Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Belzebub 14.04.2010 01:15

O to chodzi ze manifestujacy mówia za nas..jak widac na naszym forum i pasiastym równiez (hehe) takie zdanie ma ogromna wiekszosc ludzi..Oczywiśce nie popieram tego prostestu ale mówienie że są mniejszościa nie jest prawda.
Marequ ten link potwierdza kto był inicjatorem pochówku Prezydenta na Wawelu i nie najlepiej swiadczy o bracie Prezydenta,który nawet tutaj probuje cos ugrac..
pokazuja sie kolejne wypowiedzi posłów PiS o tym że Prezydenta żegnano jak Króla,ze teraz widac jak naród go kochal
a tak naprawde wiekszośc z tych na trasie to gawiedź wezwana przez znienawidzony przez nie których TVN do wyjścia na trase i oddanie holdu Prezydentowi..a jak to zrobili?uklekli,zdjeli chcoiaz czapke?Nie z wyciagnietymi telefonami nagrywali przejezdzajacy karawan..żal mi było na to patrzec ze wzgledu na szacunek dla zmarłeho Prezydenta..

kot 14.04.2010 01:18

Fuks

Niestety ale to zdanie obrazuje bezmyślność człowieka je piszącego i dlatego jego stwiedzenie a priori, podważa wartość jego reszty przemyśleń.

0 22 14.04.2010 01:18

Na dobranoc

http://cogito.salon24.pl/170293,falsz-na-miare-tragedii

SV_ 14.04.2010 01:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 884501)
Tym zdaniem podważyłeś jakąkolwiek swoją wiarygodność. Podaj źródło takiego wyniku śledztwa w sprawie katastrofy w Smoleńsku ? Jeśli będzie to źródło medialne a nie oficjalne to zamilcz. Nie wychylaj się z takimi tekstami, bo możesz tego żałować, tak jak Olbrychski może żałować swojego przedwczesnego apelu do Rosji. Gdybyś napisał, że może to być błąd ludzki, ale także po stronie kontrolerów z wieży kontrolnej w Smoleńsku i nieważne, czy zamierzony czy nie, to jeszcze mógłbym Cię traktować poważniej, ale po tak jednoznacznym Twoim stwierdzeniu, jesteś dla mnie najdelikatniej mówiąc, człowiekiem niekompetentnym .

Ps. Wawel to historyczny i symboliczny Belweder dla całej Polski a nie tylko krakowski zamek.

A) nie mój tekst, co zaznaczyłem w poście magicznym znaczkiem "" i podpisem skąd on jest
B) podpisuje się pod nim w 100% a wspomniany fragment na temat pilota odbieram jako przypuszczenie - jeżeli pilot nie miał warunków do lądowania a i tak probował to dla mnie i tak oczywiste jest że został do tego zmuszony przez ludzi/presje, tego i tak sie nigdy nie dowiemy, bo nawet jeśli zostaną udostepnione jakieśnagrania to te kawałki zapewne zostaną wycięte - bo i tak nic to już nie zmienia.
Osobiście bardzo mi żal pilota, a może bardziej jego rodziny, bo odpowiedzialność spada na niego, a dla mnie nie do końca była to jego wina. (jak donoszą)

E: Kot, na siłe starasz sie szukać dziury w całym, chłop napisał mądre słowa, które ukazują to co wiele osób uważa na temat pogrzebu na Wawelu, a Ty czepiasz się zdania o oskarżeniu pilota, którego i tak ludzie oskarżają i zapewne oskarżać będą. Zgadzam się z tym ze jest to błąd.

1q2 14.04.2010 01:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 884508)

Darował byś sobie bez kitu takie wypociny.
Ja tu w pełni popieram kota że mimo iż są już jakieś podstawy do jakiś wniosków vs przyczyn , to trza uzbroić się w cierpliwość i czekać na oficjalne informacje.
Ja w ogóle nie mam złudzeń że nawet po nich, będzie grupa, pewnie spora, wierząca w coś zupełnie odwrotnego ale to zupełnie nie mój problem.

Natomiast co do linka podanego przez Marka.
Tak na prawdę nie ma żadnego znaczenia kto, jak i po co - oczywistym jest że decyzja co do pochówku należy tylko i wyłącznie do rodziny -oczywiście w ramach możliwości - Dziwisz dał możliwość pochówku na Wawelu - rodzina się na to zdecydowała i tu nie ma żadnych innych opcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SV_ (Post 884509)
Osobiście bardzo mi żal pilota, a może bardziej jego rodziny, bo odpowiedzialność spada na niego, a dla mnie nie do końca była to jego wina. (jak donoszą)

.

To nie tak - zakładając hipotetycznie że błąd popełnił pilot to niestety cała wina jest tylko i wyłącznie jego - możemy mówić o moralnej współwinie tych co na nim presje wywierali ale od tego jest pilot i załoga by mieć to kompletnie w dupie - za to mu płacą i to jest jego zawód.Wywierający presje są totalnymi laikami jeśli chodzi o sztukę pilotażu i kto by to nie był to pilot nie ma prawa się temu poddać.On musi mieć 100% przekonanie że bezpiecznie wyląduje chyba że okoliczności zmuszają go do awaryjnego lądowania.Jeśli poddaje się presji to zdecydowanie powinien zmienić zawód.
Był taki przypadek - większość pewnie go zna i mimo ogromnej presji ze strony Prezydenta - pilot zdecydował o czymś innym - za co może na przekór, ale na pewno słusznie - został odznaczony.
Zaznaczam że piszę tylko o teorii bo jak było w praktyce w tym właśnie przypadku - pewnie tego się dowiemy i nie ma co wychodzić przed szereg.

0 22 14.04.2010 01:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 884510)
Darował byś sobie bez kitu takie wypociny.

Bo?


Cytat:

Ja tu w pełni popieram kota że mimo iż są już jakieś podstawy do jakiś wniosków vs przyczyn , to trza uzbroić się w cierpliwość i czekać na oficjalne informacje.
Tu się zgadzam. Natomiast jezeli 'organ' wydajacy te 'oficjalne informacje' w ogole nie wezmie pod uwage czegos takiego to równiez nie zdziwie się jak będzie tak: oficjalne info sobie, plotki sobie.

Genio 14.04.2010 01:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 884508)

tak.. a za atakami z 11 września 2001 stoją Amerykanie...
żal...

Uran235 14.04.2010 01:42

Miejsce dla magicznych ludzi- to Gandalfa tam pochowajcie, będzie najlepiej. 22 tyś. ludzi na eFBe? A ile na eNKa? Pytam wprost- kto z Was- obrońców magicznego miejsca( ale druga strona barykady wcale nie jest lepsza)- był w krypcie z własnej nieprzymuszonej woli? Nie liczą się wycieczki szkolne, czy zabranie przez rodziców, tylko wewnętrzna potrzeba odwiedzenia tego "magicznego" miejsca, która została zrealizowana. Pytam dalej- kto w tej krypcie leży i co zrobił, kim był? Bo póki co doczekałem się tylko Piłsudskiego z błędem ortograficznym. Dodajmy, że Wasza wiedza na temat krypty powinna być zdecydowanie szersza niż w innych miejscach kraju, bo Wy do krypty macie rzut beretem.

Wpienia mnie ta cała dyskusja, ale nie dlatego, że uważam pochówek Kaczyńskiego w krypcie za pomysł genialny( sam w pierwszej chwili byłem nim zaskoczony). Wpienia mnie to, że przy okazji wielkiej tragedii narodowej na wierzch wyłazi cały kretynizm społeczeństwa. Chociaż na codzień wiem, że on tam jest, ale teraz zwyczajnie razi w oczy. Kretyni z internetowymi świeczkami, debile którzy rozpaczają po... odwołanym final four siatkarzy, wszechwiedzący eksperci, którzy tonem wielkich detektywów obwieszczają jak to rozszyfrowali rosyjski spisek, dowcipnisie z tekstami "ale urwał", fałszywi dziennikarze, którzy jeszcze przed chwilą wykorzystaliby każdą okazję żeby dosrać Kaczyńskiemu i mieli głęboko w dupie pełnione przez niego stanowisko, pompowana przez media zbiorowa histeria odbierająca całą powagę zdarzeniu, młode pokolenie, które jest tak durne i zaaferowane własnym jestestwem, że nie jest nawet w stanie zrozumieć tego, co się stało i teraz jeszcze na dokładkę, ludzie którzy o krypcie dowiedzieli się z telewizji i mają w dupie kto tam leży, ale tylko czekali na okazję żeby znów móc wrzucać na Kaczyńskiego( tym razem drugiego).

Tutaj słowo do ludzi, którzy posiadają stosowną wiedzę na temat miejsca pochówku i mimo to uważają, że prezydent Kaczyński nie powinien zostać tam pochowany. Zdajcie sobie sprawę, że większość ludzi w tym kraju nie ma pojęcia o krypcie, o pochowanych w nich osobach ani tym bardziej o kontrowersjach z nimi związanych. Nie wiedzą gdzie jest Katyń, kiedy była bitwa pod Grunwaldem, kogo pokonaliśmy pod Wiedniem, a Sikorski kojarzy im się z Radziem. I ta biedna bezwładna masa jest sterowana przez ludzi od nich mądrzejszych, a przynajmniej zaradniejszych. W tej chwili część hien postanowiła obrócić wciąż tętniącą w społeczeństwie niechęć do Kaczyńskiego jako narzędzie walki politycznej, przede wszystkim z jego bratem, jako przykrywkę wykorzystując, nie ukrywajmy tego- kontrowersyjną decyzję o miejscu pochówku. Rozumiem Wasze wątpliwości, ale zrozumcie, że manifestując swoje niezadowolenie dajecie się wykorzystać ludziom, którzy prywatny interes przedkładają ponad dobro narodowe. Gdyby to była kolejna zwykła zawierucha polityczna, nie zabierałbym głosu, ale to wydarzenie to szansa dla naszego narodu, której ja jako Polak nie mogą pozwolić by została zaprzepaszczona.

Śmierć Prezydenta dla mnie jest okazją do popchnięcia tej bezwładnej masy we właściwym kierunku- świata ani nawet Polski w ten sposób nie zbawimy, ale jest nadzieja na uczynienie kroku w dobrą stronę. Lech Kaczyński był bez wątpienia patriotą, na każdym kroku starał się krzewić pamięć o naszej historii i naszych przodkach. Ale największą przysługę ojczyźnie może, paradoksalnie, oddać po śmierci kontynuując własne dzieło. Już same okoliczności śmierci sprawiły, że świat zwrócił uwagę na Katyń. Tragedia naszego narodu zaistnieje w świadomości świata i prawda ujrzy światło dzienne. Ale z prawdą i kłamstwem jest tak, że prawda powtórzona nawet milion razy może zostać zamazana jednym kłamstwem, prawdę trzeba powtarzać w nieskończoność. Sarkofag Kaczyńskich opatrzony stosowną inskrypcją, będzie powtarzał tę prawdę za nas, każdy kto odwiedzi kryptę dowie się o Katyniu- teraz, za dwa lata i za dwieście, kiedy po nas już nic nie zostanie. Ponadto Kaczyński przyciągnie do krypty Polaków, siłą wymoże na każdym z nich odbycie krótkiej lekcji historii naszego kraju, może stać się symbolem, który powiąże obecne pokolenia z przeszłością- bo kto ma wiązać młodych ludzi z Polską, kto ma wiązać pokolenia wychowane w zakłamaniu władz komunistycznych? Piłsudski, Kościuszko- ludzie dla większości równie odlegli co Mieszko I. Kaczyński to szansa na "żywy" symbol polskości, na ustanowienie tożsamości i samoświadomości w naszym społeczeństwie, na ponowne powiązanie narodu z ojczyną i jej historią.

FajQ 14.04.2010 02:35

Cytat:

tak.. a za atakami z 11 września 2001 stoją Amerykanie...
żal...
Jest za dużo materiałów i dowodów aby to wykluczyć.
http://www.youtube.com/watch?v=JUpLVnzMsog
Polecam oglądnąć ten materiał.Nie mówię że musi być to prawda jednak daje on dużo do myślenia i szczerze daje mi podstawy aby sądzić że mogło to być ukartowane.Niestety jak jest nigdy się nie dowiemy.

Guciu 14.04.2010 02:43

Ale latwo przychodzi wielu plucie na siebie nawzajem.. Do tych ktorzy opowiadaja bzdury o 'slabej jakosci' krolow pochowanych na Wawelu, oraz ze byli tam chowani nie tylko 'pomazancy' tylko krolowie wybieralni - owszem wybieralni tez ale byli to KROLOWIE i tradycja bylo choiwanie tam wszystkich Krolow.. a prezydentow w Wilanowie.
Utrudnione zadanie maja w tej dyskusji Ci zdroworozsądkowcy ktorzy nie popieraja pochowku ostatniego prezydenta na Wawelu bo o zmarlych mowi sie tylko dobrze albo wcale. Nikt Kaczynskiemu nie odbierze tego ze byl rzeczywiscie patriota i potrafil dzialac wbrew poprawnosci politycznej dla dobra Polski oraz ze zginal na sluzbie Rzeczypospolitej. Ale jak nikt inny potrafil tak dzielic narod, jako prezydent PISu, wybrany na urzad w dziwnych okolicznosciach przy pomocy Rada Maryja, posiadajacy zatrwazajaco niskie poparcie w spoleczenstwie..

Mixu 14.04.2010 05:53

Dzielił za życia, dzieli i po śmierci. Smutne ale prawdziwe..

P.e.c.h 14.04.2010 06:11

Po kurią stali Ci którzy dzielili, radny Bobrowski i dyr biura Thun, Sławiński, a wczesniej ktos wspomniał o Filemonowiczu i Lewack... tzn Widackim.

cortezz 14.04.2010 06:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pajdo88 (Post 884491)
No i prosze jak Dziwisz pojednał ludzi ...sie zDziwisz:lol:

Pajdo88, wg mnie to nie Dziwisz pojednał ludzi, a Jaruś, załoze sie ze to on jest pomyslodawca miejsca pochówku prezydenckiej pary!!! Dziwisz zgodzil sie, bo co miał zrobic?

dostuffca 14.04.2010 06:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cortezz (Post 884520)
Pajdo88, wg mnie to nie Dziwisz pojednał ludzi, a Jaruś, załoze sie ze to on jest pomyslodawca miejsca pochówku prezydenckiej pary!!! Dziwisz zgodzil sie, bo co miał zrobic?

myślisz, że gdyby powiedział nie, to ktoś biegłby do mediów się poskarżyć, że mu nie pozwalają? Nie. Nikt by nawet nie wiedział, że było to w ogóle rozważane.

a co do fb > grupa mająca 3k członków > Czytam nazwe grupy->Smieje sie->Zostaje Fanem->I NIGDY DO NIEJ NIE ZAGLADAM

TiPi 14.04.2010 07:06

Salomonowe rozwiązanie tej przykrej sprawy to decyzja w ręce Narodu.

DysoN 14.04.2010 07:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 884273)
Mysle ze Krakowianie przychodzac na pogrzeb pokaza swoja iloscia jakim beznadziejnym marginesem jest ta zgraja szczurkow spod kurii.

Nie sadze by Krakowianie mieli szanse wielka uczestniczyc w tym pogrzebie. Przy takiej ilosci szych i powzietych srodkach bezpieczenstwa dla zwyklych obywateli nie bedzie miejsca z wyjatkiem kilku zaproszonych przez Dziwisza czy Majchra.

Tak jak ludzie kiedys przychodzili ogladac z ciekawosci egzegukcje publiczne tak i teraz przyjda zobaczyc co sie dzieje, tak jak ja pare lat emu bylem zobaczyc kawalkade samochodow z prezydentem Bushem wyjezdzajaca z
Wawelu.

Jarza 14.04.2010 07:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 884513)
Miejsce dla magicznych ludzi- to Gandalfa tam pochowajcie, będzie najlepiej. 22 tyś. ludzi na eFBe? A ile na eNKa? Pytam wprost- kto z Was- obrońców magicznego miejsca( ale druga strona barykady wcale nie jest lepsza)- był w krypcie z własnej nieprzymuszonej woli? Nie liczą się wycieczki szkolne, czy zabranie przez rodziców, tylko wewnętrzna potrzeba odwiedzenia tego "magicznego" miejsca, która została zrealizowana. Pytam dalej- kto w tej krypcie leży i co zrobił, kim był? Bo póki co doczekałem się tylko Piłsudskiego z błędem ortograficznym. Dodajmy, że Wasza wiedza na temat krypty powinna być zdecydowanie szersza niż w innych miejscach kraju, bo Wy do krypty macie rzut beretem.

Wpienia mnie ta cała dyskusja, ale nie dlatego, że uważam pochówek Kaczyńskiego w krypcie za pomysł genialny( sam w pierwszej chwili byłem nim zaskoczony). Wpienia mnie to, że przy okazji wielkiej tragedii narodowej na wierzch wyłazi cały kretynizm społeczeństwa. Chociaż na codzień wiem, że on tam jest, ale teraz zwyczajnie razi w oczy. Kretyni z internetowymi świeczkami, debile którzy rozpaczają po... odwołanym final four siatkarzy, wszechwiedzący eksperci, którzy tonem wielkich detektywów obwieszczają jak to rozszyfrowali rosyjski spisek, dowcipnisie z tekstami "ale urwał", fałszywi dziennikarze, którzy jeszcze przed chwilą wykorzystaliby każdą okazję żeby dosrać Kaczyńskiemu i mieli głęboko w dupie pełnione przez niego stanowisko, pompowana przez media zbiorowa histeria odbierająca całą powagę zdarzeniu, młode pokolenie, które jest tak durne i zaaferowane własnym jestestwem, że nie jest nawet w stanie zrozumieć tego, co się stało i teraz jeszcze na dokładkę, ludzie którzy o krypcie dowiedzieli się z telewizji i mają w dupie kto tam leży, ale tylko czekali na okazję żeby znów móc wrzucać na Kaczyńskiego( tym razem drugiego).

Tutaj słowo do ludzi, którzy posiadają stosowną wiedzę na temat miejsca pochówku i mimo to uważają, że prezydent Kaczyński nie powinien zostać tam pochowany. Zdajcie sobie sprawę, że większość ludzi w tym kraju nie ma pojęcia o krypcie, o pochowanych w nich osobach ani tym bardziej o kontrowersjach z nimi związanych. Nie wiedzą gdzie jest Katyń, kiedy była bitwa pod Grunwaldem, kogo pokonaliśmy pod Wiedniem, a Sikorski kojarzy im się z Radziem. I ta biedna bezwładna masa jest sterowana przez ludzi od nich mądrzejszych, a przynajmniej zaradniejszych. W tej chwili część hien postanowiła obrócić wciąż tętniącą w społeczeństwie niechęć do Kaczyńskiego jako narzędzie walki politycznej, przede wszystkim z jego bratem, jako przykrywkę wykorzystując, nie ukrywajmy tego- kontrowersyjną decyzję o miejscu pochówku. Rozumiem Wasze wątpliwości, ale zrozumcie, że manifestując swoje niezadowolenie dajecie się wykorzystać ludziom, którzy prywatny interes przedkładają ponad dobro narodowe. Gdyby to była kolejna zwykła zawierucha polityczna, nie zabierałbym głosu, ale to wydarzenie to szansa dla naszego narodu, której ja jako Polak nie mogą pozwolić by została zaprzepaszczona.

Śmierć Prezydenta dla mnie jest okazją do popchnięcia tej bezwładnej masy we właściwym kierunku- świata ani nawet Polski w ten sposób nie zbawimy, ale jest nadzieja na uczynienie kroku w dobrą stronę. Lech Kaczyński był bez wątpienia patriotą, na każdym kroku starał się krzewić pamięć o naszej historii i naszych przodkach. Ale największą przysługę ojczyźnie może, paradoksalnie, oddać po śmierci kontynuując własne dzieło. Już same okoliczności śmierci sprawiły, że świat zwrócił uwagę na Katyń. Tragedia naszego narodu zaistnieje w świadomości świata i prawda ujrzy światło dzienne. Ale z prawdą i kłamstwem jest tak, że prawda powtórzona nawet milion razy może zostać zamazana jednym kłamstwem, prawdę trzeba powtarzać w nieskończoność. Sarkofag Kaczyńskich opatrzony stosowną inskrypcją, będzie powtarzał tę prawdę za nas, każdy kto odwiedzi kryptę dowie się o Katyniu- teraz, za dwa lata i za dwieście, kiedy po nas już nic nie zostanie. Ponadto Kaczyński przyciągnie do krypty Polaków, siłą wymoże na każdym z nich odbycie krótkiej lekcji historii naszego kraju, może stać się symbolem, który powiąże obecne pokolenia z przeszłością- bo kto ma wiązać młodych ludzi z Polską, kto ma wiązać pokolenia wychowane w zakłamaniu władz komunistycznych? Piłsudski, Kościuszko- ludzie dla większości równie odlegli co Mieszko I. Kaczyński to szansa na "żywy" symbol polskości, na ustanowienie tożsamości i samoświadomości w naszym społeczeństwie, na ponowne powiązanie narodu z ojczyną i jej historią.

Naprawdę szacun za te słowa...
Dałeś mi do myślenia szczególnie ostatnim akapitem

Coglin 14.04.2010 07:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 884525)
Nie sadze by Krakowianie mieli szanse wielka uczestniczyc w tym pogrzebie. Przy takiej ilosci szych i powzietych srodkach bezpieczenstwa dla zwyklych obywateli nie bedzie miejsca z wyjatkiem kilku zaproszonych przez Dziwisza czy Majchra.

Tak jak ludzie kiedys przychodzili ogladac z ciekawosci egzegukcje publiczne tak i teraz przyjda zobaczyc co sie dzieje, tak jak ja pare lat emu bylem zobaczyc kawalkade samochodow z prezydentem Bushem wyjezdzajaca z
Wawelu.

no wlasnie - przy takiej ilosci zagranicznych delegacji, naszych "vipow" z rodzinami - sejm, senat, bardziej i mniej znani, nie mowiac juz o koscielnych, calej masie ochrony ich wszystkich i policji, nie sadze, zeby zostalo duzo miejsca dla zwyklych obywateli. moze z drugiej stronu sukiennic jaki telebim bedzie stal, a moze bedzie zamkniete pol miasta, praktycznie dla wszystkich zwyklych ludzi.

Zbyychu 14.04.2010 07:58

IMAO, całkiem sporo powodów, dla których nie powinno się chować Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.
- brak związków pary prezydenckiej z Krakowem, Jakichkolwiek. Za to w Warszawie mieszkali, zapuścili korzenie, Lech był tam prezdentem najpierw miasta, później tam państwa. ;)
- zamieszanie przy próbie nadania honorowego obywatelstwa Krakowa prezydentowi (Lech Kaczyński sam zrezygnował z tego tytułu widząc, ile przy tym zamętu i kontrowersji powstało - myślicie, że chciałby być pochowany na Wawelu, wiedząc, ile przy tym będzie sporów? To w gruncie rzeczy skromny człowiek był.)
- obecność bodajże - tu mogę przekręcić - archikatedry św. Jana, w której tradycyjnie się chowa polskich prezydentów.
- podnosi się argument w rodzaju "bo to prezydent", czyli "We salute the rank, not the person". To co, za parę lat Jaruzelski?
- do tego, Lech sam mówił, że chciałby na powązki. Czemu na siłę tutaj? pochówek na siłę z dala od domu i rodziny?
- parę lat temu nie było miejsca na Wawelu dla Miłosza - (twierdzili, że się nie zmieści jeszcze jeden sarkofag) nagle się znalazło?
A poza tym, generalnie jestem zbulwersowany tym, że "rodzina zadecydowała, że na Wawel". Ale zapowiedziałem już mojej rodzinie, że gdyby - odpukać - przydarzył mi się jakiś wypadek, to chciałbym, żeby zadecydowała o pochowaniu mnie na Wawelu. ;)
No i do tego cała atmosfera antagonizacji - jednak, jakby nie patrzeć, można było przewidzieć, że będzie to decyzja kontrowersyjna. Wylewa się pomyje na osoby takie, jak ja, które protestują przeciwko temu pochówkowi, twierdząc, że to niegodne, nie ten czas i że de mortuis nihil nisi bene. Mnie jednak cierpnie skóra, jak bez powodu Lech Kaczyński jest chowany wśród postaci z książek historii, królów, wieszczów narodowych i świętych. Jeży mi się włos i zębami zgrzytam, kiedy słyszę te chwalebne pieśni, zasadzające się na argumencie, że "był miłym i ciepłym człowiekiem", pomijające walory prezydentury i powtarzające argument "teraz nie powinno się protestować" (dzisiejsza rozmowa Olejnik z Kowalem - chyba ze 25 razy to powtórzy i nic więcej). Otóż, kto podejmuje kontrowersyjną decyzję w takim okresie, musi się liczyć z kontrowersyjnym sprzeciwem. I nie powinien, zda mi się, wylewać wiadra pomyj na tych, którzy protestują.

hunter 14.04.2010 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cortezz (Post 884520)
Pajdo88, wg mnie to nie Dziwisz pojednał ludzi, a Jaruś, załoze sie ze to on jest pomyslodawca miejsca pochówku prezydenckiej pary!!! Dziwisz zgodzil sie, bo co miał zrobic?

To się nie zakładaj, bo sporo przegrasz. Pochówek na Wawelu nie był ani inicjatywą, ani pomysłem rodziny. Rodzina jedynie zaakceptowała tę propozycję, która nadeszła od pewnych osób.

Druga sprawa. W tym temacie wielu pisze, że trzeba oddać sprawę w ręce Narodu itd. Ale nikt nie wyjaśnił jakim cudem to cały Naród miałby zdecydować o pochówku. Co, może sonda telefoniczna w TVN24 albo sonda "klikania" na Onecie? Nie bądźcie śmieszni.

Belzebub 14.04.2010 08:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 884530)
To się nie zakładaj, bo sporo przegrasz. Pochówek na Wawelu nie był ani inicjatywą, ani pomysłem rodziny. Rodzina jedynie zaakceptowała tę propozycję, która nadeszła od pewnych osób.

Druga sprawa. W tym temacie wielu pisze, że trzeba oddać sprawę w ręce Narodu itd. Ale nikt nie wyjaśnił jakim cudem to cały Naród miałby zdecydować o pochówku. Co, może sonda telefoniczna w TVN24 albo sonda "klikania" na Onecie? Nie bądźcie śmieszni.

Co to za pewne osoby?

Cytat:

Jak informuje rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek, z inicjatywą pochówku na Wawelu wyszła rodzina prezydenta. Krakowski opozycjonista związany z PiS Stanisław Markowski twierdzi, że pomysł wyszedł od niego, a podchwycił go Jarosław Kaczyński jeszcze w poniedziałek wieczorem.
Wtedy też miały się toczyć rozmowy na ten temat z kard. Dziwiszem. Metropolita miał wstępnie wyrazić chęć współpracy.

- Do Jarosława Kaczyńskiego dzwonił Ryszard Terlecki, a z kardynałem sprawę załatwiał biskup Albin Małysiak - twierdzi Markowski. Terlecki nie chce komentować sprawy. Rzecznik kurii zaprzecza, jakoby w sprawie pochówku interweniował biskup Małysiak. - Przypominam, że kardynał nie jest tutaj stroną. Wszystko zależało od woli rodziny - tłumaczy ks. Nęcek.

Zbyychu 14.04.2010 08:30

hunter - tego, kto wyszedł z inicjatywą, a kto zaakceptował, do końca nie wiadomo. Plotki, domysły, gazeta wyborcza, tak bym to określił.
A co do decyzji o miejscu pochówku: z tego, co widzisz, ludzie protestują przy opcji wawelskiej. I to nie tylko ci wczoraj pod kurią i ludzie na portalach społecznościowych, ale także i publicyści piszą, że to marny pomysł. Czy słyszałeś jakieś głosy w Warszawie, które były przeciwko pochówkowi w Warszawie? No to ten, dla mnie logiczne jest, że jak w A protestują (i w ogóle średnio pasuje to A, co starałem się wykazać post wyżej), a w B (i jest faktycznie związane z osoba prezydenta) nie protestują, no to cóż, lud się wypowiedział, chowajmy w B. Tam, gdzie wszyscy prezydenci leżą.

hunter 14.04.2010 08:32

Nie wiem kto konkretnie wyszedł z propozycją. Draba z kancelarii prezydenta wypowiadał się dzisiaj, że inicjatywa pochówku na Wawelu nie wyszła od rodziny, a rodzina jedynie zaakceptowała ten pomysł.

Wczoraj też sporo pisano, że Jarosław Kaczyński chciał żeby brata i bratową pochowano na Powązkach, więc mamy wyraźną rozbieżność wersji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbyychu (Post 884532)
hunter - tego, kto wyszedł z inicjatywą, a kto zaakceptował, do końca nie wiadomo. Plotki, domysły, gazeta wyborcza, tak bym to określił.
A co do decyzji o miejscu pochówku: z tego, co widzisz, ludzie protestują przy opcji wawelskiej. I to nie tylko ci wczoraj pod kurią i ludzie na portalach społecznościowych, ale także i publicyści piszą, że to marny pomysł. Czy słyszałeś jakieś głosy w Warszawie, które były przeciwko pochówkowi w Warszawie? No to ten, dla mnie logiczne jest, że jak w A protestują (i w ogóle średnio pasuje to A, co starałem się wykazać post wyżej), a w B nie protestują, no to cóż, lud się wypowiedział.

Czyli rozumiem, że jak się założy grupę na portalu społecznościowym do której dołączy 30 tysięcy ludzi, pod Kurią stanie 400 osób i coś tam będzie krzyczeć i napisze o tym kilku publicystów, to już jest to zdanie Narodu? Chyba że zwolennicy pochówku mają wyjść na ulicę i protestować jeszcze przeciwko tym, którzy protestują przeciwko pochówkowi :lol:

Pajdo88 14.04.2010 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cortezz (Post 884520)
Pajdo88, wg mnie to nie Dziwisz pojednał ludzi, a Jaruś, załoze sie ze to on jest pomyslodawca miejsca pochówku prezydenckiej pary!!! Dziwisz zgodzil sie, bo co miał zrobic?


Ale najwięcej o pojednaniu p.ierdoli właśnie On...Jak przejezdzam codziennie do pracy to aż miło popatrzeć na Wawel i pomyslec jakie to jest magiczne miejsce i kto tam spoczywa..a jak pochowają tam Kaczyńskiego to niestety bedzie zwykłe zamczysko nic poza tym..Ciekawe w ktorym miejscu Kaczyński był wielki

luc 14.04.2010 08:38

Zacznę od tego, że uważam że najodpowiedniejszym miejscem pochówku pary prezydenckiej byłaby Warszawa. Nie dlatego, że nie "zasłużyli" czy są "niegodni" Wawelu, tylko dlatego że z tym miastem byli najbardziej związani i nie chodzi mi o miejsce zamieszkania czy sprawowanej funkcji, ale o poczucie i dumę z bycia Warszawianinem, które Lech Kaczyński nie raz wyrażał nie tylko słowami ale także konkretnymi działaniami.

Nieporozumieniem jest za to histeryczna argumentacja "obrońców Wawelu". Nie kieruję tego ad personam do poszczególnych użytkowników forum, ale każdy kto zdecyduje się używać argumentów historycznych niech zastanowi się nad poziomem swojej wiedzy historycznej. Szczególnie w internecie większość głosów sprzeciwu jest na poziomie dzieci neostrady.

W wawelskich kryptach spoczywają nie tylko królowie, ale również osoby, które zginęły śmiercią w okolicznościach niezwykle ważnych dla polskiego narodu i państwa. Gdyby książę Poniatowski czy generał Sikorski umarli śmiercią naturalną takiego zaszczytu by nie dostąpili. Dlatego nie oceniałbym, że pochowany będzie tam czołowy lecz nie wybitny polityk Lech Kaczyński, ale zmarły w tragicznych okolicznościach prezydent Polski.

Poprzednie akapity napisałem z zawodowego punktu widzenia, bo tematyką historyczno-polityczną zajmuję się na codzień. Natomiast dodając prywatny komentarz uważam, że L. Kaczyński akurat w zakresie polityki historycznej był prezydentem któremu nie można niczego zarzucić ( wymienię tylko kultywowanie pamięci o Powstaniu Warszawskim i Zbropdni Katyńskiej oraz działania na rzecz pojednania z Ukrainą). I to właśnie ze strony historii spotka go największa nagroda. Zostanie przez nią oceniony o wiele sprawiedliwiej niż przez współczesnych komentatorów. Dlatego, że będzie to merytoryczna ocena skupiająca się na jego sukcesach i błędach merytorycznych, a nie szyderstwie na poziomie "ziemniaków", "kurdupli" czy "irasiadów".

Zbyychu 14.04.2010 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 884533)
Nie wiem kto konkretnie wyszedł z propozycją. Draba z kancelarii prezydenta wypowiadał się dzisiaj, że inicjatywa pochówku na Wawelu nie wyszła od rodziny, a rodzina jedynie zaakceptowała ten pomysł.
Wczoraj też sporo pisano, że Jarosław Kaczyński chciał żeby brata i bratową pochowano na Powązkach, więc mamy wyraźną rozbieżność wersji.
Czyli rozumiem, że jak się założy grupę na portalu społecznościowym do której dołączy 30 tysięcy ludzi, pod Kurią stanie 400 osób i coś tam będzie krzyczeć i napisze o tym kilku publicystów, to już jest to zdanie Narodu?

1) No właśnie, to jak sam przyznajesz, że spora rozbieżność wersji, to się nie wypowiadaj kategorycznie, tak jak wcześniej.
2) Nie jestem w stanie i nikt nie jest w stanie przełamać tego argumentu bez referendum, co byłoby kretynizmem, ale nie chodzi o to, zeby naród decydował, bo to nie jego decyzja. Chodzi o to, że została podjęta decyzja polityczna i bardzo kontrowersyjna, zdaniem wielu niesłuszna. Nie chce spłycać tego, co na ten temat sądzę, więc jeszcze raz odwołam się do argumentów przywołanych wcześniej.

Jery 14.04.2010 08:44

Krew mnie zalewa jak widzę głupotę tej bandy zawistnych, głupich ludzików protestujących przed kurią... Jak można się tak upodlić?! W Brazylii żałoba a u nas jak zwykle, 2 dni i zaczynają się głupie przepychanki, spory kłótnie, SYF. W takich sytuacjach na myśl przychodzi mi tylko jedno- rozpędzić towarzystwo ;)

Zbyychu 14.04.2010 08:56

Cóż, pomyśleć o tym powinien był ten, który wyszedł z kontrowersyjną propozycją w taki czas.
Nie rozumiem, czemu jak pojawia się kretyńska propozycja "w ten czas żałoby, zadumy", to jest okej i ci, którzy z nią wyszli są cycuś-glancuś, a jak się przeciwko niej protestuje, to ludzie ci są zawistni i głupi.

Kilka dni temu pisałem do znajomego, że teraz, po tej katastrofie, "prezydent Lech Kaczyński nie bedzie prezydentem, ktory zawetowal ustawe zdrowotną, bedzie prezydentem, ktory zginął w katastrofie lecac oddać hołd ofiarom katynia. I dobrze, brakuje postaci w III RP, ktore lacza i jednoczą, nawet Wałęsa juz dzieli." Niestety, osoba, która wyszła z taką propozycją, sprawiła, że prezydent dzieli i po swojej śmierci. Wielki kapitał ludzki, polityczny, społeczny został zmarnowany jedną bzdurną decyzją. Piszecie, że protesty wyrwały nas z okresu żałoby. Zważcie, że protesty są odpowiedzią na coś. To właśnie decyzja o pochówku na wawelu wywołała cały spór. Po co ją było podejmować, skoro nie było żadnych wskazań za tym?

Jery 14.04.2010 09:06

Zbyychu, z całym szacunkiem. O tych co teraz protestują za pare lat nikt nie będzie chciał pamiętać, tak jak o tych co protestowali gdy chowano Piłsudzkiego (bo on też miał tylu zwolenników co i przeciwników). Myślę, że już za tydzień po pogrzebie zacznie im być głupio. A Ci małoletni bojownicy, którzy mieli tyle odwagi, żeby się jeszcze wypowiadać do TV będą się tego wstydzić całe życie. Nawet politycy potrafią czasem stanąć ponad podziałami, my nie... To jest właśnie żałosne. Co komu do tego gdzie Kaczyński będzie pochowany?! Nawet jak się nie podoba się to z szacunku dla zmarłych, funkcji prezydenta, własnego państwa, czy choćby zwykłej przyzwoitości można to zachować dla siebie.

Arapaho 14.04.2010 09:18

Wy ziejący nienawiścią 4 dni po tragicznej śmierci Pana Prezydenta OPAMIETAJCIE SIĘ! Dysponentem katedry Wawelskiej jest kardynał Dzwisz który zaakceptował propozycję, decyzję podjął rząd wraz z rodziną - co potwierdzili wczoraj wielokrotnie w TV. I skończcie to podsycaną przez lokalnych małych polityków kłótnie!Czy wy nie widzicie że was nakręcają własnie lokalni politycy?NIe widzicie tego? Wy którzy zarzucaliście Prezydentowi jątrzenie i nienawiść- teraz sami zostaliście owładnięci paranoją obłudą i nienawiścią.

arigatou 14.04.2010 09:33

http://www.polskapartianarodowa.org/..._16_10-big.jpg

Nie wiem czy było, taka ciekawostka.

gooro33 14.04.2010 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vasquez (Post 884544)
W skrócie, Dziwisz jest idiotą - to co teraz się dzieje, to jest TYLKO jego wina i jego nie przemyślanej decyzji - pieprzył jak zwykle o pojednaniu Polaków, a skutecznie ich podzielił - ot cały klecha!

Mylisz się,prawdziwy idiota to ktoś kto wypowiada się na jakiś temat nie mając o nim pojęcia.

''Ja uwazam ze najgodniejszym miejscem na pochówek pary prezydenckiej są odpowiednie miejsca w Warszawie. NP. cmentarz powązkowski, aleje zasłużonych czy katedra sw Andrzeja... tak? W każdym razie katedra Warszawska. Dlatego przyszlismy wyrazic swoja.. yyy tą opinie tutaj.''
:lol::lol::lol:
Następny ekspert typu Ci od ''Pilsudskiego''...:lol:
http://img651.imageshack.us/img651/815/idiotaz.jpg

MCDave 14.04.2010 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 884513)
Miejsce dla magicznych ludzi- to Gandalfa tam pochowajcie, będzie najlepiej. 22 tyś. ludzi na eFBe? A ile na eNKa?

Znowu ktoś przerażony możliwościami jakie daje współczesna cywilizacja? Gdyby Ci ludzie skrzyknęli się za pomocą telegrafu albo znaków dymnych byłoby już ok?

Cytat:

Pytam wprost- kto z Was- obrońców magicznego miejsca( ale druga strona barykady wcale nie jest lepsza)- był w krypcie z własnej nieprzymuszonej woli? Nie liczą się wycieczki szkolne, czy zabranie przez rodziców, tylko wewnętrzna potrzeba odwiedzenia tego "magicznego" miejsca, która została zrealizowana.
Ja. Możesz wierzyć lub nie, ale ostatnim razem będąc na Wawelu zastanawiałem się, kto mógłby zostać tam pochowany. Jedyną osobą która przyszła mi do głowy był Karol Wojtyła. Było to już po śmierci papieża i zostałem przy tym, żeby dać kryptom wawelskim spokój, przynajmniej do kolejnej wojny.

Cytat:

Pytam dalej- kto w tej krypcie leży i co zrobił, kim był? Bo póki co doczekałem się tylko Piłsudskiego z błędem ortograficznym. Dodajmy, że Wasza wiedza na temat krypty powinna być zdecydowanie szersza niż w innych miejscach kraju, bo Wy do krypty macie rzut beretem.
No więc czytasz wybiórczo. Kilka osób (w tym ja) wymieniliśmy dokładnie: rodziny królewskie, przywódcy walki o wolność (Piłsudski, Sikorski, Kościuszko, Poniatowski) i dwóch wieszczów narodowych, na których wychowują się kolejne pokolenia Polaków, a przynajmniej wychowywać powinny.

Cytat:

Wpienia mnie ta cała dyskusja, ale nie dlatego, że uważam pochówek Kaczyńskiego w krypcie za pomysł genialny( sam w pierwszej chwili byłem nim zaskoczony). Wpienia mnie to, że przy okazji wielkiej tragedii narodowej na wierzch wyłazi cały kretynizm społeczeństwa. Chociaż na codzień wiem, że on tam jest, ale teraz zwyczajnie razi w oczy. Kretyni z internetowymi świeczkami, debile którzy rozpaczają po... odwołanym final four siatkarzy, wszechwiedzący eksperci, którzy tonem wielkich detektywów obwieszczają jak to rozszyfrowali rosyjski spisek, dowcipnisie z tekstami "ale urwał", fałszywi dziennikarze, którzy jeszcze przed chwilą wykorzystaliby każdą okazję żeby dosrać Kaczyńskiemu i mieli głęboko w dupie pełnione przez niego stanowisko, pompowana przez media zbiorowa histeria odbierająca całą powagę zdarzeniu, młode pokolenie, które jest tak durne i zaaferowane własnym jestestwem, że nie jest nawet w stanie zrozumieć tego, co się stało i teraz jeszcze na dokładkę, ludzie którzy o krypcie dowiedzieli się z telewizji i mają w dupie kto tam leży, ale tylko czekali na okazję żeby znów móc wrzucać na Kaczyńskiego( tym razem drugiego).
Widzisz, mnie również to wpienia i nawet z tych samych powodów poza tym "genialnym pomysłem".

Proszę o jedno: pozwól każdemu przeżywać żałobę na jego własny sposób. Jeśli ktoś tydzień będzie leżał krzyżem w kościele - jego wola. Jeśli ktoś ograniczy się do zapalenia świeczki pod krzyżem katyńskim - również jego wola. Jeśli ktoś tylko zatrzyma się na chwilę i zastanowi - czy na prawdę jest gorszy?

Cytat:

W tej chwili część hien postanowiła obrócić wciąż tętniącą w społeczeństwie niechęć do Kaczyńskiego jako narzędzie walki politycznej, przede wszystkim z jego bratem, jako przykrywkę wykorzystując, nie ukrywajmy tego- kontrowersyjną decyzję o miejscu pochówku. Rozumiem Wasze wątpliwości, ale zrozumcie, że manifestując swoje niezadowolenie dajecie się wykorzystać ludziom, którzy prywatny interes przedkładają ponad dobro narodowe. Gdyby to była kolejna zwykła zawierucha polityczna, nie zabierałbym głosu, ale to wydarzenie to szansa dla naszego narodu, której ja jako Polak nie mogą pozwolić by została zaprzepaszczona.
Pisz magiczne "moim zdaniem" przed takimi sądami. Masz taką samą wiedzę o tych wydarzeniach jak ja. Ja mogę wobec tego napisać, że niechęć do Kaczyńskiego została zdeptana i prawie ugaszona w sobotę. Przyznaję bez bicia, że nie głosowałem na niego, nie byłem zadowolony z tej kadencji i jego samego oceniałem bardzo krytycznie. Był to jednak mój prezydent. Tymczasem tę niechęć podsycił we wtorek kardynał Dziwisz i nikt inny. Jeszcze raz powtórzę: nie można ludziom zamykać ust żałobą. Z decyzją o pochówku nie zgadza się ogromna rzesza Polaków (nie napiszę większość, bo tego nie wiem, choć tak przypuszczam).

A co do tych prywatnych interesów, jak się poczujesz jeśli kampania wyborcza Prawa i Sprawiedliwości będzie od tego czasu startowała na wzgórzu wawelskim? JK będzie miał do tego święte prawo.

Większość pochowanych w kryptach została tam przeniesiona. Może wypadało pochować Lecha Kaczyńskiego na Powązkach, a potem ewentualnie zastanowić się nad przeniesieniem? Kiedy skończy się już żałoba i kiedy dałoby się na ten temat sensownie podyskutować, bez argumentów że protestujący psują żałobę?

Cytat:

Śmierć Prezydenta dla mnie jest okazją do popchnięcia tej bezwładnej masy we właściwym kierunku- świata ani nawet Polski w ten sposób nie zbawimy, ale jest nadzieja na uczynienie kroku w dobrą stronę. Lech Kaczyński był bez wątpienia patriotą, na każdym kroku starał się krzewić pamięć o naszej historii i naszych przodkach. Ale największą przysługę ojczyźnie może, paradoksalnie, oddać po śmierci kontynuując własne dzieło. Już same okoliczności śmierci sprawiły, że świat zwrócił uwagę na Katyń. Tragedia naszego narodu zaistnieje w świadomości świata i prawda ujrzy światło dzienne. Ale z prawdą i kłamstwem jest tak, że prawda powtórzona nawet milion razy może zostać zamazana jednym kłamstwem, prawdę trzeba powtarzać w nieskończoność. Sarkofag Kaczyńskich opatrzony stosowną inskrypcją, będzie powtarzał tę prawdę za nas, każdy kto odwiedzi kryptę dowie się o Katyniu- teraz, za dwa lata i za dwieście, kiedy po nas już nic nie zostanie. Ponadto Kaczyński przyciągnie do krypty Polaków, siłą wymoże na każdym z nich odbycie krótkiej lekcji historii naszego kraju, może stać się symbolem, który powiąże obecne pokolenia z przeszłością- bo kto ma wiązać młodych ludzi z Polską, kto ma wiązać pokolenia wychowane w zakłamaniu władz komunistycznych? Piłsudski, Kościuszko- ludzie dla większości równie odlegli co Mieszko I. Kaczyński to szansa na "żywy" symbol polskości, na ustanowienie tożsamości i samoświadomości w naszym społeczeństwie, na ponowne powiązanie narodu z ojczyną i jej historią.
Chodźmy do krypty wawelskiej w którekolwiek letnie popołudnie. Zapytajmy ludzi stojących przy grobie Piłsudskiego o jakikolwiek fakt z życia marszałka. Zobaczymy co będą wiedzieli poza wspomnieniem, że walczył o niepodległość. Pisanie o podtrzymywaniu pamięci przez pryzmat grobów i sarkofagów uważam za podtrzymywanie polityki historycznej. Tej samej z którą może wypadałoby wreszcie skończyć.

Mała uwaga do większości zwolenników pochówku: proszę, nie obrażajcie i nie rzucajcie inwektywami, bo przeglądając kilka ostatnich stron dochodzę do wniosku, że to większość z Was nie potrafi zachować się podczas żałoby narodowej słowami typu "frajerzy" etc.

Sędzia 14.04.2010 10:14

http://passent.blog.polityka.pl/?p=686

zwłaszcza końcówka:

"Teraz, na skutek decyzji kardynała Dziwisza, każde dziecko polskie zwiedzając Wawel i grób Marszałka, będzie także odwiedzać grób Marii i Lecha Kaczyńskich. Na krótką metę ta arogancka decyzja zaszkodzi Pamięci Prezydenta Kaczyńskiego, będą wysuwane najgorsze zarzuty, zaszkodzi także szansom kandydata PiS w wyborach prezydenckich na zasadzie „co za dużo, to niezdrowo”. Ale Wawel nie jest na krótką metę, Wawel jest na zawsze."

Passent dobrze opisuje kontekst tej sprawy.

I jednocześnie przyczynę tak wielu protestów (choć oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka)

Mareq 14.04.2010 10:19

Cytat:

I jednocześnie przyczynę tak wielu protestów (choć oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka)
Jaka jest przyczyna tych protestów ?

Sędzia 14.04.2010 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 884553)
Jaka jest przyczyna tych protestów ?

Niektóre środowiska boją się, że to się wymknęło spod kontroli.

Marszałek 14.04.2010 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez P.e.c.h (Post 884519)
Po kurią stali Ci którzy dzielili, radny Bobrowski i dyr biura Thun, Sławiński, a wczesniej ktos wspomniał o Filemonowiczu i Lewack... tzn Widackim.

Ci sami ludzi,którzy za sobą ciągną(wypowiedziałsię o takich ludziach Lenin)robią to dla taniego poklasku. Tylko wstyd miastu przynoszą. Zresztą nie pierwszy raz. Honoru ani przyzwoitości w tych ludziach za gorsz. I są pewnie z tego dumni. Tak jak ten koleś przedstawiony w TVN,link powyżek. ŻE on niby jest reprezentatwyny dla całego Krakowa?Ten chłopiec jest w ogóle z Krakowa,czy tylko studiuje tu na jakiejś prywatnej szkólce.?

kane 14.04.2010 10:25

To jest cyrk i kpina. Kim on był żeby go chować na Wawelu??? Co osiągnął, co dokonał dla Polski? Do tego z żoną? To jakiś folwark. To deprecjonowanie wartości nekropolii królów. Polityczna szopka, której inicjatorem zapewne jest Jarosław. Wykorzystanie ludzkiej skłonności do histerii dla własnych celów. Ludzie opamiętajcie się i zacznijcie trzeźwo myśleć.

Zbyychu 14.04.2010 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 884555)
Ci sami ludzi,którzy za sobą ciągną(wypowiedziałsię o takich ludziach Lenin)robią to dla taniego poklasku. Tylko wstyd miastu przynoszą. Zresztą nie pierwszy raz. Honoru ani przyzwoitości w tych ludziach za gorsz. I są pewnie z tego dumni.

Cholera, podobają mi się te wypowiedzi. Zero merytoryki, zero argumentów, tylko "brak honoru, brak przyzwoitości, buractwo, frajerzy" (no, za wyjątkiem wypowiedzi Jerry'ego, z tych ostatnich, coby się nie poczuł urażony). Tyle mojej obecności w tym temacie było. :)

Sędzia 14.04.2010 10:28

Kolejna ulica im. Lecha Kaczyńskiego - w Odessie na Ukrainie (poprzednie w Wilnie i w Tbilisi).

A żałoba narodowa przedłużona do 9 dni


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl