![]() |
Brozio zszedł to już raczej bramki dla Polski się nie doczekamy ;)
|
Cytat:
|
No to już możemy być pewni że Grosicki zostanie w Jadze. Jeżeli ktokolwiek go widział to dużymi czerwonymi literami wpisał "drewno" a w nawiasie dodał "egoistyczne".
Kolejny as Robak. W temacie o transferach niektórzy coś tam pisali o tym że fajnie było by go kupić. To ja mam taką propozycję: jak się trochę ociepli i śnieg stopnieje to jeżeli ziemia nie jest za głęboko zamarznięta to ja obiecuję że wykopię jakiegoś robaka - podejrzewam, że równie użytecznego z punktu widzenia drużyny piłkarskiej. Sorry ale pomijając kwestie czysto piłkarskie ( a jaki Robak jest każdy trzeźwo myślący widzi) to ja go nie chce w Wiśle nawet za samą gębę i ten błyskotliwy wyraz twarzy czy co on tam ma z przodu głowy. Mecz jak mecz - cudów się nie spodziewałem chociaż miałem nadzieję, że jakoś "zmęczą" drugą reprezentację niekwestionowanej potęgi piłkarskiej jaką niewątpliwie jest BiH. |
Dariusz to by dał już spokój z komentowaniem. Jak by mu wpisali w protokole że zamiast Wilka gra Bogusław Cygan pewnie też by tak twierdził. Mecz jak mecz, znowu nieskutecznośc. Paweł pokazał ze wraca do formy. Trzy sytuacje 2 bramki plus słupek. Cezary też nie najgorzej. Grosicki :lol:
|
Dokładnie, na tle tej ogólnej żenady Brożek i Wilk sprawiali naprawdę pozytywne wrazenie - Czarek jako jeden z nielicznych potrafi przyjąc i w miare dokladnie zagrac pilke x.x
|
Szkoda, ze zmienił Smuda Brozia na Robaka bo mogła byc wygrana. Pawel ostatnio takie sytuacje jaka miał Robak wykorzystywał wiec i dzisiaj miałby szanse.
|
I tyle sa wlasnie warte polskie "giwiazdy"/"gwiazdki" ligowe...wynika, gra, a przede wszystkim podejscie do reprezentowania Polski - zenada. Zero ambicji, zero walki, zero zaangazowania...dodajac do tego fatalne wyszkolenie techniczne, mamy remis z Bosnia C. Jedyny zawodnik na plus, to Brozek, ale obroncy przeciwnika to totalne ogorki, wiec tez wyciagac z tego jakies glebsze wnioski. Mierzejewski najlepszy ligowiec roku i podobno gwiazda tej ligi, nie potrafi celnie dosrodkowac ze stojacej pilki(a mial do tego kilkanascie okazji?). Smuda bedzie meczyl nas ta miernota, podobnie jak Rybusem, Borysiukiem czy Wojtkowiakiem. Niech ktos z tymi chlopcami porozmawia, bo kiedy zakladaja koszulke Polski, maja zapie...przac. Ale jesli powoluje sie pilkarzy, ktorzy absolutnie na to nie zasluguja, to mamy taki pasztet. Nie mowie juz o tym, jak zostaniemy zdominowani w srodku pola przez klasowa druzyne i nie mam tu na mysli tylko przygotowania taktycznego, kondycyjnego czy technicznego, ale samych warunkow fizycznych(w pomocy mamy samych szczuplych chlopcow po 1.70 m). TRAGEDIA.
A kolega RW88 niech troche ochlonie...przyklad na to, jak wielu polskich pilkarzy olewa(bo inaczej tego nazwac nie mozna) reprezentacje Polski mial dzisiaj. Nie mowie juz o tym, ze trzeba tez nauczyc sie czytac ze zrozumieniem(bo nie pisalem o wszystkich i nie o ambicji, ale jak sie nie ma argumentow...). |
Cytat:
moim zdaniem dzisiaj bylo duzo ambicji, walki i zaangazowania - nie sledzilem calego meczu ale widzialem chocby wysoki pressing i duzo odbiorow pilki - ten mecz sie dalo ogladac, a pamietam mecze przez repre grane w chodzonego i wywalanie dlugich pilek do nikogo mozna sie przyczepiac to roznych rzeczy ale akurat zaangazowania nikomu odmowic nie mozna - i tu widac reke Smudy stąd tez duzo liczba sytuacji utrzymujaca sie od kilku meczy - myslisz, ze na stojąco bysmy tyle stworzyli ? nie sądze |
Bośnia-Polska 2-2
2 bramki Pawła Brożka w kadrze; w pliku wszystkie gole z meczu http://hotfile.com/dl/88600618/6858a...a_2-2.zip.html |
Brożek zagrał naprawdę fajnie, nie tylko wykazał się skutecznością, ale potrafił także nieźle dograć. Wilk też trochę lepiej od ogółu. Ciekawe czy to kwestia treningów u Maaskanta i ogólnego liznięcia taktyki, ciekawe, ciekawe...
|
Też nie bardzo rozumiem wpisu For Funa. Nad poziomem gry można (a nawet trzeba :) ) dyskutowa, ale Polacy biegali że hej. Wydaje mi się, że momentami aż za bardzo biegali, a za mało myśleli. Za ambicję ode mnie duży +. Gorzej z walorami płkarskimi.
Przyjemne wnioski dla nas z tego meczu - Brożek najlepszy, a najlepszą zmianę dał Jakub...upps - Czarek ( odwalił całą defensywną robotę, którą wcześniej robili DWAJ legioniści) |
Samego meczu nie będę komentował bo nie widziałem go w całości, ale zastanawia mnie jedna rzecz (po raz kolejny zresztą). Jaki sens ma wystawianie Wołąkiewicza na prawej obronie, podczas gdy:
a) jest nominalnym środkowym obrońcą b) w klubie z przymusu grał na lewej obronie c) był przez Smudę sprawdzany na środku pomocy (co jest też absurdem) Nie powoduje to ani zgrania Huberta, ani zgrania drużyny. Następnym razem Wołąkiewicz zostanie chyba bramkarzem. Cyrk. |
|
Cytat:
Od tamtej pory miewa wizje. |
Cytat:
I jeszcze jedno - niech Franek zacznie w końcu pracować nad szybkim powrotem zawodników do defensywy w przypadku kontraktaku rywali, bo te kontrataki sieją u nas największy popłoch. W ogóle moim zdaniem problemem nie jest gra tego czy tamtego obrońcy, tylko gra defensywna całego zespołu. Błędy indywidualne naszych defensorów są powodowane tym, że bardzo łatwo przechodzi się przez naszą linię pomocy i tu jest największy problem. Zwróćcie uwagę, że w każdym meczu polskiej reprezentacji, gdzie rywale atakują, a przed sobą mają tylko czterech obrońców, pomoc zostaje w tyle. Wtedy bardzo łatwo jest mijać obronę ustawioną tyłem do bramki. Do tego nasi boczni obrońcy (Piszczek i Boenisch) są nastawieni na bardzo ofensywną grę i to dobrze, ale muszą mieć asekurację. Skoro Franek stawia na silne skrzydła i ogólnie dużą liczbę stricte ofensywnych zawodników w linii pomocy, to koniecznym jest posiadanie co najmniej jednego defensywnego pomocnika odpowiadającego tylko i wyłącznie za przejęcie piłki i szybkie przerywanie kontrataków, czy też asekurację bocznego obrońcy kiedy ten podłącza się do przodu. Jeśli rywal jest w ataku pozycyjnym, to potrafimy się poprawnie ustawić, fajnie wygląda pressing, mamy sporo przechwytów i okazji do kontr, ale jeśli my atakujemy i mamy stratę, to za każdym razem rywale nawet klasy ligowców z Bośni bardzo łatwo przechodzą pod nasze pole karne. Z wczorajszego meczu podobał mi się Mierzejewski, nie miał wielu świetnych zagrań ale cały czas był pod grą, brał na siebie ciężar rozgrywania akcji, był wszędzie - tego mi u niego brakowało w meczach pierwszej kadry, kiedy to trochę ginął w cieniu Obraniaka, Kuby czy Matuszczyka. Wczoraj wyglądało to tak, że Mierzej wracał do formy reprezentacyjnej z meczów z Serbią, a w szczególności z Finami, gdzie po prostu brylował i grał takie prostopadłe, że palce lizac, super wtedy rodzielał piłki i przyśpieszał naszą grę. Szczerze mu życzę tego, żeby jakiś niezły zagraniczny dostrzegł jego atuty i jak najszybciej z Polski wyjechał, bo jest to zawodnik, który jeśli będzie miał okazję regularnej gry przeciwko zawodnikom dobrej klasy europejskiej, może być dla naszej kadry tym, kim jest Murawski czy Błaszczykowski. |
|
Brożek grał na szpicy to strzelił. Ale na szpicy bedzie grał Lewy, a na Euro Brożek poleci pewnie na lewą pomoc w tym durnym 4-3-3 z 5 pomocnikami zamiast 3 napastnikami przy polu karnym.
|
Cytat:
|
Reprezentacja. Polska spada w rankingu FIFA
http://www.sport.pl/euro2012/1,10907...ingu_FIFA.html Cytat:
|
Nie ma co sobie dupy zawracać tym rankingiem. Niech Smuda 'robi' tą drużynę na Euro2012 i nie przejmuje się niczym. Mam dziwne przeczucie, że na mistrzostwach nasza drużyna, jaka by nie była wyjdzie z grupy i może nawet coś dalej wygra. Ale nie dzięki Smudzie czy innym szamanom, ale dzięki KIBICOM - polskim dzikim fanatykom :D
Co do Marmolady w naszej S-kadrze to nie mam nic przeciwko. Jeśli chcemy coś znaczyć w europejskiej piłce to musimy w tym momencie robić te pieprzone 'spolszczenia' obcych. Gdybyśmy mieli dobrych grajków to było by ich pełno w zachodnich klubach, nie w Turcji, Rosji i innych Azerbejdżanach. Niestety 30letnie zaniedbania infrastruktury sportowej i szkolenia dzieciaków zrobiły swoje.... I nie ma co się jarać ORŁAMI GÓRSKIEGO ile to oni znaczyli w światowej piłce... to były czasy w których futbol był zwykłą zabawą, a nie biznesem jak teraz. Piłkarze zbyt zdrowego trybu życia nie prowadzili, ten z Anglii, Rosji, Brazylii miał do porównywalne warunki do trenowania, do rozgrywania meczów. Wszędzie skakała piłka :] Dla tego nie było takiej przepaści w umiejętnościach najlepszych piłkarzy z takiej Brazylii, UK czy Polski. 'Oni' zaczęli myśleć przyszłościowo i poprawiali warunki do trenowania, infrastruktura się poprawiała, więcej pieniędzy na szkolenie dzieciaków (w łacińskiej chyba te pieniądze nie są tak ważne :p) Uczyli piłkarzy TECHNIKI. W Polsce zobaczą chłopca niższego od innych i już zaczynają go zniechęcać do piłki nożnej, bo piłkarz przecież musi mieć 185 wzrostu bo inaczej będzie słaby. Chój z tym że ten mały z piłką robi co chce - jest jego przedłużeniem stopy... ale jest za mały... Ważne że ma te 185 i stoi stabilnie jak Rasiak, techniki przecież może się nauczyć. Hmmm jak kopnie z 'kazimierza' piłkę prosto i jakimś szczęściem dokładnie okrzyknięty zostanie nowym Maradoną.... a ten niski chłopiec będzie dla większości polskich trenerów gorszym od tego przysłowiowego 'Rasiaka'. Kur*a, kiedy w końcu w Polsce zaczną uczyć dzieciaków prawdziwej techniki użytkowej? Prawidłowego ustawienia stopy i całego ciała przy podaniu... jak przyjmować piłkę zewnętrzną częścią stopy (wewnętrzną zakładam że potrafią), jak przyjąć piłkę z zawodnikiem na plecach. Jak przyjąć piłkę, żeby nie zwalniać akcji (patrze na ligę i co widzę? Dostaje taki def. pomocnik podanie od stopera i zamiast odwrócić się do przodu od razu przy przyjęciu piłki to czeka aż do niego doleci i potem jeszcze ją sobie w kozioł przyjmuje... no cholera jasna!!! Widzieliście Xaviego lub Iniestę co robi przed dostaniem podania?? A to wam przypomnę. Kręci łbem jak kura na wszystkie strony, żeby zobaczyć gdzie ma przeciwnika, gdzie kolega do gry, gdzie nie równo przycięta trawa... I kiedy dostaje piłkę od kolegi z drużyny, nie musi się już rozglądać i wymyślać co zrobi z piłką. . On po prostu to wie zanim jego nowe buciki złapią kontakt fizyczny z piłką. A u Nas? Sami wiecie jak to wygląda...). Widzieliście jak gra prostopadłą piłkę za obrońców zawodnik z zachodu? W Naszym dzikim kraju jest grajek i tak mu do łba strzeli że nie ma gdzie podać to kopnie za obrońców, może snajper jakimś dziwnym zbiegiem ciał niebieskich w naszej polskiej czasoprzestrzeni dojdzie do tej piłki... Error..... Wysunięty napastnik !musi! być w linii z obrońcami, najlepiej sobie dreptać od jednego do drugiego stopera, boczkiem do bramki. W tym czasie ofensywny pomocnik (tak nazwijmy piłkarza, który ma mu rzucić piłkę za obrońców) musi szukać dobrego momentu do rzucenia takiej piłki, wcale nie potrzeba do tego dużo miejsca, to musi być zaskakujące podanie. Nie taka opcja że leci środkiem boiska i wielkim palcem kopie piłkę przed siebie do 'Niedzielana' :D Jak podaje polak? Ano u niego takie podanie za obronę nie różni się niczym od zwykłego dośrodkowania czy przerzutu piłki do kolegi po 2 stronie boiska. Fak! To musi być wypieszczone jak mąż po przyniesieniu żonie wypłaty podanko. Mierzone, piłka nie może dostać przyśpieszenia do bramki po kontakcie z ziemią. Piłka musi być lekko podcięta, żeby nie zapierdalała i idealnie spadła przed napastnikiem gotowa do przypier*olenia na bramkę. Ile tak wykonanych podać widzicie w naszej lidze? Właśnie... Dla tego niech te dzieciaki najpierw będą umiały 'obchodzić' się z piłką, od najmłodszych lat. Przez zabawę. Nie może być takiej sytuacji że dzieciak coś źle zagra, nie zgodnie z poleceniem trenera, albo mu coś nie wyjdzie i dostaje zjebke za to. Jak nie wyjdzie raz, drugi to niech próbuje do skutku. Pozytywna reakcja trenera jest zajebiście ważna dla małego dzieciaka. Niech wie że ma wsparcie trenera. Wczoraj oglądałem filmik z 'niesamowitymi' ultrasami z POZnan*ia. Fajnie że tak się zorganizowali kibice, ale co mi się rzuciło w oczy? Wynik 1-6 w dupę. Świetnie było widać jaka jest przepaść między wyszkoleniem naszych dzieciaków, a 'Rooneyami' z anglii. Ile oni mieli lat? Kur*a ja nie wiem, ale już w tak młodym wieku różnica w przyjęciu piłki, zastawieniu się, jakimś zamyśle komu mam podać była aż nadto widoczna. Ale tamte dzieciaki trenują odkąd nauczą się chodzić :] Trenują na trawie, świetnie przygotowanej. Pod okiem PROFESJONALISTÓW, których u nasz po prostu nie ma. Dla nich jest to zabawa, zabawa w którą chcą być najlepsi. Doskonalsi :D Nie muszą się martwić o nic, tylko trenować! Dla tego jeżeli chcemy w tym momencie coś znaczyć w europie to niestety musimy transferować do naszej kadry kogo się da. I równolegle roz//ać PZPN, Piechniczków i inne pory roku. Inwestować w dzieciaki! I jeszcze raz napiszę: UCZYĆ DZIECIAKÓW TECHNIKI, bo ona jest najważniejsza (ale nie robienia dziwnych freestailowych trików, które z piłką nożną nie mają nic wspólnego i są po prostu ZBĘDNE) a dopiero jak technika będzie na odpowiednim poziomie przyłożyć się do taktyki i 'fizycznych' aspektów tego sportu. Bo na razie nasze dzieciaki są 100lat za murzynami. Same orliki nic nie zmienią, potrzeba do tego ludzi.... ale to już nie moja sprawa tylko PZPN, może Ekstraklasa SA ruszyła by łbem w tym kierunku. Jak spłodzimy, wychowamy i nauczymy grać dzieciaki w prawdziwą piłkę, dopiero wtedy będziemy mogli się bawić w prawdziwych patriotów i mówić nie Marmoladą i innym Obraniakom w kadrze kopanej. (takie małe orędzie ode mnie) pis&lov |
Ukraine poprowadzi najprawdopodobniej Lippi , przecież pzpn jest bogaty i spokojnie mógłby nam jakiegoś klasowego trenera zatrudnic a tak Smuda nam będzie dalej głupoty wciskał a kadra będzie grała futbol z lat 80-tych ubiegłego wieku
|
Ale stwierdzili, że na turnieju w Polsce, reprezentację musi prowadzić przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej...
Oczywiście, że kasę mają.Przecież nawet za te durne grudniowe mecze z krajowymi kadrami Bośni itp. dostają od TVP kilkaset tysięcy euro. Jak mogli płacić Leo 700 tys. euro rocznie to mogliby i milion niezłemu zagranicznemu szkoleniowcowi.Ale wolą się babrać w tym polskim bagienku... |
Cytat:
Cytat:
A co ten Beenhakker takiego osiagnal z Polska poza jednym meczem z Portugalia ? czy warto mu bylo placic taka kase skoro reprezentacja nie grala wcale lepiej niz za jego polskich poprzednikow - skoro nie widac roznicy to po co przeplacac ? Szczerze zamiast doplacac taka kase jakiemus dziadkowi do emerytury to wolalbym zeby pzpn za te pieniadze kontraktowal jako rywali najsilniejsze druzyny na swiecie. Szczerze to zamiast zaprezentowac swiatu na euro trenera z nazwiskiem wole zeby nasi gracze zaprezentowali pare skladnych akcji na boisku - narazie w sparingach to zaczyna juz wychodzic wiec jakas nadzieja jest. Mozna mowic, ze Smuda Dyzma ale trzeba zauwazyc, ze jak na karierowicza to dosyc dlugo osiaga sukcesy - od Ligi Mistrzow z Widzewem w 1995 po wystepy Lecha w pucharze UEFA w 2007. Mysle, ze gdyby posiadal niemiecki paszport, a w nim wpisane imie Franz to on i jego praca z kadra bylaby oceniana zupelnie inaczej. |
Przecież Smuda ma niemiecki paszport i to od ponad 20 lat :D
|
Cytat:
Co do sukcesów Smudy - ok - Widzew, potem Wisła - jednakże MP 1998/99 ze zdecydowanie najlepszą i najbogatszą paką w lidze. Potem aż do Amiki - powiedziałbym posucha. Amika - sukces - wejście do LE, bo wyniki w lidze (max. 3 miejsce w ciągu 3 sezonów nie powala). |
Co so Smudy to On chyba za długo trenował drużyny klubowe a prowadzenie Reprezentacji to co innego.Wiem że do Euro jeszcze 1,5 roku zostało ale w takiej dyspozycji jak przez ostatarnie 2 lata to zanosi sie na blamaż.Z nikim nie jesteśmy w stanie wygrac.
Obrone mamy dziurawą , za czasów Leo takich głupich bramek nie traciliśmy jak teraz. |
A co to za argument, że Beenhakker nic nie osiągnął? To brzmi jak tekst Engela, że kiedy polska repra miała polskich trenerów, to osiągaliśmy np. trzecie miejsca na mistrzostwach świata, medale olimpijskie, czy chociaż awansowaliśmy do MŚ. A za obcokrajowców udało się tylko awans do ME. Polska myśl szkoleniowa > alles.
Poza tym, co by nie mówić o Beenhakkerze i warunkach w jakich on musiał pracować, coś tam potrafił z tych piłkarzy wykrzesać, na mój gust - więcej, niż wynikało z ich indywidualnych umiejętności. Dopiero później ostro z niego powietrze zeszło, ale wtedy chyba wszyscy już byli zmęczeni tą sytuacją - Beenhakker pracą z polską reprą, polska repra pracą z Beenhakkerem. |
Przede wszystkim Beenhakker miał autorytet.Piłkarze go szanowali.A co sądzą Smudzie to pokazał wywiad Boruca dla nSport.
I sukcesy Beenhakkera to nie był tylko jeden mecz z Portugalią.Przypomnijcie sobie jaką grupę wtedy mieliśmy.Portugalia, Serbia, Belgia, Finlandia, a do tego 2 drużyny z Kaukazu i Kazachstan.My tę grupę wygraliśmy.Zdobyliśmy 4 pkt z Portugalią(ówczesny v-ce mistrz Europy), 6 pkt. z Belgią od której wcześniej zawsze dostawaliśmy w dupe.Zdarzały się też wpadki jak ta z Armenią, ale to nie może zamazać obrazu sukcesu jaki wtedy osiągneła nasza kadra.Patrząc na grę obecnej drużyny to w takiej grupie pewnie bilibyśmy się o 4 miejsce z Finlandią... Dzięki Leo znaleźliśmy się wśród 16 najlepszych drużyn Europy, po raz pierwszy w historii.Trzeba to docenić.A, że nie wyszliśmy z grupy? Jego poprzednikom(Engel,Janas) też się nie udało.Widocznie taki był nasz potencjał, więcej nie dało się z tej drużyny wycisnąć. Oczywiście ostatnie eliminacje nam nie wyszły.Wszystko zaczęło się od tego feralnego meczu ze Słowacją.Gdyby nie on to może inaczej to wszystko by się potoczyło.Gdyby... Niestety, ale na razie możemy pomarzyć tylko o takich wynikach jakie miał Holender.I obawiam się, że na kolejny awans do dużego turnieju też sobie trochę poczekamy... |
Leo był ok, chociaż holował Krzynowka i Zurawskiego. Z że przegralismy przez Boruca i Zewlakowa kilka meczow... (Irlandia), no coz, nie wyszlismy, choc wiele nie brakło. Smudy nie trawie.
|
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=9Ww6IcbBru8 Swoją drogą, różnicę między potencjałem reprezentacji za Beenhakkera, a potencjałem reprezentacji za Janasa było widać w meczach z Niemcami w 2006 i 2008. W 2006 było 93 minuty obrony Częstochowy. Nasi nawet nie podjęli walki tylko uprawiali antyfutbol. W 2008 z Niemcami podjęliśmy walkę i było widać, że mimo że jesteśmy od nich słabsi, to graliśmy nieźle. Oba mecze przegrane, ale widać było kolosalną różnicę w grze tych zespołów. |
Ciekawe jaki wynik z Niemcami będzie na Euro 2012 :D
Patrząc na to jak Niemcy jechali ze wszystkim w tym roku, sprali na kwaśne jabłko Messiego z całą ferajną to można śmiało stawiać na 5-6 do jaja. |
Spojrzcie z kim my gramy w przyszlym roku :D...to jest dopiero kabaret(cytujac "klasyka"). Praktycznie caly rok 2011, to powinny byc potyczki z potegami swiatowymi i solidnymi europejskimi druzynami, czyli Anglia, Niemcy, Wloch, Francja, rewanz z Hiszpania, Rosja, Holandia. Musi nastapic w koncu weryfikacji tego, jak pracowal Smuda, jaka taktyke wypracowal, jak zgral zespol przez ponad rok, itd. Mozna sie spodziewac, ze na EURO2012 w grupie mozemy miec wspominanych Anglikow, Niemcow i np. Chorwatow. Na dzisiaj, to chyba wiadomo jakimi wynikami te mecze by sie zakonczyly. TO jest wstyd, ze selekcjoner Polski mowi, ze moze dostac 5-tke czy 6-stke z taka Hiszpania...Polska, to nie San Marino czy Malta. Gosc nie ma zadnej koncepcji i opowiada takie banialuki, ze glowa mala.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale w Cafe Futbol Konrad Paśniewski mówił, że rozmawiają z mocnymi reprezentacjami.I w przyszłym roku będą przynajmniej 3 mecze ze światową czołówką.
Na otwarcie Narodowego z Niemcami, w maju w Gdańsku i chyba w listopadzie we Wrocławiu(tu zależy od tego kto będzie miał wolne od baraży, była wspominana Anglia i Portugalia). Nie jest więc źle.I tak jest postęp.Przypomnijcie sobie jakie sparingi graliśmy za np. Janasa czy Leo. |
Cytat:
Takie reprezentacje jak Anglia, Niemcy, Framcja, Włochy i.... praktycznie wszystkie inne europejskie w terminach UEFA grają mecze eliminacyjne do Euro 2012. A w innych terminach kluby nie zwalniają swoich najlepszych graczy do reprezentacji. Za to możemy grać z USA, Brazylią, Argentyną, Kamerunem, Algierią, Japonią, itd... czyli z reprezentacjami spoza Europy. Co w kontekście przygotowań do Euro2012 niewiele nam daje bo gra choćby z Egiptem jest czymś innym niż gra z Grecja czy Białorusią. Jeśli masz jakiś pomysł na to, żeby w oficjalnym terminie UEFA zagrać wartościowy mecz z wartościową drużyną europejską, podziel się proszę. Smuda też będzie Ci wdzięczny |
Jak z tym problemem radzili sobie gospodarze Euro w poprzednich latach?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl