Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

1q2 11.12.2009 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 828609)
a obczajcie filmik
http://www.youtube.com/watch?v=94DFP...ayer_embedded#
on jest przebrany w jakieś damskie ciuszki czy mi się wydaje

:lol:

Damskie ciuszki, koksik i *****i, trza przyznać że PO to już 'zachód' pełną gębą ,nie jakieś zaściankowe łojenie wódy w hotelu poselskim;)

A na poważnie to myślę że akurat walenie leków w prochu to najmniejszy 'grzech' senatora.Cała otoczka tego jest po prostu obrzydliwa i żal mi go nie jest

ps Donek będzie miał udane święta, jeszcze jedno gówno nie przyschło a tu kolejne wychodzi na wierzch.

shad 12.12.2009 14:48

Człowiek złamany, to takie straszne! I szantażowały go, *****i! A nie, *****i go szantażowały bo z nimi tam po prostu był. Ach te przecinki!

dostuffca 12.12.2009 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 828595)
Pomyliłeś polityków. Nie zaciągał to się Schwarzenegger, Clinton zeznał przed komisją Senatu, że nie uprawiał seksu ze stażystką. Później tłumaczył się, że seks oralny to żaden seks:>

Błąd > http://www.youtube.com/watch?v=Bktd_Pi4YJw > nie dość, że Bill się nie zaciągał to mu się nawet nie podobało. A Clinton nie tłumaczył, że seks oralny to nie seks, tylko, że nie uprawiał seksu z Monicą L. gdyż był bierną stroną seksu oralnego :)
a co do zaciągania > http://www.youtube.com/watch?v=RFRWbOkYvao > obecny prezydent się nie krył :)

shad 12.12.2009 17:46

Tornado w Lublinie:

http://trumnapolityczna.salon24.pl/1...o-nad-lublinem

Taki mój klimatyczny eksperyment myślowy, co by było gdyby było dziś, to co się wydarzyło 79 lat temu.

wolfy 12.12.2009 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 829226)
Błąd > http://www.youtube.com/watch?v=Bktd_Pi4YJw > nie dość, że Bill się nie zaciągał to mu się nawet nie podobało. A Clinton nie tłumaczył, że seks oralny to nie seks, tylko, że nie uprawiał seksu z Monicą L. gdyż był bierną stroną seksu oralnego :)
a co do zaciągania > http://www.youtube.com/watch?v=RFRWbOkYvao > obecny prezydent się nie krył :)

Cóż, "Arnie" też miał podobne problemy z ziołami, tym niemniej pewnie masz rację.

A co do Moniki L., to Clinton najpierw zeznał, że nie uprawiał seksu, a dopiero przyciśnięty zeznaniami Monici i dowodami rzeczowymi zaczął się zasłaniać definicją seksu napisaną przez własnych prawników. Tak więc nie wiem, czemu mnie poprawiasz:>

AYALA 13.12.2009 02:41

fajny film Latkowskiego o zabójstwie gen. Papały.
http://www.youtube.com/watch?v=bLYeM...eature=related

Krissu 14.12.2009 14:59

http://www.youtube.com/watch?v=etP3f-mNkD4
http://www.youtube.com/watch?v=O3d9fe5xCFc

Pan Jotka 14.12.2009 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 829924)

Koleś jest moim idolem . Tyle tylko , że albo sie zjednoczymy i będziemy USE (United states of europe) albo pograżymy sie w chaosie jakże typowym dla Europy. Tak czy inaczej pan Farge odsłonił całą słabość obecnej Unii Europejskiej...Ale to jest raczej temat do dyskusji na długie zimowe wieczory, przy wódce a nie na forum ;-)

fufek 15.12.2009 00:06

Cenzura internetu w Polsce! http://wolnemedia.net/?p=18799

Kocur 15.12.2009 10:13

Cytat:

Dożywocie dla gejów, śmierć dla nosicieli HIV
tow, Gazeta.pl
Rząd Ugandy pracuje nad nowym prawem: Dożywocie za seks homoseksualny, kara śmierci dla tych, którzy będąc nosicielami wirusa HIV odważą się na akt płciowy oraz obowiązek donoszenia na gejów. Wszystko za namową ewangelickich kaznodziejów z USA.

Jak podaje Gazeta.pl Najbardziej restrykcyjną ustawę antyhomoseksualną na świecie ugandyjscy posłowie chcą przyjąć jeszcze w tym roku. Potem ustawę musi podpisać prezydent Yoweri Kaguta Museveni, ale również on nie powinien sprawiać kłopotów.
- Homoseksualizm jest sprzeczny z wolą bożą - powtarza Museveni. Homoseksualizm już dziś jest w Ugandzie przestępstwem, za które grozi 14 lat więzienia. Według nowego prawa karą za homoseksualizm będzie dożywocie, zaś wyrokami śmierci karani będą uprawiający seks nosiciele HIV - a także dopisani przy okazji do projektu ustawy pedofile oraz osoby współżyjące z upośledzonymi.
Pięć lat więzienia grozić będzie za "rozpowszechnianie i promocję" homoseksualizmu, siedem lat - za występowanie w obronie praw homoseksualistów. Poza tym nowe przepisy nałożą na obywateli Ugandy obowiązek informowania policji o wszelkich przejawach homoseksualizmu. Za uchybienie temu obowiązkowi grozić będą trzy lata więzienia A gdy Ugandyjczycy dopuszczą się aktu homoseksualnego za granicą,rząd będzie występował o ich ekstradycję.

Pod względem wrogości do homoseksualizmu Uganda od lat zaliczała się do czołówki kontynentu afrykańskiego. Museveni jako jeden z pierwszych prezydentów w Afryce już na początku lat 90. podjął - i to skutecznie - wojnę z AIDS. W Ugandzie, gdzie 20 lat temu na AIDS chorował co piąty obywatel, dziś choruje jedynie co 20.
Sukcesy Museveniego zwróciły uwagę pastorów z konserwatywnych ewangelickich Kościołów z USA, którzy w latach 90. ruszyli do Afryki. Kaznodzieje zza oceanu przestrzegali Afrykanów przed wynaturzeniem, którym było według nich zrównanie homoseksualistów w prawach z heteroseksualistami. W wyniku działalności ewangelickich Kościołówhomoseksualistów z pomocy USA wykluczono.
Dlatego nic dziwnego, że w Ugandzie kampanią przeciwko homoseksualistom kieruje minister ds. moralności James Nsaba Buturo, pobożny członek jednego z Kościołów ewangelickich. Rok temu Buturo zaczął przekonywać, że homoseksualizm jest chorobą, groźną i zaraźliwą, ale dającą się wyleczyć, jeśli tylko ofiara podda się kuracji. Twierdzi, że sam opiekuje się sześcioma uzdrowionymi homoseksualistami.

- Chodzi nam nie o zwalczanie, lecz o ratunek homoseksualistów, których miłujemy jako bliźnich – tłumaczył niedawno jeden z kaznodziejów. - Zachód, który przyzwala na homoseksualizm, wkrótce przekona się, jak bardzo jest groźny. My, tu w Afryce, wolimy żyć w szałasach, ale przyzwoicie, niż w drapaczach chmur wśród homoseksualistów.

http://www.newsweek.pl/artykuly/dozy...,50086,1/print

A mówią że Afryka to 3 Świat :D

Pan Jotka 15.12.2009 13:52

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...Centralny.html
Czyli teoria mówiaca o tym że Świat zmierza do tzw.New World Order jest jak najbardziej sluszna.świat podzieli się na kilka bloków gospodarczych i ekonomicznych. I między nimi będzie sie toczyć rywalizacja. Bo spójnik ideologiczny dawno zatracił swą moc.

Na potwierdzenie tej teorii cos z blizsza. Nowe dowody z chipami, zezwolenie na infiltracje internautów bez zezwolenia sądu oraz podsłuchiwanie wszytskich uzytkowników komórek. Białoruś? Rosja?Chimy? Nie ! Kraj wolności i demokracji znajdujący sie pomiedzy Odrą a Bugiem. Przez nas zwany Polską....

1)
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...za_daleko.html
2)
http://wyborcza.pl/1,75478,7365091,O..._pod_lupa.html
3)
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...sobistych.html

PS.Tym bardziej podejrzane te dowody, że będą za darmo.Jak mawia Warren Buffet--There is nothging such a free lunch ;-)

wolfy 15.12.2009 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fufek (Post 830248)
Cenzura internetu w Polsce! http://wolnemedia.net/?p=18799

PO - cóż za liberalizm:lol:

dostuffca 15.12.2009 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 830373)
(...)

PS.Tym bardziej podejrzane te dowody, że będą za darmo.Jak mawia Warren Buffet--There is nothging such a free lunch ;-)

już te dowody powinny mieć chip i umożliwić połowę planowanych działań. Ale nie mają, bo ktoś wolał ciąć koszty i odwalić chałturę. Jak o zwykle bywa.

a co do lokalizacji użytkowników - google wie o użytkownikach komórek więcej niż państwo, policja i operatorzy. I im więcej będzie otwartych systemów i gadżetów komórkowych, to będzie wiedział coraz więcej (geotagowanie zdjęć, mapy lokalizujące po masztach gsm właśnie, mapy gps, niedługo może nawet podatki obliczane na podsawie gps ).

A młode pokolenie prywatność (i realną i wirtualną) ma w dupie, tak więc za 10 lat takie rzeczy nikogo nie ruszą. Bo skoro od rana piszą na twitterze albo fb, że właśnie jedzą, srają, śpią, piorą skarpetki, by potem wrzucić w biegu zdjęcia (czasami opatrzone geotagami - link +18), to po czemu mieliby się przejmować, że ktoś to czyta? Co mają do ukrycia jak od małego uprawiają e-ekshibicjonizm?

hunter 15.12.2009 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 830422)
PO - cóż za liberalizm:lol:

Wolfy, z tego typu spraw mogliśmy się śmiać jakiś czas temu, ale teraz to wszystko robi się po prostu niebezpieczne. I pomyśleć, że do dzisiaj istnieje banda idiotów, która uważa że to w latach 2005-2007 w Polsce istniało zagrożenie wolności i swobód obywatelskich.

AYALA 15.12.2009 18:48

http://www.tvn24.pl/-1,1633750,0,1,u...wiadomosc.html

Ci Czeczeni narzekaja na jedzenie w naszym kraju a oni chyba myśleli że u nas to jest Disneyland.

dostuffca 15.12.2009 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 830463)
Wolfy, z tego typu spraw mogliśmy się śmiać jakiś czas temu, ale teraz to wszystko robi się po prostu niebezpieczne. I pomyśleć, że do dzisiaj istnieje banda idiotów, która uważa że to w latach 2005-2007 w Polsce istniało zagrożenie wolności i swobód obywatelskich.

Bo istniało. Takie samo jak teraz. Z tą różnicą, że wtedy w użyciu była inna retoryka.
Mamy tu prawie Stany :] Tam też niezależnie od tego kto wygrałby wybory do Afganistanu pojechałoby 35k nowych żołnierzy, a Patriot Act zostałby wzmocniony. Z tą różnicą, że pan frytka mówiłby, że robi to by wzmacniać Stany a pan przy nadzieji mówi, że wzmacnia pokój na świecie. Ot, cała filozofia.

hunter 15.12.2009 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 830487)
Bo istniało. Takie samo jak teraz. Z tą różnicą, że wtedy w użyciu była inna retoryka.

Oczekuje teraz rzetelnych argumentów na potwierdzenie Twojej tezy.

Nie przypominam sobie, żeby w latach 2005-2007 komukolwiek przyszło do głowy dać policji takie uprawnienia, żeby bez wyroku sądu inwigilowała kogo tylko chce i kiedy chce.

shad 15.12.2009 23:46

http://www.dailymotion.pl/video/xbh9...stys-ques_news

Ochrona ONZetowska wyprowadza dziennikarza próbującego pytać o climategate.

Pan Jotka 16.12.2009 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 830646)
http://www.dailymotion.pl/video/xbh9...stys-ques_news

Ochrona ONZetowska wyprowadza dziennikarza próbującego pytać o climategate.

Kiedys ogladałem film pana Aarona Russo pt. America: road from freedom to fascism. Facet dokladnie pokazywal te wszytskie mechanizmy działania . W jaki sposob demokracja jest zastepowana coraz wieksza kontrola i naciskiem ekonomicznym na obywateli. To samo w filmach Zeitgeist. Ech. Żal patrzeć jak od ery zimnej wojny wtłaczają nam na nowo w komunę. Jezeli to kogoś obchodzi to poweim tylko tyle: zwracajcie uwagę na ceny żywności i surowców. W najblizszych latach bańka będzie puchła na tych rynkach .Skąd wiem? Bo czytam od czasu do czasu literaturę przez niektórych traktowaną jako niepoważna , gdyż nie idzie z nurtem mainstreamowym czyli nie zgodnie z tym co nam wciskają na około w TV.
Zmiana klimatyczna..Natsepna bzdura sezonu.Szkoda słow mi czasami.

1q2 16.12.2009 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 830510)
Oczekuje teraz rzetelnych argumentów na potwierdzenie Twojej tezy.

Nie przypominam sobie, żeby w latach 2005-2007 komukolwiek przyszło do głowy dać policji takie uprawnienia, żeby bez wyroku sądu inwigilowała kogo tylko chce i kiedy chce.

Trochę inna beczka ale wedle informacji praktycznie 100% wniosków o podsłuchy było opiniowanych pozytywnie - ok tu sąd się wypowiadał, tyle że najpewniej wynik nie był analizowany co do jego zasadności a klepany - od kopa, wedle zapotrzebowań.

I żeby nie było - jeśli to co jest podawane teraz, wejdzie w życie to wd mnie jest to skandal i mam nadzieje że będzie to początek końca PO

Pan Jotka 16.12.2009 07:37

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ozy_pracy.html

Oburzaliśmy się na obozy pracy we Włoszech, to ciekawe co mówić o tym.... Zamiast reformować PIP to rząd chce inwigilowacć internautów i użytkowników komorek. Dadzą im chociaż grzywne za handel ludźmi?

cpc 16.12.2009 11:55

Cytat:

Rządy wrażliwe społecznie, które chętnie biorą różne grupy obywateli na tak zwane swoje utrzymanie, z reguły mają większe wydatki niż dochody. Ta różnica nazywa się deficytem budżetowym. W 1992 roku poseł Janusz Korwin-Mikke proponował, by zapisać w konstytucji zakaz uchwalania budżetu z deficytem, a każdą próbę obejścia tego zakazu karać jako kradzież szczególnie zuchwałą. Oczywiście przez mądrych i roztropnych mężyków stanu został wyśmiany i żadnego zakazu do konstytucji nie wpisano. W rezultacie corocznego uchwalania budżetów z deficytem zaczął stopniowo narastać dług publiczny. Wygląda to tak, że jeśli rząd ma deficyt, to musi go pokryć pożyczkami, bo w przeciwnym razie zabraknie mu pieniędzy na przykład na wypłacenie pensji policjantom, a wtedy przyjdą oni pod Kancelarię Premiera i będą krzyczeć „zło-dzie-je, zło-dzie-je!”, a kto wie – może nawet tych złodziei wyaresztują? Więc rząd sprzedaje lichwiarzom obligacje skarbowe, które jednak musi wykupić, albo za rok, albo za kilka lat. Ale skoro w jednym roku brakuje mu pieniędzy, to skąd weźmie je w następnym? Z tego samego źródła, to znaczy – ze sprzedaży coraz to większej ilości obligacji. W rezultacie rozbudowy „społeczeństwa solidarnego”, w którym – jak wiadomo, państwo funduje obywatelom różne rzeczy za ich pieniądze – dług publiczny systematycznie rośnie. O ile w 1993 roku wynosił 51,7 mld złotych, a w roku 2001 – 71,2 mld złotych, to w na koniec pierwszego kwartału roku 2007 przekroczył 517 miliardów złotych. Jak wiadomo, w 2007 roku odbyły się wybory parlamentarne i 16 listopada zaprzysiężony został rząd premiera Donalda Tuska.
Niedawno rząd premiera Tuska obchodził dwulecie swego istnienia i pan premier z tego tytułu strasznie się nadymał, czego to nie zrobił i w ogóle. Warto zatem przypomnieć, że wśród dokonań tego rządu na pierwszym miejscu, niczym perła w koronie, powinno figurować powiększenie długu publicznego o około 130 miliardów złotych, w następstwie czego dług publiczny w dniu 6 grudnia o godzinie 11.57 wynosił 681 904 450 700 złotych, powiększając się z szybkością co najmniej 1500 złotych na sekundę. Ta kwota oczywiście nie uwzględnia sztuczek z kreatywną księgowością, uprawianą przez pana ministra Rostowskiego, więc tak naprawdę może być jeszcze większa, ale niech będzie, że wynosi tylko tyle. Ciekawe, że tak bardzo ostatnio podziwiający premiera Tuska francuski prezydent Sarkozy jest pod tym względem jeszcze lepszy, bo francuski dług publiczny powiększa z szybkością co najmniej 2000 euro na sekundę.
Mogloby sie wydawac, ze taka informacja nie powinna ujsc uwadze dziennikarzom, szczegolnie "sledczym", opozycji parlamentarnej, a moze nawet zatroskanemu o losy Polski przewodniczacemu samego PE. No ale nie ma co narzekac, przynajmniej mozemy spokojnie sledzic kolejne odcinki serialu pod tytulem "polska polityka", w ostatnim podobno w jakies problemy wpadl senator, a z ktorej partii to chyba nieistotne :-).

wolfy 16.12.2009 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 830656)
Trochę inna beczka ale wedle informacji praktycznie 100% wniosków o podsłuchy było opiniowanych pozytywnie - ok tu sąd się wypowiadał, tyle że najpewniej wynik nie był analizowany co do jego zasadności a klepany - od kopa, wedle zapotrzebowań.

:rotfl:

Faktycznie, "trochę inna beczka":lol:

Zabawne, że rząd PO wedle informacji liczbę podsłuchów rządu PiS już przekroczył.

Ale do kogo ta mowa.

hunter 16.12.2009 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 830656)
Trochę inna beczka ale wedle informacji praktycznie 100% wniosków o podsłuchy było opiniowanych pozytywnie - ok tu sąd się wypowiadał, tyle że najpewniej wynik nie był analizowany co do jego zasadności a klepany - od kopa, wedle zapotrzebowań.

I żeby nie było - jeśli to co jest podawane teraz, wejdzie w życie to wd mnie jest to skandal i mam nadzieje że będzie to początek końca PO

No i widzisz, jakieś niezrozumiałe ogólniki z Twojej strony. Wedle informacji piszesz, kogo informacji? TVN, Wyborczej? Kogo?

Dobrze, że zauważasz, że sąd wydawał zgodę, bo dość fundamentalna różnica w porównaniu do tego co robi się dzisiaj wobec dziennikarzy (choćby przypadki Gmyza i Rymanowskiego), czy wręcz całych redakcji (przykład Gazety Polskiej). A za chwilę ma być jeszcze gorzej. Prewencyjne odcinanie internetu ludziom na podstawie przeglądanych przez nich stron (bo do tego ma się sprowadzać też przepis)? Matko, gdzie ja żyję?!

Nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem PiS-u, ale lubię patrzeć na rzeczywistość obiektywnie. I poprzedni rząd na tle obecnego rysuje się nadzwyczaj dobrze. Ale zwolennikom Platformy zapatrzonym w "Słońce Peru" do rozsądku ciężko przemówić.

Kandzior 16.12.2009 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 830832)
No i widzisz, jakieś niezrozumiałe ogólniki z Twojej strony. Wedle informacji piszesz, kogo informacji? TVN, Wyborczej? Kogo?

Dobrze, że zauważasz, że sąd wydawał zgodę, bo dość fundamentalna różnica w porównaniu do tego co robi się dzisiaj wobec dziennikarzy (choćby przypadki Gmyza i Rymanowskiego), czy wręcz całych redakcji (przykład Gazety Polskiej). A za chwilę ma być jeszcze gorzej. Prewencyjne odcinanie internetu ludziom na podstawie przeglądanych przez nich stron (bo do tego ma się sprowadzać też przepis)? Matko, gdzie ja żyję?!

Nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem PiS-u, ale lubię patrzeć na rzeczywistość obiektywnie. I poprzedni rząd na tle obecnego rysuje się nadzwyczaj dobrze. Ale zwolennikom Platformy zapatrzonym w "Słońce Peru" do rozsądku ciężko przemówić.

Dokładnie. Tym bardziej, że ludzie biorą to, co im się da. W przypadku PO wystawią Pana Niesiołowskiego on zjedzie po całej linii PiS, powie, że reszta partii są be i dla wszystkich jest wiadomo, że Platforma jest Bogiem.

Powiedzcie mi co ten przepis ma na celu? Żeby ludzie nie korzystali ze stron, które tam przykładowo ktoś zakaże? Jeszcze, żeby chodziło im o ściąganie z internetu to pół biedy, ale kompletne sprawdzanie nas to mi to przypomina totalitaryzm...

martin_6 16.12.2009 17:37

Jak dla mnie to PO i PiS są z jednej bandy. Jak wszyscy politycy. Niestety, dzisiaj polityka w Polsce nie opiera się na dyskusji o poglądach, ale na personaliach. Na tym, że jeden polityk kłóci się z drugim i media o tym trąbią. Jak jeden obrazi drugiego, a ten drugi go pozwie, to jest news, a nie jeśli dwóch gości będzie dyskutowało o sprawach ważnych dla państwa.

Najgorsze, że takiego stanu rzeczy nie da się zmienić! Bo nikt na dobrą sprawę tego nie chce. Politykom, mediom taka sytuacja pasuje, a zwykłych ludzi to nie obchodzi. Przeciętny Kowalski wcale nie chce oglądać debaty o budżecie państwa, ewentualnie jeśli rozmawia się o czymś głośnym, albo jego osobiście dotyczącym, to może go zainteresuje. Była propozycja zmiany w konstytucji (a pewne zmiany są konieczne, bo obecny system jest zwyczajnie niewydajny i pełen absurdów). Podjął ktoś dyskusję? Nie, skrytykowano ją za pomysł, by prezydenta wybierał parlament (mi też się ten pomysł nie podoba zresztą) i wyrzucono do kosza, zamiast przedstawić kontrpropozycję!

Żeby nie było, że bronię jakoś PO, bo dla mnie ich rządy to jedna wielka katastrofa i nie rozumiem, jakim cudem dalej tylu ludzi chce na nich głosować! Niestety, prawdopodobnie Tusek zostanie w przyszłorocznych wyborach preziem, bo alternatywą jest nielubiany i niemedialny Kaczyński (nie wiem, czemu nikt w PiSie nie pójdzie do głowy i nie wystawi innego kandydata, który może miałby jakieś szanse!).

1q2 17.12.2009 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 830832)
Nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem PiS-u, ale lubię patrzeć na rzeczywistość obiektywnie. I poprzedni rząd na tle obecnego rysuje się nadzwyczaj dobrze. Ale zwolennikom Platformy zapatrzonym w "Słońce Peru" do rozsądku ciężko przemówić.

Ja też lubię patrzeć obiektywnie i wd mnie w poprzednim poście tak zrobiłem.W żaden sposób nie usprawiedliwiam tych planów, ba nawet uważam je za bardziej skandaliczne niż to co było wcześniej - Tyle że dla mnie jest niewielka różnica w tym że 'Romuś' założy podsłuch bo mu się tak podoba a tym że zadzwoni do 'Wojtusia' który jest sędzią i który na to zezwoli bez żadnych zbędnych pytań bo jest taki prikaz z góry.

ps czy ktoś założył podsłuch Rymanowskiemu?, czy też Rymanowski gadał z kolesiem na podsłuchu, podejrzanym o coś? - Jeśli piszesz o fundamentalnej różnicy to czemu jej tu nie widzisz?

cpc 17.12.2009 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 831075)
Ja też lubię patrzeć obiektywnie i wd mnie w poprzednim poście tak zrobiłem.W żaden sposób nie usprawiedliwiam tych planów, ba nawet uważam je za bardziej skandaliczne niż to co było wcześniej - Tyle że dla mnie jest niewielka różnica w tym że 'Romuś' założy podsłuch bo mu się tak podoba a tym że zadzwoni do 'Wojtusia' który jest sędzią i który na to zezwoli bez żadnych zbędnych pytań bo jest taki prikaz z góry.

ps czy ktoś założył podsłuch Rymanowskiemu?, czy też Rymanowski gadał z kolesiem na podsłuchu, podejrzanym o coś? - Jeśli piszesz o fundamentalnej różnicy to czemu jej tu nie widzisz?

Z praktycznego punktu widzenia to moze i masz racje, faktycznie roznicy byc moze duzej nie ma, ale chodzi o cos wiecej, o kierunek w ktorym zmierza to panstwo. Przepraszam ale nie Popiela nie Olejniczak nie Pawlak i nie Kaczynski .......il cos o rzadach milosci, to tak maja te rzady milosci wygladac, ze podslu..... sie i coraz bardziej inwigiluje Polakow ??
Najbardziej mnie teraz rozwala slowo kaczyzm, ktore bylo tak chetnie uzywane przez zwolennikow "zmian" przed wyborami, slowo ktore naturalnie sugeruje ze pod rzadami PISu mielismy w kraju jakis totalitaryzm :lol: Jak tam bylo tak tam bylo, ale jak w takim razie nazwac to co sie dzieje obecnie ?? Niezapominajmy, ze rowniez kontrola skarbowa nasilila sie znacznie w zwiazku z problemami budzetowymi.

JEDREK76 17.12.2009 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 831075)
...ps czy ktoś założył podsłuch Rymanowskiemu?, czy też Rymanowski gadał z kolesiem na podsłuchu, podejrzanym o coś? - Jeśli piszesz o fundamentalnej różnicy to czemu jej tu nie widzisz?

Aż się wtrącę...:>

Sądzę, że sedno tkwi nie w tym, kto miał założony podsłuch (choć nawiasem mówiąc, sposób potraktowania dziennikarza Sumlińskiego sam w sobie można określić mianem totalitarnego), a raczej o to, że rozmowę nijak się mającą do toczącej się sprawy wykorzystano w innej po pierwsze sprawie cywilnej, a po drugie sprawie w której o pozwolenie na podsłuch o ile wiemy ani ABW, ani płk. Mąka się nie starali.
W ten sposób zawsze można się wytłumaczyć, że wykorzystane przeciwko Tobie materiały zostały pozyskane przy okazji prowadzenia jakiejś tam sprawy przeciwko Iksińskiemu, tudzież dzięki założonemu w publicznym szalecie (gdzie handlowano załóżmy prochami) podsłuchowi.

sandbender 17.12.2009 12:53

@Jedrek76
A to nie jest prawem dozwolone? Wykorzystanie materiałów do jednej sprawy pozyskanych w ramach prowadzenia innej?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl