![]() |
Korona nie wygra z Legia, My nie przegramy dwoch spotkan. Nie ma szans bysmy wypadli z gornej osemki
|
Jeszcze chyba Płock musialby nie wygrać w ostatniej kolejce, bo w innym przypadku wypada chyba Zagłębie i Płock.
|
Cytat:
|
@kacpaw91 w przypadku wygranej Wisły Płock będzie się liczył bilans bramkowy pomiędzy nami a Zagłębiem, bo będziemy ex aequo z Zagłębiem w małej tabeli punktowej i tu na pewno z nimi odpadniemy.
@mitmichael wszystkie te nasze rozważania są czysto teoretyczne, ale co do meczu Legi z Koroną to gdy rok temu Korona ogrywała w Warszawie Legionistów to zapewne też nikt na to nie liczył |
Cytat:
Wisła 10 Korona 9 Płock 9 Lubin 7 niech ktoś poprawi jak żle |
|
Dlatego proponuje postawic 10zl na wymienione kombinacje. Bedzie za co topic smutki :D ( Oczywiscie nie siądzie).
|
Cytat:
|
Cytat:
Zagłębie Lubin 4-0 Korona Kielce Korona Kielce 1-0 Wisła Kraków Wisła Płock 1-2 Korona Kielce Zagłębie Lubin 1-2 Wisła Płock Wisła Płock 2-3 Wisła Kraków Zagłębie Lubin 2-2 Wisła Kraków Korona Kielce 2-1 Zagłębie Lubin Wisła Kraków 2-0 Korona Kielce Korona Kielce 4-2 Wisła Płock Wisła Płock 2-1 Zagłębie Lubin Wisła Kraków 3-2 Wisła Płock Wisła Kraków ? - ? Zagłębie Lubin Korona Kielce - 12 pkt - bilans 9:10 Wisła Kraków - 10 pkt - bilans 10:8 Wisła Płock - 6 pkt - bilans 11:14 Zagłębie Lubin - 4 pkt - bilans 9:8 |
Cytat:
|
Cytat:
A tak poważnie - zróbmy jutro swoje i ze spokojem jedźmy do Smudy. |
Fajnie byłoby Zagłębie wyrzucić z gornej 8ki. Zesmsta za sytuacje sprzed roku. Ale Oni zepną poślady, u nas nie gra Brlek.
|
Cytat:
A co mojej opinii to jakbym mial staeiac kase, to na 99% Termalika lub Korona straca jutro jakis punkt i bedzieny pewni awansu podchodzac juz do meczu z Miedziowymi. |
Cytat:
|
Jak już niektórzy już tu napisali wypadnięcie z pierwszej ósemki jest dla nas mało prawdopodobne. Jeśli tak by się stało to nie dość, że byłby to kataklizm w postaci niekorzystnych wyników reszty zespołów, to jeszcze do tego nasza kompromitacja. Ja osobiście w to nie wierzę.
Zwycięstwo w dzisiejszym meczu jest jednak bardzo ważne z innego względu. Jeśli awansowalibyśmy do grupy mistrzowskiej zdobywając w pozostałych meczach rundy zasadniczej jedynie parę punktów (np. 2) lub żadnego to praktycznie sezon się dla nas kończy. Piłkarze będą wtedy grali tylko o to by do klubu wpłynęło więcej pieniędzy za wyższe miejsce w lidze np. 5. zamiast 7. Natomiast wygrywając obydwa mecze do końca rundy zasadniczej dajemy sobie nadzieję na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. Nadzieję, a nie ma plan lub cel, bo wciąż będzie to bardzo trudne i zależałoby od słabszej dyspozycji jakiegoś zespołu w pierwszej czwórce (i przede wszystkim od Lecha Poznań - musi zdobyć Puchar Polski i zająć miejsce w pierwszej trójce, a to tez nie jest tak oczywiste jak się uważa). Będzie trochę łatwiej jeśli Lechia wypadnie z walki o mistrzostwo. O 18:00 równocześnie z meczem Wisły rozpoczną się derby Trójmiasta. One po pierwsze mogą rządzić się swoimi prawami. Po drugie w Arce może zadziałać tzw. efekt nowej miotły, czyli âpiłkarze zwalniają trenera, a po przyjściu nowego nagle umieją grać w piłkę. Ostatni mecz rundy finałowej Lechia zagra na trudnym terenie w Szczecinie (Portowcy są 6. drużyną ligi w meczach u siebie). Gdańszczanie wygrali ostatni mecz na wyjeździe... 15. października 2016 roku! Ja na zwycięstwo naszej byłej zgody w 30.kolejce na pewno nie postawię. Tracimy do Lechii na ten moment 9 oczek. 4-5 punktów to trochę sporo jak na to, że trzeba byłoby je nadrobić w rundzie finałowej (zdarzyło się tylko raz, że jakaś drużyna nadrobiła 8 punktów - o tym niżej). Natomiast 6 oczek straty lub mniej (czyli 3 lub mniej po podziale) wygląda już nieco lepiej, prawda? To dopiero 4. rok ESA37, więc próba do historycznej analizy jest uboga. Do tego ten sezon wydaje się zupełnie inny od poprzednich (o mistrza walczą 4 drużyny, a nie 1 lub 2 jak wcześniej). Jednak myślę, że mimo wad i tak warto zobaczyć jak to było wcześniej. W pierwszej kolumnie z punktami znajduje się zaliczka po rundzie zasadniczej, w drugiej w rundzie finałowej, a w trzeciej po całym sezonie (oczywiście wliczając podział punktów po 30. kolejce). 2015/2016 1. Legia 60 + 13 = 43 2. Piast 58 + 11 = 40 3. Zagłębie 45 + 15 = 38 4. Cracovia 45 + 13 = 36 5. Lechia 38 + 13 = 32 6. Pogoń 46 + 7 = 30 7. Lech 43 + 5 = 27 8. Ruch 38 + 2 = 21 2014/2015 1. Lech 54 + 16 = 43 2. Legia 56 + 14 = 42 3. Jagiellonia 49 + 13 = 41 4. Śląsk 46 + 12 = 35 5. Lechia 41 + 8 = 29 6. Wisła 43 + 6 = 28 7. Górnik 43 + 4 = 26 8. Pogoń 41 + 1 = 22 2013/2014 1. Legia 63 + 18 = 50 2. Lech 53 + 13 = 40 3. Ruch 50 + 9 = 34 4. Lechia 40 +12 = 32 5. Wisła 45 + 8 = 31 6. Górnik 42 + 10 = 31 7. Pogoń 47 + 3 = 27 8. Zawisza 42 + 4 = 25 W sezonach 2013/2014 i 2014/2015 4 drużyny zdobywały dwucyfrową liczbę punktów w rundzie finałowej. Rok temu było 5 takich zespołów. Nie zdarzyło się by drużyna, która zajmowała miejsce w pierwszej dwójce z niej wypadła. Następowały jednak zmiany na miejscach niżej. Wspomniane wcześniej nadrobienie 8 punktów po rundzie finałowej, nastąpiło w zeszłym roku - Lechia wyprzedziła Pogoń. Drugie w kolejności odrobienie straty to⌠również Lechia wyprzedzająca Pogoń (7 punktów różnicy) w sezonie 2013/2014. W obu przypadkach przewaga Portowców w rundzie finałowej wynosiła 4 punkty. Lechiści musieli zdobyć 12-13 punktów w ostatnich 7 meczach żeby wyprzedzić wyżej notowanego rywala. Licząc same mecze rundy finałowej, maksymalna liczba punktów zdobyta przez kolejne drużyny w tabeli jedynie rundy finałowej to: 1. 18 (Legia 2013/2014) 2. 14 (Legia 2014/2015) 3. 13 (Jagiellonia 2014/2015, można ewentualnie wliczyć Cracovię 2015/2016 jeśli przyjmiemy pewne dodatkowe kryteria) 4. 12 (Śląsk 2014/2015, a jeśli przyjmiemy kryteria jak powyżej, to 13 punktów i Lechia 2015/2016) 5. 11 (Piast 2015/2016) 6. 8 (Wisła 2013/2014) 7. 5 (Lech 2015/2016) 8. 3 (Pogoń 2014/2014) (czyli wygrywając wszystko do końca vicemistrzostwo mamy prawie jak w banku ;) ) 5. drużyna po rundzie zasadniczej rozgrywa mecze kolejno z: 2. miejscem (w) 4. miejscem (d) 1. miejscem (w) 8. miejscem (w) 6. miejscem (d) 3. miejscem (w) 7. miejscem (d) 4. drużyna po rundzie zasadniczej rozgrywa mecze kolejno z: 7. miejscem (d) 5. miejscem (w) 8. miejscem (d) 1. miejscem (d) 3. miejscem (w) 6. miejscem (d) 2. miejscem (w) Mecz bezpośredni między tymi dwoma drużynami jest na boisku drużyny 5. w 2. kolejce rundy finałowej. To bardzo istotne dla rozgrywki pomiędzy tymi dwoma zespołami! Z kolei 6., 7. i 8. drużyna grają z 4. ekipą na wyjeździe. Jednak i tak 4. zespół ma lepszy terminarz niż 5. 4 mecze u siebie w tym trzy z teoretycznie słabszymi drużynami, powinien dać trochę punktów. Z tego co widzę (jeśli się mylę wyprowadźcie mnie z błędu) mecze w rundach finałowych w poprzednich sezonach różniły się tylko kolejnością, a nie tym, kto jest gospodarzem, a kto gościem. W sezonie 2013/2014 4. drużyną była fatalna Pogoń, ale oprócz tego zespoły z tego miejsca zdobywały całkiem przyzwoitą liczbę punktów. Jaka jest z tego konkluzja? Że dwa kolejne mecze mecze trzeba wygrać! I tak nie będziemy faworytami do zakwalifikowania się do pucharów, i tak chyba nas na to nie stać (licząc optymistycznie zwycięstwa w meczach u siebie i jednym z 8. drużyną na wyjeździe - bo przecież przy dwóch wygranych bylibyśmy drużyna nr 5 - dają jedynie 12 punktów - chyba zbyt mało by zamieszać szczególnie w przypadku Lechii grającej na swoim poziomie ważne mecze u siebie), ale istotne będzie to, że znów po roku przerwy będziemy mieli nadzieję na coś więcej. Będziemy kalkulować, liczyć punkty, dywagować co jest możliwe, a co nie. A wydawało się na początku sezonu, że będziemy musieli na to poczekać jeszcze rok! Obawiam się, że jeśli potracimy głupio punkty w tych dwóch ostatnich kolejkach to pozostaną nam mecze o pietruszkę. Na dodatek wniosek, który powinien płynąć z powyższych danych to też to żebyśmy nie oczekiwali zbyt dużo. Zdobyć dwucyfrową liczbę punktów w rundzie finałowej (jeśli się zakwalifikujemy) będzie bardzo ciężko. Już teraz tracimy dużo punktów do czołówki, w której nie ma w tym roku drużyn z przypadku, i mamy małą stratę nad peletonem nas goniącym. Możemy przegrać z każdym. Nie zwalniajmy Ramireza jeśli przegra większość meczy w rundzie finałowej. Nadzieja - jak najbardziej tak. Oczekiwania - prosta droga do rozczarowania. Cieszmy się meczami, które mamy, bo zeszły sezon i początek tego powinien nas był nauczyć, że górna część tabeli nie jest nam bezwarunkowo przypisana. |
Optymizmu szukam w trochę innym miejscu niż kolega @Virusman:
Przed 29 kolejką - symulacja rundy finałowej: 1.Jagiellonia 28 pkt 2.Legia 27 pkt 3.Lechia 25 pkt 4.Lech 25 pkt 5.Wisła 21 pkt Po 29 kolejce: 1.Jagiellonia 28 pkt 2.Legia 28 pkt 3.Lechia 27 pkt 4.Lech 26 pkt 5.Wisła 22 pkt Zwiększyliśmy dystans do 3 miejsca, ale zmniejszyliśmy do lidera. Inna krzepiąca statystyka to tabela 2017 roku: 1.Legia 20 pkt 2.Lech 20 pkt 3.Wisła 19 pkt 4.Jagiellonia 17 pkt 7. Lechia 14 pkt Wniosek jest tutaj jeden: Będziemy bić się z Lechią o miejsce pucharowe i nie jesteśmy bez szans. Idąc dalej to i łyknięcie Jagiellonii nie jest misją niemożliwą. |
Aktualna tabela :
1. Jagiellonia 56 (28) 2. Legia 55 (28) 3. Lechia 53 (27) 4. Lech 52 (26) 5. Wisła 44 (22) W 30 kolejce naturalnie najważniejsze są 3 punkty w Łęcznej (da to nam 2 pkt w rundzie finałowej, remis 1pkt w rundzie finałowej). Łatwo bez Sadloka, Ivana i Mączyńskiego nie będzie, ale wierzyć warto ;) Jagiellonia jedzie do Gliwic - są zdecydowanym faworytem, więc mogą skończyć mając nawet 30pkt (W - 30 pkt, R - 29 pkt, P - 28pkt). Ale kciuki trzymamy za wicemistrzów Polski, którzy walczą o każdy punkt. Lechia ma trudny mecz w Szczecinie z zaciekle walczącą o ósemkę Pogonią. Remis nie zwiększa ich dorobku punktowego, więc liczymy na brak kompletu pkt słabo grającej na wyjazdach Lechii. Lech podejmuje Ruch i także ma do zdobycia 2pkt do rundy finałowej, a niestety inny scenariusz jest mało prawdopodobny. Legia jedzie do sąsiadki. Najbardziej uradowałby mnie remis - ani jedna ani druga ekipa nie podniosłaby swego dorobku punktowego. Best case scenario : JAG 28 LEG 28 GDA 27 POZ 26 WIS 24 i niemal wszystko w nogach piłkarzy Kiko... Ale dość prawdopodobne jest : JAG 29-30 LEG 28-29 POZ 28 GDA 27 WIS 24 I tak świetna pozycja do ataku bez presji na wyższe pozycje. |
Pamiętajmy, że nasz ostatni mecz jest za najwyższą pulę. Można powiedzieć że za 4pkt a po podziale aż 2pkt... gdyż zaokrąglamy w górę.
|
Gra w pucharach po dzisiejszym finale nam raczej już nie grozi, piłkarze mogą jechać na wakacje, sezon uważam za zakończony.
|
skad takie kalkulacje? zarowno do 3ciego jak i do 4tego miejsca mamy taka sama strate punktowa...
|
Żadne wakacje, każda pozycja wyżej w lidze to duże pieniądze dla klubu.
Poza tym zespół z miejsca nr 3 ma tyle samo ptk co obecnie 4 drużyna ligi. Może i nie będzie żadnych pucharów, ale to nie powód by mówić o wakacjach. Jesteśmy Wisła Kraków a nie jakaś Termalika, czy inne Korony...... |
mnie tez wkurza takie chrzanienie przez takie podejscie polska pilka klubowa jest w tym miejscu w ktorym jest ale to temat na osobna dyskusje maja grac walczyc w kazdym miejscu o wygrana i na koniec przekonanmy sie ktore miejsce to nam da!
|
Fakt faktem, porażka amiki w finale skomplikowała sytuację wszystkim, którzy walczą o puchary.
|
Przeciez matematycznie mamy szanse na msitrzostwo!!! Chyba, ze Zalusce sie cos pojebalo:D
|
Wyprzedzić jedną drużynę z czterech, tracąc do niej 7 punktów na 6 kolejek przed końcem, jest w jakimś tam stopniu możliwe, ale dwie z czterech... No to by musiało być trzęsienie ziemi w grupie mistrzowskiej. Teoretycznie i matematycznie możliwe. W praktyce to chyba musielibyśmy wygrać wszystko do końca, żeby taki scenariusz się spełnił.
|
Byle by legła skończyła sezon na 4 miejscu ;)
|
Chciałbym też zauważyć że każde miejsce wyżej to jest więcej 200 tys. zł, więc mówienie możemy jechać na wakacje to totalna głupota. Musimy utrzymać 5-te miejsce i walczyć w każdym meczu i zobaczymy co się wydarzy. :)
|
Założenie, że zdobywamy do końca 18 punktów, czyli kończymy sezon z 41 punktami.
Żeby taki wynik dał 3 miejsce, muszą być spełnione dwa z czterech warunków łącznie: -Legia nie może zdobyć do końca więcej niż 9 punktów -Lechia nie może zdobyć do końca więcej niż 9 punktów. -Lech nie może zdobyć do końca więcej niż 8 punktów. -Jaga nie może zdobyć do końca więcej niż 7 punktów. Możliwe? Tak. Prawdopodobne? Nie. Ale oczywiście może się zdarzyć, że Legia prze.ebie w Białymstoku i powiedzmy u siebie z Termalicą i Lechem, a Lechia oczywiście u nas, w Warszawie, i powiedzmy Poznaniu. Natomiast 6 kolejnych zwycięstw Wisły to ogromnie trudne zadanie i na tym drużyna powinna się skupić. Na koniec pół żartem: nie bądźmy minimalistami! Spełnienie wszystkich tych 5 warunków łącznie daje nam zasłużone mistrzostwo Polski, a także oznacza największe pijaństwo w dziejach tego miasta:alleluja: Do tego spadek płaczliwej sąsiadki i pełna ekstaza. A co! |
Cytat:
Nie rozumiem Waszego bólu dupy w stosunku do innych zespołów naszej ligi. W naszym, Wiślackim interesie jest to, by Polskie kluby (najlepsze) godnie reprezentowały się w Europejskich pucharach i zdobywały dla nas punkty. A kto zdobędzie więcej pkt Jagielonia, która znów sprzeda trzon zespołu po sezonie czy w miarę stabilna Legia, która już ma jakieś tam doświadczenie. Lepszy wynik naszych zespołów w Europie, to większa szansa na to by i Wisła się tam pokazała. |
Cytat:
mam gdzieś europejskei puchary jesli dotycza innego klubu niż Wisła |
Zbliża się sezon pucharowy to się pojawią coroczne trolle internetowe trzymające kciuki za wszystkich w pucharach.
Kiedy w końcu zrozumiecie że dla dobra WISŁY jest tylko i wyłącznie gra WISŁY w pucharach, a nie Legii, Lecha czy innych kuchenek. I to że Lechia czy Legia zarobią 10 ml ojro to gówno znaczy bo Wisła nie dostanie z tego ani grosza a jedynym efektem będzie tylko to , że za rok będzie trudniej na pudło wskoczyć. Gdzie Was hodują .... ? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Trudno wyrokować scenariusz końcówki sezonu. Wcześniej szanse na puchary widziałem w granicach 5-10%, teraz tak 1-2%.
Zakładając, że w pozostałych 6 meczach zdobywamy komplet punktów i musimy dodatkowo liczyć, że: Lechia przegra minimum 2 mecze i w jednym zanotuje remis. Legia przegra minimum 2 mecze i w jednym zanotuje remis. Lech przegra 3 mecze lub przegra 2 spotkania i zanotuje 2 remisy. Jagiellonia przegra 3 mecze i zanotuje 1 remis. Muszą się spełnić 2 z powyższych warunków. Jednak czy stać nas na wygranie wszystkich spotkań? nie postawię na to złotówki.... Mam nadzieję, że w klubie (drużynie) nikt nie odpuści walki o każdy punkty. Wszyscy wiemy jakie są one dla nas cenne. |
Fajnie, naprawdę fajnie piłkarze Lecha dostali dzisiaj po głowach.
Ten wynik pokazuje, że naprawdę w tej Ekstraklasie można wygrać z każdym. Dlaczego nie mielibyśmy uzbierać maxa do końca? A nawet jak nie wyjdzie, to i tak po tych wszystkich zawirowaniach jest super |
Nadupcamy wszystkich po kolei i MP gotowe.
Proste. |
Nie ma co puchary pucharami, ale zająć 3 miejsce to co innego niż 4 miejsce. O to się warto bić! Może z amici ujdzie powietrze a Lechia sie pogubi?
Tak czy owak brązowe medale (co najmniej) to jest to o co warto walczyć:) |
Nie czarujmy się - po dzisiejszym rozstrzygnięciu walka o miejsca 1-3 będzie jeszcze bardziej zacięta. Czwórka, która już rozdawała między sobą miejsca pucharowe i miała zawalczyć tylko o wisienkę na torcie w postaci mistrzostwa, teraz musi spiąć dupę bardzo ostro żeby nie zostać na sam koniec z nic nieznaczącym 4.miejscem.
Z jednej strony może szkoda, że Lech to wtopił, ale z drugiej... nasze szanse na puchary i bez tego są niewielkie, zawiniliśmy sobie sporo sami chociażby wtopą z Łęczną, a i tych "grzechów" było mnóstwo wcześniej. Dlatego też powinniśmy zagrać bez żadnej presji te 6 meczów, na luzie, poutrudniać na tyle na ile to możliwe całej reszcie i powalczyć DLA SIEBIE o coś więcej. Jak się uda utrzeć nosa "lepszym" od nas to tym lepiej. Warto - dla pieniędzy, dla satysfakcji i dla jeszcze lepszej atmosfery w drużynie. Część też walczy o kontrakty - raczej muszą się chcieć pokazać. Poza tym, ....a, za to im płacą, żeby grali dopóki piłka w grze. Matematyka nie ma tu nic do tego. |
Cytat:
Lechia przegra minimum 1 mecze i w jednym zanotuje remis. Mecze, w których mogą stracić pkt.: -Lech - Lechia -Legia - Lechia Legia przegra minimum 2 mecze i w jednym zanotuje remis (tu Legia ma jeden mecz więcej, bo już z nami nie gra, a w założeniu jest, że wygrywamy ze wszystkimi) Mecze, w których mogą stracić pkt.: -Legia - Lech -Jaga - Legia -Legia - Lechia Lech przegra 2 mecze lub przegra 1 spotkania i zanotuje 2 remisy. Mecze, w których mogą stracić pkt.: -Legia - Lech -Lech - Lechia -Jaga - Lech Jagiellonia przegra 2 mecze i zanotuje 1 remis. Mecze, w których mogą stracić pkt.: -Lechia - Jaga -Jaga - Legia -Jaga - Lech Chyba się nie pomyliłem. Jeśli tak to proszę mnie poprawić. |
Cytat:
Co wy macie z tą Lechią i Lechem, jakby to były najsłabsze drużyny w pierwszej czwórce. Najprędzej z Jagi ujdzie powietrze. A Legia to żenada, co pokazała w ostatnich meczach. Znowu z Niecieczą wtopi, przegra z Lechem, bo ile można mieć fuksa. Z Lechią pewnie też. Już Pogoń może im wybić z głów mistrzostwo na dobre. Po pucharach dla Wisły było już po meczu z Legią, nie tylko ze względu na wynik, ale i na styl. Rozpaczliwa obrona, a tylko dzięki Brożkowi bramka z karnego. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl