Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

mb_1906 06.07.2008 01:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 562769)
Ja chodzilem do bardzo przeciętnego liceum które nawet nie było ogólnokształcące.

Ja za to chodziłem do dość dobrego liceum ogólnokształcącego. Drugiego języka obcego nie opanowałem, ponieważ miałem go tylko 2 razy w tygodniu, podczas gdy na polskim traciłem 5 godzin.

kalashnikov2 06.07.2008 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 562880)
Ja za to chodziłem do dość dobrego liceum ogólnokształcącego. Drugiego języka obcego nie opanowałem, ponieważ miałem go tylko 2 razy w tygodniu, podczas gdy na polskim traciłem 5 godzin.

Maj ac w domu Internet możesz opanować dowolny język w ciągu paru miesięcy nie wydając ani złotówki.

pietruch 06.07.2008 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 562929)
Możesz wrzucić do politycznego o co Ci chodzi?

Jeśli o niewinność Bolka w niemieckiej gazetce.. to będzię dobry powód aby z pewnego punktu widzenia to skomentować ;)

Już zaznaczyłem że temat polityczny mnie nie interesuje ;-).
Racz jednak zauważyć, że ta niemiecka gazeta przedstawiła na tyle silne argumenty, że nikt z nimi nie polemizuje, lub próbuje je zbyć zdaniem że magazyn ten jest brukowcem. Uważam, że pan Wyszkowski skompromitował się swoją wypowiedzią jak i ta osoba, która pisała o szukaniu dokumentów w archiwach Stasi. Można powiedzieć, że przerost jadu na treścią ;).
Osobiście nie interesuje mnie czy Wałęsa to Bolek, skąd Focus wziął swoje informacje na ten temat, czy Wisła dokona wielkich i spektakularnych transferów.
Chodziło mi jedynie o to by myśleć co się pisze na forum i w jaki sposób się to robi, bo później może być to "różnie" przedstawione w niemieckich, polskich, japońskich, tajlandzkich gazetach i nie tylko :)

Edit: Wilku złośliwcze, a jednak przeniosłeś :P

Wilku 06.07.2008 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pietruch (Post 562931)
Już zaznaczyłem że temat polityczny mnie nie interesuje ;-).
Racz jednak zauważyć, że ta niemiecka gazeta przedstawiła na tyle silne argumenty, że nikt z nimi nie polemizuje, lub próbuje je zbyć zdaniem że magazyn ten jest brukowcem.

Jakie argumenty? i na co?

Cytat:

Uważam, że pan Wyszkowski skompromitował się swoją wypowiedzią
A możesz ją zacytować? - bo jakoś nie wiem o czym mowa.

Cytat:

jak i ta osoba, która pisała o szukaniu dokumentów w archiwach Stasi. Można powiedzieć, że przerost jadu na treścią ;).
Nie wydaje mi się, abym to Ja skompromitował sie czymkowiek - całość z której wycieli to zdanie brzmiała tak:


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 546379)



Dobra przejdźmy do rzeczy ważniejszych.

Cytat:

Sensacyjny raport dowodem na niewinność Wałęsy

Tygodnik "Focus Historia" pisze, że dotarł do sensacyjnego raportu Służby Bezpieczeństwa, który może dziś świadczyć na korzyść Wałęsy przed zarzutami o współpracę z SB w latach 70. Z dokumentu wynika, że bezpieka była niezadowolona z Wałęsy, bała się go i uważała za wichrzyciela.
"Przedstawiamy dowód na niewinność legendy Solidarności" - pisze na pierwszej stronie miesięcznik. Czerwcowy numer pojawi się w sprzedaży dzisiaj - czytamy na portalu gazeta.pl.

"Z Wałęsą wielokrotnie były przeprowadzane rozmowy w związku z jego nieodpowiedzialnym zachowaniem się i wypowiedziami. Nie przyniosły one jednak jak dotychczas żadnego skutku" - tak pisał 15 lipca 1974 roku autor raportu SB. Opisywał on rozmowę robotników w hali produkcyjnej W-4 w Stoczni Gdańskiej 8 lipca 1974 roku. Robotnicy rozmawiali o ówczesnych związkach zawodowych, które "nie zdają egzaminu bytu w obecnych warunkach, bo nie interesują się poprawą życia przeciętnych obywateli". Tu znowu cytat z dokumentu: "Wałęsa powiedział, że jedyną drogą jest organizacja związków, mająca na celu pozbycie się czerwonych pająków z szeregu związków, którzy tylko patrzą, żeby wykorzystać sytuację, budując dom, (kupując) luksusowe samochody, odpoczywają na zagranicznych wczasach".

Zdaniem autora artykułu z dokumentu,jednoznacznie wynika, że SB nie było zadowolone z Wałęsy. Według miesięcznika "Focus Historia" w świetle tego dokumentu teza Krzysztofa Wyszkowskiego, jakoby Wałęsa był czynnym agentem od 1970 do 1976 roku, wydaje się trudna do obronienia. "Czy był nim kiedykolwiek i czy rzeczywiście przyznał się do tego w prywatnej rozmowie z innymi działaczami opozycji w 1979 roku - tego nie rozstrzygamy" - pisze "Focus Historia"
http://wiadomosci.onet.pl/1761953,11,item.html

Ogólny rotfl nalezałby się temu artykulikowi (bo to że Bolek miał problemy z subordynacją i zmiennością postepowania to zadna nowina), i nic nowego nie jest ujawnione, gdyby nie:

a.) wmieszanie się Szwabów w tą sprawe - widać prawda o TW Bolek jest groźna dla Niemców (osłabi PO, wzmocni Kaczki - może o to chodzi?)
b.) a skąd Niemcy mają ten papierek? - jesli z IPN to w porzadku.
Jesli z archiwum Stasi - to "fantastico" (choć to akurat żadną tajemnicą być nie powinną) - ile takich bezwartościowych :rotfl: papierków jeszcze mają w posiadaniu, i ilu "naszych polityków" dzieki temu trzymają za mordę, mogąc i wpływając bezpośrednio na naszą polityke we własnym interesie.
I tradycyjne pytanie - ilu agentów przyjeła BND w spadku po Stasi, w Polsce?

Właścicielem tego miesiecznika są Szwaby (a jak ktoś wierzy w niezaleznośc merdiów - to zapraszam do innego topiku pt. Fantastyka)

A w ogóle..

No proszę do czego to doszło.. - bardzo luźny topik polityczny na klubowym forum piłakrskim jest bacznie śledzony :shock:

Czyżby nasza pisanina tutaj, nie była tworzona tylko "sobie a muzom'? - no, no.. mimo wszytsko jestem zaskoczony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pietruch (Post 562931)
Osobiście nie interesuje mnie czy Wałęsa to Bolek, skąd Focus wziął swoje informacje na ten temat, czy Wisła dokona wielkich i spektakularnych transferów.
Chodziło mi jedynie o to by myśleć co się pisze na forum i w jaki sposób się to robi, bo później może być to "różnie" przedstawione w niemieckich, polskich, japońskich, tajlandzkich gazetach i nie tylko :)


Traktujmy się poważnie - na mnie nie robi wrazenia że ktos w koślawy sposób przedstawia jakiś fakt. Nie jestem marszłakiem Bronkiem Jamajka-Komorowskim, aby się czymś przejmować w jaki sposób cos przedstawią. A ja zazwyczaj staram się myśleć nad tym co tu wpisuje - choć forma niestety jest fatalna.

Popatrz na to inaczej - dostrzeżono kibiców Wisły, nawet w artykule niezwiązanym w zaden sposób z piłką.
Cytat:

Edit: Wilku złośliwcze, a jednak przeniosłeś :P
Oczywisice - bo moderatorski to nie dyskusja o moim wpisie :-p

ps.
Podziekowania dla Sambo za udostepnienie fotki kawałka tego artykułu, oraz skojarzenie tego cytatu z moim wpisem
ps2.
Na sprawy zaległe odpowiem w późniejszym terminie.
ps3.
Dla czytaczy, czy autora tego "wiekopomnego" artykułu - jakby były watpliwości - Szwabowie (Alemanowie) to jedno z plemion niemieckich, ew. kalka z francuskiego :D

kalashnikov2 06.07.2008 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku

No proszę do czego to doszło.. - bardzo luźny topik polityczny na klubowym forum piłakrskim jest bacznie śledzony :shock:

alllle ossso chozzzi?

Wilku 06.07.2008 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 563074)
alllle ossso chozzzi?

Trza poczekać aż bedzie całość w necie.


Tu wyrywek -> http://img356.imageshack.us/img356/4269/13725007sa0.jpg

sambo 06.07.2008 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pietruch (Post 562931)
Już zaznaczyłem że temat polityczny mnie nie interesuje ;-).
Racz jednak zauważyć, że ta niemiecka gazeta przedstawiła na tyle silne argumenty, że nikt z nimi nie polemizuje, lub próbuje je zbyć zdaniem że magazyn ten jest brukowcem. Uważam, że pan Wyszkowski skompromitował się swoją wypowiedzią jak i ta osoba, która pisała o szukaniu dokumentów w archiwach Stasi. Można powiedzieć, że przerost jadu na treścią ;).
Osobiście nie interesuje mnie czy Wałęsa to Bolek, skąd Focus wziął swoje informacje na ten temat, czy Wisła dokona wielkich i spektakularnych transferów.
Chodziło mi jedynie o to by myśleć co się pisze na forum i w jaki sposób się to robi, bo później może być to "różnie" przedstawione w niemieckich, polskich, japońskich, tajlandzkich gazetach i nie tylko :)

Edit: Wilku złośliwcze, a jednak przeniosłeś :P

Wilku - podziekowania dla Pietrucha za ujawnienie "sensacji" jak również za skany - to jego robota.

Pietruch - po pierwsze niejaki tralala 1973 tu nie pisuje (chodzi o wątek pisania nazwy kraju Polska z małej litery)- nie ma takiego użytkownika - to jest manipulacja, która wskazuje, że jakkolwiek nie napiszesz jeśli sie chce uderzyć to kij się znajdzie.

Po drugie zastanawia bardzo to, że Focus sam obwieścił jakąs sensację/sukces czegoś co żadną sensacja nazwać nie można. Żeby coś było sensacja to musi byc sensacyjne w oczach wiekszości czytelników a nie nadane inkwizycyjnie przez samych autorów lub też zaprzyjaźnioną grupkę dziennikarzy.
Tak jak napisał Wilku - to, że Wałesa był niesubordynowany nie dziwi - po drugie co to znaczy, że był niesubordynowany? Że nie podawał takich wiadomosci jakie od niego się oczekiwało? Czy jest to dowód na tezę, którą Focus przedstawił? Z resztą - całą ta akcja juz nie jest ważna, bo wyrocznia wyroczni, madrość mądrości wydała opinię

http://wyborcza.pl/1,75968,5427362,Z...rzcie_sie.html

Ojciec Redaktorr - kazał sie odpieprzyć od Wałęsy - choc to on należał do pierwszych, którzy mu nieźle dopieprzyli 20 lat temu i to tak solidnie, że odzywały sie głosy z zachodu aby łaskawie stulił dziób.


Cytat:

Jednak przeczytałem tę książkę uważnie i z zainteresowaniem. Mój wniosek z lektury jest następujący: Lech Wałęsa jako młody robotnik mógł popełnić błąd, ale jako działacz wolnych związków zawodowych, współpracownik Komitetu Obrony Robotników, lider strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r., przewodniczący legalnej NSZZ "Solidarność" w latach 1980-81, więzień stanu wojennego od 13 grudnia 1981 r. do listopada 1982 r., przywódca oporu "Solidarności" w latach 1982-89, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1983, prezydent RP w latach 1990-95 - nie był agentem Służby Bezpieczeństwa.
proponuje wiec skończyc te chore dywagacje wymierzone na dyskredytacje IPNu i samej książki.


Ciekawa sprawa jest z tym, że nas dostrzeżono i to na równi z Salonem24 - jakby nie było czołowym portalem politycznym.

Pozdrówka panowie z Focusa

sambo 06.07.2008 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 562850)
Po pierwsze dlaczego zarzucasz mi sprzeczność w argumentacji kiedy powołuje się na demokrację przedstawicielską a później na ten argument który przytoczyłeś . Ten argument jedynie umacnia moje przekonania dotyczące popierania racjonalności demokracji przedstawicielskiej .
Czym innym są wybory człowieka który ma być reprezentantem danej grupy ,,ludu" a czym innym wybory dotyczące zaakceptowania umowy międzynarodowej . Ten pierwszy broni się zupełnie innymi prawami niż ten drugi . Ludzie którzy mają być wybrani do parlamentu jako przedstawiciele narodu potrafią się bronić i grać na swoją korzyść takimi sferami w których skomplikowana międzynarodowa umowa prawna obronić się nie ma szans . Skoro ktoś został reprezentantem narodu to zakładam iż w 90 % posiada on cechy wskazujące na odporność na typowe sztuczki socjotechniczne które kierują jego procesem decyzyjnym . Bardziej obawiam się skutków działania pewnych sztuczek gdy głosuje kilkaset tysięcy osób niż gdy głosuje kilkaset .
Jeżeli chodzi o podział głosów w parlamencie europejskim , to jest oczywiste , że jeden człowiek nie może na tej samej płaszczyźnie reprezentować w porównaniu 40 tys maltańczyków i 4 mln niem ców ponieważ cały proces reprezentacyjny i decyzyjny został by obrócony w proch. Musimy zachować na płaszczyźnie demokracji przedstawicielskiej racjonalny rozdział poparcia aby miała ona jakiś sens . Jeżeli przyznamy maltańczykowi i Niemcowi reprezentatywność w skali 1:1 , to zatracimy zupełnie sens parlamentaryzmu , tylko przestawimy się na zgromadzenie ogólne , którego jedynym sensem funkcjonalnym jest bezsens . Proces decyzyjny na płaszczyźnie reprezentantów obywateli UE zostanie zupełnie zahamowany .
Dlaczego Sambo zarzucasz mi sprzeczność argumentacyjną skoro demokracja bezpośrednia i demokracja przedstawicielska , to są dwie różne bajki .

BTW dlaczego niemców z małej litery mi podkreśla a maltańczyków nie ;) ? W tym akurat przypadku Maltańczyk nie ma prawa czuć się gorzej niż obywatel Niemiec :)

Co do nauki języka polskiego , to i tak wszystko obija się o kadrę . Jeżeli kadra nauczycielska jest słabo wykształcona , to nawet 10000 godzin polskiego nie pomoże . Z drugiej strony wiadomo , że każdy chociażby ,,łyk" języka obcego to szersze perspektywy dostępności rynku pracy w UE .


Marqu - zacznijmy od tego, że czym innym jest wykazywanie racjonalnosci ustroju przedstwaicielskiego od bezpośredniej demokracji. My mówimy o tym, że przypadkowi ludzie, wybrani przypadkiem, bedący przypadkowymi posłami decydują o traktacie. DCi przypadkowi ludzie, którzy traktatu nie czytali mają wyzszość nad ludźmi, którzy ich wybrali i których ten traktat bedzie dotyczył bezpośrednio co? Gdzzie tu logika?

Czy tylko sam fakt namaszczenia przypadkowego człowieka na posła powoduje, ze nabiera on przymiotów boskości? Liczy się sam formalzim? Przecież to bezsensowne - liczy sie nie formalizm a ocena merytoryczna tego wyboru! Jeśli więc jest tak, że to przypadkowy człowiek decyduje o traktacie to równie dobrze przypadkowo decydować może zwyczajny obywatel - tym bardzeij, że demokracja przedstawicielska nie jest jakimś odrębnym bytem demokracji .Demokracja przedstawicielska swoje źródło ma w demokracji bezpośredniej - stąd czerpie swoja legitymizacje - inaczej staje się nie demokracją a nawiazuje do ustoroju feudalnego.Kto jak kto- - ale tak postepowy człowiek jak Ty chyba to powinien wiedzieć a nie pisać, że są to dwie różne bajki - tu po prostu wychodzi na jaw mechanizm Twojego myslenia - doskonale wiesz, że jest tak, że posrednia wywodzi sie z bezposredniej ale Twoja ideoowość i jakaś totalnie bezkrytyczne nastawienie do instytucji UE zasłania Ci Twoją wiedzę - bo ja tu nie tworzę niczego nowego - wystarczy pierwsza lepsza ksiażka od teorii państwa i prawa

Piszesz :

Cytat:

Jeżeli chodzi o podział głosów w parlamencie europejskim , to jest oczywiste , że jeden człowiek nie może na tej samej płaszczyźnie reprezentować w porównaniu 40 tys maltańczyków i 4 mln niem ców ponieważ cały proces reprezentacyjny i decyzyjny został by obrócony w proch
taaak - a na jakiej to podstawie wysnuwasz takie wnioski? Dlaczego proprcja ma być 1-1? co? To o czym piszesz jest bzdurą - jakoś do tej pory nie występował system 1-1 mało tego - był system jednomyslnosci i jakos unia trwała przez tyle lat. Te zabiegi są wprowadzone zwyczajnie po to, żeby dać przewage jednym nad drugimi . To jest właśnie p[odstawa obecnej Unii Europejskiej - tworzy sie grupka państw, która będzie narzucały dyktat. Wcześniej wygrywało się za pomocą wojny - teraz wystarczy do tego zamordyzm polityczny podszyty pozytywizmem prawniczym. Ale nie mysl sobie, że na dłuzszą metę taki zamordyzm ma szansę bytu - nie ma - o czym juz teraz widocznie świadczy niechęć obywateli do takiej koncepcji poprzez wyrażanie sprzeciwu w referendach

JEDREK76 06.07.2008 22:50

Te typy tak mają wyrwane z kontekstu słówka, przekręcanie wypowiedzi i głośny tytuł o rzekomo dokonanym odkryciu sensacyjnego dokumentu, który koniec końców okazuje się nie być ani takim sensacyjnym, ani tym bardziej odkryciem. Propaganda coś a'la pewne dwa typki z "sąsiedniego forum" (zresztą jeden choć matematyk para się "historią"- cudzysłów nie przypadkowy).

PvD 07.07.2008 10:14

Cytat:

Psy policyjne będą chodzić w butach by nie urazić muzułmanów

W Wielkiej Brytanii policyjne psy będą przeszukiwać muzułmańskie domy w specjalnym obuwiu na łapach. Jak pisze The Times, tamtejsze Stowarzyszenie Komendantów Policji chce w ten sposób zaakcentować swoją wrażliwość na religijne zasady islamu, wedle których psy to zwierzęta nieczyste.
Cytat:

Plany brytyjskiej policji spotkały się ze sceptycznym przyjęciem działaczy Kampanii przeciwko Politycznej Poprawności i samych przedstawicieli islamu.
Więcej: Gazeta Wyborcza

gdzie ten świat zmierza ... niektorzy chcą być bardziej muzułmańscy niz muzułmanie

Kocur 07.07.2008 11:04

Czy kiedykolwiek Muzułmanie martwili się ze urażają uczucia Chrześcijan ??

Co za bzdura ... jak biegające psy urażają ich uczucia to gdzie jest problem żeby się spakować i wrócić do siebie ??
Jak ja jestem w gościach to nie wypominam gospodarzowi że mi się nie podobają tapety oraz lustro w łazience

K_2 07.07.2008 11:06

Z tymi psami w butach jest ciekawe ,bo co naprzyklad jakby podczas takiego przeszukania podejrzany Arab probowal uciec i ugryzl by go ten pies(w butach) ? :lol:

Ogryzek 07.07.2008 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 563304)
Czy kiedykolwiek Muzułmanie martwili się ze urażają uczucia Chrześcijan ??

Co za bzdura ... jak biegające psy urażają ich uczucia to gdzie jest problem żeby się spakować i wrócić do siebie ??
Jak ja jestem w gościach to nie wypominam gospodarzowi że mi się nie podobają tapety oraz lustro w łazience

Jesteś pewny że Oni uwazają że są w gościach? Moze my naiwnie tak sądzimy, a Oni myślą że są u siebie:D

Sędzia 07.07.2008 21:51

http://www.rp.pl/artykul/159562.html

Premier przecież wyjaśnił, że do porozumienia z USA jeszcze nie doszło, bo chce wynegocjować takie warunki instalacji tarczy, które zapewniałyby Polsce bezpieczeństwo.

Rzeczywiście, chodzi o bezpieczeństwo. Tarcza jest warunkiem strategicznego sojuszu polsko-amerykańskiego. Odrzucenie tego projektu byłoby działaniem na rękę Rosji i Niemiec, które są przeciwne temu porozumieniu. Zawsze można podbić cenę, ale jeśli priorytetem jest interes Polski, a nie własna kariera, liczy się, co jest na drugiej szali. A na drugiej szali jest istnienie Polski jako państwa niepodległego.

To bez tarczy nie będziemy niepodlegli?

Bez tarczy bylibyśmy częścią wpływów rosyjskich. A w perspektywie grozi nam rozdarcie przez porozumienie rosyjsko-niemieckie.

kalashnikov2 07.07.2008 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 563682)

Ta praca pokazuje, że w gospodarce mamy nieomal monopol tajnych służb.
Chyba pan przesadza?
Nie przesadzam. Chodzi o monopol w dostępie do kontraktów rządowych. To jest źródło fortuny największych biznesmenów w Polsce. Gospodarka, w której decydują służby dawne i obecne, nie może się normalnie rozwijać. Konsekwencją jest olbrzymie marnotrawstwo, zawyżanie cen i grabież majątku. Ci ludzie są nieudolni, nie umieją gospodarować, więc stają się podwykonawcami firm zagranicznych często mających nazwy angielskie czy francuskie i zarejestrowanych w rajach podatkowych, ale przeważnie będących własnością rosyjską.
Byli ludzie służb specjalnych są przecież bardzo sprawni.
Umieją podsłuchiwać, umieją donosić, ale nie umieją gospodarować. W przeciwnym razie dawno już mielibyśmy autostrady, a informatyzacja ZUS nie kosztowałaby podatników dużo więcej, niż przewidziano w kontrakcie.

Jak to napisał Tomasz Lis "Gospodarka, głupcze" :/ Spoleczenstwo zafascynowano unią europejską, negatywne emocje skierowano przeciw PIS-owi. Zamiast przekretow na gigantyczna skale - na tapete idzie zbrodnia w postaci poinformowania przez ministra sprawiedliwosci szefa partii rz adzącej i czlonka BBN o sledztwie w jednej z najwiekszych afer,tak jakby tu byla jakas analogia do sprawy starachowickiej... Szok, chory kraj.

sambo 07.07.2008 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 563682)
Tarcza jest warunkiem strategicznego sojuszu polsko-amerykańskiego. .



tarcza jest warunkiem dobrego samopoczucia hamurburgerozjadaczy i nic więcej Sędzia. Zejdź na ziemie, gdyby było inaczej, gdyby Amerykanie wiedzieli ile dla nas znaczą nawet takie głupie gest, zupełnie bez znaczenia - bo czymże są nawet te głupie wizy, czy parę przetargów w Iraku czy Afganistanie ( naprawdę pomijając wazniejsze rzeczy, których od amerykańców trudno oczekiwać) to by już patrząc poważnie na ten strategiczny sojuszu pomyśleli trochę a przynjamniej wyciągnęli rękę, dali te pare cukiereczków. Ale oni wychodzą zupełnie z inną częścią ciała. Skończmy z tym nadętymi frazesami - tarcza nie jest żadnym gwarantem - jest tylko - głupia, płonną - pozbawiona racjonalnych przesłanek nadzieją, że skoro my sie damy dymać - to jak alfons dba o swoje panienki tak usa zadbaja o nas - widzisz - nawet obowiązków alfonsa wobec podopiecznych amerykańce nie stosują

Zbychu 08.07.2008 06:22

sambo - sami nie dadzą,trzeba od nich wyszarpać:D

===========================================



Cytat:

Przy okazji kontraktów na dostawy gazu w 2003 r., polscy politycy zarobili 16 mln dolarów - twierdzi Krzysztof Baszniak. DZIENNIK publikuje drugą część jego zeznań, które w styczniu 2006 roku Zbigniew Ziobro zawiózł do Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. "Słyszałem, że pieniądze w ratach płacone są do dziś ludziom z ekipy Kwaśniewskiego" - mówi DZIENNIKOWI Baszniak.
Więcej:

http://www.dziennik.pl/polityka/arti...iewskiego.html

Marszałek 08.07.2008 09:39

Jeśli Tarczy u nas nie będzie to Amerykanie nie będą z tego powodu płakać, przecież my im w niczym na złość nie robimy, nie jesteśmy w stanie nic takiego zrobić. Tarcze zbudują sobie w Niemczech.W Cottbus na przykład, tam jest duże bezrobocie i rząd federalny bardzo zabiega o inwestorów. Oni szybciutko się dogadają.

A my dla Amerykanów staniemy się bardzo mało wiarygodnymi rozmówcami. Oni muszą mieć niezły ubaw jak widzą co POlactwo od nich "żąda":) I tak jeśli przyjmą nasze warunki, co już samo w sobie jest śmieszne, my im stawiamy warunki:) to dadzą nam, bo nic innego nie przewidzieli, jakiś demobil, którego i tak nie będziemy umieli obsługiwać, bo nie będzie kadry ani infrastruktury.Wystarczy zobaczyć co dzieje się z f-16, którym myszy kable przegryzają i na których nie ma kto latać. Bo prawda jest taka,że co nam nie dadzą w ramach"twardych negocjacji" to i tak będzie dla naszej armii za nowoczesne. A politycznie nas oleją, tak jak większość państw zresztą.

Manson33 08.07.2008 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 563848)
Oni muszą mieć niezły ubaw jak widzą co POlactwo od nich "żąda":)

Pewnie jak J.Kaczyński coś od nich "żądał" to nic tylko brawa mu bili ?
Minister Fotyga zresztą też pozałatwiała, że ho, ho, ho ...

Marszałek 08.07.2008 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manson33 (Post 563852)
Pewnie jak J.Kaczyński coś od nich "żądał" to nic tylko brawa mu bili ?

Nie nie bili, bo tłumacz miał trudności z przetłumaczeniem wypowiedzi pana prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego. Minister Fotyga nie wiem co załatwiła,ale napewno nastraszyła Amerykanów:) podobnie pan Sikorski. Znając Amerykańców tak się przestraszyli, że pewnie nawet zaczęli się zastanawiać jak się poprawnie wymawia nazwę tej krainy gdzie ma stanąć instalacja, Poland czy Holland?

Kocur 08.07.2008 10:45

Litości panowie ...

Z tarczą będziemy w dupie, bez tarczy będziemy w dupie - nie ma żadnego znaczenia czy będzie u nas czy w Niemczech czy na Ukrainie czy na Węgrzech.

Różnica będzie taka że każde państwo które u siebie zbuduje, oczywiście oprócz Polski będzie miało z tego korzyści - po prostu - zawsze jesteśmy robieni w bambuko i to nie się nie zmieni.
Czy zbudujemy czy nie i tak Ruskie puszczą rurociąg poza naszym terytorium.


Jedyna opcja to wprowadzić wizy dla Amerykanów - wydaje się bez związku - ale idę o zakład że problem tarczy zostałby rozwiązany w 2 dni, nie byłoby problemu z wysyłaniem wojsk do Afganistanu itp. itd.

Tylko że to nie przejdzie bo nasi politycy wiz nie potrzebują - a to że jaj nie mają to też wiadomo wszem i wobec.

K_2 08.07.2008 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 563867)
Nie nie bili, bo tłumacz miał trudności z przetłumaczeniem wypowiedzi pana prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego. Minister Fotyga nie wiem co załatwiła,ale napewno nastraszyła Amerykanów:) podobnie pan Sikorski. Znając Amerykańców tak się przestraszyli, że pewnie nawet zaczęli się zastanawiać jak się poprawnie wymawia nazwę tej krainy gdzie ma stanąć instalacja, Poland czy Holland?

Minister Fotyga mogla tam jedynie pojechac,by nauczyc afro-amerykanskie kobiety jak sie lepi pierogi.
Za Reagana czy Busha seniora ,Polska mogla jakos odczuc ze ma wsparcie w USA ,a "dablju" Bush Polske ma gdzies chyba ze trzeba wyslac armie do Iraku .Mam gdzies ta tarcze ,moze jej tu nie byc ,a jak bedzie to za konkretna pomoc a nie obwozny cyrk z jednym patriotem jezdzacym po calej Europie....

http://kuba.plejada.pl/1,142,1,6,tom...ne,muzyka.html

A tu powyzej fajna pioseneczka ,ktora podsumuwuje rzady PISu :-D

Wilku 08.07.2008 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 562082)
Poniewaz to jest zbyt skomplikowana sprawa by dawac ja pod opinie ludu ,ktory glosujac za czy przeciw i tak nie bedzie wiedzial dlaczego.

Toż proponuje jasne i proste pytanie - czy jesteś za utworzeniem państwa UE i zrzeczeniem się niepodległości Polski na jego rzecz.


L*d da pozwolenie - zadnych kolejnych pytań referendalnych nie bedzie potrzeby zadawać.

Tak jak np. z tarczą - pytanie nie powinno brzmieć czy jestes za czy przeciw - tylko czy wyrazasz zgode na stacjonowanie obcych wojsk i umiejscowienia ich inastalacji na terenie naszego kraju. L*d da zgode - w porzadku, niech wojskowi z politami mędrkują kogo chcą.

Cytat:

Pozatym ja ogolnie jestem przeciwko wiekszosci referendom(czy jak to sie odmienia:P)
To taka kosc, ktora ma nam dac zludzenie ze o czyms decydujemy.
Wielcy medrcy chcieliby referendum czy jechac do Iraku badz Afganistanu, czy na tarcze mamy pozwolic itp - absurd.
W koncu po to jest parlament, prezydent by o takich rzeczach decydowac a jak ktos ma swoje zdanie to glosuje na tych ktorzy mysla podobnie.
Tiaaa, idzie taki do Pałacu Namiestnikowskiego czy na Wiejską składa przysiege że bedzie bronił suwerenności itd. a jak przychodzi co do czego to..

Cytat:

Natomiast referenda w kwestiach takich jak np kara smierci - gdzie sprawa jest prosta, jak najbardziej.
Co nie oznacza ze potepiam Irlandie - mieli taka mozliwosc, zdecydowali - ich wybor, choc jak widac nie do konca;)
Własnie chodzi o referenda w sprawach prostych. :D

_______________


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 562260)
Ponieważ mimo tego , że w większości wypadków i tak partie głosują wedle jednego klucza , to posłowie mają jakieś rozeznanie i ich głos nie zależy od tego jaka jest dziś pogoda ,

..a od tego ile na koncie przybędzie?

Cytat:

..
lub czy w drodze do sejmu zobaczą kolorowy plakat z małpami zachęcający do głosowania na ,,NIE" bądź usłyszą w radiu jakieś populistyczne brednie nie mające pokrycia w rzeczywistości . Jednym słowem są bardziej odporni na socjotechniczne sztuczki .
No ja nie mogę - a to ja plwam na d***kracje.

Tyle ze ja jestem jak widze jej przeciwnikiem z całkiem innego bieguna. Ty chcesz rządów eurobiurw, ja chce wolności.

________________


Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 562302)
Nie jestesmy w 1939 gdzie za zachodnia granica znajduje faszystowskie panstwo ktore sie zbroi i zamierza uderzyc na Polske...

Tak? - a czym się charakteryzuje faszyzm - nie wsadzaniem do więzienia czy wywalaniem ludzi za poglądy z pracy? :>

Jesteśmy cześcią tworu którego żródła biją w faszyzmie (lewicowej ideologii).


___________


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 562318)
nikt nie da? wiesz jak amerykanie traktują poważnych sojuszników?

Trzy biliony dolarów w dwadzieścia dziewięć lat
Dane Curtissa uzupełnia doradca ekonomiczny Dawid R. Francis na łamach "The Christian Scence Monitor" z 9 grudnia br.: od 1973 r. wydatki amerykańskie na rzecz Izraela to około 1,6 biliona dolarów. W przeliczeniu na jedną osobę wynosiłoby to 5 700 dolarów.
..


Sojuszników?

Ja zadałbym pytanie co jest prawdziwą metropolią USA...






ps.
Kwestia Focusa później - chyba że ktoś wie skąd oni mieli ten papierek - "świadczący o niewinności Bolka (:lol:) - IPN?, Stasi, znaleźli w lodówce czy na wycieraczce?

1q2 08.07.2008 12:53

Ale Cie Wilku ten 'papierek' boli:)

7 kotów 08.07.2008 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 562712)
Szczerze? Po co komu czytanie utworów wariata potrafiącego łądnie składać rymy, którym był Mickiewicz? W czasie poświęconym na to można się nauczyć języka obcego, który jest bardzo potrzebny w dzisiejszym świecie. A jeśli kogoś interesuje literatura to może się nią zajmować w wolnym czasie. Szkoła powinna uczyć rzeczy przydatnych.

Moze dlatego, ze na dzielach tego wariata wyrosly pokolenia ludzi, ktorym obecne pokolenia z obcietym jezykiem polskim w budzie moze co najwyzej papier w kiblu podawac. I nawet niech do tego mowia "prosze" w 10 jezykach, nie zmieni to mojej opinni ze obecny system nauki, program, material - tworzy kaleki intelektualne i moralne.
Wiedza 20-latkow co rok leci w dol jak "Little Boy" w Hiroszime. Barany tepe jak obuch siekiery, wychowane na telewizji, internecie, ale za to z 3 jezykami.

Cale szczescie, ze mowimy po polsku, a nie angielsku, bo juz gowniateria by sie w ogole niczego nie uczyla.

mb_1906 08.07.2008 13:01

Kompletnie mnie nie przekonuje to co piszesz 7 kotów. Szkoła ma bowiem dać wykształcenie, które pomoże w zdobyciu dobrze opłacanego zawodu. Wychowaniem, wpojeniem zasad i wyrobieniem charakteru powinni się u niego zajmować rodzice i ewentualnie Kościół.

K_2 08.07.2008 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 563955)
Moze dlatego, ze na dzielach tego wariata wyrosly pokolenia ludzi, ktorym obecne pokolenia z obcietym jezykiem polskim w budzie moze co najwyzej papier w kiblu podawac. I nawet niech do tego mowia "prosze" w 10 jezykach, nie zmieni to mojej opinni ze obecny system nauki, program, material - tworzy kaleki intelektualne i moralne.
Wiedza 20-latkow co rok leci w dol jak "Little Boy" w Hiroszime. Barany tepe jak obuch siekiery, wychowane na telewizji, internecie, ale za to z 3 jezykami.

Cale szczescie, ze mowimy po polsku, a nie angielsku, bo juz gowniateria by sie w ogole niczego nie uczyla.

Pelne poparcie . Ja natomiast dedykuje Wilkowi i innym ktorzy opluwaja Walese w tym topicu lekture Josepha Conrada "Lord Jim" :>

K_2 08.07.2008 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 563958)
Kompletnie mnie nie przekonuje to co piszesz 7 kotów. Szkoła ma bowiem dać wykształcenie, które pomoże w zdobyciu dobrze opłacanego zawodu. Wychowaniem, wpojeniem zasad i wyrobieniem charakteru powinni się u niego zajmować rodzice i ewentualnie Kościół.

CZlwoieku ja jezyk polski (moze dlatego ze mialem fajna nauczycielke) wspominam najmilej ze szkoly sredniej .Rozne epoki literackie,rozne spojrzenia na swiat ,przeciez to kwintesencja tego zeby sie rozwijac i miec oglad na sprawy z roznych punktow widzneia

7 kotów 08.07.2008 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 563958)
Kompletnie mnie nie przekonuje to co piszesz 7 kotów. Szkoła ma bowiem dać wykształcenie, które pomoże w zdobyciu dobrze opłacanego zawodu. Wychowaniem, wpojeniem zasad i wyrobieniem charakteru powinni się u niego zajmować rodzice i ewentualnie Kościół.

Przez wieki szkola wychowywala, wpajala zasady, wyrabiala charaktery. Od starozytnej Grecji po szkoly nadludzi Adolfa.

Baranstwo teraz natomiast czyta jako lekture Harryego Pottera, uczy sie jak napisac list po niemiecku, rozwiazuje przejazd ekspresu z A do B i nie rozroznia zarzniecia czlowieka od utopienia kota.

mb_1906 08.07.2008 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 563961)
CZlwoieku ja jezyk polski (moze dlatego ze mialem fajna nauczycielke) wspominam najmilej ze szkoly sredniej .

Ja w sumie też. Co nie zmienia faktu, że żaden pracodawca mi nie zapłaci za to ile książek przeczytałem, podobnie jak nie sprawdzi tego czy oglądałem Gladiatora albo czy znam dyskografię Pink Floyd. Dlatego uważam, że z szeroko pojętą kulturą człowiek powinien się zapoznawać na własną rękę, a w szkole powinien nabywać określonych umiejętności (np. posługiwania się językiem obcym).

K_2 08.07.2008 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 563967)
Ja w sumie też. Co nie zmienia faktu, że żaden pracodawca mi nie zapłaci za to ile książek przeczytałem, podobnie jak nie sprawdzi tego czy oglądałem Gladiatora albo czy znam dyskografię Pink Floyd. Dlatego uważam, że z szeroko pojętą kulturą człowiek powinien się zapoznawać na własną rękę, a w szkole powinien nabywać określonych umiejętności (np. posługiwania się językiem obcym).

Akurat z jezykiem obcym to jest tak ,ze w szkole to cie moga podciagnac tylko do pewnego poziomu ,ktorego nie przekroczysz dopoki np. nie bedziesz mial mozliwosci ciaglego porozumiewania sie w nim np zagranica.
Dla mnie wiekszym idiotyzmem jest uczenie sie w szkole sredniej jakis logarytmów i obliczanie objetosci ostroslupa(nigdy nie mialem zaciecia do matematyki :-D )chociaz ponoc takie obliczanie tez tam uruchamia mozg w sensie ze zaczyna myslec logicznie.
Najlepiej by bylo zeby w podstawowoce uczyli ludzi czytac pisac ,dodawac i mnozyc ,a pozniej by sie wybieralo kierunkowo czy sie chce byc "umyslem scislym" czy humanista itd

mb_1906 08.07.2008 13:18

No to juz minister Hall miała taki pomysł, żeby po pierwszym roku liceum uczeń mógł zdecydować, które przedmioty go interesują, a które nie i te drugie byłyby w minimalnym wymiarze godzin od drugiej klasy. Moim zdaniem pomysł był dość dobry, bo np. ja w liceum nie robiłem NIC jeśli chodzi o przedmioty, których nie zdawałem na maturze i niepotrzebnie traciłem tylko czas siedząć w ławce. Został jednak skrytykowany, a Hall oskarżono o to, że chce wychować uczniów na debili.

7 kotów 08.07.2008 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 563958)
Wychowaniem, wpojeniem zasad i wyrobieniem charakteru powinni się u niego zajmować rodzice i ewentualnie Kościół.

Jeszcze sei tylko do tego odniose, bo akurat bylem zacmic i mnie oswiecilo.

O ile kosciol wciaz bedzie sobie istnial, o tyle model rodzicow ktory my znamy - ci starsi, a ci mlodsi dzieki babciom i dziadziom, zostanie wyparty przez roboty ksztalcone z ukieunkoaniem na zawody, zarobki, specjalizacje.
berbec wtedy bedzie lapal te - wyszczegolnione przez Ciebie - zasady, cgharakter itd - w szkole. Ale z obcietych godzin jezyka polskiego czy literaury swiatowej, z tak tragicznie wyksztalcona kadre nauczycielska raczej nie zlapie o co biegalo np. w Wallenrodzie.
Bo do kosziola to watpie zeby sam z siebie wlazl.

Zreszta sam ostatnio po 4 latach zajrzalem do Domu Pana Bozi, w Dublinie, ale jak sie ksiadz Polak na mnie morde wydarl ze zyje w grzechu to polazlem na guinnessa. No i predko tam nie wroce.

Wilku 08.07.2008 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 563951)
Ale Cie Wilku ten 'papierek' boli:)


A owszem - jak rozumiem takie papierki szlalają się po ulicach, wystarczy się pochylić?

kalashnikov2 08.07.2008 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 563980)
No to juz minister Hall miała taki pomysł, żeby po pierwszym roku liceum uczeń mógł zdecydować, które przedmioty go interesują, a które nie i te drugie byłyby w minimalnym wymiarze godzin od drugiej klasy. Moim zdaniem pomysł był dość dobry, bo np. ja w liceum nie robiłem NIC jeśli chodzi o przedmioty, których nie zdawałem na maturze i niepotrzebnie traciłem tylko czas siedząć w ławce. Został jednak skrytykowany, a Hall oskarżono o to, że chce wychować uczniów na debili.


Problem powinno się rozwiązać poprzez rozszerzenie ilości obowiązkowych przedmiotów na maturze. Dodatkowe zajęcia dla poziomu rozszerzonego. Choć to nie przejdzie, bo władzy i mediom lepiej kierować tępakami niż ludźmi z gruntownym ogólnym wykształceniem.

mb_1906 08.07.2008 14:06

7 kotów, ale dlaczego sądzisz, że państwowe szkoły będą uczyły człowieka wartości takich jak honor, patriotyzm itp.? Skoro demoliberalny system przerabia ludzi w roboty niemające czasu dla swoich dzieci, to tym bardziej dzieciom bedzie się starał wpoić swoje zasady (tolerancję, indyferentyzm religijny, społeczeństwo wielokulturowe, itp.) Posłałbyś dziecko do szkoły, która uczyłaby takich wartości? Wątpię.

kalashnikov2 08.07.2008 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 564004)
7 kotów, ale dlaczego sądzisz, że państwowe szkoły będą uczyły człowieka wartości takich jak honor, patriotyzm itp.? Skoro demoliberalny system przerabia ludzi w roboty niemające czasu dla swoich dzieci, to tym bardziej dzieciom bedzie się starał wpoić swoje zasady (tolerancję, indyferentyzm religijny, społeczeństwo wielokulturowe, itp.) Posłałbyś dziecko do szkoły, która uczyłaby takich wartości? Wątpię.

Obcinanie polskiego jest wlaśnie milowym krokiem ku takiej szkole... PO uważała się zupełnie niedawno za partię konserwatywną :)

wtf 08.07.2008 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 563971)
Akurat z jezykiem obcym to jest tak ,ze w szkole to cie moga podciagnac tylko do pewnego poziomu ,ktorego nie przekroczysz dopoki np. nie bedziesz mial mozliwosci ciaglego porozumiewania sie w nim np zagranica.
Dla mnie wiekszym idiotyzmem jest uczenie sie w szkole sredniej jakis logarytmów i obliczanie objetosci ostroslupa(nigdy nie mialem zaciecia do matematyki :-D )chociaz ponoc takie obliczanie tez tam uruchamia mozg w sensie ze zaczyna myslec logicznie.
Najlepiej by bylo zeby w podstawowoce uczyli ludzi czytac pisac ,dodawac i mnozyc ,a pozniej by sie wybieralo kierunkowo czy sie chce byc "umyslem scislym" czy humanista itd

Nie obraź się ale mam wrażenie, że wychodzisz z założenia, że szkoła jest miejscem gdzie się ma miło spędzać czas i ewentualnie nauczyć się kilku rzeczy ale tylko tych, które Cię interesują bo na to wskazują wypowiedzi typu: Idiotyzmem jest uczenie w szkole średniej tego czy tamtego. Umysł osiemnastolatka jest jeszcze na tyle chłonny, że bez problemu przyswoi wiedzę ze skrajnie różnych dziedzin na średnim poziomie, wystarczy że będzie chciał/ chciała. Na własnym przykładzie mogę Ci powiedzieć, że gdybym tych kilka lat temu olał w ogólniaku polski czy historię to w tej wypowiedzi popełniłbym około dwudziestu błędów ortograficznych oraz drugie tyle składniowych itd. Nawet z tak prostego powodu uważam, że zmniejszanie ilości godzin lekcyjnych języka polskiego to idiotyzm.
Poza tym, wydaje mi się, że szkoła poza zadaniami czysto edukacyjnymi ma jeszcze spełniać rolę wychowawczą (dokładnie jak napisał to wcześniej 7kotów), dlatego niezbędna jest prawdziwa reforma systemu szkolnictwa a nie pozorowane działania w wykonaniu minister Hall, obecna droga którą podąża MEN doprowadzi nas w krótkiej perspektywie czasu do stworzenia społeczeństwa ćwierćinteligentów.

I jeszcze jedno, powiedz szczerze, czy uważasz że dzieciak w szóstej klasie podstawówki jest w stanie stwierdzić czy chce być "umysłem ścisłym" czy humanistą?

K_2 08.07.2008 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wtf (Post 564019)
Nie obraź się ale mam wrażenie, że wychodzisz z założenia, że szkoła jest miejscem gdzie się ma miło spędzać czas i ewentualnie nauczyć się kilku rzeczy ale tylko tych, które Cię interesują bo na to wskazują wypowiedzi typu: Idiotyzmem jest uczenie w szkole średniej tego czy tamtego. Umysł osiemnastolatka jest jeszcze na tyle chłonny, że bez problemu przyswoi wiedzę ze skrajnie różnych dziedzin na średnim poziomie, wystarczy że będzie chciał/ chciała. Na własnym przykładzie mogę Ci powiedzieć, że gdybym tych kilka lat temu olał w ogólniaku polski czy historię to w tej wypowiedzi popełniłbym około dwudziestu błędów ortograficznych oraz drugie tyle składniowych itd. Nawet z tak prostego powodu uważam, że zmniejszanie ilości godzin lekcyjnych języka polskiego to idiotyzm.
Poza tym, wydaje mi się, że szkoła poza zadaniami czysto edukacyjnymi ma jeszcze spełniać rolę wychowawczą (dokładnie jak napisał to wcześniej 7kotów), dlatego niezbędna jest prawdziwa reforma systemu szkolnictwa a nie pozorowane działania w wykonaniu minister Hall, obecna droga którą podąża MEN doprowadzi nas w krótkiej perspektywie czasu do stworzenia społeczeństwa ćwierćinteligentów.

I jeszcze jedno, powiedz szczerze, czy uważasz że dzieciak w szóstej klasie podstawówki jest w stanie stwierdzić czy chce być "umysłem ścisłym" czy humanistą?

Mysle ze w szkole sredniej ,juz kazdy mniej wiecej wie co go "kreci" np. lubi fizyke ,pomalu mysli ze moglby swoja przyszlosc zwiazac z tym przedmiotem ,drugi lubi grac w siatkowke i robi to niezle wiec chcialby sie ksztalcic w tym kierunku na jakies uczelni sportowej itd
U nas sie uczy wszystkiego naraz czego wynikiem ejst to ze sie uczymy 80 % tego co nam sie nigdy nie przyda a tylko w niewielkim stopniu zaspokajajamy swoja wiedze i poznawanie danego przedmiotu ktory nas kreci

sambo 08.07.2008 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 546163)
Marszałku - podałeś przepiękny przykład burdelu jaki się dzieje w ministerstwach PO.

To co jest tu napisane oznacza ni mniej ni więcej, że

1) Nie ma w Ministerstwie Infrastruktury nikogo, kto wiedziałby ile kasy mu przysługuje na inwestycje - a wiec nie ma osoby, która wie cokolwiek

2) Nie ma osoby o zgrozo w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, która na poziomie konsultacji uprzedziłaby MI o wysokości kwoty.

BURDEL -

Jest to o tyle żałosne, że 1/2 długiego exposeTuska dotyczyło Funduszy Unijnych, wydawać by sie mogło, że przynajmniej bedą kontynuować bardzo dobrze przygotowane prace przez Gęsicka i rząd Kaczyńskiego.

Te młoty nie dość że zrujnowały wszystko co zrobiła Gęsicka, to jeszcze nie potrafia nic wymyślić na to miejsce.

Patrzcie, to sie może stać w każdym województwie i już dzieje w kilku. Przedsiebiorcy czekaja ostro z inwestycjami i co dostaja od rządu Tuska ? Figę.

http://www.arp.gda.pl/pl/nowosci/prz.../komunikat_rpo



Gęsicka uzgodniła wszystko z Komisja Europejską, przyszła nowa władza, projekt wyrzuciła do kosza, nic nie dając w zamian. No i teraz atmosfera zrobiła się gęsta - na tyle, że mogą paść nie tylko regionalne ale wszystkie Fundusze w Polsce i podnieta euroentuzjastów w temacie miliardów euro może sie skończyc, dzieki wspaniałosci Słońca Peru, który sam dumnie głosił przed mównicą w czasie expose o wykorzystaniu tych środków

http://www.arp.gda.pl/pl/nowosci/prz.../komunikat_rpo


Pamiętacie - pisałem o tym miesiąc temu a dzis Rzepa donosi, ze na 2 lata zostanie wstrzyymana budowa autostrad ze środków UE - właśnie z tego względu o którym wspominałem.

http://www.rp.pl/artykul/159661.html



Za takie coś w każdym normalnym państwie - Tusek siedziałby na bezrobociu - a stado wyborców klnęło ten rząd - ale nie w Polsce. W POlandzie każdy udaje, że jest OK - zieje nienawiścią do Kaczorów i jak tu się dziwić, że Polski na mapie nie było przez 123 lata?


Jeszcze raz powtórze - ten stan sie wziął stad, że Tusk po prostu sekował WSZYSTKO cozrobiła poprzednia ekipa - a że zajął sie odbieraniem dotacji dla Rydzyka robiąc z tego medialne szoł - wyciął również projekty niezbedne dla funkcjonowania państwa. To jest największy skandal tego rządu i jeden z wiekszych skandali jaki wydarzył sie w przeciągu ostatnich kilku lat - bo że łapówki i inne jajca to ja rozumiem - zdarza się. Ale taka niekompetencja - takie buractwo tego rudowłosego potomka wehrmachtowca - woła o pomstę o nieba.

To nie jest wyjątek - ten gość stacza nasz kraj w strone autentycznej republiki bananowej - totalna rozpacz normalnie - juz za Millera było lepiej - wstyd lemingi wstyd ...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl