Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Bogusław Cupiał były właściciel Wisły - archiwum, ocena wspomnienia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8846)

Pablo84 26.02.2013 01:12

Trzeba sprecyzować.Kim jest ten mityczny podpowiadacz?Nawet nie personalnie, tylko jaką on pełni funkcję.W jakim sensie podpowiada?

marcin19876 26.02.2013 09:01

Wszyscy się tu dziwimy czemu Cupiał nie chce akademii i nie chce szkolić młodych ale jakby nie patrzeć my mamy młodych z których moglibyśmy korzystać ale tego nie robimy:
1. Chrapek - powołania do U21
2. Uryga - powołania do U19
3. Żemło - powołania do U18
4. Stolarski - kapitan U17
5. Kolanko - powołania do U16
Korzystajmy z tych młodych naszych zdolnych a nie dawać do obrony 3 leśnych dziadków i pół kolejnego cienkiego zawodnika...

libero 26.02.2013 09:05

http://weszlo.pl/news/13928-Jak_co_w...ztof_Stanowski Stanowski wytyka BOSSOWI brak konsekwencji w działaniach

Pablo84 26.02.2013 10:04

Cytat:

Rozczarował mnie wywiad z Cupiałem. Nie tyle z dziennikarskiego punktu widzenia, bo chociaż nie było w nim ani jednego trudnego pytania, to rozumiem, że rozmowa musiała się toczyć wedle ściśle zaakceptowanego przez właściciela Wisły scenariusza. Rozczarował mnie przede wszystkim sam Cupiał, ponieważ nie wygląda na wizjonera. Nie wygląda na kogoś, kto wie, dlaczego przestał wygrywać, a co za tym idzie - nie wygląda na kogoś, kto wie, co zrobić, by wygrywać ponownie. Co najwyżej powtórzy działania sprzed lat, niestety wraz z popełnionymi przed laty błędami. Coś zbuduje dużym kosztem i coś zburzy kilkoma niezgrabnymi posunięciami.

Jeśli Wisła podejmuje przeróżne dziwne ruchy, to przestaję się dziwić, dlaczego. Takie ruchy, jaki jej właściciel. Taka operacja, jaki jej mózg.
Nic dodać, nic ująć. Cóż, Cupiał rozmienia się na drobne. W żadnych mitycznych podpowiadaczy nie wierzę- a przynajmniej w jakąś większą ich rolę.

Kociewiak 26.02.2013 10:10

Ponoć wczoraj Borek mówił, że ktoś z zarządu Wisły potwierdził, że Cupiał jednak wybuduje boiska i akademie.

Drozd 26.02.2013 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1300965)
Trzeba sprecyzować.Kim jest ten mityczny podpowiadacz?Nawet nie personalnie, tylko jaką on pełni funkcję.W jakim sensie podpowiada?

Wystarczy wiedzieć skąd u Cupiała pomysł zwolnienia Moskala i zatrudnienia Probierza i wszystko się wyjaśni. Bo takiego swojaka to dawno sobie nie strzeliliśmy. Dzięki misiowi mamy Sikorskiego z Bayernu czy Realu i kasa płynie. Taki sam mechanizm był przy Dawidowskim.

marcin19876 26.02.2013 10:11

Gdzie znalazłeś taka wypowiedź Borka???

Kociewiak 26.02.2013 10:22

We wczorajszym magazynie ligowym

KOMINEK 26.02.2013 10:23

ale drodzy Państwo ja uważam że problemem nie jest akademia ale zupełny brak boisk treningowych plus słaba praca z nastoletnimi piłkarzami plus słaby skauting Tak jak pisali niektórzy wcześniej młode wilczki Legi to nie jej akademicy ale nastolatkowie którzy zaczęli trenować w Legii a potem dostali możliwość gry w I składzie

marcin19876 26.02.2013 10:27

pytanie tylko kiedy za , 10 czy kolejnych 15 lat...co do skautingu to on nie jest słaby tylko go w ogóle nie ma!

nesta 26.02.2013 10:29

Cytat:

„Nie pozyskaliśmy napastnika, bo na to teraz nas nie stać" – tak brzmi kolejna oficjalna wymówka. W tym momencie można zapytać, czy Górnika Zabrze było stać na dobrego napastnika, gdy trafiał tam Arkadiusz Milik? Czy Polonia Warszawa wydała miliony na Łukasza Teodorczyka? W Wiśle nie kiwnięto nawet palcem, aby rozwiązać problem. Kulawik wciąż liczy, że napastnicy się „odblokują".
PS

I dokładnie o tym cały czas też piszę. Nie sztuką jest być dyrektorem sportowym jak jest kasa i kolorowo. To jest główny zarzut do Bednarza i zarządców Wisły. Owszem jest ciężko, trzeba zaciskać pasa, Bednarz musi to robić, ograniczać koszty, ale problem w tym, że on robi TYLKO TO ! On nie ma wizji niczego innego, nie ma kontaktów, nie podejmuje działań, które są możliwe nawet w trudnej sytuacji finansowej. Czyli np. zbudowanie sieci skautow w niższych ligach, sprowadzanie takich piłkarzy którzy nie tylko pomogliby teraz, ale byliby w tej Wiśle na dłużej, również w nowym, jak wszyscy mamy nadzieję, dużo lepszym sezonie.
Zarzut nie jest o wyprzedawanie i oszczędzanie, zarzut jest o to, że facet nie robi nic na innych polach. Że to jest jego jedyne rozwiązanie. Że nie ma kasy i odrazu nie ma wzmocnień. On jest po prostu "za cienki w uszach" na taka robote. Tu trzeba miec kontakty, rozeznanie, caly czas cos zalatwiac, szukac nowych drog, pomyslow. Tu trzeba oddac serce tej pracy. A wiadomo, ze tacy ludzie go nie oddadza.

Watts 26.02.2013 10:32

A więc misję 'LM w 5 minut po raz wtóry' dostanie Nawałka.
Czekamy tylko na dokooptowanie profesjonalnego dyrektora sportowego, który potem znowu będzie miał niski debet, zabraknie mu 5 minut a następnie przez Cupiała będzie pogrzebion i przez jego giermka Karcza w Gazecie Krakowskiej pognębion.

A z każdym rokiem nawet mistrzostwo Polski zdobyć trudniej.

szprotson 26.02.2013 10:33

jesli przyjdzie Ciepły to funkcja dyr.sportowego będzie zbędna bo on sam sobie lubi wyszukać piłkarzy o czym nawet na przykładzie Wisły sie przekonaliśmy.

Lemoniadowy Joe 26.02.2013 10:36

ale Nawałka chyba tez ma coś do powiedzenia chyba zna na tyle dobrze sytuacje ze nie zgodzi się na kontraktu który nie pozwoli mu przynajmniej 2-3 lata w miarę spokojnie popracować a jak sie zgodzi to co się potem dziwić

nesta 26.02.2013 10:41

Jeszcze słówko a propos akademii. Kiedyś był podobno pomysł, aby Wisła przejęła/nawiązała współpracę z akademię 21 w Skotnikach, prowadzoną przez Franka, Szymkowiaka i spółkę. Czemu go zarzucono ? Uważam, że byłby to dobry kompromis. Cupiał oszczędziłby na budowie całej infrastruktury jeśli tak bardzo się tego boi (oczywiście nie tyczy się to boisk treningowych, które muszą powstać niezależnie od jakiejkolwiek akademii), a już coś działoby się w temacie. A Franek z Szymkiem to rozsądni ludzie i na pewno gdyby propozycja była uczciwa, podeszliby do tego z rozwagą. Obawiam się jednak, że oni wiedzą, jakie mechanizmy rządzą w Wiśle i to ich zniechęca.

Ciekawy jestem jak pierwszy rocznik osiągnie tam "piłkarski" wiek i okaże się, że pod nosem Wisły i Krakowa, wychowano dobrego piłkarza. Znów będzie płacz i rozliczanie winnych...

AYALA 26.02.2013 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1300998)
jesli przyjdzie Ciepły to funkcja dyr.sportowego będzie zbędna bo on sam sobie lubi wyszukać piłkarzy o czym nawet na przykładzie Wisły sie przekonaliśmy.

jak Nawałka awansuje do pucharów z Górnikiem to nie sądze że przyjdzie na Reymonta.W Zabrzu ma jeden z najwyższych kontraktów w lidze jako trener, presji praktycznie nie ma żadnej...Znając życie to Orest bedzie układał nową Wisłe ( o ile to jest wogóle prawda że pan Cupiał chjce jeszcze raz zbudować silny zespoł)

rw88 26.02.2013 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1300929)
Ok, nie neguje że Legia dobrze pracuje z młodzieżą, ale chyba wielu Was jest w dużym błędzie sądząc że ich akademia to coś wspaniałego i wręcz mitycznego. No chyba że ktoś uważa, że ściągnięcie do klubu 16-letniego zawodnika (lub starszego) i poddanie go obróbce to wyczyn akademii... Mnie akademia kojarzy się z przeprowadzeniem zawodnika od okresu szkraba, przez wszystkie szczeble juniorskie, po wpuszczenie do drużyny seniorów.

Obok nazwisk wiek w jakim zawodnicy trafiali do Legii:

Rybus (16 lat)
Janczyk (18 lat)
Borysiuk (16 lat)
Kosecki (18 lat) wychowany głównie we Francji
Łukasik (16 lat)
Furman (13 lat)
Żyro (12 lat) wychowanek KS Piaseczno
Wolski (16 lat)
Kucharczyk (17 lat)

Żaden z ww. zawodników NIE JEST wychowankiem Legii. Zostali do Legii w większości sprowadzeni i oszlifowani w grupach juniorskich, ale piłki uczyli się gdzie indziej. Z tej grupy wyłączyłbym Żyro i może Furmana. Nie dam się natomiast przekonać, że pozostali są produktem legijnej akademii. Bardziej tutaj zwróciłbym im honor za dobry skauting pod kątem szukania młodych zawodników.

Jeśli ktoś podaje Koseckiego, czy Janczyka jako przykład wspaniałej akademii Legii, to przykładem genialnej pracy z młodzieżą w Wiśle jest Błaszczykowski i Kokoszka (jakby nie patrzeć to w kadrze grał, we Włoszech też), czy Brożkowie.

Co za totalna bzdura i debilizm myślenia. Przechodzę więc na Twój genialny tok myślenia i ogłaszam więc wszem i wobec - Messi nie jest wychowankiem Barcelony! Swoje wyszkolenie zawdzięcza w największej mierze klubowi Newell's Old Boys, a Barcelona to go trochę po prostu podszlifowała. Witamy pełnoprawnego wychowanka Newell's Old Boys, z którego efektów szkolenia czerpie teraz "pasożyt" zwany Barceloną.

Dalej twierdzę, że największą porażką naszej piłki nożnej nie są piłkarze, właściciele i tak dalej tylko KIBICE i ich świadomość, znajomość piłki - gdyby była większą, to i wymagania byłyby większe - wszak ze środowiska kibiców piłki nożnej wyrastają późniejsi piłkarze, dyrektorzy, prezesi itd. Tak więc dla jasności - PODSTAWĄ działania KAŻDEJ liczącej się akademii jest SELEKCJA NA KAŻDYM ETAPIE rozwoju młodego zawodnika. Na każdym z tych etapów odpadają słabsi, a dokoptowani zostają lepsi, czy to w Barcelonie, czy to w Ajaksie, czy w Arsenalu. Na ostatnim etapie powinna zostać najlepiej wyselekcjonowana grupa.

Nigdzie na świecie nie działa to w ten sposób, że grupa zawodników od 5 roku życia do 21 trenuje w tym samym składzie i potem mogą nazywać się wychowankiem akademii. Zawsze szuka się wzmocnień, a słabszych przesuwa do drużyny II, drużyny III danego rocznika, lub się odstrzela. Tym właśnie jest akademia, to:

a) Dobrze zorganizowany plan szkolenia od 5 czy 6 latka, do 21 roku życia, plan wprowadzania młodych do seniorskiego futbolu,
b) Baza treningowa, zaplecze medyczne ułatwiające ten proces,
c) Scouting pozwalający na dokładanie na każdym etapie najzdolniejszych chłopaków z regionu, kraju, świata.

Akademia nie ma na celu wychowania piłkarza od bobasa do seniora, tylko na DOSTARCZENIU MOŻLIWIE DOBRZE WYKSZTAŁCONYCH PIŁKARZY DO SENIORSKIEGO FUTBOLU. Jeśli do 16 roku Wolski potrafił wyszkolić się w Głowaczowie, to tylko przyklasnąć, ale to dopiero system szkolenia Legii (akademia, zespoły juniorskie - zwał jak zwał) zrobił z niego zawodnika ekstraklasowego, zapewnił mu warunki, dał szansę grania w Ekstraklasie. Tak jak teraz w Fiorentinie z zawodnika ekstraklasowego będą próbować z niego zrobić piłkarza przez duże P.

To, że dany zawodnik przejdzie cały etap szkolenia w akademii to fajna sprawa, ciekawostka historyczna, ale nie cel sam w sobie! Ważne jest to, że Legia potrafi wyszukać i wziąć Wolskiego w wieku 16 lat, Żyrę w wieku 12 lat, czy 13-letniego Furmana, wpasować ich we własny system i zrobić z nich piłkarzy. A ten zorganizowany system szkolenia i scoutingu (zwany popularnie akademią) jest skutecznym wabikiem dla najzdolniejszych zawodników w naszym kraju. Żeby sprowadzić tych chłopaków, trzeba wcześniej takowy system stworzyć. Cała filozofia...

Że tak polecę sucharem - czy chłopak, który pójdzie do danego klubu w wieku 10 lat, a wcześniej dwa lata kopał regularnie z chłopakami pod blokiem może zwać się wychowankiem danego klubu, czy już raczej podchodzi pod wychowanka osiedla?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1300933)
Bingo!

....

Ale niektorzy naczytali sie weszlo.com gdzie wlascicielem strony jest gosc piszacy niegdys felietony do "Nasza Legia" i mysla ze to wychowankowie, a co gorsza dorastali w jakiejs akademii Legii

Tak jak mówię, problemem nie jest Cupiał, tylko kibicowskie myślenie - od janusza, po fanatyka. Ale ja już jakiś czas temu tylko patrzę z politowaniem na ten nasz futbol, na ludzi takich jak aNouc i dałem sobie spokój - tak naprawdę nic z tego nie będzie, środowisko piłkarskie jest przesiąknięte durnotą, minimalizmem i nic z tego nie będzie, póki przynajmniej jeden klub nie pokaże, że da się inaczej - wtedy oczy się otworzą.

Żeby nie było - ja nie jestem ślepo zapatrzony w akademie. Nie! Da się zrobić świetny klub bez akademii...tfu, systemu szkolenia młodzieży. Ba! Nie uważam, że w składzie muszą być jacykolwiek Polacy, dla mnie może być nawet 25 Brazylijczyków, czy Hiszpanów. Trzeba po prostu mieć grube miliony euro. Czy w Polsce ktoś ma grube miliony euro? Nie. I tyle w temacie - możemy co najwyżej zrobić pokraczną ekipę typu tej Maaskantowej, co to gdzieś przy zrywie coś osiągnie, potem się jednak rozleci, bo zawodnicy skleceni zostali na krótkoterminowy cel i potem zostają odpady w stylu Genkowa, Jaliensa, czy przy najlepszych lotach Pareiko.

Mamy potencjalne grube miliony, a dokładnie 38 milionów w naszym kraju, z których da się zrobić futbol na najwyższym poziomie (skoro w 10 razy mniejszej i nieco biedniejszej Chorwacji da się robić futbol na dużo wyższym poziomie, niż ten aktualny u nas), problem w tym, że nikomu się nie chce. No to mamy to, na co dokładnie zasługujemy.

Ogryzek 26.02.2013 12:00

rw88 - świetnie napisane, w pełni się pod tym podpisuję.

rw88 26.02.2013 12:06

Trochę było chaosu w mojej wypowiedzi, mało konkretów (a zazwyczaj o nie dbam), więc dorzucę jeszcze ich trochę - niech przykładem będzie wspomniany przeze mnie wzorcowy klub świata jeśli chodzi o szkolenie młodzieży i oparcie seniorskiej ekipy na swoich wychowankach:

- Victor Valdes: do 13 roku życia CD Tenerife,
- Pedro Rodriguez: do 16 roku życia San Isidro,
- Thiago Alcantara: do 14 roku kluby brazylijskie,
- Andres Iniesta: do 12 roku życia Albacete,
- Lionel Messi: do 13 roku życia Newell's Old Boys,
- Sergio Busquets: do 17 roku życia mniejsze kluby hiszpańskie,
- Charles Puyol: do 17 roku życia Pobla de Segur,

Mało coś tych wychowanków ma Barcelona, nie? W sumie o ile dobrze sprawdziłem to tylko Xavi i Pique...Jeśli dobrze rozumiem - w tej chwili obaliłem mit akademii Barcelony, a to wszystko to scouting, tak?

Galonek 26.02.2013 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1301028)

Żeby nie było - ja nie jestem ślepo zapatrzony w akademie. Nie! Da się zrobić świetny klub bez akademii...tfu, systemu szkolenia młodzieży. Ba! Nie uważam, że w składzie muszą być jacykolwiek Polacy, dla mnie może być nawet 25 Brazylijczyków, czy Hiszpanów. Trzeba po prostu mieć grube miliony euro. Czy w Polsce ktoś ma grube miliony euro? Nie. I tyle w temacie - możemy co najwyżej zrobić pokraczną ekipę typu tej Maaskantowej, co to gdzieś przy zrywie coś osiągnie, potem się jednak rozleci, bo zawodnicy skleceni zostali na krótkoterminowy cel i potem zostają odpady w stylu Genkowa, Jaliensa, czy przy najlepszych lotach Pareiko.

Mamy potencjalne grube miliony, a dokładnie 38 milionów w naszym kraju, z których da się zrobić futbol na

Nie zawsze trzeba mieć miliony. Przykłady pierwsze z brzegu: Viktoria Pilzno, Bate Borysow, MSK Zilina, Debrecen. Oczywiście nie są to futbolowi potentaci, ale udało im się to, co dla Wisły ciągle jest jedynie marzeniem, ale i zarazem celem nadrzędnym, czyli Liga Mistrzów. Co do tego, że Akademia nie jest niezbędna się zgadzam. Niezbędna jest natomiast CYWILIZOWANA baza treningowa.

koniak 26.02.2013 12:13

Ciekaw jestem kto w Legii wyszukuje tych młodych zawodników, bo niewątpliwie ma do tego talent i ktoś jego (ich) pokroju by się nam przydał. Nasi "skauci", o których na dobrą sprawę niewiele wiadomo, poza tym że kiedyś nieźle kopali widocznie takich umiejętności nie posiadają a kasy biorą raczej nie mało.
Inna sprawa, że cały ten skauting nie ma u nas prawa bytu, dopóki nie będziemy mieli chociaż dwóch boisk naturalnych i jednego sztucznego, bo choćby największe talenty do nas przychodziły, to i tak nie będą miały gdzie tej piłki kopać.

Bobek90 26.02.2013 12:14

Galonek, nie podawaj przykladow z dupy. Pilzno ma szkolenie a liga bialoruska jest na takim etapie jak liga polska za wczesnego Cupiala (jeden zespol ma kase, reszta to pasterze finansowi).

Przyklady z Zilina i Debrecynem moglbys sobie podarowac; bardzo dupne kluby. Chcesz do nich rownac? A to ze kiedys im sie udalo psim fartem wejsc do LM to nic nie znaczy. Legia kiedys grala w cwiercfinale LM, a Lech ogrywal ManC. Czy Legia byla scisla czolowka europejska w tamtym okresie? Czy Lech 10/11 poradzilby sobie w lidze angielskiej?

koniak
Cytat:

Ciekaw jestem kto w Legii wyszukuje tych młodych zawodników, bo niewątpliwie ma do tego talent i ktoś jego (ich) pokroju by się nam przydał.
Tu nie ma "kogos". To jest poprostu caly system, pewna koncepcja nad ktora pracuje bardzo wiele ludzi. Wszystko jest ze soba powiazane (scauting, szkolenie). To nie polega na tym ze ty zatrudnisz 5 ludzi, dasz im 5 tysiakow i wyslesz w Polske by ci Rybusow i Wolskich sprowadzali. To nie takie proste.

To znaczy mozna i tak, ale w takim przypadku prawdziwych pilkarzy bedziesz znajdowal niewielu. Ile minelo czasu odkad w Ruchu gral Sobiech. Duzo. Gornik mial Milika, zobaczymy kogo teraz znajdzie. A Legia... to Wolski, Furman, Kosecki, Efir (gdyby nie kontuzja to nie sprowadzaliby gruzina), Rybus, Borysiuk, Zyro, Jagiello, Cichocki, Lukasik... Samym scautingiem w Polsce nic wielkiego sie nie zbuduje. Z bardzo prostego powodu... u nas malo kto szkoli. A gdzies taki pilkarz musi nabrac szlify by cos z niego bylo (nieliczac jakis wyjatkow).

rw88 26.02.2013 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1301032)
Nie zawsze trzeba mieć miliony. Przykłady pierwsze z brzegu: Viktoria Pilzno, Bate Borysow, MSK Zilina, Debrecen. Oczywiście nie są to futbolowi potentaci, ale udało im się to, co dla Wisły ciągle jest jedynie marzeniem, ale i zarazem celem nadrzędnym, czyli Liga Mistrzów. Co do tego, że Akademia nie jest niezbędna się zgadzam. Niezbędna jest natomiast CYWILIZOWANA baza treningowa.

Wszystkie wymienione przez Ciebie kluby stawiały bardziej na krajowych zawodników, Zilina ma bardzo dobrze zorganizowane szkolenie, BATE jest monopolistą na rynku białoruskim, a Viktoria świetnie poskładała ekipę z Czechów i Słowaków. Oczywiście APOEL osiągnął perfekcję w składaniu ekipy z przeciętnych obckorajowców, ale gdzie jest teraz APOEL? Poza tym łatwo coś takiego zrobić w kraju, do którego zazwyczaj jeździ się na wczasy - tam Portugalczycy, Brazylijczycy czy zawodnicy z Bałkanów czują się (prawie że dosłownie mówiąc) jak ryby w morzu.

Dla mnie smutne jest właśnie to, że dążymy do kopiowania (a i nawet to nam średnio wychodzi) takich jedno, dwu czy trzysezonowych klubów jak APOEL, Viktoria, Zilina, czy nawet BATE - choć tutaj jest większa regularność, bo i tak jak wspomniałem na Białorusi biorą kogo chcą, tak jak Dinamo Zagrzeb w Chorwacji i niegdyś, chociaż w mniejszym stopniu Wisła Kraków w Polsce). Moim zdaniem naprawdę nas stać, aby organizacyjnie dorównać Belgom, Holendrom, czy Szwajcarom, a potencjał ludzki mamy kilkukrotnie większy. No ale słowa, słowa, słowa...Kluczem do wszystkiego jest ostatnia genialna wypowiedź Dorny:

Cytat:

Musimy sprawić, by w ogóle więcej ludzi uprawiało piłkę nożną, byśmy mogli z roku na rok selekcjonować z jeszcze większej grupy. Chcąc porównywać się do innych federacji europejskich, potrzebujemy argumentów. Spójrzmy na liczby… W Polsce w jednym roczniku młodzieżowym gra ok. 8-9 tysięcy zawodników. W Niemczech – dla porównania – 150 tysięcy, we Francji – 100, a w Szwecji, której ludność jest cztery raz mniejsza od naszej – 14 tysięcy. Na tym głównie polegają nasze rezerwy – żeby zwiększyć podstawę tej piramidy
Taki klub jak Wisła powinien mieć pod sobą 20, 30 czy 40 malutkich klubów, którym nie trzeba specjalnie bardzo pomagać finansowo, bardziej organizacyjnie, pomagać w planowaniu szkolenia, ewentualnie dawać jakieś piłki, koszulki - grunt przede wszystkim żeby dawać nadzieję na sukces chłopakom (i trenerom) z małych miasteczek, małych klubów poprzez regularne monitorowanie ich postępów, wyciąganie najlepszych do swoich drużyn juniorskich, tworzyć w ten sposób pewien prestiż takiej szkółki. A i gmina chętniej zainwestuje w taką Płaszowiankę (bodajże krakowska A klasa), w ich bazę treningową, jeśli będą dumnie nazywać partnerem Wisły Kraków i będą poważnie podchodzić do sprawy szkolenia. Już kiedyś się na ten temat rozpisywałem, więc nie ma sensu znowu.

Dla mnie generalnie to jest klucz do rozwoju naszego futbolu - żeby kluby z Ekstraklasy i I ligi wzięły pod opiekę (powtarzam, głównie organizacyjną, a przy okazji budując swoją siatkę scoutingu) mniejsze kluby i żeby w mniejszych klubach w ten sposób wzięto się za poważne szkolenie. A nie tak jak mówił Dawidowski na weszło:

Cytat:

Prosty przykład: Górka. Chłopak z Czarnych Jasło. Pytam go ile razy trenuje w tygodniu – no dwa. Kiedy ostatnio miałeś trening? No trenerze, w listopadzie gdzieś – a to był początek marca. Bo mieli jakieś tam problemy z halą, z miejscem do trenowania. Ale chłopak utalentowany, przyjechał na kadrę raz, drugi i ściągnęła go do siebie Legia. Jego przygoda też się chyba nie potoczyła tak jak należy, ale różnica między dwoma treningami w Jaśle, a akademią Legii jest kolosalna. I takich przykładów jest wiele.
To jest problem, to jest klucz do sukcesu wykorzystania potencjału 38 milionowej Polski - żeby taki chłopak w Jaśle był pod ciągłym monitoringiem Wisły, Cracovii czy innej drużyny, żeby miał możliwość regularnego treningu na przyzwoitym poziomie (trener doszkalany w Krakowie, z Wisły otrzymał ramowy plan szkolenia), żeby chłopak miał możliwość nauki w klasie sportowej w Jaśle, klasie pod egidą Czarnych Jasło, partnera Wisły Kraków. I w końcu żeby juniorskie ekipy Czarnych Jasło były szansą dla mieścin wokół Jasła i klubików wokół tego miasta. Wtedy to wszystko będzie się zazębiać. Niech mi ktoś powie, że mając choćby 10 takich klubów w Małopolsce prędzej, czy później nie będzie z tego efektów. Ale podsumuję to jednym słowem: UTOPIA!

P.s. Wiem, że kibicowsko Jasło z Wisłą nie trzyma, to tylko przykład :)

Kolumbus 26.02.2013 12:20

Co to znaczy poradził? Czy by się utrzymali? Myśle że z całą pewnością Czy zostaliby mistrzami - pewnie nie

Bobek90 26.02.2013 12:29

To znaczy czy bylby w stanie chociasz tam o puchary walczyc. Pewnie nie... i o to mi chodzilo w tym przykladzie.

Galonek za przyklad podaje Ziline i Debreczyn :mysli: Szanujmy sie. Na anfield road rok temu za wzor podawali Apeol? Tak czy nie?


Na podstawie pojedynczych wybrykow nie oceniajmy klubow. Tak Zilina grala w LM, Legia nie. Ale przeciesz to jasna ze Legia jest lepszym klubem i w 8 na 10 meczach z Zylina wygra. A w perspektywie dlugoterminowej bedzie czesciej grala w LM od Zyliny.

Galonek 26.02.2013 12:40

Bobek90, nie rozumiem skąd u Ciebie i paru innych osób na forum przeświadczenie, że takie kluby jak Debreczyn, czy Zilina powinniśmy, jako Polacy, biorąc pod uwagę "gównianość" naszej ligi traktować z wyższością. Niech chociaż raz jakikolwiek nasz klub w najbliższych latach zagra w LM, to będzie można dyskutować. Póki co od prawie 20 lat nie mieliśmy tam klubu, a kluby z Czech, Słowacji, czy Cypru w LM grały i to niejednokrotnie.

Poza tym, w.w. kluby wskazałem nie po to, żeby pokazać, że szkolenie nie jest potrzebne, tylko jako kontrargument na to, że aby być silnym klubem trzeba mieć "grube miliony".

Na zakończenie. Bardzo chciałbym, żeby za mojego życia Wisła chociaż raz stała się takim pojedynczym wybrykiem w LM.

rw88 26.02.2013 12:40

Jeszcze ostatnia rzecz, która mnie w powszechnie powtarzanych sloganach dziwi i to bardzo. Mianowicie cały czas się powtarza, że efekty akademii przyjdą za kilka lat, a wcześniej z tego nic nie będzie. No to się pytam, czy fakt, że taki 18-letni chłopak, który teraz jest w grupach młodzieżowych Wisły potrenuje na wyższym poziomie przez dwa lata nie sprawi, że będzie lepszym piłkarzem? Skoro i tak się na takiego chłopaka w Wiśle postawi, tak jak się postawiło na Czekaja, czy Chrapka...

Nas (Polaków) w tej chwili ratuje to, że duże grono młodych chłopaków trafia do szerokich kadr pierwszych zespołów, gdzie trenują z zawodnikami na dużo wyższym od siebie poziomie, że tych chłopaków wstawia się. Tylko dlatego jestem spokojny, że za kilka lat nasza reprezentacja nie spadnie poniżej poziomu regularnej walki o awans do grona 32 najlepszych ekip świata i 16 (...tfu, 24) ekip w Europie. I znowu będziemy krajem z 20, 30 czy 40 zawodnikami na przyzwoitym poziomie, a Chorwaci czy Belgowie...dobra, tyle z mojej strony.

P.s. Za dużo ode mnie, ale już naprawdę ostatnia sprawa...nie uważam Legii za wzorcowy przykład szkolenia, do którego trzeba dążyć, nie - wybaczcie określenie - "spuszczam" się nad tym, jak to u nich wygląda. Powiem więcej, zrobili tak "niewiele" (w stosunku do Belgów, Holendrów i innych dobrych w szkoleniu młodzieży nacji - Legia jest od nich dosyć daleko w tyle), a mimo to mają efekty i to naprawdę u nich imponuje. Nie mają ani bazy, ani przesadnie dużej liczby klubów partnerskich i ścisłej z nimi współpracy, ani grupy scoutów rozsianej po całym kraju, ani super licznej grupy chłopaków objętych systemem szkolenia, a mimo to już są efekty w postaci co najmniej kilku przeciętnej i przyzwoitej europejskiej klasy zawodników. To jest naprawdę coś i to świadczy o tym jaki tak naprawdę mielibyśmy w Polsce poziom piłki, gdyby nam się "chciało".

rw88 26.02.2013 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1301043)
Bobek90, nie rozumiem skąd u Ciebie i paru innych osób na forum przeświadczenie, że takie kluby jak Debreczyn, czy Zilina powinniśmy, jako Polacy, biorąc pod uwagę "gównianość" naszej ligi traktować z wyższością.

Jeśli chodzi o mnie, to jest dokładnie odwrotnie, o czym już wspomniałem - dla mnie smutne jest to, że tak liczny i utalentowany naród musi dążyć do tego, żeby osiągnąć poziom wymienionych i choć jeden sezon cieszyć się z ekipy w LM. To jest trochę żałosne i zgadzam się z tym co mówisz:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1301043)
Na zakończenie. Bardzo chciałbym, żeby za mojego życia Wisła chociaż raz stała się takim pojedynczym wybrykiem w LM.

I to jest właśnie smutne, mimo że się z tym można zgodzić. A tak naprawdę stać nas na dużo, dużo więcej, tylko się trzeba inaczej za to zabrać...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1301043)
Poza tym, w.w. kluby wskazałem nie po to, żeby pokazać, że szkolenie nie jest potrzebne, tylko jako kontrargument na to, że aby być silnym klubem trzeba mieć "grube miliony".

Nie trzeba grubych milionów, jak się wie, co robi. Tyle, że BATE, Dinamo, czy nawet Żilina nie mają przełożenia w polski futbol, bowiem u nas nie ma jednego monopolisty, co to ligę wygrywa w cuglach i bierze tych zawodników, których chce. Nie ma też przełożenia na naszą rzeczywistość przykład APOEL-u, albo przynajmniej nie w takim stopniu. Trzeba po prostu wypracować swój model.

Mocny 26.02.2013 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1300926)
O to to.

Ale są wciąż naiwniacy biorący ich za rzetelne źródło informacji.



bo to najlepsza polska strona o pilce

a ze z warszawy ?

ktos napisal na forum kilka dni temu , ze bycie fanem wisly nie zwalnia z obowiazku logicznego rozumowania



co takiego stanowwski napisal nieprawdziwego o wywiadzie cupiala ?


to samo co polowa forum , slowa o petrescu itp , pieknie rozlozyl ten wywiad na czynniki pierwsze

Lemoniadowy Joe 26.02.2013 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1301038)
Wszystkie wymienione przez Ciebie kluby stawiały bardziej na krajowych zawodników, Zilina ma bardzo dobrze zorganizowane szkolenie, BATE jest monopolistą na rynku białoruskim, a Viktoria świetnie poskładała ekipę z Czechów i Słowaków.

a co nam broni poskładać świetnie kadrę z Polaków plus Czechów i Słowaków w odpowiednich proporcjach oczywiście , bo ja nie widzę większych problemów po za tym ze kosztowało by nas to trochę więcej niż Victorie i u nas wynik chce sie na juz.

Jak nie ma w Polsce checi szkolenia piłkarzy to czemu szukac po świecie jakis miernot jak pod reka w ligi z dosc solidnymi i niedrogimi piłkarzami którzy pokazuje ze sie da.

szprotson 26.02.2013 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1301049)
a co nam broni poskładać świetnie kadrę z Polaków plus Czechów i Słowaków w odpowiednich proporcjach oczywiście , bo ja nie widzę większych problemów po za tym ze kosztowało by nas to trochę więcej niż Victorie i u nas wynik chce sie na juz.

nie wiem co Nam broni, ale wiem ze jest jeszcze 15 druzyn w ekstraklasie w tym kilka z pieniedzmi i ...one jeszcze tak nie zrobiły. Tylu debili mamy w Polsce ze jeszcze na to nikt nie wpadł, czy moze ten pomysł jest nie do zrealizowania z wielu powodów?
No chyba ze myślicie ze kibice zaczynając od Bełchatowa i Podbeskidzia kończąc na Lechu i Legii nie chca by ich druzyna była najlepsza i osiągała same sukcesy.
p.s. Najepsi z tych regionów grają w Bundeslidze, a My możemy mieć maksymalnie Tomka Jirsaka albo Vladka Vidliczke.

Lemoniadowy : of course ze w Polsce 75% transferów to transfery przez znajomosci albo pilkarza albo menago.To taki nasz odpowiednik scoutingu. Moze i Jirsak był przepłacony, był jaki był ale wole go od Bruda, po za tym papiery miał niezłe, a że wyszło jak wyszło. No ale dzis stan mamy taki ze pewnie 75.000 euro bysmy nie zapłacili a wtedy daliśmy 10x tyle. Bieda panie, bieda. Teraz naszym jedynym argumentem w rozmowe z piłkarzem jest ...Kraków jako fajne miejsce do życia. Aspektów sportowych zero.

Lemoniadowy Joe 26.02.2013 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1301050)
nie wiem co Nam broni, ale wiem ze jest jeszcze 15 druzyn w ekstraklasie w tym kilka z pieniedzmi i ...one jeszcze tak nie zrobiły. Tylu debili mamy w Polsce ze jeszcze na to nikt nie wpadł, czy moze ten pomysł jest nie do zrealizowania z wielu powodów?
No chyba ze myślicie ze kibice zaczynając od Bełchatowa i Podbeskidzia kończąc na Lechu i Legii nie chca by ich druzyna była najlepsza i osiągała same sukcesy.
p.s. Najepsi z tych regionów grają w Bundeslidze, a My możemy mieć maksymalnie Tomka Jirsaka albo Vladka Vidliczke.

ale powiedz ze wiele transferów w Pl nie wygląda tak jak by były robione dla zrobienia kasy na "lewo" a nie po to aby wzmocnić zespół.

PS nie myślę ze nas stac do wyciągnięcia najlepszych wystarczyło by solidnych i odpowiednio nie drogich, przecież transfer Jirsaka juz na dzień dobry wyglądał na przepłacony

rav 26.02.2013 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1300951)
Jeśli chodzi o "czarny PR" (jak to piszecie) Jacka Bednarza w kontekście informowania o słabej sytuacji finansowej Wisły, to być może zalecenie na początku było takie, żeby tym właśnie usprawiedliwiać opóźnienie w wypłacaniu pensji zawodnikom. Teraz jednak właściciel zagrał w otwarte karty i przyznał, że nie ma grania, nie ma siana. To nie pierwszy taki przypadek zresztą. Przypominam sobie sytuację po meczu z Levadią. Do Myślenic pojechała rada drużyny (o ile pamiętam byli to wówczas Głowacki, Sobolewski i Paweł Brożek, ale tego ostatniego nie jestem pewien) i mieli wtedy usłyszeć od szefa, że o obiecanych premiach za MP zdobyte dwa miesiące wcześniej mogą zapomnieć aż do chwili, gdy zmażą plamę po Tallinie.

Chwila, moment. Cupiał wypowiedział się przede wszystkim na temat kondycji swojej firmy, Tele-Foniki. Że finansowo funkcjonuje dobrze. I w związku z tym, gdyby chciał, i gdyby uważał, że piłkarze na to zasłużyli, to wspomógłby Wisłę kolejnymi środkami, żeby wszelkie zobowiązania pokryć.
W tym co mówił Bednarz nie ma sprzeczności. Sytuacja finansowa samej Wisły jest bardzo zła i tylko dzięki niezbędnym "zastrzykom" ze strony TF udało się zachować płynność.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1300965)
Trzeba sprecyzować.Kim jest ten mityczny podpowiadacz?Nawet nie personalnie, tylko jaką on pełni funkcję.W jakim sensie podpowiada?

Przecież Zarzeczny napisał ;) Kierowca. http://www.weszlo.com/news/13261-Jak...AWEL_ZARZECZNY

For_FuN_ 26.02.2013 13:27

Wywiad Cupial oznacza dokladnie to, co sie teraz dzieje...czyli stagnacja. Przyszlosc nie rysuje sie w rozowych barwach i juz nie mowie o najblizszych latach, ale co bedzie za 10-20, kiedy Cupiala juz nie bedzie? Zostana tylko wspomnienia po MP, bo bazy treningowej i wizji na rozwoj klubu nie uswiadczymy. W lecie pewnie przyjdzie kilku obcokrajowcow i bedziemy sie bic o pierwsza trojke, i co z tego? Jesli kogos uda sie wypromowac,to go sprzedamy, a pieniazki nie pojda na klub, tylko do kieszeni pana Cupiala. Nie wspominam juz tym, ze nie bedzie tez wielkich pieniedzy(tzn. on ich nie wylozy latem, co jasno wynika z wypowiedzi). Klub ma sie bilansowac, czyli jesli budzet na przyszly sezon, to 30-40 mln zl, to my sami musimy z tego rozdysponowac kwote na transfery i nowe kontrakty. Budowa nowej Wisly - tak(i dokladnie, to wszyscy mowia), budowy wielkiej Wisly - nie. Trzeba wczytywac sie w to, co mowi Bednarz(zreszta zachwalany przez wlasciciela) i Cupial.

MatMario 26.02.2013 14:04

szprotson jedno pytanie. Czemu Nawałka per Ciepły bo chyba nie nadążam za twoim rozumowaniem.

A takie określenie odbieram jako mocno pejoratywne więc albo nie zauważam wysublimowanego żartu albo nie wiem o chodzi.

szprotson 26.02.2013 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1301067)
szprotson jedno pytanie. Czemu Nawałka per Ciepły bo chyba nie nadążam za twoim rozumowaniem.

A takie określenie odbieram jako mocno pejoratywne więc albo nie zauważam wysublimowanego żartu albo nie wiem o chodzi.

oj to po prostu przydomek Adama jak był w Wiśle
a skąd sie wziął nie powiem :cenzura:

krasny 26.02.2013 15:48

http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...ki-zamiejscowe

Panie Bogusławie, warto!
Lechia już powolutku zaczyna zbierać żniwo.

blanco 26.02.2013 15:56

Posty rw88 powinny być jakoś przypięte, żeby każdy mógł poczytać coś mądrego, bo zaraz wszystko zginie w tłumie.

rozarian 26.02.2013 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1301072)
Jest ich wielu :D
Smudy, Kapki itp. A podpowiadanie zaczęło się po przegranej z APOELEM.

No sorry, ale o tych podpowiadaczach wiadomości krążyły od samego początku bytności Cupiała w Wiśle. Zawsze chodziło o tego mitycznego kierowcę - tylko nie wiem, czy termin kierowca odnosi się do tej samej osoby, czy raczej uosabia wszystkich niewydarzonych podpowiadaczy prezesa. Widocznie prezes dobrze czuje się w otoczeniu takich ludzi jak np.Kapka i Rogala.

PeterSett 26.02.2013 16:19

Dla mnie najważniejszym w wywiadzie jest wywód o Pestrescu.

B.C. zdaje sobie sprawę jak dobry to trener i cieszy mnie, że chciał go sprowadzić z powrotem. Szkoda, że Dan odmówił. Niepotrzebnie. Drugi raz obaj Panowie nie daliby się tak wydymać piłkarzykom.

B.C. to zdaje się choleryk. Pokrzyczy i zapomni. Dlatego puszcza w niepamięć błędy. Szkoda.

B.C dalej będzie z Wisłą. Czy to dobrze, czy źle, ciężko powiedzieć. Do dobrych współpracowników szczęścia nie ma. Do doradców też.

Po sezonie przyjdzie Nawałka. Szans na puchar nie widzę. Ten sezon jest stracony. Ale czy Nawałka zbawi Wisłę? To, że robi dobrą robotę w Górniku to OK, ale on już w Wiśle był i nie pokazał niczego więcej niż inni.

Ciężko bez wzmocnień w lecie myśleć zatem o lepszym jutrze Wisły. Tak czy siak wg mnie utrzymamy się i nie ma szans by ziściły się niektóre czarne scenariusze.

Niestety z wywiadu nie wynika, by nagle miało wrócić to co kiedyś. To już inne czasy, inna siła przeciwników. Lech i Legia wg mnie ze swoimi szkółkami i transferową ofensywą (oraz aspiracjami) będą od Wisły lepsze. Do tego są drużyny środka tabeli, coraz bardziej naciskające na dołączenie do czołówki. Pomijam Śląsk bo to drużyna słaba, a właściciel niczego nie zrobi, bo akurat sposób zarządzania pana Z.Solorza znam.

Mam raczej na myśli Górnika. Pozostałe ekipy szans raczej nie mają. W Polonii bałagan, na Widzewie bałagan i brak perspektyw na stadion. W Lechii brak pomysłu.

Dlatego Wisła musi walczyć by w przyszłym sezonie dołączyć do wielkiej trójki. Walczyć z Legią i Lechem. I jeżeli tak się stanie, będę zadowolony. Miejsce i potencjał Wisły jest w 3-ce. Nawet bez tej niezbędnej szkółki...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl