Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [21 kolejka] Korona Kielce - Wisła Kraków 10 kwietnia, niedziela, godz. 16:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8006)

WISŁAZWE 10.04.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm_ (Post 1075574)
Maaskant zmiany ala Bakero. A polacy w Wiśle dramat: Sobol czerwona, Wilk samobój, Łobo szkoda słów, no i Mały mimo wszystko, choć dobrze grał, to karnego zmarnował koncertowo.

Mógłbyś rozwinąć pogrubiony fragmen, bo nie za bardzo wiem co masz na myśli z tymi zmianami.
Bez napinki :)

bakiagh 10.04.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1075579)
Ludzie, co wy macie z tym sędzią? To sędzia nie strzelił karnego dla Wisły? Sędzia kazał Sobolowi łapać przeciwnika za gardło? Sędzia powstrzymał Genkova sam na sam? Można się czepiać, że dopuścił do ostrej gry, ale Koronie też nie pomagał dwa razy gwiżdżąc fikcyjne spalone Niedzielana. Mecz frajersko zremisowany, jedynie na plus Pareiko, Melikson i Genkov, reszta średnio, albo słabo. Nad Jagą 6 (a w praktyce 7) punktów przewagi, powodów do paniki nie ma, tylko trzeba wygrać u siebie z Bełchatowem.

Dopuszczał do ostrej gry??!! To nie była ostra gra tylko brutalna!! Kilka wejść zawodników korony to były ewidentne wejścia na czerwoną kartkę. Zgadzam się że frajersko zremisowany bo Genkov miał 1000% okazję. Ale korona powinna kończyć mecz conajwyżej w 9.

igortsw 10.04.2011 18:19

Popłakać możemy, ale nie nad wynikiem, a grą obrony szczególni podczas stałych fragmentów gry, biorąc w dodatku fakt że podobno w tym tygodniu ćwiczyli ustawiania się przy stałych fragmentach.

Co do wyniku - Kielce zawsze były ciężkim terenem dla nas, pamiętam podobną sytuację kilka lat temu gdy Wisła walczyła o tytuł mistrzowski z Legią, wtedy fatalna pomyłka Kłosa w obronie i tracimy bramkę o ile mnie pamięć nie myli w końcówce spotkania, a Legia odskakuje. Na szczęście teraz nie mamy takiej sytuacji co nie zmienia faktu, że zwycięstwo w następnym meczu(nie tylko ze względu na sytuację w tabeli, ale przede wszystkim komfort psychiczny) będzie niezbędne.

Sędzia 10.04.2011 18:19

Plusem tego meczu jest to, że nasi piłkarze pokazali dość dużo zaangażowania, Genkov strzelił dwie bramy, a Sobol dostał dwie żółte kartki i przynajmniej w meczu z GKSem nie będzie przeszkadzał naszej drużynie w grze.

Ostatni sezon Sobol grał bardzo dobrze, ale w tym gra taką padakę, że czas już najwyższy siąść na ławce.

No i dobrze, że Legia i Lech nie odrobiły do nas punktów.

Titto 10.04.2011 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 1075588)
Niektórzy to płaczą tak, jkbyśmy 0:5 przegrali. Wyluzujcie trochę ludzie.
Co do samego meczu - nie podobała mi się nasza gra od momentu zejścia z boiska Sobolewskiego. Jakiś taki chaos nastąpił od tego momentu. Co gorsza trwało to nadal nawet gdy Korona grała już w 10. Sędzia był dziwny - w pierwszej połowie oszczędzał faulujących na potęgę koroniarzy. W jednej sytuacji nie pokazał ewidentnej czerwonej kartki po faulu na Paljiciu (bodajże Korzymowi).
Brawa dla Genkova za dwie bramki oraz dla Pareiki za obronę rzutu karnego i dobrą postawę w całym meczu.

Nie dał kartki czerwonej kartki dla Korzyma, który potem strzelił bramkę kontaktową na 1:2. Ta decyzja tak naprawdę zadecydowała o losach meczu...

nh79 10.04.2011 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1075412)
Nie, nie rozpędziłem się. Kilkadziesiąt meczy w reprezentacji, ponad 300 w polskiej lidze, 35 lat na karku, opaska kapitańska. A Radek zachował się jak junior. Vukovic go sprowokował i swój cel osiągnął. W rezultacie gramy w osłabieniu.

Na boisku trzeba nie tylko walczyć, ale i myśleć. Radek niestety stracił głowę i mamy problem.

rozpedziles sie i to grubo.Koroniarze przysrali sie do Meliksona i Sobol stanal w jego obronie.widac, ze nie masz pojecia o tym co to duch druzyny i co to znaczy, ze kapitan murem stanal za swoja druzyna(pokazywal sedziemu opaske kapitana).widac, ze Maaskant zbudowal dryzyne jak na razie mentalnie i kazdy za kazdym stoi murem.podejrzewam, ze nigdy nie kopales pilki z kumplami i sie nie zagotowalo na boisku skoro kapitana, ktory stoi w obronie Meliksona nazywasz, ze zachowal sie jak idiota.Ponioslo Cie grubo i tego nie moglem zostawic bez komentarza

silver03 10.04.2011 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 1075552)
- Jaliens to parodia pilkarza. Nigdy wiecej pilkarzyn, ktorzy chca sobie dorobic na emeryture. Niech gra ktos z ME albo Kowalski

No chyba Cie zdrowy rozsądek opuścił.

Ave 1906 10.04.2011 18:21

Nie da się was czytać ludzie pierw przemysclie co mówicie bo jesteście żałośni

Filippo 10.04.2011 18:21

Najbardziej zawiódł Sobolewski. Wiekszość z nas zmieniłaby go już w połowie, przeczuwając tą czerwień. Gość z takim doswiadczeniem, kapitan zespołu mając kartke na koncie nie powinien sedziemu dawac zadnych powodów by dostać drugą. Starość nie radość, młodośc nie wieczność. Sobol pomału się kończy, co raz wiecej niedokladnych zagran, fauli, sama walecznosc nie wystarczy.

skeba 10.04.2011 18:21

Maaskant ma pecha ze zmianami, co zrobi zmiany to tracimy bramki. Melikson - graczem meczu, to zostaje zmieniony. Wpuścił Sivakowa, którego nie widziałem na boisku.

Błąd, że nie zmienił Sobolewskiego, koleś jest awanturnikiem. Może go wpuścimy na obronę ? Tak jak pare osób na tym forum - Radek nie nadaję się na obronce i takimi bandyckimi zachowaniami - to pokazał. Kapitan, który ma zolta kartke na koncie, wdaje sie w awantury - dziecinada.

Na plus Pareiko, Genkov, Melikson - w takiej kolejności.
Na minus Chavez, Małecki.

Zimny prysznic dla piłkarzy, spacerkiem się Mp nie zdobywa. Dużo analogii do meczu z Podbeskidziem.

1. Wygrywamy 2-0, remisujemy 2;2
2. Mamy szansę odskoczyć rywalowi na 2 bramki, nie robimy tego. (Małecki, Genkov) W Bielsku nawet na
3. Sędzia dyktuje faul, który nie powinien zostać podyktowany, z czego tracimy bramkę. W Bielsku było podobnie.
4. Po zejściu najlepszych zawodników - tracimy bramki (Schodzi Genkov, Melikson - te same zmiany dały nam remis w Bielsku)
5. Stały fragment gry - znów tracimy po nim bramki

Dobrze, że to spotkanie miało miejsce w 21 kolejce, a nie 30 - bo bym się chyba powiesil...

TeeS 10.04.2011 18:21

Ten sam błąd co przy Podbeskidziu. Ściągnięcie najlepszych graczy - szczególnie Maora, który robił z piłką co chciał i trzymał ją przede wszystkim daleko od naszego pola karnego. Zawsze myślałęm że zmiany robi się zastępując graczy najgorszych - lepszymi, albo dającymi sznase na lepszą grę. My po raz kolejny ściągamy ... najlepszych. Efekty drugi raz takie same.

Ogólnie to straszny niefart - 2-0, sytuacja sam-na-sam, karny strzelany fatalnie - mogliśmy to spokojnie wygrać - a teraz zostaje się cieszyć, że Legia i Lech nie nadgoniły.

O sędzim pisać nie będę - myli mu się brutalność z walką o piłke i męską grą. Dobrze że choć bocznych ma bardzo dobrych.

gigant 10.04.2011 18:22

Reasumując, cieszmy się że chyba bez kontuzji skończyli nasi mecz z rzeźnikami i jeszcze punkt zdobyli.

Kluvi 10.04.2011 18:22

Mały zawsze po rogach strzelał a dziś w środek walną po co.. z resztą zamiast patrzeć w piłkę mógł na chwilkę spojrzeć na bramkarza bo on bardzo szybko rzucił się w swoją prawą str. Sobol znów słabo i przez głupotę zbiera kartki <1 żółta>. Gieniek też przekombinował ale bronią go 2 bramki.
A najbardziej w....iający jest fakt że my bronić się nie umiemy ;/ W dodatku nie potrafimy uspokoić gry czy pograć na czas gdy straty się wyrównały..
A co do bramki Korzyma to nie Kwa wina tylko tej 3 naszych przed nim co kryli powietrze zamiast Korzyma ;/

masterlag 10.04.2011 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1075570)
Gdzie są ci "znawcy" od łatwo szybko i przyjemnie powieziemy Koronę?

Jak napisałem że to będzie taki sam mecz jak w Bytomiu to niektórzy udowadniali że co jak co ale Koronę to powieziemy 5-0.....

Nic się niektórzy nie uczą na błędach.

Najgorsze jest to że gdyby nie samobój mogliśmy się doczołgać z tą wygraną. Niestety Jaga wygrała.

W pełni się zgadzam. Miało być piękne i łatwe zwycięstwo? To gdzie ono jest?

Wkur*** jestem jak nie pamiętam kiedy! I na ten zespolik kielecki, i na sędziego, i na naszych piłkorzy.
Bo przyczną tego remisu (czyli naszej porażki) nie jest tylko jeden czynnik, nie możemy zwalić winy tylko na sędziego czy na coś tam jeszcze. To był dziwny mecz, który tylko wzmocnił moje negatywne odczucia i uczucia w stosunku do kieleckiego klubiku.

Cóż. Trzeba się jakoś będzie pogodzić z tym remisem i w piątek odbić! I na trybunach i na boisku!

Niektórzy mówili, że ta kolejka znów pod nas. Zdecydowanie nie. Zdecydowanie dla Jagielloni...

mitmichael 10.04.2011 18:24

Zawsze mogło byc gorzej gdyby nie swietnie spisujacy sie w bramce Pareiko.

martonas 10.04.2011 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nh79 (Post 1075599)
rozpedziles sie i to grubo.Koroniarze przysrali sie do Meliksona i Sobol stanal w jego obronie.widac, ze nie masz pojecia o tym co to duch druzyny i co to znaczy, ze kapitan murem stanal za swoja druzyna(pokazywal sedziemu opaske kapitana).widac, ze Maaskant zbudowal dryzyne jak na razie mentalnie i kazdy za kazdym stoi murem.podejrzewam, ze nigdy nie kopales pilki z kumplami i sie nie zagotowalo na boisku skoro kapitana, ktory stoi w obronie Meliksona nazywasz, ze zachowal sie jak idiota.Ponioslo Cie grubo i tego nie moglem zostawic bez komentarza

Chyba sobie żartujesz.... co innego stawanie w obronie kolegi a co innego chwytanie za gardło stojąc metr od sędziego i mając już żółtą kartkę na koncie. To był czysty DEBILIZM

leszekm_ 10.04.2011 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1075593)
Mógłbyś rozwinąć pogrubiony fragmen, bo nie za bardzo wiem co masz na myśli z tymi zmianami.
Bez napinki :)

Moim zdaniem po prostu nie trafił zupełnie. Za dobrze grającego Małego wchodzi Wilk (powinien zejść Kirm albo Jirsak jeśli już), potem Maaskant zdejmuje jedynego napastnika i zostajemy bez nikogo z przodu, a raczej z Kirmem na ataku (!), czyli coś ala Lech w rewanżu z Bragą. Wreszcie najlepiej grający w końcówce Melikson, który potrafi przytrzymać piłkę, wywalczyć faul, co tak jest ważne w ostatnich minutach, schodzi i za niego na plac trafia oszołom bez formy, tracący głowę za każdym razem gdy dostaje piłkę.

WCracow 10.04.2011 18:26

Moderatorzy zamknąc do jasnej cholery ten temat w trakcie meczu bo niektorzy tutaj orazmów dostają. :evil: Bany powinny się posypac dla niektorych za takie posty te w trakcie meczu. Ciekawe co sobie mysla kibice innych zespolow, ktorzy wchodza tutaj poczytac troche informacji o Wisle. Wstydze się za Was.

Wracajac do meczu. Na prawde dobre widowisko i momentami dobra nasza gra. Szkoda karnego i 100% sytuacji Genkova. Coż ... taka jest pilka.jaga wygrała i przewaga zmalała, jednak spokojnie. Gramy Dalej!

Vasquez 10.04.2011 18:26

Wilk = Jop 2 (jełop 2)?
Takiem panu trzeba podziękiwać, bo nam kiedyś mistrza przegra :/
Nie mogę zrozumieć Wilka.Nie powinien tam stać, nie powinien tego uderzać.Nie wiem co on tam robił..
Acha wiem...strzelał gola...
Poza tym jak ktoś już wcześniej napisał...Dobrze, że nie mamy w Wiśle więcej Polaków.

Wasiu 10.04.2011 18:27

Czarek Wilk to niestety drugi Głowacki. Jak nie czerwona karta to rzur karny, jak nie rzut karny, to samoboj. Pecha ma.
Szkoda 2 punktow, ale coz, takie zycie. Na wyjazdach w tym sezonie nam nie idzie za dobrze, naszczescie mamy 5 spotkan domowych wiec powinnismy dowiesc tego mistrza.
Do sedziego wielkich pretensji nie mam, bardziej do naszych graczy. Szkoda, ze to juz ktorys raz.

zolto-czerwona kielecka ....a korona!

TynWisla 10.04.2011 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martonas (Post 1075609)
Chyba sobie żartujesz.... co innego stawanie w obronie kolegi a co innego chwytanie za gardło stojąc metr od sędziego i mając już żółtą kartkę na koncie. To był czysty DEBILIZM

Dokładnie, Sobolewski walnie przyczynił się do przegrania meczu, podobnie jak w pamiętnych pucharach. Powiedziałbym, żeby zaczął grać za niego Wilk ale ta jego dzisiejsza końcówka coś też nie zachęca do takiej opinii :-/

Wichar87 10.04.2011 18:27

Jedna kolejka dla Jagi, kilka ostatnich było pod nas nie panikujcie co niektórzy. My i tak nie wyszliśmy najgorzej na tej kolejce. Też jestem rozczarowany, ale czasami taka jest piłka. Tak jak już niektórzy pisali dziwny ten mecz był. A teraz jedziemy dalej!

skeba 10.04.2011 18:28

Cytat:

Dokładnie, Sobolewski walnie przyczynił się do przegrania meczu, podobnie jak w pamiętnych pucharach. Powiedziałbym, żeby zaczął grać za niego Wilk ale ta jego dzisiejsza końcówka coś też nie zachęca do takiej opinii :-/
Kolego, my ten remis zremisowaliśmy, spokojnie i to jeszcze pechowo.

Sami 10.04.2011 18:28

Mówiłem przed meczem, że oczekuję zwycięstwa w okolicach 3:0. Powiem tak, że ten wynik powinniśmy dziś osiągnąć. Sędzia pozwolił na zdecydowanie za ostrą grę ze strony korony, to nawet ciężko nazwać grą w piłkę... W pierwszej połowie powinni grac juz w "10". Oczywiscie kluczowymi momentami byly niestrzelony rzut karny przez Małeckiego i akcja sam na sam Genkova. Próba skończenia akcji przez Cwetana naprawde pierwsza klasa, ale gdy wynik jest na styku i gramy w oslabieniu to powinien szukac jednak bardziej skutecznego sposobu.
Kolejna sprawa: Lisowski zablokowal strzal Małego zmierzający do bramki. To jest ewidentne czerwo, a ten drukarz nie daje nawet kartki.....
Samobój Wilka bez komentarza.. Po co chłop tam biegł??!!
Niestety sytuacja znowu się powtarza. Z Podbeskidziem było to samo 2-0, niewykorzystana szansa na dobicie rywala (lob Riosa=lob Genkova) i robi się remis 2-2.

Sobol dostał 8 kartkę w sezonie i z GKS-em będzie pauzował.


Chavez dzis najslabszy na boisku niestety. Jaliens wg mnie bardzo dobrze. Cikos i Paljic tez slabo....
Dobre zmiany Maaskanta do czasu.. Dlaczego zdjal Meliksona i wpuscil Lobodzinskiego?! Wg mnie lepszym rozwiazaniem byloby sciagniecie Kirma i Rios za niego, lub jesli juz Maor nie mial sil to powinien wejsc Rios, ktory tez moglby pomoc w utrzymaniu sie przy pilce..

Semper Fidelis 1985 10.04.2011 18:28

NIC SIĘ NIE STAŁO! WISEŁKO NIC SIĘ NIE STAŁO! Lidera mamy za ch**a go nie oddamy!
Wyjebany mecz, niech sie premiership chowa, najlepszy mecz tej rundy, Melex i Pareiko man of the match, szkoda tylko że Sobol nie jebnął tego błazna tylko go przydusił :-/ pisałem przed meczem 3-0 to się trochę pomyliłem... ale napisałem że TSWetan strzeli dwie i strzelił, szkoda że nie jebnął hattricka bo miał seteczke!
Szkoda straconych punktów ale takie życie, trzeba walczyć dalej!

A co do forum heh... dramat Panowie, tomasz_19 wiesz ile postów najebałeś podczas meczu? prawie 30 :D jak Ty ten mecz oglądałeś? to tylko jeden przykład z wielu bo takich jak Ty by się tu sporo znalazło, przecież Ty nie miałeś czasu oglądać bo masz wpisy co 2-3 minuty... Nie mam nic do Ciebie (nawet zawsze lubię czytać Twoje wpisy bo większość jest mądrych i trafnych), poprostu daje przykład jak oglądacie mecze... dodać do tego modów którzy wyzywają kapitana Wisełki od idiotów... jednym słowem dno...

Edit:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1075631)
Musicie oglądać mecz przed kompem i napierdalać w klawiaturę przy okazji? Nie macie kolegów/znajomych, z którymi wyskoczycie na mecz do okolicznej knajpy? Czy to nie jest przyjemniejsze niż ślęczenie nad miniaturowym okienkiem Sopcasta i wylewanie swoich żalów na forum ?

To jest właśnie przygnębiające... każdy chce komentować to normalne, tylko, każdy normalny komentuje to z kolegami, to właśnie odróżnia dzieci neostrady, nie mają żadnych kolegów to nadupcają po forum bo nie mają do kogo pyska otworzyć, w każdym razie jest mi ich żal...

Pawlolek 10.04.2011 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vasquez (Post 1075613)
Wilk = Jop 2 (jełop 2)?
Takiem panu trzeba podziękiwać, bo nam kiedyś mistrza przegra :/

Hahah typowe dla tego forum:

(przykładowo)
Przed meczem:
Wilk musi grać zamiast Sobolewskiego! Jest o niebo lepszy, młodszy [...]
Po meczu:
Wilk przegrał nam mecz! Mam nadzieję, że już nigdy nie zagra! [...]

Ogarnijcie się niektórzy...

mitmichael 10.04.2011 18:28

Pareiko by ta pilke wyciagnał bo jak nic leciala mu prosto do rąk - Wilk powinien stac w murze z kolegami a nie robic z siebie bohatera, ktorym nie zostal. A zmian trenera nie ma co komentowac - Melikson widac, ze miał duzo siły pod koniec to zostaje zmieniony. Nauka panie Maaskant bo to juz nie pierwszy taki przypadek.

Mareq 10.04.2011 18:29

Kieleccy piłkarze dostosowali się do kibiców , frajerska ferajna.
Sobol powinien był zachować się inaczej przy sytuacji kiedy dostał drugie żółtko , ale z drugiej strony się nie dziwie emocjom , bo gracze Korony faulowali bardzo ostro i nie spotykała ich za to żadna kara.
Dobrze , że takie natężenie pecha zdarzyło się w tej kolejce a nie pod koniec , bo w powtórkę nie wierzę.

Bo sytuacja kiedy Jaliens przypadkowo dotyka ręką w idealnym miejscu dla pinokia na strzał , a później Czarek Wilk idealnie dokłada główkę , to się zdarza raz na milion.

Ofensywa wygląda bardzo ładnie . Genkov chyba złapał rytm.
Natomiast defensywa , to jest ciągły strach i mnóstwo niezgranych , nieprzemyślanych zagrań.

mariutto 10.04.2011 18:30

PZPN też nam nie pomógł zabraniając naszym kibicom wejścia na mecz.

flamengista 10.04.2011 18:30

Prawda jest taka, że zagraliśmy padakę. Korona jest jedną z najsłabszych drużyn w tej buraczanej lidze, a mogła nam strzelić 5 goli.

Dobre było pierwsze 20-25 minut. Graliśmy nawet dość ofensywnie, stwarzaliśmy sytuacje. No i strzeliliśmy bramkę. Potem wróciły wszystkie błędy z tej rundy - chaos w pomocy i obronie. Korona miała w I połowie 3 setki. Tylko czujności sędziego ligowego (słuszny spalony przy strzale Niedzielana, ale mógł się pomylić!) i umiejętnościom Pareiki zawdzięczaliśmy prowadzenie po pierwszych 45 minutach.

Po pierwszej połowie martwił mnie Radek Sobolewski. Był zdecydowanie najsłabszym ogniwem i powinien był zostać zmieniony. Niestety, tak się nie stało - w rezultacie stało się to, co się musiało stać. Myślałem jednak, że Soból wyleci po kolejnym faulu, walcząc o piłkę. Tymczasem nasz kapitan zachował się jak frajer, dał się sprowokować. To był początek nieszczęścia.

Drugi element - to rozprężenie, które przyszło po strzelonej bramce na 2-0. Daliśmy rywalowi strzelić kontaktową bramkę, przez co Korona znowu uwierzyła w możliwość zdobycia punktów. Do tego dochodzi zmarnowany karny i setka Genkowa. Jako, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, stało się to co się stać musiało. Mało tego, sami sobie tą bramkę strzeliliśmy.

Oceny piłkarzy:

Pareiko - 10. Superman. Gdyby nie on, ten mecz byśmy przegrali.
Cikosz - 5. Bezbarwny występ w tak barwnym meczu to prawdziwa sztuka.
Jaliens - 5. Pomaga w wyprowadzaniu piłki, ale grał dziś zdecydowanie za delikatnie i mało zdecydowanie.
Chavez - 3. Nie ma co ukrywać, kiepski występ. Najsłabszy w bloku defensywnym, zostawał przy pułapkach ofsajdowych, przegrywał górne piłki, był zbyt wolny, sprokurował karnego.
Pajlić - 6. Z kolei Serb najlepszy z bloku defensywnego. Brawa za waleczność i nie wywalanie piłek "na pałę".
Kirm - 6. Ok, szarpnął parę razy, umiał przetrzymać piłkę przy prowadzeniu. Jednak za mało dobrych podań + zmarnowana setka.
Jirsak - 6. Ok, dziś nie mam większych uwag. Przydatny na boisku, choć mógłby być bardziej zdecydowany w defensywie.
Sobolewski - 0. Za głupotę. Lubię Radka, ale po takim meczu powinien na chwilę odpocząć od pierwszej jedenastki.
Melikson - 8. Świetny mecz. Asysta, wygrane mnóstwo pojedynków no i wymuszenie czerwonej kartki.
Małecki - 6. Asysta oraz mniej egoistyczna gra - zdecydowana zmiana na plus. Oczywiście ocena niższa bo zmarnował karnego.
Genkow - 8. Jednak strzelił dwie bramki, więc wykonał 100% normy. Wszystkich sytuacji wykorzystać się nie da. Wyraźnie forma idzie w górę.

Maaskant - dziś podejmował mniej szczęśliwe decyzje, szczególnie niezrozumiałe było pozostawienie Sobolewskiego na boisku.

Komentatorzy Canal +: to co wyprawia Brzęczek to kryminał! Niech sobie ogląda mecze z trybun, bo zupełnie nie umie zachować profesjonalizmu. Niech kibicuje Koronie - jego sprawa - ale on wkurza maksymalnie widzów.

fialo 10.04.2011 18:31

....a mać. Czasami sobie myślę, że czas opuścić to forum, a nie być cześcią społeczności frustratów, która potrafi tylko narzekać i krytykować.

Powiem tak . To był najlepszy mecz w sezonie Wisły Kraków. Lepszy niż z Legią. Świetne tempo, emocje, bramki, niewykorzystane karne, czerwone kartki.. Czego chcieć więcej? Zremisowaliśmy pechowo, zdarza się. Coż. Wielkie brawa dla Pareiki, Meliksona i Tsvetana. Pokazali, że ziomwe zakupy miały sens. Pech i tyle.

Musicie oglądać mecz przed kompem i napierdalać w klawiaturę przy okazji? Nie macie kolegów/znajomych, z którymi wyskoczycie na mecz do okolicznej knajpy? Czy to nie jest przyjemniejsze niż ślęczenie nad miniaturowym okienkiem Sopcasta i wylewanie swoich żalów na forum ?

TYLKO WISŁA. Ta drużyna ma charakter i zagrała bardzo dobry mecz dzisiaj. Szczekajcie dalej.

A radość kORONY po ostatnim gwizdku iście żenująca. Piłkarzyki bez ambicji. Zremisowali FARTEM a radość jak u mistrzów świata.

Wiślak-1990 10.04.2011 18:31

Typowe narzekanie... walnijcie sobie banie może wam przejdzie, koniec imprezy, dziękuję dobranoc.

John1906 10.04.2011 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 1075607)
W pełni się zgadzam. Miało być piękne i łatwe zwycięstwo? To gdzie ono jest?

Wkur*** jestem jak nie pamiętam kiedy! I na ten zespolik kielecki, i na sędziego, i na naszych piłkorzy.
Bo przyczną tego remisu (czyli naszej porażki) nie jest tylko jeden czynnik, nie możemy zwalić winy tylko na sędziego czy na coś tam jeszcze. To był dziwny mecz, który tylko wzmocnił moje negatywne odczucia i uczucia w stosunku do kieleckiego klubiku.

Cóż. Trzeba się jakoś będzie pogodzić z tym remisem i w piątek odbić! I na trybunach i na boisku!

Niektórzy mówili, że ta kolejka znów pod nas. Zdecydowanie nie. Zdecydowanie dla Jagielloni...

Decydujący moment meczu jest z czerwoną kartką dla Sobola. Korzym powinien wylecieć z czerwoną kartką i nie byłoby jego bramki itd.

sevenheaven 10.04.2011 18:32

Małecki został zmieniony, chyba tylko dlatego, żeby nie złapał kartki, bo by też pauzował .. dla mnie to błąd bo jak wiemy najważniejsze mecze przed nami i z GKSem mógłby odpoczać, inna sprawa, że sobol już pauzuje

Titto 10.04.2011 18:32

Jeśli wygramy następne 4 spotkania mistrz jest nasz! ;-) Nasi piłkarze muszą zagrać z pełnym zaangażowaniem, w tych meczach. Nie można drugi raz pod rząd głupio stracić mistrzostwo. Dlatego w Bełchatowie oczekuje od naszych piłkarzy, żeby zagrali na 1906 %

Vasquez 10.04.2011 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pawlolek (Post 1075621)
Hahah typowe dla tego forum:

(przykładowo)
Przed meczem:
Wilk musi grać zamiast Sobolewskiego! Jest o niebo lepszy, młodszy [...]
Po meczu:
Wilk przegrał nam mecz! Mam nadzieję, że już nigdy nie zagra! [...]

Ogarnijcie się niektórzy...

Ja nigdy nie mówiłem, że Wilk powinien grać :)..
A czy zremisował mecz? w tej sytuacji, w tym czasie tak...Tak wyszło , peszek.
Po prostu niektórzy mają dar...(nie wiem od kogo - ale od Boga na pewno nie)

Simao1 10.04.2011 18:33

Panowie, po co te nerwy? Takie przypadki się zdarzają, a ten mecz w całości obnażył nasze słabości, na wyeliminowanie których trener ma 5 dni. Muru głową nie przebijemy i nie ma denerwować. Nie porównujcie Wilka do Jopa, bo on asekurował ewentualne wybicie piłki przez Pareiko przed siebie. Miał pecha, to wszystko. Świat się nie zawalił.

Genkov strzelił dwie bramki, mogły wpaść trzy - trudno, nie wszystko da się zawsze wykorzystać.

Jedynie Jagiellonia, która ma gorszy bilans spotkań z nami, odrobiła 2 punkty, a jednocześnie dalej traci 7 (bo tyle jest jej potrzebne, by wyprzedzić nas w tabeli). To wciąż ogromna różnica.

Świetny mecz Pareiki, Genkova, Meliksona i Kirma, którego widziałem przez całą drugą połowę jako jedno z ważniejszych ogniw drużyny.

Maaskant ma nauczkę, że nie zdejmuje się kluczowych graczy w trakcie gry na przetrzymanie, tym bardziej w końcówce.

Zagraliśmy niezły mecz, mimo tych straconych głupio goli. Do treningu jednak pozostają rzuty karne, krycie i gra w obronie.

Bądź, co bądź - widać postęp. W następnej kolejce Jagiellonia gra na wyjeździe z Zagłębiem, które o mało co nie wydarło zwycięstwa na Łazienkowskiej. My mamy mecz w piątek u SIEBIE z GKSem Bełchatów. Wystarczy wygrać to spotkanie, przy założeniu, że Jaga traci punkty i znów powiększamy dystans...

Sędzia pomógł Koronie, ale w pierwszej połowie gwizdał pod nas. Bilans szczęścia zawsze musi wyjść na 0.

Będzie dobrze.

TynWisla 10.04.2011 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1075617)
Kolego, my ten remis zremisowaliśmy, spokojnie i to jeszcze pechowo.

Racja, zapędziłem się. Jednak popatrz na ostatni bilans korony i Nasz. popatrz na rzeźnicki styl gry korony i Nasz - ja to traktuję jako przegraną. Zawsze miałem wyobrażenie, że Kapitan powinien myśleć na boisku i umieć przewidywać, zwłaszcza w takim wieku w jakim jest Sobolewski.

dynek.pl 10.04.2011 18:33

Coz jechalismy na FUKSie w poprzednich meczach to teraz los sie odwrocil - szkoda, ze akurat w meczu z kieleckim ścierwem ale z naszą ułomną obroną to się musiała ta skończyć. Do tego Maaskant podciął zupełnie ofensywe głupimi zmianami.
Spoko gramy w 10 i trzeba wprowadzic kogos defensywnego kosztem kogos z ofensywy ale na chyba powinien zostac ktos kto: potrafi sie zastawić, przytrzymać pilke, szarpnąć, wygrać pojedynek 1 na 1. Z trójki: Malecki, Geknow. Kirm to spelnia wszystkie te wymagania ? Oczywiscie Malecki, a tu schodzi. Mógł zejść Kirm.
POtem sciagamy Geknova i przechodzimy na gra bez napastnika, a 3 min pozniej okazuje sie, ze sily sie wyrównują - gdyby był Małecki dalej mogłby zagrać na szpicy.
Na koniec schodzi Melikson, który dobrze przetrzymywał pilke. Wchodzi Łobodziński i co robi ? Nieatakowany w środku podaje do nikogo i idzie kontra, po której jest ręka Jaliensa i 2:2.

Osobna sprawa to Jaliens - ja nie wierze, że ten gość grał w Holandii na mundialu w 2006. To jest ktoś kto posługuje sie fałszywym paszportem. Przeciez on nawet nie ma sylwetki pilkarza. Gol Korzyma to tylko jego wina bo powinien go kryć. W pierwszej polowie Niedzielan wychodzi sam na sam. Zza czyich pleców ? Kto nie trzymał linii ?
Jaliens. A przy karnym dla Korony to on sie machnął w pilkę i stad potem ten faul w ogole.

Mario Nh 10.04.2011 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mieczuu (Post 1075537)
Maaskant nam zremisował wygrany mecz wprowadzeniem Łobo za Meliksona.

Następny który chce być mądrzejszy od radia.

Na ostudzenie głów " Mistrza Polski 2011" mamy trafienie niczym Mariuszka Jopa.
Trzeba wygrać z Bełchatowem.
A w lecie zakupić dwóch klasowych obrońców.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl