![]() |
Cytat:
Jaka byłaby7 wartość Rudnevsa po strzeleniu tych paru goli w lidze, a jaka jest po tym jak coś pokazał i strzelił w LE? Nastawianie się na wyłącznie ligowe sukcesy w dodatku przy braku szkolenia młodzieży w klubie to droga do regresu co zresztą obserwujemy od kliku lat. |
Największe zastrzeżenia można mieć do gry naszej obrony jak i ataku - Genkov od początku tej rundy oddał na bramkę przeciwnika mniej strzałów niż ilość palców u jednej ręki - w tym momencie trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o jego grze skoro nie stwarza żadnego zagrożenia pod bramką naszych przeciwników. O grze naszych obrońców nie ma co pisać ale faktem również jest że Sobol jako defensywny pomocnik nie wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań - czas R.Sobolewskiego minął bezpowrotnie, nie wiem jak słabo jeszcze musi zagrać by wreszcie posadzono go na ławkę - najgorsze jest to, że u niego szwankuje nawet taktyka, często wydaje się jakby biegał i ustawiał się jak nie trzeba. Na razie nasze wzmocnienia nie wnoszą spodziewanej jakości do gry - Melikson już w Bielsku słabiej się prezentował teraz znów nie zagrał najlepiej. Szwankuje gra skrzydłami - brak dośrodkowań w pole karne na napastnika i wchodzących pomocników.
|
Od Genkova się odczepcie,facet daje radę tyle,że razem z nim w ataku powinien grać jakiś szybkościowiec.
Wracając do spotkania. Na pierwszy rzut oka graliśmy bez jakiejkolwiek koncepcji. Im bardziej się wpatrzyć to widać było zaangażowanie. I tyle. Jednak z słabymi drużynami grać nie potrafimy, obawiałem się,że tak może być, niestety się nie myliłem. Strasznie szkoda tych punktów,bo mogliśmy naprawdę solidnie odskoczyć. Borninho ma rację,to jest drużyna,która w lidze pewnie da sobie rade. MP zdobędziemy, ale nie dlatego,że jesteśmy jacyś super,tylko dlatego,że reszta jest już dnem okropnym. Niestety w Europie nie ma co liczyć na jakikolwiek wynik. A i jeszcze jedno,w obronie bieda aż piszczy. |
Z tym mistrzostwem to punktowe jesteśmy na dobrej drodze i dobry ukłąd gier na Reymonta: Bełchatów, Jaga ,Lech .. powoduje że mamy na pewno największe szansę . Jednak z tym napewno bym się wstrzymał , pewne wydaje się miejsce pucharowe ...
Oczywiście ewentualny mistrz będzie tylko zasługą tego co napisałeś że poziom ligi w czołówce jest taki że reszta jest dokładnie dnem okropnym !!! |
Cytat:
Progresem to jest w ogóle walka o MP, po tym co zobaczyłem na wiosnę 2010, po tym co zobaczyłem w lecie i po tym, co zobaczyłem do kolejki nr 12. Zobaczyłem w tym sezonie już kawałek dobrej piłki Wisły (co w tamtym nie miało miejsca), a potencjał drużyny w ofensywie jest ogromny. Obronę trzeba poskładać, przede wszystkim spokojny trening. Jeszcze gorzej było w trakcie rundy jesiennej, a Maaskant wyprowadził ją jednak na prostą. Teraz coś się posypało, gramy z zespołami, które zamiast stosować jakikolwiek atak pozycyjny dają dzidę do przodu i się kończy cyrkami. Brakowało koncentracji, brakowało myślenia, że Polonia może zagrać tak jak Podbeskidzie. |
Cytat:
poza Barcelona oczywiscie |
Najlepszy tekst jaki przeczytałem po meczu:
"Wisła traci punkty i ... ucieka, Legii na wstecznym" Szkoda straconych punktów bo na pewno nie jest to jeden zdobyty tylko 2 stracone, nie wiem po co setki waszych wpisów że mamy słabą obrone? przecież to każdy wie... każdy też wie że tym składem nic nie zwojujemy w Europie więc po co to pisać w kółko... Co do meczu (oglądałem tylko drugą połowę) to średnio średnio, w zasadzie niema co komentować, widać że Wiślacy złapali zadyszkę, Tak samo jak myślę ja, napisał Piter: Cytat:
|
Cytat:
Nie chcę wyjść na malkontenta, ale kiedy to w ostatnich czasach po reprezentacyjnej przerwie dało się zauważyć progres w grze Wisły? Ja odnoszę wrażenie, że to zazwyczaj raczej wychodziło nam niestety in minus. |
Kopacze, kopaczami ale kolejny mecz i nie najlepszy dobór piłkarzy do spotkania przez Maaskanta. Przecież z Podbeskidziem gołym okiem widać było, że Siwakov, który wszedł w II połowie był jednym z najlepszych graczy. W Bytomiu znowu siedział na ławce zamiast grać za słabszego Jirsaka. Wilk tez chyba by sobie lepiej poradził niż słabszy w tym dniu Sobol. To wszystko widać było w I połowie meczu, ale dziwnym trafem zmian nie było. A wpuszczenie na 5 min. przed końcem Maćka Żurawskiego nie wiem co miało spowodować ?
|
Akurat Genkov wczoraj to co grał to była KATASTROFA. Nie jestem wstanie zrozumieć że taki kawał chłopa jak Genkov wywraca się co chwile. Przecież on więcej razy dotykał murawy niż piłki. Nawet Brożek mocniej stał na nogach niż on w tym meczu. Brakuję mu jakiejś takiej agresji, czy ten człowiek miał chociaż jeden faul w ofensywie ? Policzcie sobie ile taki Droga razy faulouje obrońców. Akuart za wcześniejsze mecze nie miałem do niego zbytniej pretensji ale teraz to nie wiem co on grał. Nie może być tak że środkowy napastnik co chwile spotyka się z murawą.
Nie wywiązał się ze swojej roli kompletnie, nie mam tu na myśli strzelania goli. Według mnie on się strasznie zapuscił w tej przerwie pomiędzy rozgrywkami bo naprawdę wygląda kiepsko fizycznie, brakuję mu jeszcze takiego apetytu na gole. Słabszy mecz Meliksona, jestem praktycznie pewien, że to przez zamieszanie z tą reprezentacją. Pewnie Menago też dołożył swoje bo mam wrażenie że doradzają mu aby grał dla Polski. Te zamieszanie nie wpłyneło na niego dobrze zwłaszcza że do niego docierają te wszystkie informacje z Izreala. Ludzie pytają się go czy mówi jeszcze po hebrajsku. |
Oba mecze tego tygodnia, to niestety brutalne pozbawianie złudzeń. O ile jeszcze przed pierwszym meczem z PBB (w Krakowie) wydawało mi sie, że nasi zmiennicy są wystarczająco dobrzy na słabsze drużyny, to trzy mecze z (2xPBB i PB) wskazują, że zawodników w przyzwoitej formie mamy raptem z trudem na pierwszą jedenastkę.
Siedem zwycięstw i pozycja w tabeli przysłania nieco rzeczywisty obraz Wisły. Jeśli chodzi o kibiców to pal licho, gorzej, że i Maaskant zaczyna żyć w Matrixie. Idąc od tyłu. Po stracie się "drewnianego" i "nie nadającego się do Wisły" Bunozy każda wyższa piłka kierowana w stronę naszej bramki, każdy wykop bramkarza pada w zasadzie łupem drużyny przeciwnej. Walka w powietrzu to jest w ogóle nasz mankament. W drugą stronę Genkow wygrywa jeden na trzy pojedynki, reszta albo w ogóle nie odrywa się od ziemi albo tylko markuje takie oderwanie. Z wyjątkiem Cikosza, ten coś tam skacze - patrz bramka na Arce. Kurduplasty Uche skakał wyżej niż cała nasza obecna kadra (o profesorach w tym zakresie Marcelo i Głowackim nie wspominam). Fatalne ustawianie się czy wreszcie nieporadność naszej pary stoperów jest przerażająca. Przy takiej grze jaką zaprezentowali z Polonią Jaga wyjeżdża z Krakowa z piątką zdobytych goli. Wykopy bramkarza. Większość jego wykopów to strata (albo niecelne albo nie ma kto wyskoczyć). Dobrze to zauważyli piłkarze PB, podbiegając do niego za każdym razem gdy dostawał piłkę. Brak porozumienia stoperzy - druga linia. Częściowo jest tak, że pomocnicy nie wychodzą na pozycje, to fakt. Ale też bardzo często, stoperzy ich nie widzą. Był taki symboliczny moment w meczu gdy Jirsak stojąc na wolnym polu rozpaczliwie macha rękami, a bodajże Jaliens ładuje dzidę i oczywiście strata. Wygląda na to, że obaj nasi stoperzy boją się podania w przedziale 5 do 50 metrów . Lepiej podać do bramkarza. A ten wykop. No i wiadomo. Druga linia. Sobolowi wychodzą dobre 30 minut na trzy mecze. Ikona ikoną, ale… Patryk Małecki. Dopóki PM nie zrozumie, że gra w piłkę to wybór optymalnych rozwiązań to wyżej obecnego poziomu się nie wzniesie. A optymalne rozwiązanie to w siedmiu na dziesięć sytuacji podanie do wolnego partnera. A nie myślenie na zasadzie "trzy mecze temu udało mi się przedryblować i była bramka" to będę tak grał cały czas. Jak PM bierze piłkę to reszta może spokojnie drapać się po przedziałku na głowie. I tak nikomu nie poda, i tak w większości przypadków straci. Rzuty rożne, wolne, dośrodkowania. Bez obrazy, ale nawet najsłabszy zawodnik nauczyłby się kopać, tak żeby trafiał powtarzalnie w określony punkt pola karnego lub bramki. To jest tylko kwestia ilości wykonywanych powtórzeń. U nas ten element w ogóle nie istnieje. Genkow. Jest postęp. Po czterech meczach zauważyłem inny kontakt z piłką niż przypadkowe dotknięcie przy wyskoku w walce o piłkę wykopniętą przez bramkarza. Ale żeby nie było tak tylko na nie. Nasza gra dziś jest o niebo lepsza niż gra w zeszłym roku o tej porze. Nie pompujmy balonika, bo przebudzenie może być bolesne. To nie jest na razie gra na wywalczenie mistrzostwa, może to mistrzostwo zostanie nam podarowane. Ale na razie przy tej grze z trójką Lech/Legia/Jaga bardzo ciężko będzie o punkty. Więc taki drobny apel (wiem, że w powietrze) do trenera i zawodników. Przestańcie :”walczyć o mistrzostwo”, zacznijcie grać. |
Cytat:
Maaskant dba o morale i atmosferę swojej drużyny i jeśli odkrywa przed kimś wszystkie karty, to pewnie tylko przed prezesem Basałajem i Stanem. Tak więc teksty o wyrównanych 22 zawodnikach, to kurtuazja, a nie "realna" ocena możliwości. Jego decyzje dotyczące składu pokazują, że obecnie poza wczorajszą wyjściową 11 mamy jeszcze 3-4 piłkarzy (Wilk, Sivakow, Bunoza), na których w większym lub mniejszym stopniu liczy. Pozostałych mogłoby właściwie nie być. To właściwie jest odpowiedź na pytania i zastrzeżenia dotyczące zmian... |
Wczorajszy mecz pokazał dlaczego Małecki nie dostał powołania do kadry. On w ogóle prawie nie podaje, a jak już się zdecyduje podać, to o kilka sekund za późno. Jestem ciekaw jak będzie wyglądać gra Wisły, gdy Mały będzie pauzował za kartki. I zagra za niego Łobodziński.
Nie jest źle, 5pkt przewagi. Ale nie oszukujmy się, liderem jesteśmy nie dzięki oszałamiającej grze. Tylko dołku Legii, Jagi i dobrej formie Śląska. Jeszcze jak Lenczyk rozbije Lecha na wyjeździe, to będzie mega. Ale czas pokaże. W okienku letnim trzeba sprowadzić piłkarza na każdą pozycję w obronie + defensywnego pomocnika. Bo Sobol wczoraj nie istniał na boisku. Do tego napastnika. Bo mamy praktycznie jednego napastnika (ciekawe co dzieje się z Boguskim)... Jeszcze jedno mi się rzuciło wczoraj jak oglądałem mecz. Brak agresywności w grze. Gdyby nie kartka Genkova w pierwszej połowie, nie wiem czy byłby jakiś faul w pierwszej połowie. Jeśli drużyna nie dostaje kartek, to oznacza tylko jedno, że nie walczy na boisku. |
Proste z Jaga Musimy zagrać innaczej a naklepiej tak
--------------------------Pareiko---------------------------- --Cikos(Burliga)---CHAVEZ-KEW JALINS----Palić --------- myśle czy moze nie dać Branco na środek obrony za Holendra ---Łobodziński----WILK---Sobolewski---Kirm----------Wilk z Sobolem razem w defensywie ze wzgledu na słaba obrone ------------------------Melikson-------------------------------- -----------------------Małecki----------------------------------- nie wysokimi a prostopadłymi mały moze załatwić przeciwnika |
Cytat:
|
Cytat:
Dlaczego mógłby zrobic duzo szumu z przodu, jak my gramy dzide do przodu ? NIBY JAK? gramy 3 napastnikami, ten srodkowy,własnie GENKOV strąca piłki do Kirma i Małego. Nie od razu Rzym zbudowano,dajcie mu ....a czas. Ja wiem ze w naszym kraju musi byc wszytko i od razu,ale dajcież sie mu zaaklimatyzować. |
Cytat:
|
Rios powinien grać w środku pomocy najlepiej obok Meliksona. Byle nie na szpicy, bo tam po prostu znika.
Co do samego meczu to nie chcę się pastwić nad nikim. Każdy kto tam był bądź oglądał, widział jak było. Niestety Maaskant kolejny raz udowadnia, że nie wie czemu mają służyć zmiany w trakcie meczu. |
Cytat:
Bo na moje oko to niestety za malo zeby posprzatac bajzel w samej obronie, nie mowiac juz o pozostalych pozycjach. No chyba, ze ta przebudowa to jakis dluzszy proces, np. kolejne 5 lat jego prezesury. |
Skończcie już z tym Pawłem Brożkiem. Fakt, ze już go nie ma we Wiśle tylko poprawił atmosferę. Każdy na pewno słyszał o królewskim zachowaniu braci B. także ten temat trzeba uznać za zamknięty.
Po drugie nie piszcie tutaj o tym, że powinniśmy wymęczyć zwycięstwo podczas, gdy każdej drużynie zdarzają się słabsze mecze a fakt jest faktem, w ostatnich 8 meczach zdobyliśmy 22pkt. kto by się tego spodziewał?! A no tak! Już wiem! Przecież połowa z Was prowadząc tą drużynę zdobyła by minimum 25pkt!!!!! Otrząśnijcie się! |
Cytat:
Genkov to narazie parodia napastnika. Zeby on chociaz pilke przetrzymal. Co akcja to sie wywraca ,kawal chlopa a on caly czas padał na boisko.Niewiem ale on jakby nie mial sily i energii zeby grac,glowie sie nad tym jak on strzlil tyle goli w tej Bulgrii,bo ze potem w Rosii sobie nie potrafil poradzic to widac ze to absolutnie mozliwe. Kto pisal ze nie ma sytuacjii.Z np Widzewem mial i to takie ze musial to strzlelic.No ale z metra prawie do pustej to tez sztuka nie trafic. Co do Meliksona to zgodze sie ze zagral slabiej ale i tak byl wyrozniajacym sie zawodnikiem.jego czas mam wrazenie dopiero nadejdzie :) |
Cytat:
|
Melikson gra dobrze, gdy wie, że za nim jest zawodnik, który czyści pole. I wtedy jest pewien, że jak włączy się do ataku, to krzywda drużynie się nie stanie. A niestety ostatnio tego nie gwarantował Sobolewski...
|
Wiecie co mi sie wydaje ze pomoc to trio wilk-buhari-melikson jede defensywny dwóch ofensywnnych
|
Cytat:
Tyle, że Legia nie będzie wiecznie grać "najgorzej od 50 lat", a Lech jak przed rokiem w końcu może zacząć naprawdę gonić. Wtedy zrobi się duży problem. |
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...a,id,t,tm.html
Polonia Bytom - Wisła Kraków: wybierz wiślaka meczu Dziwią mnie wyniki tego głosowania. Dla mnie Sobolewski był bezapelacyjnie najlepszy. Tylko żeby to zauważyć, trzeba umieć patrzeć. |
Każdy ma swoją opinię. Dla mie Sobol był jednym ze słabszych zawodników meczu. Jak powinienem patrzeć, zeby zmienic zdanie?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl