![]() |
Cytat:
|
Jak to gdzie? W osobie Pączka Iwańskiego, najdroższego polskiego piłkarza w ekstraklasie. Chłopak jest niedoścignionym wzorem profesjonalizmu, pokazał co to szacunek dla kibica.
PS. A jeśli Tsibamba jest zawodnikiem, którym Legia się interesuje, to nie mam pytań. 10 lat temu włodarze na Łazienkowskiej mogliby myśleć nad zatrudnieniem takiego zawodnika. Do drużyny rezerw. |
Cytat:
|
Jestem troche zdziwiony tym transferem.
Niby gosc cos tam potrafi,umie pilke przytrzymac,ma silny strzal ...ale ze od razu Legia go wziela. Wrozyl bym mu co najwyzej GKS Belchatow a tu prosze . |
Legia go wcale jeszcze nie wzieła. Jest podobny w sposobie gry do Chinyamy, jak niczego innego nie wymyślą, a ten Mazenga (ciekawe co forumowy kibic Flamengo na jego temat powie:) ) nie wypali to z braku laku lepsze to niz Grzelak. Chociaz wolalbym Micanskiego, ale pewnie on juz mysli o 1 bundeslidze austriackiej lub 2 bundeslidze niemieckiej.
Cytat:
Moim zdaniem w klubie nie ma zadnej koncepcji budowy druzyny. Czeka nas prawdopodobnie kolejne pospolite ruszenie za czasów ITI. Najpierw w debiucie kupili Stanforda, Ghanema czy Dorosza. Potem kupowali na peczki Brzylijczyków (Alcantara, Elton, Junior). W lecie będzie łapanka, na ktorej Legia mocno straci, bo nagadali ze MUSZA kupic i MAJĄ kase, tak wiec potencjalni piłkarze zaczną nie od 400 tys euro rocznie negocjacje lecz od 800 bo beda wiedzieli, ze klub jest na musiku. Fakt ze ponoc Skorża teraz szuka w Chorwacji swiadczy o tym, ze klub przez 6 lat nie wytworzyl zadnej listy potencjalnych zakupow. Na forum u nas ktos dobrze napisał. Kupia jakiegos podstarzalego bylego reprezentanta Polski, do tego przetestuja 2-3 murzynów z wielce pilkarskiego kraju jakim jest Zimbabwe i do tego sprowadza ze dwóch gosci z Chorwacji czy Brazylii, gdzie szansa ze transfery wypalą jest raczej mała. Realia sa takie ze ITI wychodzi jeden dobry transfer na jakies 20. Pozostale 19 to zenada do kwadratu. Nie bede pisał, ze za rok bronimy sie przed spadkiem, bo zbyt buraczana liga, zeby z piatki wyleciec, ale bedziemy blizej piatego niz pierwszego. Nie ma zadnej koncepcji budowy o czym swiadczy rowniez fakt, ze kolejny raz odpowiedzialni za transfery sa ci sami (Miklas, Kosmala) ktorzy dali sie nabrac batalionowi oszustów dwa lata temu czy rok temu. Nie ma zadnych przesłanek zeby twierdzic, ze sie uda. Bedziemy jak Odra testujaca Czechów tylko, ze nasi "Czesi" beda wiecej kosztować. :) |
Lech wzmacnia sie Cetnarskim i Kiełbem ale chyba straci Peszke który zagra prawdowpodobnie w Wolfsburgu
http://www.sport.pl/pilka/1,70993,78..._do_Lecha.html http://www.sport.pl/pilka/1,65050,78...lfsburgu_.html |
Mnie bardziej ciekawi, że Amika oferuje za Sobiecha 700-800 tys. €. Toż to królewska oferta:-D
Ja mam nadzieję, że Ruch się nie zgodzi, bo to rozbój w biały dzień. Wiem, kopacze w polskiej lidze są przepłaceni, ich ceny absurdalne. Ale Sobiech jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Moim zdaniem mają szansę go gdzieś upchnąć na Zachodzie za co najmniej 1 mln €. Chyba, że Amice sprzedadzą, zapewniając sobie % od następnego transferu. Ale na to Amika w przypadku Jodłowca nie chciała pójść. PS. u Amiki teoretycznie powtarza się to, co u nas. Odchodzą najlepsi, których trudno będzie zastąpić wartościowymi grajkami. Ale oni przynajmniej próbują: Kiełb raczej nie będzie zawodnikiem na miarę Peszki, ale może im się jednak uda. U nas w takiej sytuacji za Kosowskiego sprowadzaliśmy Brasilie, Edna i inne wynalazki. Oni faktycznie chcą reinwestować środki z transferów: ciekawe jak długo. PS2. O Mazendze nic nie wiem, bo grał incydentalnie. Co wcale go nie skreśla, bo mało kto jest w stanie wygrać rywalizację z Adriano i Vagnerem Love. Ponoć ma talent, problem w tym że talent miał też ponoć i Beto... |
Sobiech ma podobno isc za 1.8 mln euro do Panathinaikosu. Choc to tylko plotki w ktore osobiscie watpie.
|
flamengisto:
nawet więcej jeżeli chłopakowi pójdzie dobrze w reprze, i potwierdzi umiejętności w przyszłym sezonie poza tym jest 2 lata młodszy od Lewandowskiego (oczywiście nie oznacza to że się tak rozwinie ale szanse i to duże ma) |
http://www.weszlo.com/news/4986
Rozwiązanie zagadki |
Peszko jak odpuści LM z Lechem na poczet grzania ławy w Wolfsburgu to będzie idiotą
Cytat:
|
Faktycznie idiota pensja pewno 3 razy(jak nie więcej) większa prestiż gry w bundeslidze jakieś 5 razy większy ten Sławek to faktycznie musi być idiota
|
A jak się spisze w Wolfsburgu do za rok wyląduje w Dortmundzie
|
Grzanie ławy to żaden prestiż i później się wraca bez formy :) Będzie kolejny Bartek Karwan, żeby tylko koszulki nie zapomniał.
|
A czemu uważasz że się nie sprawdzi on się nie przekona póki nie spróbuje, a co zarobi tego mu nikt nie odbierze on już młody nie jest więc jak nie pojedzie teraz to kiedy ? A tak to dostanie lukratywny kontrakt i zarobi kasy za 3 sezony grania w Polsce, najwyżej po roku może chcieć wrócić lub zmienić klub na inny niekoniecznie w Polsce łatwiej sobie szukać klubu będąc zawodnikiem Wolfsburga niż Amici Poznań.
|
Cytat:
Realnie, to wygląda tak - jeżeli Peszko odpuści prawdopodobny blamaż w eliminacjach do LM i pójdzie do jakiegokolwiek klubu, gdzie zapłacą mu kilka razy więcej niż zarabia do tej pory plus dostanie spory bonusik za podpis, będzie grał (powiedzmy, że będzie:D) na wielkich stadionach w o wiele lepszej lidze, to będzie to świadczyło tylko i wyłącznie o tym, że frajerem NIE JEST. Nie wyjdzie? Wróci do naszej ligi, kluby i tak będą się o niego licytować, a co zarobi i sobie pozwiedza, to jego. Co go wiąże z Amiką? A wszystkim podniecającymi się Amiką w pucharach radzę sprawdzić, z jakimi drużynami traciła w tym sezonie punkty. Nie czarujmy się - stanie im na drodze drużyna klasy Bełchatowa i wcale nie będą faworytami - nawet gdyby grali w najsilniejszym składzie. Nie piszę tego ze złośliwości, po prostu taka teraz jest siła naszej ligi. |
Dokładnie, wolfy ma rację.
Peszko w Amice zarabia na frytki. Poznaniacy swoim największym gwiazdom - wcześniej Murawskiemu i Rengifo, potem Peszko, Lewandowskiemu, Stilicowi (nie wiem jak z Krivcem) - płacili grubo poniżej 200 tys. €. Mało tego, to w przypadku Peszki było mniej niż 100 tys. W Wolfsburgu dostanie więc minimum 5 razy tyle! A Peszko to nie młodzian pokroju Sobiecha. Facet ma 25 lat i to ostatni gwizdek na zagraniczny transfer. Ta deklaracja Peszki o ew. chęci pozostania to oczywisty ruch w negocjacjach o wyższy kontrakt w Poznaniu. Jeśli dostanie 200 tys. € na sezon, to może się zastanowi. Szczególnie, że nie wiadomo czy wpłynęła oficjalna oferta. |
Peszko ma ostatnia i chyba jedyna szanse sprobowac prawdziwej pilki za granicą.
Niby ma 25 lat,wiec dla pilkarza to juz mlody wiek nie jest .Dla pilkarzy za granicy wazne wg mnie jest jak oni tak sie zaakilamtyzuja ,bo to podstawa zeby pokazac co sie potrafi.Lewandowski napewno bral to pod uwage ,bo by pewnie do Blackburn odszedl a tak zawsze bedzie miał Blaszcza ,"do pomocy" |
Znajomy twierdzi, że Nowak i Cetnarski są już jedną nogą w Widzewie. Dziś prowadzili negocjacje w Łodzi.
|
Cytat:
Łódz blisko Bełchatowa. Widzew ma duże ambicje, wraca do ekstraklasy. Szkoda trochę, bo w Wiśle przydaliby się tacy zawodnicy. Ciekawa liga będzie w przyszłym roku. Oj ciekawa... |
Cytat:
: ) |
Co za bzdury! Ile mogą dostać w Widzewie? Chyba, że Cacek nagle rzucił forsę. Widzew biedy nie klepie, ale bez przesadyzmu.
Nowaka chce Wojciechowski, który szaleje jak Cupiał na początku swej przygody z piłką. Oferuje mu... 120 tys. złotych (30 tys. €) miesięcznie. Czyli 360 tys. € rocznie! http://www.sport.pl/pilka/1,70997,79..._Warszawa.html Onyszkę już mają, podobno oprócz Nowaka dają za Micanskiego 600 tys. € i się dogadali z Zaglębiem. http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html |
Cytat:
|
Może i stać, ale z pewnością nie stać by zaoferować Nowakowi 360 tys. € kontraktu. Oczywiście, Dawid może wybrać mniejszy kontrakt w Łodzi z miłości do Widzewa, tego nie wykluczam:-D
|
Wojciechowski sie rozszalal. Byla mowa ze jak Polonia sie utrzyma to ma gruba kase zainwestowac w klub. Jak na razie widac ze nie zartowal. Ciekawe co bedzie dalej. Zeby czasem nam ta Polonia nie wyrosla na najlepszy zespol w lidze ;)
|
Micanski blisko Polonii, to mi troche przypomina Cupiała z Grudnia-Stycznia 1997 roku kiedy to ściągał do Wisełki najlepszych zawodników z ligi.
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html |
No no to sie pan Wojciechowski rozszalał.
dziala pewnie na takiej zasadzie ze jeszcze pokaze niedowiarkom ze jego Polonia moze o cos powalczyc niz tylko o samo utrzymanie |
Cytat:
|
No, nie wiem. Dyskobolia gra teraz w Warszawie. Może najlepsze mecze grać na Narodowym.
W Warszawie oprócz fanatycznych legionistów jest też mnóstwo przyjezdnych, którzy owszem i chętnie pojedzą truskawki, ale jak będzie dream team na Konwiktorskiej - to ochoczo zaczną tam chodzić i kupować kiełbaski. To byłoby zabawne: trybuny na Łazienkowskiej świecą pustkami, stewardzi chodzą z koszyczkami pełnymi truskawek a tu nie ma chętnych. Za to na Konwiktorskiej tłumy pikników, oglądających polskie "gwiazdy" Onyszkę, Jodłowca, Tosika, Nowaka i Micanskiego. |
Flamengitsta, jak Cie lubię...naprawdę w to wierzysz?
Polska to nie Anglia. Tutaj nie ma mody na chodzenie na piłkę i jeszcze jakiś czas nie będzie. Jeżeli takowa powstanie (w co nie wierzę poza nielicznymi wyjątkami) to zapewniam, że nie stworzą jej nawet najwięksi fani z obrazu TV. Polonii, póki co nie pomoże ani Wojciechowski ani 39,5, Friedman, Zaorski, Misiu L, Damian Nowakowski ani nikt z celebrytów. W Warszawie jedyną modą była moda na (L) za czasów Polmotu i obecnie to sami próbuje się zrobić w Wielkopolsce. Skupowanie nawet największych gwiazd do Polonii, Usrusa, Hutnika warszawa czy innego sezonowego tworu nic nie da. czy się to polonistom podoba czy nie są marginesem. Większym lub mniejszym ale marginesem. I takowym pozostaną dłużej niż chęci i możliwości finansowe imć Wojciechowskiego. Nawet przy założeniu, ze zabawka cieszyć go będzie przez 5 lat nie dochowa się w tym czasie takich kibiców aby zbilansowały mu się nakłady i podzieli los Dyskobolii, Tygodnika Miliarder, albo innych Pegrotourów (kto to jeszcze pamięta?). |
Zawsze to jakaś ciekawostka w tej słabej i nudnej jak p lidze. Liga raczej na tym nie straci, a czy zyska, to się przekonamy.
|
Cytat:
|
To nic, ważne, że ktoś szasta kasą i robi zamieszanie :)Wojciechowski to taki wczesny Cupiał. Transferów nie oceniam, bo mało mnie Polonia obchodzi.
|
Cytat:
samo bys o nich pisal. |
Żuraw, jeśli mnie pamięć nie zawodzi, puknął nam przed przyjściem hattricka i był już niezłym a do tego rozwojowym zawodnikiem. (Zupełnie inną kwestią jest, że dość długo się wprowadzał do drużyny, przynajmniej jeśli chodzi o oczekiwania względem niego). Mnie bardziej przypomina obecną sytuację Sobiecha w lidze niż Nowaka, łapiącego kontuzje i dobrze się zapowiadającego - od lat dwóch co najmniej.
Natomiast Micanski jest ukształtowanym piłkarzem i ma swoją markę mimo, że w Lechu zawiódł. Do Kosy nie byłem przekonany przed jego przybyciem. |
Cytat:
Nowak, Micański i Onyszko to w pełni ukształtowani zawodnicy, oni już wiele lepiej grać niż grają nie będą. Czyli co, liczysz na eksplozję "talentu" Micańskiego? :> |
spartan nie przesadzaj bo 2 bramy nam walnął przegraliśmy z Lechem wtedy 4:2. A druga sprawa to taka że Żuraw potrzebował ponad roku by rządzić w ataku Wisły..
|
Spartan - nie nie wierzę, ale z powodów o których mówi wolfy. Mój post miał zabarwienie ironiczne, stąd napisałem polskie "gwiazdy". Gwiazdy w cudzysłowiu, bo przecież Tosika za takiego uznać się nie da:-D
Natomiast - już na poważnie - twierdzę, że przy solidnych nakładach każdy właściciel klubu z dużego miasta - Warszawy, Krakowa, Poznania, Gdańska, Wrocławia czy Łodzi - jest bez trudu skłonić do regularnego chodzenia na mecze 30-40 tysięcy osób. Ale do tego trzeba zainwestować jakieś 80-100 mln złotych w piłkarzy i stworzyć dream team. Wtedy nie będzie miało znaczenia, czy klub nazywa się Dyskobolia, Polonia czy Legia. Bo zaczną na mecze chodzić ludzie złaknieni sportowego widowiska. Tyle pieniędzy pozwala na sprowadzenie 7-8 solidnych graczy z zagranicy, prezentujących średnioeuropejski poziom. Moim zdaniem ludzie omijają szerokim łukiem stadiony głównie z powodu dramatycznego poziomu naszej ligi. To nie tak, że "nie ma mody chodzenia na piłkę". Po prostu jest Canal+ i możliwość oglądania na żywo Realu, Chelsea, Interu. Przy nich nasza liga, nawet przy wysiłkach realizatorów z tej stacji - wygląda strasznie. Stąd może i ludzie skuszą się na oglądanie meczu w telewizji, bo widząc straszną kopaninę mogą zawsze przełączyć na coś innego. A idąc na stadiony ryzykują zmarnowane pieniądze za bilet i przede wszystkim - stracony czas. Widać, że na Amikę ludzie chcą chodzić. Chcą, bo jak na polskie warunki ta drużyna gra mimo wszystko ładnie, ofensywnie i ma kilku ciekawych graczy. To gwiazdy ściągają ludzi na trybuny. Przeciętny piknik przyjdzie oglądać Stilica, Lewandowskiego - tak jak w Londynie chcą oglądać Drogbę, w Manchesterze - Rooneya, a w Madrycie - Krystynę. |
Cytat:
Micanski ma 24, a D.Nowak 25 nie sa to wielkie roznice jak na warunki polskie a moze Micanski wlasnie eksplodowal ? co do Nowaka to chyba nie powiesz, ze nie prezentuje sie niezle (blysczal juz 3 lata temu w pucharach z Dnipro, gdyby nie te kontuzje). W naszej lidze widze dwoch zawodnikow, ktorzy swietnie potrafia sie odnalezc w polu karnym i, ktorzy potrafia zachowac zimna krew do konca oddajac precyzyjny strzal - jednim z nich jest wlasnie Nowak, a drugim ... Frankowski. |
http://www.90minut.pl/news/124/news1...-do-Legii.html
Jakiegoś Kneżevicia z pierwszego składu Partiznana ponoć wyciągamy... :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl