Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10. kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 18.10.2009 niedziela godz.17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6430)

Marszałek 18.10.2009 20:40

Tragiczny mecz jeśli chodzi o sędziego. Umówmy się, w polsiej lidze na tak słabych piłkarzy trzeba lepszych sędziów, bo nie wiadomo co to błąd a co faul. A co do samego meczu, to podsumuje to tak. Metr mułu,dno i Levadia. Dotyczy to zarówno nas jak i Amiki, która podobnie jak my gówno grała, tylko chasał do przodu. Małecki widać trafi na bramkarza trochę bardziej rezolutnego i już popisy strzeleckie zamieniają sie w indolencję. Żal. I przestancie pisać,że Amika to nei wiadomo jaki znów zespoł, napiszcie mi co w ostatnich 5 latach prezentowali sobą to pogadamy. Zespól jak każdy inny.

Denethor 18.10.2009 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 805299)
piłarze kontuzjowanie Wisła Kraków
Sobolewski
Boguski
Garguła
Singlar
Denethor napisał


Tak Lech zagrał na miarę swoich potencjalnych możliwości. Ten mecz a nie mecz ze Stalową Wolą pokazał, co Lech mógłby grać gdyby się chciało ich piłkarzom i gdyby mieli trenera z prawdziwego zdarzenia.
W pamiętnym sezonie, gdy zajęliśmy 8 miejsce też goliliśmy u siebie Legię mimo że pozostałe mecze były zupełnie do niczego.

A co to ma byc, jakaś próba tłumaczenia naszych kopaczy ?!
Przedstaw proszę listę kontuzjowanych i przesuniętych do ME piłkarzy producenta sprzętu AGD...
Ani oni, ani my nie zagraliśmy w optymalnie najsilniejszych składach. Tamci po prostu wyszli na boisko "z jajami" !

Kibic_1906 18.10.2009 20:43

A ja myślę że pecha nam przyniósł Stefek ^^..
Ludzie , dajcie już spokój , przeciez ta porażka musiała kiedyś przyjść!

South 18.10.2009 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 805309)
i dlatego w Lechu zagrał Możdżeń. Przeciwko Wiśle, a nie Hetmanowi czy Piastowi.

W rezerwie Lecha znajdują się Kasprzik, Szałek, Bandrowski, Zapotoka, Cueto, Mikołajczyk, Kamiński

zapewne zagrał dlatego bo nie było innego wyboru

szczebrzeszcz 18.10.2009 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805313)
A co to ma byc, jakaś próba tłumaczenia naszych kopaczy ?!
Przedstaw proszę listę kontuzjowanych i przesuniętych do ME piłkarzy producenta sprzętu AGD...
Ani oni, ani my nie zagraliśmy w optymalnie najsilniejszych składach. Tamci po prostu wyszli na boisko "z jajami" !

z przesuniętych to tylko Rengifo się liczy bo reszta nic nie grała

fond 18.10.2009 20:54

Czytając te komentarze można by dojść do wniosku, żeśmy już MP w tym roku przegrali :shock:

KOMINEK 18.10.2009 20:54

Ale czy przegraliśmy 4:0 nikomu nie umniejszając Kobylanem Małe Górki czy po wyrównaje grze 1:0 z Lechem Poznań ??

willow 18.10.2009 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 805315)
W rezerwie Lecha znajdują się Kasprzik, Szałek, Bandrowski, Zapotoka, Cueto, Mikołajczyk, Kamiński

zapewne zagrał dlatego bo nie było innego wyboru

A jaki u nas był wybór?
Kulawy Łobo i stary Cantoro?

Eustachy 18.10.2009 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805297)
A jakbyś chciał go rozwiązać nie mając za bardzo pieniędzy? Jakiegoś Kaszpirowskiego zatrudnić?
Mamy takich a nie innych piłkarzy (13 zdolnych do gry). Nikt nie kupił żadnego naszego piłkarza przed sezonem żeby były pieniądze na transfery i zmiany personalne. Gramy cały sezon w Sosnowcu... i kasy to nie generuje...

Uważasz że z naszych piłkarzy (tych których mamy) można dużo więcej wycisnąć?
(Pewnie to wiesz ale dla przypomnienia my mamy tylko trzeci budżet w lidze) Mniejszy od Lecha i Legii.... a wyniki mamy i tak lepsze niż konkurenci... Zejdź na ziemię:) My nie jesteśmy REAL MADRYT tylko taki Liverpool w lidze angielskiej który wygrywa z MU czy Chelsea... Jak nasi bogatsi konkurenci grają w Europie i lidze? Jeśli Nas wyraźnie przeganiają to mamy problem, ale w innym wypadku nie ma co płakać:D

Taka mala uwaga - nawet jesli Lech ma budzet wiekszy o 700 tys, a Legia o 1,2 mln , to nie sa to jakies diametralne roznice i polskim Liverpoolem raczej nie jestesmy, chyba ze ze wzgledu na zapatrzonego w Beniteza Skorze :D , ktory nota bene jest najlepiej zarabiajacym szkoleniowcem w Polsce.

Nie powinno nas tez przesadnie interesowac jak ligowi rywale graja w pucharach (w ostatnim czasie jakby troche lepiej), bo wskazanym jest spogladac przede wszystkim na siebie. Zeby awansowac do LE czy nawet LM, nie potrzeba dwu-trzykrotnie wyzszego budzetu, co pokazuja zespoly z Bulgarii, Serbii, Wegier czy Cypru.
Wisla powinna na siebie zarabiac, co po reformach Uefa umozliwia jej awans do fazy grupowej jednego z pucharow. Uwazam. ze nalezy tego od pilkarzy bezwzglednie wymagac juz teraz, mimo powszechnie panujacej opinii, iz obecne pokolenie pilkarzy jest daremne i nieudaczne i trzeba czekac kolejnych x lat, zanim ich nastepcy naucza sie grac w pilke.

Kolejna Levadia powinna byc ostateczna dyskwalifikacja tak dla trenera, jak i dla zawodzacych pilkarzy.

wolfy 18.10.2009 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 805326)
Ale czy przegraliśmy 4:0 nikomu nie umniejszając Kobylanem Małe Górki czy po wyrównaje grze 1:0 z Lechem Poznań ??

Coś byś nie napisał - zagraliśmy bez ambicji, szczególnie w drugiej połowie. Amika przez cały mecz gryzła trawę.
I to już pomijając fakt, że z taką grą i jedna, i druga drużyna zakończy przygodę w pucharach w fazie przedwstępnej.

Ogryzek 18.10.2009 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 805328)

Kolejna Levadia powinna byc ostateczna dyskwalifikacja tak dla trenera, jak i dla zawodzacych pilkarzy.

Toteż poczekajmy aż się to coś wydarzy anie płaczmy na zapas. Jeśli odpadniemy z zespołem klasy Levadi ponownie to będę pierwszy za zwolnieniem trenera. Piłkarzy też. Ale na razie to musimy do tych pucharów awansować, nie mówiąc o zdobyciu MP:)

I w drodze po MP mieliśmy 2 potkniecie. To mnie interesuje... a nie jakieś puchary za rok.

Denethor 18.10.2009 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805310)
O trzęsienie w Wiśle to błagali dziennikarze z Warszawy i Poznania licząc że wreszcie uda im się zdobyć MP! Co niby Cupiał mógł zrobić? Batem ich zlać? :D

Zrobił roztropnie i jak nigdy bez emocji a z użyciem rozumu:
1. Cupiał nie ma kasy na lepszych piłkarzy i trenera
2. Stąd lepiej zdobyć MP niż ledwo załapać się do UEFA (ligi europejskiej)

Jak Cię nie stać na Merca to i Toyota dobra:D

Ja to Cenię a TY?

Drogi Ogryzku. Pierwsze słyszę, by o trzęsienie w klubie zabiegali gryzipiórkowie z dwóch stolic (ta druga dotyczy krainy kwitnącego ziemniaka). Takie deklaracje padały z ust ludzi ściśle związanych z naszym klubem (nie pora teraz na szukanie i wklejanie artykułów). Twierdzisz, że Cupiał nie ma kasy (ad1). Pytam zatem, czy klub aspirujący do występów w upragnionej Lidze Mistrzów nie mając przy tym odpowiednich środków finansowych, ma zdobywać laury licząc jedynie na potknięcia rywali, cudem ogrywając ostatnie ligowe łajzy, grając bez przerwy wyeksploatowanym i pozbawionym sportowych sukcesów składem ?
Jeśli nie, to trzeba podjąć zdecydowanie inne kroki. Jakie ?!
Osobiście nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie mnie w końcu za to płacą. Jest tam sztab "fachowców" odpowiedzialnych za odpowiednie piony. Kolesie trzepią taką kasę, że nam nawet trudno sobie wyobrazić taką kwotę na koncie w banku !
Niech ruszą łepetynami !
Za darmo, to teraz można najwyżej w ryja zarobić...
Zauważ przyjacielu, że kilku rywali (Polonia B., Ruch) w tym sezonie ma olbrzymi apetyt na tzw. "majstra". Może się okazać, że kilku kopaczy nie będzie już miało motywacji, by "gonić" tytuł i wtedy będziemy mieli nie lada problem. Bo ani tytułu MP ani eliminacji do LM przy Reymonta nie zobaczysz...

Kamson 18.10.2009 21:08

Przesadzacie ostro z tym brakiem ambicji. Zabrakło wykończenia akcji, spokojnej gry w drugiej linii, troche szczęścia, ale dziś graliśmy ambitnie, nie oddawaliśmy piłek bez walki, każdy dawał z siebie wszystko. A to, że nie wychodziło to nie wina braku ambicji, tylko właśnie umiejętności i odrobiny szczęścia.

Ogryzek 18.10.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805333)
Drogi Ogryzku. Pierwsze słyszę, by o trzęsienie w klubie zabiegali gryzipiórkowie z dwóch stolic (ta druga dotyczy krainy kwitnącego ziemniaka). Takie deklaracje padały z ust ludzi ściśle związanych z naszym klubem (nie pora teraz na szukanie i wklejanie artykułów). Twierdzisz, że Cupiał nie ma kasy (ad1). Pytam zatem, czy klub aspirujący do występów w upragnionej Lidze Mistrzów nie mając przy tym odpowiednich środków finansowych, ma zdobywać laury licząc jedynie na potknięcia rywali, cudem ogrywając ostatnie ligowe łajzy, grając bez przerwy wyeksploatowanym i pozbawionym sportowych sukcesów składem ?
Jeśli nie, to trzeba podjąć zdecydowanie inne kroki. Jakie ?!
Osobiście nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie mnie w końcu za to płacą. Jest tam sztab "fachowców" odpowiedzialnych za odpowiednie piony. Kolesie trzepią taką kasę, że nam nawet trudno sobie wyobrazić taką kwotę na koncie w banku !
Niech ruszą łepetynami !
Za darmo, to teraz można najwyżej w ryja zarobić...
Zauważ przyjacielu, że kilku rywali (Polonia B., Ruch) w tym sezonie ma olbrzymi apetyt na tzw. "majstra". Może się okazać, że kilku kopaczy nie będzie już miało motywacji, by "gonić" tytuł i wtedy będziemy mieli nie lada problem. Bo ani tytułu MP ani eliminacji do LM przy Reymonta nie zobaczysz...

Takim aktywnie działającym managerem (właścicielem) jest Wojciechowski z Polonii Warszawa.... tez myślał że wie i zaczął zmieniać. Efektów nie widać... nie licząc cudu Przyrowskiego przy karnym w meczu z Odrą:D
A Ruch i Polonia Bytom kiedyś osłabną.

irman 18.10.2009 21:12

Tradycji stało się zadość. Wystarczyło zagrać z solidnym i zaanagażowanym przeciwnikiem i od razu zaczęły się wielkie problemy. Efektem jest pierwsza porażka od bardzo dawna. Dobrze, że umiemy punktować słabszych od nas. Wiem, że właśnie czymś takim zdobywa się mistrza ale chciałbym wreszcie do cholery zobaczyć pewne zwycięstwa nad Amicą czy Legią. Za Skorży do chyba jednak niemożliwe. Skutki są takie jak z Levadią.

Skandalicznie zagrali Brożek, Diaz i Kirm. Gdyby nie ewidentny brak zmienników każdemu z nich należy się na pewien czas ława. Brak już też słów do Łobo. Ja wiem, że mecz z Lechią i w ogóle, ale żeby w ciągu dwóch lat gry u nas zagrać półtora dobrego meczu to totalna katastrofa.

FraMat 18.10.2009 21:15

sędzia Borski:
Rzut karny Wiśle się nie należał, Patryk Małecki przewrócił się sam w ramach męskiej gry

Panie Borski, jesteś Pan tchórzem i jak to ładnie ujął Maciej Skorża "złodziejem".

Patryk Małecki przewrócił się, bo w polu karnym, kiedy przymierzał się do strzału, został "po męsku" przewrócony

Jak wykazały telewizyjne powtórki, sędzia nie miał racji, gdyż Patryk Małecki był faulowany w "szesnastce". Arbiter uważa jednak inaczej.
http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

Oczywiście nie zmienia to faktu, że Wisła wykazała wyjątkową indolencję pod bramką Amiki.
Szkoda.



napastnika!!!!

Denethor 18.10.2009 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 805335)
Przesadzacie ostro z tym brakiem ambicji. Zabrakło wykończenia akcji, spokojnej gry w drugiej linii, troche szczęścia, ale dziś graliśmy ambitnie, nie oddawaliśmy piłek bez walki, każdy dawał z siebie wszystko. A to, że nie wychodziło to nie wina braku ambicji, tylko właśnie umiejętności i odrobiny szczęścia.

Każdy ma prawo wyrazić swój pogląd drogi Kamsonie.
Kilka osób, w tym ja, nie doszukaliśmy się w dzisiejszym meczu takiej ambicji u piłkarzy, która by jasno oddała charakter meczu. Bądź co bądź, był to mecz na szczycie !
Tzw. ligowy klasyk !
Kolejna konfrontacja krakowsko-poznańska !

p.s.
I niestety po raz kolejny zakończona zwycięstwem PKP-AGD (czy jak ich tam zwał....)

Lemoniadowy Joe 18.10.2009 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 805340)
Ja wiem, że mecz z Lechią i w ogóle, ale żeby w ciągu dwóch lat gry u nas zagrać półtora dobrego meczu to totalna katastrofa.

smutne ale prawdziwe obejrzeć w naszej lidze dobry mecz to prawdziwy cud

KOMINEK 18.10.2009 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 805329)
Coś byś nie napisał - zagraliśmy bez ambicji, szczególnie w drugiej połowie. Amika przez cały mecz gryzła trawę.
I to już pomijając fakt, że z taką grą i jedna, i druga drużyna zakończy przygodę w pucharach w fazie przedwstępnej.

Nie uważam że zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie ale pisanie że nasi kopacze po beznadziejnym meczu zagranym bez ambicji przerżnęli mecz z beznadziejną kuchenką z którą powinniśmy pojechać 0:4 i żądanie zmiany trenera , który jest bez jaj po prostu mnie wku…wia

Kamson 18.10.2009 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805346)
Każdy ma prawo wyrazić swój pogląd drogi Kamsonie.
Kilka osób, w tym ja, nie doszukaliśmy się w dzisiejszym meczu takiej ambicji u piłkarzy, która by jasno oddała charakter meczu. Bądź co bądź, był to mecz na szczycie !
Tzw. ligowy klasyk !
Kolejna konfrontacja krakowsko-poznańska !

p.s.
I niestety po raz kolejny zakończona zwycięstwem PKP-AGD (czy jak ich tam zwał....)

Ani to mecz na szczycie ani ligowy klasyk. Co to za klasyk z drużyną bez sukcesów istniejącą kilka lat? Mieli udaną jedną runde poprzedniego sezonu, reszte napompowały media.

Gdzie widzieliście ten brak ambicji? W moim odczuciu to był brak umiejętności...

Denethor 18.10.2009 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805336)
Takim aktywnie działającym managerem (właścicielem) jest Wojciechowski z Polonii Warszawa.... tez myślał że wie i zaczął zmieniać. Efektów nie widać... nie licząc cudu Przyrowskiego przy karnym w meczu z Odrą:D
A Ruch i Polonia Bytom kiedyś osłabną.

OK. Skoro tak, to faktycznie nie róbmy nic. Będziemy liczyć na to, że rywale do MP sami się w jakiś sposób wyeliminują zostawiając nam trofeum !
Masz rację. Nie zmieniajmy nic !
Jakoś to będzie.
p.s.
Co do Polonii i Ruchu, obyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku...
Nie bądźmy tacy pewni siebie. Przed dzisiejszym meczem, Panowie Skorża i Czerwiec też twierdzili, że interesują ich tylko trzy punkty. Goście byli żądni zmazania plamy z ostatnich niepowodzeń z konfrontacji z lokomotywą. Jak się skończyło, to już wiemy...

Ogryzek 18.10.2009 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805354)
OK. Skoro tak, to faktycznie nie róbmy nic. Będziemy liczyć na to, że rywale do MP sami się w jakiś sposób wyeliminują zostawiając nam trofeum !
Masz rację. Nie zmieniajmy nic !
Jakoś to będzie.
p.s.
Co do Polonii i Ruchu, obyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku...
Nie bądźmy tacy pewni siebie. Przed dzisiejszym meczem, Panowie Skorża i Czerwiec też twierdzili, że interesują ich tylko trzy punkty. Goście byli żądni zmazania plamy z ostatnich niepowodzeń z konfrontacji z lokomotywą. Jak się skończyło, to już wiemy...

Bo tak jest... wygrywa ten ligę co mniej razy skusi:)

Coś chciałbyś zmienić ale nie wiesz co i jak to zmienić! Cupiał też nie wie jak Ty czy Ja i dlatego mądrze zostawił to co jest (czyli walka o MP) niż zacząć eksperymentować na żywym organizmie jak Wojciechowski na Polonii i walczyć o środek tabeli. (Owszem jakby była kasa w klubie to wiem jak poprawić naszą grę, każdy wie...:) )

Lepsze jest wrogiem dobrego. Ale lepiej mieć to dobre niż chaos jak w Polonii. Tak trudno zrozumieć?

willow 18.10.2009 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805332)
Toteż poczekajmy aż się to coś wydarzy anie płaczmy na zapas. Jeśli odpadniemy z zespołem klasy Levadi ponownie to będę pierwszy za zwolnieniem trenera. Piłkarzy też. Ale na razie to musimy do tych pucharów awansować, nie mówiąc o zdobyciu MP:)

I w drodze po MP mieliśmy 2 potkniecie. To mnie interesuje... a nie jakieś puchary za rok.

No jasne, poczekajmy, aż nas druga Levadia wywali z pucharów...

Aimable 18.10.2009 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805354)
OK. Skoro tak, to faktycznie nie róbmy nic. Będziemy liczyć na to, że rywale do MP sami się w jakiś sposób wyeliminują zostawiając nam trofeum !
Masz rację. Nie zmieniajmy nic !
Jakoś to będzie.
p.s.
Co do Polonii i Ruchu, obyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku...
Nie bądźmy tacy pewni siebie. Przed dzisiejszym meczem, Panowie Skorża i Czerwiec też twierdzili, że interesują ich tylko trzy punkty. Goście byli żądni zmazania plamy z ostatnich niepowodzeń z konfrontacji z lokomotywą. Jak się skończyło, to już wiemy...

OK zmieńmy coś... co proponujesz Denethor?? Wyrzucić trenera, bez formy Brożka, nędznego Jirsaka, beznadziejnego Łobodzińskiego, pyskatego Małeckiego?? Kupić za ile i kogo?? Zatrudnić jakiego trenera?? I za ile?? Jest jak jest - oczywiście, że może byc lepiej, przedstaw wobec tego propozycje zmian i przewidywany na to budżet. Podaj też recepte na wyzwolenie większej ambicji w piłkarzach....

Denethor 18.10.2009 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 805351)
Ani to mecz na szczycie ani ligowy klasyk. Co to za klasyk z drużyną bez sukcesów istniejącą kilka lat? Mieli udaną jedną runde poprzedniego sezonu.

Gdzie widzieliście ten brak ambicji? W moim odczuciu to był brak umiejętności...

Ad 1) Po Twojej wypowiedzi można by sadzić, że jesteś młodym kibicem.
Otóż, czuję się w obowiązku przypomnieć Ci zatem, że spotkania Wisły z Lechem, czy było to w latach 80-tych czy 90-tych zawsze elektryzowały środowisko piłkarskie i kibicowskie.
Ad 2) Kolejorz istnieje od kilku lat ?!
Lech, od kiedy pamiętam zawsze miał apetyt na najwyższe laury. A to, że im nie wychodziło, to już inna sprawa. My do LM też się nie możemy dopchać, mimo, że bardzo chcemy. Też mamy apetyt...

Ogryzek 18.10.2009 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 805357)
No jasne, poczekajmy, aż nas druga Levadia wywali z pucharów...

Miałeś kolego podać receptę jak bez kasy na transfery coś zmienić i dobrze pograć w pucharach. Słucham! Pewnie wielu "managerów" słucha:)

Może jakiś pomysł podsuniesz Cupiałowi, Wilczkowi itd Bo ponarzekać to i ja mogę.

Kamson 18.10.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805359)
Ad 1) Po Twojej wypowiedzi można by sadzić, że jesteś młodym kibicem.
Otóż, czuję się w obowiązku przypomnieć Ci zatem, że spotkania Wisły z Lechem, czy było to w latach 80-tych czy 90-tych zawsze elektryzowały środowisko piłkarskie i kibicowskie.
Ad 2) Kolejorz istnieje od kilku lat ?!
Lech, od kiedy pamiętam zawsze miał apetyt na najwyższe laury. A to, że im nie wychodziło, to już inna sprawa. My do LM też się nie możemy dopchać, mimo, że bardzo chcemy. Też mamy apetyt...

Ad 1) Tak jestem młodym kibicem :) Może i elektryzowały, tyle że teraz Lech to już nie ten Lech z lat 80-90-tych tylko jakiś dziwny twór powstały pare lat temu w wyniku fuzji (nazwijcie to jak chcecie) z Amiką, co zresztą przy okazji afery korupcyjnej przyznał ktoś z zarządu tego klubu.
Ad 2) To co wyżej.
Hehe apetyt na najwyższe laury to może mieć nawet Dolcan Ząbki, tylko co z tego skoro na apetytach sie kończy.

Mnie te mecze z Amiką nie elektryzują i nigdy nie będą elektryzować tak jak derby czy klasyki z Legią.

Koniec offtopa z mojej strony, pozdrawiam :)

Denethor 18.10.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805356)
Bo tak jest... wygrywa ten ligę co mniej razy skusi:)

Coś chciałbyś zmienić ale nie wiesz co i jak to zmienić! Cupiał też nie wie jak Ty czy Ja i dlatego mądrze zostawił to co jest (czyli walka o MP) niż zacząć eksperymentować na żywym organizmie jak Wojciechowski na Polonii i walczyć o środek tabeli. (Owszem jakby była kasa w klubie to wiem jak poprawić naszą grę, każdy wie...:) )

Lepsze jest wrogiem dobrego. Ale lepiej mieć to dobre niż chaos jak w Polonii. Tak trudno zrozumieć?

Przyjacielu. Ani ja tego nie wiem ani Ty. Dlatego Pan Cupiał wypłaca gigantyczne wynagrodzenie ludziom, którym się wydaje, że doskonale znają temat i są w stanie rozwiązać problem, gdy taki się pojawi. Prawda jest taka, że kolesie g***no wiedzą ale swoje stołki w dalszym ciągu piastują !
To o takich "fachowcach" mowa !
To najwyższa pora, żeby znaleźć na ich miejsce takich ludzi, którzy po pierwsze naprawdę znają się na piłce i zarządzaniu a po drugie leży im na sercu dobro naszego klubu ! (casus Pan Praski - facet z kosmosu, bez znajomości tematu, bez kwalifikacji itp. itd. Ta osóbka wpadła mi jako pierwsza do głowy. Ale znalazło by się ich sporo).

willow 18.10.2009 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 805360)
Miałeś kolego podać receptę jak bez kasy na transfery coś zmienić i dobrze pograć w pucharach. Słucham! Pewnie wielu "managerów" słucha:)

Może jakiś pomysł podsuniesz Cupiałowi, Wilczkowi itd Bo ponarzekać to i ja mogę.

A co ja jestem, aptekarz, żeby receptę podawać? Nie wiem, jak to zmienić, nie mam pojęcia. Ale też i za to mi nie płacą. Natomiast po to jest to forum, żeby pisać, co komu na sercu leży i dyskutować o tym. Skoro Skorża zarabia ciężką kasę, podobnie z resztą jak nasi piłkarze, to niech wykonują swój zawód jak należy. Gdybym ja się opierdzielał w pracy, to bym wyleciał na zbity pysk.

Jedną rzecz sobie Kolego zapamiętaj: Nie ma ludzi nie zastąpionych.

Ogryzek 18.10.2009 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 805367)
A co ja jestem, aptekarz, żeby receptę podawać? Nie wiem, jak to zmienić, nie mam pojęcia. Ale też i za to mi nie płacą. Natomiast po to jest to forum, żeby pisać, co komu na sercu leży i dyskutować o tym. Skoro Skorża zarabia ciężką kasę, podobnie z resztą jak nasi piłkarze, to niech wykonują swój zawód jak należy. Gdybym ja się opierdzielał w pracy, to bym wyleciał na zbity pysk.

Jedną rzecz sobie Kolego zapamiętaj: Nie ma ludzi nie zastąpionych.

A ja jakiś psycholog żeby twojego płaczu i jęków słuchać?

Jak się ma kasę to możesz wszystko i "wszystkich" zastąpić, a jak jej nie masz to musisz się cieszyć z tego co masz (Ty Kolego sobie to zapamiętaj)

To tak a propo darmowych porad:)

Zwitter 18.10.2009 21:50

Powiedzmy sobie szczerze, gdyby Mał chciał się utrzymać na nogach to by się utrzymał i spokojnie oddałby strzał na bramkę. Smutne to ale w sprytny sposób troche chciał ułatwić sobie zadanie i strzelić z karnego. Dwie setki w meczu spierd..ił, zresztą nie tylko w tym, w każdym meczu marnuje setki, zresztą nie on jeden. Brakuje kogoś ala Franek, oj brakuje...

Denethor 18.10.2009 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 805364)
Ad 1) Tak jestem młodym kibicem :) Może i elektryzowały, tyle że teraz Lech to już nie ten Lech z lat 80-90-tych tylko jakiś dziwny twór powstały pare lat temu w wyniku fuzji (nazwijcie to jak chcecie) z Amiką, co zresztą przy okazji afery korupcyjnej przyznał ktoś z zarządu tego klubu.
Ad 2) To co wyżej.
Hehe apetyt na najwyższe laury to może mieć nawet Dolcan Ząbki, tylko co z tego skoro na apetytach sie kończy.

Kamson - szanuję Cię, za to, że miałeś odwagę się przyznać, że jesteś młodym kibicem. Powinieneś jednak uszanować starą gwardię, taką chociażby jak ja i przestać pisać głupoty. To, że Lech przeszedł jakąś tam metamorfozę/fuzję to ich sprawa. Dla mnie osobiście jest to ta sama drużyna z Poznania. My też, chcąc nie chcąc mieliśmy kiedyś "niezbyt chlubnego patrona". Nie muszę Ci chyba wspominać o kogo chodzi. I też nie mieliśmy wpływu na to (Innowiercy za każdym razem starają się nam to wypominać...)
p.s.
A to, że ich delikatnie mówiąc nie lubię, to inna sprawa ;)

Aimable 18.10.2009 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805365)
Przyjacielu. Ani ja tego nie wiem ani Ty. Dlatego Pan Cupiał wypłaca gigantyczne wynagrodzenie ludziom, którym się wydaje, że doskonale znają temat i są w stanie rozwiązać problem, gdy taki się pojawi. Prawda jest taka, że kolesie g***no wiedzą ale swoje stołki w dalszym ciągu piastują !
To o takich "fachowcach" mowa !
To najwyższa pora, żeby znaleźć na ich miejsce takich ludzi, którzy po pierwsze naprawdę znają się na piłce i zarządzaniu a po drugie leży im na sercu dobro naszego klubu ! (casus Pan Praski - facet z kosmosu, bez znajomości tematu, bez kwalifikacji itp. itd. Ta osóbka wpadła mi jako pierwsza do głowy. Ale znalazło by się ich sporo).

Pan Cupiał na razie wybrał drogę zaufania trenerowi, który bez wielkich środków i wzmocnień zdobył dwa Mistrzostwa Polski i jest na najlepszej drodze do kolejnego. Zmienił mu też zakres obowiązków i czeka na rezultaty, poskramiając chwilowo swój porywczy (a la Wojciechowski) charakter... Nigdy nie wiesz jakiego pracownika zatrudnisz, choćby miał najlepsze referencje, choćby pracował kiedyś na przysłowiowym Zachodzie, miewał gdzieś jakieś sukcesy a nawet nazywał się Benhaker...

Czesław 18.10.2009 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805359)
Ad 1)
Otóż, czuję się w obowiązku przypomnieć Ci zatem, że spotkania Wisły z Lechem, czy było to w latach 80-tych czy 90-tych zawsze elektryzowały środowisko piłkarskie i kibicowskie.
.

O ****a, środowisko piłkarskie i kibicowskie??? Nie znam zasad stosowania emotikonek ale bym wstawił tutaj taaaakie wielkieeee oczy :)

Ja wiem, że Lech to to zgoda naszej "przyjaciółki" zza Błoń ale nie popadajmy w paranoję że np. w 1991 mecz w Kolejorzem elektryzował kogokolwiek oprócz nas i poznaniaków. Ja rozumiem, że Ci Którzy Dzisiaj Decydują Na R22 potrzebują mitów ale zachowajmy trochę umiaru :)

PS: pamiętam, ze Lech grał wtedy o majstra permanentnie, ale jakichś napięć nie zanotowałem... młody byłem ?

Jot 18.10.2009 21:58

Zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie, widać było ambicję w naszych poczynaniach, nieustępliwość... fakt faktem w drugiej połowie mniej, ale tego, że walczyli nie można im odmówić. Tak walczący zespół chcę oglądać, to, że zdarza się porażka trudno. Gdyby grali "na stojąco" można by było ich zjechać po całości, tzw. "nie zostawić suchej nitki". Ponieważ było inaczej darujcie sobie mądre głowy cotygodniowych wywodów. Mamy taką ligę jak mamy, co niektórzy by chcieli drugą hiszpańską lub angielską oglądać, zejdźcie na ziemie. Prowadzimy w tabeli, gramy dość dobrze, a wy ciągle wylewacie swoje żale.
Jedno, co mnie bardzo martwi: skuteczność.

fanfan 18.10.2009 21:58

Niektórzy z Was za bardzo jadą po naszych piłkarzach i trenerze, owszem przegraliśmy ale po walce nie tak jak nasza reprezentacja. Mogliśmy również wygrać jakbyśmy mieli lepszą skuteczność. Ale nie jest źle na 10 meczów tylko 1 remis i 1 porażka dzięki sędziemu. Coś mi się wydaje że Skorża może mieć kłopoty ;/ za to co mówił w przerwie ale ten sędzia sam sobie zasłużył . odnośnie piłkarzy to przez całą kadencję Skorży w Wiśle nasza drużyna cały czas regularnie w każdym okienku się osłabiała i ilościowo i jakościowo wystarczy porównać takich piłkarzy jak Uche, Kosowski, Frankowski , Żurawski , Szymkowiak do Diaza, Małeckiego ( skutecznego że aż głowa mała) Jirsaka, Ćwielonga.
Ja jednak liczę w tym okienku na transfery, przecież po coś zatrudnialiśmy tych skautów. Odejść powinni : Cantoro, Łobo, Jop - oni już nic grać nie będą, Brożek Paweł- jemu to już się należy , Diaz - jeśli będą oferty to sprzedać bez zastanowienia , on w meczach z trudnymi rywalami gdy rywal gra pressingiem po prostu się nie sprawdza i popełnia mnóstwo błędów a jak Sobol i Guła dojdą do zdrowia to czeka go ława a wtedy cena spadnie . Więc załużmy że za Brożka i Diaza dostaniemy jakieś 4 mln euro , z czego przynajmniej 70 % powinniśmy przeznaczyć na transfery. Skauci powinni nam naszukać młodych , utalentowach piłarzy za w miarę nie duże pieniądze i powinniśmy pozyskać - napastnika nawet dwóch ( typowych strzelców), klasowego skrzydłowego, dobrego defensywnego pomocnika oraz jakichś obrońców - środkowego i lewego ( przynajmniej jeden w zimowym okienku a drugi w letnim) . To na Mistrza powinno wystarczyć. W lecie jeszcze wzmocnić zespół 3 zawodnikami i dobrze zespół przygotować i mozna spróbować coś zdziałać . Mniejmy nadzieję że Wisła przynajmniej utrzyma w tej rundzie przewagę nad Legią i Lechem a na wiosnę powinno być lepiej . Pożyjemy zobaczymy.

Denethor 18.10.2009 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aimable (Post 805379)
Pan Cupiał na razie wybrał drogę zaufania trenerowi, który bez wielkich środków i wzmocnień zdobył dwa Mistrzostwa Polski i jest na najlepszej drodze do kolejnego. Zmienił mu też zakres obowiązków i czeka na rezultaty, poskramiając chwilowo swój porywczy (a la Wojciechowski) charakter... Nigdy nie wiesz jakiego pracownika zatrudnisz, choćby miał najlepsze referencje, choćby pracował kiedyś na przysłowiowym Zachodzie, miewał gdzieś jakieś sukcesy a nawet Benhaker...

Bardzo roztropnie to ująłeś. Takie wypowiedzi miło się czyta. Weź jednakże pod uwagę to, ile Pan B.C. wpakował kasy w ten nazwijmy to biznes, ale nade wszystko, ile lat już czeka na te europejskie sukcesy.
Zgodzę się z Tobą w kwestii zatrudnienia tego lub owego. Nigdy nie ma się gwarancji, czy rekomendowany lub też po prostu obserwowany przez nas pracownik spełni nasze oczekiwania. Moim jednakże zdaniem, nasi kopacze zbyt szybko zrozumieli, iż ludzie dozorujący poczynania zupełnie nie znają się na piłce i zarządzaniu klubem albo po prostu mają to wszystko głęboko w dupie. Jak im tylko coś nie pasuje, momentalnie podejmują decyzję o spuszczeniu trenera (Petrescu) lub podejmują inną decyzję, w myśl której, będą się zachowywać, jak grupka rozkapryszonych, niesfornych i przedszkolaków: :jak na mnie nakrzyczysz, to się obrażę i nie będę chciał grac"...
Na miłość Boską, przecież, to są profesjonaliści !!

kot 18.10.2009 22:13

Kilka słów mojej prawdy o grze Wisły.

Brawa dla trenera za zaangażowanie i czerwoną kartkę. Po ostatniej zawierusze politycznej w kraju, stara sędziowska reżyserka ligi wraca i Wisła musi przywrócić zabójczą skuteczność aby znowu jej postawić tamę. Co do minusów, to Łobodziński był synonimem poddania się Wisły w przegrywanym meczu. Wisła nie potrafi podnieść się po stracie gola i taka zmiana była swoistym białym ręcznikiem rzuconym na ring ( boisko ) i dziwię się, że nadal trener tego nie rozumie. Szkoda też, że skazani byliśmy na beznadziejną grę Brożka i Kirma i jeśli już powinien ktoś zejść, to nie Cwielong a raczej Brożek. Może niewiadoma z Leszczakiem bardziej by pomogła odczarować niemoc strzelecką naszych napastników i dać sygnał do odrobienia straty i zwycięstwa. Tragiczny jest brak ławki rezerwowej oraz jakiejkolwiek konkurencji a zwłaszcza w ofensywie. Tutaj trener nie ma właściwie, żadnych możliwości oddziaływania na słabo grających piłkarzy i jest skazany na ich fluktuację formy czy chęci do gry.

Nie wolno się jednak poddawać. Trudno coś teraz zmienić personalnie, ale warto chyba dołożyć po 2 godziny dziennie, na treningi strzeleckie dla wszystkich a zwłaszcza piłkarzy ofensywnych i to na stałe a nie doraźnie. To jest od dawna największy problem Wisły, nie tylko Skorży. Wyraźnie także, Jirsak nie jest w stanie zastąpić Sobola. Środek pola był najsłabszy ze wszystkich formacji. Nie zdawał egzaminu w defensywie ani w ofensywie. Żenująca zaś postawa Kirma na skrzydle, praktycznie to skrzydło zlikwidowała. Z Kirmem warto porozmawiać, dlaczego przestał angażować się w grę w Wiśle ? Podobnie z Brożkiem, który w całości jest "out of service". Brawa dla Pawełka, którego ambicja pod wpływem krytyki, wyprowadziła na prostą i to bez nacisku konkurencji. Szkoda, że inni nie poszli w jego ślady po Levadii. Aż się prosi, żeby Alvareza sprawdzić na prawym skrzydle, gdyby Singlar wrócił do gry. Wtedy Ćwielong byłby alternatywą dla dołujacego obecnie Kirma. Jedyna nadzieja, że Garguła czy Boguś powrócą w formie i odmienią grę środka wraz z Sobolem na tyle, że środek będzie skuteczny tak w defensywie, jak i wreszcie w ofensywie. Niestety w ataku nie mamy napastnika, no ale może wędrujący skauci Wisły, wykombinują kogoś w zimie za darmo albo taki Leszczak wszystkich zadziwi, jeśli dostanie szansę i ją wykorzysta.

Walczyć Wisła, walczyć. Grać i trenować, bo jest o co, jak sami zobowiązaliście się po Levadii.

Denethor 18.10.2009 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czesław (Post 805381)
O ****a, środowisko piłkarskie i kibicowskie??? Nie znam zasad stosowania emotikonek ale bym wstawił tutaj taaaakie wielkieeee oczy :)

Ja wiem, że Lech to to zgoda naszej "przyjaciółki" zza Błoń ale nie popadajmy w paranoję że np. w 1991 mecz w Kolejorzem elektryzował kogokolwiek oprócz nas i poznaniaków. Ja rozumiem, że Ci Którzy Dzisiaj Decydują Na R22 potrzebują mitów ale zachowajmy trochę umiaru :)

PS: pamiętam, ze Lech grał wtedy o majstra permanentnie, ale jakichś napięć nie zanotowałem... młody byłem ?

Ja wyraziłem swoje zdanie, Ty swoje. Zanim zaczniesz ciąć nie lada jajcarza i speca od emotikonek, to popytaj może starszych kumpli, co wg nich oznaczały mecze z "Kolejorzem".
W sprawie Twojej wrzuty dotyczącej osób z obecnego decyzyjnego składu na R22 nie będę się wypowiadał.
Szkoda po prostu słów. Nie wiem czy się śmiać z tego tekstu, czy też płakać...

FajQ 18.10.2009 22:36

Oglądał ktoś szybką piłke ?Co tam Szostek(?) powiedział o tym karnym ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl