Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [26. kolejka] PIAST Gliwice - WISŁA Kraków, piątek 01.05.2009 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5700)

Eustachy 02.05.2009 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 718744)
Chodziło mi o Nowaka. W lidze nie ma w całej karierze tylu goli, co Brożek w tym sezonie.

Ma kolego, ma. Brozek strzelil w tym sezonie 16 goli. Nowak po wczorajszym meczu ma na koncie 18 ligowych trafien.

Ale zeby juz zejsc z tematu Nowaka (wcale nie uwazam go za wybitnego grajka), to powiem tyle, ze wymienilem jego nazwisko dlatego, poniewaz przyszlo mi na mysl jako pierwsze w kontekscie w miare skutecznego napastnika (pewnie dlatego, ze strzelil wczoraj 2 gole), ktory w przeciwienstwie do naszych antynapastnikow (nie liczac Brozka), cos czasem strzela. Rownie dobrze moglem posluzyc sie nazwiskiem np. Roberta Lewandowskiego, mimo ze ten akurat nie strzelil w calej swojej pierwszoligowej karierze tylu goli, co Pawel Brozek w tym sezonie, tyle tylko ze w kontekscie tego o czym pisze, nie ma to zadnego znaczenia.

Rustin 02.05.2009 14:30

Brożek kolejny raz olewa mecz, tylko krzyczy i ma pretensję do partnerów. Zero walki, jedź chłopie na zachód a wrócisz jak Matusiak. Tyle

Baala 02.05.2009 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 718741)
Nie pierwszy raz drużyna odpuszcza grę bez piłki, nie radzi sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego, mnoży niewymuszone błędy indywidualne, nie potrafi z należytym zaangażowaniem walczyć z klubami typu Piasta, czy Polonii Bytom.

Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a?? "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.

AS82 02.05.2009 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 718801)
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a?? "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.

Prawda,tylko brakuje nam farta ,zeby stworzone sytuacje wykonczyc,tak jak Amica .Gdyby Cwielong wczoraj strzelil to bylyby zachwyty nad gra ,a takto duzy niedosyt

Markus 02.05.2009 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 718795)
Przeraża mnie to co przewidujesz a przewidujesz,że Łobodziński dotrwa do końca kontraktu i odejdzie z budżetu dopiero w 30 roku życia czyli w 2012 roku,będąc wiecznie obadarzanym szansą na okazanie choćby jednej rundy na poziomie Zieńczuka,który to Zieńczuk tak naprawdę miał właśnie tylko jedną udaną rundę na poziomie wspominanego Kosowskiego.Powiedzmy sobie wreszcie prawdę,że po odejściu piłkarzy takich jak Kosa,Żuraw,Franek,Szymek,Uche czy Kuba - Wisła sprowadziła w ich miejsce piłkarzy nie dorastających im poziomem nawet do czyszczenia im butów.

Heban,

Masz bardzo dużo racji, zgadzam się z Twoimi słowami poza jednym: Nie jestem jakimś wielkim fanem Łobodzińskiego, ale uważam, że błędem byłoby przekreślanie go już dziś. To niestety wyraźnie piłkarz leniwy, któremu wystarcza, że raz na kilka miesięcy pokaże jedno udane zagranie, co wydłuża jego aklimatyzację w drużynie i obniża pożytek z jego gry - ale to nadal zawodnik, który potrafi znacznie więcej od Małeckiego, czy Ćwielonga. Nigdy nie będzie Kosowskim, ale jeśli się to poprawi, może być bardzo przydatny Wiśle. Oczywiście, na pewno nie można czekać na powyższe w nieskończoność, ani tolerować podobnej, niestety w Polsce często tolerowanej i uchodzącej płazem postawy.

Żurawski aklimatyzował się w Wiśle dwa lata, zanim zaczął grać na miarę możliwości. Mam nadzieje, że nie będziemy musieli również dwa lata czekać na Łobodzińskigo.

Markus 02.05.2009 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 718801)
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a?? "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.

Mecz oglądałem na żywo. A tzw. "zamknięcie" 10 zawodników Piasta na własnej połowie było efektem ich cofnięcia się do głębokiej obrony i ustawienia strefy obronnej na 20-30 metrze od własnej bramki, a nie dobrego ataku pozycyjnego Wisły.

Dobry atak pozycyjny nie polega na mnożeniu strat, ogromnej ilości złych podań, braku ruchu bez piłki, braku gry na 1 kontakt, wolnym operowaniu piłką itd.

Nie ma też mowy o żadnych "7-8 setkach" - chyba, że opowiadasz o tym ile wypiłeś, a nie o meczu.

Jazda 02.05.2009 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 718814)
Mecz oglądałem na żywo. A tzw. "zamknięcie" 10 zawodników Piasta na własnej połowie było efektem ich cofnięcia się do głębokiej obrony i ustawienia strefy obronnej na 20-30 metrze od własnej bramki, a nie dobrego ataku pozycyjnego Wisły.

Dobry atak pozycyjny nie polega na mnożeniu strat, ogromnej ilości złych podań, braku ruchu bez piłki, braku gry na 1 kontakt, wolnym operowaniu piłką itd.

Nie ma też mowy o żadnych "7-8 setkach" - chyba, że opowiadasz o tym ile wypiłeś, a nie o meczu.

Zgadzam się Markus, nikt ich nie zamknął,tylko się bronili. Jak widać efekt w postaci 1 pkt. odnieśli.

Eustachy 02.05.2009 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 718801)
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a?? "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.

Gra w obrebie pola karnego Piasta, owszem miala miejsce, tyle ze w ostatnich 30 minutach, a nie jak piszesz przez 70 minut. Pierwsza polowa wygladala dokladnie tak, jak opisal to Markus, czyli ogolnie mowiac "gra w chodzonego" , gdzie tempo gry przypominalo to z przelomu lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych, kiedy po boisku biegali jeszcze tacy pilkarze jak Kasperczak.

Mielismy wzorowa powtorke z Polonii Bytom, czy wczesniejszych spotkan (np. derby na Pasach, LKS z poprzedniego sezonu itd.), a po meczu tlumaczenia pilkarzy, ze niestety przespali pierwsza polowe. Na potwierdzenie wystarczy przeczytac slowa Boguskiego z oficjalnej.

irman 02.05.2009 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 718801)
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a?? "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?

Tak się zastanawiam po wczorajszym meczu, gdzie wszyscy widzieli te zmarnowane sytuacje? Ja pamiętam jedną setkę Ćwielonga i niezłą okazję Boguskiego, gdy próbował lobować bramkarza i to byłoby na tyle. Poza tym było bezradne bicie głową w mur. Przewaga była duża ale nic z niej nie wynikało. Dodatkowo Piast wyprowadzał groźne kontry i wcale nie wyglądał na broniącą się rozpaczliwie drużynę. U nas beznadziejnie wyglądała gra Brożka. Rozumiem, że nie dostał za dużo podań, ale przy takiej ilości piłek krążących w okolicach pola karnego Piasta, można było czasem ruszyć tyłek i się pokazać, a nie co chwilę wygrażać w kierunku kolegów i okazywać swoje niezadowolenie.

Podobny mecz graliśmy w tej rundzie w Bełchatowie. Bezsprzecznie byliśmy lepszą drużyną ale niewiele z tego wynikało. Mamy wielkie problemy z grą na wyjazdach i wypadałoby żeby wreszcie trener zamiast słodkich gadek po każdym meczu wyjazdowym, znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie wierzę żeby główni rywale do mistrzostwa nie pogubili punktów, ale z taką konsekwencją w gubieniu punktów poza Krakowem powinniśmy zacząć obawiać się Bełchatowa, a nie planować fetę mistrzowską.

Wojtas 02.05.2009 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 718874)

Podobny mecz graliśmy w tej rundzie w Bełchatowie. Bezsprzecznie byliśmy lepszą drużyną ale niewiele z tego wynikało. Mamy wielkie problemy z grą na wyjazdach i wypadałoby żeby wreszcie trener zamiast słodkich gadek po każdym meczu wyjazdowym, znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie wierzę żeby główni rywale do mistrzostwa nie pogubili punktów, ale z taką konsekwencją w gubieniu punktów poza Krakowem powinniśmy zacząć obawiać się Bełchatowa, a nie planować fetę mistrzowską.






Dziwi mnie troche postawa Skorzy.

Wczoraj przez cala pierwszą polowe jak go pokazywali miał mine jekby wszystko bylo ok.
Pilkarze chodzą w arcy waznym meczu -ale wszystko jest ok.

Dopiero jak grunt zaczna sie palic i tracimy bramke wtedy cos sie dzieje i zaczynają sie ruszać po boisku.

A tak od 65-70 jakby nowych sil dostawali,pytanie tylko dlaczego tak pozno???I dlaczego nie mozna bylo tak grac od poczatku,nie mogli czy nie chcieli??

I takim wlasnie podejsciem podkładamy na tacy Mistrza Amice lub Legii.

Przez swoje glupie podejscie i brak skoncentrowania OD POCZATKU meczu a nie od 70 minuty.-bo od niej wczoraj zaczeli grac w pilke.

No coz ktos pisal ze liczy na potkniecia Amiki i Legii ,ja bym tam wolał zebysmy to My wygrywali a rywali mieli gdzies głeboko.
W koncu Mistrza zdobywa sie dzieki swojej pracy a nie słabosci rywala.

Aro1234 02.05.2009 17:28

Ktoś się tu pastwił wczoraj nad Ćwielongiem, ale to, co dzisiaj (pomimo spalonego w tej akcji) zrobił Tejksiur to był majstersztyk... ;] z 50cm trafić w słupek :lol:

Gwiaździsty 02.05.2009 18:24

Wojtas napisał:
Cytat:

A tak od 65-70 jakby nowych sil dostawali,pytanie tylko dlaczego tak pozno???I dlaczego nie mozna bylo tak grac od poczatku,nie mogli czy nie chcieli??
Ale oni tak grają już od dłuższego czasu na wyjazdach. Nic się nie zmienia. Potem tradycyjnie czytamy, że chcieli, że się starali, że zrealizował się "czarny scenariusz" i....że w następnym meczu nam pokarzą itp.

Cytat:

I takim wlasnie podejsciem podkładamy na tacy Mistrza Amice lub Legii.
Niestety patrząc się na truchtających w I połowie piłkarzy i spokojnego Skorżę wydawało mi się, że najbardziej na MP zależy tym za płotem i przed ekranami.

MP zdobywa się zwycięstwami na wyjazdach, a tego jakoś Skorża nie jest wstanie ich nauczyć.
Można się łudzić, że nawet jak wygramy z Legią to co ? Wygramy w Łodzi i Gdańsku ? Przecierz to znowu wyjazd, a na nich Wisła jest całkowicie inną drużyną.

lazernik 02.05.2009 19:52

http://www.youtube.com/watch?v=phHncfxpzQ0

rrafalek 02.05.2009 20:35

Tak to wygladało

kane 02.05.2009 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 719007)
Ktoś się tu pastwił wczoraj nad Ćwielongiem, ale to, co dzisiaj (pomimo spalonego w tej akcji) zrobił Tejksiur to był majstersztyk... ;] z 50cm trafić w słupek :lol:

Tyle że Tensiur ma na koncie 17 trafień i już nie raz dawał Legii 3 punkty, a koniec końców i tak wygrali. Natomiast my straciliśmy kolejne punkty, więc impotencja strzelecka pana Ć. może nieco bardziej razić.

HanysKce 02.05.2009 23:03

Ćwielong może nie strzela, ale to co gra jest rewelacyjne.. przyjmowanie piłki - pierwsza klasa!

pirat.z.karaibow 02.05.2009 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HanysKce (Post 719192)
Ćwielong może nie strzela, ale to co gra jest rewelacyjne.. przyjmowanie piłki - pierwsza klasa!

Proszę Cię... Nam nie jest potrzebne przyjmowanie piłki tylko skuteczność! Skuteczność! Więc o czym Ty w ogóle piszesz...

HanysKce 02.05.2009 23:32

nie zaprzeczysz chyba, że od momentu w którym na boisku pojawił się Pepe Wisła zaczęła nieźle grać? Zieńczuk zdecydowanie jest mniej kreatywny i wolniejszy, a Pepe z Małym robią niezły szum!

JrQ- 03.05.2009 08:35

Cytat:

Proszę Cię... Nam nie jest potrzebne przyjmowanie piłki tylko skuteczność! Skuteczność! Więc o czym Ty w ogóle piszesz...
To ja już wolę, żeby grał Ćwielong, bo przynajmniej te okazje ma, a może kiedyś strzeli, niż żeby grał Zieńczuk, a tak jakby go nie było.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl