![]() |
I tym sposobem z dwóch Jacków górą okazał się być ten na K. Do czasu...
Szkoda JB. Wydaje mi się że z osób które do tej pory zajmowały się manadżerką w cupiałowej Wiśle (Kapka, Mielcarski, Kasperczak) był najlepszy. I chyba rzeczywiście najlepszy na tym stanowisku w polskiej lidze. Zastanawiam się czy jego odejście nie ma coś wspólnego z odejściem doradcy Cupiala d/s piłki nożnej Rogali (w końcu oboje byli z Ruchu). Tak czy inaczej powodzenia Panie Jacku. Dziękuję za pracę wykonaną w Wiśle i życzę sukcesów w następnej (mam nadzieję że nie ze szkodą dla Wisły). |
Sadze ze Bednarza zwolniono dlatego ,że nie umial przeprowadzić transferu Pawła do Fulham ,przy jednoczesnym znalezieniu jego godnego nastepcy
|
uważam że Bednarza zwolniono tylko i wyłącznie za porażke z Lewadią, gdyby Wisła dalej grała w pucharach (liga europejska czy liga mistrzów)to by napewno pracował.
Skorże Pan Cupiał zachował bo lepszego trenera w kraju nie znajdzie.Wiec jedynym pomysłem było zwolnienie Bednarza.Licze że Edek i Csaplar sprowadzą do Wisły jakiegoś bramkostrzelnego napastnika i dobrego rozgrywajacego bo jak wiadomo solą piłki są bramki a tego zabrakło w Tallinie . Bednarz ściągał do Wisły właściwie obrońców lub graczy defensywnych.Z ofensywnych sprawdził sie właściwie tylko Kirm ale i tak uważam że Zieniu jest lepszy. |
A ja to skwituje :w końcu.
|
Szkoda i to wielka. Mieliśmy najlepszego dyrektora sportowego w kraju. Uważam , że facet na poziomie i nie bał sie rozmawiać o poważnych transferach do Wisły. Jak na nasze warunki sprowadził dobrych piłkarzy i za nie duże pieniądze. Szkoda bo pewnie szybko znajdzie prace i jeśli ktoś da mu pieniążki to sprowadzi jeszcze nie jednego ciekawego grajka do polskiej ligi ale już nie do Wisełki. Został kozłem ofiarnym ale to normalne w tym naszym świecie ale nie normalne jest to, że pracują tu tacy ludzie jak Janas czy Kazimierski bo oni przy Jacku to czysta amatorka. Szkoda, że nie dali mu etatu Scouta na pewno mielibyśmy pożytek z niego. Cóż.
Powodzenia Panie Jacku. |
Cytat:
|
Cytat:
|
To czy Będzie lepiej po zwolnieniu Bednarza nie długo się okaże ,ale prawdę powiedziawszy to nie wiem jakie obowiązki ciążą na osobie trenera managera.
Jeżeli jednak zadania jakie miałby wykonywać Skorża ,byłyby takie jak dotychczas plus obowiązki poprzedniego dyrektora sportowego ,to cienko z tym będzie. Nie wiem czy Skorża jest w stanie to udżwignąć. Treningi ,taktyka ,obserwacja potencjalnych nowych zawodników ,podpisywanie i negocjacje kontraktów ,organizacja przygotowań przed sezonem. |
Skorża bedzie mówił na jaką pozycję potrzebuje zawodnika i o jakich predyspozycjach skauci bedą szukać i proponować Skorża będzie akceptował bądź nie kandydata a prwdopodobnie Wilczej będzie negocjował kontrakt
|
No i tak to mniej więcej powinno funkcjonować w przyzwoicie zarządzanym klubie. Kwestia tylko, jakiego kandydata z tych znalezionych Skorża zaakceptuje. Bo ja mam wrażenie, że on lubi brać na metry drągali jakichś :)
|
|
Co do Kosy, to nie wina Bednarza, ale Cupiała.
PS. Oczywiście najwekszym błędem Bednarza jest Jirsak. Przepłacony już na samym poczatku (o ile faktycznie wydano 720 000 ojro) |
dla mnie na te możliwość jakie miał w Wiśle, to spisywał się świetnie.
tak jak element pisze...te jego grzechy to nie tylko jego wina. Jedynie do Jirsaka się można przyczepić. ale sprowadzeniem za darmo (!) Marcelo i Singlara , rekompensuje tą kase straconą. Do tego teraz Kirm, Jop i Alvarez, którzy w moim mniemaniu są rzeczywistymi wzmocnieniami składu. ja tam dla Bednarza będę miał szacunek, pomimo że był legionistą, uzyskał on w moich oczach dużą sympatię. Widać że próbował pracować dla chwały Wisły. dlatego zawsze będę mu dobrze życzył... Powodzenia panie Jacku! |
Cytat:
Więc po co rozsiewasz te plotki ? |
Cytat:
|
Wywiad z Cupiałem?
przecież to bodajze jedyny człowiek związany ze sportem w Polsce który w ogóle ich nie udziela, nie pokazuje się na żadnych bankietach itp. Od 1998 roku z tego co pamiętam udzielił 2 wywiadów. I akurat podoba mi się takie podejście jak u Bossa |
Cytat:
|
Jak był Bednarz było źle, jak odszedł też jest Wam źle... Moim zdaniem jego okres pracy w Wiśle można ocenić wyłącznie przeciętnie, bez żadnych rewelacji... Bo jeśi sprowadzenie Diaza i Marcelo to majstersztyki to już Jirsak, sprowadzanie bramkarzy, przedłużające się rozmowy kontraktowe czy zbyt późne sprowadzenie zastępców to zdecydowane minusy. Kwestia bramkarzy to kpina bo owszem sprowadził 20 i to trenerowi bramkarzy się nie podobali ale może po prostu byli faktycznie za słabi? Nigdy jakoś nie miałem zaufania do tego człowieka ale jedno muszę mu oddać- starał się zrobić coś dobrego dla Naszej Wisełki... Na pewno był o niebo lepszy niż szanowny pan Mielcarski. A co do nowego stulu zarządzania i transferów... Widać że Pan Cupiał ma olbrzymie zaufanie do Maćka Skorży który moim zdaniem jest najlepszym polskim trenerem i który chce i wie jak wyprowadzić Wisełkę na prostą... Nie przypominam sobie drugiego takiego trenera, który potrafiłby przyznać się do błędów w przygotowaniach (co zrobił Maciek po meczu z Leviadą). Do tego jako nieliczny próbuje i udaje mu się żeby Wisła grała techniczną, szybką i wymienną piłkę. A nie jak to wygląda u większości że wrzutka na pałę i może coś się z tego urodzi. U Nas widać powtarzalność akcji, rozegrań i schematów. Pozatym pamiętam jak na fecie w tym roku już na rynku gdy zawodnicy byli na sukiennicach Bednarz śpiewał hymn Wisły... A każdy wie że jest z niego legionista z krwi i kości... Więc ja za nim płakać nie będę i dobrze się stało że już go nie ma... Wisła da sobie radę bez tego człowieka.
|
Ciężko jest jednoznacznie ocenić Bednarza. Z jednej strony przez te wszystkie lata które był te kilka udanych transferów. A ile nie doszło do skutku! Od jakiego czasu poszukiwał bramkarza!
Z drugiej strony Cupiał nie rzucał hajsem na lewo i prawo |
Jacek Bednarz nawet w Legii miał kilka udanych transferów (między innymi Janczyk czy Fabiański)
Patrząc na możliwości finansowe Wisły, to wg mnie Pan Jacek odwalił kawał dobrej roboty (gdyby miał takie fundusze jak nijaki M.Trzeciak, to sprowadziłby wg mnie jeszcze ciekawszych piłkarzy) -Niedzielan- jak dla mnie na plus. W swoich pierwszych meczach grał dobrze. A to, że złapał kontuzję to nawet w 0,01% nie wina Bednarza -Jirsak- pamiętam go jak przyszedł do Wisły. I na początku zły nie był. Osobiście zaliczyłbym go tak pół na pół (pół udany, pół nieudany transfer). To tak samo jakby mówić, że Radovic był nieudanym transferem. Na początku przygody z Legią to Rado wymiatał. Dopiero potem coś mu się stało, że osłabł (de facto tak jak Roger czy nawet Stilic). Może to polska liga źle wpływa na zawodników z zagranicy? -Marcelo- mistrzostwo świata -odejście Zieńczuka i Baszcza połączone z przyjściem Kirma i Alvareza- tu plus dla Bednarza. Dobrych zawodników zastąpił równie dobrymi -Diaz- jak na kwotę, którą za niego dano to można uznać zakup na plus. Taka 'zapchajdziura' przydaje się w każdym zespole -Singlar- solidny rezerwowy. Do tego za darmo -Matusiak- tu minus wg mnie. Matusiak odkąd wyjechał z Polski, nic nie pokazywał (taki Niedzielan trochę błyszczał w lidze holenderskiej). - Łobodziński- jak to się mówi 'mądry Polak po szkodzie'. Łobodziński nie gra na miarę oczekiwań. Ale czy można winić za ten transfer Bednarza? Pamiętam jak go kupił, to 90% kibiców Wisły było zachwyconych. Ja sam, gdy był łączony z Legią, to bardzo go chciałem w Warszawie. Gdyby każdy był taki mądry jak jest po fakcie, to na świecie nie było by wcale pomyłek. -Garguła- do ostatniej chwili o tego piłkarza toczyła się walka między Legią i Wisła, która została wygrana przez wiadomo który klub. Gdy podpisywał umowę z krakowskim klubem, to był zdrowy. Więc transfer na plus. -odejście Kosowskiego- tu był trochę winił Bednarza. Świetny zawodnik jak na naszą ligę. Bednarz w tym przypadku jak dla mnie, powinien wziać to na 'siebie' -tzn pogadać z Cupiałem jak facet z facetem i wytłumaczyć mu, że te kilkanaście tys euro więcej rocznie zwróci się bardzo szybko. -nie zatrudnienie Lewandowskiego- sam Lewy odrzucił ofertę i Wisły i Legii mówiąc, że w Poznaniu może się bardziej rozwinać (ba, mędrzec Trzeciak zaproponował Lewemu grę w Młodej Legii :lol:) -sprzedaż Clebera- jak dla mnie plus, a to z tego względu, że Cleber popełniał coraz więcej błędów w obronie. Do tego wszystkiego dodać wiek zawodnika. A kasa wpadła i to za zawodnika, który przyszedł do Wisły za free -minusem na pewno jest nie staranie się o Sławomira Peszko. Był do wyjęcia za free. Ta samą głupotę zrobił Trzeciak. i ogólnie najważniejsza zaleta pracy Bednarza na R22 jest taka, że wprowadził porządek w kontraktach. Jeśli miał niewypały, to półroczne (Beto, Matusiak), nie ciągnące się za klubem latami (jak Dawidowski) To taka moja nieobiektywna analiza pracy Pana Jacka w Krakowie;) |
jednak bardzo obiektywna... czasem myśle ze ludzie z Legii są bardziej obiektywni niz nasi na tym forum. Anyway Bednarz to nie był zły chłop. Trzeba mu oddać, ze wszystkie ryzykanckie trasfery, wielkie niewiadome trwały pół roku(Matusiak, Beto), a gdyby sie okazały wypałami to mistrzostwo swiata. Niedzielan(pierwsze mecze w Wiśle... miód, kontuzja... jednak na to wpływu nikt nie miał. Sprzedarz Baszcza i Zienia... dał gościom zarobić, sprowadzil równie dobrych(jak nie lepszych, czas pokaże) i MŁODSZYCH, wiec chyba zliczyć to na plus. Oczywiście minus z bramakrzem, ale tego Bąka z Lechii mógł wziąść, nawet teraz mogą, bo gość moim zdaniem jest na Wisłe! Kosowski to sprawa wiadoma, (konflikt zawodnika z Bossem i musiał wylecieć), dotego sprzedarz starego i popełniającego coraz wiecej błędów Clebera i zwolnienie miejsca dla Marcelo, tez było super posunięciem. Miom zdaniem na te mozliwości finansowe co miał, robił kawał dobrej roboty, sprowadzał gosci którzy są wzmocnieniami, a niewypały tez sie zdarzają i do tego wszędzie bo nie da sie na 100% wszystkiego przewidzieć, czasem trzeba zaryzykować. Myśle ze w głównej mierze w moim poscie podzielam opinię kolegi wyżej, ale propagande trzeba głosić, zeby ci co piszą głupoty czytali i zaczęli myśleć. Pozdrawiam.
|
Jesli chodzi o Jirsaka to trudno cokolwiek Bednarzowi zarzucic. Sprowadzil bardzo obiecujacego wtedy zawodnika, ktory byl podstawowym graczem reprezentacji Czech U21. Wszelkie znaki na niebie i ziemi kazaly sadzic ze po roku, dwoch sprzeda sie go z ogromnym zyskiem. Ciezko bylo przewidziec, ze tomas bedzie mial az takie problemy adaptacyjne.
Matusiak? Beto? Goscie przyszli na malych kontraktach, ryzyko w porownaniu do potencjalnego zysku bylo niewielkie. Niedzielan - zgodze sie z kolega z Legii. Gral dobrze do kontuzji. Z budzetem, ktory mial do dyspozycji mysle ze Bednarz radzil sobie swietnie. Jestem ciekawy jak to bedzie teraz, Skorza tez wydaje sie byc lebskim facetem wiec moze stworzyc cos ciekawego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
ja również podzielam zdanie ToTylkoJa :)
szkoda że na takie obiektywne podsumowanie stać Legioniste, a dla wielu Wiślaków najłatwiej jest krzyknać "łysy ch**" ps:OT: swoją drogą trzeba przyznać że ToTylkoJa jest najwięcej wnoszącym na forum "innowiercą":) choć wszyscy Legioniści trzymają poziom, trzeba to obiektywnie przyznać. edit: miło jest czytać takie słowa od zdymisionowanego pracownika(jakby nie było, przez lata związanego z Legią): Cytat:
|
Bardzo ładne pożegnanie,z klasą.Panie Jacku dziękujemy
|
Cytat:
Bo na pewno w nastepnej Lide+ bedzie gosciem lub zostanie ekspertem bo pojecie o tym o czym mow ma |
Dla mnie jedynym zarzutem dla Jacka Bednarza, jest oddanie Kosowskiego, który na pewno nie zażądał więcej niż jeden z najlepiej opłacanych obecnie graczy Łobodziński, który przyszedł w jego miejsce, a jest obecnie zawodnikiem o dwie klasy słabszym.
Oczywiście nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, jakie były kulisy tego odejścia, ale tak dla uzmysłowienia Kosowski obecnie zarabia w Apoel-u ok 300tyś. Euro, czyli mniej więcej tyle ile najlepsi obecnie gracze Wisły. |
Wielu z was jako sukces przypisuje Bednarzowi sprowadzenie Diaza. Jednak chciałbym wam przypomnieć, że Diaz trafił do nas na testy, tak jak wielu innych zawodników takich jak: Alex Silva, Barengrub, Marković, Mannara, Felipe, Dahbar, Handerson, Vinicius, Lalin i cały zastęp bramkarzy ze Zdravkoviciem na czele.
Tak więc uważam, że większą zasługę przy sprowadzeniu Diaza miał trener Maciej Skorża, który odpowiednio ocenił potencjał tego zawodnika podczas testów. To samo tyczy się Singlara, który również był najpierw testowany. |
Cytat:
Jak sam napisales, kazdy madrzeje po fakcie - dzis juz nikt nie podnieca sie na haslo "wybraniec Leo", co wiecej wielu od dawna poddaje jego decyzje personalne slusznej krytyce. Cytat:
Jednym z powodow, dla ktorych Smuda odszedl z Poznania, bylo wlasnie niekonsultowanie z nim ostanich transferow i zarzucanie mu, ze celowo z nich nie korzystal. Dlatego trzeba sobie zdawac sprawe, ze jesli trener od poczatku nie widzi danego zawodnika w swojej koncepcji, to nic z tego nie bedzie, a ubezwlasnowolniony trener w zespole walczacym o najwyzsze cele nie ma sensu. |
Cytat:
Co by nie mówić - biło od niego inteligencją - w końcu jako jeden z niewielu piłkarzy jest osobą wykształconą, obytą, elokwentną. I to widać, niestety takich postaci w środowisku futbolowym ze świecą szukać. |
Cytat:
|
Cytat:
Bo Bednarz to i tak jest.. ten.. no.. "Łysy ch.." |
Cytat:
Niektórzy na forum piszą, że transfer Diaza był majstersztykiem ze strony Bednarza. Ja się z tym nie zgadzam. Możliwe, że Bednarz nawet nie widział żadnej kompilacji z grą Diaza, polecił mu go jakiś menadżer, zobaczył jego CV i powiedział: OK, niech przylatuje na testy. Bo patrząc na to jak prezentowali się podczas testów niektórzy testowani piłkarze to tak właśnie mogło wyglądać. |
Nie zapomnijcie, że my mamy dostęp do tylko małego wycinka informacji na temat pracy Bednarza i tak jak on sam zresztą powiedział że pewne rzeczy "zostały w rodzinie". Prawdę zna tylko kilka osób i być może dobrze że tak się dzieje. Szacunek dla niego, że potrafi odejśc z klasą. Przychodził dla mnie jako łysy warszawiak odszedł jako ktoś znacznie lepszy i zdecydowanie urósł w moich oczach. Dziękuje mu bo w dużej mierze te 2 mistrzostwa zawdzięczamy jemu.
PS. Mam nadzieję, że Skorża wie co robi bo mam wrażenie, że on myśli, że transferowanie zawodników to "taka prosta sprawa". Chciałbym aby nie było potem płaczu po Bednarzu bo Skorża nie dał sobie rady. |
Cytat:
|
Cytat:
poza cyrkiem z bramkarzami nie wyglądało to zle ale twierdze że z Diazem to zasługa jest 50/50 Bednarza i Skorzy tak jak porazką 50/50 jest jakość gry Łobo za wysokosc kontraktu Łysego za forme Skorzy itd itp. podobnie z Kokoszką winny jest niby głownie Bednarz ale to trener nie zobaczył w nim dobrego gracza z Kosowskim to wina Bednarza polega na tym że nie podpisał z nim wcześniej kontraktu Pampers jeżeli prawdę mówi na początku zgodziłby sie na niższy kontrakt Bednarz powinien zostać dałbym Skorzy dopóki tu jest główne zdanie co do transferów a Łysego zostawił bo moim zdanie działał coraz lepiej do tego wzmocniony Edkiem i Csaplarem mamy szanse na duzo lepsze efekty transferowe co 3 głowy to nie jedna :) |
Cytat:
Bednarz to czlowiek z klasą i udowadnia to i dzis. Dobrze wie i on i waska grupa ludzi jak sadze ,ze o pewnych rzeczach opinia publiczna i kibice wiedziec nie musza i tak sie zapewne stalo :) Miało byc miło na pozegnanie i bylo.Pewne sprawy ubrano w ciepły kubraczek i niech tak zostanie :) Zycze mu osobiscie powodzenia w dalszej pracy bo napewno zaraz cos znajdzie. |
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,69...uventusu_.html
W zimie mogliśmy mieć Davida Braza za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn - twierdzi Jacek Bednarz, były już dyrektor sportowy mistrzów Polski Spodziewał się Pan zwolnienia? - Tak, bo czytam gazety (śmiech). To był zaskoczenie, bo po Levadii stanowisko dyrektora miało istnieć, a jeszcze mieliśmy zatrudnić skautów. Ale może właściciel zmienił zdanie. Nie czuje się Pan jak kozioł ofiarny porażki z Levadią? - Nie mogę tego komentować. Najlepsze jest milczenie. Sukces ma wielu ojców, a klęska zawsze jest sierotą. Ma Pan żal do trenera Skorży? - Tylko o to, że dał się pokonać Levadii. Jego zatrudnienie było moim pomysłem, ale nie mówiliśmy, że zawsze będziemy się zgadzali. Sprowadzenie którego piłkarza było Pana największym sukcesem, a którego porażką? - Nie można tak stawiać sprawy, bo ci ludzie cały czas grają w piłkę. To są moje dzieci: jedne potrzebują szczególnej troski, a inne można wystawić przed szereg. Nie wszystko się udało, ale też nie wszystko spieprzyłem. Nie dam sobie wmówić jednego - że się nie starałem! Sukcesy to transfery Marcelo i Juniora Diaz, a porażki to odejście Adama Kokoszki i Kamila Kosowskiego. - Sprawa Kokoszki jest trudna. Mój pogląd i klubu na ten temat był odmienny i żałuję tego, bo można było załatwić sprawę inaczej i Adam miałby umowę z Wisłą. Gdy doszło do sporu z Włochami, to klub chciał unieważnić rejestrację zawodnika, co doprowadziłoby do patowej sytuacji. Adam pewnie nie wróciłby do nas, ale to wzmocniłoby naszą sytuację. Później zwrócilibyśmy się o ekwiwalent, który Wisła pewnie i tak dostanie. Niedługo rozpocznie się procedura w FIFA, która będzie zmierzała do tego, by włoski klub zapłacił odszkodowanie. Sprowadził Pan też kilku piłkarzy, na których można dziś nieźle zarobić. - Gdyby Wisła chciała sprzedawać, to na niektórych nazwiskach przebicie byłoby co najmniej dziesięciokrotne. Ale nie byliśmy nastawieni na sprzedaż, tylko na utrzymanie składu. Jak się Panu udało sprowadzić za darmo Marcelo, jednego z najlepszych obrońców ligi? - To nic nadzwyczajnego. Najpierw się kogoś obserwuje, a później nadchodzi moment, gdy zaczynają się kwestie finansowe. Gdy dostałem informację, że jest wolny, to zdecydowałem się po niego sięgnąć. Warunek był jeden: musi uwolnić się spod jurysdykcji klubu. Tak się stało, choć gdy go zarejestrowaliśmy, to dostaliśmy pismo z Santosu z żądaniem 10 mln dolarów. Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać. Chciał Pan sprowadzić Davida Braza. - W zimie mogliśmy go mieć za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn. Choć z drugiej strony trafił się nam również Beto, który nie wypalił. Trener chciał napastnika o określonym profilu i wydawało się, że go znaleźliśmy. W tym zawodzie to jednak normalne, że piłkarze nie potrafią znaleźć miejsca w składzie. Np. Włodek Smolarek nie zrobił kiedyś kariery w Legii Warszawa. Żałuje Pan, że nie udało się ściągnąć Braza? - Nie, takich zawodników było więcej. Gdybyśmy pod koniec czerwca dostali Braza oraz zgodę na transfer Bożoka i napastnika, to pewnie dziś rozmawialibyśmy inaczej. Czasem musiałem przyjąć razy za nie swoje grzechy, ale dyrektor sportowy musi umieć zachować klasę. Pozostanie Pawła Brożka to sukces czy porażka? - Dobre pytanie, ale nie do mnie. A jak Pan to ocenia? - Nie mieliśmy ciśnienia, by kogoś sprzedać. Polskie kluby, gdy mają dobre oferty, powinny jednak to robić. Gonimy peleton, nie lidera. Czemu nie udało się sprowadzić Roberta Lewandowskiego? - Był jedną nogą w Wiśle, ale nic więcej nie mogę powiedzieć. Wisła obroni mistrzostwo? - Bardzo bym chciał, bo to ciągle moje dziecko. Drużyna jest odporna i umie pozbierać się w trudnym momencie. To świadczy o klasie drużyny, choć wynik z Levadią może temu przeczyć. Wisła ma szanse na LM? - W momencie, gdy skończymy budowanie stadionów, wyskoczymy z krótkich majteczek i zabawy w piaskownicy. Inwestycje w infrastrukturę powinny dać wynik sportowy. W 2007 roku mówiło się, że już jest po Wiśle, ale ze Skorżą coś udało się nam tu stworzyć. |
Jestem zbudowany reakcją na wykopanie Łysego - oczywiście nic nie mam do osób cieszących się z tego ale nie ukrywam że bliżej mi do ludzi którzy uważają że Łysy zrobił tu u nas jednak coś dobrego i jego wykop może nie być dobrą decyzją.
To jest też o tyle dziwne że tak na pierwszy rzut oka sprawa jest jasna.Oficjalnie mówią nam że to Skorża wraz z 2 osobami przejmie schedę po Łysym.Jednak po tych 10 już latach trochę poznaliśmy naszego właściciela i wiemy dobrze że Cupiał przegrywać nie lubi...szczególnie kiedy wiążą się z tym duże straty finansowe.Dlatego albo a)przekonano Cupiała że Łysy jest przynajmniej współwinny temu. b)o tym pisałem już - Dano Skorży uprawnienia tylko na papierze, w takim sensie że nie dość że teraz mamy martwy okres jeśli chodzi o transfery, to nawet za pół roku tych pieniędzy(przez Levadie) i tak nie będzie. Ogólnie rzecz biorąc masakra po Tallińska nie spełniła się - Żadnej wyprzedaży nie było - pozostawiono trenera - imo mądrze bo takie 'szybkie dile' nam nigdy na dobre nie wyszły a jak wiadomo trenera zawsze można zwolnić - byle mieć lepszego następcę. Start w lidze czysto piłkarsko nie powala na kolana ale punktowo tak.Mam nadzieje że przysłowie co cie nie zabije , będzie miało u nas zastosowanie. A jeśli Jacek to czyta to na prawdę dzięki za te ponad 2 lata.Było raz lepiej , raz gorzej ale na pewno nie gorzej niż to było u poprzedników. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl