Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Komentarze nt. organizacji i aspekty pozaboiskowe EURO 2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1820)

eye63 15.05.2009 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 727631)
Bo po pierwsze projekt Obtułowicza przebudowy a nie budowy od podstaw stadionu,uważam za optymalny ,który mi się podoba i jego cena w porównaniu z takimi samymi gabarytami stadionu Legii,jest o wiele niższa,przy wyższym jak dla mnie standardzie stadionu Wisły.

Przebudowa? Taa.... Czyli to jednak wszystko mi się śniło, że trybuny były zrównane z ziemią, a nawet fundamenty się im robiło. Taka przebudowa się tak różni od budowy od podstaw, że hej... I w takim razie Legię też przebudowują.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 727631)
Po drugie pragnę Ci przypomnieć,że większość kibiców w 2003 roku była przeciwna stadionowi powyżej 20 tys miejsc,podczas gdy Majchrowski w związku z konfliktem o tereny (TS,SSA ) wystąpił z propozycją budowy od podstaw areny narodowej na 50 tys miejsc z rozsuwanym dachem,co spotkało się z odmową radnych miejskich oraz kibiców Wisły, z uwagi na chęć pozostania przy adresie R22 i pukaniem się w głowę,na co Krakowowi taka arena(jeśli zechcesz to znajdę ci to w internecie).

A Ty szanowny Panie pamiętasz dlaczego nikt nie chciał areny na 45 tys. osób? Znajdź sobie w internecie, a gdy już znajdziesz, to pomyśl, czy byś chciał mieć w dodatku do biletu koszerne żarcie.

__Cobra__ 15.05.2009 09:55

Cytat:

Mielcarski: Kraków poległ przez stadion!


Śmieszą mnie komentarze zarządu Krakowa o "zagraniu nie fair UEFA". Prawda jest taka, że w staraniach o przeprowadzenie Euro 2012 Kraków poległ głównie przez stadion!

Jest mi przykro i zwyczajnie żal, że Kraków stracił szanse na mistrzostwa Europy. Jest przecież najbardziej znanym miastem z całej polskiej szóstki w Europie. Miasto Kraków w ofercie przedstawiło nieatrakcyjny projekt stadionu. W porównaniu do Baltic Areny, czy obiektu, który ma zbudować Wrocław, jest on wręcz archaiczny. Tak można o nim powiedzieć teraz, a co będzie za trzy lata? Wtedy pewnie każdy zapyta: - "kiedy zbudujecie albo zmodernizujecie stadion?"

Na taki obiekt mógłby sobie pozwolić samorząd Gdyni, gdyby chciał zafundować stadion dla Arki, czy zarząd Łodzi, gdyby chciał zbudować nowy stadion dla Widzewa, czy ŁKS-u. Ale nie Kraków, bo ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!

Porównując Stadion Miejski w Krakowie do aren miast, które zorganizują Euro każdy dojdzie do wniosku, że ten krakowski jest nie tylko najmniejszy, ale również najbrzydszy! Nowe trybuny wyglądają nieźle, ale tylko wówczas, gdy są wypełnione kolorowym tłumem kibiców. Jako puste nie stanowią nic szczególnego, a szczytem możliwości organizatorów Euro w Krakowie było ogłoszenie konkursu wśród kibiców, na zaplanowanie wyglądu jednej z trybun!

Podczas Euro 2004 w Portugalii widziałem wszystkie 10 aren i każda z nich była o klasę piękniejsza i nowocześniejsza, niż stadion, który na Euro 2012 budował Kraków.

Przecież bryła stadionu powinna zdobić miasto, tak jak będzie z Baltic Areną. Sprawić, by kibicom chciało się przyjść na mecz godzinę wcześniej, by wczuć się w atmosferę pięknego obiektu! Obecnie Wisła nie dysponuje już dwiema nowymi trybunami i nie sądzę, by ktokolwiek spośród kibiców był z nich dumny. Wręcz przeciwnie. A co dopiero myśleć o tym, że turystę przechadzający się po Błoniach zaciekawi bryła stadionu i postanowi go zwiedzić. Nie czarujmy się - ten stadion nie przyciąga wzroku! W Poznaniu budują stadion również na bazie starego, ale nie osiągają efekt znacznie lepszy.

Czy Kraków zorganizował konkurs projektów, żeby dopuścić firmy zachodnie z ich ofertami? Nie, powierzył prace projektowe panu Obtułowiczowi, który zapomniał zaplanować drugą szatnie pod trybuną D.

Pod względem bazy hotelowej Warszawa wyprzedza Kraków, ale nikt mi nie wmówi, że w tym elemencie lepiej wypada Gdańsk. Pod względem infrastruktury drogowej, lotniskowej nie wyglądamy gorzej, a może nawet dzięki autostradzie i obwodnicy ciut lepiej, niż pozostałe miasta. Dlatego jedynym problemem był stadion - on nie poraził, nikogo nie przyciągnął.

Komisje UEFA w Krakowie oglądały stojący już stadion, a w zwycięskich miastach miały do dyspozycji tylko wspaniałe wizualizacje komputerowe. Dlatego zdecydowali się na to, co dopiero powstanie i będzie na miarę XXI wieku, a nie na obiekt, który niemal już w całości jest, ale wygląda jak niektóre trzecioligowe, czy nawet czwartoligowe angielskie stadiony.

Prezydent Jacek Majchrowski usiłuje zwalić winę za niepowodzenie Krakowa na rząd obecny, a zwłaszcza poprzedni. Tymczasem sam tylko od wielkiego święta i głównie przed wyborami interesował się stadionem. Nie zadbał jednak o to, by w mieście, którego jest gospodarzem powstał funkcjonalny i atrakcyjny architektonicznie stadion. Nie było myślenia, jakie prezentują Niemcy z Monachium, który fasadę Allianz Areny zaprojektowali w trzech kolorach, by była wizytówką miasta i Bawarii! Na Veltins Arenie w Gelsenkirchen jako pierwsi zainwestowali w wysuwaną murawę i mają na tym sporo korzyści. Świat idzie w tego typu innowacje, a my w Krakowie poszliśmy tylko w krzesełka, żeby pomieścić ludzi.

interia.pl
Cos w tym prawdy niestety jest......

gooro33 15.05.2009 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MarcinKrosno (Post 727736)
Ja się tam nie przejmuję brakiem Euro w Krakowie. Po pierwsze kibice wcale nie zostaiwają dużych pieniędzy, bo większość nie jest bogata. Ci, którzy mają pieniądze, przy okazji Euro odwiedzając Polske nie omieszkają zajrzeć do Krakowa tak czy siak. W sumie jestem w stanie zaryzykować, że brak meczów w Krakowie podczas Euro wyjdzie Krakowowi na zdrowie, bo nie przeinwestujemy w niewykorzystywaną później infrastrukture.

intelektualnie tez nie przeinwestowales... sorry ale rece opadaja...

eye63 15.05.2009 10:03

Nie ma żadnej prawdy, a tylko nieznajomość tematu i indolencja myślowa Mielcarskiego. Stadion jest miejski, dla Wisły Kraków - na ch... komukolwiek stadion na trzy mecze wielkiego Euro? Po drugie był budowany, jak pomysł na Euro nie sikał jeszcze w majtki. Stadion jest brzydki, ale we wszelkich rankingach UEFA nie miał za to żadnych odejmowanych punktów. Miał mieć pojemność i być funkcjonalny. To zostanie spełnione.

Co do Portugalii to zapomniał dodać, że teraz tego "piękna" nie ma już kto podziwiać.

Niemcy, Niemcami - ale o ile mi się przypomina, to organizowali oni MŚ, kasę na stadiony mieli zdecydowanie większą, a jeśli porównać do analogicznego poziomu - Euro w dwóch państwach, to wcale te austriacko-szwajcarskie stadiony aż tak piękne i funkcjonalne nie były.

it 15.05.2009 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LS (Post 727741)
Heban: Budowę stadionu rozpoczęła ostatnia decyzja ustępującej rady miasta podpisana przez Gołasia również na sam koniec jego kadencji.

Yyyy???
Proszę o wklejenie tej uchwały.
Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła.
Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004.

Cytat:

Co do "Majchrowski Arena" - znajdź mi w internecie tak jak obiecujesz jego obietnicę że stadion będzie miał 50tys i będzie miał rozsuwany dach. Znajdź chociaż jeden prawdziwy dowód, że tamten stadion nie byłby projektowany tak jak nasz obecny czyli po kolesiowsku (czyt. Obtułowicz albo inny z lokalnego piekiełka dyletant).
Poza tym masz chyba lekki bałagan bo ja pamiętam, że ten pomysł a tak naprawdę "fakt medialny" zablokowali kibice obu klubów, którzy nie chcieli "mieszkać" na jednym stadionie.
O przypomnieniu tej obietnicy możesz sobie przeczytać we wczorajszym Dzienniku Polskim.
Artykułów na ten temat było sporo, był chętny inwestor do zbudowania tego stadionu w formule PPP, a potem zarządzania nim przez długi czas (jak w przypadku podziemnego parkingu koło Wawelu)
Oczywiście można się spierać, czy to było realne, czy rzeczywiście możliwe id, itp., bo przecież tej oferty nikt z nas nie widział, ale mówiło się o niej dużo i Majchrowski był zwolennikiem budowy jednego, dużego, miejskiego stadionu, co zablokowali i kibice i radni...

Ja tam w tekście Hebana żadnej politycznej agitki nie dostrzegam.
Po prostu składa podziękowania Majchrowskiemu za te rzeczy, które dla powstania stadionu zrobił.
Być może można było więcej i inaczej, szkoda że wcześniejsi prezydenci nie zrobili ani więcej, ani inaczej.
Bo odnośnie stadionu Wisły nie zrobili praktycznie nic.

cassius31krakow 15.05.2009 10:10

eye63 - nic dodać nic ująć!!!

Marszałek 15.05.2009 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 727671)
. Prezes PZPN-u Grzegorz Lato te negocjacje jednak przegrał. Mimo to wiem, że stan przygotowań miast na Ukrainie jest na tyle słaby, że mecze mogą się tam odbyć tylko w Kijowie. Kraków na 95 proc. wróci do gry w listopadzie, kiedy UEFA ma zdecydować, co z Ukrainą - usłyszeliśmy."

A ja Wam powiem tak. Jak Ukraina nie będzie w stanie przygotować się do ME poza Kijowem, to impreza odbędzie się w Niemczech lub we Włoszech. Dla nich to żaden problem,kwestia druku biletów i obmyślić logistycznie co i jak. Ale dla państw rozwiniętych to pikuś. I nie wierzcie w teksty w stylu jak na Ukrainie nie to w Polsce więcej spotkań. Nic takiego nie wchodzi w rachubę. Niczym nie poparte są to wymysły pismaków, marnych dodajmy. Myślicie, że UEFA nie przygotowała planu awaryjnego? Przygotowała, bo my to głupców robimy z siebie na każdym kroku, więc nam to nie zaszkodzi w niczym ale chłopcom z UEFA mogłoby np przesunięcie terminu imprezy bardzo zaszkodzić. Więc problemu z ich perspektyw nie ma, wiedzą z kim mają do czynienia,to też się zabezpieczyli odpowiednio.

Pablo84 15.05.2009 10:23

Co by nie mowić, Polska przez Euro dostała wielkiego kopa gospodarczego. Ekonomiści szacują, że same mistrzostwa przybliżyły nas do Europy o jakieś 10 lat.

Mishuh 15.05.2009 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 727723)
A na stadionie nie było kompletu (komplet to na obecnym to 15 tys.). Mało tego, nie było nawet 10 tys. Nawet teraz, w ekstraklasie frekwencja daleka od ideału - komplet publiczności to ewenement.

Na stadionie mistrza Polski też komplety to ewenement. Lechia wiosną sprzedała więcej karnetów od Wisły. A jest beniaminkiem z niezbyt mocną pozycją w lidze. To nie jest argument przeciwko nim. Z solidnym partnerem finansowym i oni, i Śląsk będą zarabiać na meczach w nowych stadionach. Według obliczeń ekonomistów Śląskowi wystarczy 16 tys. co mecz. Podobnie będzie więc z Lechią. To jest zupełnie osiągalne.

saklak1906 15.05.2009 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 727754)
A ja Wam powiem tak. Jak Ukraina nie będzie w stanie przygotować się do ME poza Kijowem, to impreza odbędzie się w Niemczech lub we Włoszech. Dla nich to żaden problem,kwestia druku biletów i obmyślić logistycznie co i jak. Ale dla państw rozwiniętych to pikuś. I nie wierzcie w teksty w stylu jak na Ukrainie nie to w Polsce więcej spotkań. Nic takiego nie wchodzi w rachubę. Niczym nie poparte są to wymysły pismaków, marnych dodajmy. Myślicie, że UEFA nie przygotowała planu awaryjnego? Przygotowała, bo my to głupców robimy z siebie na każdym kroku, więc nam to nie zaszkodzi w niczym ale chłopcom z UEFA mogłoby np przesunięcie terminu imprezy bardzo zaszkodzić. Więc problemu z ich perspektyw nie ma, wiedzą z kim mają do czynienia,to też się zabezpieczyli odpowiednio.

W takich Wloszech, Niemczech, Anglii czy Hiszpani potrzebuja mniej niz roku na przygotowanie takiej imprezy bo wszystko maja gotowe.Potrzebana jest tylko kosmetyka i reklama.

UEFA na pewno ma plan awaryjny bo tak sie robi zawsze i nie jest to istotne w jakim kraju zamiezana jest organizacja, bo moze stac sie wszystko np kataklizm, tylko sie o tym glosno nie mowi zeby nie siac zametu.

Wiec jezeli do listopada Ukraina sie nie wyrobi a jak sie ma wyrobic w kilka miesiecy z czym co zawalili w ostatnich latach, co oni do listopada moga zrobic chyba cos obiecac bo nawet planow w tak krotkim czasie nie zrobia nie mowie juz o pieniadzach na te inwestycje.

Co Ukraina powie ze zrobi i im za ladne oczy UEFA uwierzy, oni dobrze wiedza jak jest i w listopadzie moze byc tak ze nam powiedza bye bye see you leater- czyli nigdy

Bo na organizacje calosci lub wiekszosci u nas UEFA nie zgodzi sie nigdy bo byla by to ich porazka a tak odszczela EURO POLAND UKRAINE i powiedza sorry ale to wy zawalilisce a my musimy ratowac i zrobic gdzie indziej. Powiedza w blasku fleszy dalismy wam szanse ale daliscie dupy i tyle.
Wiec pozostaje czekac do listopada i liczyc na CUD W UKRAINIE

flamengista 15.05.2009 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mishuh (Post 727762)
Na stadionie mistrza Polski też komplety to ewenement. Lechia wiosną sprzedała więcej karnetów od Wisły. A jest beniaminkiem z niezbyt mocną pozycją w lidze. To nie jest argument przeciwko nim. Z solidnym partnerem finansowym i oni, i Śląsk będą zarabiać na meczach w nowych stadionach. Według obliczeń ekonomistów Śląskowi wystarczy 16 tys. co mecz. Podobnie będzie więc z Lechią. To jest zupełnie osiągalne.

1. Sprzedano tyle karnetów, bo liczba dostępna do sprzedaży była mniejsza... Przecież nie można było sprzedawać na C, a na A i B też nie było pewności czy dogramy do końca rundy.

2. W dodatku ja nie o Wiśle, tylko o Gdańsku i Wrocławiu. I bez żadnej złośliwości, bo nie mam powodu być złośliwy względem Lechii czy Śląska. Tak więc twoja polemika jest nie na temat. Nawet gdyby na Śląsku i Lechii sprzedano by 2 razy więcej karnetów niż u nas, to nie ma znaczenia.

3. ad meritum - ponad 40 tysięczne stadiony będzie trudno zapełnić. Mnie nie interesuje, czy "Śląskowi wystarczy 16 tys. na mecz". Tu nie chodzi o to, czy wystarczy, ale:
a) czy jest sens budować ewidentnie za duży stadion
b) czy wybudowany stadion jest maksymalnie efektywny, czyli czy jest dobrze wykorzystany

Bo co innego wyjść na plus przy 16 tys., a co innego zmaksymalizować zyski. Zapewniam, że Lechia i Śląsk znacznie lepiej by wyszli, gdyby ich stadiony ostatecznie miały podobną pojemność do naszego. Podobnie jak polski podatnik, bo na ogół większy stadion więcej kosztuje - zarówno w budowie, jak i w utrzymaniu.

Nasze 33 tysięcy i tak jest budowane z naddatkiem. Bo realnie to można myśleć o średniej frekwencji 20 tys. na sezon. A mówimy na chwilę obecną o najbardziej popularnym klubie piłkarskim w Polsce, z ustabilizowaną i rozpoznawalną marką i wierną grupą stałych kibiców.

Z całym szacunkiem dla takiej Lechii, ale muszą jeszcze sporo popracować nad jakością ruchu kibicowskiego by przyciągnąć potencjalnego "piknika" na stadion. A z samymi ultrasami frekwencja to max. 10 tys.

Arturo Qr2nów 15.05.2009 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 727749)
Nie ma żadnej prawdy, a tylko nieznajomość tematu i indolencja myślowa Mielcarskiego. Stadion jest miejski, dla Wisły Kraków - na ch... komukolwiek stadion na trzy mecze wielkiego Euro? Po drugie był budowany, jak pomysł na Euro nie sikał jeszcze w majtki. Stadion jest brzydki, ale we wszelkich rankingach UEFA nie miał za to żadnych odejmowanych punktów. Miał mieć pojemność i być funkcjonalny. To zostanie spełnione.

100% racji, ale tylko z naszej perspektywy. Kolesi z UEFA wali, to jakie Kraków ma tradycje piłkarskie, że stadion spełni wszystkie wymogi oraz to że są perspektywy, iż stadion będzie się zapełniał i po EURO, a w innych miastach stadiony będą świecić pustkami. Po turnieju możemy nawet zaorać Baltic Arenę. Oni tu przyjeżdżają na tanie piwo, wyruchać ładne dziewczyny, zrobić sobie fotki na fajnym stadionie i skasować kapuchę od sponsorów. Tak więc tylko przez ten krótki okres musi być miło i sympatycznie.

Pilsner 15.05.2009 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 727774)

Z całym szacunkiem dla takiej Lechii, ale muszą jeszcze sporo popracować nad jakością ruchu kibicowskiego by przyciągnąć potencjalnego "piknika" na stadion. A z samymi ultrasami frekwencja to max. 10 tys.

W Gdansku juz na kilku meczach ludzie szli z pod kas do domu bo cale 12 tys juz siedzialo na stadionie i "zamek".....wiem malo jak na 44 tys pojemnosci ale musisz wiedziec ze:
Klub zaprzestal dzialan marketingowych (oficjalnie informujac) w celu pozyskiwania kibicow...CELOWO to zrobil bo po prostu na wiekszosci meczy brak bylo miejsc.
Nie mozna agitowac ludzi z regionu, nie dajac im pewnosci dostania sie na stadion.
Obecne programy sa prowadzone jedynie w szkolach,placowkach wychowawczych w regionie itp czyli z mysla o kolejnych latach, a nie obecnych.
O dziesiatkach takich akcji mozesz poczytac na www.lechia.pl
Ciezko prorokowac o ile marketing,finanse klub,sukcesy sa w stanie podniesc ilosc widzow, skoro obecnie nawet czynnik pogodowy ma znaczenie.
Masz pewnosci czy za 5-10 lat 30 tysieczny stadion Wisly bedzie w sam raz?
A moze bedzie zapotrzebowanie jak w Dortmundzie 90 tys i co wtedy?
Akurat w tej materii mysle, ze stadiony o te 10 tys wiecej nie sa wielkim problemem w utrzymaniu.

Ps.
Co sie tyczy stadionu Wisly to mysle ,ze stadion juz wczesniej powinien byc projektowany z mozliwoscia powiekszenia (tu podam znowu przyklad Borussii Dortmund)
Mozna to zrobic i jest to wykonalne, ale chyba obecnie w Krakowie za pozno.

mariusz92abg 15.05.2009 11:27

ja tylko czekam jak sie pojawi naszym stadionie pacan Lato,albo ktorys znany polityk,zgotujemy im prawdziwe pieklo!!!:)

aNouc 15.05.2009 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 727749)
Nie ma żadnej prawdy, a tylko nieznajomość tematu i indolencja myślowa Mielcarskiego. Stadion jest miejski, dla Wisły Kraków - na ch... komukolwiek stadion na trzy mecze wielkiego Euro? Po drugie był budowany, jak pomysł na Euro nie sikał jeszcze w majtki. Stadion jest brzydki, ale we wszelkich rankingach UEFA nie miał za to żadnych odejmowanych punktów. Miał mieć pojemność i być funkcjonalny. To zostanie spełnione.


W końcu ktoś to zauważył.

A że teraz niektórzy będą zwalać na stadion to normalne, bo najłatwiej mydląc oczy wyszukując kozła ofiarnego w postaci stadionu. Tyle tylko że fukncjonalioscią będzie przewyższał ten w Poznaniu, (prawdopodobnie) ten Legijny, i już wybudowane w Kielcach i Lubinie, a czy inne nowowybudowane też to się okaże. I brzydki dla mnie nie jest, to gust każdego z osobna i nikt nie powinien z takimi tekstami wyjeżdzać tym bardziej do mediów, tylko zachować to dla siebie. Brzydki i brzydki...bo nie jest oponką i nie świeci jak choinka.

MatMario 15.05.2009 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 727749)
Nie ma żadnej prawdy, a tylko nieznajomość tematu i indolencja myślowa Mielcarskiego. Stadion jest miejski, dla Wisły Kraków - na ch... komukolwiek stadion na trzy mecze wielkiego Euro? Po drugie był budowany, jak pomysł na Euro nie sikał jeszcze w majtki. Stadion jest brzydki, ale we wszelkich rankingach UEFA nie miał za to żadnych odejmowanych punktów. Miał mieć pojemność i być funkcjonalny. To zostanie spełnione.

Co do Portugalii to zapomniał dodać, że teraz tego "piękna" nie ma już kto podziwiać.

Niemcy, Niemcami - ale o ile mi się przypomina, to organizowali oni MŚ, kasę na stadiony mieli zdecydowanie większą, a jeśli porównać do analogicznego poziomu - Euro w dwóch państwach, to wcale te austriacko-szwajcarskie stadiony aż tak piękne i funkcjonalne nie były.

Dodaj jeszcze do tego że gdby nie Euro to Baltic Arena czy Stadion we Wrocławiu nigdy by światła dziennego nie ujrzały. A dziś Mielcarski by się bryndzlował nad 4 ligowym stadionem angielskim bo byłby najpiękniejszy w Polsce... BYŁBY i byłby w KRAKOWIE.

rav 15.05.2009 11:38

Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)

Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze!

Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze.

Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy.

orzeu 15.05.2009 11:38

Heban masz najlepszy dowod na nieudolnosc partaczy ktorzy zajmuja sie przebudowa stadionu. Przenosiny na rok do Sosnowca. Nie wiem jakim debilem trzeba byc zeby nie potrafic narzucic takiego harmonogramu prac i tak je zorganizowac zeby dalo sie rownoczesnie grac i budowac. Jestem inzynierem i wiem doskonale o czym mowie.

Pilsner 15.05.2009 11:50

Orzeu-na potwierdzenie tego co piszesz, pierwszy lepszy przyklad-> stadion HSV,rozgrywali mecze i budowali bez przenosin....inwestycja i skala prac nieco wieksza bo na 54 tys widzow.

Q13SON 15.05.2009 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 727796)
Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)

Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze!

Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze.

Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy.

Warto też dodać że cała kasa z biletów idzie na konto UEFA, więc skoro mogli wybrać stadion mieszczący 10 czy 13 tysięcy więcej to dlaczego mieliby nie zarobić? Zakładając że średnio bilet kosztowałby 100 euro (nie mam pojęcia ile kosztuje!) to dodatkowy 1 000 000 w kieszeni z każdego meczu. Ot po prostu...

WILU TS 15.05.2009 12:17

Długo zamierzacie jeszcze lamentować nad tym Euro2012? Bo to robi się powoli żałosne,jakoś Chorzów się tak nie pruję i nie rzuca na innych !
Rozumiem że jest żal i niezrozumienie i sam to odczuwam ale dajcie sobie na wstrzymanie.nie ma Euro i nie będzie i puste gadanie nic tu nie zmieni do ****y nędzy!
Ale jak już się dowartościowujecie to tutaj a nie w temacie o budowie stadionu !!

zig 15.05.2009 12:31

it napisał(a):
Proszę o wklejenie tej uchwały.
Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła.
Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004.


Proszę bardzo-fragment artykułu na ten temat i link do niego. Ze znalezieniem uchwały na pewno sobie sam poradzisz :-)


Pomysł Gołasia...

Choć prezydent Majchrowski ma spore zasługi w doprowadzeniu do rozbudowy stadionu, trzeba przypomnieć, że pomysłodawcą zaangażowania miejskich pieniędzy na ten cel był jego poprzednik - Andrzej Gołaś. W październiku 2001 r. w rozmowie z "Gazetą" Gołaś poinformował, że miasto przeznaczy na stadion 21 mln zł. Wkrótce rada miasta zatwierdziła ten pomysł. Architekt Obtułowicz przygotował projekt na zlecenie Wisły SSA. Zgodnie z planami arena na 28 tys. widzów miała powstać do 2003 r. Sprawa zaczęła się ślimaczyć, bo w 2002 r. lekki kryzys przechodziła firma-matka Wisły Tele-Fonika. Jej właściciel Bogusław Cupiał nie mógł sobie pozwolić na wyłożenie drugiej połowy potrzebnej kwoty - 42 mln zł.

...kontynuacja Majchrowskiego

Majchrowski zarezerwował w tegorocznym budżecie 10 mln zł na wiślacką arenę. Niezwykle istotną rolę odegrało Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków z Andrzejem Pawelcem i Piotrem Wawrą na czele. Najpierw odwiedli prezydenta Majchrowskiego od budowy olbrzymiej wielofunkcyjnej areny, wspólnej dla obu klubów (Wisły i Cracovii). Obiecali mu pomnik za rozbudowanie stadionu przy Reymonta. Zjednali sobie marszałka Janusza Sepioła, zainicjowali pomysł zdobycia dotacji z unijnego funduszu strukturalnego.

http://ekstraklasa.net/news,651,rozp...onu_wisly_.htm

it 15.05.2009 13:06

zig - Ale to chodzi o zupełnie różne sprawy. Ten artykuł z GW też zresztą o tym wspomina.

Pomysły na rozbudowę stadionu były już wcześniej - jeszcze w 1999 r. niejaki minister Dębski deklarował przekazania 70% kasy na ten cel. Oczywiście tylko na deklaracjach MUSIAŁO się skończyć, bo Wisła nie mogła/nie chciała inwestować na nie swoim obiekcie (był on wówczas własnością Skarbu Państwa).

Podobnie rzecz miała się z późniejszą deklaracją Gołasia - tu cały czas chodziło o dofinansowanie inwestycji, którą prowadzić miała Wisła Kraków SSA.
Swoją drogą - bardzo trudno byłoby Miastu Kraków uzasadnić od strony prawnej możliwość dofinansowanie budowy prowadzonej przez prywatnego inwestora i jeśli była jakaś uchwała w tej sprawie, to na pewno nie odwoływała się wprost do budowy stadionu, lecz były to ewentualnie jakieś przesunięcia w budżecie.

Z tych wszystkich obietnic i pomysłów, skończyło się na tym, że Miasto Kraków wzięło na siebie cały ciężar budowy stadionu, do czego potrzebna była jednak komunalizacja terenu.

zig 15.05.2009 13:23

Ktoś jednak to rozpoczął ( na pewno nie Majchrowski), przeznaczył na to kasę, a że pojawił się problem formalny to należało go rozwiązać. A że po drodze zmieniła się władza to już inna bajka. Gdyby Jacuś tego nie kontynuował to też mógłby liczyć na pomnik, ale w pewnym spokojnym miejscu ;-)

Pablo84 15.05.2009 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 727796)
Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)

Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze!

Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze.

Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy.

Uefa nie wybrała sobie najlepszych stadionów, tylko zwyczajnie została przy wczesniejszych ustaleniach z rządem Polskim. Ten system z kolorkami mozna o dupe rozbic.
Od samego początku Kraków i Chorzów był jedynie straszakiem dla innych miast-wywiad z Lato, chyba rozwiewa wszystkie wątpliwości.UEFA żąda jedynie pojemność ponad 33 tyś i klasy ELITE.


A dla ludzi z "gorącą głową" proponuje pewne przemyślenie.Jak to jest, że R22 zapełniła się w tym sezonie tylko 2 razy?Z Legią i Lechią?A mamy pojemnośc 15 tyś, nie ****a 60....
Piłka nożna w Polsce stoi na żenująco niskim poziomie.Za granicą ludzie chodza by oglądać spektakl, widowisko.Czy wy widzicie szanse, by w najblizszym dziesięcioleciu się coś tu zmieniło?By do naszej ligi przechodziła najzdolniejsza młodzież, nagle zaczniemy wygrywać z potentantami?
Nie widzicie? To na co ludzie tu mają chodzić?Wczesniej można było poogladać przedstawienia prezentowane przez kibicow, jednak coraz czesciej i im odbiera sie możliwośc ekspresjii.Najchętniej by sie ich posadziło na dupie i żeby nie wstawali.

it 15.05.2009 13:40

Z tym "przeznaczeniem kasy" to właśnie nie jestem pewien, bo na przeszkodzie stały owe problemy formalne.

Ale nie odbiegając zanadto od tematu - jeśli się uzna, że pomysły rozbudowy stadionu były już od dawna, i już stosunkowo dawno zaczęto jego przebudowę, to okazuje się, że Kraków zanadto się pospieszył :].
Trzeba było sobie spokojnie czekać aż Polska dostanie EURO i wtedy dopiero budować obiekt na 50, 60,70 albo i 90 tysięcy :].

W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy można Majchrowskiego i ewentualnie jego poprzedników nazywać "nierobami" czy raczej "nadgorliwcami"...

sq 15.05.2009 13:41

Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal...

saklak1906 15.05.2009 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sq (Post 727883)
Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal...

Naszym decydentom organizacja mistrzostw nawet przez mysl nie przeszla. To Ukraina nam zaproponowala mozliwosc wspolorganizowania. I to jeszcze nasi mysleli ze sobie z nich ktos jaja robi i ociagali sie z odpowiedzia, jak by nie znajomosci dzialaczy z Ukrainy to nie bylo by tu wogole temau EURO2012 taka jest prawda.

Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora

Markus 15.05.2009 14:27

Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.

Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe.

Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam.

Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice.

Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.

Pablo84 15.05.2009 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 727927)
Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.

Organizację EURO 2012 przegraliśmy w 2007 roku.Nie w tej chwili.
Bo jak mi wytłumaczysz to?

http://img503.imageshack.us/img503/3411/beztytuuwwt.png
Byliśmy na liście = byliśmy uwzględniani przez UEFA.Zielony kolor= żadnego zagrożenia.
Gdybyśmy nie spełniali wymogów, nie bylibyśmy na tej liście, co prawda była to tylko rola bardzo skutecznego straszaka, ale zawsze coś.Byliśmy najlepsi według UEFY, najgorsi według polskiego rządu.
Sprawa rozstrzygneła komisja pana Lipca w 2007 roku dając nam przedostatnie miejsce w rankingu.

Pozwól, że przytocze Ci jeszcze raz słowa Laty:
Cytat:

Nie uważa pan, że mówiąc o równych szansach wszystkich polskich miast, kibice byli wprowadzani w błąd, skoro UEFA i tak zdecydowała się na te, z którymi miała podpisane umowy?

Wiedzieliśmy, że polskie miasta zdążą, więc może rzeczywiście za duże nadzieje dawaliśmy rezerwowym. Ale przykład Dnietropietrowska pokazuje, że wstępną umowę w przypadku dużych opóźnień można zerwać, więc musieliśmy być przygotowani na taką okoliczność. Kiedy umowy były podpisywane, nie byłem jeszcze prezesem PZPN. Być może nie wszyscy grali fair, ale nie będę się bawił w politykę albo zastanawiał się, jaki byłby mój wybór.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 727927)
Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe.

A Kraków to co? Wielka metropolia, by dla niego stadion prawie 34 tysięczny był mały?Weź się nie wygłupiaj.
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 727927)
Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam.

Ty ubolewasz, ja się bardzo cieszę, że w Gdańsku i Wrocławiu bedą mieć wspaniałe obiekty.Nie zapominaj, że modernizacja naszego obiektu zaczeła się ok 15 lat temu.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 727927)
Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice.

To napisz mi, do czego mamy się odnosić.

Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.[/QUOTE]
Przypomne Ci tą rozmowe za 2 lata.

1q2 15.05.2009 15:09

saklak1906 - nic dodać nic ująć

roni_nh 15.05.2009 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 727740)
(..) To nie dzieło sztuki do oglądania, stadion powinien być funkcjonalny i wygodny dla kibica. Zresztą moim zdaniem wcale tak źle nie będzie wyglądał.

To po co budować metro w Warszawie jak kolejne 200 lat można jeździć tramwajami..
Prawda taka, że tego typu projekty realizowane były już w latach 80 i to jest skandal, że coś takiego w ogóle przeszło :-/
Pierwszy przyklad z brzegu - jak się wychodzi z tego stadionu!

Gwiaździsty 15.05.2009 15:49

Nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Eura 2012 w Krakowie nie bedzie. Czas wyciągnąć wnioski na przyszłość po tym kopniaku w twarz, jaki dostał Kraków i my jego mieszkańcy.
Skoro chcemy, zeby traktowano nas poważnie to musimy być mocni siłą dobrego zorganizowania, potencjalnego elektoratu. A tylko takiej grupy boją sie politycy, a nie bezwładnej masy, gdzie każdy ciągnie w inną stronę i głosuje na tego kogo oni nam podadzą.
Myslę, żeby w przyszłości móc załatwić cokolwiek, a teraz podziękowac politykom za Euro w Krakowie trzeba sie po prostu zorganizować. Zadecydować np. czy olać najbliższe wybory 7 czerwca tak żeby dla liczących na nasze głosy darmozjadów dotarło, ze mamy ich w d.... A słupki sondaży zawaliłyby im się na głowę.
W przyszłości przy pomocy np. SKWK w wyborach komunalnych do Rady Miasta wystawić we wszystkich dzielnicach kandydatów na radnego, którzy mieliby naszą akceptację i mieliby Wisłę i Kraków w sercu. Chyba nie byłoby problemu z wielotysięczngo tłumu na R22 wyselekcjonować ze 20 wykształconych młodych lub w średnim wieku ludzi. Zdaża się , że radnym zostaje kandydat, który zbierze kilkaset głosów. Znam przypadek, że miał 300 (!!!). I wtedy nam pozostałoby tylko głosować i namawiać innych. To byłby pierwszy etap. Własna reprezentacja w Radzie Miasta.
Innej drogi nie ma, bo ta nauczka, którą właśnie dostaliśmy powinna czymś zaowocować. Jesli nie, to czekają nas kolejne powtórki i wysłuchiwanie bajek politycznych memłonów.

Wojtas 15.05.2009 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 727893)
Naszym decydentom organizacja mistrzostw nawet przez mysl nie przeszla. To Ukraina nam zaproponowala mozliwosc wspolorganizowania. I to jeszcze nasi mysleli ze sobie z nich ktos jaja robi i ociagali sie z odpowiedzia, jak by nie znajomosci dzialaczy z Ukrainy to nie bylo by tu wogole temau EURO2012 taka jest prawda.

Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora



:lol:
I jeszcze dzis wszystcy nasi politycy mówią jak to "pracowali " w pocie czoła

A ja pamietam Platiniego jak grzmiał w mediach

"Polacy obudzice sie "!!etc

Jak padlina obfita to i sępów od razu wiecej......mądr i tyczy sie kazdej dziedziny zycia.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co do stadionu ..

To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc)


Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa.

ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion.

roni_nh 15.05.2009 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 727997)
Co do stadionu ..

To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc)


Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa.

ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion.

Musisz jednak przyznać, że to najgorszy projekt stadionu z tych, ktore rywalizowały o Euro..

As 15.05.2009 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 727948)
Organizację EURO 2012 przegraliśmy w 2007 roku.Nie w tej chwili.
Bo jak mi wytłumaczysz to?

http://img503.imageshack.us/img503/3411/beztytuuwwt.png

Tabelka ktora wstawiasz tylko potwierdza teze, ze przegralismy przez stadion. A skoro miasta miasta z duzymi stadionami nie przedstawialy powaznego ryzyka to poprostu zostaly one wybrane. Nie mam watpliwosci, ze gdyby wroclaw mial staion na 33tysiace to Euro byloby u nas.

Jakbys byl platinim to w jaki sposob wytlumaczylbys prezesom innych federacji, ze ich reprezentacje musza grac na stadionie 33tysiecznym podczas gdy stadion na 45 tysiecy stoi pusty?
Moglbys wymyslec jakies sensowne wytlumaczenie wyboru Krakowa kosztem np Wroclawia?

Cytat:

Kraków to co? Wielka metropolia, by dla niego stadion prawie 34 tysięczny był mały?Weź się nie wygłupiaj.
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
UEFA ma gleboko w dupie potrzeby Krakowa, dla nich liczy sie ich interes i ich zysk. Komu jest z tym nie po drodze poprostu odpada z gry. Krakow to nie pepek swiata, uswiadom to sobie. Wiekszosc ludzi i tak wpada na jedna, dwie noce i jedyne co zwiedzaja to kluby i burdele a tego nie brakuje w zadnym polskim miescie.
Odpadlismy bo budjemy stadion na swoje potrzeby a nie na potrzeby mistrzostw.

Nie rozumiem dlaczego nie mozna bylo zagrac z podporka, Miec dwa alternatywne projekty, jeden na powiedzmy 41tys przedstawiony do UEFA(realizowany po wyborze) a drugi (obecny) wszedlby w zycie po ewentualnej porazce.
Drugie rozwiazanie to takie zaprojektowanie stadionu, ze stadion mialby 10tys miejsc zdemontowane po mistrzostwach. Jesli sie nie myle w Austrii lub Szwajcarii wlasnie tak postapiono.

macyo 15.05.2009 18:33

Delikatnie przesiałem 10-12 ostatnich stron.

Nikt bana czy też kartki nie dostał-wiadome, że temat drażliwy i emocjonujący. Trudno karać za działanie w pod wpływem niezdrowych emocji.
Minęły dwa dni od decyzji i ciśnienie troszku zeszło. Bardzo proszę o trzymanie poziomu, nie obrażanie nikogo i o rzeczową dyskusję a nie dawanie upustu własnym frustracjom.

picasso 15.05.2009 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez janekm (Post 727804)
Do LukL - nie wiem czemu sie tak oburzasz ??? Po prostu na stronie stadionwisly.info mozna zobaczyć rzut całego stadionu. Nie zrobiłem nic innego tylko wydrukowałem rysunki w PDF i przeskalowałem. I jednoznacznie wychodzi że boisko ma 72 m szerokości. Jeśli masz bardziej aktualne to mnie bardzo cieszy. Natomiast nie wiem czemy piszesz do mnie "jak się nie znasz" - na czym isę nie znam ? Opisałem tylko stan jaki rzekomo jest aktualny a przedstawiony na stronie. Pozdrawiam.

uefa,czyu tam jakaś fifa zaleca (w praktyce wymaga) by boiska do meczów rozgrywanych pod ich "patronatem" miały rozmiar 105x68 metrów.nasze i wszystkich (albo prawie wszystkich) zespołów w ekstraklasie właśnie tyle ma.tak zresztą podaje np "skarb kibica".

nawiążę jeszcze do nieszczęsnego euro 2012.dzisiaj w pierwszym programie polskiego radia,w wiadomosciach sportowych wypowiadał sie zapomniany już pan listkiewicz.wspominał coś na temat dlaczego Kraków nie został wybrany i powiedział coś takiego min "było w tym i trochę polityki".wydaje mi się,że jednak chyba nie "trochę".poza tym jeżeli nie przerwą tytlko budowy stadionu,to to całe euro mi wisi.przynajmniej korki będą mniejsze.

Silvestro 15.05.2009 22:14

Nie jesteśmy osamotnieni :)

"Szokująca niespodzianka" - odrzucone miasto nadal walczy o organizację Euro 2012

Dniepropietrowsk złoży apelację wobec decyzji Komitetu Wykonawczego UEFA, który nie zaliczył go do grona ukraińskich gospodarzy Euro 2012 - podały w piątek władze miejskie.
Winą za przegraną w wyścigu o prawo organizacji Euro 2012 Dniepropietrowsk obarczył przede wszystkim rząd w Kijowie, którym kieruje pochodząca z tego miasta premier Julia Tymoszenko.

"Ta decyzja stała się dla mieszkańców miasta szokującą niespodzianką" - napisała rada miejska Dniepropietrowska w liście, który został opublikowany na stronie internetowej miejscowego ratusza.

Radni napisali w nim, że bez Dniepropietrowska wybór Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 byłby niemożliwy. Przypomnieli, że gdy w kwietniu 2007 r. w Cardiff ważyły się losy dwóch państw, Dniepropietrowsk kończył budowę zupełnie nowego stadionu. Oddany do użytku jesienią ubiegłego roku stadion był pierwszym obiektem na Ukrainie i w Polsce, gotowym do przyjęcia rozgrywek turniejowych.

"Był to jeden z najważniejszych argumentów za przyznaniem Ukrainie prawa organizacji turnieju" - napisano.
W liście do rządu Ukrainy władze miasta podkreśliły, że zarówno stadion, jak i otaczające go tereny były przygotowywane do Euro 2012 bez żadnej pomocy finansowej władz centralnych.

"Nie mogliśmy wpłynąć tylko na jedno: na modernizację lotniska, będącego własnością państwa. Uważamy, że straciliśmy szansę przyjęcia rozgrywek Euro 2012 przez opieszałość rządu, który nie zrealizował swych gwarancji (dotyczących finansowania modernizacji lotniska)" - napisali radni.

W swym liście władze Dniepropietrowska ze zdziwieniem zwróciły uwagę, że takie same gwarancje udzielone Lwowowi były wypełniane.

Prosząc Julię Tymoszenko o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji rada miejska Dniepropietrowska zastrzegła sobie prawo zaskarżenia decyzji UEFA.

Jak ogłosił w ubiegłą środę prezydent UEFA Michel Platini jedynym ukraińskim miastem, o którym wiadomo, że będzie w stanie przyjąć turniej, jest Kijów.

UEFA odrzuciła z grona pretendentów do organizacji mistrzostw Odessę i Dniepropietrowsk, oraz uznała, że pozostałe trzy miasta - Charków, Donieck i Lwów - powinny nadrobić zaległości w przygotowaniach. Mają na to czas do końca listopada. Jeśli nie zdążą, zostaną pozbawione prawa goszczenia meczów turniejowych.

leszekm 16.05.2009 08:14

Lato: Kraków? Żadnych szans

http://sport.interia.pl/raport/euro2...-szans,1307942


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl