![]() |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie ma żadnej prawdy, a tylko nieznajomość tematu i indolencja myślowa Mielcarskiego. Stadion jest miejski, dla Wisły Kraków - na ch... komukolwiek stadion na trzy mecze wielkiego Euro? Po drugie był budowany, jak pomysł na Euro nie sikał jeszcze w majtki. Stadion jest brzydki, ale we wszelkich rankingach UEFA nie miał za to żadnych odejmowanych punktów. Miał mieć pojemność i być funkcjonalny. To zostanie spełnione.
Co do Portugalii to zapomniał dodać, że teraz tego "piękna" nie ma już kto podziwiać. Niemcy, Niemcami - ale o ile mi się przypomina, to organizowali oni MŚ, kasę na stadiony mieli zdecydowanie większą, a jeśli porównać do analogicznego poziomu - Euro w dwóch państwach, to wcale te austriacko-szwajcarskie stadiony aż tak piękne i funkcjonalne nie były. |
Cytat:
Proszę o wklejenie tej uchwały. Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła. Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004. Cytat:
Artykułów na ten temat było sporo, był chętny inwestor do zbudowania tego stadionu w formule PPP, a potem zarządzania nim przez długi czas (jak w przypadku podziemnego parkingu koło Wawelu) Oczywiście można się spierać, czy to było realne, czy rzeczywiście możliwe id, itp., bo przecież tej oferty nikt z nas nie widział, ale mówiło się o niej dużo i Majchrowski był zwolennikiem budowy jednego, dużego, miejskiego stadionu, co zablokowali i kibice i radni... Ja tam w tekście Hebana żadnej politycznej agitki nie dostrzegam. Po prostu składa podziękowania Majchrowskiemu za te rzeczy, które dla powstania stadionu zrobił. Być może można było więcej i inaczej, szkoda że wcześniejsi prezydenci nie zrobili ani więcej, ani inaczej. Bo odnośnie stadionu Wisły nie zrobili praktycznie nic. |
eye63 - nic dodać nic ująć!!!
|
Cytat:
|
Co by nie mowić, Polska przez Euro dostała wielkiego kopa gospodarczego. Ekonomiści szacują, że same mistrzostwa przybliżyły nas do Europy o jakieś 10 lat.
|
Cytat:
|
Cytat:
UEFA na pewno ma plan awaryjny bo tak sie robi zawsze i nie jest to istotne w jakim kraju zamiezana jest organizacja, bo moze stac sie wszystko np kataklizm, tylko sie o tym glosno nie mowi zeby nie siac zametu. Wiec jezeli do listopada Ukraina sie nie wyrobi a jak sie ma wyrobic w kilka miesiecy z czym co zawalili w ostatnich latach, co oni do listopada moga zrobic chyba cos obiecac bo nawet planow w tak krotkim czasie nie zrobia nie mowie juz o pieniadzach na te inwestycje. Co Ukraina powie ze zrobi i im za ladne oczy UEFA uwierzy, oni dobrze wiedza jak jest i w listopadzie moze byc tak ze nam powiedza bye bye see you leater- czyli nigdy Bo na organizacje calosci lub wiekszosci u nas UEFA nie zgodzi sie nigdy bo byla by to ich porazka a tak odszczela EURO POLAND UKRAINE i powiedza sorry ale to wy zawalilisce a my musimy ratowac i zrobic gdzie indziej. Powiedza w blasku fleszy dalismy wam szanse ale daliscie dupy i tyle. Wiec pozostaje czekac do listopada i liczyc na CUD W UKRAINIE |
Cytat:
2. W dodatku ja nie o Wiśle, tylko o Gdańsku i Wrocławiu. I bez żadnej złośliwości, bo nie mam powodu być złośliwy względem Lechii czy Śląska. Tak więc twoja polemika jest nie na temat. Nawet gdyby na Śląsku i Lechii sprzedano by 2 razy więcej karnetów niż u nas, to nie ma znaczenia. 3. ad meritum - ponad 40 tysięczne stadiony będzie trudno zapełnić. Mnie nie interesuje, czy "Śląskowi wystarczy 16 tys. na mecz". Tu nie chodzi o to, czy wystarczy, ale: a) czy jest sens budować ewidentnie za duży stadion b) czy wybudowany stadion jest maksymalnie efektywny, czyli czy jest dobrze wykorzystany Bo co innego wyjść na plus przy 16 tys., a co innego zmaksymalizować zyski. Zapewniam, że Lechia i Śląsk znacznie lepiej by wyszli, gdyby ich stadiony ostatecznie miały podobną pojemność do naszego. Podobnie jak polski podatnik, bo na ogół większy stadion więcej kosztuje - zarówno w budowie, jak i w utrzymaniu. Nasze 33 tysięcy i tak jest budowane z naddatkiem. Bo realnie to można myśleć o średniej frekwencji 20 tys. na sezon. A mówimy na chwilę obecną o najbardziej popularnym klubie piłkarskim w Polsce, z ustabilizowaną i rozpoznawalną marką i wierną grupą stałych kibiców. Z całym szacunkiem dla takiej Lechii, ale muszą jeszcze sporo popracować nad jakością ruchu kibicowskiego by przyciągnąć potencjalnego "piknika" na stadion. A z samymi ultrasami frekwencja to max. 10 tys. |
Cytat:
|
Cytat:
Klub zaprzestal dzialan marketingowych (oficjalnie informujac) w celu pozyskiwania kibicow...CELOWO to zrobil bo po prostu na wiekszosci meczy brak bylo miejsc. Nie mozna agitowac ludzi z regionu, nie dajac im pewnosci dostania sie na stadion. Obecne programy sa prowadzone jedynie w szkolach,placowkach wychowawczych w regionie itp czyli z mysla o kolejnych latach, a nie obecnych. O dziesiatkach takich akcji mozesz poczytac na www.lechia.pl Ciezko prorokowac o ile marketing,finanse klub,sukcesy sa w stanie podniesc ilosc widzow, skoro obecnie nawet czynnik pogodowy ma znaczenie. Masz pewnosci czy za 5-10 lat 30 tysieczny stadion Wisly bedzie w sam raz? A moze bedzie zapotrzebowanie jak w Dortmundzie 90 tys i co wtedy? Akurat w tej materii mysle, ze stadiony o te 10 tys wiecej nie sa wielkim problemem w utrzymaniu. Ps. Co sie tyczy stadionu Wisly to mysle ,ze stadion juz wczesniej powinien byc projektowany z mozliwoscia powiekszenia (tu podam znowu przyklad Borussii Dortmund) Mozna to zrobic i jest to wykonalne, ale chyba obecnie w Krakowie za pozno. |
ja tylko czekam jak sie pojawi naszym stadionie pacan Lato,albo ktorys znany polityk,zgotujemy im prawdziwe pieklo!!!:)
|
Cytat:
W końcu ktoś to zauważył. A że teraz niektórzy będą zwalać na stadion to normalne, bo najłatwiej mydląc oczy wyszukując kozła ofiarnego w postaci stadionu. Tyle tylko że fukncjonalioscią będzie przewyższał ten w Poznaniu, (prawdopodobnie) ten Legijny, i już wybudowane w Kielcach i Lubinie, a czy inne nowowybudowane też to się okaże. I brzydki dla mnie nie jest, to gust każdego z osobna i nikt nie powinien z takimi tekstami wyjeżdzać tym bardziej do mediów, tylko zachować to dla siebie. Brzydki i brzydki...bo nie jest oponką i nie świeci jak choinka. |
Cytat:
|
Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)
Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze! Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze. Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy. |
Heban masz najlepszy dowod na nieudolnosc partaczy ktorzy zajmuja sie przebudowa stadionu. Przenosiny na rok do Sosnowca. Nie wiem jakim debilem trzeba byc zeby nie potrafic narzucic takiego harmonogramu prac i tak je zorganizowac zeby dalo sie rownoczesnie grac i budowac. Jestem inzynierem i wiem doskonale o czym mowie.
|
Orzeu-na potwierdzenie tego co piszesz, pierwszy lepszy przyklad-> stadion HSV,rozgrywali mecze i budowali bez przenosin....inwestycja i skala prac nieco wieksza bo na 54 tys widzow.
|
Cytat:
|
Długo zamierzacie jeszcze lamentować nad tym Euro2012? Bo to robi się powoli żałosne,jakoś Chorzów się tak nie pruję i nie rzuca na innych !
Rozumiem że jest żal i niezrozumienie i sam to odczuwam ale dajcie sobie na wstrzymanie.nie ma Euro i nie będzie i puste gadanie nic tu nie zmieni do ****y nędzy! Ale jak już się dowartościowujecie to tutaj a nie w temacie o budowie stadionu !! |
it napisał(a):
Proszę o wklejenie tej uchwały. Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła. Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004. Proszę bardzo-fragment artykułu na ten temat i link do niego. Ze znalezieniem uchwały na pewno sobie sam poradzisz :-) Pomysł Gołasia... Choć prezydent Majchrowski ma spore zasługi w doprowadzeniu do rozbudowy stadionu, trzeba przypomnieć, że pomysłodawcą zaangażowania miejskich pieniędzy na ten cel był jego poprzednik - Andrzej Gołaś. W październiku 2001 r. w rozmowie z "Gazetą" Gołaś poinformował, że miasto przeznaczy na stadion 21 mln zł. Wkrótce rada miasta zatwierdziła ten pomysł. Architekt Obtułowicz przygotował projekt na zlecenie Wisły SSA. Zgodnie z planami arena na 28 tys. widzów miała powstać do 2003 r. Sprawa zaczęła się ślimaczyć, bo w 2002 r. lekki kryzys przechodziła firma-matka Wisły Tele-Fonika. Jej właściciel Bogusław Cupiał nie mógł sobie pozwolić na wyłożenie drugiej połowy potrzebnej kwoty - 42 mln zł. ...kontynuacja Majchrowskiego Majchrowski zarezerwował w tegorocznym budżecie 10 mln zł na wiślacką arenę. Niezwykle istotną rolę odegrało Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków z Andrzejem Pawelcem i Piotrem Wawrą na czele. Najpierw odwiedli prezydenta Majchrowskiego od budowy olbrzymiej wielofunkcyjnej areny, wspólnej dla obu klubów (Wisły i Cracovii). Obiecali mu pomnik za rozbudowanie stadionu przy Reymonta. Zjednali sobie marszałka Janusza Sepioła, zainicjowali pomysł zdobycia dotacji z unijnego funduszu strukturalnego. http://ekstraklasa.net/news,651,rozp...onu_wisly_.htm |
zig - Ale to chodzi o zupełnie różne sprawy. Ten artykuł z GW też zresztą o tym wspomina.
Pomysły na rozbudowę stadionu były już wcześniej - jeszcze w 1999 r. niejaki minister Dębski deklarował przekazania 70% kasy na ten cel. Oczywiście tylko na deklaracjach MUSIAŁO się skończyć, bo Wisła nie mogła/nie chciała inwestować na nie swoim obiekcie (był on wówczas własnością Skarbu Państwa). Podobnie rzecz miała się z późniejszą deklaracją Gołasia - tu cały czas chodziło o dofinansowanie inwestycji, którą prowadzić miała Wisła Kraków SSA. Swoją drogą - bardzo trudno byłoby Miastu Kraków uzasadnić od strony prawnej możliwość dofinansowanie budowy prowadzonej przez prywatnego inwestora i jeśli była jakaś uchwała w tej sprawie, to na pewno nie odwoływała się wprost do budowy stadionu, lecz były to ewentualnie jakieś przesunięcia w budżecie. Z tych wszystkich obietnic i pomysłów, skończyło się na tym, że Miasto Kraków wzięło na siebie cały ciężar budowy stadionu, do czego potrzebna była jednak komunalizacja terenu. |
Ktoś jednak to rozpoczął ( na pewno nie Majchrowski), przeznaczył na to kasę, a że pojawił się problem formalny to należało go rozwiązać. A że po drodze zmieniła się władza to już inna bajka. Gdyby Jacuś tego nie kontynuował to też mógłby liczyć na pomnik, ale w pewnym spokojnym miejscu ;-)
|
Cytat:
Od samego początku Kraków i Chorzów był jedynie straszakiem dla innych miast-wywiad z Lato, chyba rozwiewa wszystkie wątpliwości.UEFA żąda jedynie pojemność ponad 33 tyś i klasy ELITE. A dla ludzi z "gorącą głową" proponuje pewne przemyślenie.Jak to jest, że R22 zapełniła się w tym sezonie tylko 2 razy?Z Legią i Lechią?A mamy pojemnośc 15 tyś, nie ****a 60.... Piłka nożna w Polsce stoi na żenująco niskim poziomie.Za granicą ludzie chodza by oglądać spektakl, widowisko.Czy wy widzicie szanse, by w najblizszym dziesięcioleciu się coś tu zmieniło?By do naszej ligi przechodziła najzdolniejsza młodzież, nagle zaczniemy wygrywać z potentantami? Nie widzicie? To na co ludzie tu mają chodzić?Wczesniej można było poogladać przedstawienia prezentowane przez kibicow, jednak coraz czesciej i im odbiera sie możliwośc ekspresjii.Najchętniej by sie ich posadziło na dupie i żeby nie wstawali. |
Z tym "przeznaczeniem kasy" to właśnie nie jestem pewien, bo na przeszkodzie stały owe problemy formalne.
Ale nie odbiegając zanadto od tematu - jeśli się uzna, że pomysły rozbudowy stadionu były już od dawna, i już stosunkowo dawno zaczęto jego przebudowę, to okazuje się, że Kraków zanadto się pospieszył :]. Trzeba było sobie spokojnie czekać aż Polska dostanie EURO i wtedy dopiero budować obiekt na 50, 60,70 albo i 90 tysięcy :]. W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy można Majchrowskiego i ewentualnie jego poprzedników nazywać "nierobami" czy raczej "nadgorliwcami"... |
Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal... |
Cytat:
Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora |
Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.
Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe. Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam. Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice. Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro. |
Cytat:
Bo jak mi wytłumaczysz to? http://img503.imageshack.us/img503/3411/beztytuuwwt.png Byliśmy na liście = byliśmy uwzględniani przez UEFA.Zielony kolor= żadnego zagrożenia. Gdybyśmy nie spełniali wymogów, nie bylibyśmy na tej liście, co prawda była to tylko rola bardzo skutecznego straszaka, ale zawsze coś.Byliśmy najlepsi według UEFY, najgorsi według polskiego rządu. Sprawa rozstrzygneła komisja pana Lipca w 2007 roku dając nam przedostatnie miejsce w rankingu. Pozwól, że przytocze Ci jeszcze raz słowa Laty: Cytat:
Cytat:
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha? Cytat:
Cytat:
Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.[/QUOTE] Przypomne Ci tą rozmowe za 2 lata. |
saklak1906 - nic dodać nic ująć
|
Cytat:
Prawda taka, że tego typu projekty realizowane były już w latach 80 i to jest skandal, że coś takiego w ogóle przeszło :-/ Pierwszy przyklad z brzegu - jak się wychodzi z tego stadionu! |
Nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Eura 2012 w Krakowie nie bedzie. Czas wyciągnąć wnioski na przyszłość po tym kopniaku w twarz, jaki dostał Kraków i my jego mieszkańcy.
Skoro chcemy, zeby traktowano nas poważnie to musimy być mocni siłą dobrego zorganizowania, potencjalnego elektoratu. A tylko takiej grupy boją sie politycy, a nie bezwładnej masy, gdzie każdy ciągnie w inną stronę i głosuje na tego kogo oni nam podadzą. Myslę, żeby w przyszłości móc załatwić cokolwiek, a teraz podziękowac politykom za Euro w Krakowie trzeba sie po prostu zorganizować. Zadecydować np. czy olać najbliższe wybory 7 czerwca tak żeby dla liczących na nasze głosy darmozjadów dotarło, ze mamy ich w d.... A słupki sondaży zawaliłyby im się na głowę. W przyszłości przy pomocy np. SKWK w wyborach komunalnych do Rady Miasta wystawić we wszystkich dzielnicach kandydatów na radnego, którzy mieliby naszą akceptację i mieliby Wisłę i Kraków w sercu. Chyba nie byłoby problemu z wielotysięczngo tłumu na R22 wyselekcjonować ze 20 wykształconych młodych lub w średnim wieku ludzi. Zdaża się , że radnym zostaje kandydat, który zbierze kilkaset głosów. Znam przypadek, że miał 300 (!!!). I wtedy nam pozostałoby tylko głosować i namawiać innych. To byłby pierwszy etap. Własna reprezentacja w Radzie Miasta. Innej drogi nie ma, bo ta nauczka, którą właśnie dostaliśmy powinna czymś zaowocować. Jesli nie, to czekają nas kolejne powtórki i wysłuchiwanie bajek politycznych memłonów. |
Cytat:
:lol: I jeszcze dzis wszystcy nasi politycy mówią jak to "pracowali " w pocie czoła A ja pamietam Platiniego jak grzmiał w mediach "Polacy obudzice sie "!!etc Jak padlina obfita to i sępów od razu wiecej......mądr i tyczy sie kazdej dziedziny zycia. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Co do stadionu .. To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc) Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa. ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion. |
Cytat:
|
Cytat:
Jakbys byl platinim to w jaki sposob wytlumaczylbys prezesom innych federacji, ze ich reprezentacje musza grac na stadionie 33tysiecznym podczas gdy stadion na 45 tysiecy stoi pusty? Moglbys wymyslec jakies sensowne wytlumaczenie wyboru Krakowa kosztem np Wroclawia? Cytat:
Odpadlismy bo budjemy stadion na swoje potrzeby a nie na potrzeby mistrzostw. Nie rozumiem dlaczego nie mozna bylo zagrac z podporka, Miec dwa alternatywne projekty, jeden na powiedzmy 41tys przedstawiony do UEFA(realizowany po wyborze) a drugi (obecny) wszedlby w zycie po ewentualnej porazce. Drugie rozwiazanie to takie zaprojektowanie stadionu, ze stadion mialby 10tys miejsc zdemontowane po mistrzostwach. Jesli sie nie myle w Austrii lub Szwajcarii wlasnie tak postapiono. |
Delikatnie przesiałem 10-12 ostatnich stron.
Nikt bana czy też kartki nie dostał-wiadome, że temat drażliwy i emocjonujący. Trudno karać za działanie w pod wpływem niezdrowych emocji. Minęły dwa dni od decyzji i ciśnienie troszku zeszło. Bardzo proszę o trzymanie poziomu, nie obrażanie nikogo i o rzeczową dyskusję a nie dawanie upustu własnym frustracjom. |
Cytat:
nawiążę jeszcze do nieszczęsnego euro 2012.dzisiaj w pierwszym programie polskiego radia,w wiadomosciach sportowych wypowiadał sie zapomniany już pan listkiewicz.wspominał coś na temat dlaczego Kraków nie został wybrany i powiedział coś takiego min "było w tym i trochę polityki".wydaje mi się,że jednak chyba nie "trochę".poza tym jeżeli nie przerwą tytlko budowy stadionu,to to całe euro mi wisi.przynajmniej korki będą mniejsze. |
Nie jesteśmy osamotnieni :)
"Szokująca niespodzianka" - odrzucone miasto nadal walczy o organizację Euro 2012 Dniepropietrowsk złoży apelację wobec decyzji Komitetu Wykonawczego UEFA, który nie zaliczył go do grona ukraińskich gospodarzy Euro 2012 - podały w piątek władze miejskie. Winą za przegraną w wyścigu o prawo organizacji Euro 2012 Dniepropietrowsk obarczył przede wszystkim rząd w Kijowie, którym kieruje pochodząca z tego miasta premier Julia Tymoszenko. "Ta decyzja stała się dla mieszkańców miasta szokującą niespodzianką" - napisała rada miejska Dniepropietrowska w liście, który został opublikowany na stronie internetowej miejscowego ratusza. Radni napisali w nim, że bez Dniepropietrowska wybór Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 byłby niemożliwy. Przypomnieli, że gdy w kwietniu 2007 r. w Cardiff ważyły się losy dwóch państw, Dniepropietrowsk kończył budowę zupełnie nowego stadionu. Oddany do użytku jesienią ubiegłego roku stadion był pierwszym obiektem na Ukrainie i w Polsce, gotowym do przyjęcia rozgrywek turniejowych. "Był to jeden z najważniejszych argumentów za przyznaniem Ukrainie prawa organizacji turnieju" - napisano. W liście do rządu Ukrainy władze miasta podkreśliły, że zarówno stadion, jak i otaczające go tereny były przygotowywane do Euro 2012 bez żadnej pomocy finansowej władz centralnych. "Nie mogliśmy wpłynąć tylko na jedno: na modernizację lotniska, będącego własnością państwa. Uważamy, że straciliśmy szansę przyjęcia rozgrywek Euro 2012 przez opieszałość rządu, który nie zrealizował swych gwarancji (dotyczących finansowania modernizacji lotniska)" - napisali radni. W swym liście władze Dniepropietrowska ze zdziwieniem zwróciły uwagę, że takie same gwarancje udzielone Lwowowi były wypełniane. Prosząc Julię Tymoszenko o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji rada miejska Dniepropietrowska zastrzegła sobie prawo zaskarżenia decyzji UEFA. Jak ogłosił w ubiegłą środę prezydent UEFA Michel Platini jedynym ukraińskim miastem, o którym wiadomo, że będzie w stanie przyjąć turniej, jest Kijów. UEFA odrzuciła z grona pretendentów do organizacji mistrzostw Odessę i Dniepropietrowsk, oraz uznała, że pozostałe trzy miasta - Charków, Donieck i Lwów - powinny nadrobić zaległości w przygotowaniach. Mają na to czas do końca listopada. Jeśli nie zdążą, zostaną pozbawione prawa goszczenia meczów turniejowych. |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:00. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl