![]() |
Po fartownym golu ze Stalą, wolfy tu twierdził - po jednym dośrodkowaniu Bregu - że mamy tu speca od stałych fragmentów gry :D
|
Rude kupił sobie chwilę przerwy od hejterów tym meczem. Pokazaliśmy co chce grać.
|
A co chce grać? Nieskutecznie w pierwszych połowach, w drugich połowach słaniać się po boisku i strzelać na farcie na remis w ostatniej minucie? :D
Wygrana z drużyna ekstraklasy to na pewno pozytyw. Bilans 2-1 to pozytyw. Tylko póki co to 2 mecze były słabe, dzisiaj był dobry ale nie było skuteczności, i obydwa zwycięstwa to fart (VARy, gole w końcówkach itd). A na farcie długo się nie pociagnie, co pokazała seria Wuja i Sobola z ich początkowych sezony/rundy. |
Może faktycznie gra, przede wszystkim Sobczakiem z przodu ma sens? Potrafi się zachować w polu karnym, zastawić, utrzymać piłkę, stworzyć zagrożenie.
Aż boję się pomyśleć co będzie jeśli ten Omrani dojdzie choć do 50 procent swojej najlepszej formy. Może wtedy w końcu będziemy grali skutecznie.? |
Cytat:
Pozytyw? No nie przesadzaj. Przecież na farcie. Skończyło się okno na napiepszanie ? To zaczynasz bredzić jak potłuczony. Kretyn. |
Brawo, ośmieliłes się mordę odezwać po dwóch tyg milczenia
|
Bo z debilem szkoda dyskutować.
Teraz podyskutuj z Faktami. Pyknęliśmy drużynę z Ekstraklasy, która wygrała dwa ostatnie mecze, trenowaną przez naszego świetnego trenera, a ty pajacu bredzisz że to fuks. Fuksa to miał Widzew, że do przerwy nie było 2:0. Bramkę strzelili z karnego i pokładali się za strachu jak Tychy. Z 17 doliczonych minut 10 przeleżeli udając. Właź pod kamień i siedź cicho, bo powietrze psujesz... |
Koalik i Jaroo zapominaja ze to my jestesmy lige nizej, a gralismy jak równy z równym z ekstraklasowiczem a nawet bylismy lepsi.
Ale Ci dwaj akurat zawsze sie do czegos przyczepią. Generalnie Sobczak robi robote Odgrywającego Napastnika. Gdybysmy tak przeszli na dwoch napastnikow zeby znalezc miejsce dla Rodado i Sobczaka to moze bysmy wtedy rozbijali mury 1 ligowców. No ciekawe jak teraz bedziemy wygladac z Odra. Niby mamy dogrywke w nogach, martwilem sie o przygotowanie fizyczne po meczu z Tychami, ale teraz czuje ze sa przygotowani na to. Kluczem jest u nas srodek pola Carbo + Duda. Bez nich nie istnieje gra. |
Mam dziwne wrażenie że Widzew w 1 lidze byłby teraz 5-9 miejsce
|
Cytat:
Nie ma absolutnie żadnych podstaw na deprecjonowanie przeciwnika. Bylismy tego dnia lepsi, lepiej przygotowani, z ławki wpuściliśmy podstawowych zawodników w przeciwieństwie do Widzewa. W dodatku goniliśmy wynik, a to też mocno nakręca statystyki. Fajnie to wyjaśnił Myśliwiec po meczu. |
Muszę pochwalić Rudego za wczoraj.
W trakcie meczu tego nie śledziłem ale teraz widzę, że zmiany przeprowadził tak, że oprócz środka pola to w sobotę będzie miał kto zagrać w Opolu. Niestety w środku nie miał alternatywy. |
Bo Rude myśli, w przeciwieństwie do Sobola. W końcu mamy ograniętego trenera. A bezcennym jest wygrana nad butnym Myśliwcem.
|
Cytat:
Dzisiaj Rude świetny, dzisiaj hurra bo jesteśmy super, pokonaliśmy Widzew. Szkoda, że jak się ośmieszyliśmy z Tuchami to Rude nie był świetnym trenerm i nie było hurra. Cytat:
Zauważ co się w Wiśle dzieje organizacyjnie, finansowo itd. Mamy plagę kontuzji, trener poleca nam zawodnika co rok nie grał - to jest kryminał. W lidze oddalamy się od awansu bezpośredniego a w meczu z Tychami nie było widać takiej ambicji i chęci do gry co wczoraj. Mecz ze Stalą to fartowne 3 pkt. Wczoraj też co prawda byliśmy lepsi, ale wygraną zapewniły nam fartowne gole w końcówkach oraz VAR przy mega babolu Ratona. Mimo naszej przewagi, ten mecz równie dobrze mógł się skończyć 0:1, 1:2 itd. Także ograliśmy Widzew, ekstraklasowy zespół ale to też było przez większosć meczu walenie głową w mur. Różnica była taka, ze staraliśmy się większość meczu i psycha nie siadła przez cały mecz - dlatego mogliśmy tę cytrynę wycisnąć do końca. W wielu meczach nasza postawa wygląda tak, ze albo nie dojeżdżamy na początek meczu i jest snucie się od poczatku a później gonienie. Albo Na początku się wystrzelamy, później jest słabo, a jak stracimy gola to już w ogóle głowa siada. Mecz pokazał, że z każdym da się wygrać i dosłownie wydrzeć 3 pkt. Ale na pewno też Widzew nie zaprezentował się wczoraj dobrze. Oni zagrali słaby mecz po prostu. Mówienie, ze są z Ekstraklasy, no są. I wygrana z klubem ze szczebla niżej, a tym bardziej w PP i po golach w końcówkach musi dawać satysfakcję i szczęście ale jak sie rozłoży to na spokojnie na czynniki pierwsze, to mecz ani łatwy nie był, ani nasza sytuacja ogólnie w Wiśle dobra nie jest. W pojedynczym meczu wszystko się może zdarzyć. Widzew to też nie jest górna półka ekstraklasy. Puchary mają to do siebie, że często ktoś z niższego szczebla dojdzie daleko. W tym roku, chyba za te wszystkie lata niepowodzeń w PP, mamy swoje dobre chwile. Mimo tego, ze byliśmy lepsi, to i tak potrzebowaliśmy masę szczęścia aby się udało awansować. Także ja bym się nie zapędzał jaką mamy drużynę zajebistą i swietnego trenera. Z Tychami żal było patrzeć na nich i równie dobrze może być tak samo zaraz z Odrą. Wiadomo, że najłatwiej wyciągnać wnioski, ze jest zajebiście bo wygraliśmy z ekstraklasowiczem - jak ktoś chce tylko rpzez różowe okulary patrzeć to ok. Ale: - mamy dużo kontuzji - Rude nam chciał wcisnąć kolejny szrot - przyszedł Omrani, który się musi odbudowywać - Bregu nie ma siły na więcej niż 60 minut - mamy waską kadrę ogólnie Wolicie się podniecać, że jak wygraliśmy z Widzewem to wygramy I ligę. Ok. Ale jak się spojrzy przez pryzmat tego co napisałem, to wcale dobrze póki co nie jest. Zapewne cała historia skończy się tak jak za Sobola. Czyli barażami. Znowu dużo gadania i obietnic, a cały sezon zostanie postawiony do sprawdzianu w ciągu 1-2 meczów. A to rozwiązanie optymalne dla Wisły Kraków nie jest. Zobaczymy co z Odrą i Arką, bo śmiem twierdzić, ze wczoraj było tyle woli walki, żeby się pokazać innym klubom w meczu z ekstraklasowiczem. Nie wierzmy w bajki, że ta drużyna w ekstraklasie by miała łatwiej, a I liga jest głupia, inna i cięzka. Bo skoro jest taka inna to się buduje inny zespół, na awans. A najlepiej by było, ze skoro umiemy grać z Widzewem, to by wypadało jednak i tą drużyną w I lidze też wygrywać większosć meczów. |
Cytat:
|
Przecież ŁKS, Puszcza i Ruch, też pokazały jakby było w ekstraklasie. Tak samo teraz potencjalnie góra tabeli, też nas weryfikuje po kątem gry w ekstraklasie.
To twierdzenie, ze w ekstraklasie by było lepiej to kolejna bajeczka dla idiotów. A lepiej by było moze z 2-3 zespołami, z którymi byśmy zagrali otwarty mecz, dół tabeli by nas zjadł walką i autobusem na swojej połowie, góra tabeli by nas rozniosła umiejętnościami. Gdzieś by wpadły jakieś remisy, nieoczekiwane wygrane z góra itp itd. No ale powiedzieć można wszystko, a później się sciaga szrot ze złomowiska żeby kolejni dołączyli do Bashopodobnych, a i tak się mówi o budowaniu drużyny na awans. |
1. Krytykowanie Rudego za ostatni mecz byłoby zdecydowanym przegięciem pały. Zwłaszcza na tle tego, co się działo w dwóch poprzednich meczach.
2. Wyciąganie wniosków ligowych z meczu pucharowego jest jednak równie głupie. Nie tylko w zakresie tego, czy dalibyśmy sobie radę w ekstraklasie, ale i tego, co z tego wynika dla naszej gry w I lidze. Jest taka stara prawda, że puchary rządzą się swoimi prawami. To zupełnie inny system grania. Zupełnie inne nastawienie. Inne zasady rozstrzygania meczu. Pier*yliard razy zdarzało się, że w takim meczu jakiś kopciuszek wyeliminował silniejszego rywala - komu jak komu, ale nam nie ma co o tym przypominać, bo zaliczyliśmy przez ostatnie dekady tyle wtop pucharowych z niżej notowanymi rywalami, że głowa boli. Większość tych kopciuszków po takich meczach została ze wspomnieniami i tyle, nigdy nie potwierdziła, jakoby miała faktycznie umiejętność grania wyżej. |
Po prostu można się spiąć na jeden mecz, tym bardziej jak na widowni jest 27 tys ludzi. Kolejna faza w kwietniu więc cały marzec będzie weryfikacją tego meczu i o tego o co gramy w lidze.
Jakby wczoraj był mecz ligowy to ni mniej ni wiecej - wydarliśmy na farcie dobremu zespołowi remis... 1 pkt... cały mecz waliliśmy głową w mur, w drugiej połowie było słabiej. No a z tym 1 pkt to wiele byśmy w tabeli nie nawojowali. |
Wedlug mnie nie da sie w zaden sposob przelozyc meczu z Widzewem na lige. To znaczy mozna jesli czlowiek ogladajac mecz widzi tylko zawodnikow Wisly i kompletnie ignoruje taktyke przeciwnika.
Jesli ktos natomiast oglada mecz ze wszystkimi jego aspektami to nie bedzie sie jaral dobrym - co by nie mowic - wystepem Wisly bo wie, ze w lidze wyglada to totalnie inaczej. W lidze nikt nas nie bedzie atakowal w 6-7 zawodnikow (Moze wyjatek Lechia, Arka, Znicz). Nie beda nas pressowac od liniii srodkowej bedac rozciagnietym po calej polowie tylko dadza nam pilke i zaczna dopiero pressowac w poblizu pola karnego gdzie bedzie mega malo miejsca. Beda nas zmuszac do grania po obwodzie, czekac na przechwyt i wyprowadzic kontry jak Tychy. Fajnie, ze pokonalismy Widzew, to byl mega fajny mecz do ogladania ale w Opolu wracamy do typowej orki i liczenia ze ktos z przeciwnikow sie obetnie i jakims cudem stryelimy gola. Mam nadzieje, ze ten Omrani da opcje to dosrodkowan i troche rozhustamy Odre na boki i zrobi sie miejsce srodkiem. |
Dlatego nie trzeba grać bojaźliwie a na dwójkę napastnikow. To ma sens.
|
Cytat:
|
Ja tylko czekam teraz aż MaLk znów zacznie dowodzić, jak ważna do odnoszenia zwycięstw w Polsce jest wcześniejsza znajomość naszej ligi czy polskich zespołów i jak się wyłożyli ci, którzy mówili, że nie jest niezbędna.:rotfl:
Wszak jak trener jej nie ma to fatalnie i to szalenie utrudnia albo wręcz uniemożliwia wygrywanie. :evil:Więc wcześniejsza znajomość polskich lig jako ważne kryterium budowy silnego zespołu i zatrudniania trenerów musi być!:lol: |
Cytat:
Tak, i dodatkowo z możliwą zadyszką, ale być może z już innym mentalem. Podbudowanym. |
Ważna wygrana. Zagraliśmy dużo lepiej niż z Tychami widać było arytmię, po powolnym rozgrywaniu w tyłach nagłe przyspieszenie. Od początku było tempo, koncentracja, zaangażowanie. Błędem było to, że za szybko Rude uwierzył, że nic złego się nie stanie.
|
Co ty bredzisz... Przecież to się niczym nie różniło... po prostu dzisiaj wpadły dwa farfocle.
|
Dokładnie, mecz był kalką meczu z Tychami.
Brzydko, wolne, ospale. Dwa rykoszety sprawiły, że nawet sam Raton nie był w stanie nam meczu spierdzielić. :D:D Ja mam nadzieję, że chociaż lider u siebie nie postawi autobusu w bramce, bo już mam dość takich meczy. |
Cytat:
|
Cytat:
Co tu pisać o deklach dla których dobry mecz = ładny. Nie zgodzę się że Rude uwierzył w zwycięstwo, on musiał zmienić tych których zmienił. Ba - po Sobczaku widać było zmęczenie mimo że grał tak krótko. Następnym razem zamiast Olejarki wejdzie Żyro (o ile jeszcze będzie zdrowy :>), ale czy to będzie jakaś wielka zmiana jakościowa? |
Dzisiaj było jeszcze ciaśniej niż z Tychami, a mimo to Goku miał patelnie już w okolicach 10 minuty, kontry też były dobrze kasowane w pierwszej połowie nie było w sumie zagrożenia pod naszą bramką. W drugiej tylko strzał obroniony przez Ratona to powinna być bramka. Karny z kapelusza, po karnym bez zagrożenia mimo pracy sędziego. Widać progres.
|
Cytat:
Czy byłeś z nim gdzieś na piwie? |
Pewnie chodziło o Dudę. Bo zagrał do końca z Widzewem.
|
Cytat:
|
Cytat:
Piszes dużo, często i całkowicie bez sensu. Będę chciał być złośliwy to zacytuję Twoje majaki z poprzedniego okienka transferowego. O Warczaku, Olejarce i reszcie kloców których jedynym atutem jest PESEL. @FraMat - każdy się może przejęzyczyć, gorzej jak się człowiek myli w kwestiach zasadniczych - tak jak Ty co chwila. P.S. A chodziło mi oczywiście o Sobczaka. |
oczywiście :)
|
Cytat:
Co trzeba zrobić, żeby tak przekręcić wyraz Sobczak, żeby wyszedł z tego Sapała? :-D To, co ci się wydarzyło to w najlepszym razie malapropizm malapropizm - użycie innego wyrazu niż zamierzony, zazwyczaj z mimowolnie komicznym efektem. Chociaż przychylam się do twojej opinii, że to zwykłe brednie :-D No i tak: każdy może, oczywiście. :-D |
A co powiecie o konferencji po meczu.
Rude zaczyna rozumieć, że kluczem jest efektywność w atakowaniu drużyn broniących się w 11 na własnym polu karnym. Myślę że szybko wymyśli sposoby. |
Ale z niego bystrzak.
|
Cytat:
W normalnych ligach to co pokazała Odra raczej nie występuje. Rude przyznał że spodziewał się innej postawy gospodarzy. |
Cytat:
|
Ale w przerwie powiedział co trzeba. Bo w 50 minucie było już 2:0. Prawdziwy fachowiec.
|
Cytat:
Zastanawia mnie tylko czego on się spodziewał po Odrze, bo oczywiste było, że raczej będą murować i grać z kontry. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl