Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

Jaroo1 28.02.2024 23:52

Po fartownym golu ze Stalą, wolfy tu twierdził - po jednym dośrodkowaniu Bregu - że mamy tu speca od stałych fragmentów gry :D

wolfy 29.02.2024 00:12

Rude kupił sobie chwilę przerwy od hejterów tym meczem. Pokazaliśmy co chce grać.

Jaroo1 29.02.2024 00:24

A co chce grać? Nieskutecznie w pierwszych połowach, w drugich połowach słaniać się po boisku i strzelać na farcie na remis w ostatniej minucie? :D

Wygrana z drużyna ekstraklasy to na pewno pozytyw. Bilans 2-1 to pozytyw. Tylko póki co to 2 mecze były słabe, dzisiaj był dobry ale nie było skuteczności, i obydwa zwycięstwa to fart (VARy, gole w końcówkach itd).
A na farcie długo się nie pociagnie, co pokazała seria Wuja i Sobola z ich początkowych sezony/rundy.

FraMat 29.02.2024 00:28

Może faktycznie gra, przede wszystkim Sobczakiem z przodu ma sens? Potrafi się zachować w polu karnym, zastawić, utrzymać piłkę, stworzyć zagrożenie.
Aż boję się pomyśleć co będzie jeśli ten Omrani dojdzie choć do 50 procent swojej najlepszej formy.
Może wtedy w końcu będziemy grali skutecznie.?

Drozd 29.02.2024 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1616986)
A co chce grać? Nieskutecznie w pierwszych połowach, w drugich połowach słaniać się po boisku i strzelać na farcie na remis w ostatniej minucie? :D

Wygrana z drużyna ekstraklasy to na pewno pozytyw. Bilans 2-1 to pozytyw. Tylko póki co to 2 mecze były słabe, dzisiaj był dobry ale nie było skuteczności, i obydwa zwycięstwa to fart (VARy, gole w końcówkach itd).
A na farcie długo się nie pociagnie, co pokazała seria Wuja i Sobola z ich początkowych sezony/rundy.

K... jakiś ty mundry.

Pozytyw? No nie przesadzaj. Przecież na farcie.

Skończyło się okno na napiepszanie ? To zaczynasz bredzić jak potłuczony.

Kretyn.

Jaroo1 29.02.2024 00:47

Brawo, ośmieliłes się mordę odezwać po dwóch tyg milczenia

Drozd 29.02.2024 01:17

Bo z debilem szkoda dyskutować.

Teraz podyskutuj z Faktami.

Pyknęliśmy drużynę z Ekstraklasy, która wygrała dwa ostatnie mecze, trenowaną przez naszego świetnego trenera, a ty pajacu bredzisz że to fuks. Fuksa to miał Widzew, że do przerwy nie było 2:0. Bramkę strzelili z karnego i pokładali się za strachu jak Tychy. Z 17 doliczonych minut 10 przeleżeli udając.

Właź pod kamień i siedź cicho, bo powietrze psujesz...

Skawa Wadowice 29.02.2024 08:24

Koalik i Jaroo zapominaja ze to my jestesmy lige nizej, a gralismy jak równy z równym z ekstraklasowiczem a nawet bylismy lepsi.

Ale Ci dwaj akurat zawsze sie do czegos przyczepią.

Generalnie Sobczak robi robote Odgrywającego Napastnika. Gdybysmy tak przeszli na dwoch napastnikow zeby znalezc miejsce dla Rodado i Sobczaka to moze bysmy wtedy rozbijali mury 1 ligowców. No ciekawe jak teraz bedziemy wygladac z Odra.

Niby mamy dogrywke w nogach, martwilem sie o przygotowanie fizyczne po meczu z Tychami, ale teraz czuje ze sa przygotowani na to.

Kluczem jest u nas srodek pola Carbo + Duda. Bez nich nie istnieje gra.

Maine_Coon 29.02.2024 08:40

Mam dziwne wrażenie że Widzew w 1 lidze byłby teraz 5-9 miejsce

Karherop 29.02.2024 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maine_Coon (Post 1617010)
Mam dziwne wrażenie że Widzew w 1 lidze byłby teraz 5-9 miejsce

Jeśli Widzew byłby w 1 lidze na 5-9 miejscu to na którym miejscu bylby Lech czy Górnik z którymi wygrał? Przecież to wszystko to pojedynczy mecz. W dodatku o dużej stawce i ładunku emocjonalnym.

Nie ma absolutnie żadnych podstaw na deprecjonowanie przeciwnika. Bylismy tego dnia lepsi, lepiej przygotowani, z ławki wpuściliśmy podstawowych zawodników w przeciwieństwie do Widzewa. W dodatku goniliśmy wynik, a to też mocno nakręca statystyki.

Fajnie to wyjaśnił Myśliwiec po meczu.

sandomingo 29.02.2024 09:13

Muszę pochwalić Rudego za wczoraj.
W trakcie meczu tego nie śledziłem ale teraz widzę, że zmiany przeprowadził tak, że oprócz środka pola to w sobotę będzie miał kto zagrać w Opolu.
Niestety w środku nie miał alternatywy.

leszekpw 29.02.2024 10:16

Bo Rude myśli, w przeciwieństwie do Sobola. W końcu mamy ograniętego trenera. A bezcennym jest wygrana nad butnym Myśliwcem.

Jaroo1 29.02.2024 10:27

Cytat:

Teraz podyskutuj z Faktami.

Pyknęliśmy drużynę z Ekstraklasy, która wygrała dwa ostatnie mecze, trenowaną przez naszego świetnego trenera, a ty pajacu bredzisz że to fuks. Fuksa to miał Widzew, że do przerwy nie było 2:0. Bramkę strzelili z karnego i pokładali się za strachu jak Tychy. Z 17 doliczonych minut 10 przeleżeli udając.

Właź pod kamień i siedź cicho, bo powietrze psujesz...
Jak ty jesteś chorągiewką i to mało inteligentną.
Dzisiaj Rude świetny, dzisiaj hurra bo jesteśmy super, pokonaliśmy Widzew.
Szkoda, że jak się ośmieszyliśmy z Tuchami to Rude nie był świetnym trenerm i nie było hurra.

Cytat:

Koalik i Jaroo zapominaja ze to my jestesmy lige nizej, a gralismy jak równy z równym z ekstraklasowiczem a nawet bylismy lepsi.
To nie jest kwestia czepiania się, tylko faktów.
Zauważ co się w Wiśle dzieje organizacyjnie, finansowo itd. Mamy plagę kontuzji, trener poleca nam zawodnika co rok nie grał - to jest kryminał. W lidze oddalamy się od awansu bezpośredniego a w meczu z Tychami nie było widać takiej ambicji i chęci do gry co wczoraj. Mecz ze Stalą to fartowne 3 pkt.

Wczoraj też co prawda byliśmy lepsi, ale wygraną zapewniły nam fartowne gole w końcówkach oraz VAR przy mega babolu Ratona.
Mimo naszej przewagi, ten mecz równie dobrze mógł się skończyć 0:1, 1:2 itd.

Także ograliśmy Widzew, ekstraklasowy zespół ale to też było przez większosć meczu walenie głową w mur. Różnica była taka, ze staraliśmy się większość meczu i psycha nie siadła przez cały mecz - dlatego mogliśmy tę cytrynę wycisnąć do końca.
W wielu meczach nasza postawa wygląda tak, ze albo nie dojeżdżamy na początek meczu i jest snucie się od poczatku a później gonienie. Albo Na początku się wystrzelamy, później jest słabo, a jak stracimy gola to już w ogóle głowa siada.

Mecz pokazał, że z każdym da się wygrać i dosłownie wydrzeć 3 pkt. Ale na pewno też Widzew nie zaprezentował się wczoraj dobrze. Oni zagrali słaby mecz po prostu.

Mówienie, ze są z Ekstraklasy, no są. I wygrana z klubem ze szczebla niżej, a tym bardziej w PP i po golach w końcówkach musi dawać satysfakcję i szczęście ale jak sie rozłoży to na spokojnie na czynniki pierwsze, to mecz ani łatwy nie był, ani nasza sytuacja ogólnie w Wiśle dobra nie jest.

W pojedynczym meczu wszystko się może zdarzyć. Widzew to też nie jest górna półka ekstraklasy. Puchary mają to do siebie, że często ktoś z niższego szczebla dojdzie daleko. W tym roku, chyba za te wszystkie lata niepowodzeń w PP, mamy swoje dobre chwile.

Mimo tego, ze byliśmy lepsi, to i tak potrzebowaliśmy masę szczęścia aby się udało awansować. Także ja bym się nie zapędzał jaką mamy drużynę zajebistą i swietnego trenera. Z Tychami żal było patrzeć na nich i równie dobrze może być tak samo zaraz z Odrą.

Wiadomo, że najłatwiej wyciągnać wnioski, ze jest zajebiście bo wygraliśmy z ekstraklasowiczem - jak ktoś chce tylko rpzez różowe okulary patrzeć to ok.

Ale:
- mamy dużo kontuzji
- Rude nam chciał wcisnąć kolejny szrot
- przyszedł Omrani, który się musi odbudowywać
- Bregu nie ma siły na więcej niż 60 minut
- mamy waską kadrę ogólnie

Wolicie się podniecać, że jak wygraliśmy z Widzewem to wygramy I ligę. Ok. Ale jak się spojrzy przez pryzmat tego co napisałem, to wcale dobrze póki co nie jest.
Zapewne cała historia skończy się tak jak za Sobola. Czyli barażami. Znowu dużo gadania i obietnic, a cały sezon zostanie postawiony do sprawdzianu w ciągu 1-2 meczów. A to rozwiązanie optymalne dla Wisły Kraków nie jest.

Zobaczymy co z Odrą i Arką, bo śmiem twierdzić, ze wczoraj było tyle woli walki, żeby się pokazać innym klubom w meczu z ekstraklasowiczem.

Nie wierzmy w bajki, że ta drużyna w ekstraklasie by miała łatwiej, a I liga jest głupia, inna i cięzka. Bo skoro jest taka inna to się buduje inny zespół, na awans. A najlepiej by było, ze skoro umiemy grać z Widzewem, to by wypadało jednak i tą drużyną w I lidze też wygrywać większosć meczów.

Kurz 29.02.2024 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1617035)
W wielu meczach nasza postawa wygląda tak, ze albo nie dojeżdżamy na początek meczu i jest snucie się od poczatku a później gonienie. Albo Na początku się wystrzelamy, później jest słabo, a jak stracimy gola to już w ogóle głowa siada.

Widzew to wdzięczny przeciwnik dla nas. Chce grać w piłkę (chociaż wczoraj chyba chciał nas pyknąć jak najmniejszym nakładem sił albo nie miał dnia) i nie jest monolitem z tyłu. Ogólnie im bardziej otwarty mecz, tym lepiej wyglądamy i w sumie na takiej zależności bym się skupił. Mimo że Warta, Piast czy Puszcza są niżej w tabeli od Widzewa, byłyby dla nas o wiele większym wyzwaniem.

Jaroo1 29.02.2024 11:19

Przecież ŁKS, Puszcza i Ruch, też pokazały jakby było w ekstraklasie. Tak samo teraz potencjalnie góra tabeli, też nas weryfikuje po kątem gry w ekstraklasie.

To twierdzenie, ze w ekstraklasie by było lepiej to kolejna bajeczka dla idiotów. A lepiej by było moze z 2-3 zespołami, z którymi byśmy zagrali otwarty mecz, dół tabeli by nas zjadł walką i autobusem na swojej połowie, góra tabeli by nas rozniosła umiejętnościami. Gdzieś by wpadły jakieś remisy, nieoczekiwane wygrane z góra itp itd. No ale powiedzieć można wszystko, a później się sciaga szrot ze złomowiska żeby kolejni dołączyli do Bashopodobnych, a i tak się mówi o budowaniu drużyny na awans.

MaLk 29.02.2024 13:36

1. Krytykowanie Rudego za ostatni mecz byłoby zdecydowanym przegięciem pały. Zwłaszcza na tle tego, co się działo w dwóch poprzednich meczach.

2. Wyciąganie wniosków ligowych z meczu pucharowego jest jednak równie głupie. Nie tylko w zakresie tego, czy dalibyśmy sobie radę w ekstraklasie, ale i tego, co z tego wynika dla naszej gry w I lidze.

Jest taka stara prawda, że puchary rządzą się swoimi prawami. To zupełnie inny system grania. Zupełnie inne nastawienie. Inne zasady rozstrzygania meczu. Pier*yliard razy zdarzało się, że w takim meczu jakiś kopciuszek wyeliminował silniejszego rywala - komu jak komu, ale nam nie ma co o tym przypominać, bo zaliczyliśmy przez ostatnie dekady tyle wtop pucharowych z niżej notowanymi rywalami, że głowa boli. Większość tych kopciuszków po takich meczach została ze wspomnieniami i tyle, nigdy nie potwierdziła, jakoby miała faktycznie umiejętność grania wyżej.

Jaroo1 29.02.2024 13:56

Po prostu można się spiąć na jeden mecz, tym bardziej jak na widowni jest 27 tys ludzi. Kolejna faza w kwietniu więc cały marzec będzie weryfikacją tego meczu i o tego o co gramy w lidze.
Jakby wczoraj był mecz ligowy to ni mniej ni wiecej - wydarliśmy na farcie dobremu zespołowi remis... 1 pkt... cały mecz waliliśmy głową w mur, w drugiej połowie było słabiej. No a z tym 1 pkt to wiele byśmy w tabeli nie nawojowali.

As 29.02.2024 14:30

Wedlug mnie nie da sie w zaden sposob przelozyc meczu z Widzewem na lige. To znaczy mozna jesli czlowiek ogladajac mecz widzi tylko zawodnikow Wisly i kompletnie ignoruje taktyke przeciwnika.

Jesli ktos natomiast oglada mecz ze wszystkimi jego aspektami to nie bedzie sie jaral dobrym - co by nie mowic - wystepem Wisly bo wie, ze w lidze wyglada to totalnie inaczej. W lidze nikt nas nie bedzie atakowal w 6-7 zawodnikow (Moze wyjatek Lechia, Arka, Znicz). Nie beda nas pressowac od liniii srodkowej bedac rozciagnietym po calej polowie tylko dadza nam pilke i zaczna dopiero pressowac w poblizu pola karnego gdzie bedzie mega malo miejsca. Beda nas zmuszac do grania po obwodzie, czekac na przechwyt i wyprowadzic kontry jak Tychy.

Fajnie, ze pokonalismy Widzew, to byl mega fajny mecz do ogladania ale w Opolu wracamy do typowej orki i liczenia ze ktos z przeciwnikow sie obetnie i jakims cudem stryelimy gola.
Mam nadzieje, ze ten Omrani da opcje to dosrodkowan i troche rozhustamy Odre na boki i zrobi sie miejsce srodkiem.

leszekpw 29.02.2024 14:42

Dlatego nie trzeba grać bojaźliwie a na dwójkę napastnikow. To ma sens.

As 29.02.2024 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1617082)
Dlatego nie trzeba grać bojaźliwie a na dwójkę napastnikow. To ma sens.

Myślę że na skomasowaną obronę przeciwnika mogłoby to dać efekt. Jeśli Omrani nie jest totalnym leszczem i umie wygrać główkę to zgranie na wszędobylskiego Rodado czy na wchodzących z drugiej linii pomocników napewno stworzyłoby zagrożenie.

Markus 01.03.2024 09:08

Ja tylko czekam teraz aż MaLk znów zacznie dowodzić, jak ważna do odnoszenia zwycięstw w Polsce jest wcześniejsza znajomość naszej ligi czy polskich zespołów i jak się wyłożyli ci, którzy mówili, że nie jest niezbędna.:rotfl:

Wszak jak trener jej nie ma to fatalnie i to szalenie utrudnia albo wręcz uniemożliwia wygrywanie. :evil:Więc wcześniejsza znajomość polskich lig jako ważne kryterium budowy silnego zespołu i zatrudniania trenerów musi być!:lol:

yarow 01.03.2024 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1617080)
(...)

Fajnie, ze pokonalismy Widzew, to byl mega fajny mecz do ogladania ale w Opolu wracamy do typowej orki i liczenia ze ktos z przeciwnikow sie obetnie i jakims cudem stryelimy gola.
(...)


Tak, i dodatkowo z możliwą zadyszką, ale być może z już innym mentalem. Podbudowanym.

Drozd 02.03.2024 20:36

Ważna wygrana. Zagraliśmy dużo lepiej niż z Tychami widać było arytmię, po powolnym rozgrywaniu w tyłach nagłe przyspieszenie. Od początku było tempo, koncentracja, zaangażowanie. Błędem było to, że za szybko Rude uwierzył, że nic złego się nie stanie.

ciacho 02.03.2024 20:51

Co ty bredzisz... Przecież to się niczym nie różniło... po prostu dzisiaj wpadły dwa farfocle.

s1mone 02.03.2024 20:54

Dokładnie, mecz był kalką meczu z Tychami.
Brzydko, wolne, ospale.

Dwa rykoszety sprawiły, że nawet sam Raton nie był w stanie nam meczu spierdzielić.

:D:D


Ja mam nadzieję, że chociaż lider u siebie nie postawi autobusu w bramce, bo już mam dość takich meczy.

gizmowisla 02.03.2024 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617326)
Ważna wygrana. Zagraliśmy dużo lepiej niż z Tychami widać było arytmię, po powolnym rozgrywaniu w tyłach nagłe przyspieszenie. Od początku było tempo, koncentracja, zaangażowanie. Błędem było to, że za szybko Rude uwierzył, że nic złego się nie stanie.

ani lepiej - ani gorzej - po prostu byl slabszy przeciwnik - mniejsza presja ( bo nie u siebie) - kolejny mecz przepchniety - ale tak sie tutaj gra i nic tego nie zmieni - nigdy nie bedzie meczu jak w PP z Widzewem - ...w tej lidze nie ma hegemona ityle ....trzeba wszystko wywalczyc , wybiegac , i liczyc na mniejsze bledy ( z jakimis Tychami my popelnilismy o 1 wiecej) ...w tej sierzmieznej lidze nie ma taktyki - nie ma pomyslu - jest tylko szczescie i walka do konca, dzis kolejny mecz byl taki jak wiekszosc meczy

wolfy 02.03.2024 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617326)
Ważna wygrana. Zagraliśmy dużo lepiej niż z Tychami widać było arytmię, po powolnym rozgrywaniu w tyłach nagłe przyspieszenie. Od początku było tempo, koncentracja, zaangażowanie. Błędem było to, że za szybko Rude uwierzył, że nic złego się nie stanie.

Nie spotkałeś się ze zrozumieniem, ale większość tutaj to taktyczni dyletanci. Co ciekawe, jak Fernandez z Mulą przepychali Sobolewskiemu mecz to był efekt jego świetnej pracy, nie walenia głową w mur przerwanego indywidualnymi zagraniami :D

Co tu pisać o deklach dla których dobry mecz = ładny. Nie zgodzę się że Rude uwierzył w zwycięstwo, on musiał zmienić tych których zmienił. Ba - po Sobczaku widać było zmęczenie mimo że grał tak krótko.
Następnym razem zamiast Olejarki wejdzie Żyro (o ile jeszcze będzie zdrowy :>), ale czy to będzie jakaś wielka zmiana jakościowa?

Drozd 02.03.2024 21:29

Dzisiaj było jeszcze ciaśniej niż z Tychami, a mimo to Goku miał patelnie już w okolicach 10 minuty, kontry też były dobrze kasowane w pierwszej połowie nie było w sumie zagrożenia pod naszą bramką. W drugiej tylko strzał obroniony przez Ratona to powinna być bramka. Karny z kapelusza, po karnym bez zagrożenia mimo pracy sędziego. Widać progres.

FraMat 02.03.2024 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617342)
Nie zgodzę się że Rude uwierzył w zwycięstwo, on musiał zmienić tych których zmienił. Ba - po Sapale widać było zmęczenie mimo że grał tak krótko.

Widzieliśmy ten sam mecz?
Czy byłeś z nim gdzieś na piwie?

Drozd 02.03.2024 22:15

Pewnie chodziło o Dudę. Bo zagrał do końca z Widzewem.

Karherop 02.03.2024 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617356)
Pewnie chodziło o Dudę. Bo zagrał do końca z Widzewem.

A jeśli faktycznie widział tam Sapałe? ,Przecież po dużej ilości alkoholu można mieć nie takie omamy.

wolfy 03.03.2024 02:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1617357)
A jeśli faktycznie widział tam Sapałe? ,Przecież po dużej ilości alkoholu można mieć nie takie omamy.

Ja po pijaku i tak nie brędzę nawet w połowie jak Ty i FraMat na trzeźwo. Gdybym ja kompromitował się tak regularnie jak Wy to bym nawet nie zaczynał tematu. Ani nie umiesz ocenić meczu, ani taktyki, ani piłkarzy. Niemal wszystko co piszesz jest bez sensu, nie ważne czy mieszasz Rude z błotem po pierwszym meczu, czy majaczysz o Olejarce za Alfaro, którego drugi już trener unika, czy może ślinisz się na zamianę Carbo na Sapałę - zawsze kulą w płot. Czemu sobie to robisz i mnie zaczepiasz? Masochizm?

Piszes dużo, często i całkowicie bez sensu. Będę chciał być złośliwy to zacytuję Twoje majaki z poprzedniego okienka transferowego. O Warczaku, Olejarce i reszcie kloców których jedynym atutem jest PESEL.

@FraMat - każdy się może przejęzyczyć, gorzej jak się człowiek myli w kwestiach zasadniczych - tak jak Ty co chwila.

P.S. A chodziło mi oczywiście o Sobczaka.

Arkadiusz.Czerepach 03.03.2024 09:48

oczywiście :)

FraMat 03.03.2024 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1617370)
Ja po pijaku i tak nie brędzę nawet w połowie jak Ty i FraMat na trzeźwo. (...)

@FraMat - każdy się może przejęzyczyć,

przejęzyczyć się — przejęzyczać się «popełnić błąd językowy polegający na przekręcaniu wyrazu lub na niewłaściwym jego użyciu przez nieuwagę»

Co trzeba zrobić, żeby tak przekręcić wyraz Sobczak, żeby wyszedł z tego Sapała? :-D

To, co ci się wydarzyło to w najlepszym razie malapropizm

malapropizm - użycie innego wyrazu niż zamierzony, zazwyczaj z mimowolnie komicznym efektem.

Chociaż przychylam się do twojej opinii, że to zwykłe brednie :-D

No i tak: każdy może, oczywiście. :-D

Drozd 03.03.2024 10:42

A co powiecie o konferencji po meczu.

Rude zaczyna rozumieć, że kluczem jest efektywność w atakowaniu drużyn broniących się w 11 na własnym polu karnym. Myślę że szybko wymyśli sposoby.

ciacho 03.03.2024 11:41

Ale z niego bystrzak.

Drozd 03.03.2024 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1617389)
Ale z niego bystrzak.

Sobolewski rok myślał i nie wymyślił.

W normalnych ligach to co pokazała Odra raczej nie występuje. Rude przyznał że spodziewał się innej postawy gospodarzy.

Jagul 03.03.2024 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617390)
Sobolewski rok myślał i nie wymyślił.

W normalnych ligach to co pokazała Odra raczej nie występuje. Rude przyznał że spodziewał się innej postawy gospodarzy.

Czyli źle się przygotował do meczu :D

Drozd 03.03.2024 12:18

Ale w przerwie powiedział co trzeba. Bo w 50 minucie było już 2:0. Prawdziwy fachowiec.

Jagul 03.03.2024 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1617392)
Ale w przerwie powiedział co trzeba. Bo w 50 minucie było już 2:0. Prawdziwy fachowiec.

Nikt mu tego nie odmawia. Za Rude większość zmian jest trafionych, a za Sobolewskiego każda zmiana to był strzał w stopę.
Zastanawia mnie tylko czego on się spodziewał po Odrze, bo oczywiste było, że raczej będą murować i grać z kontry.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl