![]() |
Czy różne osoby piszą z konta leszekpw??
|
leszekpw to bot, który ma podtrzymywać i zaogniać dyskusje, dlatego w zależności od panującej narracji ma przedstawiać przeciwną.
|
A może to oznaki choroby dwubiegunowej?
|
Niepoprawni optymiści. Głupio wam jak się okazało, że ani Moskal, ani Jop, ani wincyj Polaków, nie pomogło.
|
Cytat:
Bardzo duzo zmiennych musi idealnie sie ulozyc abysmy w ogole doszli do strzalu o bramce nie wspominajac. Od trzech niemal lat ogladamy to samo co weekend. Czasem sie przyfarci ale najczesciej nie. |
Jop won, Królewski won.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Bo chciałbym w tym miejscu przypomnieć, że my mamy problem nie tylko w ataku pozycyjnym. Zaryzykuję że w obronie jest o wiele gorzej. Znicz mógł nam strzelić więcej niż tę jedną bramkę, a wcale jakichś huraganowych ataków nie przeprowadzali. Ot, wystarczy poczekać aż któryś z ułomów na stoperze lub prawej obronie coś odwali. A nie było takiego meczu żeby czegoś nie odwalili, po prostu czasem rywale nie mieli dnia i nie wykorzystali. Biedrzycki z Urygą są permanentnie zagubieni, Szot czy Jaroch, bez różnicy - w dupie mają krycie, a coś takiego jak gra w obronie zespołu nadal nie istnieje. Ja naprawdę nie widzę powodów do optymizmu. Chciałbym, ale nie widzę. |
Oczywiście, że to, że zaczęliśmy stwarzać sobie okazje i grać lepiej, gdy cała trójka Hiszpanów powędrowała na ławkę to zupełny przypadek, bez związku z tym jak owi Hiszpanie prezentowali się na murawie.
Markusik miszcz. Zrozumcie wreszcie, że dla nich gra w takich warunkach jest tak samo naturalna jak swojego czasu dla Wiślaków na Cyprze o Ligę Mistrzów przy 40 stopniowym upale... Oni śnieg przed przejściem do Wisły to na filmach widzieli, minusową temperaturę to kojarzą z kołem podbiegunowym :D Jeśli dla Was jest to bez znaczenia, to gratuluję optymizmu :D Zobaczycie wkoczy takie 5 plus stopni i będzie zupełnie inne granie. A wy se możecie teorie dorabiać o Jopie, a piłka nożna to jest bardzo prosta gra, nie ma co na siłę szukać wyszukanych wniosków, z reguły te najprostsze są najcelniejsze. Tak też było tutaj. Żaden z naszego Hiszpańskiego zaciągu nie pokazał nawet połowy swoich możliwości w tym meczu = fakt. To nie wina Jopa. |
Cytat:
|
Cytat:
2:0 2023 10 luty - 5-6 Hiszpanów (Bashy z Albanii nie licze bo przyzwyczajony) 2:1 2024 18 luty - 7 Hiszpanów !!! plus jeden Albańczyk Bregu 0:1 2025 15 luty - zaledwie 3 Hiszpanów Trzeba szukać innego punktu zaczepienia usprawiedliwiającego tych parodysów. Z Ruchem optymistycznie - 3:0 dla chorzowian, mam nadzieję, że nie bedzie pogromu |
Cytat:
|
Cytat:
Zapamiętajcie na przyszłość: Rodado jak jest zimno zapomina jak się gra w piłkę i przestaje walczyć na boisku, bo to nie jego środowisko naturalne :rotfl: To jest ten kluczowy powód, nie Jop, złe przygotowania, zła taktyka, złe reakcje takich zawodników jak Duda czy Szot, tylko temperatura. Nie łyso Wam, że mogliście myśleć inaczej? :rotfl: A Sukiennicki z Dudą nie pozwalają sobie, gdy jest zimno na symulowanie zaangażowania i marną grę, tylko śmigają wtedy jak sarenki! Na tym polega ich przewaga nad Hiszpanami według S1monika :lol:. Komedia lepsza niż roast Stanowskiego. :evil: |
Polska myśl szkoleniowa. Nic z tego nie będzie. Co z wunderkidem Dudą, ktory tak brylował w sparingach i miał być zbawieniem? Z Ruchem dostaniemy solidny wp...
|
W sobotę w Chorzowie o 14 na być 7 stopni Celsjusza. Wygramy !!!!
|
Ło ....a za zimno im było i dlatego przegraliśmy, może następnym razem na obóz niech jadą na Alaskę lub na Sybir to się przyzwyczają do mrozów. Wy to zawsze znajdziecie miliard powodów przez które przegraliśmy. Tak samo było z puszczą jak nam wjebali u siebie. Ile ....a było płaczu, że murawa to, murawa tamto, potem przyjeżdża Puszcza do nas i gwałci Wielką Wisłę. Naszym jedynym i głównym problemem jest prezes i jego wybory personalne. Amator Sobolenka, amator Jopik, amator Kikuś, amator Bashka. Na wiosne znowu się słonce pojawi, a to przeszkadza w grze. Po ponad 5 latach rządów tria i jarosława wielkiego staliśmy się po prostu przeciętniakiem 1 ligi i radzę się do tego przyzwyczaić. Jesteśmy po prostu chujowi i przepalamy mnóstwo pieniędzy na słabych zawodników i chujowych trenerów. Od 5 lat próbujemy grać to samo, te same schematy, te same próby, do boku i jeb milionowa wrzutka do nogi obrońcy. Skrzydła nie mają wrzutki, nie mają dryblingu, nie mają szybkości, obrona oparta na paralitykach. Jop niech wraca szlifować warsztat w rezerwach.
|
Cytat:
|
Dalej się śmiejcie.
Nasi Hiszpanie mieli ciągnąć naszą grę, skrzydła Baena i Alfaro, a z przodu Rodado. Nie dość, że nie ciągnęli to dopóki byli na boisku to my nie potrafiliśmy stworzyć niczego na boisku. Teraz pytanie dlaczego? 1) Winny trener (U Markusiny jak zawsze, gdy jest nim Polak i nigdy gdy jest nim Hiszpan). W końcu to on im kazał nic nie zagrać przez 60 minut gry. 2) Są słabi - zagrali na swoim nominalnym poziomie. No niestety nie. Oni potrafią grać dużo lepiej. 3) Dyspozycja dnia - tu bym szukał przyczyny ich słabszej gry. A w dyspozycji dnia, jak najbardziej mogę sobie wyobrazić, że jeśli taki Hiszpan myśli : MIERDA, HACE FRIO, zamiast o tym gdzie się w danej chwili ustawić czy co zrobić na boisku to jak najbardziej ma to wpływ. Jeżeli ktoś jest poza swoją strefą komfortu to nikt mi nie wmówi, że to nie ma wpływu na jego poziom gry czy pracy. Oczywiście, że ma. Ja się dziwię, że ktoś w ogóle to podważa jako istotny czynnik tego co widzieliśmy na boisku. Ja się skłaniam do trójki. Oczywiście gdybyśmy dostali jakiegoś bardziej otwartego przeciwnika, wcześniej nie stracili gola - to nawet ci Hiszpanie mogliby błysnąć i moglibyśmy wygrać (vide przytaczane mecze przez Lucjusza). A Markusina niech idzie zbierać podpisy o powrót Rudego Rysia. Nadają się jak znalazł, obydwaj tacy piękni i profesjonalni. Jeszcze Markusina cały czas próbuje mi moimi wypowiedziami manipulować niczym Goebbels :D Zlewam ciepłym. |
Cytat:
Cytat:
@s1mone - to co jest smutne, to że nie wiesz kiedy dać za wygraną. .......nąłeś ciężką głupotę, wszyscy się pośmiali, teraz to już się robi żałosne. |
Cytat:
Jesli zawodnicy nie wykonuja założeń trenera to jest to także porażka samego trenera. Nie po to trenowali ostatnie 7 tygodni przygotowując sie pod ten konkretny mecz żeby tak przestrzelić z forma/nastawieniem/taktyka. O tym mówił Mikulec po meczu, nie robili tego czego oczekiwal trener. Czy trener wymyślił im jakieś cuda na kiju? Wątpię. Troche juz pilki widzialem, i najczesciej po paru minutach widać czy dana druzyna chce wygrać mecz na stojaco, czy chce wyszarpac zwyciestwo rywalowi. Tu wszystko od poczatku wskazywało że na to pierwsze. Trener dołożył swoje nastawieniem zespolu i wyborami personalnymi. Tyle gnijemy w 1 lidze a dalej dla zawodnikow i sztabu zaskoczeniem jest że trzeba zawodnikow nastawic jak na wojne żeby punktować w tej lidze. |
Cytat:
Teraz kolejny test dla Jopa - jak na to zareaguje. Jeśli uda że to deszcz padał, to już po nim. Ja to widzę tak: Poletanović w podstawowym składzie, jak trzeba będzie wprowadzić zmianę, to Dziedzic albo Sukiennicki. Gwiazdorek Duda zasłużył w sumie na trybuny, ale wiadomo że Jop nie ma jaj. Niestety, będzie musiał je szybko znaleźć bo albo im zademonstruje czym się kończy bumelanctwo i olewanie trenera, albo skończy jak poprzednicy. Może nawet mu się zmobilizują na mecz z Ruchem, ale zaraz potem odwalą podobny numer. Chyba że pójdzie sygnał że żarty się skończyły... Ale kogo ja oszukuję?! Oczywiście że Jop pogłaszcze po główce, każdemu może się zdarzyć olać mecz przed własną publicznością. Naszym zdarza się to regularnie. |
Wszystko z zasadzie powiedział we wczorajszym Studio Reymonta Knura: żyjemy snami o potędze Wisły i próbujemy grać piłkę, do której nie mamy wykonawców. Wnioski, które wielokrotnie padały oczywiście na tym forum, ale może z ust Knury dotrą tam, gdzie trzeba.
Na skrzydłach chłopy, które dośrodkować potrafią ewentualnie na Playstation, na środku obrony dwa wozy z węglem "stworzone" do gry wysoko ustawioną linią obrony, na prawej obronie rywalizują ze sobą gracze na maksymalnie II ligę. A teraz jeszcze wisienka z ostatniej chwili - naszym celem transferowym jest lewoskrzydłowy. PRAWY OBROŃCA. Vullnet błagam - przeczytaj to. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale żeby wierzyć w to że Królewski przyzna się do błędu? Że porzuci jedynie słuszną drogę? Że przestanie hackować polską pilkę (ku uciesze pierwszoligowych rywali)? Ile Ty masz lat? |
Cytat:
Jeśliby pan Knura zestawił tych zawodników z ich zarobkami, to doszedł by do wniosku, że jest to poziom ekstraklasowy a co najmniej czołówki 1 ligi. Jaka II liga?!:haha: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nie czułeś tego mrozu? :evil: Co Ci się tu nie skleja? :evil: :-D Teraz bez szydery: było tragicznie nie z powodu temperatury, ale dlatego, że pomimo długiego obozu i wielotygodniowych treningów Jop na razie nie zmienił absolutnie nic ani w grze drużyny, ani w mentalności polskich zawodników, którzy znów podeszli do meczu tak samo źle i nieprzygotowani, jak wiele razy w przeszłości. Często im się nawet dupy ruszyć nie chciało, gdy mogli. Duda z Sukiennickim dalej raczą nas pozorowaniem zaangażowania, a obrona jest dziurawa jak szwajcarski ser (mimo iż nie grał w niej ani jeden Hiszpan, na którego może winę zrzucić S1moniczek) bez względu na to, czy jest ciepło, czy zimno, deszczowo czy sucho, a biorytm jest korzystny czy niekorzystny. Nic się tu nie zmienia na lepsze i na tym polega prawdziwy problem, za co odpowiada również trener w każdym klubie. Jop dodatkowo wyjątkowo paskudnie zbłaźnił się fatalną zmianą Rodado na Sukiennickiego, którą jedynie jeszcze bardziej pogrążył szansę zespołu na zdobycie gola. Najgorsze, że od naszych krajowych orłów nie można oczekiwać wiele więcej niż to, co pokazali ze Zniczem. |
Pewnie, że nie można więcej wymagać, to że truchtali i grali na alibi jak Duda czy bez minimum odpowiedzialności jak Szot to Wiślacka norma. Trzeba im podziękować i wyrazić uznanie że mimo niskiej temperatury walczyli z całych sił. w zeszłej rundzie za takie bumelanctwo winny był Rude, teraz już Jop nie jest winny? Nie wyjaśnił przecież Szotowi że jako obrońca powinien przeszkadzać atakującym, nie nakłonił Dudy do strzelania z 20 m kiedy pierwszy obrońca stoi metr w polu karnym. Nie wyjaśnił że kiedy wychodzimy z kontrą to czekanie na powrót obrońców nie jest dobrym pomysłem i przejawem cierpliwości :rotfl:
|
Taaak z Sosnowcem a później w barażu z Puszczą też było za zimno.... E idze idze..
|
@Markus - ja bym nie powiedział że Duda pozorował zaangażowanie. Wyglądało mi to na totalną wyjebkę.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Uuuu a co to się stało, że pan drozd zaczął srac we własne gniazdo? Od kiedy takim hejtem i ubliżaniem, powiem więcej PŁAKANIEM motywuje się piłkarzy?
Ty myślisz że głupi wpis na forum robisz a tak na prawdę to rozwalasz takim pisaniem cały klub. Wstydź się i przeproś |
Cytat:
Teraz jest to samo taki Szot prawie rok nie grał, dostaje szanse w pierwszym meczu po obozie i co pokazuje? Czy to nie jest dowód na zgniliznę we łbach. Przypomnij sobie pierwszy mecz po obozie za Hyballi. Wtedy nie było głaskania to zaraz się zaczął płacz w mediach, przemęczenie, itd itp. Do dzisiaj nie ma nazwisk leserów na konferencjach dlatego jesteśmy tu gdzie jesteśmy. A gdybyś się dziwił że wymieniam tylko nasze gwiazdeczki, to smutne ale dobre mecze w ich wykonaniu to raz na kwartał. Duda na przykład zagrał dobrze połówkę z ŁKS i od tego czasu wyjebka. |
A no tak, bredzę, hejterze, ty piąta kolumno. Widzę że bardzo ci zależy aby przez forum siać ferment w klubie. Przez takich jak ty nie możemy awansować do ekstraklasy. Bądź z siebie dumny:(
|
Cytat:
|
Oooo płaczki się uaktywniły....
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl