Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Jerzy Brzęczek trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10475)

DeadOrAlive 09.05.2022 11:49

Manu, Cisse - jestem przekonany, że pensja tych dwóch pokryłaby pensję Wilczka.

MaLk 09.05.2022 12:00

Brzęczek jako trener jest - uwzględniając naszą sytuację - najlepszą relacją ceny do jakości, jaką mogliśmy otrzymać, bo bez powiązań rodzinnych nigdy nikt z tej półki by do nas w tych uwarunkowaniach nie przyszedł, nawet jeśli zdaniem niektórych to tylko średnia ligowa. W naszej sytuacji to aż średnia ligowa.

Ma swoje zalety, ale, co oczywiste, ma też swoje wady. Moim zdaniem jedną z nich, potwierdzoną też przez historię reprezentacji, pewien minimalizm i asekurantyzm. Po prostu w pewnych momentach brakuje mu odwagi, żeby postawić wszystko na jedną kartę. Albo inaczej - ze stawianiem wszystkiego na jedną kartę czeka do ostatniego możliwego momentu. Stąd miliony remisów, ale też mało porażek. Tymczasem w naszej sytuacji najzwyczajniej w świecie lepiej jest jeden mecz wygrać i jeden przegrać niż dwa zremisować.

Ja oczywiście wiem, w jakiej sytuacji do nas trafił, z jakim materiałem przyszło mu pracować, z jakimi brakami i w jakiej chwili. Możliwe, że z pustego i Salomon by nic tutaj nie nalał. Ale warto chociaż spróbować.

sandomingo 09.05.2022 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1583097)

Ma swoje zalety, ale, co oczywiste, ma też swoje wady. Moim zdaniem jedną z nich, potwierdzoną też przez historię reprezentacji, pewien minimalizm i asekurantyzm. Po prostu w pewnych momentach brakuje mu odwagi, żeby postawić wszystko na jedną kartę. Albo inaczej - ze stawianiem wszystkiego na jedną kartę czeka do ostatniego możliwego momentu. Stąd miliony remisów, ale też mało porażek. Tymczasem w naszej sytuacji najzwyczajniej w świecie lepiej jest jeden mecz wygrać i jeden przegrać niż dwa zremisować.

Jeżeli tak, to zdecydowanie nie jest to trener na 1 ligę.

ciastek88 09.05.2022 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1583091)
Manu, Cisse - jestem przekonany, że pensja tych dwóch pokryłaby pensję Wilczka.

Akurat dziwiłem się ,że nawet nie próbowano robić podchodów pod Wilczka...może i stary i szału nie robił ostatnimi czasy za granicą ale w przeciwieństwie do choćby Ondraska bramek za granicą nastrzelał mnóstwo w klubie o jakim każdy zawodnik z naszej kadry mógłby tylko pomarzyć.
Pewnie trudno byłoby go przekonać bo do Piasta jakiś tam sentyment pewnie ma ale bardziej chodzi o fakt, że nawet nie próbowano...

wolfy 09.05.2022 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1583097)
Brzęczek jako trener jest - uwzględniając naszą sytuację - najlepszą relacją ceny do jakości, jaką mogliśmy otrzymać, bo bez powiązań rodzinnych nigdy nikt z tej półki by do nas w tych uwarunkowaniach nie przyszedł, nawet jeśli zdaniem niektórych to tylko średnia ligowa. W naszej sytuacji to aż średnia ligowa.

Ma swoje zalety, ale, co oczywiste, ma też swoje wady. Moim zdaniem jedną z nich, potwierdzoną też przez historię reprezentacji, pewien minimalizm i asekurantyzm. Po prostu w pewnych momentach brakuje mu odwagi, żeby postawić wszystko na jedną kartę. Albo inaczej - ze stawianiem wszystkiego na jedną kartę czeka do ostatniego możliwego momentu. Stąd miliony remisów, ale też mało porażek. Tymczasem w naszej sytuacji najzwyczajniej w świecie lepiej jest jeden mecz wygrać i jeden przegrać niż dwa zremisować.

Ja oczywiście wiem, w jakiej sytuacji do nas trafił, z jakim materiałem przyszło mu pracować, z jakimi brakami i w jakiej chwili. Możliwe, że z pustego i Salomon by nic tutaj nie nalał. Ale warto chociaż spróbować.

Próbował Gula. Efekty znamy - na zero z przodu, z tyłu zawsze coś wpadnie. Lepsze trzy remisy niż trzy w.......e - to jest właśnie ten detal którego kompletnie nie ogarniasz, że u nas postawienie wszystkiego na jedną kartę oznacza przegraną, bo i tak nie stworzymy tylu sytuacji żeby ofiary z przodu chociaż wyrównały to co stracimy z kontry.

I dlatego to co piszesz jest kompletnie bez sensu biorąc pod uwagę że właśnie takie podejście sprawiło że jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Gdyby Gula asekuracyjnie zbierał punkty to bylibyśmy teraz nad kreską.
Przypominam, że na dwie kolejki przed końcem sezonu utrzymanie jest nadal bardzo realne. Być może wystarczą nam cztery punkty. Wtedy remis z Jagiellonią byłby bezcenny.

Niestety, Twoja wiara w wirtuozów Savicia i Manu czy taktykę "na nich!" stoi w sprzeczności z faktami.

czaro 09.05.2022 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1583105)
Próbował Gula. Efekty znamy - na zero z przodu, z tyłu zawsze coś wpadnie. Lepsze trzy remisy niż trzy w.......e - to jest właśnie ten detal którego kompletnie nie ogarniasz, że u nas postawienie wszystkiego na jedną kartę oznacza przegraną, bo i tak nie stworzymy tylu sytuacji żeby ofiary z przodu chociaż wyrównały to co stracimy z kontry.

I dlatego to co piszesz jest kompletnie bez sensu biorąc pod uwagę że właśnie takie podejście sprawiło że jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Gdyby Gula asekuracyjnie zbierał punkty to bylibyśmy teraz nad kreską.
Przypominam, że na dwie kolejki przed końcem sezonu utrzymanie jest nadal bardzo realne. Być może wystarczą nam cztery punkty. Wtedy remis z Jagiellonią byłby bezcenny.

Niestety, Twoja wiara w wirtuozów Savicia i Manu czy taktykę "na nich!" stoi w sprzeczności z faktami.

Moim zdaniem nie jest bez sensu, bo wymęczone zwycięstwo i dwa w.......e jest warte tyle samo, co solidnie wypracowane trzy remisy.

Nie do końca zgadzam się z Malkiem z innego powodu. Brzęczek przejmował drużynę w rozsypce mentalnej. Dwa w.......e mogłyby nie przynieść zwycięstwa i wyrównania bilansu, tylko serię porażek. Jego asekuranctwo, jeśli rzeczywiście było, podało drużynie tlen. Problem w tym, że pacjent po podaniu tlenu nie wstał o własnych siłach, tylko sobie tak leży i czeka.

MaLk 09.05.2022 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1583105)
Próbował Gula. Efekty znamy - na zero z przodu, z tyłu zawsze coś wpadnie.

Cytat:

Gdyby Gula asekuracyjnie zbierał punkty to bylibyśmy teraz nad kreską.
Jeśli już chcesz w ten sposób się bawić, to proszę bardzo, "baza danych historycznych":

- efekty prób Guli: 21 meczów, 21 punktów, 6 (słownie: sześć) wygranych, 3 remisy, 12 porażek, średnia punktów 1,00/mecz + 3 wygrane mecze pucharowe (ESA, 2xI liga)

- efekty prób Brzęczka: 11 meczów, 10 punktów, 1 (słownie: jedna) wygrana, 7 remisów, 3 porażki, średnia punktowa 0,91 punktów/mecz + przegrana pucharowa (III liga).

Innymi słowy - efekty punktowe Guli są porównywalne, a nawet ciut lepsze. No chyba że ktoś, tak jak Ty, efekty ocenia po jakości gry (faktycznie, lepsza za Brzęczka, przyznaję w pełnej rozciągłości) a nie po wynikach punktowych (które podobno decydują o pozycji w lidze, spadku i takich tam).

A skoro teraz utrzymanie jest bardziej realne - ze względu na pozycję w tabeli, a nie sposób gry, to tym bardziej było realne w chwili gdy Brzęczek przychodził, patrząc na terminarz.

Ja po prostu chętnie zamieniłbym dwa bezcenne remisy z Piastem i Jagiellonią na jedno bezcenne zwycięstwo z Płockiem. Wtedy wystarczałyby nam trzy punkty, nie cztery.

Cytat:

Niestety, Twoja wiara w wirtuozów Savicia i Manu czy taktykę "na nich!" stoi w sprzeczności z faktami.
Moja wiara nie ma z tym nic wspólnego. Ani Savicia, ani Manu nie uważam za wirtuozów. Co więcej, uważam ich za kolejne niewypały transferowe trio, a samego Manu krytykowałem tu wielokrotnie za walenie po słupkach i poprzeczkach. Z tą jedyną różnicą, że dają minimalnie większe szanse na punkty niż Skvarka, który tych szans na tę chwilę nie daje żadnych. To wiara w to, że lepiej wystawić Skvarkę niż Savicia stoi w sprzeczności z faktami i tym, co mogliśmy obserwować zwłaszcza w tej rundzie.

Co nie zmienia faktu, że jeśli w najbliższym meczu w pierwszej jedenastce wyjdzie Skvarka, to będę się modlił o to, żebyś to Ty miał rację, zagryzał paznokcie i przy każdym jego kontakcie kibicował, żebym musiał odszczekać te słowa i żeby czy to przypadkiem plecami albo brzuchem, czy to po pięknym technicznym strzale strzelił tę jedną jedyną bramkę, która da nam zwycięstwo. Taki los kibica.

MaLk 09.05.2022 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1583111)
Nie do końca zgadzam się z Malkiem z innego powodu. Brzęczek przejmował drużynę w rozsypce mentalnej. Dwa w.......e mogłyby nie przynieść zwycięstwa i wyrównania bilansu, tylko serię porażek. Jego asekuranctwo, jeśli rzeczywiście było, podało drużynie tlen. Problem w tym, że pacjent po podaniu tlenu nie wstał o własnych siłach, tylko sobie tak leży i czeka.

Żeby była jasność - absolutnie nie mam pretensji do Brzęczka o asekuranctwo w pierwszych kolejkach po przejęciu drużyny.

Co więcej, nawet nie uważam, żeby wtedy grał asekurancko, raczej "pół na pół". Mecze z Lechem i Lechią akurat były akurat rozgrywane taktyką "na nich!" (zdobyliśmy w nich dwa punkty), natomiast asekurancko zagraliśmy z Legią i Pogonią (zero punktów).

Moje rozliczanie z zachowawczej gry i czekania do ostatniej chwili zaczynam od meczu z Piastem, a właściwie samej jego końcówki.

I nie, nie uważam, żeby to był główny powód tego, ze jesteśmy tu, a nie gdzie indziej. To tylko kwestia tego, że nie dajemy sobie jakiegoś dodatkowego, pewnie niewielkiego ułamka szans.

czaro 09.05.2022 13:03

Zgoda!

10 znaków.

wolfy 09.05.2022 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1583112)
Jeśli już chcesz w ten sposób się bawić, to proszę bardzo, "baza danych historycznych":

- efekty prób Guli: 21 meczów, 21 punktów, 6 (słownie: sześć) wygranych, 3 remisy, 12 porażek, średnia punktów 1,00/mecz + 3 wygrane mecze pucharowe (ESA, 2xI liga)

- efekty prób Brzęczka: 11 meczów, 10 punktów, 1 (słownie: jedna) wygrana, 7 remisów, 3 porażki, średnia punktowa 0,91 punktów/mecz + przegrana pucharowa (III liga).

Innymi słowy - efekty punktowe Guli są porównywalne, a nawet ciut lepsze. No chyba że ktoś, tak jak Ty, efekty ocenia po jakości gry (faktycznie, lepsza za Brzęczka, przyznaję w pełnej rozciągłości) a nie po wynikach punktowych (które podobno decydują o pozycji w lidze, spadku i takich tam).

A skoro teraz utrzymanie jest bardziej realne - ze względu na pozycję w tabeli, a nie sposób gry, to tym bardziej było realne w chwili gdy Brzęczek przychodził, patrząc na terminarz.

Ja po prostu chętnie zamieniłbym dwa bezcenne remisy z Piastem i Jagiellonią na jedno bezcenne zwycięstwo z Płockiem. Wtedy wystarczałyby nam trzy punkty, nie cztery.


Moja wiara nie ma z tym nic wspólnego. Ani Savicia, ani Manu nie uważam za wirtuozów. Co więcej, uważam ich za kolejne niewypały transferowe trio, a samego Manu krytykowałem tu wielokrotnie za walenie po słupkach i poprzeczkach. Z tą jedyną różnicą, że dają minimalnie większe szanse na punkty niż Skvarka, który tych szans na tę chwilę nie daje żadnych. To wiara w to, że lepiej wystawić Skvarkę niż Savicia stoi w sprzeczności z faktami i tym, co mogliśmy obserwować zwłaszcza w tej rundzie.

Co nie zmienia faktu, że jeśli w najbliższym meczu w pierwszej jedenastce wyjdzie Skvarka, to będę się modlił o to, żebyś to Ty miał rację, zagryzał paznokcie i przy każdym jego kontakcie kibicował, żebym musiał odszczekać te słowa i żeby czy to przypadkiem plecami albo brzuchem, czy to po pięknym technicznym strzale strzelił tę jedną jedyną bramkę, która da nam zwycięstwo. Taki los kibica.

To jak chcesz żeby Twoje porównanie miało sens (nie ma) to weź pod uwagę z iloma słabymi drużynami grał Gula, z iloma Brzęczek. Bo sezon przegraliśmy ucząc się jego taktyki i tracąc punkty z dołem tabeli do którego Lechia, Lech, Pogoń, Legia (za Vukovicia), Piast czy Zabrze się nie zaliczają. Także Twoja teoria jest o kant dupy rozbić, zwłaszcza że graliśmy już Manu i Saviciem w pierwszym składzie i nic to nie dawało. Jedyni zawodnicy którzy robią różnicę to Poletanović i Fernandez, może jeszcze Gruzin ale bez liczb.

Ale jasne, gdzie tam Brzęczkowi do takich taktyków jak Ty. Savicia, Elvisa i na nich!

MaLk 09.05.2022 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1583122)
To jak chcesz żeby Twoje porównanie miało sens (nie ma) to weź pod uwagę z iloma słabymi drużynami grał Gula, z iloma Brzęczek. Bo sezon przegraliśmy ucząc się jego taktyki i tracąc punkty z dołem tabeli do którego Lechia, Lech, Pogoń, Legia (za Vukovicia), Piast czy Zabrze się nie zaliczają. Także Twoja teoria jest o kant dupy rozbić, zwłaszcza że graliśmy już Manu i Saviciem w pierwszym składzie i nic to nie dawało. Jedyni zawodnicy którzy robią różnicę to Poletanović i Fernandez, może jeszcze Gruzin ale bez liczb.

Ale jasne, gdzie tam Brzęczkowi do takich taktyków jak Ty. Savicia, Elvisa i na nich!

To Ty oczekiwałeś bazy historycznej, więc ją dostałeś. Nie mam zamiaru bronić Guli, bo uważam, że się nie sprawdził, pokazuję tylko do czego prowadzą takie zabawy :D

Nie mam zielonego pojęcia dlaczego więc argument historyczny ma znaczenie tylko wtedy, kiedy zgadza się z Twoją tezą, ale kiedy jakiś już się nie zgadza, to tym gorzej dla faktów, zawsze znajdzie się milion wytłumaczeń, dlaczego akurat tutaj to nie ma sensu.

Przypomnę więc, Gula wygrał z Legią, z którą Brzęczek przegrał. Wygrał z Łęczną, z którą Brzęczek zremisował. Tak samo z Cracovią. Fajnie byłoby wszystko wytłumaczyć tym, że jeden grał tylko ze słabeuszami, a drugi tylko z silnymi drużynami. Tylko że wcale tak nie było. Brzęczek to 1/3 sezonu.

Rozumiem, że do końca świata będziesz bronił tezy, że Savić i Manu w pierwszym składzie być może nic by nie dali, z czym od biedy mógłbym się zgodzić (choć fakty mówią np. że Manu połowę swojego dorobku wypracował akurat w meczu, w którym grał od początku, ale rozumiem, że to jest akurat ten fakt, który jest bez sensu).

Tyle że zawsze na drugim biegunie będzie alternatywa, tj. w Skvarka w pierwszym składzie, który dał w tym roku zespołowi, niezależnie od tego w jakim wymiarze grał... hmmm... okrągłe nic plus kilka zmarnowanych okazji. Albo Hugi, który grając w pierwszym składzie dał, sprawdźmy - niespodzianka - okrągłe zero.

Faktycznie, na bazie takiej historii wybór Skvarki (zero dobrych meczów w tym roku) i Hugiego (ostatni dobry mecz miesiąc temu, z ławki) do pierwszego składu kosztem Savicia (2 bramki + 2 asysty w ostatnim miesiącu) i Manu (2 bramki w ostatnim miesiącu) broni się w pełnej rozciągłości.

Najważniejsze to umieć wyciągać wnioski z bazy danych historycznych ;)

AS82 09.05.2022 16:15

wolfy broniłeś Brzęczka ,a okazał się trenerską pi*dą ,która wygrała 1 z 13 meczów.

Nie potrafił wygrać nawet meczów w których byliśmy lepsi , mieliśmy optyczną przewagę i stworzyliśmy więcej okazji.

Jaroo1 09.05.2022 16:54

W sumie to gadanie na Gulę jaki zły i wywyższanie Brzęczka to jest trochę paradoks.
Czy Gula był bogiem w tym klubie? Nie. Także zwalanie na niego wszystkich win za transfery, że on tu szrotu swojego naściągał itd jest trochę nie na miejscu. Po tym był ten cały dyrektor sportowy i trio żeby budować razem drużynę.

Znowu jest udawanie, że przyszedł jakiś debil z zewnątrz i sam wszystko zepsuł. Drużyny nie przygotował, miał swoją wizję gry, która nie wychodziła, zawodników sobie nasprowadzał itp

Jak spojrzeć na liczby to Gula = Brzęczek. W naszym patologicznym układzie gdzie ciągle sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie od kilku sezonów jest jedna zależność, nowy trener = na chwilę lepsza gra i wyniki, a później już wyjebane i równia pochyła.

Także zamydlanie sobie oczu, że Gula był wyjątkiem, był gorszy i znowu mamy super trenera, który sprząta bajzel po poprzedniku jest śmieszne.

Brzęczka już spotkało to samo. Chwila lepszych meczów, lepszej gry, zdobywania bramek i już się pseudo kopacze obrazili czy załamali, wyników, bramek, strzałów brak. Już 5 minut Brzęczka z tą druzyną minęło.

I wystarczy tylko spojrzeć na statystyki, na jakim miejscu i z jaką przewagę Brzęczek przejął drużynę po Guli, jaka jest srednia punktować Brzęczka i Guli itp

Drużyna Guli po 11 meczach (tyle co teraz ma drużyna Brzęćzka) miała 14 pkt, więcej przewagi nad ekipami z miejsc 15-17 niż drużyna Brzęczka po 11 meczach. I w tych meczach Gula grał z Górnikiem, Piastem, Pogonią, Lechem, Legią, Lechią i Rakowem. Może szału nie było ale ta drużyna chociaż umiała wygrywać, a to z Legią, a to z Górnikiem na wyjeździe, a to z Łęczną itp I to robiło tę różnicę. Brzęczek co mecz gub punkty, Gula może dostawał w....... 0:5 ale częściej wygrywał.

A czy on miał jakiś lepszy skład? Co, może jemu robotę robił Yeboah i El Mahdioui? Przecież on miał na boisku Klimenta, Skvarkę, młodziakó naszych kochanych, jeszcze dostał klopsa w postaci wytransferowania Lisa po pierwszej kolejce a w bramce stanął młokos Biegański. Brzęczek miał tak samo, kupę drewna i ze dwóch wartościowych gości dostał jak Poletanovic i Fernandez.

To nie chodzi o to, żeby się wymądrzać i kłócić, tylko żeby zrozumieć sedno problemu. A ono leży tylko i wyłącznie w złym zarządzaniu drużyną i dawaniu złego przykładu z góry. Zobaczcie jak Wisłę traktują jej piłkarze, Buksa wyłożył chuja na Kubę, na Wisłę na nas i w tym samym sezonie takiego samego, tylko ciemnego chuja wyłóżył Forbes.

To też wiele mówi jaka jest atmosfera, podejście, organizacja, skoro piłkarze tak bezproblemowo plują w twarz właścicielom, klubowi i kibicom to chyba nienajlepiej to świadczy o "dream spirit". W filmikach i tłumaczeniach Kuby to wszystko łądnie wygląda, w rzeczywistości ta cała marka i projekt to kwestia fajnego marketingu - jak ta podnieta Gulą i Pasiecznym, a wcześniej podnieta Hyballą.

I można tak porównywać Brzęczka, Gulę, przerzucać się argumentami, wiele różnić się nie znajdzie, one są minimalne, jeden dostał gorącego kartofla, ale za to na 13 miejscu w tabeli, drugi miał zespół od początku sezonu ale to te same patałachy co są teraz w Wiśle, jeden miał 3 czy 4 pkt więcej po 11 meczach, po prostu wygrał ze 2-3 razy więcej mając mniej remisów, to są minimalne różnice.
Można się gównem przerzucać do woli, co nie zmieni faktu, że zarząd Wisły pozostaje ten sam i to od nich zależy czy się obudzą czy nie.

Jak dla mnie, powtarzam, idziemy nadal w złą stronę, za dużo rodziny, lizania się po fiutach, tu nie ma człowieka, który będzie patrzył im na ręce, który o.......i piłkarzy itp - a jest c opierdalac w tym szrocie.

Jaroo1 09.05.2022 17:10

Jeszcze jedna sprawa, Guli zabrano Lisa, Mahdiouiego i Yeboaha, czyli 3 najlepszych piłkarzy, dano mu Biegańskiego, Kieszka i czechosłowacki szrot. Kto zadecydował żeby się pozbyć 3 najlepszych graczy? Kto pozwolił na start ligi pozbyć się Lisa? Kto wymyślił, żeby mu w okienku zimowym sprzedać Yeboaha i Mahdiouiego? Gdzie kasa jest z tych transferów? 5 mln euro zarobione a wydane 0,5 miliona?

Nie dość, że szło jak po grudzie, Gula nie zaskoczył, to jeszcze mu w zimie sprzedano graczy 2 najlepszych, na pewno to był dobry bodzieć aby lepiej Wisła grała. Śmiech na sali i tyle.

Zarząd leci w chuja, postawił w trudnej sytuacji Gulę, tak samo Brzęczkowi wrzucili w ręce gorącego kartofla.

To gdzie tu jesteśmy to nie jest żaden przypadek, tylko efekt 3 lat rządów trio.
A kto chce to niech się oszukuje, ze co sezon mieliśmy chujowych trenerów, którzy wszystko psuli wbrew zarządowi i że teraz mamy w końcu dobrego trenera (zawsze mamy dobrego, do momentu dopóki go nie zwolnią) ale on z kolei odpowiada za błędy poprzedników. Masakra.

Tabor1906 12.05.2022 10:15

poza meczem ze Śląskiem ciężko doczepić się Brzęczka, a tak to robi co może z tego co ma.

Jaroo1 12.05.2022 11:06

To na jakiej podstawie było czepianie sie Guli? Bo grali gorzej? Co z tego skoro punktów było więcej? A skład był bardzo podobny do obecnego.

Karherop 12.05.2022 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1583307)
To na jakiej podstawie było czepianie sie Guli? Bo grali gorzej? Co z tego skoro punktów było więcej? A skład był bardzo podobny do obecnego.

Bo sam Gula wywiesił biała flagę po meczu ze Stala? Jak to powiedział do dziennikarzy "może ktoś inny lepiej poprowadzi ta drużynę?"

Był świadomy jak fatalnie przygotował drużynę do rundy, gdzie (jak się później okazało) z najsłabsza drużyna wiosny nie jesteśmy w stanie oddać celnego strzału czy wymienić 5 podań na połowie rywala.

AS82 12.05.2022 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tabor1906 (Post 1583296)
poza meczem ze Śląskiem ciężko doczepić się Brzęczka, a tak to robi co może z tego co ma.

ta , szczególnie świetna była pierwsza połowa meczu z Płockiem gdzie było 1-3 i grali z nami w dziada.Z Jagą był generalnie dramat 90 minut.

Jaroo1 12.05.2022 12:47

Drużyna byla słabo przygotowana za Guli a za Brzeczka ich olsnilo i zaczęli dużo strzelac i grac ladnie z Lechem, Lechią i Górnikiem. Po prostu to sa patalachy jebane i tyle. Im nawięcej niczym nie zalezy.

Oczywiście mentalnie spuchli przy Guli a za Brzeczka sie podniesli i to jest jedyna różnica. Ale co do samej oceny kto jak punktowal to niestety fakty sa takie ze druzyna Guli zdobywała wiecej niz Brzeczka. Niestety Brzeczek wygrał raz na 13 meczow co jest po prostu katastrofa i remisami nie nadrobi tej tragedii, a lepsza gra nic nie zmienia skoro i tak pkt mniej. Poza tym ten styl z poczatku Brzeczka to tez juz melodia przeszłości

Karherop 12.05.2022 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1583313)
ta , szczególnie świetna była pierwsza połowa meczu z Płockiem gdzie było 1-3 i grali z nami w dziada.Z Jagą był generalnie dramat 90 minut.

1 połowa z Płockiem czyli 3 strzały na naszą bramkę i 3 gole.

Można sobie wyobrazić alternatywna rzeczywistość w której Wisła zaczyna rundę z Brzeczkiem, nie gra pod ciśnieniem walki o utrzymanie i rozgrywa mecze "po swojemu". Raz wygrywa, raz przegrywa, utrzymuje średnia punktowa na poziomie (powiedzmy 1,5 pkt/mecz i gdzieś tuła się między 8 a 12 miejscem. Ot taka pozycja Stali Mielec czy craxy.

Myślę że nie tylko ja, począwszy od meczu ze Stala Mielec zacząłem mieć w głowie że grozi nam realny spadek i piłkarze z tej myśli nie mogą się ogarnąć do dziś.

Nie wiem czyja to zasługa (zarządu czy poprzedniego trenera), że żyliśmy w bańce gdzie Wielka Wisła lada moment odpali i coś takiego jak spadek nawet nie przychodzi nam przez myśl, ale na pewno to jeden z grzechów głównych

wolfy 12.05.2022 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1583318)
1 połowa z Płockiem czyli 3 strzały na naszą bramkę i 3 gole.

Można sobie wyobrazić alternatywna rzeczywistość w której Wisła zaczyna rundę z Brzeczkiem, nie gra pod ciśnieniem walki o utrzymanie i rozgrywa mecze "po swojemu". Raz wygrywa, raz przegrywa, utrzymuje średnia punktowa na poziomie (powiedzmy 1,5 pkt/mecz i gdzieś tuła się między 8 a 12 miejscem. Ot taka pozycja Stali Mielec czy craxy.

Myślę że nie tylko ja, począwszy od meczu ze Stala Mielec zacząłem mieć w głowie że grozi nam realny spadek i piłkarze z tej myśli nie mogą się ogarnąć do dziś.

Nie wiem czyja to zasługa (zarządu czy poprzedniego trenera), że żyliśmy w bańce gdzie Wielka Wisła lada moment odpali i coś takiego jak spadek nawet nie przychodzi nam przez myśl, ale na pewno to jeden z grzechów głównych

Niestety, na Stali to już było po ptokach. Myśleć trzeba było w Turcji, a tam relaksik, luźne treningi i opanowywanie taktyki Guli, transfery nijak nie pasujące do potrzeb i sprzedaż najlepszych piłkarzy.
Ja wtedy już się bałem spadku, serio. Było nas tu kilku, "sekta spadkowa", którzy obserwowali ten cyrk z rosnącym przerażeniem...

Jak trzeba mieć nasrane pod kopułą żeby do obrony przed spadkiem brać 21 latków i gości po przejściach? Przy takim terminarzu?

AS82 15.05.2022 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1580202)
Skończcie z tym Wujem, bo to nie było i nie jest zabawne. Nad Gulą wszyscy cmokali jaki to super trener, Brzęczka się nie szanuje mimo że CV i wynikami wciąga Słowaka nosem.

No wciągnął go nosem wygrał 1 z 14 meczów i zanotował spadek do 1 ligi :rotfl:

aNouc 15.05.2022 19:11

A więc 1 liga.. i jasne, że nie można o wszystko obwiniać Brzęczka, ale jednak - 1 wygrana w 13 meczach o stawkę (mecz z Wartą o pietruszkę), to bilans katastrofalny.

nero 15.05.2022 19:20

Nie dziwie się, że Lewandowski nie pałał entuzjazmem do Brzęczka. Piłkarz profesjonalista na bardzo dużym poziomie i trener amator prowadzący Raków w jakieś niskich ligach i rok Wisłę Płock.

Elendil 15.05.2022 20:18

Skowronek, Hyballa, Gula, Brzęczek... no naprawdę, ciężko uwierzyć, ale to Skowronek miał najlepszy bilans, a najgorszy Brzęczek. Wygląda to tak, jakbyśmy za każdym razem wymieniali trenera na gorszego. Może dlatego lepiej zostawmy Brzęczka, bo kolejny będzie mieć średnią 0.5...

pomeran 15.05.2022 20:22

Spadek nie jest winą Brzęczka. Natomiast Brzęczek nie zrobił nic, żebyśmy nie spadli. Możliwe ze i bez trenera tyle pkt by Wisła uzbierała. Generalnie powinna obowiązywać zasada wszyscy Won. Dla zdrowia psychicznego. Przestać robic z klubu rodzinny przytułek. Tak klub to można sobie prowadzić w A klasie.

Wojtas 15.05.2022 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1583771)
Skowronek, Hyballa, Gula, Brzęczek... no naprawdę, ciężko uwierzyć, ale to Skowronek miał najlepszy bilans, a najgorszy Brzęczek. Wygląda to tak, jakbyśmy za każdym razem wymieniali trenera na gorszego. Może dlatego lepiej zostawmy Brzęczka, bo kolejny będzie mieć średnią 0.5...


Ależ to przeraża.
Zarząd przeraża.....
Nie potrafią nic zrobic pozytywnego .Ani znalesc pilkarzy,ani dyrektora ,ani nawet trenera gdzie przewaznie na tych 4-5 choc jeden bylby w miare normalny i uporzadkował by kadre.

w zmian tylko wpisy na twiterze

pandemia,wojna,spadek Wisly.....człowiek ostatnio duzo przechodzi.

Dive Pirate 16.05.2022 01:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1583771)
Skowronek, Hyballa, Gula, Brzęczek... no naprawdę, ciężko uwierzyć, ale to Skowronek miał najlepszy bilans, a najgorszy Brzęczek. Wygląda to tak, jakbyśmy za każdym razem wymieniali trenera na gorszego. Może dlatego lepiej zostawmy Brzęczka, bo kolejny będzie mieć średnią 0.5...

Skowronek miał lepszy bilans bo miał lepszych grajków, od jego czasu sukcesywnie się staczamy sportowo a Brzęczek to już gra największym międzynarodowym szrotem.

For_FuN_ 16.05.2022 02:28

Nie myślałem że po Pawłowskim będzie jakiś gorszy trener. Wuja jednak przebił wszystkich... Kilkanaście spotkań i 1 zwycięstwo w słabiutkiej lidze(gdzie Zagłębie kiedy trzeba ogrywa Raków). Tragiczne tygodnie. Wolałbym na serio Hyballe, bo może chociaż widziałbym ambicję w niektórych spotkaniach(a co! Wygrywanie to zostawimy na dwie ostatnie kolejki!). Ten zespół nie wyglądał na taki który gra o utrzymanie... Dzisiejszy mecz to potwierdził. Masz 2 : 0, defensywa, jeżdżenie na dupach, zapierdalanie, łapanie kartek, a Ci stali i się przyglądali kiedy Radomiak zaczął grać na poważnie. Mental na najwyższym poziomie, przygotowanie taktyczne również.

Także panie Brzęczek: "Żegnam". Proszę swoje czary trenerskie odprawiać w innym klubie. Dawanie szansy komuś takiemu to przesada. To że ewentualnie posprząta(awans w który nie wierzę) po nasraniu na dywan nie zmieni faktu że najpierw nasrał.

Arkadiusz.Czerepach 16.05.2022 06:36

tak patrząc na opinie gawiedzi, widze jak dużo zyskają bracia b. zwalniając Wuja
za jednym zamachem tłuszcza dostanie kozła ofiarnego jak i Jakub ostatecznie rozliczy sie ze złośliwimi oskarżeniami o nepotyzm

2w1

a cyrk bedzie mógł sie dalej spokojnie toczyć
i tego sie obawiam

wolfy 16.05.2022 07:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dive Pirate (Post 1583865)
Skowronek miał lepszy bilans bo miał lepszych grajków, od jego czasu sukcesywnie się staczamy sportowo a Brzęczek to już gra największym międzynarodowym szrotem.

Wydaje mi się że najgorszy jakościowo skład miał Hybala, Gula/Brzęczek zaraz po. Generalnie jednak bardziej od trenerów zawodził skład. W tym sezonie nie mieliśmy poza Yeboahem/Gio zawodników ofensywnych. Nie było kogoś kto potrafiłby strzelić gola. Najlepszym strzelcem jest Frydrych...
Zamiast tę lukę zapełnić to my wywaliliśmy pół bańki na Fazlagicia i to po odejściu najlepszego zawodnika ofensywnego zespołu.

aNouc 16.05.2022 12:15

Współwłaściciel Wisły, Bałaziński kilka minut temu powiedział w radio RMF FM, że zarząd klubu chce pozostawić Brzęczka na stanowisku trenera Wisły.

silver03 16.05.2022 12:18

A Banasik wolny...

Szneka 16.05.2022 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1583967)
A Banasik wolny...

to samo pisałem wczoraj. chętnie widziałbym Go u nas. Jeżeli w Radomiu z przeciętniaków stworzył fajny team to i u nas może się udać. poza tym gość spoza układu rodzinnego.

Stelio 16.05.2022 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1583965)
Współwłaściciel Wisły, Bałaziński kilka minut temu powiedział w radio RMF FM, że zarząd klubu chce pozostawić Brzęczka na stanowisku trenera Wisły.

No to już wiemy, że skoro Buzzer nie poleci bo taka jest wola zarządu, to tym bardziej nie poleci zarząd. Także Dawidek będzie mógł przy aprobacie swojego brata bawić się dalej w zarządzanie klubem.

czaro 16.05.2022 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1583965)
Współwłaściciel Wisły, Bałaziński kilka minut temu powiedział w radio RMF FM, że zarząd klubu chce pozostawić Brzęczka na stanowisku trenera Wisły.

Czyli tak, jak pisałem - żadnych istotnych zmian.

Bez wiedzy o piłce, bez pomysłu na odbudowę.

Enigmovsky 16.05.2022 13:18

Banasik fajna opcja ale nie dla nas, zaden szanujący się trener nie przyjedzie do klubu którym rządzi rozkapryszony Kubuś

pomeran 16.05.2022 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1583973)
to samo pisałem wczoraj. chętnie widziałbym Go u nas. Jeżeli w Radomiu z przeciętniaków stworzył fajny team to i u nas może się udać. poza tym gość spoza układu rodzinnego.

To odpada. Potrzebne więzy krwi. Ewentualnie bliskie koleżeńskie relacje. Mile widziane "Wiślackie" dna. kompetencje do pracy - niekoniecznie wymagane.

Elendil 16.05.2022 14:17

Brzęczek nie jest sednem problemu, więc nie róbcie z niego kozła ofiarnego. W pierwszej kolejności konsekwencje musi ponieć Dawid B. Następnie Kuba musi zrozumieć, że trzeba do pionu sportowego zatrudnić kogoś z doświadczeniem i umiejętnościami, a nie po znajomości. I niech sobie ten Brzęczek buduje i trenuje następny sezon, tutaj zastał drużynę już kompletnie rozbitą mentalnie, człapiącą po boisku i niewiedzącą co grać. Tylko jeśli w następnym sezonie by mu się nie powiodło, można by stwierdzić, że się do tego nie nadaje.

AS82 16.05.2022 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1584000)
Brzęczek nie jest sednem problemu, więc nie róbcie z niego kozła ofiarnego. W pierwszej kolejności konsekwencje musi ponieć Dawid B. Następnie Kuba musi zrozumieć, że trzeba do pionu sportowego zatrudnić kogoś z doświadczeniem i umiejętnościami, a nie po znajomości. I niech sobie ten Brzęczek buduje i trenuje następny sezon, tutaj zastał drużynę już kompletnie rozbitą mentalnie, człapiącą po boisku i niewiedzącą co grać. Tylko jeśli w następnym sezonie by mu się nie powiodło, można by stwierdzić, że się do tego nie nadaje.

Trener Warty objął klub też tak jak Brzęczek i jakoś mając zapewne jeszcze gorszy szrot zapewnił spokojne utrzymanie wygrywając często po 3-0 , 4-0 a co zrobił Brzęczek...?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl