![]() |
Zszedł Boukhari, zagraliśmy lepiej.
A na poważnie - szczęście nam pomogło i nie musieliśmy prowadzić gry po golu Sobolewskiego. I kiedy zakończyliśmy męki z atakiem pozycyjnym, mogliśmy zagrać szybko z kontry. Przydała się szybkość Kirma, Brozka i Małeciego:) Nie graliśmy tego co chciał Maaskant od 47 minuty i wygraliśmy:D Obrona to dramat, mieliśmy naprawdę furę szczęścia bo mogliśmy przegrywać 3-0 do przerwy Mam nadzieję że w Poznaniu zagra 11 taka jaka była po zejściu nieruchawego Marokańczyka. Powinniśmy grać Wilk Sobol Garguła w drugiej linii i Małecki Kirm na skrzydłach. W ataku Brożek. Cóż cieszy zwycięstwo, ale przeraża jedna myśl - kiedy Maaskant przejrzy na oczy i nie będzie Boukhariego na siłę lansował? I niech trochę uleastyczni grę zespołu, dzisiaj życie i szczęście pomogło (druga bramka Sobola) która zmieniła całkowicie naszą grę, wreszcie był szybki atak i gole a nie jałowe klepanie klepanie klepanie jak w Zabrzu. |
Cytat:
Małecki pyskuje i klnie na wszystkich więc sie nie dziwie, ale ciekawe czym ci Brożek zaszedł za skórę? |
Obrona niestety katastrofa, szkolne błędy, gdyby zamiast Buvala grał np. Dawidowski to nie wiem czy cieszylibyśmy się dziś chociaż z jednego punktu. Szczęście sprzyja jednak lepszym i to Wisełka zgarnia całą pulę. Dobry mecz rozegrał dziś Pawełek, bardzo pewny w bramce, obronił kilka groźnych strzałów. Kiro rozegrał najlepszy mecz od bardzo dawna, mam nadzieję, że teraz będzie przynajmniej na takim poziomie grał w każdym meczu. Boukhari niestety chyba powinien odpocząć w następny meczu, zapewne zagra Andy Rios albo Wilk.
Najważniejsze są 3 punkty, morale pójdą w górę, chłopaki nabiorą pewności siebie, będzie dobrze ;) |
Maaskant jest słaby a dzisiaj wygraliśmy fuksem, bo sędzia był za Wisłą. Arab gra tylko dlatego że zna trenera.
Zszedł arab, zaczęliśmy grać. Karny z kapelusza, uratował dupę nowemu złotoustemu. |
Cytat:
Boukhari faktycznie jest chyba najsłabszym ogniwem w zespole ostatnio. Irytują mnie sytuacje marnowane przez niego dotychczasowo miał już chyba 3 świetne okazje i każdą zmarnował. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Gdyby Boukhari byłby Messim bylibyśmy w czołówce tabeli. Cytat:
Maaskant wykonuje dobrą robotę w klubie i składa klocek po klocku i być może za niedługo poukłada jakoś ten zespół. Kasperczak fatalnie przygotował ich do sezonu, fatalnie przepracował okres przygotowawczy, a transfery niektóre to kompromitacja. Podobała mi się też praca Kulawika sam mówił, że drużyna była w totalnym rozpadzie a on potrafił ją poukładać i ugrał kilka punktów w sezonie |
Cytat:
|
Chcecie się bawić w gdyby ? Gdybyśmy byli bardziej skuteczni ze Sląskiem, Jagą, Górkiem, Bełchatowem to bylibyśmy na pierwszy miejscu w tabeli.
|
Tylko że Kapsa najpierw miał piłke na ręku.
Człowieku a kto mówi o przeszkadzaniu bramkarzowi przy drugiej bramce? BUNOZA BYŁ NA SPALONYM W MOMENCIE BICIA WOLNEGO,I BYŁ ADRESATEM PIŁKI. Prosze tutaj: http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ski__2_1_.html Komentarz :" nie wiem dlaczego sędzia podnosi chorągiewke" a w całym skrócie jest pokazana linia spalonego, i miejsce gdzie jest Bunoza. Dalej twierdzisz że prawidlowa? |
A jak Kasperczak miał ich dobrze przygotować do sezonu, jak na treningach było 12 ludzi + pasterze owiec z Chin na testach?
Widzę, że nowy złotousty was bardzo szybko oczarował. |
ps. Troche odrobił mojego szacunku dla siebie Brożek w wywiadzie :
"Wynik jest niesprawiedliwy, bo Lechia - z gry - nie zasłużyła na taka porażkę". |
Dla mnie karny EWIDENTNY dla Wisły. Co z tego że wbił piłkę jak wbił mu się w nogi. Równie dobrze Kirm mógł dojść do piłi i wrzucić albo strzelić na bramkę gdyby nie był sfaulowany.
|
Dzięki dobrej grze ale też niestety z pomocą sędziów wygraliśmy.
I jeszcze jedno. Czapki z głów za prowadzenie dopingu. Wreszcie poczułem znowu magię R22 |
|
Cytat:
zazwyczaj gigant sobie żartuje:) a te słowa brzmią zbyt poważnie... ... więc chyba czegoś nie łapiemy :) |
Każdy ma swoje zdanie, jako że jestem tu gościem, co już mi jeden wyżej kolega "wypomniał" - znikam na jakiś czas ostudzić emocje. Wracając jednak na chwile do meczu, gdyby był prawidłowy ( bez kontrowersji ) rzut karny dla Lechii ( swoją drogą nie wyobrażam sobie jak można czegoś takiego nie zauważyć.. ) i PRAWDOPODOBNIE było by 2:0, Wisła już PRAWDOPODOBNIE nie podniosła by się już z kolan. Całe szczęscie że na wyjazd wybrałem Łódź we wtorek, bo był dziś chyba wbiegł na murawe..
Z biało - zielonym pozdrowieniem. Ps2. Tomasz Dawidowski :) ! |
Poza tym co już tu słusznie opisano, uważam że Brożek nie nadaje się do ataku pozycyjnego, który póki co zupełnie nie wychodzi. W I połowie koledzy z drugiej linii próbują do przodu grać, kręcą młynki bo nie ma jak dograć, a Brozio stoi bezproduktywnie między 2 obrońcami na odl 1m, zamiast podejść do podania. W drugiej było lepiej bo kontry poszły, a do tego się już prędzej nadaje. Tak jest niestety w każdym meczu. Zwróćcie uwagę, że Brozio bramkę zdobył jednak z karnego a nie z gry (wprawdzie faul na nim ale jednak karny).
Boukhari jest faktycznie nieprzygotowany fizycznie, ale więcej jest pod grą. Można grać jak Real dziś i wygrać wysoko, ale statystyki nie powalały lub jak Barca 2-0 ale przeciwnik nie ma nic do powiedzenia. Ja wybieram zdecydowanie to drugie i oby Maaskant szedł w tą stronę. Ktoś podał pogłoski, że Maaskant był dziś zagrożony. A co by dało zwolnienie holendra...? Murinho przyjdzie... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
A w sprawie transferów Kasperczak miał tyle do powiedzenia, co ja w sprawie budżetu Stanów Zjednoczonych. Tę.piękną, piłkarską jesień.zafundował nam Zarząd Wisły i to nie tylko obecny, ale i wcześniejszy. A swoje trzy groszę.dorzucił Król Maciuś, wywalając z drużyny Niedzielana i nie godząc się na przyjście Franka (z pomocą wiadomo kogo). Wiecie, co w tym wszystkim jest najgorsze? Że ani Cupiał, ani Basałaj tego nie rozumieją, że sami osobiście spartolili sprawę i następne niepowodzenia ligowe mogą.poskutkować wywaleniem Maaskanta. To jest patologia w tym klubie. |
Cytat:
Cytat:
Masz rację że karny się Wam należał i masz racje że powinien być spalony przy 2-1, natomiast wg mnie nie masz racji co do karnego dla nas. Dla mnie pewne jest to że wywalił cielskiem Kirma.Pytanie czy dotknął tej piłki czy to Kirm dotknął nie wiem czy takie ważne jest bo powalił słoweńca/nie pozwolił mu dalej do niej biec. |
Karny ewidentny, widać w powtórce od tyłu. Muśnięci piłki przez Kapsę bardzo wątpliwe, a nawet jak było to po paznokciu. Kibice z Gdańska jak ochłonął to też to przyznają. Na razie co poniektórym się trochę głowy zagotowały. Mam nadzieję, że jak opadną emocję to zmieni się trochę ton wpisów na forum Lechii.
Co do meczu to powiem tylko: da się ku***?! Po stracie bramki, jak już absolutnie mieliśmy nóż na gardle to nagle zaczęli grać. Brożek zaczął biegać i walczyć! Nagle się okazało, że potrafi przepchnąć obrońcę! Mało tego, potrafi wygrać głowę. Bardzo dobry mecz Pawła, nawet za brak bramki nikt by go pewnie nie krytykował, gdyby zawsze grał w taki sposób. W ogóle od straty bramki wygraliśmy więcej główek z przodu niż przez cały sezon. Nagle się okazało, że da się zagrać inaczej na skrzydle niż bezsensowna wrzutka. Że można poklepać w środku, dograć do Garguły, wyjść na pozycję i czekać na piłkę od Łukasza. Że z przodu mamy jednak lepszych graczy niż inni w lidze tylko coś im się nie chce i dodatkowo nie zawsze widzą jak. Co więcej w końcu było jakieś zagrożenie po wolnych i rogach... Paradoksalnie mimo wyniku to wg mnie Lechia grała najlepszą piłkę ze wszystkich przeciwników Wisły. Z przodu te zagrania typu: podaję do przodu i od razu zbiegam w bok, kolega odgrywa mi z pierwszej piłki w pewnym momencie skojarzyły mi się z grą Barcelony. Na pewno byli lepiej ułożeni taktycznie, a my wygraliśmy indywidualnościami. A graliśmy bez obrony. Przez chwilę w poprzednich meczach miałem wrażenie, że Bunoza staje się pewnym ogniwem naszej drużyny (mimo tych dwóch nie trafień w piłkę, które namiętnie są wyciągane przez jego nadwornych krytyków) ale myliłem się. Dziś bardzo słabo. Chavez również. momo-> chyba nie był, u nas lewy obrońca był z tyłu. Tak mi się wydaje, patrząc po linii piątego metra |
Podobnie jak Bunoza gdy walczyl o pilke, tak zawodnik Lechii, Kozans przy bramce na 4:2 prawdopodobnie był na spalonym, niestety nie ma odpowiedniego ujecia, ale zawodnik zrobil ruch do pilki wiec tez bramka nie powinna zostac uznana.
|
Rozumiem pretensje Lechistów, ale powinny być one kierowane do sędziego. O ile sytuacja Bunozy przy golu Sobola faktycznie mogła ich przerosnąć, o tyle faul tegoż samego w naszym polu karnym był tak ewidentny, że sędzia był chyba na dopalaczach że tego nie zauważył. Serio - rozumiem że można zaryzykować delikatny faul, ale złapać za koszulkę i .......nąć o ziemię - :lol: Ogólnie - bardziej ułomny od naszego młodego stopera był dzisiaj tylko pan z gwizdkiem.
Tyle, że tacy po prostu są nasi arbitrzy - beznadziejni. Napisałbym, że żałuję wypaczenia wyniku meczu, ale to by było kłamstwo. Te punkty były nam bardzo potrzebne... Bardzo mnie cieszy, że Mały wreszcie w ważnym momencie zrobił coś dla drużyny. Pawełek znów bardzo dobry mecz, poza tym gra z kontry nam dziś wychodziła. |
Co do sytuacji spornych:
- karny dla Wisły prawidłowy, sytuacja identyczna jak wczoraj z Radoviciem, z tym wyjątkiem że dziś słusznie bramkarz nie dostał czerwieni - karny na Bąku dla Lechii powinien być podyktowany - karny na Buvalu podobnie jak sytuacja Kirma powinien zostać odgwizdany. - absolutnie faulu na Kapsie przy 2 bramce nie było, nie sądze by Bunoza w jakiś szczególny sposób przeszkodził Kapsie, a na dodatek dodam, że bramkarz znajdował się poza polem bramkowym; ciekawe też z której powtórki ktoś wnioskuje, że Bośniak był na spalonym Tyle na temat kontrowersji, to chyba 2 mecz w ostatnich czasach gdy sędzia nam pomógł wygraćmecz, raczej na ogół mieliśmy do nich pretensje (ostatni to mecz z Piastem 4:1) |
Pokazali,że mają jaja. Kapitan szarpnął, reszta grała. BRAWO WISŁA!!!!!!!!
|
Tak. Sędziowie byli dziś beznadziejni i chcąc nie chcąc umożliwili nam tę wygraną [wysoką wygraną]. Ale jak nam sędziowie potrafili zabrać mistrza w zeszłym sezonie [tak, zawsze będę to wypominać], tak mogą się pomylić i na naszą korzyść. Ale kończmy z tym.
W myśl zasady "kobieta łagodzi obyczaje": Nie wiem co się dzieje, ale niech wszyscy się wyżywają w innych topicach/na innych forach, bo zaraz dojdzie do tego, że przez neta się pokłócimy z Gdańskimi Braćmi! o.O Już po meczu. Co było to było, naprawdę dajmy sobie spokój. A jak ktoś ma jakieś pretensje- to idźcie panowie na piwo. ;) Życzę Lechii żeby to niepowodzenie źle na nią nie wpłynęło i dalej grała ładnie i wygrywała. Oczywiście Nam i Śląskowi życzę tegoż samego. :) |
Cytat:
Pierwsze minuty ok a potem tragedia.Lechia nas nie gniecie ale non stop stwarza zagrożenie.Szansa,0-1,szansa,szansa, niepodyktowany karny....i tak trochę z niczego Mały na 1-1 I tu największy plus.Od tego 1-1 już nie dajemy Lechii okazji.Przyzwoity ostatnie 15 minut.Potem gol na samym początku i kontrolujemy mecz.To było coś czego dawno nie widziałem.'Cyrki' to dopiero przy 4-1 i 5-2 były ale to już była taka wymiana ognia na otwartym polu.My chcieliśmy z 10 strzelić, Lechia uchronić się od pogromu nie broniąc się ale atakując. Reasumując - kupę szczęścia ale też Wisła pomogła temu szczęściu a jak już wyszła na to wymarzone prowadzenie to spokojnie je utrzymała. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl