Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10. kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 18.10.2009 niedziela godz.17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6430)

jaszczur90 18.10.2009 18:05

Wszystkich dać do Młodej Ekstraklasy ? :D a Kim zagramy w kolejnym meczu ?? :D Wyłączcie meganera i idzcie spać bo się kompromitujecie na tym forum.. trochę obiektywności panowie

Grzadq 18.10.2009 18:05

I jeszcze jedna rzecz - nie umiemy grać gdy przegrywamy. Od momentu 1:0 przestaliśmy grać. Same piłki "na aferę" zamiast klepać Amikę jak w 1 połowie.

Acapelo 18.10.2009 18:06

Powiedzmy sobie szczerze że jakby Lewandowski miał takie setki jak Małecki Brożek to byśmy nie wyjechali z 1:0. To co nasi napastnicy dzisiaj robili to naprawdę kiepski pokaz antyskuteczności.

DysoN 18.10.2009 18:06

PRzestancie pitolic ze to przez siedziego. Moze nie sedziowal rewelacyjnie ale wyniku i gry nie wypaczyl. Jak chcecie szukac winnych to szukacjcie ich posrod nasz pilkarzy. Nie wiem po co wszedl Lobodziski, przy nim zmeczony Pepe to gral super. Kolejny raz nie pasuje mi gra Diaza: chaotycznie bardziej niz zwykle, duzo strat :(
Brozek z Kirmem niewidoczni, cos tam gral Malecki z Cwielongiem i obroncy w defensywie. Jirsak chimerycznie, chwilami niewidoczny choc jakby trafil bramke to bylby wychwalany pewnie.

Niemniej jednak najgorsze ze tego meczu (po za wynikiem) jest to ze przegralismy srodek pola w drugiej polowie. Od straty bramki nie bylo pomysly na gre, podania niedokladne, pressing Lechitow skutecznie blokowal rozwijanie naszych akcji. Masakrycznie duzo strat, takze tych niewymuszonych.

I co warto podkreslic: najlepszy gracz Wisly: MARIUSZ PAWELEK

Przykra porazka, po czesci na wlasne zyczenie niestety.

Ave 18.10.2009 18:06

Ja bym tu nie obwiniał Skorży.Nasze grajki to dno!! Skorża ich nie nauczy wykorzystywać setki:/ Dno dna! Przychodzi mecz w którym mamy coś do udowodnienia Lechowi i co? Jak zwykle porażka. Niestety brak Sobola czyli największego walczaka na boisku diametralnie wpłyną na naszą grę.Weźcie się chłopy za siebie bo nic z tego nie będzie !!!

Joshua TS 18.10.2009 18:06

Kur**** gdyby jeszcze przegrali po jakimś dobrym meczu... w II połowie chyba tylko Mały miał "setkę". Jak mnie wk*** to,że Pyrusy strzelają bramę to my nie tworzymy klarownych sytuacji. Nie dość,że cały tydzień spi*** to jeszcze musieliśmy z Amicą w dupe dostać. Ehhh........
Diaz spieprzył mecz, a sędzia za tą jedenastkę za faul na Małeckim powinien dostać w papę

Wiślak-1990 18.10.2009 18:07

Fajnie że chcecie piłkarzy po 1 meczu do rezerw dać gratulacje 'kibice'
Siebie dajcie do rezerw lepiej.

Bronex 18.10.2009 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 805109)
A ja postawiłem 2 bańki że Wisła nie przegra tego meczu i byłem pewien, że nie przegra. A tu k*** taka niespodzianka. Ja p**** gdzie ambicja do cholery? Czy im na czymś zależy? Wstyd większy niż porażka z Levadią. Sam nie wiem co myśleć o zawodnikach i trenerze.

mogłeś stawiać tak jak nasi piłkarze ,że Wisła przejebie to byś wygrał....

willow 18.10.2009 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cinek1906 (Post 805110)
ODZYWAM SIĘ I NIE ZMIENIE SWOICH RACJI!!! LEWANDOWSKI TO CIOTA

Może powiesz co lewandowski zrobił oprócz tradycyjnie .. wyracania się.. symulacji... gola..?

2 drewno jak Rasiak się robi....

Weź człowieku obejrzyj sobie mecz jeszcze raz a potem pisz takie farmazony. Lewandowski potrafił zagrać piłkę mając dwóch naszych na plecach, potrafił dokładnie dograć i strzelił bramkę. Zrobił to, czego nie potrafił żaden z naszych. Mało?

Luk_Biala_Gwiazda 18.10.2009 18:08

Po raz kolejny widac, ze Wisła nie radzi sobie w waznych meczach (choc tutaj wazny nalezy ujac w cudzyslow, jednak mecze z Lechem zawsze mialy jakis tam prestiz).
Znow jest olewanie 'mamy przewage 11 punktow, po co sie nad wymiar starac', 'Levadia to tylko mistrz Estonii, przejdziemy ja na stojaco'. Widac, ze nie zostalo to wyeliminowane. Przegrywamy wazne mecze w glowach.

Acapelo 18.10.2009 18:08

Graliśmy tak że mogłobyć 1:0 dla nich, 1:0 dla nas, mógłbyć pogrom dla każdej z drużyn a wszystko zależało od szczęścia....


Co gorsza to większość naszych meczów tak wygląda z silniejszymi rywalami. A ten mecz do reszty przypominał Levadię:)

jaszczur90 18.10.2009 18:08

Panie Skorża.. jeśli pan czyta te forum.. zgodnie z wolą kibiców forum prosimy o wysłanie całej jedenastki do Młodej Ekstraklasy.. Taka wola kibiców :D

szprotson 18.10.2009 18:08

Kto niby wejdzie z ławki by zmienić jakość gry? Ja nie widze nikogo.

Bronex 18.10.2009 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ave (Post 805132)
Ja bym tu nie obwiniał Skorży.Nasze grajki to dno!! Skorża ich nie nauczy wykorzystywać setki:/ Dno dna! Przychodzi mecz w którym mamy coś do udowodnienia Lechowi i co? Jak zwykle porażka. Niestety brak Sobola czyli największego walczaka na boisku diametralnie wpłyną na naszą grę.Weźcie się chłopy za siebie bo nic z tego nie będzie !!!

No to równie dobrze mogą grać bez trenera bo im i tak nic nie pomoże .... Bredzisz...????


Ktoś tutaj napisał ,że wszystko to kwestia szczęścia.... Oczywiście a co to jest szczęście??? Sytuacja w które przygotowanie napotyka okazję .... Ot co...
Jedziemy gdzieś na jakoś wiochę, w bólach rodzi się te 2-1 dla nas, a potem powstaje fałszywe przekonanie ,że naszą drużyna ,trener są coś warci... A prawda jest taka ,że warci się są tyle ile są w stanie zaprezentować sobą w momentach kluczowych. Dziś mieliśmy taki kluczowy moment i jedyne co możemy powiedzieć ,że piłkarze pod wodzą Skorży zaprezentowali dno dna...

Cinek1906 18.10.2009 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak-1990 (Post 805134)
Fajnie że chcecie piłkarzy po 1 meczu do rezerw dać gratulacje 'kibice'
Siebie dajcie do rezerw lepiej.



myśle że niektórym już chodzi o kilka kolejek.. sam tak sądze.. dać odpocząć tym co nie wychodzi.. młodą krew wpuścić.. szkoda że Leszczak nie wszedł trzeba nam walecznych chłopaków którzy będą walczyć o każdą piłkę obojętnie od sytuacji.

Plastman 18.10.2009 18:09

Proszę Państwa, mamy 13 piłkarzy i porażka musiała się zdażyć, prędzej czy później. Kogo ma trener Skorża wystawić np. zamiast Pawła Brożka, choć ten oczywiście, powinien odpocząć na ławcece? Ja też jestem zdenerwowany, nie jestem zadowolony i szlag mnie trafia, że sędzia nie gwizdnłął karnego, że nie potrafimy po raz kolejny wygrać meczu okrzykniętego jako hit kolejki.
Z drugiej strony, dodam trochę przekornie ... mecze na szczycie to w tym sezonie wygraliśmy (z Ruchem, choć to była dopiero pierwsza kolejka) i zremisowaliśmy (z Polonią Bytom). Lech, póki co , aspiruje do tego by być w ścisłej czołówce.

rafal777 18.10.2009 18:09

Powiem tyle, kolejny mecz o prestiż przegrany...niestety albo stety ale w polskiej lidze mecze o prestiż nie mają znaczenia dla końcowego wyniku tabeli. Taki słaby Lech, te buńczuczne zapowiedzi i ta pewność siebie kibiców na forum. Ludzie czemu byliście tak pewni siebie??czemu pytam? Co takiego pokazuje Wisła że dalej myślicie że każdego ogra? Ja miałem stracha przed tym meczem i spradziwło się. Pewnie parę sób mnie zgnoji za to co zaraz napiszę ale mówię to z całą odpowiedzialnośćią, Brożek odejdź. Odejdź człowieku byle gdzie za nawet 500 tys euro ale odejdź. Jesteś głową w chmurach, wydaje ci się że jesteś najlepszy i w sytuacjach sam na sam możesz się bawić. Jesteś słaby, kiedy zagrałeś dobry mecz??Człowieku ochłoń i odejdź. Dzięki za te lata w Wiśle ale idź już w cholerę! Poza tym Kirm, koleś który tylko biega...poza tym nic więcej. Ale boli ta porażka ale boli...masakra...Levadia wraca do mnie ale nasi piłkarze już o niej nie paiętają bo po co...

Markus 18.10.2009 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 805111)
Zbieramy plon umiejętności ofensywnych naszych graczy. Nasza skuteczność z przodu jest żałosna i w prawdziwych meczach (czytaj: puchary, mecze z czołówką) to za mało. Potrzebujemy lepszych graczy z przodu inaczej nic w naszej grze ofensywnej się nie zmieni. Ale to wiemy od dobrych kilku lat.

To prawda. Dziś na tle Lecha dobrze było widać faktyczną słabość ofensywy Wisły.

Lech po raz pierwszy grał w takim zestawieniu w tyłach, momentami popełniał koszmarne błędy w defensywie, a mimo to nie stracił gola.

Brożek nie oddał ani jednego groźnego strzału, Małecki tylko pudłował, Ćwielonga jak zwykle przerosła sytuacja sam na sam w pierwszej połowie, Kirm mnie cholernie zdenerwował dużą aberracją w grze - jego postawa w meczach Słowenii, a meczach Wisły to przepaść.

Wyjątkowo mocno wkurzył mnie też dziś Łobodziński, ktory przez całe dwadzieścia minut nie miał chyba ani jednego udanego zagrania! Wszedł ze świeżymi siłami, a ruszał sie, jakby przez dwa tygodnie rozładowywał ręcznie kilkadziesiąt wagonów z węglem. To już są jakieś jaja.

Marcelo musiał w końcówce iść do ataku, bo w ogóle nie było rozgrywania piłki - Jirsak pokazał, że na razie Wisła to nadal dla niego za wysokie progi, Diaz jedynie zwalniał akcje. Nie było konstrukcji akcji, drugiej linii - nie było podań. Małecki dodatkowo momentami był tak rozkojarzony, jakby wczoraj długo imprezował i jeszcze nie wrócił do rzeczywistości...

Losy mistrzostwa wcale nie są jeszcze przesądzone, a "poziom europejski" nadal jest od nas bardzo, bardzo daleko.

For_FuN_ 18.10.2009 18:11

Boze, skad taka panika? Zobaczymy, jak bedzie wygladala tabele na koniec rundy. Narazie jest bardzo dobrze. Widze, ze wedlug niektorych Wisla ma wygrywac w kazdym spotkaniu, a tak sie chyba nie da :D.

Srodek pola zostal przegrany, bo Jirsak zupelnie zniknal...jesli Diaz ma walczyc sam z 2 srodkowymi pomocnikami, to konczy sie to faulami albo kontrami...to chyba jasne.

BRTS39 18.10.2009 18:11

Panowie nie wyciagajcie za dalekich wniosków. To że przegralismy to nie znaczy ze Skorza skończony , sezon przegrany, a Lech mistrzem. Poprostu dzis ten teren nam nie pasował bo Amica grała dosłwonie u siebie.

A za 3 miesiace mamy nowe okienko Skorza - Csaplar - Klejdinst. i musza nam jakichs porzadnych pilkarzy sciagnac, do tego wchodza do gry juz Gargula i Boguski.


thechris 18.10.2009 18:11

Ważne mecze:
Levadia: remis/porażka
Lech: porażka (superpuchar)
Lech: porażka (liga)
Legia: ...?...
Cracovia: ...?...

Na 6 ważnych meczy w tej rundzie rozegraliśmy już 4 i ŻADNEGO zwycięstwa... Jak się postarają tak jak dziś to nawet derby przegramy.

pikey 18.10.2009 18:12

Po prostu Lech to drużyna z którą wygrywać nie potrafimy i tyle. Dzisiaj na tle zmobilizowanych poznaniaków nasi piłkarze wyglądali żenująco słabo, po prostu wyszli na murawę z założeniem takim jak w kilku ostatnich meczach- jakoś minie te 90 min, coś się strzeli itp... Szkoda, bo była szansa wyeliminować Kuchenki z walki o Mistrza i odskoczyć najbliższym rywalom, ale my zawsze w takiej sytuacji wyciągamy pomocną dłoń do słabszych- uratowaliśmy posadę Zielińskiego, sprawiliśmy że Lewandowski i Stilić znów w siebie uwierzyli, zrobiliśmy prezent Peszce z okazji narodzin córki i wypromowaliśmy kolejnego ciekawego młodego bramkarza. A więc mimo przegranej zasłużyliśmy na nagrodę Fair Play!

To jest najgorsze, że zawsze jak pojawia się okazja żeby dobić przeciwnika to nasi piłkarze odpuszczają. Oni chyba naprawdę myślą, że dla kibiców mecze z Odrą czy Piastem znaczą dokładnie tyle samo co z Lechem czy Legią...

Cinek1906 18.10.2009 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 805147)
To prawda. Dziś na tle Lecha dobrze było widać faktyczną słabość ofensywy Wisły.

Lech po raz pierwszy grał w takim zestawieniu w tyłach, momentami popełniał koszmarne błędy w defensywie, a mimo to nie stracił gola.

Brożek nie oddał ani jednego groźnego strzału, Małecki tylko pudłował, Ćwielonga jak zwykle przerosła sytuacja sam na sam w pierwszej połowie, Kirm mnie cholernie zdenerwował dużą aberracją w grze - jego postawa w meczach Słowenii, a meczach Wisły to przepaść.

Wyjątkowo mocno wkurzył mnie też dziś Łobodziński, ktory przez całe dwadzieścia minut nie miał chyba ani jednego udanego zagrania! Wszedł ze świeżymi siłami, a ruszał sie, jakby przez dwa tygodnie rozładowywał ręcznie kilkadziesiąt wagonów z węglem. To już są jakieś jaja.

Marcelo musiał w końcówce iść do ataku, bo w ogóle nie było rozgrywania piłki - Jirsak pokazał, że na razie Wisła to nadal dla niego za wysokie progi, Diaz jedynie zwalniał akcje. Nie było konstrukcji akcji, drugiej linii - nie było podań. Małecki dodatkowo momentami był tak rozkojarzony, jakby wczoraj długo imprezował i jeszcze nie wrócił do rzeczywistości...

Losy mistrzostwa wcale nie są jeszcze przesądzone.


Małecki pudłował ?

chyba najlepsza skuteczność w strzałach.. 3 w bramke conajmniej.. potem wcale niewidoczny Jirsak..2 strzały tak naliczyłem:D

IncognitoTSW 18.10.2009 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BRTS39 (Post 805149)
Panowie nie wyciagajcie za dalekich wniosków. To że przegralismy to nie znaczy ze Skorza skończony , sezon przegrany, a Lech mistrzem. Poprostu dzis ten teren nam nie pasował bo Amica grała dosłwonie u siebie.

To nie o to chodzi. Mistrzostwo pewnie zdobędziemy bo przewagę mamy ogromną. Cóż jednak z tego, że potrafimy wygrywać ze słabeuszami skoro w meczach z co silniejszymi przegrywamy, odpuszczamy lub czekamy aż się podłożą.

tylko_na_kilka_dni 18.10.2009 18:14

Kirm beznajdzieny(kolejny raz) i nie rozumiem dlaczego to Ćwielong schodzi. Leszczak tez mogl wejdz i zmienic Brożka czy Małeckiego.

prober 18.10.2009 18:14

Porównajmy obiektywnie sytuację:

początek lipca 2009 - klęska z Levadią, po bardzo nieskutecznej grze - Skorża zostaje na stanowisku - zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie spada do zera
środek października 2009 - porażka z Lechem, po nieskutecznej grze - Skorża dalej trenerem Wisły - jakie jest zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie?
moim zdaniem: takie samo, czyli zerowe

czy jest na tym forum choć jedna osoba, która uważa, że Wisła w obecnym kształcie ma szanse w najbliższych 2-3 latach wywalczyć cokolwiek więcej niż Mistrzostwo Polski i krajowe trofea? Moim zdaniem nie tędy droga (chyba, że zadowalamy się sukcesami w Polsce lub liczymy na jakiś nadzwyczajny splot szczęśliwych okoliczności w el. LE/LM - szanse na to wynoszą może jakieś 5%).

Stoimy w miejscu.

Wiślak178 18.10.2009 18:15

Gdybyśmy wygrali to nasi poczuliby się zbyt pewnie i i tak stracilibyśmy te pkt. A tak nasi wiedzą że muszą dalej zapier****ć. Wole przegrać z Lechem i po 5:0 a zostać mistrzem niż wygrać z Lechem i zająć trzecie miejsce krzycząc że w przyszłym sezonie "Idziemy na majstra".
Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 805155)
czy jest na tym forum choć jedna osoba, która uważa, że Wisła w obecnym kształcie ma szanse w najbliższych 2-3 latach wywalczyć cokolwiek więcej niż Mistrzostwo Polski i krajowe trofea? Moim zdaniem nie tędy droga (chyba, że zadowalamy się sukcesami w Polsce lub liczymy na jakiś nadzwyczajny splot szczęśliwych okoliczności w el. LE/LM - szanse na to wynoszą może jakieś 5%).

Stoimy w miejscu.

A gdyby Brożek strzelił sam na sam a sędzia gwizdnął ewidentnego karnego i mielibyśmy 14 pkt przewagi nad Lechem to wszyscy pialibyście z zachwytu nad drużyną i liczyli na sukces w europejskich pucharach. Więc od jednej sytuacji podbramkowej zależy czy piłkarze mają szanse na sukcesy w Europie w przyszłym sezonie czy nie? Wisła nie może wygrywać każdego spotkania, nie ma kur** takiej możliwości więc po 10 kolejkach, jeden mecz przegrany a jeden zremisowany przed sezonem bralibyście w ciemno, przegraliśmy ten najtrudniejszy w całym sezonie ale i tak mamy w p*zdu punktow przewagi jak na 10 meczów. Trochę spokoju bo w tym meczu nie zasłużyliśmy na porażkę, gdyby Małecki nie był faulowany to strzeliłby bramke, powinien być karny i czerwona kartka bo Wojtkowiaka nie interesowala piłka tylko popchnął Małeckiego. Trudno, stalo się, niech się w Poznaniu podjarają a zobaczymy kto bedzie płakał na koniec sezonu.

Denethor 18.10.2009 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dżołkmen (Post 805113)
Ciekawe kto bedzie nowy trenerem?

Uważaj Chłopie, bo Cię zaraz zjedzą ;)
A teraz na poważnie. Nasi zakichani Galacticos i ich Treneiro mieli zmazać mega plamę z potyczki z Levadią.
Wygrane mecze z drużynami ze środkowej części tabeli i zdobyta kilku punktowa przewaga nad grupą pościgową tego nie dokonały i nie rozwiązały problemu. Wisła mimo pasma zwycięstw (kilkukrotnie z niewiarygodnym szczęściem, by nie powiedzieć super fuksem) od dłuższego czasu gra piach. W chwili obecnej wystarczył odpowiednio zmotywowany przeciwnik, by upokorzyć aktualnego Mistrza Polski.

mac251_251 18.10.2009 18:15

A ja proszę o zamknięcie tego tematu jak najszybciej się da :) , bo co mecz ****a są jakieś narzekania , jakby każdy grał idealnie do chuja , to byśmy zdobywali co roku trofea w LM każdy ma słabsze momenty bo to jest piłka i sport . Jak Pawełek słabo grał to forum pękało jaki on słaby żałosny a teraz tych co spinali najbardziej nie ma .

Jakby piłka była tak piękna , prosta i zawsze najlepsza drużyna wygrywała to zakłady bukmacherskie by nie istniały :D sport sport sport , jedynie w****ia to że w pierwszej połowie mogliśmy strzelić tą bramkę i nie odgwizdanie karnego .

PYSIO odpracuj , jestem ciekawy czy jak wygrywasz to lecisz do trenera z kasa i mu dajesz i dziękujesz że wygraliśmy

pysio 18.10.2009 18:15

niektórzy z Was nie rozumieją, że dla niektórych Wisła to nie tylko mecze, ale także niezły biznes.. wielu z nas postawiło sporą kasę na Wisłę i co... i co... i przegraliśmy :/

dlatego mamy prawo czuć się oszukani przez M. Skorżę, za huczne zapowiedzi pięknej agresywnej gry itp...

ODDAJ PIENIĄDZE !!! HEJ MACIEJ ODDAJ PIENIĄDZE !!!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl