Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [28. kolejka] ŁKS Łódź - WISŁA Kraków, niedziela 17.05.2009 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5752)

jarus1906 17.05.2009 21:20

chciałbym zwrócić uwagę na słowa Patryka Małeckiego: "Dla mnie się liczy tylko Wisła Kraków i tego nie zmienie"

chyba nie trzeba komentować...

"Mały" WIELKI SZACUN DLA CIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

KOMINEK 17.05.2009 21:21

Pewnie, że cieszy 4: 0 wyniki najlepszy w tej kolejce i to na wyjeździe, – ale od 2: 0 praktycznie ŁKS już nie grał – taka prawda.
Gra niestety słaba i napawa obawą przed spotkaniem z Lechią.
Po meczu z Lechia Lech widać, że jest potencjał u Lechii
Lechia będzie gryźć trawę ŁKS nie walczył już o nic.
Będzie to mecz przyjaźni a w takich meczach nie gra się łatwo – w każdym meczu trzeba mieć w sobie dużą dawkę agresji by zmieść przeciwnika tu będzie o nią znacznie trudniej.

prober 17.05.2009 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ozinho (Post 729803)
Ale już nie ma Pucharu UEFA :)

Masz rację, chodzi oczywiście o Ligę Europa UEFA (nową etykietkę dla starego PUEFA).

goly78 17.05.2009 21:33

****a nie przesadzacie ???? lks nikc niegrł, tak ?? ok. popatrzecie na pocztaek tego tematu. legia nic nie grala , z łks gra dobrze u siebie, bedzie ciezko.niewiem czy wygramy. zalozylismy ich 0:4 to teraz panika przed Lechią. ....ogarnijcie sie.....****a jak wygramy z Lechia to bedzie panika przed Śląskiem . POtem przed .........hmm bedzie spokoj na forum do losowania LM . Po losowaniu ...znowu panika........

Greebo 17.05.2009 21:36

z dwojga złego: lepsza panika przed meczem i potem radość ze zwycięstwa, niz licytowanie sie ile to wygramy a potem płacze: "jak to się mogło stać "?

GregorTS 17.05.2009 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 729789)
,,Bo MISTRZA ten zdobywa , ktory potrafi grać ''

Grzesiu M po pierwszej bramce był chyba o krok od głębokiej depresji , mam nadzieję że oszczędzą mu katuszy i nie dostanie do komentowa ostatniego meczu Wisły .

No wlasnie a propos -powiedzcie mi skad u naszego bylego dyrektora sportowego takie reakcje na bramki Wisły? On po kazdejmiał cos do zarzucenia juz ten legionista go poprawial nawet zeby nie umniejszal dokonań wiślaków.

podszywacz 17.05.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez goly78 (Post 729820)
****a nie przesadzacie ???? lks nikc niegrł, tak ?? ok. popatrzecie na pocztaek tego tematu. legia nic nie grala , z łks gra dobrze u siebie, bedzie ciezko.niewiem czy wygramy. zalozylismy ich 0:4 to teraz panika przed Lechią. ....ogarnijcie sie.....****a jak wygramy z Lechia to bedzie panika przed Śląskiem . POtem przed .........hmm bedzie spokoj na forum do losowania LM . Po losowaniu ...znowu panika........

Spokojnie! Wszystkim po prostu zależy aby ukochany klub zdobył mistrza! A ze każdy to robi na swój sposób to już inna para kaloszy... Ja dziś po pierwszej polowie byłem spokojny. Wchodziłem sobie na forum i śmiałem się troche z placzu ale postanowiłem że ewentualne komentowanie pozostawię sobie na zakończenie meczu.

Mareq 17.05.2009 21:45

Cytat:

No wlasnie a propos -powiedzcie mi skad u naszego bylego dyrektora sportowego takie reakcje na bramki Wisły? On po kazdejmiał cos do zarzucenia juz ten legionista go poprawial nawet zeby nie umniejszal dokonań wiślaków.
Wrodzony obiektywizm . W żadnym wypadku nie zazdrości , że to po jego odejściu Wisła osiąga sukcesy .
Jak Greg mówi , że stadion jest ******* , to jest :) . Jak Greg mówi , że Wisła gra słabo to gra.

matti123 17.05.2009 22:07

Cieszy wysoka wygrana i piękna skuteczność. Na pochwały zasłużyła szczególnie obrona z zaporami nie do przejścia i bocznymi obrońcami grającymi jak lubię czyli ofensywnie. Chyba 2 połowę muszę obejrzeć jeszcze raz bo ciężko jest strzelić 3 bramki po słabej grze. Coraz bliżej do mistrzostwa!

s1mone 17.05.2009 22:18

Tak szczerze to ja wierzę, że zarówno Ćwielong jak i Łobo będą grać i to będą grać świetnie. Im najbardziej brakuje po prostu pewności siebie i dlatego grają tak jak grają. Wychodzą chcą na siłę coś udowodnić i wychodzi to co wychodzi. I ktoś powiedział, że Łobo na luzie marnuje takie sytuacje - zaręczam Ci, że jako rezerwowy walczący o pierwszy garnitur on napewno tego luzu nie miał.

W dodatku nie wiem co wy od Wojtka chcecie, s.......ił dwie sytuacje - fakt, ale za to jakie 2 asysty przypierdzielił to łeb pęka. Jak na to, że wszedł na końcówkę to imo świetna zmiana. Bo fakt, że żeby jeszcze mieć takie sytuacje jak miał Łobodziński to jeszcze trzeba się znaleźć w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i je sobie stworzyć. To samo się tyczy Ćwielonga, który tych sytuacji potrafi sobie stworzyć multum, chociaż w tym meczu zaprezentował się imo słabo w porównaniu z paroma jego poprzednimi występami. Dajcie tym dwóm czas i kredyt zaufania a bedzie z nich ogromny pożytek imo. Wg mnie zarówno oni jak i Małecki za 2 lata mogą grać na poziomie europejskim i jak Wisła ich nie sprzeda, to jak dojrzeją to znów będziemy dominować w lidze.

Ogólnie zagraliśmy 1 połowę fatalnie, bardzo ale to bardzo nerwowo, ale dopisało nam szczęście i do przerwy schodziliśmy z 1 bramkowym prowadzeniem.
2 połowa początek tak jak w pierwszej, dopiero po 2 bramce widać, że Wiślacy odetchnęli i ten stres z nich zszedł i grali na miarę swoich możliwości. A ŁKS już się poddał.
4 : 0, mimo że początek tego nie zapowiadał. Nic tylko się cieszyć - taka jest piłka :)

Wolę 4 : 0 z ŁKSem po takiej fasoli, niż 0:0 z GKS'em po rewelacyjnej kombinacyjnej grze.

3rider 17.05.2009 22:21

4:0!!!! Wynik rewelacja!! Piekny sen trwa nadal. Natomiast zglaszam lekkie poprawki do naszego pressingu ;) Zabraklo tam agresji i krotkiego krycia, wiem ze LKS nie zmusil nas do ciezkiej pracy, ale na Lechii taki numer nie przejdzie.

buczo1985 17.05.2009 22:23

nie udało mi się obejrzeć meczu, mógłby ktoś pokusić się o podsumowanie i ocenę postaw piłkarzy? (parę osób bardzo fajnie to robi)

DevilMayCry 17.05.2009 22:38

Tfuuu jako heretyk (oczywiście jeżeli chodzi o wynik tego spotkania :D ) chce podziękować piłkarzom za ten mecz. Nie wierzyłem w Was, ale miło mnie zaskoczyliście!!! Za to Wam chwała!!!!! Co prawda pierwsza połowa to było kuriozum -ŁKS atakował , strzelał , a my po jedynym celnym strzale zdobyliśmy prowadzenie.Natomiast 2 połowa ,to co innego.Takich chciałbym Was oglądać grających w całym spotkaniu przeciwko Lechii, jak właśnie w 2 połowie w/w meczu. I jeszcze jedno sq....synów to kibice ŁKS-u mają wiadomo gdzie ,a nie Małecki!!! Jeszcze raz dziękuje!!!!

Jaroo1 17.05.2009 22:46

1 połowa mozna powiedziec nawet ze fatalna. ŁKS prowadizł gre ( o ile mozna to tak ujac), Wisła nie istniała. To ŁKS bardziej sie starał i prowadził gre, miał wiecej sytuacji. Wisle udała sie jedna akcja. Malecki zszedł ze skrzydła w pole karne, i strzelił z dystansu. W 1 polowie mielismy chyba 2 strzały z czego 1 celny-gol :D
Mimo tego ze my oddalismy 2 stzrały a ŁKS oddał ich wiecej to jakos nie przypominam sobie zeby powaznie zagrozili naszej bramce. Akcje jakies tam mieli ale mozna powiedziec ze ciagle w defensywie wszytsko było pod kontrola.
2 połowa to juz nasza swietna gra. Gramy coraz lepiej, zaczynamy rzadzic w tym meczu. W 58 min Cwielong strzela gola po swietnym podaniu Brozia. I od tego czasu ŁKS mozna powiedziec ze juz zupelnie staje i Wisła robi co chce. Mamy akcje za akcja, kontrujemy ŁKS, gramy piłki przechodzace ich obrone i akcje sam na sam ma Paweł Brozek - ŁKS grał wysoko dzieki temu moglismy rzucic długa pilke do Pawła a ten wykorzystywał swoja szybkosc i wykanczał akcje :)
78 minucie Paweł wykorzystuje podanie Łobo, lobuje Bodzia W., dopada pilke ktora spada w polu karnym i spokojnie wpycha ja do bramki. W 90 min Łobo wygrywa pojedynek głowkowy, piłka trafia do Brozka, Paweł zwodzi bramkarza, ten sie wykłada i znowu Brozi pakuje piłke do pustej bramki. W midzyczasie Brozek zmarnował tez akcje sam na sam z bramkarzem ŁKSu, chciał go lekko przelobowac, podcinajac piłke jednak Bodzio nie dał sie osuzkac. Cwielong po zdobyciu swojej bramki miał ten jedna z okazji gdzie chciałs am zakonczyc akcje jednak Bodzio obronił (mogł Piotrek podac do Brozia ktory latwiej by mial ta brake zdobyc) :)
Co do pilkarzy to bardzo dobrze spisał sie po raz kolejny Pawełek. Spokojnie w bramce, bez niepotrzebnych nerwow. Widac ze dojrzał i dzieki jego grze napenwo obrona jest spokojniejsza i wie ze nawet w razie błedu za plecami stoi dobry goalkiper ;)
Obrona solidna. Nie popelniała błedow. Marcelo oczywiscie przy stalych fragmentach gry angazowal sie w zbijanie piłek głowa w polu karnym.
Małecki swietny mecz. Znowu szalal na prawy skrzydle. Oczywscie nie wyzbył sie błedow i kilka razy posłał niecelnie piłke ale jak juz nas przyzwyczaił to tez popisał sie fenomenalnym rozgrywaniem akcji jak wteyd gry zdobył bramke. Sobolewski niewidoczny, ale on czesto bywa niewidoczny a jak wiemy odwala "czarna robote", chyba nawet nie oddal strzału na bramke. Diaz tez meczu zycia nie zgrał ale jak zawsze walcyzł z lepszym lub gorszym skutkiem. Zienczuk dobry mecz. Po strzale z rzutu wolnego mogl nawet powaznie zagrozic bramce ale chybił o kilkanascie cm. Cwielon dobry mecz. Zdobył gola, był aktywny, oczywiscie tez kilku okazji nie wykorzystał :P Brozek 3 strzały 2 gole :D I o to chodzi. Dobre wejscie z ławki Łobodzinskiego. 2 asysty i mimo tego ze sam nie potrafil zdobyc gola to chociaz asystował.

Ogolnie to jakis swietny mecz to nie był bo jak pisalem 1 polowa była słaba a pozniej w 2 w 60 min ŁKS zupelnie juz siadl i tylkos zły długie piły na Brozka, Cwielonfga z ktorych były okazji sam na sam, w ogole ŁKS sie nie bronił mozna powiedziec. Duzo szumu robili Małecki z Ciwlongiem, Brozek wykorzystywał okazje i to starczyło na ŁKS :)

PS na sczzescie Bodzio W. nie miał dnia konia :D:D:D

RLY 17.05.2009 22:52

Po raz kolejny Mariusz Pawelek wprowadza pilke do gry podaniem do obroncow a nie wykopem na hura.Widac ze daje to dobre efekty bo zdecydowanie dluzej utrzymujemy sie przy pilce i nie ma niepotrzebnych starat.

Wojtas 17.05.2009 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 729812)
2: 0 praktycznie ŁKS już nie grał – taka prawda.
Gra niestety słaba i napawa obawą przed spotkaniem z Lechią.
.





LKS grał do momentu jak bramke strzelił Mały ....mozna powiedziec ze mecz do tej pory byl wyrównany,co wiecej LKS nawet oddal 2 grozne strzaly.

DO tego momentu bylem strasznie wk***** na naszych kopaczy dlaczego chodzą po boisku.

Potem ten gol,i do przerwy nasze prowadzenie ,w drugije polowce LKS juz sie nie staral,nasz drugi gol i praktycczne nastepne 30 mnut to jak gierka treningowa.

Nawet Lobo mogl 2 gole strzlelic,ba! jak mozna bylo NIE strzelic...


Ciesza punkty.lider ale martwi fakt ze od poczatku meczu do gola Małego nasi chodzili po boisku,i mialem wrazenie ze to LKS-swi bardziej zalezy na wygranej.Czyli brak walki od pierwszej minuty,a tego nie lubie..

Gol Malego odmienił ten mecz

Ale dzis to byl inny mecz...slabo gramy ,malo strzelamy a wygrywamy 4 do jajka,ba! moglo byc zdecydowanie wicej i gdyby Wojtek 320 tys Lobodzinski potrafil z 3 metrow do bramki strzleic to bylo by bardziej okazale.,ale oddaje ze zrobil 2 asysty,wiec ogolnie mecz w jego wykonaniu na plus.

P.S Hajto w Szbkiej Pilce zyczyl Wisle Mistrzostwa :P

masterlag 17.05.2009 23:10

nie przypuszczałam, że będę to pisać, z taka pewnością: nie ma się co martwić, mamy Pawełka :D
Ale okey, nie podniecam się za bardzo, bo jeszcze ODPUKAĆ dwa mecze przed nami.
Jak czas pokazał, nie trzeba się było za bardzo bać ŁKSu, choć na początku dominowali :szok:. Potem jednak zaskoczyliśmy, z akcją Paweł-Pepe-Patryk ^^ ...noi piekna radość Małego. :)
Wkurzają mnie jednak 3 sytuacje, oczywiście te niewykorzystane:
1. Pepe: mógł wykończyć, mógł podac do Brozia, a strzelił tak, że ostatecznie Bodzio W. wybronil i niestety "tylko" jedna bramka na koncie Ćwielonga.
2. Pawel Brożek: jgo nieudana podcinka nad Bodziem. Wkurza, bo mógł zdobyć hattricka, mogł się umocnić na tym liderze króla strzelców. Ale i tak jest dobrze :)
3. Łobo: kolejność by wskazywała na to, że powinien juz trafić, bo najpierw z Jagą własie huknął nad bramką, w meczu z Piastem była poprzeczka więc teraz myślałam, że może w końcu... Ale możliwa jest inna prawidłowość i w meczu z Lechia po strzałach Wojtka inni nasi zawodnicy muszą być czujni, bo możliwa jest kolejna poprzeczka :D. W każdym bądź razie, Łobo daje poprawne zmiany. Brakuje mu skuteczności, szybkości i kiwki, ale za to ma bardzo dobre podania. Jak dla mnie - bardzo dobry rezerwowy, zmiennik. :]
Ogólnie mecz się oglądalo spokojnie, szczególnie po golu na 1-0. oby tak spokojnie do końca, tylko może... nie tak drastycznie ;)

PS. a mi się wydaje, że nasi >kopacze< zyskali umiejętność wygrywania spotkania, nawet wtedy gdy sie nie ma znacznej przewagi i mnóstwa sytuacji; wygrywania na spokoju. (oczywiście na poziomie ligowym). Często się napalali, parli do przodu i nic. A gdy przyszło uspokojenie gry, bum-bum i pojawiły się bramki dla nas :]

big mouth 18.05.2009 00:45

http://www.youtube.com/watch?v=FO3jnTrs8FY
Piotrek Ćwielong o meczu "no, że trener będzie miał ból głowy... "

mic 18.05.2009 01:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 729812)
Pewnie, że cieszy 4: 0 wyniki najlepszy w tej kolejce i to na wyjeździe, – ale od 2: 0 praktycznie ŁKS już nie grał – taka prawda.
Gra niestety słaba i napawa obawą przed spotkaniem z Lechią.
Po meczu z Lechia Lech widać, że jest potencjał u Lechii
Lechia będzie gryźć trawę ŁKS nie walczył już o nic.
Będzie to mecz przyjaźni a w takich meczach nie gra się łatwo – w każdym meczu trzeba mieć w sobie dużą dawkę agresji by zmieść przeciwnika tu będzie o nią znacznie trudniej.

A jaki zespol, pomijajac "top 3", przegrywajac u siebie 0-2 bedzie cokolwiek grac ? Wysokie zwyciestwo, ale gra bardzo slaba, mam spora obawe przed meczem z Lechijka, ktora zagra z nami praktycznie o zycie.

Co do Łobo to chyba zbyt bardzo "gotuje" sie w sytuacji strzeleckiej i wali ile wlezie. Szkoda, bo po 20 min gry mogl miec 2 asysty i przynajmniej jedna bramke. Mimo to zagral dzisiaj niezly mecz.

arti 18.05.2009 07:35

Brak Rafała bardzo widoczny szczególnie w 1 połowie. Łobo znów potwierdził swoją łamagowatość, na szczęście przy stanie 3-0 dla nas. Teraz wygrajmy z Lechią i MP będzie nasze. Bo cały czas mam nadzieję, że Śląsk nie będzie próbował robić jaj w ostatniej kolejce.

goly78 18.05.2009 08:13

Nie bedzie robił jaj bo ???? Bo bedziemy MY kibice pić piwo przed i po meczu z kibicami Śląska ???? Prosze cie.
Według mnie mecz ze Śląskiem bedzie cięższy niż Lechią.

emjot 18.05.2009 10:13

jedna jedyna uwaga do pana trenera. Przy wyniku 2-0 kiedy już było widać że ŁKS się nie podniesie za truchtającego Zieńczuka Marka powinien wejść Janik. złapał by trochę ogrania w lidze...

maRgrabkarz 18.05.2009 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez goly78 (Post 729820)
****a nie przesadzacie ???? lks nikc niegrł, tak ?? ok. popatrzecie na pocztaek tego tematu. legia nic nie grala , z łks gra dobrze u siebie, bedzie ciezko.niewiem czy wygramy. zalozylismy ich 0:4 to teraz panika przed Lechią. ....ogarnijcie sie.....****a jak wygramy z Lechia to bedzie panika przed Śląskiem . POtem przed .........hmm bedzie spokoj na forum do losowania LM . Po losowaniu ...znowu panika........

hmm to teraz podaj na podstawie aktualnej rundy choc jeden argument przemawiajacy za tym, ze tak nie bedzie.
a i slowo panika jest za mocne. powiedzmy obawa.

arti 18.05.2009 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez goly78 (Post 729944)
Nie bedzie robił jaj bo ???? Bo bedziemy MY kibice pić piwo przed i po meczu z kibicami Śląska ???? Prosze cie.
Według mnie mecz ze Śląskiem bedzie cięższy niż Lechią.

Może powróćmy do tej rozmowy za 2 tygodnie.

mic 18.05.2009 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 729937)
Łobo znów potwierdził swoją łamagowatość

... w 15 min wypracowujac dwie bramki... chcialbym miec wiecej takich lamag w Wisle.

Malkontenci jak zwykle musza na cos ponarzekac, dobrze ze byl Łobo bo pewnie Pawelek tez dostalby zjebe...

diablo885 18.05.2009 11:31

Masz racje mic ale to nie zmienia faktu ze Lobo musi popracowac nad skutecznoscia i przedewszystkim dryblingiem(nie umnieszajac mu tych 2 asyst)

DrewniaQ 18.05.2009 11:35

Ja zarzucam Łobodzińskiemu jedno, że zamiast grać kiwa się z trawą. Stoi w miejscu, hamuje akcje, traci piłkę. Wrzutkę ma dobrą. Gdyby zmienić te jego metody grałby pewnie dobrze. Miał kilka meczów bez tych cudownych praktyk.

szprotson 18.05.2009 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 730000)
... w 15 min wypracowujac dwie bramki... chcialbym miec wiecej takich lamag w Wisle.

Malkontenci jak zwykle musza na cos ponarzekac, dobrze ze byl Łobo bo pewnie Pawelek tez dostalby zjebe...

no własnie nikt tego nie widzi
chłop wchodzi na 15 minut, ma 2 asysty i do tego 2 sytuacje by sam strzelił gola

nic nam nie da narzekanie ciagle na Wojtka
Dajmy mu wsparcie, bo Zieniu ochodzi, a pomocnika potrzeba.

masterlag 18.05.2009 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 730015)
nic nam nie da narzekanie ciagle na Wojtka
Dajmy mu wsparcie, bo Zieniu ochodzi, a pomocnika potrzeba.

Co fakt to fakt, ale irytuje mimo wszystko strasznie. ...
btw. Zieniu- lewy pomocnik
Łobo- prawy.
Jeśli nikogo nie kupimy to na lewa flankę ma szanse wskoczyć Ćwielong :)
Więc argument [?] że Zieniu odchodzi a pomocnika potrzeba, w tym kontekście nie pasuje :P (Zieniu tylko lewa noga, Łobo tylko prawa... :])

szprotson 18.05.2009 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 730021)
Co fakt to fakt, ale irytuje mimo wszystko strasznie. ...
btw. Zieniu- lewy pomocnik
Łobo- prawy.
Jeśli nikogo nie kupimy to na lewa flankę ma szanse wskoczyć Ćwielong :)
Więc argument [?] że Zieniu odchodzi a pomocnika potrzeba, w tym kontekście nie pasuje :P (Zieniu tylko lewa noga, Łobo tylko prawa... :])

Mały na lewej bedzie pomykał, a na prawej Łobo.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl