![]() |
Statystyka meczu Polonia - Wisła:
- strzały: 8 - 11 - strzały celne: 4 - 4 - spalone: 1 - 4 - rzuty rożne: 2 - 11 - faule: 9 - 20 11- rzutów rożnych ... i nic :( w ogóle to stałe fragmenty były beznadziejnie rogrywane podania - zazwyczaj tak podawali przeciwinicy Wisły pressing - podwórkowy, "na chama" .... i może ze strachu przeciwnik piłkę zgubi :/ po co te sparingi? zero rytmu meczowego na pocieszenie: Polonia B. urwała na jesieni 3 pkt Legii i 2 Lechowi :-) PS. będzie lepiej :-) optymizm wzrośnie po derbach Warszawy... czyli też kiepskim meczu :-) |
nie zalamywac sie niech ta porazka nas zmotywuje i w sile 16tys pomorzemy Wiśle w srode:))
|
Tym składem personalnym to my co najwyżej możemy sobie powalczyć o 3 miejsce ze Śląskiem Wrocław i GKSem. Mam nadziej że Norbert Varga szybko dojdzie do siebie i będzie grał w pierwszym składzie, potrzeba nam ludzi z charakterem a nie Jirsaka który nie wie co zrobić z piłką...
|
Pierwsza połowa do dupy w wykonaniu Wisełki, jak to widziałem to myslałem że nazwy drużyn pomylili...
Jednak w II połowie po wejściu o dziwo Zieńczuka gra mogła sie podobać. Sam Zienczuk mnie zaskoczył, próbował, może nie dryblować ale utrymać sie i nie stracić piłki i jeśli jest to możliwe kogoś minąć. Ale w całym meczu rozśmieszyli mnie komentatorzy, tuż przed i po wejściu Beto. Chłopak jeszcze nie zdążył wejść a goście już go krytykowali, zacytutje: "Gdyby był dobry grał by już w jakims porządnym klubie europejskim" To tak jakbym wszedł tutaj na forum, były podobne takie posty. Niewiem jak to skomentować, ale chyba mogli by poczekać nim gościu coś pokaże i co zauważyłem jak tylko Beto cos źle zrobił to zaraz na niego najeżdżali a jak dobrze to cisza. A to wszystko w niecałe 5 minut Nie lubią go czy jak? |
Cytat:
To identycznie jak tutaj na forum. |
Cytat:
po rekonstrukcji więzadeł (przypomnę po tej samej kontuzji są Dawidowski i Niedzielan, którzy jesienią przysporzyli nam bardzo dużo radości ....) będzie wiedział co zrobić z piłką ?? myślę że wątpię jak się zacznie łapać na ławkę w okolicy maja to będzie dobrze :-/ |
Szkoda jak cholera straconych dwóch punktów...
Odnoszę wrażenie, że w psychice chłopców nic się nie zmieniło. Większość "zagrożonych" zawodników zachowała swoje posady, trzęsienia w klubie nie było, zatem można znów grać "swoje" ... |
Najbardziej denerwuje mnie niefrasobliwość naszych piłkarzy w ataku. Jak już stwarzamy jakieś sytuacje to często ich nie wykorzystujemy. Co do meczu to słabo. Zero koncepcji na rozegranie piłki.
|
Witam,
No cóż gra naszego zespołu na pewno nie wyglądała ani fatalnie, ani olśniewająco. Piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie i nikt ocen za styl i walory artystyczne punktów nie przyzna. Liczą się bramki. Argumenty w stylu "nie grali źle nie przesadzajcie" można sobie spokojnie w naszej sytuacji darować. Remis z Polonią Bytom ogólnie stawia zespół i sztab szkoleniowy w fatalnym świetle szczególnie w kontekście realizacji celu podstawowego na obecny sezon czyli obrony tytułu. Moim zdaniem tego typu wyników nie możemy usprawiedliwić tym ,że "nikogo sensownego Bednarz nie pozyskał w tym okienku". Co jak co ale obecny skład powinien spokojnie wygrywać z drużynami pokroju Polonii Bytom. Oczywiście nie w jakimś przygniatającym wymiarze ale te przyzwoite 2-1 jest rzeczą wręcz obligatoryjną. W moim przekonaniu takich spotkań wiosną niestety będzie więcej. Spotkań w których Wisła będzie przeważać , prowadzić grę ale w ostatecznym rozrachunku niestety remisując i stopniowo oddalając się od obrony tytułu ,w najczarniejszym scenariusz od miejsca premiującego udziałem w rozgrywkach europejskich. Osiągając takie rezultaty jak dzisiaj zawodnicy bezpośrednio a trener pośrednio dają asumpt do wątpliwości w odniesieniu do polityki transferowej , profesjonalizmu i umiejętności szkoleniowych Skorży a także bardziej w refleksyjnym nurcie czy Wisła Kraków jako spółka zadłużona powoli staje się drużyną incydentalnych sukcesów krajowych. Mnie to zaczyna powoli bardzo martwić.... |
Cytat:
Potem najpierw przyszedl jeden ktory mial za zadanie sprawic by gra bylo bardziej techniczna i kombinacyjna - dlugo nie pobyl , przyszedl tez drugi ,ktory majac cala zime do przepracowania zaklinal sie ze zespol bedzie gral pieknie i skutecznie - efekt - totalna niemoc i najgorsze miejsce w historii od wejscia TF do Wisly. Jesli znow slysze ze kolejny trener jest do dupy, to ciezko mi w to uwierzyc.Gdzie Skorza nie jest trenerem idealnym , jednak mysle ze problem tkwi tylko i wylacznie w mizerii w pomocy i co ciekawe ten problem, z jedno-rundowa przerwa, mamy od czasu odejscia Kasperczaka a dokladniej od czasu odjescia graczy, ktorzy w lidze byli w stanie dominowac. Teraz moze oprocz Brozka nikogo takiego nie mamy a podstawowym problem(o ktorym zreszta pisalem juz z rok temu) jest to ze nie jestesmy w stanie na polowie przeciwnika(z malymi wyjatkami) rozegrac 3, 4 pilek bez straty.Jedno podanie dobre drugie dobre, trzecie zjebane i tak jest w zasadzie non stop.Pytnie mozna postawic - kiedy akcja sie s.......i - czy juz w srodku boiska, czy moze troche dalej, czy tez dopiero pod bramka rywala. Nie zgadzam sie ze Skorza ktory twierdzil ze problem w zeszlej rundzie bylo brak skutecznosci.Wd mnie problemem bylo i jest niemoc w konstruowaniu groznych atakow i brak szans nawet na to by ta szanse zmarnowac. Pocieszajace jest tylko to ze blok defensywny jak zwykle zaprezentowal sie przyzwoicie i zamiast totalnego blamażu juz w 1 kolejce, mamy jedynie rozczarowanie. |
Cytat:
Co do meczu to: a) i Legia i Lech miały przeprawę w Bytomiu i jeszcze gorzej im to wyszło, ale nie usprawiedliwia to: b) fatalnej gry w pierwszej połowie w wykonaniu drugiej linii c) nieskuteczności d) małej kreatywności e) bramkę straciliśmy w najlepszym okresie gry f) (zabrzmi głupio, ale tak jest) ta drużyna potrafi grać, tylko nie umie tego pokazać g) ale lidera i bramkarza i tak na gwałt potrzeba, czas jest( zdaje się) do poniedziałku |
Generalnie katastrofa - jak traci się na starcie punkty z Polonią Bytom, to z kim mamy wygrywać? Nie najlepiej to rokuje na rundę, bo nie ma czasu na "rozpęd". Wiosna szybko zleci.
Natomiast jak słyszę już teraz narzekania na trenera Skorżę, to pytam: czy jest lepszy kandydat? Dający gwarancję na poprawę gry? Sprawa jest prosta. Zmiana trenera oznacza tylko zmiany na gorsze, więc lepiej niech Cupiał nic nie zmienia. |
No niestety.. Nie ma co się oszukiwać wszyscy mieliśmy wielkie nadzieję przed tym meczem jak i przed tą rundą. Zostaliśmy szybko sprowadzeni na ziemię. Drużyna gra bez wystarczającego zaangażowania, brakuje walki i niektórym piłkarzom przysłowiowych "jaj". Najgorsze jest to że nadchodzi dla nas bardzo trudny okres. Nie będziemy grali na R22 w razie gry w Pucharach będziemy musieli grać poza Krakowem. Sytuacja finansowa jest zła. Dochodzi jeszcze ten cały kryzys więc nie ma szans na żadne gotówkowe transfery. Zostało do zdobycia 36 punktów teoretycznie mamy szansę na mistrzostwo ale nie ma co się oszukiwać nie jesteśmy faworytami. Na dzień dzisiejszy z tą grą nie zdobędziemy mistrza. Chciałbym żeby coś się zmieniło ale chyba jest już za późno. Mimo wszystko musimy całym sercem być teraz za naszą Wisełką i wierzyć że będzie lepiej bo nic innego nam nie zostało :)
|
Cytat:
W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią. I gdzie tu logika? mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii. Nie można po jednym, czy po parunastu meczach weryfikować w sposób ogólny że ów drużyna jest taka i owaka. Bo idąc znów tym tokiem rozumowania jakim cudem to Legia nie zdobyła MP 2008 skoro z nami wygrali? Bezsens :lol: Oczywistym jest że Polonia Wiśle nie dorasta do pięt. Ale czasem jest tak że uda im się Wiśle urwać punkty. I jeszcze nieraz tego typu drużyna bądz dużo słabsza urwie Wiśle punkty. I jeszcze nieraz będziemy wygrywać z tymi najlepszymi. I jeszcze nieraz obejdziemy się smakiem patrząc jak inni piłkarze podnoszą ku górze puchar za zdobycie MP. I jeszcze nieraz to my to zrobimy. Tyle było porażek, tyle było kompromitacji, tyle było wygranych, tyle pięknych chwil.... to i jeszcze więcej czeka nas w przyszłości. Taka jest piłka nożna ale co by nie pisać WISŁA BYŁA JEST I WIELKA POZOSTANIE! Jeśli ktoś jest Januszem i idzie tam gdzie lepiej grają badz interesuje się piłką jak i samą Wisłą od roku tego nie zrozumie. Niektórym się po prostu w dupeczkach od sukcesów poprzewracało. Poznacie jeszcze smak porażki.. prawdziwej porażki, bo to co jest teraz to jest mała dupa i wtedy zweryfikujemy kto prawdziwy a kto tylko chwilowy. Bez podniety, droga jeszcze długa. PS. Cytat:
|
może to zabrzmi smiesznie, ale wysnil mi sie ten remis, dokładnie 1-1 ...
niestety był to proroczy sen . |
Cytat:
|
Cytat:
|
powiem szczerze ze jesli lech wygra to bedizemy miec do niego 5pkt a ze przegralismy 1:4 i watpie ze ich tak pokonamy to 6pkt dizs jeszcze warszawka gra z taka grą to my za tydzień będizemy do przerwy ukarani przez polonia tym ze wogóle nie ma ochoty do gry pomysłu i szybkości ... wg. mnie Diaz beznadizeja jirska tez Sobol powalczył Brożek nie miał co strzelic Boguski to sie zachowuje jak my był jakąś dziewica boiskowa i sie wszystkiego boi a jakos Ćwielong nic nie pokazał .... Zobaczymy w środe co to bedize z Amica
|
Brakowało przede wszystkim szybkości,zaangażowania,rozgrywającego,celnych podań.
Wydaje mi się że z każdym meczem powinno byś lepiej ale żeby wtedy nie było za późno. Plus dla Mariusza poza kiksem co podał piłkę pod nogi przeciwnikowi to był dla niego udany mecz nie bał się wychodzić z bramki i był pewny. Pewnie zaraz ktoś na mnie najedzie że go chwale. |
Wszędzie piszą, że przy bramce Boguskiego asystował Pawełek,a przecież tak nie było...
Humor poprawił mi trochę Buzek i jego tysiąc meczów xD |
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.
Zastanawia mnie natomiast jedno. Bednarz jest dyrektorem sportowym od niemal dwóch lat (chyba czerwiec 2007). Jak to jest, że przez te dwa lata nie udało się ściągnąć ŻADNEGO zawodnika, który byłby znaczącym wzmocnieniem drużyny. Przecież nie od razu zakręcono kurek z kasą, sporo pieniędzy wyłożono za Jirsaka, nieszczęsnego Łobodzińskiego, kontrakt Matusiaka. Tymczasem o obliczu zespołu decydują Brożki, Boguski, Sobol, Cleber, Głowacki, przez długi czas Zieńczuk. Wszyscy są u nas już od kilku lat, nowych ważnych zawodników brak. Chyba czas kogoś zacząć rozliczać. |
Cytat:
|
Cytat:
Ilekroć przychodzi nam grać z Anglikami tyle razy na kilka dni przed spotkaniem wyciągamy z archiwum fragmenty meczu z Wembley. Nie możemy wyjść z podziwu nad samymi sobą. Pokonaliśmy przecież dumnych synów Albionu. To był dopiero CUD na Wembley ! Teraz do miana takiej ikony piłkarskiej zaczyna się przyrównywać zwycięstwo Wisły nad Barceloną. Prócz wyniku, który chcąc nie chcąc "poszedł w świat", to zwycięstwo nam nic nie dało. Przestańmy do cholery bez końca przywoływać spotkanie z Barcą, bo w wielu innych przypadkach mocno umoczyliśmy dupę ! Mając w pamięci wynik pierwszego spotkania wątpię czy Barca zagrała z nami w pełni zmobilizowana i umotywowana... Skoro tak wysoko cenisz możliwości naszych graczy i przywołałeś wygrany mecz z Barcą, to odpowiedz mi proszę dlaczego tego sukcesu nie powtórzyli z TH lub też dlaczego w wielu spotkaniach ligowych poprzedniej rundy dali delikatnie mówiąc .. ciała ?! |
Nie chcę bronic Jirsaka, bo zagrał po prostu fatalnie. Ale jak można ściągnąć zawodnika po 45 minutach dając mu do zrozumienia, że zagrał najgorzej w drużynie? Czy to wg Skorży ma go zmobilizować? Cały zespół zagrał katastrofalnie i nie wydaje mi się żeby Jirsak poziomem jakoś odstawał od reszty (ot po prostu częściej był przy piłce,coś próbował to tak to wygladalo), ale trener jakby wybrał sobie kozła ofiarnego. Czy tylko mi się wydaje że nasz trener jest do niego uprzedzony. Jak on ma zaskoczyć z formą skoro nie da mu się szansy rozegrać kilku meczów pod rząd w pełnym wymiarze czasu? Choćby Diaz zagrał wg mnie równie fatalnie jak Jirsak. I jestem niemal pewien, że Jirsak przestanie łapać się do kadry meczowej.
Po drugie, technika naszych jest porażająco słaba, a jak patrzę jak Boguski przyjmuje piłkę, która odskakuje mu za każdym razem albo na 2 metry, albo gdzieś mu się podbije do góry to jestem wstrząśnięty. To zresztą dotyczy większości graczy. Nasza taktyka podobnie jak w rundzie jesiennej opiera się na wywaleniu piłki na aferę i może ktoś przejmie. Kompletnie brak prostopadłych podań, a jak w końcówce Sobol był przy piłce na 25 metrze nieatakowany i aż prosiło się o prostopadlą piłę do Beto, a Sobol zamiast podać za chwilę stracił piłkę to się zalamałem do końca. Oby było lepiej już w środę, ale obawiam się, że wiele to my nie zmieniy w te kilka dni. |
Cytat:
Cytat:
Takich przykładów można podać na 184764837647676 stronach ogromnych kartek A4 z całego piłkarskiego świata. PS. I jeszcze nieraz dadzą ciała i jeszcze nie raz powtórzymy tak piękne chwile jak te z Reymonta podczas meczu z Barceloną(to był tylko ost prosty przykład, których mógłbym podać wiele) Wielu z Was po prostu błędnie do tego podchodzi. "No skoro my jesteśmy MP to czemu remisujemy z Polonią Bytom?" "Jeśli z nimi remisujemy to z kim my mamy wygrać? z kimś 2 ligi?" Na takie pytania najmądrzejszy człowiek na świecie nie odpowie. Ja też nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie czemu dziś zrobiłem 54 kapek, a dzień wcześniej tylko 32.. Tyle ode mnie bo nie chce mi się tego powtarzać w kółko. @ live z 78 min z meczu Polonia/ Groclin - Legia Cytat:
|
żal mi będzie czytac wypowiedzi piłkarzy w stylu:
eeee... nic nam nie wychodziło, eee... przepraszamy kibiców za to, że sprawiliśmy ich zawód, eee....nie spodziewaliśmy się, że Polonia się przed nami nie położy, e.... postaramy się udowodnić w następnym meczu.... Petrescu ma 100% racji - brak profesjonalizmu, minimalizm, nonszalancja. Oczywiście, kilku piłkarzy pokazało walkę i zaangażowanie, choć nie zawsze wszystko im wychodziło ze względu na totalny looooozik kolegów (Małecki, Diaz - szkoda, że nie na swojej pozycji, Sobol - choć grał trochę dziś chaotycznie, Cleber, Głowa). |
Z jednej strony Polonia Bytom jest wg mnie lepszym zespołem niż wskazuje miejsce w tabeli, z drugiej przez ponad połowę meczu nasza gra wyglądała dosłownie żenująco, i ani to że Lech i Legia traciły tu punkty do mnie nie przemawia.
De facto Wisła grała w tym meczu na w miarę niezłym poziomie z 20 minut - pierwsze 10 + 10 po stracie gola. Na resztę można spuścić zasłonę milczenia. Indywidualnie: Pawełek - przy golu nie zawinił, ale takie wtopy jak ta pod koniec pierwszej połowy dys-kwa-li-fi-ku-ją do gry na wysokim poziomie, do którego *ponoć* aspirujemy. To już enty raz, nic nowego, nawet Jacek Kazimierski nie ma tu nic do gadania. Zdolny bramkarz, tylko k*** co 2 mecz zawala. Nie wiem o co tu chodzi, albo Cebanu to sprzedawca kebabu albo coś jest nie tak w ustalaniu kadry meczowej. Singlar - nie wiem w czym jest lepszy od Baszczyńskiego. Pasywny i sporo błedów (przy Polonii Bytom!) Cleber - ok Głowacki - też ok, ale bardziej nerwowo Piotr Brożek - nie wiem gdzie był przez pierwsze 45 minut, potem znacznie lepiej, prawdopodobnie dlatego, że grał z Zieńczukiem, co by oznaczało niestety minus dla trenera. Małecki - przynajmniej się starał. Mimo że daleko od najwyższej formy to i tak lepszy od standardu Wojciecha Ł. Sobolewski - czyści skutecznie, ale niewiele poza tym. Tu się już nic nie zmieni. Jirsak - katastrofalny występ, słusznie zmieniony. Ni playmaker, ni Sobol bis. Oby było lepiej potem. Diaz - ja utrzymuję, że dla niego optymalna pozycja to środek pomocy, EWENTUALNIE lewa obrona. Na boczną pomoc zdecydowanie za mało atutów. Brożek Paweł - przespał 1. połowę, ale potem dużo lepiej. Niestety, ze dwa razy pokazał, że gołym okiem widać różnicę w dojrzałości i jakości gry między nim a resztą ekipy. Boguski - plus za gola, nie zawiódł. Zieńczuk - jego dzisiejszy występ to policzek dla Bednarza. Bo niby, wiecie, ktoś wymyślił "wypierdalamy Zieńczuka", niestety bez zakontraktowania na jego miejsce lepszego piłkarza. Pełna amatorka, bo choć do wyniku się nie przysłużył to w ciągu pierwszych 10- minut gry i tak zdziałał więcej niż Diaz i Jirsak razem wzięci przez pół spotkania, a i tak nie grał jakiegoś zajebistego meczu. Jak dla mnie to główny wniosek z tego meczu i przestroga. Ćwielong - niezły powrót, jest w formie, powinien grać więcej. Beto - nic sensownego nie można powiedzieć Trener - zmiany i lineup OK, ale na dzień dzisiejszy stan jakości gry to żenada - gdyby tak wyglądał mecz PP w Poznaniu nie byłoby pretensji, ale Bytom to jednak mimo wszystko ligowe doliny i nie chodzi o wynik, tylko o naszą grę. Kasy nie ma, piłkarzy nie ma, ale niestety zanosi się za to, że nasza ekipa 2. rundę z rzędu będzie grać zdecydowanie poniżej potencjału - podkreślam - potencjału tego-co-mamy. Za to niestety musi ponosić odpowiedzialność szkoleniowiec. Najgorsze, że trudno mieć do Skorży jakiekolwiek pretensje, najgorsze, że może to być zwyczajne wypalenie się tego zespołu graczy i trenera. Zarządowi od Bednarza w górę oszczędźmy, wszak to dopiero początek :| |
Cytat:
Co do tego wykrzesywania.. weź pod uwagę że są zawodnicy z których nic więcej wykrzesać się nie da. Niektórzy są wypaleni i swoją przygodę z Wisła powinni zakończyć a w ich miejsce powinni przyjść nowi gracze, ale kasy na nich nie ma więc.. ;] A co do samego meczu. Jak wyglądał każdy wie. Chwilami żal było patrzeć na tych 10 gości którzy nie wiedzą jak poradzić sobie z Polonią. Skuteczność nie tylko w strzałach jak i w podaniach była jaka była. W drugiej trochu lepiej. Nawet i sytuacje były.. ale.. nie miał kto ich wykończyć ;] Tak teraz sobię myślę, że sytuacja jest jaka jest.. Brak nowych kreatywnych, dobrych zawodników, bo owych za DARMO na rynku transferowym nie było więc trudno się dziwić.. Do tego zostajemy z Pawełkiem w bramce. Trzeba walczyć o Mistrza tym składem co jest i nic na to się nie poradzi. Dzisiejszy remis jeszcze nas nie skreśla z tej walki, przed nami wiele meczy, tych ciężkich jak np z Lechem, Legią ale i tych teoretycznie mniej cięższych, lecz kluczowych, z ligowymi średniakami. |
Cytat:
Cytat:
A jeśli chodzi o grę Wisły to mam teraz wielką nadzieję, że ta klapa z Polonia to wypadek przy pracy i od tego momentu zespół weźmie się porządnie za siebie, zacznie wykorzystywać swój potencjał w pełni i wejdzie na tory poważnej walki o mistrza, bo nawet mając niekompletną linię pomocy stać ich na wygrywanie z każdym w tej lidze, czy to Legią, Lechem czy też Polonią lub parchami. |
fst zgadzam sie z toba, tez mam taka gleboka nadzieje ze od tej wpadki wszystko pojdzie po naszej mysli. Najblizsza okazja juz w srode..
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl