Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kto za Sobolewskiego? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10913)

El'kabat 05.12.2023 09:57

Molina Kiko i zaciąg espaniolów, co może pójść nie tak w 1 lidze :D

tomasz_19 05.12.2023 10:19

Papszun Marek! Oj ale by to żarło!

skarabeus 05.12.2023 10:44

Taaaa, juz widze jak on tutaj przyjdzie :-)

El'kabat 05.12.2023 10:48

Za Papszuna to trzeba by ze dwóch grajków w lombardzie zastawić przy naszych finansach ;)

Jagul 05.12.2023 10:57

Papszun :lol:
Do niego trzeba by jeszcze doliczyć z 10 osób w sztabie (fachowców - a nie parodystów), które by razem z nim pracowały, bo mniej więcej tyle był w Rakowie.

skarabeus 05.12.2023 11:09

I to jest wlasciwa wielkosc sztabu, z profesjonalistami. Dlatego Rakow chyba jako pierwszy klub od dawna, grajac na trzech frontach, a w zasadzie na czterech, wszedzie daje rade i nie ma wstydu. Plus szeroka lawka, bo gdyby nie zrobili tych 15 transferow latem to graliby juniorami.



No ale... tam sie pogonilo "legendy", postawilo na profesjonalistow, ludzi przygotowanych.

Jaroo1 05.12.2023 12:14

Zakładając, że Papszun by przyszedł, to zanotowałby zapewne jeszcze gorsze wyniki niż Sobol. Z jego charakterem i podejściem, to by moment popadł w konflikt z tymi wszystkimi niedorajdami i morale by siadło, a po chwili wszyscy by zaczęli grać przeciwko niemu.

Ale tak jak już pisałem. Papszun i może jeszcze ....a Messi do tego...

FraMat 05.12.2023 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez black (Post 1613186)
Żadnych Molin ,a Kiko Ramirez niech lepiej z Wisły odejdzie ze swoim 3-4 ligowym szrotem piłkarzyków i tyle w temacie na dzisiaj!!!

Jasne, niech przyjdzie kolejny Pasieczby albo Kapka i sprowadzają szrot z Polski lub Balkanow

wolfy 05.12.2023 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1613149)
Pilne wg @gaz_krakowska
Wisła prowadzi rozmowy z Jose Francisco Moliną jako kandydatem na trenera. Byłym bramkarzem, a po zakończeniu kariery piłkarskiej byłym dyrektorem reprezentacji Hiszpanii.

Brzmi bez sensu, czyli to może być prawda.

Karherop 05.12.2023 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1613201)
Jasne, niech przyjdzie kolejny Pasieczby albo Kapka i sprowadzają szrot z Polski lub Balkanow

Istnieja 3 typy dyrektorów w Polsce. Dyrektor w stylu Kiko, dyrektor w stylu Pasieczny i Dyrektor w stylu Kapka.

Innych modeli funkcjonowania dyrektorem nie zarejestrowano.

Nie wiem jak sobie radzą inne kluby w PL, nie korzystając w takim zakresie z zaciągów Hiszpańskich. Marnotrawią taki potencjał...

Markus 05.12.2023 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez black (Post 1613186)
Żadnych Molin ,a Kiko Ramirez niech lepiej z Wisły odejdzie ze swoim 3-4 ligowym szrotem piłkarzyków i tyle w temacie na dzisiaj!!!

Ten trzecioligowy szrot piłkarzyków z Hiszpanii uratował Wiśle i Sobolewskiemu tyłek rok temu, sprawiając, że do końca sezonu walczyliśmy o awans do ekstraklasy, a nie o uniknięciu spadku z ligi, bo tak wspaniale sobie radziła Wisła wcześniej bez tego szrotu.

I w różnych meczach ten hiszpański szrot pokazywał, że piłkarsko indywidualnie zwykle potrafi znacznie więcej niż inni polscy pierwszoligowcy na tych pozycjach.

Za to, że nie dało to awansu, podziękuj genialnemu trenerowi Sobolewskiemu i sztabowi, którzy tak prowadzili Wisłę przez ten rok, że każdy piłkarz, nie tylko Hiszpan, notował jedynie zauważalny regres, drużyna jako zespół nie istniała, a piłkarze byli rzucani po różnych egzotycznych dla siebie pozycjach. Nasz wspaniały sztab przerastało nawet takie piłkarskie abecadło jak ustawienie zespołu przy stałych fragmentach gry!

Dlatego to nie wyszło i nie miało prawa wyjść przy takich trenerach. A teraz zamiast wyciągnąć z tego wnioski, niektórzy chcą zatrudnienia na stałe kolejnego polskiego "młodego" szkoleniowca na dorobku. Po ostatnim, który dodatkowo był także legendą, jeszcze długo nie będziemy się mogli pewnie pozbierać.

Ilu tych polskich szkoleniowców będących obecnie w zasięgu Wisły odniosło w swej karierze jakikolwiek poważny sukces, niebędący tylko jednostkowym awansem do ekstraklasy? Ilu z nich posiada warsztat, który w profesjonalnym klubie na zachodzie nie budziłby jedynie uśmiechu politowania? Ilu z nich daje gwarancję dobrej współpracy i dogadania się z Hiszpanami, którzy są obecnie najcenniejszymi elementami naszej kadry i na barkach których głównie będzie spoczywał los Wisły w obecnym sezonie?

Warto się trochę nad tym zastanowić.

Jagul 05.12.2023 14:46

Fajnie (skoro już na poważnie rozważana jest opcja Hiszpana), jakbyśmy może w końcu zatrudnili TRENERA. Czyli kogoś kto ma jakieś doświadczenie w tym zawodzie, bo jak widzę te doniesienia to mnie krew zalewa.
Najpierw kisiliśmy się (w sumie dalej to robimy - oby tymczasowo) w legendarnym sosie ludzi bez krzty doświadczenia i co gorsza umiejętności, a teraz czytam o gościu, który był dyrektorem, a teraz nagle ma u nas zostać trenerem.

Watts 05.12.2023 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1613216)
Ilu tych polskich szkoleniowców będących obecnie w zasięgu Wisły odniosło w swej karierze jakikolwiek poważny sukces, niebędący tylko jednostkowym awansem do ekstraklasy? Ilu z nich posiada warsztat, który w profesjonalnym klubie na zachodzie nie budziłby jedynie uśmiechu politowania?

mamy egzystencjalny cel awansu do ekstraklasy w pół sezonu, przydałby się dosłownie ktoś kto jeśli już tego nie zrobił (jednostkowe osiągnięcie, nie to co wąchanie bąków po gazpacho w trzecioligowej szatni), to zna temat, przyjdzie na rozmowę z gotowymi rozwiązaniami i nie będzie potrzebował czasu na aklimatyzację
tymczasem mentalna polka na erasmusie życzy sobie koniecznie typa jeśli nie z III ligi w Hiszpanii, to takiego który na ławce siedział ostatnio w Indiach 6 lat temu, bo jest szansa że "nie budziłby uśmiechu politowania na zachodzie" (ja nawet nie wiem czy ludzie wschodu znad Gangesu się uśmiechali, z politowaniem czy bez, jeśli tak to oby to nie była kurtuazja). kogo to obchodzi?

w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie?

Markus 05.12.2023 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1613220)
w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie?

Moskal był w Wiśle w roli pierwszego trenera już kilka razy. Finalnie zawsze kończyło się to źle dla klubu, nie był w stanie nigdy zrealizować postawionych przed nim celów w lidze. Już o tym nie pamiętamy? Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki i oczekiwać innych rezultatów? W nieskończoność, bo raz na kilka ostatnich lat kariery trenerskiej udało mu się coś w ŁKS?

Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi.

To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? :lol: A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo? :-D

Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans.

Watts 05.12.2023 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1613223)
Moskal był w Wiśle w roli pierwszego trenera już kilka razy. Finalnie zawsze kończyło się to źle dla klubu, nie był w stanie nigdy zrealizować postawionych przed nim celów w lidze. Już o tym nie pamiętamy? Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki i oczekiwać innych rezultatów? W nieskończoność, bo raz na kilka ostatnich lat kariery trenerskiej udało mu się coś w ŁKS?

Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi.

To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? :lol: A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo? :-D

Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans.

czyli na oko to będzie takie mocne 7, może 8

Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach
czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają, ale trudno żebyś to zrozumiał skoro 12 lat temu dokładnie to samo pisałeś o Holendrach (tych samych którzy od tamtej pory zaliczyli spory zjazd jako reprezentacja i liga, dlatego wymieniłeś plakaty na ścianie w pokoju) po których zostały jedynie długi

napisałem wyraźnie jaki jest nasz cel i miło by było, gdyby spróbował go zrealizować ktoś, kto już to zrobił. gwoli ścisłości, Moskal awansował do ekstraklasy z ŁKS-em dwa razy (nie raz, dziwne że tego akurat nie wygooglowałeś na poczekaniu jak to robisz z innymi argumenami) w dobrym stylu, ale dobrze że ustaliliśmy że to już nie jest żadna kwalifikacja w porównaniu do dwojga imion i hiszpańskiego nazwiska. jestem przekonany że Karcz czyta to forum, bo powielił prawie 1:1 tezy które tutaj padały i trzymam kciuki, że wrzucił tego Molinę po to żeby pokręcić z ciebie bekę bo rzucisz się na to z oczami jak pięciozłotówki (ja czuję jedynie w....ienie z polemizowania z kimś z gwoździem w głowie, ale mam mocne poczucie misji)

napisałem też czarno na białym, że Moskal nie miał żadnego problemu z wyciśnięciem maksa z Ramireza albo Pirulo, co jest jeszcze śmieszniejsze, bo ekipa i tak złożona w jakimś 90% z Polaków awansowała do ekstraklasy 2x w stylu do którego Wisła jest w stanie doszlusować tylko jak przyjeżdża jakaś Chojniczanka albo inny Chrobry

kopaczoholik 05.12.2023 16:38

Jeśli ktoś uważa, że José Francisco Molina przyjdzie, a tym bardziej awansuje do eklapy to jest po prostu naiwny...
Pokazuje tez jak bardzo lekceważona jest I liga, jej trenerzy, piłkarze... Według mnie jest to zgubne podejście... I liga jest siermiężna ale bądźmy poważni...

Dlaczego niby dyrektor sportowy miałby zrobić awans do eklapy. Tylko dlatego, że jest obcokrajowcem, i to jeszcze Hiszpanem?! Szkoda tylko, że od 2018 roku nie trenował nikogo i był tylko dyrektorem sportowym...

Pod ręką mamy Janusza Niedźwiedzia, który robił awanse z III ligi do II ligi (Stal Rzeszów), z II ligi do I ligi (Górnik Polkowice) oraz co najważniejsze z I ligi do eklapy (Widzew Łódź). Co ważne trenował Widzew Łódź, a więc rozumie co to jest presja trybun, wyniku itd...

Zamiast bajdurzyć o Molinie lepiej zatrudnić gościa który zna ligę i się w niej sprawdził... Za zaoszczędzone pieniądze lepiej byłoby zatrudnić napastnika lub/i skrzydłowego...

Zejdźcie na ziemie marzyciele... mamy problemy z płatnościami, a chcemy zatrudniać byłego dyrektora sportowego reprezentacji Hiszpanii. Litości...

Jaroo1 05.12.2023 17:50

Awans może zrobić każdy. Bo wystarczy jeden sezon konia. Nam potrzebny jest człowiek, który jest fachowcem, też nie taki, który miał raz czy dwa razy farta, tylko chłop, który gdy przejmuje drużynę to widać efekty pracy.
Tyle. Tu wielkiej filozofii nie ma. Tak jak jest potrzebny dobry piłkarz na boisku, tak na ławce jest potrzebny dobry trener. I to jest jedyny wyznacznik, który powinien decydować o zatrudnieniu.
Nawet niekoniecznie to musi być chłop co robił awanse, ale własnie taki, który wyciągał swoje drużyny o jeden czy dwa poziomy do góry.

Jeśli ciągle chcemy stawiać na jakichś czarnych koni, wynalazki itd to się nie dziwmy, że efektów nie będzie.

Jeśli ktoś myśli, że przyjdzie Hiszpan i będzie zajebiście, bo przecież to nie Polak, więc musi być zajebiście - to sieczka w głowie dobra.

Królewski po raz kolejny sam sobie piwa naważył i stworzył kolejny problem w problemie. Teraz już się przy dupie pali, a była szansa mieć trenera porządnego na cały okres przygotowawczy przed tym sezonem, to wolał postawić na Sobola.
Także sam sobie jebany pod górkę robi i na prawdę stawia się pod ścianą. Zatrudnienie teraz kogoś ogarniętego też nie gwarantuje awansu bo czasu i kolejek do końca wiele nie zostało. Może mieć trener słabszy start, może zaliczyć gorszy okres. Także w tym całym imbecylstwie Królewskiego, to mu trochę współczuję mimo wszystko.

leszekpw 05.12.2023 18:03

Nie, dla Moskala. Był w Wiśle, nie sprawdził się i wątpię by się sprawdził.

krysztal 05.12.2023 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613217)
Fajnie (skoro już na poważnie rozważana jest opcja Hiszpana), jakbyśmy może w końcu zatrudnili TRENERA. Czyli kogoś kto ma jakieś doświadczenie w tym zawodzie, bo jak widzę te doniesienia to mnie krew zalewa.
Najpierw kisiliśmy się (w sumie dalej to robimy - oby tymczasowo) w legendarnym sosie ludzi bez krzty doświadczenia i co gorsza umiejętności, a teraz czytam o gościu, który był dyrektorem, a teraz nagle ma u nas zostać trenerem.

A może pismaki coś popier.doliły i Molina ma być nowym dyrektorem a nie trenerem

Markus 05.12.2023 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1613226)
czyli na oko to będzie takie mocne 7, może 8

Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach
czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają,

Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny. Tam drugi raz już mu się to zdarza, owszem. To ma być ta rękojmia dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości, bo egzystencjalnie nie możemy już przegrać? Aha. To jedynie fajnie pokazuje, jak bardzo (nie)zmienił się na plus oraz jaką wartość ma to, co piszesz. :-D

Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski, a teraz potrafił jedynie bajdurzyć zaprawiając swój tekst personalnymi wstawkami na poziomie dzieciaka z przedszkola, myślącego zapewne, że dodają mu one elokwencji.

I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1613235)
A może pismaki coś popier.doliły i Molina ma być nowym dyrektorem a nie trenerem

U nas akurat to również nie byłoby nic dziwnego :evil::-D

Watts 05.12.2023 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1613239)
Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny.

życie. ekstraklasa to inna liga, ŁKS wcale nie wiadomo jak się nie wzmocnił kadrowo, co będzie można w miarę obiektywnie ocenić jak popracuje tam jeszcze Stokowiec, prawdopodobnie lepszy trener niż Moskal (niestety nie jest Hiszpanem jak Kibu Vicuńa, który z niemal tym samym ŁKSem zajął, werble, 9. miejsce w I lidze gdy był zwalniany)

Cytat:

Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski
hamuj się, bo zaraz się dowiem że oni je tak naprawdę próbowali zmniejszyć

Cytat:

I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.
wiesz co jest najśmieszniejsze? nie uważam go za idealnego trenera (pisałem nawet na tym forum, że po awansie pewnie trzeba byłoby go zwolnić), ja po prostu podałem prosty fakt, że awansował 2x do ekstraklasy grając ofensywną i ładną piłkę z drużynami złożonymi z Hiszpanów i Polaków, z oczywistych powodów pewnie miałby w głowie kilka czysto taktycznych rozwiązań na problemy Wisły na już, i pewnie byłby dobrym trenerem na osiągnięcie celu minimum czyli awansu
cała reszta z mojej strony to po prostu rozwalanie się w fotelu i patrzenie, jak próbujesz to nieudolnie obalić i ośmieszyć, po drugiej stronie stawiając jakiegoś typa który ostatni raz trenował kogoś w Indiach 6 lat temu, i nie wiedziałeś o jego istnieniu do wczorajszego tekstu Karcza

MaLk 05.12.2023 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1613239)
Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny. Tam drugi raz już mu się to zdarza, owszem. To ma być ta rękojmia dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości, bo egzystencjalnie nie możemy już przegrać? Aha. To jedynie fajnie pokazuje, jak bardzo (nie)zmienił się na plus oraz jaką wartość ma to, co piszesz. :-D

U kogoś innego można byłoby nawet uznać, że w dobrej wierze analizuje "rękojmię", jaka mogłaby się wiązać z zatrudnieniem Moskala.

Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie...

...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...?

sandomingo 05.12.2023 20:00

Napisze troszeczkę inaczej: jeżeli faktycznie Ramirez proponuje kandydaturę Moliny to oznacza, że powinien zostać jak najszybciej pogoniony z klubu.
Ta kandydatura jest tak absurdalna, że nawet szkoda ją komentować.

MaLk 05.12.2023 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1613240)
życie. ekstraklasa to inna liga, ŁKS wcale nie wiadomo jak się nie wzmocnił kadrowo, co będzie można w miarę obiektywnie ocenić jak popracuje tam jeszcze Stokowiec, prawdopodobnie lepszy trener niż Moskal (niestety nie jest Hiszpanem jak Kibu Vicuńa, który z niemal tym samym ŁKSem zajął, werble, 9. miejsce w I lidze gdy był zwalniany)

Mało osób pamięta, albo chce pamiętać, jak wyglądały okoliczności pierwszego awansu i pierwszego zwolnienia Moskala z ŁKS. Ja mam tego pecha, że pamiętam.

Przypomnę więc: ŁKS miał rozpisany "długofalowy" projekt budowy klubu. ŁKS miał w nim rozpisany cel awansu, tyle że... miało to nastąpić rok później. Zgodnie z tym planem ŁKS awansował "za wcześnie", kiedy jeszcze nie był gotowy do rywalizacji na poziomie ekstraklasy, ani sportowo, ani finansowo. I działacze to akceptowali, podobnie jak to, że w związku z tym bez ewentualnych wzmocnień klub spadnie. Mieli być tym światłym przykładem klubu, który nie zmienia filozofii z dnia na dzień i podąża ustaloną ścieżką. Jasno na początku deklarowali, że w związku z tym oczekują od drużyny, że będzie się dalej rozwijała organicznie, na bazie zespołu który awansował, kontynuując filozofię fajnej piłki, bez wzmocnień i bez walki o utrzymanie za wszelką cenę. I tak grali jesienią, zawodnikami, którzy wywalczyli awans z I, a czasem nawet II ligi, fajnie dla oka, ale bez jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko zgodnie z założonym planem. I takie mieli wyniki, bo w decydujących momentach zawsze zabrakło czegoś, żeby zdobywać punkty, czyli pełnili rolę czerwonej latarni.

Dopiero w połowie sezonu działacze uznali, że w sumie to jednak im się to nie podoba i wywrócili wszystko do góry nogami, sprowadzając zaciąg ludzi ostatniej szansy za w cholerę kasy (której de facto nie mieli) i domagając się, żeby nawiązali walkę o utrzymanie za wszelką cenę, odrabiając straty, które powstały przez połowę sezonu i które praktycznie były nie do odrobienia (tutaj uważnemu czytelnikowi zaczyna się świecić lampka ostrzegawcza czy gdzieś już przypadkiem nie zauważyli podobnych ruchów). I tu nastąpiła niesamowita niespodzianka - niby nastąpiła poprawa, ale nie udało się utrzymać. Zgadnijcie kto był winny?

Aha, no i drobnostka, Moskal wtedy sam odszedł, nie wyleciał.

I nie, nie piszę tego po to, aby stwierdzić, że Moskal jest idealnym dla nas trenerem. Pewnie nie jest. Ale litości - nie przedstawiajmy tak tendencyjnie tego, co się wtedy działo i jaka była w tym zasługa samego Moskala.

Patryko 05.12.2023 20:26

Z tym Moliną ktoś ewidentnie podpuścił Karcza, a ten łyknął jak pelikan. Ta kandydatura jest tak absurdalna, że to po prostu nie może być prawda. Jeśli zaproponował go Kiko, to po prostu za mocno towar siadł i tyle. To jest trenerski ogór, z którym nawet nie powinny być podejmowane jakiekolwiek rozmowy.

MaLk 05.12.2023 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1613246)
Z tym Moliną ktoś ewidentnie podpuścił Karcza, a ten łyknął jak pelikan. Ta kandydatura jest tak absurdalna, że to po prostu nie może być prawda. Jeśli zaproponował go Kiko, to po prostu za mocno towar siadł i tyle. To jest trenerski ogór, z którym nawet nie powinny być podejmowane jakiekolwiek rozmowy.

To, że kandydatura jest tak absurdalna, że nie warto byłoby nad nią dyskutować to jedno, ale to, jak doskonale ta kandydatura ukazała, delikatnie rzecz ujmując, wybiórcze podejście Markusa do oceny kandydatur trenerskich - to akurat jest bardzo ciekawy wątek do rozwinięcia ;)

Jaroo1 05.12.2023 20:34

Cytat:

Z tym Moliną ktoś ewidentnie podpuścił Karcza, a ten łyknął jak pelikan. Ta kandydatura jest tak absurdalna, że to po prostu nie może być prawda. Jeśli zaproponował go Kiko, to po prostu za mocno towar siadł i tyle. To jest trenerski ogór, z którym nawet nie powinny być podejmowane jakiekolwiek rozmowy.
Molina to absurd? Hiszpan - dogada się z rodakami, coś piłki na poziomie widział więc moze da radę - nie kupuję tego punktu widzenia ale...

Bardziej absurdalne nie jest przypadkiem:

- po spadku z eklapy, proszenie się Wuja żeby został w Wiśle, danie mu więcej obowiązków i uprawnień w nagrodę za spadek?

- po braku awansu z I ligi, proszenie się Sobola żeby został i wmawianie sobie i jemu, ze w kolejnym sezonie się uda awansować?

Także akurat z tych 3 zdarzeń ten Molina, to by było takie 3 miejsce na podium :D I idealnie ten pomysł się wpasowuje w ideologie zarządzania Wisłą przez Jarka. U nas się liczą legendy. Teraz jest też kurs mocno n Hiszpanów obrany więc na również legendami stoją Hiszpanie, Kiko i wszystko co hiszpańskie, bo wiadomo, że to lepsze niż to co polskie i sukces murowany z nimi, a do tego legendy w sztabie więc już w ogóle czadowo jest.

Patryko 05.12.2023 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1613247)
To, że kandydatura jest tak absurdalna, że nie warto byłoby nad nią dyskutować to jedno, ale to, jak doskonale ta kandydatura ukazała, delikatnie rzecz ujmując, wybiórcze podejście Markusa do oceny kandydatur trenerskich - to akurat jest bardzo ciekawy wątek do rozwinięcia ;)

Ja nie mam wątpliwości, że w Hiszpanii spokojnie można znaleźć trenera, który naszych rodzimych "trenerów" (którzy poza posiadaniem licencji UEFA Pro nie mają za wiele wspólnego z prawdziwym trenerem) zje na śniadanie. Tam po prostu piłka jest na o WIELE wyższym poziomie na wszystkich płaszczyznach, sam system szkolenia młodzieży doskonalą od dekad.

Problem jest taki, że dobrego trenera zapewne ciężko znaleźć w ich III lidze. Dobry trener z Hiszpanii nie przyjdzie do I ligi w Polsce za 10-15k euro miesięcznie. Desperat typu Molina z praktycznie zerowym doświadczeniem może by tu przyszedł, żeby spróbować zaistnieć, ale czy to nie byłoby przypadkiem jak stawianie wszystkiego na czarne w ruletce?

Markus 05.12.2023 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1613241)
U kogoś innego można byłoby nawet uznać, że w dobrej wierze analizuje "rękojmię", jaka mogłaby się wiązać z zatrudnieniem Moskala.

Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie...

...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...?

Napiszę Ci bardzo prosto: od weryfikowania warsztatu danego kandydata na trenera z Hiszpanii jest ktoś, kto go zna i ma pojęcie o piłce, czyli Dyrektor Sportowy klubu, a nie kibice na forum, którzy wiedzą o nim tyle, co przeczytają w internecie.

Ci sami kibice niegdyś w większości wyśmiewali transfer Carlitosa i pukali się w głowę, kogo to Kiko stamtąd ściąga, bo wedle dostępnych im danych był to ogór nad ogóry, jak niegdyś jeden z drugim pisał na forum.

Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii.

Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie. Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem.

To nie tylko potrzeba znalezienia osoby, która będzie umiała najlepiej dotrzeć, ustawić i wykorzystać znajdujących się w kadrze Hiszpanów, na których musimy bazować, ale też prosty pogląd, który podziela na przykład jak widzę Patryko, że hiszpański system szkolenia produkuje wielu trenerów znacznie przewyższających wiedzą i możliwościami tych, których mamy w Polsce, bo tam ogólnie poziom piłki nożnej i wszystkich jej składowych jest znacznie wyższy niż u nas.

Nie wiem czy Kiko rzeczywiście podjął rozmowy z tym Moliną, czy Karcz sobie czegoś nie wymyślił lub nie pokręcił. Osobiście uważam, że to plotka i bzdura, zwłaszcza jeśli rzeczywiście jak ktoś napisał nie ma on licencji Pro. Nie znaczy to, że w Hiszpanii nie ma nikogo innego, kto mógłby z powodzeniem objąć dzisiejszą Wisłę spełniając opisane wcześniej warunki. Zresztą nawet ten Karcz w tym samym artykule (załóżmy na chwilę, że nie był on w całości wymysłem) pisze o większej ilości kandydatów przedstawionej przez Kiko.

MaLk 05.12.2023 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1613249)
Ja nie mam wątpliwości, że w Hiszpanii spokojnie można znaleźć trenera, który naszych rodzimych "trenerów" (którzy poza posiadaniem licencji UEFA Pro nie mają za wiele wspólnego z prawdziwym trenerem) zje na śniadanie. Tam po prostu piłka jest na o WIELE wyższym poziomie na wszystkich płaszczyznach, sam system szkolenia młodzieży doskonalą od dekad.

Podobnie jak w Niemczech, Holandii, Francji, Włoszech i w każdym innym cywilizowanym piłkarsko kraju.

Z Hiszpanią na tym tle jest jeden problem, który może być jednocześnie zaletą - tam UEFA PRO wydają na ilość, nie na jakość. To znaczy o ile w większości krajów kursy UEFA PRO są ściśle reglamentowane i w zasadzie gwarantują, że osoba, która je ukończyła prezentuje określony poziom (co oczywiście nie oznacza, że się sprawdzi, a już na pewno nie to, że się sprawdzi zawsze i wszędzie), o tyle w Hiszpanii niekoniecznie.

Inna sprawa, że Polska na tym tle jawi się szczególnie - u nas jest ścisła reglamentacja dostępu do UEFA PRO, ale taka, która niczego nie gwarantuje, bo po pierwsze uczą tam osoby, które okazały się przeraźliwie słabe w tym fachu, po drugie ludzie dostają się tam po znajomości i po uważaniu, po trzecie zresztą, nikt specjalnie nie kryje się z tym, że forma kursu i dostępu do niego służy głównie do tego, żeby słabi trenerzy, którzy już są na rynku nie byli bezrobotni, bo karuzela musi się kręcić.

Wracając do tematu - tego trenera w Hiszpanii trzeba odpowiedniego wyszukać. Pytanie brzmi kto to ma zrobić. Oczywiście można liczyć na to, że Kiko ogarnie to równie dobrze, jak w przypadku piłkarzy, bo co by nie mówić, udowodnił, że do oceny przydatności piłkarzy ma dobre oko. Ale nieśmiało należy przy tym zauważyć, że wybór piłkarza a wybór trenera to zupełnie inna bajka, a akurat w zakresie wyboru trenera nie ma żadnego doświadczenia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl