Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

jcts 04.08.2011 12:13

Na nsport leci właśnie mecz Kopenhagi z Chelsea z tamtej edycji LM.

lad21ewt 04.08.2011 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darius7788 (Post 1139979)
Wszystko jedno kto tylko żeby pierwszy mecz grać na wyjeździe to będzie dobrze.

Zgadzam się, połowa sukcesu to pierwsze spotkanie grać na wyjeździe

zloto 04.08.2011 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lad21ewt (Post 1139994)
Zgadzam się, połowa sukcesu to pierwsze spotkanie grać na wyjeździe


Tylko wydaję mi się(mogę być w błędzie), że jako zespół nie rozstawiony pierwszy mecz gramy u siebie, niestety. Lecz tak jak piszę, nie chce nikogo wprowadzać w błąd i lepiej było jak by ktoś potwierdził czy gramy pierwszy mec z u siebie, czy nie, a jeżeli tego wciąż nie wiemy to kiedy się dowiemy o tym fakcie(po losowaniu?).

Co do samego meczu...miodzio :D

Abstrakcja 04.08.2011 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zloto (Post 1140003)
Tylko wydaję mi się(mogę być w błędzie), że jako zespół nie rozstawiony pierwszy mecz gramy u siebie, niestety. Lecz tak jak piszę, nie chce nikogo wprowadzać w błąd i lepiej było jak by ktoś potwierdził czy gramy pierwszy mec z u siebie, czy nie, a jeżeli tego wciąż nie wiemy to kiedy się dowiemy o tym fakcie(po losowaniu?).

Co do samego meczu...miodzio :D

Rozlosowuję się gdzie gramy

RLY 04.08.2011 12:31

Znaczący wpływ na grę Diaza miał fakt,że nie asekurował go Melex tylko Mały lub Kirm,którzy są zdecydowanie lepsi w defensywie.Zauważył to także Maskant,który po wprowadzeniu Wilka i przesunięciu Maora na lewą szybko zmienił go na Pajlica.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1139990)
Organizacja gry zdecydowanie na korzyść Liteksu, w kontekście dwu meczu. Tak samo jak nieskuteczność i brak zdecydowania w kluczowych momentach. Naprawdę wygraliśmy rywalizacje z zespołem chwilami lepszym od naszego, jednak poziomem zbliżony do nas. Prawda jest taka,że z Liteksem zagraliśmy dobrze ale też na dużym farcie. Nikt by nie czuł się zaskoczony gdybyśmy tak naprawdę po pierwszym meczu mieli kilka bramek do odrobienia. Było, minęło, jesteśmy w IV rundzie i w grupie LE, kilka lat temu większość o tym tylko marzyła. Postęp jest, i z tego należy się niewątpliwie cieszyć.

Założenia przed sezonowe jak w mojej ocenie zostały już osiągnięte, jesteśmy w LE. O LM nawet nie myśle,i traktuje to jako coś super ekstra,co przy naszej obronie nie ma prawa się zdarzyć,chociaż może bo szczęście nam dopsuje. Diaz,Chavez, to naprawdę nie są defensorzy na udaną walkę o LM. Gdyby goście z Litexu byli ciut lepiej ogarnięci to spokojnie by coś wykorzystali po rajdach Toma na Diazie. Chavez ok ale jak się dobrze nie ustawi to później chopa nie ma. In plus niewątpliwie Lamey. Siły nie ma ale naprawdę doświadczeniem i ograniem kolejny raz pokazał,że wie o co w piłce chodzi. Bravo za transfer. Tak samo Nunez dawał dzisiaj radę. Będą z niego ludzie, może nie za efektownie ale efektywnie gra na pewno.

Co do ewentualnych rywali w walce o LM. Piszecie,że najgorsze są Kopenhaga i Dynamo. Zgoda,ale o ile Kopenhaga,organizacją gry bije pewnie nas na łeb na szyje, o tyle to Dynamo to nie jest znowu takie okropnie straszne. Bez przesady. Z tą piłką Bałkańską to tak jak z Argentyną, są super ale kiedy ostatnio cokolwiek dobrego zagrali?
Rok temu byłem w Czarnogórze gdy Partizan walczył o LM. Siłą rzeczy patrzyłem jak oni to grają, i nic takiego to nie było. Typowo środkowo europejska młocka. Podobnie jak wcześniej oglądałem mecze Dynama dwa lata temu będąc na Chorwacji. Wtedy odnosiłem wrażenie,że ktoś tutaj na wyrost się czymś podnieca.Od 67 roku kiedy wygrali PUEFa trochę minęło. Typowa młocka. Także w kontekście tego co widziałem, ligi nie oglądam, a ona jest słabsza od naszej, to Dynamo nie jest nie do przejścia, i jest silne nie wiadomo jak. Poziom Wisły i tyle. Powiem coś więcej, wystarczy im strzelić pierwszą bramkę i już ich ochota do gry przejdzie a zacznie się beszczelne faulowanie i kombinowanie. Ta cała Bałkańska piłka to nie to co kiedyś. I trzeba z tego zdawać sobie sprawę.

Gdybyśmy mieli ciut lepszą obronę, to spokojnie bym patrzył kogo to możemy mieć w grupie w LM, bo tak naprawdę to poza Kopenhagą wszyscy są do ogrania,bo na tym co my poziomie.

Zaprzeczasz sam sobie. Z jednej strony piszesz o tym że LM jest szczytem marzeń, czymś ekstra a z drugiej piszesz że wszyscy oprócz Kopenhagi sa w naszym zasięgu.

Litex przewyższał nas organizacją gry? :shock: Czy na pewno oglądalismy ten sam mecz? bułgarzy w pierwszym meczu jechali na żywiołowości i mieli fuksem dwie dobre sytuacje do strzelenia gola. Grali na animuszu. To my w dwumeczu bylismy bezsprzecznie lepsi, to my kontrolowaliśmy oba mecze. Stosunek bramek 5:2 mówi sam za siebie. Nikt nie będzie pamiętał za tydzień że Litex miał dwie poprzeczki, czy że karnego nie powinno być. To jest nieistotne. Bylismy drużyną dojrzalszą i bardziej doswiadczoną czyli bylismy druzyną lepsza. Solidni Bułgarzy wyglądali przy nas jak słabeusze i tyle w temacie

co do Chaveza. Wczoraj jak na złość Tobie zaprezentował taką szybkość jakiej nie powstydziłby się niejeden of pomocnik.

samsung_08 04.08.2011 12:40

Pytacie się drodzy forumowicze jak tam doping w TV itd. Zobaczcie sami. Ściągnijcie sobie IPLA.TV a tam powtórki wszystkich seriali, wydarzeń, magazynów i meczów. Wisła Litex jest już cały razem ze studiem przedmeczowym.

Quorth 04.08.2011 12:45

http://allgoals.pl/europejskie-pucha...08-2011-a.html


tu jest wczorajszy meczyk

baro1995 04.08.2011 12:47

Ten Chavez taki czołg pancerny z silnikiem Porsche,grał dobre zawody,co nie zmienia faktu,że Jaliens go przycmił i zagrał swój najlepszy mecz w Wiśle,mam nadzieję,że z tego poziomiu Q już nie zejdzie.Nawet Ljubo na konferencji powiedział,że Wisla była od Liteksu po prostu lepsza,byliśmy zdecydowanie lepsi taktycznie i mądrzejsi na boisku,dlatego Liteks nie zrobił po prostu nic,jedynie ta bramka z niczego.Bardzo cieszy mnie progres z meczu na mecz,jeżeli taki sam progres wykonamy na 4 rundę to jestesmy w stanie nawet skutecznie powalczyc z Kopenhagą,różnica w naszej grze między 1 meczem w Rydze,a dzisiejszym spotkaniem po prostu kolosalna,RM pokazuję swoją klasę i utwierdza w przekonaniu,że zatrudnienie jego i Stana,który wyszukał nam takich graczy to był najlepszy ruch jaki Wisła zrobiła w ostatnich latach.Martwi jedynie sytuacja ze stadionem i tempo prac,bo gdyby nie to byłoby na prawdę wspaniale:) Losowanie jutro na stacji Eurosport i zobaczymy czy dopiszę nam szczęście,do następnego meczu w pucharach niespełna 2 tyg. więc spokojnie zdąrzymy przeprowadzic jeszcze jeden transfer o którym była mowa,oczywiście to nic pewnego,ale jeżeli kupimy jeszcze jakiegoś solidnego zawodnika,jak to mówiono w mediach ,,ze znanym nazwiskiem'' będzie to na prawdę miła niespodzianka ze strony klubu.

milosz 04.08.2011 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1139990)
Organizacja gry zdecydowanie na korzyść Liteksu, w kontekście dwu meczu. Tak samo jak nieskuteczność i brak zdecydowania w kluczowych momentach. Naprawdę wygraliśmy rywalizacje z zespołem chwilami lepszym od naszego, jednak poziomem zbliżony do nas. Prawda jest taka,że z Liteksem zagraliśmy dobrze ale też na dużym farcie. Nikt by nie czuł się zaskoczony gdybyśmy tak naprawdę po pierwszym meczu mieli kilka bramek do odrobienia.
.

Co to za nonsensy.
Organizacja gry lepsza w zespole Litexu ?? To żart ?! Rozumiem że proste błędy w obronie drużyny mistrza Bułgarii to jest ten koronny dowód o wyższości organizacyjnej naszego byłego rywala.
Co do pierwszego meczu tezy o bagażu bramek które mogliśmy wywieźć są ...hmm przejawem specyficznej wyobraźni a nie opisywaniem rzeczywistości. Rozumiem że my nie możemy strzelić tych 2 bramek, nie wolno liczyć sytuacji Lamey'a do przerwy na drugą bramkę, Sytuacji Iljewa gdzie powinniśmy dostać karnego, kolejnych sytuacji Wisły, rywal zaś miał trafić wszystko po kolei jak szło...I do tego ta całą dziecinna wyliczanka że rywal wszystko strzela a my nic, nie uwzględnia podstawowej rzeczy...WYNIKU ! A było przypominam wiecznym malkontentom, 0-0, 1-0, 1-1 i ...2-1. Czyli to wynik determinował przebieg meczu, jak ktoś tego nie widzi i pisze o farcie to ...nie mamy o czym gadać.

Wisła wyeliminowała rywala pod pełną kontrolą. Wypunktowała go na wyjeździe a w Krakowie Litex oddał JEDEN celny strzał na bramkę Wisły. W całym meczu na R22 Litex miał jeszcze jedną przypadkową sytuację, no ale widać dla niektórych fakty są nie ważne, zaś ważne aby ponarzekać.

Powtórzę żeby niebyło wątpliwości wyeliminowaliśmy Litex będąc wyraźnie lepszą drużyną :), inne tezy to fasmantagorie.

Marszałek 04.08.2011 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140008)
Zaprzeczasz sam sobie. Z jednej strony piszesz o tym że LM jest szczytem marzeń, czymś ekstra a z drugiej piszesz że wszyscy oprócz Kopenhagi sa w naszym zasięgu.


Wszyscy poza Kopenhagą są w naszym zasięgu w sensie,że nie jest to Arsenal,Real czy inny Inter. Ale nie znaczy to ,że ich przejdziemy,napisalem przecież, choćby ze względu na naszą obronę. Nie ma prawa się to zdarzyć,chociaż patrzęc na ilość farta może się udać. Może ale zgodnie z logiką nie powinno.

Liteks zamiast w poprzeczkę ładuje u siebie w bramkę dwa razy, w rewanżu sędzia wywala Nuneza,karnego ne ma. Naprawdę o naszym zwycięstwie zadecydowały detale i szczęście. Nie było to zdecydowane zwycięstwo Wisły dysktującej non stop swoje warunki. Opanujcie się ludzie,bo to o śmieszność zakrawa.

Wygraliśmy i ok,ale nie piszczcie,że było to nie wiadomo co.

LAW 04.08.2011 12:59

Świetny doping i mecz. Wreszcie było zapierniczanie i asekuracja w obronie. Mi najbardziej podobał się rajd Meliksona przez pół boiska - za to należał się gol, nawet z karnego ;-)

sportnh 04.08.2011 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LAW (Post 1140031)
Świetny doping i mecz. Wreszcie było zapierniczanie i asekuracja w obronie. Mi najbardziej podobał się rajd Meliksona przez pół boiska - za to należał się gol, nawet z karnego ;-)

Ten rajd DO ZLUDZENIA przypomina jego rajd z Widzewem, bez kitu!

Wisoman 04.08.2011 13:03

Wystarczy wejść na forum litexu żeby dowiedzieć się jak oni bardzo by chcieli mieć takiego trenera jak my. Mają kilku świetnych ofensywnych zawodników którzy nic nie mogli zrobić dzięki taktyce naszego trenejro, i chwała mu za to. Nie rozumiem jak można biadolić o organizacji gry lepszej na korzyść litexu. Chyba oglądaliśmy dwa różne mecze.

WislaOnly 04.08.2011 13:10

Liteks lepszy technicznie, lepsza organizacja gry, zgranie też na korzyść Liteksu, a wygraliśmy My, więc o co wam chodzi??? Wszędzie piszą że Wisła była drużyną lepszą, tylko tutaj znajdą się jacyś co mają inne zdanie... :D chwała wam za to, ale pomyślcie.

bonawentura 04.08.2011 13:11

Wczorajszy mecz był o niebo lepszy niż spotkanie w Łoweczu. Litex strzelił nam 2 bramki, w których było dużo przypadku. Owszem, w pierwszym spotkaniu mieli kilka niezłych okazji(m.in. 2 poprzeczki), jednak na nasze szczęście tych okazji nie wykorzystali. Widać o wiele lepszą organizację gry w obronie, gdy na bramce stoi Pareiko. Cieszmy się, że go mamy, bo obrońcy czują się pewniej, gdy on stoi w bramce - to widać gołym okiem. Coraz lepiej gra Nunez i chwała Valcxovi za to, że się na nim poznał, bo na razie wygląda co najmniej na solidnego gracza. Bylismy lepszą drużyną patrząc na dwumecz i zasłużenie awansowaliśmy. Trochę martwi mnie to, że w pierwszym spotkaniu Litex ogrywał naszych obrońców dość prostymi środkami, aczkolwiek wczoraj boki obrony poprawiły swoje niedociągnięcia z pierwszego meczu.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
Wszyscy poza Kopenhagą są w naszym zasięgu w sensie,że nie jest to Arsenal,Real czy inny Inter. Ale nie znaczy to ,że ich przejdziemy, .

Puste frazesy piszesz. To jest oczywiste co napisałeś powyżej. To jest sport, kazdy jest równy, na początku każdy ma fifty fifty szans bez względu czy gra sie z Arsenalem czy Kopenhagą. Oczywiście pod odpowiednimi uwarunkowaniami takimi jak odpowiednie przygotowanie mentalne, kondycyjne etc


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
napisalem przecież, choćby ze względu na naszą obronę. .

A co ty chcesz od naszej obrony? Akurat wczoraj zaprezentowali sie korzystnie. Pamietasz regułę w piłce jestes tak dobry jak Twój ostatni mecz? Jak na razie Pereiko, Chavez i Lamey prezentują klasę europejską, Jaliens mam nadzieje że w końcu odpali. Faktycznie Diaz jest niepewny ale wszsytko jest do zweryfikowania i poprawienia przez trenera.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
Nie ma prawa się to zdarzyć,chociaż patrzęc na ilość farta może się udać. Może ale zgodnie z logiką nie powinno. .

Szczęście to też element piłki nożnej, tak samo jak cwaniactwo, technika, strzały, gole, statystyki.
Pewnie jesteś jedynym z tych którzy po szczęśliwej wygranej z Barceloną narzekałeś że to mimo wszystko przez szczęście...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
Wygraliśmy i ok,ale nie piszczcie,że było to nie wiadomo co.

Ale ja własnie tak napiszę. Wczoraj wykonaliśmy plan minimum, który oznacza obecność naszą w pucharach przynajmniej do grudnia. To jest niewiadomo co! Wczoraj Cupiał na własne oczy zobaczył że praca duetu RM i SV ma sens. To jest niewiadomo co! Wczoraj kibice pokazali że w LM powinniśmy się znaleźć bez baraży i to jest nie wiadomo co! Wczoraj zaprezentowaliśmy się tak że solidni bułgarzy wyglądali przy nas jak uczniaki i to jest niewiadomo co!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1140044)
. Owszem, w pierwszym spotkaniu mieli kilka niezłych okazji(m.in. 2 poprzeczki), .

Jeszcze na chwilę wracając do tych sytuacji z poprzeczkami w I meczu. Każdy jakoś namiętnie się odwołuje do tych dwóch aluminium które ratowały Jovanica. Ja chce tylko zauważyć że obie poprzeczki były po stałych fragmentach a nie po akcjach (gol stracony wczoraj zresztą też) Stałe fragmenty to była nasza bolączka juz w zeszłym sezonie. Jestem przekonany że Robert to widzi. Jestem pewien że będzie pracował z chłopakami nad wyeliminowaniem naszych błędów w ustawianiu się podczas defensywnych rogów i rzutów wolnych.

baro1995 04.08.2011 13:24

PANDEM0NIUM wszystko się zgadza,tyle,że Q wczoraj akurat zagrał najlepiej z naszych defensorów i w ogóle zagrał swój najlepszy mecz w Wiśle,wyprowadzanie piłki,pewnośc i bardzo dobra w gra defensywie,czegoś takiego oczekiwałem od Jaliensa jak przechodził do Wisły i w końcu to pokazał,mam nadzieję,że nie zejdzie już z tego poziomu,a nawet podciągnie się jeszcze wyżej :)

PANDEM0NIUM 04.08.2011 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez baro1995 (Post 1140062)
PANDEM0NIUM wszystko się zgadza,tyle,że Q wczoraj akurat zagrał najlepiej z naszych defensorów i w ogóle zagrał swój najlepszy mecz w Wiśle,wyprowadzanie piłki,pewnośc i bardzo dobra w gra defensywie,czegoś takiego oczekiwałem od Jaliensa jak przechodził do Wisły i w końcu to pokazał,mam nadzieję,że nie zejdzie już z tego poziomu,a nawet podciągnie się jeszcze wyżej :)

Własnie dlatego pisałem o nim w kontekscie tego że mam nadzieje że w końcu odpali i będzie grał cały czas na takim samym poziomie. Bo do tej pory średnio mu to wychodziło. Ale zwróć uwagę ze już w pierwszym meczu w Łowiczu zagrał dobre zawody. Czyżby Q w końcu zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje?

baro1995 04.08.2011 13:31

Widac u niego duży progres z meczu na mecz,tak jak w przypadku całej Wisły,występ Q w Rydze,występ wczoraj kolosalna różnica,nic tylko się cieszyc,i liczyc,że Jaliens rzeczywiście odpalił,nie zejdzie już z tego poziomu,a może go nawet podniesie i będzie ostoją defensywy,zawodnikiem jakiego oczekiwaliśmy po przeczytaniu jego CV.

silver03 04.08.2011 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisoman (Post 1140037)
Nie rozumiem jak można biadolić o organizacji gry lepszej na korzyść litexu. Chyba oglądaliśmy dwa różne mecze.

Dla niektórych organizacja gry jest równa z napierdzielaniem przez 90 minut na bramkę rywala z czego nic nie wynika.

nesta 04.08.2011 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
Wszyscy poza Kopenhagą są w naszym zasięgu w sensie,że nie jest to Arsenal,Real czy inny Inter. Ale nie znaczy to ,że ich przejdziemy,napisalem przecież, choćby ze względu na naszą obronę. Nie ma prawa się to zdarzyć,chociaż patrzęc na ilość farta może się udać. Może ale zgodnie z logiką nie powinno.

Liteks zamiast w poprzeczkę ładuje u siebie w bramkę dwa razy, w rewanżu sędzia wywala Nuneza,karnego ne ma. Naprawdę o naszym zwycięstwie zadecydowały detale i szczęście. Nie było to zdecydowane zwycięstwo Wisły dysktującej non stop swoje warunki. Opanujcie się ludzie,bo to o śmieszność zakrawa.

Wygraliśmy i ok,ale nie piszczcie,że było to nie wiadomo co.

A Zienczuk z Panata wykorzystuje ktoras z setek i jestesmy w LM. Tak to sobie mozna gdybac w kazdym meczu dla kazdej ze stron. Wynik jest jaki jest. To trzebaby pozmieniac odrazu wyniki x innych meczow jesli poprzeczka albo slupek ma byc bramka.

Zupelnie sie nie zgadzam jak poprzednicy co do organizacji gry... Dla mnie wlasnie Wisla wygrala z Litexem lepsza organizacja gry, dyscyplina, taktyka.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1140070)
Dla niektórych organizacja gry jest równa z napierdzielaniem przez 90 minut na bramkę rywala z czego nic nie wynika.

Lepiej bym tego nie ujął.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1140081)
To trzebaby pozmieniac odrazu wyniki x innych meczow jesli poprzeczka albo slupek ma byc bramka. .

Oczywiście. Strzał w słupek czy w poprzeczkę to dalej strzał niecelny.

rafkur 04.08.2011 13:50

Najlepszą organizację gry mieliśmy za czasów Valarengi w meczu u nas :P

Sam mecz pokazał, że idziemy powoli ale systematycznie do przodu. Sensowna taktyka, plus przyzwoici wykonawcy i da się przejść zespół o którym ktoś kiedyś już wcześniej słyszał. Doping już na miarę LM. Oby tak dalej.

1q2 04.08.2011 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140055)
Puste frazesy piszesz. To jest oczywiste co napisałeś powyżej. To jest sport, kazdy jest równy, na początku każdy ma fifty fifty szans bez względu czy gra sie z Arsenalem czy Kopenhagą. .

Akurat to Tobie udało się napisać pusty frazes.Jakie fifty fifty;)?
Są zespoły z którymi kluby pokroju Wisły szans najmniejszych nie mają.Na szczęście nie ma ich wśród potencjalnych przeciwników.
Gdzie Kopenhaga to faktycznie przeciwnik najgorszy z możliwych.
Ja chciałbym Bate albo Haife

PANDEM0NIUM 04.08.2011 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140102)
Akurat to Tobie udało się napisać pusty frazes.Jakie fifty fifty;)?
Są zespoły z którymi kluby pokroju Wisły szans najmniejszych nie mają.Na szczęście nie ma ich wśród potencjalnych przeciwników.
Gdzie Kopenhaga to faktycznie przeciwnik najgorszy z możliwych.
Ja chciałbym Bate albo Haife

Dlaczego wyrywasz z kontekstu moją wypowiedź? Zacytuj całą.
Napisałem przy odpowiednim przygotowaniu mentalnym, kondycyjnym, taktycznym.

Po drugie piszesz że nie mają szans. BZDURA. W sporcie każdy ma szanse z każdym. W momencie gwizdka sędziego wynik zawsze jest 0:0. Mało mielismy przykładów w piłce nożnej?

Ciastek1 04.08.2011 14:15

Zdecydowanie Bate mi się marzy. Awansowali pewnie ale w ich grze nie widziałem niczego szczególnego . Co prawda do pierwszego meczu 4 rundy sporo czasu więc i forma rywali może pójść w górę ale przecież Wisła pod tym względem wyjątkiem nie będzie .
Chociaż wszystkie te dywagacje na kogo Wisła powinna wpaść nie mają sensu bo wszystko będzie jasne jutro i wtedy będzie można dokładnie zanalizować rywala .
Jutro przede wszystkim trzymajmy kciuki za wylosowanie rewanżu na własnym boisku .

1q2 04.08.2011 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140110)
Dlaczego wyrywasz z kontekstu moją wypowiedź? Zacytuj całą.
Napisałem przy odpowiednim przygotowaniu mentalnym, kondycyjnym, taktycznym.

Po drugie piszesz że nie mają szans. BZDURA. W sporcie każdy ma szanse z każdym. W momencie gwizdka sędziego wynik zawsze jest 0:0. Mało mielismy przykładów w piłce nożnej?

My możemy się przygotować mentalnie, kondycyjnie , taktycznie - team spirit możemy budować nawet w Meksyku, wcinając pejotle ale klubu pokroju Realu,Barcy,ManU,Chelsea -nie przejdziemy.Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Bzdurą jest pisanie że w sporcie ma szanse każdy z każdym.Zapamiętaj to sobie;)

SNBDER 04.08.2011 14:34

Po obejrzeniu pierwszych meczy Kopenhagi i Dinama, odnoszę wrażenie że Chorwaci są lepsi, napewno ciekawszą piłkę grają z przodu, mają dobrą i pewną obronę, umiejętność grania szybką piłką z klepki itd. HJK Helisinki które wcześniej waliło bramkę za bramką, nie pograło z Dinamem za dużo... tak więc dla mnie Dinamo to trudniejszy przeciwnik.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140123)
My możemy się przygotować mentalnie, kondycyjnie , taktycznie - team spirit możemy budować nawet w Meksyku, wcinając pejotle ale klubu pokroju Realu,Barcy,ManU,Chelsea -nie przejdziemy.Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Bzdurą jest pisanie że w sporcie ma szanse każdy z każdym.Zapamiętaj to sobie;)

Milan - Rosenborg 1:2
Barcelona - Dynamo Kijów 0:4
Grecja mistrz Europy

Więcej mi się nie chce szukac. Tylko uprzedzajac zaraz Twój post chce zaznaczyć że Rosenborg i Dynamo Kijów ówcześnie byli zaledwie europejskimi sredniakami. Wygrane na poziomie LM
Przykładów jest więcej


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl