Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

donecki 23.03.2014 13:39

Konflikt szkodzi klubowi i piłkarzom a także naszej pozycji na koniec sezonu.Brak pucharów to dramat dla Wisły.Pozostałe rzeczy są o dupe rozbić.Konflikt skończy się kiedyś a brak pucharow będzie się odbijal długo czkawka

serek.c2 23.03.2014 13:50

Puchary są nam niezbędne, zważywszy na siłę naszej drużyny - w....... w Azerbejdżanie albo innym Kazachstanie na pewno podbuduje nasze finanse.

donecki 23.03.2014 13:57

To co Ruch ma grać

serek.c2 23.03.2014 14:02

Nie, my mamy grać - brak pucharów to jednak nie będzie w naszej sytuacji żadna tragedia.

donecki 23.03.2014 14:15

Myślicie że Skwk będzie ciągnął konflikt do przyszlego sezonu.Wątpię.Ja też jestem przeciw wprowadzeniu milicji na stadion i zakazów że pijesz piwo w barze i na końcu tej komunistycznej lojalki.Wszyscy muszą się zebrać i pogadać.Bednarz przegra ale i Skwk też jak nie popuszcza swoich stanowisk.Tylko Wisla na tym cierpi.

donecki 23.03.2014 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1355554)
Nie, my mamy grać - brak pucharów to jednak nie będzie w naszej sytuacji żadna tragedia.

Każdy inny klub to wieksza tragedia w pucharach.Jak nie zagramy i my też to nikt nie będzie zwalniał Smudy.Chociaż jest taki jeden co może nacisnąć guziki i odpali:)

Jaroo1 23.03.2014 17:30

Cytat:

Konflikt szkodzi klubowi i piłkarzom a także naszej pozycji na koniec sezonu.Brak pucharów to dramat dla Wisły.Pozostałe rzeczy są o dupe rozbić.Konflikt skończy się kiedyś a brak pucharow będzie się odbijal długo czkawka
Równie dobrze można załozyć tak jak serek, że puchary nic nam nie dadzą bo skończą się szybko. A ja bym jeszcze mocniej powiedział. A może brak awansu do pucharów to jest dla nas zbawienie - głupio to brzmi ale... Jeśli Wislą będą zarządzać nieodpowiedni ludzie to może się powtórzyć sytuacja z ostatnego naszego podboju LM i dzięki pucharom wpadniemy w tarapaty finansowe.
Oczywiście nie powinno się brać takich możliwości pod rozwagę, tak tylko wspomniałem, że nie zawsze to co dziś jest dobre jutro okaże się jeszcze lepsze bo tak samo jest z tym, że dzis cierpi Wisła, kibice przez Bednarza - i to jest złe - ale może tak musi być żeby poźniej Wisła i kibice mogli się cieszyć pełnią szczęścia gdzie wróci doping na trybuny, normalność, gdzie nikt nikogo nie będzie opluwał wyzywając od bandytów czy da złotówkę od biletu na zacne akcje.
Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce i zawsze są różne mozliwości. Ale ostatecznie i tak trzeba zawierzyć jakiejś wyższej sile bo na dzień dzisiejszy nikt nie wie czy ten bojkot to jest coś co poprawi sytuację, tak samo jak nikt nie wiedział, że niejako mistrz z sezonu 10/11 wprowadzi nas w tarapaty finansowe - a gdyby nie te kilka minut w Nikozji to sytuacja byłaby jeszcze o 180 stopni inna.
Także ja nie kupuję wymówek typu "teraz drużyna potrzebuje wsparcia" - drużyna zawsze potrzebuje wsparcia bo nigdy nie gramy w środku tabeli. Zawsze będzie sytuacja aż do tej ostatniej czy 2-3-4 ostatnich kolejek, że można spaść, awansować do pucharów czy zdobyć Mistrza
Ani wymówki, że "potrzebne nam sa puchary bo..." - o tym już napisałem wyżej.
Potrzebna jest nam normalność, normalny Prezes, który nie będzie kibicom rzucał kłód pod nogi, jedność między kibicami, dobry zarząd, który zadba o rozwój klubu a dopiero potem można budować sukces sportowy. Bez któregoś z tych elementów ta układanka nigdy nie będzie kompletna więc zawsze byłoby na koniec coś do poprawy

Lukasz 23.03.2014 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355550)
Napisałem "was" żeby jakoś określić grupę osób, które nie popierają SKWK, a nie po to żeby dzielić kbiiców - chociaż te podziały i tak występują i nie przez nazewnictwo tylko czyny i działania obu grup.
(...)
Ta walka z kibicami to same mnusy dla Wisły i dziwne, że tacy ludzie jak Ty czy Bednarz ego nie rozumiecie.

Sytuacja szkodzi obu stronom - tutaj się całkowicie zgadzamy. Natomiast chcesz przekonać mnie że w konflikcie Bednarza z SKWK chodzi o poglądy polityczne? Jak? Czym?

Przecież ewidentnie chodziło o kasę. Nie ważne czyją - obie strony zrobiły to co zrobiły dla kasy. Podkreślę - obie. Poszło o złotówkę, o marketing, o bilety, o kary. Nie o transparenty polityczne.

Dopiero po racach z Ruchem możesz mówić o zaproszeniu do gry reprezentacji pewnej opcji i zahaczać o politykę, jeśli uważasz ze to coś zmieni.

Powód bojkotu pełza niczym gąsienica, zmienia się koło zamachowe przedsięwzięcia (była złotówka, teraz jest walka z policją). Jest gorzej ale na własne życzenie stowarzyszenia. Nie dało się załatwić tej sprawy inaczej albo zwyczajnie odpuścić?

Ktoś wpadł na pomysł że racami czy policją przeciągnie zwycięstwo na swoją stronę. Gratuluje pomysłu. Z tego tez powodu mam nadzieje ze żadna ze stron nie wygra (ani klub ani SKWK) i będzie zmuszona do dialogu.

Edit:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355560)
A może brak awansu do pucharów to jest dla nas zbawienie - głupio to brzmi ale... Jeśli Wislą będą zarządzać nieodpowiedni ludzie to może się powtórzyć sytuacja z ostatnego naszego podboju LM i dzięki pucharom wpadniemy w tarapaty finansowe.

Nie ma co tak kalkulować. Zakładam że Twoja wypowiedz nie jest podyktowana protestem. Wisła ma zawsze walczyć o najwyższe cele, a nie egzystować dzięki brakowi wyzwań.

Gwiaździsty 23.03.2014 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez donecki;1355555[B
]Myślicie że Skwk będzie ciągnął konflikt do przyszlego sezonu.Wątpię.[/B]Ja też jestem przeciw wprowadzeniu milicji na stadion i zakazów że pijesz piwo w barze i na końcu tej komunistycznej lojalki.Wszyscy muszą się zebrać i pogadać.Bednarz przegra ale i Skwk też jak nie popuszcza swoich stanowisk.Tylko Wisla na tym cierpi.

Ja myslę, że od przyszłego sezonu to sie dopiero zacznie bojkot na poważnie i to ten finansowy , kiedy nie popełni się już tego błędu jakim było kupowanie karnetów.

Jaroo1 23.03.2014 19:01

Cytat:

Sytuacja szkodzi obu stronom - tutaj się całkowicie zgadzamy. Natomiast chcesz przekonać mnie że w konflikcie Bednarza z SKWK chodzi o poglądy polityczne? Jak? Czym?

Przecież ewidentnie chodziło o kasę. Nie ważne czyją - obie strony zrobiły to co zrobiły dla kasy. Podkreślę - obie. Poszło o złotówkę, o marketing, o bilety, o kary. Nie o transparenty polityczne.
Oczywiście poszło o kasę tylko ja nie rozumiem całego "zasapania" się Bednarza i tej kalkulacji, że damy wam złotówkę jak weźmiecie odpowiedzialność za cąły stadion. Bo po pierwsze klub by żadnej złotówki nie dał tylko kasa by szła od kibiców a nie z kasy klubowej. Po drugie to było zwykłe zrobienie w konia SKWK z tymi postulatami Bednarza, bo to tak jakbym ja chciał dać komuś zlotówkę ale zabrać 2 złote albo dac komuś kasę ale wpuscić go przy okazjiw tarapaty finansowe, czy z prawem - dziekuję za taka ugodę. A po trzecie z tej złotówki od biletu mogło wyjść dużo pozytywów jak ten pomnik Reymana, muzeum, pomoc w marketingu. Ja tutaj widze same korzyści więc ch.. w dupę Bednarzowi za to co zrobiłw tej sprawie i jak się zachował. Dla mnie to było jasne postawienie kłody na drodze do rozwoju zarówno kibiców Wisły jak i samej Wisły.

No a dalej to już były takie problemy w stylu "na stadionie jest niebezpiecznie, walczymy z bandytami, oni śpiewają Legia to stara ..., odważyli się odpalić race" a to wszystko mi już śmierdzi poprawnością polityczną i na siłe dorabianiem mordy kibicom. To nie miało bezpośrednio powiązania z polityką ale wpisywało się w tą rządowo-medialna nagonkę, która jest na rękę wszystkim oprócz kibiców i klubów.

Cytat:

Nie ma co tak kalkulować. Zakładam że Twoja wypowiedz nie jest podyktowana protestem. Wisła ma zawsze walczyć o najwyższe cele, a nie egzystować dzięki brakowi wyzwań.
Jasne, że najważniejsze jest zdobyć jak najwyższe miejsce w lidze bo to jest chwała i zostaje ten wynik na lata. Ale co do tych pucharów to już dałem pod rozwagę, że nie zawsze to może być jedyna najlepsza droga - gdzie oczywiście też to jest tylko takie gdybanie. Chciałem jedynie pokazać, że nie zawsze argument w stylu, że puchary nas zbawią musi być słuszny bo równie dobrze może wyjść zupełnie inaczej i puchary nas moga pogrążyć - finansowo lub sportowo.

c. 23.03.2014 19:19

ale o co chodzi?
przeciez Bednarz powiedzial, ze ma nadzieje ze nie wejdziemy juz na stadion, ba, wierzy w to ze juz nigdy w zyciu sie na nim nie pojawimy.


Pojawic sie pojawimy, ale gdy Bednarza juz nie bedzie. Z nim juz nikt sie nie bedzie dogadywal takze tego typu pomysly mozecie wlozyc miedzy bajki.
Teraz moze jeszcze wytrzyma, ale od nowego sezonu.. padaka, teraz ma farta, ze sporo pikoli kupilo karnety i z braku laku wybralo sie na mecz.
Choc sporo z nich po meczu z Zawisza bylo zniesmaczonych (zero atmosfery, sporo ochrony, i policji wokol, sztywna sytuacja)

Bednarz moze sie teraz ratowac rozdajac po 3 tys darmowych biletow co mecz.. tyle ze to jest sztuczna frekwencja, a zyskow z tego nie ma zadnych.
Bilety to raz, dwa to catering.. sprzedawcy rowniez sa zniesmaczeni (zero obrotow, pozamykane budki pod trybunami)
Pokaze faktury Cupialowi to sie lekko zdziwi.


Kibice nie wygraja wojny Bednarz powiada... przypomne mu te slowa juz niedlugo.

Lukasz 23.03.2014 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355567)
Jasne, że najważniejsze jest zdobyć jak najwyższe miejsce w lidze bo to jest chwała i zostaje ten wynik na lata. Ale co do tych pucharów to już dałem pod rozwagę, że nie zawsze to może być jedyna najlepsza droga - gdzie oczywiście też to jest tylko takie gdybanie. Chciałem jedynie pokazać, że nie zawsze argument w stylu, że puchary nas zbawią musi być słuszny bo równie dobrze może wyjść zupełnie inaczej i puchary nas moga pogrążyć - finansowo lub sportowo.

Jasne. Natomiast można podejść do pierwszego zagadnienia jak podszedłeś do drugiego - może dobrze stało się że SKWK nie dostała tej złotówki w zamian za odpowiedzialność za jakiekolwiek sektory? W końcu, jeśli przyjąć teorię o wojnie władzy z kibicami, nie wiadomo czy np. wojewoda nie użyłby tej umowy jako instrumentu. Czyli np za AJ z derbów nie przywaliłby sromotnej kary finansowej przerzuconej na SKWK a zamykanie stadionu olał. I muzeum można włożyć ad acta. Patrzyłeś na to w ten sposób?

Chciałbym się też odnieść do argumentu:
Cytat:

Bo po pierwsze klub by żadnej złotówki nie dał tylko kasa by szła od kibiców a nie z kasy klubowej.
sugerujesz że klub na tym by nie stracił, więc co? Bednarz jest tak głupi że cudzych pieniędzy nie chciał dać za spokój? Nikt rozsądny tego argumentu nie kupi. Prawda wydaje się leżeć bardziej przy opcji 'chcemy byście zebrali dla nas złotówkę, my nie dajemy nic w zamian poza tym co jest'.

jerry.lii.lewis 23.03.2014 20:16

Nie sądzę, żeby w przyszłym sezonie zmniejszyła się ilość karnetów sprzedanych na sektory poza C. Wbrew temu co piszę wielu zwolenników skwk, karnety kupują kibice Wisły, którzy przychodzą oglądać mecze swojego klubu niezależnie czy grają jak z nut czy ledwo im to idzie.
Są też kibice, którzy przychodzą tylko podczas dobrej passy ale ci rzadko kupują karnety.
Argumenty na temat związku między kibicowaniem (młyn, doping itp) a decyzjami potencjalnych sponsorów czy reklamodawców na zaangażowanie się w Wisłę to kpina chyba - nikt o zdrowych zmysłach przecież nie uwierzy, że np Toyota (czy inna firma) zdecyduje się na wydawanie pieniędzy tylko jeśli za trybuny zostaną wpuszczeni ci co obecnie zakazy dostali i reszta sympatyków skwk - przecież dla takich firm nie jesteście ŻADNYM KLIENTEM, nawet potencjalnym. Te reklamy to w telewizji są ważne, a nie ze względu na kibiców na stadionie, z dowolnego sektora.
Nie przeceniajcie swojej wartości dla klubu.
Oczywiście, że znacznie lepiej mieć pełen stadion i gromki doping, jednak 3-4- tys kibiców mniej, brak kar i święty spokój + dobry PR są więcej warte.

donecki 23.03.2014 20:40

Czy w ogóle wiecie ze od grupy spadkowej mamy 10 pkt przewagi a zostało 3 mecze.
Aktualny trener osiągnął już minimum jakie miał i to w trakcie konfliktu.

Jaroo1 23.03.2014 21:09

Cytat:

Jasne. Natomiast można podejść do pierwszego zagadnienia jak podszedłeś do drugiego - może dobrze stało się że SKWK nie dostała tej złotówki w zamian za odpowiedzialność za jakiekolwiek sektory? W końcu, jeśli przyjąć teorię o wojnie władzy z kibicami, nie wiadomo czy np. wojewoda nie użyłby tej umowy jako instrumentu. Czyli np za AJ z derbów nie przywaliłby sromotnej kary finansowej przerzuconej na SKWK a zamykanie stadionu olał. I muzeum można włożyć ad acta. Patrzyłeś na to w ten sposób?
Oczywiście mogłoby i tak być, wszystkie decyzje w naszym życiu mogą przeciez prowadzić do różnych sytuacji, mogą pociagać za sobą inne konsekwencje negatywne lub pozytywne. Chociaż wątpię żeby wojewoda się nagle uwziął na kibiców i na chama walił kary większe niż normalnie.

Cytat:

sugerujesz że klub na tym by nie stracił, więc co? Bednarz jest tak głupi że cudzych pieniędzy nie chciał dać za spokój? Nikt rozsądny tego argumentu nie kupi. Prawda wydaje się leżeć bardziej przy opcji 'chcemy byście zebrali dla nas złotówkę, my nie dajemy nic w zamian poza tym co jest'.
A co miał klub stracić na tym, że pobierze od kibiców dodatkową złotówkę a ta złotówka pójdzie na konto SKWK? I nawet jeśli SKWK nie wzięłoby na siebie odpowiedzialności za żadną trybunę - tak przecież było w pierwotnej wersji umowy - to nie sądzę, żeby klub na tym nic nie zyskał a ta złotówka by została w SKWK przejedzona.
Przecież były wypisane postulaty co ma być realizowane za tą złotówkę także nie mów, że zupelnie bez sensu to było. A klub najwięcej by zyskał w kwestii marketingu i chyba na tym powinno każdemu zależeć. Dlatego zachowanie Bednarza odczytuję jako zupełnie frajerskie.
Zobacz w jakiej on sytuacji postawił SKWK. Zebraliście 7 tys podpisów odnośnie akcji. Damy wam po tej złotówce od was samych - od kibiców. Zróbcie sobie ten pomnik Reymana, muzeum, przy okazji pomóżcie w reklamie meczowje itp, miejcie na te swoje akcje typu dzień dziecka ale jednocześnie chcę zabić wszelki ruch kibicowski na Wiśle i wzamian za tą złotówkę, którą weźmiecie od kibiców a nie od klubu to zero wybryków do końca.
Albo w innym wariancie. Weźcie sobie ta złotówkę a może i tak na koniec wyjdzie, że nic z tej złotówki nie będzie bo jakiś pajac wlepi kilka kar po 100 tys złotych.
Czy to jest ok? Chciał upiec 2 pieczenie na jednym ogniu a generalnie to nic nie ryzykował, nic nie dawął od siebie, co więcej sam mógł sporo dostać. Frajerskie zagranie, moim zdaniem na zahamowanie - czy raczej brak rozkwitu (bo przecież wcześniej zlotówki od biletu nie było także ciężko tu mówić o wyhamowywaniu), że tak powiem życia na Wiśle, wokół Wisły. Mogło się zmienić na plus ale był za cwany.
Zobacz. Bednarz mógł nic nie stracić kasy - no jedynie na kary za race itp. Ale dzięki swojej polityce to teraz traci na biletach. Jeśli policzyć, że na ostatni mecz nie przyszło 5 tysięcy ludzi z powodu bojkotu to Wisła traci 5 tys x 20 zł = 100 tys. Oczywiście teraz jeszcze tak się nie dzieje bo karnetowicze juz kase utopili.
Co się bardziej opłaca? Płacić ewentualne kary raz na pół roku po 25-100 tys czy co mecz tracić 100 tys?
A jeśli już tak mu się nie podobają kary to niech nie próbuje na SKWK zrzucić odpowiedzialności finansowej tylko niech zainterweniuje "na górze", że coś tu jest nie halo z tym karaniem finansowym klubów? Do tego paradoksem jest żeby w Państwie gdzie niby nie ma anarchii, są służby porządkowe a organizatorem meczu jest klub odpowiedzialność za wszystko brali kibice. Co oni są jakąś bojówką, służbą porządkową, organizatorem meczu, że mają być za wszystko odpowiedzialni?
Śmieszne to jest. A wszystko przez jakichs pajaców, którzy sa oderwani od rzeczywitości i im sie ubzdurało, że mimo iz statystyki mówią, że na stadionach jest bezpieczniej, coraz bezpieczniej to największym problemem jest raca lub jakis transparent czy oprawa niezwiązana z meczem i trzeba za to dawać kary finansowe. Z czego się wziął cąły problem? Ze świń co siedza przy korytac i wymyslaja jakby tu kase ściagać od naiwniaków a przez to wszystko się dzieli (kłóci) z nami Bednarz i my między sobą. Chociaż akurat Bednarz to taka sama świnia przy korycie jak i tamci.

Kurz 23.03.2014 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
Oczywiście mogłoby i tak być, wszystkie decyzje w naszym życiu mogą przeciez prowadzić do różnych sytuacji, mogą pociagać za sobą inne konsekwencje negatywne lub pozytywne. Chociaż wątpię żeby wojewoda się nagle uwziął na kibiców i na chama walił kary większe niż normalnie.


A co miał klub stracić na tym, że pobierze od kibiców dodatkową złotówkę a ta złotówka pójdzie na konto SKWK? I nawet jeśli SKWK nie wzięłoby na siebie odpowiedzialności za żadną trybunę - tak przecież było w pierwotnej wersji umowy - to nie sądzę, żeby klub na tym nic nie zyskał a ta złotówka by została w SKWK przejedzona.
Przecież były wypisane postulaty co ma być realizowane za tą złotówkę także nie mów, że zupelnie bez sensu to było. A klub najwięcej by zyskał w kwestii marketingu i chyba na tym powinno każdemu zależeć. Dlatego zachowanie Bednarza odczytuję jako zupełnie frajerskie.
Zobacz w jakiej on sytuacji postawił SKWK. Zebraliście 7 tys podpisów odnośnie akcji. Damy wam po tej złotówce od was samych - od kibiców. Zróbcie sobie ten pomnik Reymana, muzeum, przy okazji pomóżcie w reklamie meczowje itp, miejcie na te swoje akcje typu dzień dziecka ale jednocześnie chcę zabić wszelki ruch kibicowski na Wiśle i wzamian za tą złotówkę, którą weźmiecie od kibiców a nie od klubu to zero wybryków do końca.
Albo w innym wariancie. Weźcie sobie ta złotówkę a może i tak na koniec wyjdzie, że nic z tej złotówki nie będzie bo jakiś pajac wlepi kilka kar po 100 tys złotych.
Czy to jest ok? Chciał upiec 2 pieczenie na jednym ogniu a generalnie to nic nie ryzykował, nic nie dawął od siebie, co więcej sam mógł sporo dostać. Frajerskie zagranie, moim zdaniem na zahamowanie - czy raczej brak rozkwitu (bo przecież wcześniej zlotówki od biletu nie było także ciężko tu mówić o wyhamowywaniu), że tak powiem życia na Wiśle, wokół Wisły. Mogło się zmienić na plus ale był za cwany.
Zobacz. Bednarz mógł nic nie stracić kasy - no jedynie na kary za race itp. Ale dzięki swojej polityce to teraz traci na biletach. Jeśli policzyć, że na ostatni mecz nie przyszło 5 tysięcy ludzi z powodu bojkotu to Wisła traci 5 tys x 20 zł = 100 tys. Oczywiście teraz jeszcze tak się nie dzieje bo karnetowicze juz kase utopili.
Co się bardziej opłaca? Płacić ewentualne kary raz na pół roku po 25-100 tys czy co mecz tracić 100 tys?
A jeśli już tak mu się nie podobają kary to niech nie próbuje na SKWK zrzucić odpowiedzialności finansowej tylko niech zainterweniuje "na górze", że coś tu jest nie halo z tym karaniem finansowym klubów? Do tego paradoksem jest żeby w Państwie gdzie niby nie ma anarchii, są służby porządkowe a organizatorem meczu jest klub odpowiedzialność za wszystko brali kibice. Co oni są jakąś bojówką, służbą porządkową, organizatorem meczu, że mają być za wszystko odpowiedzialni?
Śmieszne to jest. A wszystko przez jakichs pajaców, którzy sa oderwani od rzeczywitości i im sie ubzdurało, że mimo iz statystyki mówią, że na stadionach jest bezpieczniej, coraz bezpieczniej to największym problemem jest raca lub jakis transparent czy oprawa niezwiązana z meczem i trzeba za to dawać kary finansowe. Z czego się wziął cąły problem? Ze świń co siedza przy korytac i wymyslaja jakby tu kase ściagać od naiwniaków a przez to wszystko się dzieli (kłóci) z nami Bednarz i my między sobą. Chociaż akurat Bednarz to taka sama świnia przy korycie jak i tamci.

W tej sytuacji dziwi mnie jedna rzecz. Dlaczego ktoś uznał, że klub ma obowiązek podpisać umowę z SKWK. Klub może, nie musi, wolno mu również zmienić zdanie, jeśli są wątpliwości lub rozbieżności, nawet w ostatnim momencie. W dorosłym życiu w razie braku porozumienia, podajemy sobie ręce, mówimy, "szkoda, może innym razem" i wracamy do pracy. Tymczasem SKWK zachowało się, jak rozkapryszony gówniarz, któremu ktoś odebrał ulubioną zabawkę. Bezpardonowo zaatakowało osoby z klubu, stosując szantaż i brzydkie emocjonalne zagrywki. Mam wrażenie, że komuś w dupach się poprzewracało. Kibice chcą karać klub za coś, co mogłoby być fajnym bonusem dla SKWK, ale nijak nie jest niczyim obowiązkiem. Paranoja.

master17 23.03.2014 21:50

Jednak wczoraj nie wszyscy karnetowcy z poza C znaleźli się wczoraj na stadionie.

Jaroo1 23.03.2014 22:22

Kurz, no nie do końca moim zdaniem taka paranoja bo nie dogadać to się można w jakiejś spornej sytuacji a nie tak jak tutaj. Tu nie chodzi o to, że się nie dogadali tylko o to że Bednarz oszukał. Niby się na gembę porozumieli a nagle zaczął wyskakiwać z jakimiś wymogami z dupy. Nagle się okazało, że ten prezes koleżka chce zrobić w konia SKWK. Myslę, że SKWK miało w ręku dobrą kartę przetargową w postaci 7 tys podpisów, postulatów, które zobowiązują się spełnić i tym, że to kibice dadzą po tej złotówce a nie klub. Bednarz z kolei nie miał żadnego argumentu przeciw więc sobie stworzył swój argument z dupy wzięty, oszukał, zrobił prbolem z niczego.
Zachował się jak się zachował więc tak to wyszło. A swoją dalszą twórzczością pokazał kim jest. Nagle z tego porozumienia z SKWK, które było wcześniej, z sytuacji gdzie żadnych pomyj nie wylewał na kibiców zaczął klepać ozorem na lewo i prawo tylko po to żeby zrównoać SKWK z bandytami. Śmieszny człowiek.
Do tego słaby z niego matematyk skoro tak jak pisałem wyżej woli bojkot i REALNĄ stratę kilkuset tysięcy złotych niż EWENTUALNĄ stratę raz na jakiś czas wynikającą z kar.

Kurz 23.03.2014 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355584)
Kurz, no nie do końca moim zdaniem taka paranoja bo nie dogadać to się można w jakiejś spornej sytuacji a nie tak jak tutaj. Tu nie chodzi o to, że się nie dogadali tylko o to że Bednarz oszukał. Niby się na gembę porozumieli a nagle zaczął wyskakiwać z jakimiś wymogami z dupy. Nagle się okazało, że ten prezes koleżka chce zrobić w konia SKWK. Myslę, że SKWK miało w ręku dobrą kartę przetargową w postaci 7 tys podpisów, postulatów, które zobowiązują się spełnić i tym, że to kibice dadzą po tej złotówce a nie klub. Bednarz z kolei nie miał żadnego argumentu przeciw więc sobie stworzył swój argument z dupy wzięty, oszukał, zrobił prbolem z niczego.
Zachował się jak się zachował więc tak to wyszło. A swoją dalszą twórzczością pokazał kim jest. Nagle z tego porozumienia z SKWK, które było wcześniej, z sytuacji gdzie żadnych pomyj nie wylewał na kibiców zaczął klepać ozorem na lewo i prawo tylko po to żeby zrównoać SKWK z bandytami. Śmieszny człowiek.
Do tego słaby z niego matematyk skoro tak jak pisałem wyżej woli bojkot i REALNĄ stratę kilkuset tysięcy złotych niż EWENTUALNĄ stratę raz na jakiś czas wynikającą z kar.

Nie ma mowy o oszustwie, dopóki obie strony nie złożą podpisów. To negocjacje. Sytuacja jest dynamiczna i czasem zdarza się, że nie dochodzi do porozumienia i ma prawo do niego nie dojść. Nawet, jeśli wydaje się, że wszystko jest ok. Akurat fanów piłki nożnej nie powinno to dziwić. Przecież podobne sytuacje to chleb powszedni podczas negocjacji z piłkarzami, ich agentami i klubami. Tam jednak nikt się nie obraża, bo po kilku okienkach nie byłoby od kogo kupować zawodników. Dalsze zachowanie SKWK było takie jakie znamy. W swoim pierwszym oświadczeniu stowarzyszenie zamknęło drogę do jakiegokolwiek kompromisu, zamiast spokojnie wszytko przemyśleć i negocjować dalej.

Przy okazji mam pytanie. Jaką rolę odegrał w tym wszystkim Pilch, bo to istotna rzecz?

element 23.03.2014 23:59

Negocjacje trwały od bardzo dawna i wszystko było zaklepane,a obie strony były dogadane.
SKWK zasiada do stołu by złożyć podpis, a ich oczom ukazuje się zmieniona umowa (Bednarz może sądził, że ktoś jest na tyle upośledzony, że nie zauważy sfałszowanych zapisów w niej).
Jawne sk.urwysyństwo i brak klasy.
Z kogo on ch.uja robi? z kibiców czy może ze Smoka Wiślackiego, który był pierwszą osobą, która popierała akcję "złotówki od biletu" ?

Może to i lepiej, że tak wyszło, przynajmniej dowiedzieliśmy się jakim człowiekiem jest Bednarz (jego dalsze ubeckie działania)

Żadnych kompromistów z tym delikwentem już nie będzie, wbijcie sobie to do głów.
Na stadion nie wchodzimy dopóki ów delikwent będzie w klubie.
Zresztą on ma podobne zdanie o nas i mocno wierzy, że na stadionie się już nie pojawimy.
Ale muszę go zmartwić, gdy my się na nim z powrotem pojawimy to on będzie prezesował Pogoni Szczecin czy Ruchowi Chorzów (choć nawet kibice.. Piastu Gliwice wyrazili stanowcze NIE dla jego pracy w tym klubie po tym jak zobaczyli co odpier.dala w Krakowie) więc nie wiem czy szybko znajdzie robotę.

BigLeb 24.03.2014 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
A co miał klub stracić na tym, że pobierze od kibiców dodatkową złotówkę a ta złotówka pójdzie na konto SKWK? I nawet jeśli SKWK nie wzięłoby na siebie odpowiedzialności za żadną trybunę - tak przecież było w pierwotnej wersji umowy - to nie sądzę, żeby klub na tym nic nie zyskał a ta złotówka by została w SKWK przejedzona.
Przecież były wypisane postulaty co ma być realizowane za tą złotówkę także nie mów, że zupelnie bez sensu to było. A klub najwięcej by zyskał w kwestii marketingu i chyba na tym powinno każdemu zależeć. Dlatego zachowanie Bednarza odczytuję jako zupełnie frajerskie.
Zobacz w jakiej on sytuacji postawił SKWK. Zebraliście 7 tys podpisów odnośnie akcji. Damy wam po tej złotówce od was samych - od kibiców. Zróbcie sobie ten pomnik Reymana, muzeum, przy okazji pomóżcie w reklamie meczowje itp, miejcie na te swoje akcje typu dzień dziecka ale jednocześnie chcę zabić wszelki ruch kibicowski na Wiśle i wzamian za tą złotówkę, którą weźmiecie od kibiców a nie od klubu to zero wybryków do końca.
Albo w innym wariancie. Weźcie sobie ta złotówkę a może i tak na koniec wyjdzie, że nic z tej złotówki nie będzie bo jakiś pajac wlepi kilka kar po 100 tys złotych.
Czy to jest ok? Chciał upiec 2 pieczenie na jednym ogniu a generalnie to nic nie ryzykował, nic nie dawął od siebie, co więcej sam mógł sporo dostać. Frajerskie zagranie, moim zdaniem na zahamowanie - czy raczej brak rozkwitu (bo przecież wcześniej zlotówki od biletu nie było także ciężko tu mówić o wyhamowywaniu), że tak powiem życia na Wiśle, wokół Wisły. Mogło się zmienić na plus ale był za cwany.
Zobacz. Bednarz mógł nic nie stracić kasy - no jedynie na kary za race itp. Ale dzięki swojej polityce to teraz traci na biletach. Jeśli policzyć, że na ostatni mecz nie przyszło 5 tysięcy ludzi z powodu bojkotu to Wisła traci 5 tys x 20 zł = 100 tys. Oczywiście teraz jeszcze tak się nie dzieje bo karnetowicze juz kase utopili.
Co się bardziej opłaca? Płacić ewentualne kary raz na pół roku po 25-100 tys czy co mecz tracić 100 tys?
A jeśli już tak mu się nie podobają kary to niech nie próbuje na SKWK zrzucić odpowiedzialności finansowej tylko niech zainterweniuje "na górze", że coś tu jest nie halo z tym karaniem finansowym klubów? Do tego paradoksem jest żeby w Państwie gdzie niby nie ma anarchii, są służby porządkowe a organizatorem meczu jest klub odpowiedzialność za wszystko brali kibice. Co oni są jakąś bojówką, służbą porządkową, organizatorem meczu, że mają być za wszystko odpowiedzialni?
Śmieszne to jest. A wszystko przez jakichs pajaców, którzy sa oderwani od rzeczywitości i im sie ubzdurało, że mimo iz statystyki mówią, że na stadionach jest bezpieczniej, coraz bezpieczniej to największym problemem jest raca lub jakis transparent czy oprawa niezwiązana z meczem i trzeba za to dawać kary finansowe. Z czego się wziął cąły problem? Ze świń co siedza przy korytac i wymyslaja jakby tu kase ściagać od naiwniaków a przez to wszystko się dzieli (kłóci) z nami Bednarz i my między sobą. Chociaż akurat Bednarz to taka sama świnia przy korycie jak i tamci.

1 Nie on tylko Ona Wisła mogła zyskać na braku kar za piro.
2 jw. Ona traci Wisła a nie Bednarz
2 ROTFL
3 Dokładnie wszystko przez jakichś pajaców tutaj pełna zgoda.

Kurz 24.03.2014 01:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 1355592)
Negocjacje trwały od bardzo dawna i wszystko było zaklepane,a obie strony były dogadane.
SKWK zasiada do stołu by złożyć podpis, a ich oczom ukazuje się zmieniona umowa (Bednarz może sądził, że ktoś jest na tyle upośledzony, że nie zauważy sfałszowanych zapisów w niej).
Jawne sk.urwysyństwo i brak klasy.
Z kogo on ch.uja robi? z kibiców czy może ze Smoka Wiślackiego, który był pierwszą osobą, która popierała akcję "złotówki od biletu" ?

Może to i lepiej, że tak wyszło, przynajmniej dowiedzieliśmy się jakim człowiekiem jest Bednarz (jego dalsze ubeckie działania)

Żadnych kompromistów z tym delikwentem już nie będzie, wbijcie sobie to do głów.
Na stadion nie wchodzimy dopóki ów delikwent będzie w klubie.
Zresztą on ma podobne zdanie o nas i mocno wierzy, że na stadionie się już nie pojawimy.
Ale muszę go zmartwić, gdy my się na nim z powrotem pojawimy to on będzie prezesował Pogoni Szczecin czy Ruchowi Chorzów (choć nawet kibice.. Piastu Gliwice wyrazili stanowcze NIE dla jego pracy w tym klubie po tym jak zobaczyli co odpier.dala w Krakowie) więc nie wiem czy szybko znajdzie robotę.

Nic nie jest zaklepane, dopóki na dokumencie nie ma podpisów, a poprawki mogą pojawiać się do samego końca. Nikt nikogo nie chciał oszukać, bo dobrym zwyczajem jest czytać to, co się podpisuje, więc trudno oczekiwać, że druga strona tego nie zrobi.

Wracam jeszcze raz do Pilcha. Dlaczego tak wkurzył SKWK? To o tyle istotne, że wskazuje na szerszy aspekt tej sprawy. Bednarz jest dobrym kozłem ofiarnym, bo nikt go nie lubi, ale czy to rzeczywiście tylko jego pomysły? Może pozbycie się go nic nie zmieni, jeśli zarząd i właściciel są jednomyślni? Jaki wyjście z sytuacji zostawiło sobie SKWK, gdyby okazało się, że trzeba pozbyć się wszystkich z klubu?

Niezależnie od wszystkiego szantaż nie jest najlepszą metodą budowania relacji, tak jak rzucanie racami nie jest najlepszym sposobem w walce o dopuszczenie pirotechniki na stadionach.

s1mone 24.03.2014 01:18

A nie było tak, że SKWK w ostatniej chwili wymyśliło, że złotówka od biletu miała nagle iść też na oprawy meczowe? ( a wcześniej tego punktu nie było). Bo ja np. średnio bym się zdziwił jeśli klub nie chciałby dawać kasy np. na race za które dostaje kary.

I w ten sposób pewnie chciał się ubezpieczyć, że na to kasy nie łoży wzywając SKWK do wzięcia odpowiedzialności za to co się dzieje na trybunach.

*zakładając, że to co w pierwszym zdaniu to prawda, bo tylko zasłyszałem, że tak było, chyba nawet tu na forum*

adam_09 24.03.2014 01:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1355596)
Nic nie jest zaklepane, dopóki na dokumencie nie ma podpisów, a poprawki mogą pojawiać się do samego końca. Nikt nikogo nie chciał oszukać, bo dobrym zwyczajem jest czytać to, co się podpisuje, więc trudno oczekiwać, że druga strona tego nie zrobi.

Kurz, nie wiem jakie Ty interesy prowadzisz w realnym świecie ale dla mnie kontrahent czy podmiot z którym chce podpisać umowę i jestem już po negocjacjach jej warunków - zaakceptowanych - przez obie strony i który na podpisanie umowy przynosi dokument o zupełnie innych parametrach / warunkach niż już ustalone jest podmiotem skreślonym albo na olbrzymim cenzurowanym graniczącym niemal z zerwaniem współpracy. Oczywiście pomijam fakt gdy uchybienia umowy są dziełem przypadku. W tym przedsięwzięciu działanie Bednarze było natomiast w pełni świadome i zaplanowane. Negocjacje warunków toczyły się przez długi okres czasu, strony wypracowały kompromis, umówili się na podpisanie umowy, spotkali i Bednarz przedstawił zupełnie nowe warunki nie powiadamiając wcześniej SKWK o ich kształcie. Uważasz to za właściwe postępowanie ? Dla mnie rozwiązanie tej zagadki jest dość proste. Wielokrotnie z resztą już wcześniej to pisałem. Bednarz jest tak samo cienkim prawnikiem jak i prezesem czy managerem. Jest osobą kompletnie nie nadającą się do pełnionej funkcji. Nie umie się ani dobrze wypowiadać przed mediami, jest kiepskim negocjatorem, jeszcze gorszym menadżerem a już kompletnie beznadziejnym prawnikiem i po prostu szefem. Przez cały okres czasu kiedy prezesuje Wiśle nie zrobił nic co zwiększyłoby wśród ludzi świadomość marki jaką jest Wisła, nie zwiększył przychodów spółki poprzez ściągnięcie sponsorów czy to strategicznych czy operacyjnych, nie wyprowadził ostatecznie klubu z dołka finansowego tylko ciągle przekłada ten magiczny termin uzyskania płynności finansowej, pogrążył się na wielu płaszczyznach prawnych związanych z kontraktami zawodników, odpowiada za transfery zawodników za ceny, które wydają się mocno niedoszacowane, poległ na fundamentalnej kwestii umowy stadionu i obniżenia kosztów, nie pociągnął wózka Akademii czy bazy treningowej. Ograniczył się za to do próby ratowania płynności finansowej spółki wyłącznie w postaci zwalniania szeregowych pracowników jak ekipy sprzątające itp. Zrezygnował również z etatowego działu marketingu chcąc wy-outsource`ować tą usługę do zewnętrznej firmy. To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Zrozumcie wreszcie, że ten człowiek nie ma fundamentalnej wiedzy, jest totalnym abnegatem PR`owym, Marketingowym, Sprzedażowym czy Zarządzania. Wiedzą prawną również nie błyszczy, żeby nie napisać że się ośmiesza.

Lukasz 24.03.2014 01:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
Chociaż wątpię żeby wojewoda się nagle uwziął na kibiców i na chama walił kary większe niż normalnie.

Skąd ta pewność? Wojewodzie zależeć może na klubie, ale dlaczego ma zależeć na organizacji kibicowskiej która rzuca race? Weź pomyśl.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
A co miał klub stracić na tym, że pobierze od kibiców dodatkową złotówkę a ta złotówka pójdzie na konto SKWK? I nawet jeśli SKWK nie wzięłoby na siebie odpowiedzialności za żadną trybunę - tak przecież było w pierwotnej wersji umowy - to nie sądzę, żeby klub na tym nic nie zyskał a ta złotówka by została w SKWK przejedzona.

Co by stracił? Może nic, może coś. Widzisz coś złego w tym żeby w zamian za pomoc i zgodę na zebranie funduszy ze WSZYSTKICH biletów (nie tylko od tych 7k kibiców którzy wyrazili zgody) klub coś otrzymał? Zwłaszcza że płaci kary za działalność tych którzy proszą o tą złotówkę? Dlaczego ta złotówka ma iść na SKWK a klub nadal płacić kary? Bo stowarzyszenie może zarządzić bojkot?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
Zobacz. Bednarz mógł nic nie stracić kasy - no jedynie na kary za race itp. Ale dzięki swojej polityce to teraz traci na biletach.

Traci owszem ale idąc tym torem można powiedzieć ze dodatkowa kwota dla SKWK z biletu może wzrosnąć do kwoty która równoważyć będzie kary. I już jest ślisko...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1355579)
A jeśli już tak mu się nie podobają kary to niech nie próbuje na SKWK zrzucić odpowiedzialności finansowej tylko niech zainterweniuje "na górze", że coś tu jest nie halo z tym karaniem finansowym klubów?

I co powie? Przecież to nie przejdzie. Po to są kary nałożone na klub aby nie przymykał oko na to co się dzieje na trybunach i nie umywał rąk od tych wydarzeń. Pamiętasz co było jak na kluby nie były nakładane kary? Miały centralnie wyje.bane na wojnę między kibicami a policją.

adam_09 24.03.2014 01:38

to powiedzcie mi na ch..j nam cały ten monitoring na stadionie jeśli nie jest on w stanie wyłapać osób rzucających race ? Może w takim razie trzeba uszczelnić jakieś procedury kontroli przy wejściu na trybunę lub poruszania się po stadionie ? Race nie biorą się znikąd.

Kurz 24.03.2014 01:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1355598)
Kurz, nie wiem jakie Ty interesy prowadzisz w realnym świecie ale dla mnie kontrahent czy podmiot z którym chce podpisać umowę i jestem już po negocjacjach jej warunków - zaakceptowanych - przez obie strony i który na podpisanie umowy przynosi dokument o zupełnie innych parametrach / warunkach jest podmiotem skreślonym albo na olbrzymim cenzurowanym graniczącym niemal z zerwaniem współpracy. Oczywiście pomijam fakt gdy wady umowy są dziełem przypadku. W tym przedsięwzięciu działanie Bednarze było w pełni świadome i zaplanowane. Negocjacje warunków toczyły się przed długi okres czasu, strony wypracowały kompromis, umówili się na podpisanie umowy, spotkali i Bednarz przedstawił zupełnie nowe warunki nie powiadamiając wcześniej SKWK o ich kształcie. Uważasz to za właściwe postępowanie ? Dla mnie rozwiązanie tej zagadki jest dość proste. Wielokrotnie z resztą już wcześniej to pisałem. Bednarz jest tak samo cienkim prawnikiem jak i prezesem czy managerem. Jest osobą kompletnie nie nadającą się do pełnionej funkcji. Nie umie się ani dobrze wypowiadać przed mediami, jest kiepskim negocjatorem, jeszcze gorszym menadżerem a już kompletnie beznadziejnym prawnikiem i po prostu szefem.

W mojej branży takie rzeczy nie są niczym niezwykłym Jak już, jednak, wcześniej napisałem nie trzeba odchodzić od piłki nożnej, żeby wyrobić sobie zdanie na temat tego, jak to na tym poletku funkcjonuje. Wystarczy przyjrzeć się bliżej procesowi zmiany barw klubowych. Ciągłe zwroty akcji, to przecież tutaj norma. Powinieneś o tym wiedzieć.

Nie jest istotne, czy Bednarz nadaje się do pełnienia tej funkcji. Prezes Cupiał może zatrudnić nawet Cicciolinę, to jego cyrk i jego zabawki. Ważne, żeby to on czuł satysfakcję. I najwyraźniej czuje, biorąc pod uwagę fakt, iż Bednarz kilka razy awansował.

adam_09 24.03.2014 02:19

No to najwidoczniej ja mam inne podejście do prowadzenia biznesu bo jeśli z kimś umawiam się na określone warunki współpracy, a potem przedstawia mi do podpisu coś zupełnie innego to od teraz może oglądać drzwi mojego lokalu od drugiej strony.

SharksiK 24.03.2014 02:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1355601)
W mojej branży takie rzeczy nie są niczym niezwykłym Jak już, jednak, wcześniej napisałem nie trzeba odchodzić od piłki nożnej, żeby wyrobić sobie zdanie na temat tego, jak to na tym poletku funkcjonuje. Wystarczy przyjrzeć się bliżej procesowi zmiany barw klubowych. Ciągłe zwroty akcji, to przecież tutaj norma. Powinieneś o tym wiedzieć.

Nie jest istotne, czy Bednarz nadaje się do pełnienia tej funkcji. Prezes Cupiał może zatrudnić nawet Cicciolinę, to jego cyrk i jego zabawki. Ważne, żeby to on czuł satysfakcję. I najwyraźniej czuje, biorąc pod uwagę fakt, iż Bednarz kilka razy awansował.

:rotfl::rotfl:

Co to za branża? sutenerstwo?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1355600)
to powiedzcie mi na ch..j nam cały ten monitoring na stadionie jeśli nie jest on w stanie wyłapać osób rzucających race ? Może w takim razie trzeba uszczelnić jakieś procedury kontroli przy wejściu na trybunę lub poruszania się po stadionie ? Race nie biorą się znikąd.

No oczywiście, ze nie biorą się z nikąd.
Race miały polecieć na meczu z Zawiszą, dlatego tak to pod....iło Bednarza,

serek.c2 24.03.2014 07:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1355601)
W mojej branży takie rzeczy nie są niczym niezwykłym.

W mojej branży za takie "rzeczy" nie byłoby do negocjacji powrotu. A Ty zostałbyś uznany za niepoważnego co najmniej (i poszłoby to w świat).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1355597)
Bo ja np. średnio bym się zdziwił jeśli klub nie chciałby dawać kasy np. na race za które dostaje kary.

I w ten sposób pewnie chciał się ubezpieczyć, że na to kasy nie łoży wzywając SKWK do wzięcia odpowiedzialności za to co się dzieje na trybunach.

Klub ze swojej kieszeni nie miał nic dawać, miał tylko podnieść cenę biletu o złotówkę (na co kibice się zgodzili) i przekazać ją Stowarzyszeniu. Czyli za określone działania (pomnik, muzeum, marketing) klub miał zgodzić się łaskawie zebrać kasę (bo na wsparcie finansowe od nich przy budowie pomnika, muzeum to zdaje się liczyć nie można...).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl