Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Lukasz 24.11.2012 15:42

Ogólnie się zgadzamy poza jednym. Mianowicie moim zdaniem wynik, klimat i marketing ma odzwierciedlenie we frekwencji. Frekwencja jest tylko produktem jakości sportowej, mody, marketingu i polityki cenowej. Potem dopiero ona wpływa na sponsoring. Twierdzenie że należy zająć się frekwencją jest błędne. Trzeba pracować nad innymi rzeczami a frekwencja zrobi się sama. Potem przyjdą sponsorzy. Sami.

Frekwencje można zrobić dając bilety za 10 zł i się tym chwalić tyle że takie podejście nie załatwia sprawy. Jeśli klub miałby pewność że zapełni cały stadion i przyciągnie tym sponsora to dawno 'frekwencja' by była. Druga sprawa - w trakcie rundy taka 'promocja' spowoduje raban wśród karnetowiczów. Możliwość obniżki biletów (aby była fair) istnieje jedynie po każdej rundzie. Wytykanie klubowi wysokich cen biletów na obecne mecze jest trochę irracjonalne.

Lukasz.

P.S.
No cóż, racja. Messi jest taki, jaka jest sprzedaż koszulek, no a koszulki idą fatalnie bo jaki Messi jest, każdy widzi. Wniosek jest prosty: męczy oglądanie Messiego? Nie szydź tylko kup koszulkę z jego nazwiskiem albo pozwól innemu ją kupić. Inaczej się nie da. Od opierdalania jeszcze nikt nie został Messim.

Markus 26.11.2012 13:32

Jedno trzeba rzeczywiście podkreślić - długofalowo frekwencja na stadionie jest efektem aktualnej jakości i pozycji drużyny. Im klub słabszy, gra gorzej, tym ma ją mniejszą i tym więcej traci pieniędzy. W Polsce żadnego klubu nie utrzymają ultrasi".

Polecam też ten artykuł - oto jak nasze problemy widzą inni:

http://www.compu.pl/2012/11/26/pilka...ie-w-krakowie/

domin_czyzyny 26.11.2012 14:13

oczywiście, że nie utrzymają Ultrasi bez dwóch zdań. Jednak Ultrasi są bardzo potrzebni dla tworzenia "czegoś" z tej beznadziei, która w Polsce nazywa się "T- Mobile Ekstraklasa". Kibice przychodzą na stadion nie tylko po to by zobaczyć jak legenda Sikorski gra z drugą legendą Orbitem i kopie się po czole przez 89 minut meczu.

Kibice przychodzą na stadion także, aby się spotkać, przeżyć i poczuć wspólnotę. Zobaczyć widowisko także na trybunach, poczuć emocje.

Ci Ultrasi robią coś co powoduje, że mimo beznadziei na boisku kibic znów przyjdzie na stadion. Bo spodoba mu się oprawa, z czasem nauczy się i zaśpiewa "Najwspanialszy klub na świecie..." lub "Po burzy słońce wychodzi zza chmur..." lub "Ojczyzna Polska, miasto Kraków...". Poczuje więź z klubem i "braćmi po szalu", będzie przychodził na stadion niezależnie od tego czy dany klub gra i MISTRZA/MAJSTRA lub broni się przed spadkiem.

Abyśmy mogli mówić o kibicach, którzy przychodzą TYLKO NA PIŁKĘ to tak naprawdę musielibyśmy mieć takich piłkarzy jak w Anglii lub Hiszpanii. To na szczęście nigdy nie będzie możliwe :)

FraMat 26.11.2012 17:14

a bierzez pod uwagę, domin_czyzyny, że moga też byc tacy kibice, którzy przychodzą na stadion
- nie po to, "by zobaczyć jak legenda Sikorski gra z drugą legendą Orbitem i kopie się po czole przez 89 minut meczu"
- nie po to, by zobaczyc PIŁKĘ
- nie po to by się spotkać, przeżyć i poczuć wspólnotę. Zobaczyć widowisko także na trybunach...

Przychodzą, bo kochają Wisłę, a nie po drodze im z ultrasami, z ich specyficznym "klimatem", nie podobają sie im oprawy i cała otoczka, mają gdzieś "braci po szalu", którzy wyróżniają się chamstwem i czasami nawet zachowaniami przestępczymi.... (tak, wiele razy to widziałem), którzy nie szanują obiektów klubowych i innych kibiców.
Słowem kibice należący do troche inej grupy czy subkultury. Tacy, których razi śpiewanie o sąsiadce, o "pi...ej Legii", o jechaniu z k...ami".
Być może nie ma takich wielu. A może są? Tylko nieśpieszno im na stadion, gdzie z tym wszystkim się spotykają?

kristos 26.11.2012 19:54

FraMat on tego nie bierze pod uwage , bo jemu się wydaje ,ze tacy jak on są najważniejsi.

domin_czyzyny 26.11.2012 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1288476)
a bierzez pod uwagę, domin_czyzyny, że moga też byc tacy kibice, którzy przychodzą na stadion
- nie po to, "by zobaczyć jak legenda Sikorski gra z drugą legendą Orbitem i kopie się po czole przez 89 minut meczu"
- nie po to, by zobaczyc PIŁKĘ
- nie po to by się spotkać, przeżyć i poczuć wspólnotę. Zobaczyć widowisko także na trybunach...

Przychodzą, bo kochają Wisłę, a nie po drodze im z ultrasami, z ich specyficznym "klimatem", nie podobają sie im oprawy i cała otoczka, mają gdzieś "braci po szalu", którzy wyróżniają się chamstwem i czasami nawet zachowaniami przestępczymi.... (tak, wiele razy to widziałem), którzy nie szanują obiektów klubowych i innych kibiców.
Słowem kibice należący do troche inej grupy czy subkultury. Tacy, których razi śpiewanie o sąsiadce, o "pi...ej Legii", o jechaniu z k...ami".
Być może nie ma takich wielu. A może są? Tylko nieśpieszno im na stadion, gdzie z tym wszystkim się spotykają?

Ojej widziales zachowania "przestepcze" i nie doniosłeś na Milicję? Przykre...pewnie Ci z tym cieżko.

W Twoim poście jest rozbieżność. Bo raz piszesz, ze te osobliwe jednostki przychodzą na stadion bo kochają Wiśle, a pod koniec ze nie przychodzą, bo coś im nie pasuje. A miłość jest podobno ślepa...

Jeśli te osoby maja w "dupie braci po szału", to co mnie takie osoby obchodzą. Znaczą dla mnie i dla wielu innych tyle samo co kibice sąsiadki lub Lecha Poznań. Ich miłość do Wisły jest równie mocna jak uczucia patriotyczne demonstrantów "Kolorowej niepodległej" lub jakiegoś marszu lewako-anarchistow.

Stadion obecnie ulega degradacji przez całkowite olanie sprawy stadionu przez Wiśle Kraków S.A. - to ich decyzje powodują, ze stadion jest brudny, toalety zniszczone (nie aktem wandalizmu, ale typowym uzytkowaniem-przewrotne lecz prawdziwe) i nie naprawione, a Catering wyglada tak, ze nawet nie mam na to słów!

Ale myśle, ze Ty nie zrozumiesz mnie, a ja Ciebie. Dla Ciebie ważna jest pileczka, wygrane meczyki, mistrzostwa, itp. Wygodne miejsce, kielbacha, cola i słonecznik. Chciałbyś na stadionie opery lub teatru, zachowań pasujacych do tzw. "łżeelity". Jesteś typowym odbiorcą Tvn24, DDTVN i GW. To ostatnie zdanie nawet może potraktujesz jak komplement.

DeadOrAlive 26.11.2012 21:09

domin_czyżyny, szufladkujesz ? oj oj, nie ładnie tak...

arti 26.11.2012 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288453)
oczywiście, że nie utrzymają Ultrasi bez dwóch zdań. Jednak Ultrasi są bardzo potrzebni dla tworzenia "czegoś" z tej beznadziei, która w Polsce nazywa się "T- Mobile Ekstraklasa". Kibice przychodzą na stadion nie tylko po to by zobaczyć jak legenda Sikorski gra z drugą legendą Orbitem i kopie się po czole przez 89 minut meczu.

Kibice przychodzą na stadion także, aby się spotkać, przeżyć i poczuć wspólnotę. Zobaczyć widowisko także na trybunach, poczuć emocje.

Ci Ultrasi robią coś co powoduje, że mimo beznadziei na boisku kibic znów przyjdzie na stadion. Bo spodoba mu się oprawa, z czasem nauczy się i zaśpiewa "Najwspanialszy klub na świecie..." lub "Po burzy słońce wychodzi zza chmur..." lub "Ojczyzna Polska, miasto Kraków...". Poczuje więź z klubem i "braćmi po szalu", będzie przychodził na stadion niezależnie od tego czy dany klub gra i MISTRZA/MAJSTRA lub broni się przed spadkiem.

Abyśmy mogli mówić o kibicach, którzy przychodzą TYLKO NA PIŁKĘ to tak naprawdę musielibyśmy mieć takich piłkarzy jak w Anglii lub Hiszpanii. To na szczęście nigdy nie będzie możliwe :)

Wystarczyłoby żeby wróciło to co było długimi okresami w latach 98-05 i potem przez pół roku u Skorży. Jak na nasze warunki było sporo zagrań i meczów, że palce lizać

domin_czyzyny 26.11.2012 22:12

Arti to tez już niemożliwe. Wtedy Cupialowa Wisła nie miała konkurencji (98-2005), a dziś Legia, Lech, Lechia, Śląsk, Górnik, itp. Zreszta my sie cofamy w rozwoju, brak szkolenia i infrastruktury, a klubie pracują amatorzy za najniższa krajowa.

FraMat 27.11.2012 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288508)
Ale myśle, ze Ty nie zrozumiesz mnie, a ja Ciebie. Dla Ciebie ważna jest pileczka, wygrane meczyki, mistrzostwa, itp. Wygodne miejsce, kielbacha, cola i słonecznik. Chciałbyś na stadionie opery lub teatru, zachowań pasujacych do tzw. "łżeelity". Jesteś typowym odbiorcą Tvn24, DDTVN i GW. To ostatnie zdanie nawet może potraktujesz jak komplement.

Widzisz, nie znasz mnie, nie znasz mojego życia (pewne dłuższego niż twoje), nie znasz moich poglądów (choć w politycznym są chyba wyraziste) a robisz to, co nosorożec z żyrafą w grafice Mleczki.
http://ecsmedia.pl/c/obywatelu-nie-p...ext8251611.jpg

Poza tym nie umiesz czytać.
Napisałem:
- nie po to, by zobaczyc PIŁKĘ (a Ty mi wmawiasz, że dla mnie jest wazna pileczka)
- nie po to, by fascynowac się poziomem sportowym (a Ty że ważne sa dla mnei wygrane meczyki)
Nie pisałem o kiełbasce i coli (a Ty mi to wciskasz).
Masz pojęcie w ogóle co to jest łżeelita? Wiesz co oglądam, a czego nie? Łatwo jest rzucać inwektywami zwłaszcza kiedy zamiast inwektyw nie ma się niczego sensownego do powiedzenia.

Nie chcę na stadionie opery czy teatru. Ale nie chcę też zachowań, które sprawiają, że nigdy nie przyprowadzę tam dzieci, czy choćby znajomych, których chciałbym przyciagnać na Wisłę, ale wiem, że po 10 minutach takiego "spektaklu" na trybunach stwierdzą, ze nigdy więcej tu kasy nie zostawią.

Uwagi o donoszeniu litościwie pominę. Głodnemu pewnie chleb na myśli.

domin_czyzyny 27.11.2012 08:52

Nie wiem co sie takiego dzieje na stadionie, ze nie można przyprowadzić tam dzieci ani znajomych? Jak chodzę na mecze to z przyjemnością zabieram dzieci i znajomych. Znajomym bardzo podoba sie inwencja twórcza SKWK, mimo ze chodzą okazjonalnie. Im większy "power" opraw i dopingu tym lepszy skutek.

Jak sobie przypomnę lata 90te to wtedy tak, wtedy bym nie zabrał dzieci na stadion. Bo nie raz za nic oberwalo sie przez łeb policyjna pala czy nawdychalo sie gazów policyjnych. Dziś na stadionach jest "Wersal", dzieci i ci "znajomi" niczego bać sie nie muszą, no poza policyjnymi mandatami i zakazami stadionowymi rozdawanymi obecnie w Polsce za byle gowno.

Dziś dzieci wiecej przekleństw słyszą w szkole, na ulicy czy w TV. Bardziej mózg wypiora sobie oglądając Dzień Dobry TVN, Perfekcyjna Pania Domu, Kuchenne Rewolucje, MBTM, Idola, Mam Talent, Tańce z Gwiazdami, Kocham Cię Polsko, itp... To jest groźne dla dzieci+ propaganda wychowania bez wartości. A nie wizyta na stadionie, gdzie oprócz kilku brzydkich słów dziecko zobaczy patriotyczną oprawę, pozna najważniejsze daty w historii Polski, poczuje lokalny patriotyzm.

Masz racje nie znam Cię i nie wiem kim jesteś , ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze Twoje wartości i poglądy na sprawy kibicowskie sa zblizone do wartosci i pogladow GW. Jeśli sie mylę to przepraszam.

O donoszeniu słów kilka, to Ty wymieniła jacy to bracia po szalu przestępstwa dokonywali, jakie straszne zbrodnie i ze sam widziałeś. Przeczytaj to swoje zdanie i sie nad nim zastanów...jak to brzmi...

Kamil 27.11.2012 09:41

wtrącę się bo nie rozumiem jednej rzeczy,
wytłumacz mi, piszesz ze nie przychodzą dla znajomych, bo "jest piłka", nie dla atmosfery, tylko dla Wisły. wiec czym dla nich jest Wisła? wpadnięciem na stadion na 90minut i patrzenie się w krzesełko lub jupiter, czy może wygodne miejsce do poczytania książki ze słuchawkami na uszach, byle nie słyszeć tych niegrzecznych dzieci lub złych kiboli :) ? bo skoro nie dla nawet piłki, to nie mam już innego pomysłu, przyznam szczerze ze gdyby nie ci ludzie na Wiśle, gdyby nie to co się dzieje na stadionie, w około niego, na hali, dawno bym już miał gdzieś chodzenie na mecze, bo straciłyby jakikolwiek sens

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1288547)
Widzisz, nie znasz mnie, nie znasz mojego życia (pewne dłuższego niż twoje), nie znasz moich poglądów (choć w politycznym są chyba wyraziste) a robisz to, co nosorożec z żyrafą w grafice Mleczki.
http://ecsmedia.pl/c/obywatelu-nie-p...ext8251611.jpg

Poza tym nie umiesz czytać.
Napisałem:
- nie po to, by zobaczyc PIŁKĘ (a Ty mi wmawiasz, że dla mnie jest wazna pileczka)
- nie po to, by fascynowac się poziomem sportowym (a Ty że ważne sa dla mnei wygrane meczyki)
Nie pisałem o kiełbasce i coli (a Ty mi to wciskasz).
Masz pojęcie w ogóle co to jest łżeelita? Wiesz co oglądam, a czego nie? Łatwo jest rzucać inwektywami zwłaszcza kiedy zamiast inwektyw nie ma się niczego sensownego do powiedzenia.

Nie chcę na stadionie opery czy teatru. Ale nie chcę też zachowań, które sprawiają, że nigdy nie przyprowadzę tam dzieci, czy choćby znajomych, których chciałbym przyciagnać na Wisłę, ale wiem, że po 10 minutach takiego "spektaklu" na trybunach stwierdzą, ze nigdy więcej tu kasy nie zostawią.

Uwagi o donoszeniu litościwie pominę. Głodnemu pewnie chleb na myśli.


Gwiaździsty 27.11.2012 10:09

Prawda jest taka, że bez tych ultrasów, chuliganów i jak ich tam zwał stadion będzie ział głuchą pustką. To właśnie oni powodują, że ten stadion żyje. To oni w 99 % stanowią o dopingu na nim i to oni w zdecydowanej większości jeżdżą za swoim klubem nie tylko po Polsce ale i całym świecie. Byle piknik, który łaskawie posadzi swój kuperek na R22 i zajmie się jedzeniem kiełbachy czekając na mecz jest dla klubu tylko klientem, którego łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Jutro pójdzie do kina lub kręgielnie. Natomiast Ci wyżej wspomniani w zdecydowanej większości przyjdą na stadion czy brzydka pogoda bedzie czy słaba gra zespołu. Wystarczy popatrzeć się teraz na stadion. I tak frekwencja była bardzo dobra. Prawie na każdym meczu średnia po 17 tys. chociaż każdy wiedział, ze dobrego futbolu nie zobaczy tylko kolejną porażkę.
Ale na sektor kiboli, cały pełny na każdym meczu. A jak jest na bardziej lżejszych sektorach ?
Klub jeśli swoimi działaniami wypłoszy najtwardszych i stałych w uczuciach to licząc na pikników zostanie pewnego dnia z ręką w nocniku.
Na Legii już dawno dostrzegli problem (wypowiedź Jóźwiaka) i cały czas robią podchody pod porozumienie z kibicami (nie piknikami), bo to oni tak naprawdę są stroną ale tylko wtedy gdy są tak dobrze zorganizowani jak tam.

FraMat 27.11.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288553)
Dziś dzieci wiecej przekleństw słyszą w szkole, na ulicy czy w TV. Bardziej mózg wypiora sobie oglądając Dzień Dobry TVN, Perfekcyjna Pania Domu, Kuchenne Rewolucje, MBTM, Idola, Mam Talent, Tańce z Gwiazdami, Kocham Cię Polsko, itp...

wyszło szydło z worka - ktos tu namiętnie ogląda TVN
:rotfl:
i to na pewno nie ja

Lukasz 27.11.2012 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1288559)
...... Więc kolego mógłbyś mi napisać co takiego dzieje się na polskich stadionach ?? Kiedy ostatnio widziałeś jakąś zadyme lub coś tego pokroju ?? Czemu nie możesz zabrać dzieci na stadion lub znajomych bo są przekleństwa ?? race ( które nie wyrządzają krzywdy.) Dzieci więcej przekleństw usłyszą od swoich rówieśników niż na stadionie.

Kwestia progu wrażliwości.
Niektórzy muszą być zamykani za siedzenie nie na swoim miejscu by powiedzieć dość - nie idę. Innym wystarczą lecące k*, śnieżki czy brak kiełbaski.

Jeśli chodzi o dzieci to skupiłbym się na przekazywanym przykładzie słownej agresji w stosunku do kibiców oraz policji. Dzieci nie rozumieją o co chodzi w proteście, o co biega w racach - dziecko to dziecko. Natomiast przyśpiewki głupio i bezmyślnie zacznie powtarzać - ręczę.

Manhunt, wychodzi na to że obecnie na stadion trzeba chodzić świadomym.Warto wiedzieć czy ostano była zadyma, czy będzie protest, wiedzieć że możesz zabrać dzieci itp. Czy to dobrze sam oceń.

Gdzie miejsce dla kibiców nieświadomych, siedzących, nieśpiewających, przypadkowych? Przecież to oni, wypełniając stadion, robią atmosferę jak Wy. Może i nie śpiewają ale za to kupują koszulki.

Lukasz.

domin_czyzyny 27.11.2012 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1288561)
wyszło szydło z worka - ktos tu namiętnie ogląda TVN
:rotfl:
i to na pewno nie ja

widzę, że NIE odniosłeś się do swojej bredni, że nie chcesz teatru ani opery na stadionie, ale że dziecka i znajomych nie weźmiesz na stadion bo tam dzieją się jakieś dantejskie sceny...

Dla osób, które chodzą na stadion Wisły Kraków to jest jasne, że Ty nie wiesz co się dzieje na R22.

Ja takich strasznych rzeczy, o których piszesz, nie widziałem nawet na wyjazdach, gdzie kibice pozwalają sobie z reguły na wiele, wiele więcej.

Ale żyj przeświadczeniem przeczytanym w GW lub zobaczonym w innej "oświeconej" stacji TV - że na stadionach to jest teraz wojna jak w latach 80-tych lub 90-tych.

Kiedyś zobaczyłem wywiad Gugały z byłem wiceprezesem PZPN. Redaktorzyna nigdy nie był na stadionie, nigdy nie widział meczu, a zadawał pytania jakby był ALFĄ i OMEGĄ. Tacy ludzie budują obraz KIBICA jako wroga publicznego NR 1 w RP, zagrożenia dla budowy dróg i autostrad, demokracji i dobrobytu ...
Dzięki takim ludziom nasz Moderator - to jest zadziwiające, że Moderator na stronie kibicowskiej ma takie same poglądy na temat kibiców jak przeciętny zjadacz kiełbasy w "Rzeczpospolitej tuskowej", który nigdy na stadionie nie był, a wiedzę czerpie ze środków propagandy masowej.

Ale nie ma co się spierać, głuchy nie zrozumie ślepego, najedzony głodnego i na odwrót...Po prostu zrób sobie rachunek sumienia i zastanów nad swoim postępowaniem, pomyśl o czymś więcej niż swoim wygodnym miejscu na R22, jeśli Ty w ogóle na stadion chodzisz.

Gwiaździsty 27.11.2012 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288571)
Gdzie miejsce dla kibiców nieświadomych, siedzących, nieśpiewających, przypadkowych?
Lukasz.

W Teatrze Groteska, dobre sztuki dla dzieci tam lecą.

Cytat:

Może i nie śpiewają ale za to kupują koszulki.
No to do Galerii Krakowskiej, tam ludzie tez kupują koszulki, koszule, spodnie a nawet kurtki.

Krzysiek 27.11.2012 13:02

Ludzie, czy wy naprawdę nie widzicie, że taki był cel tej całej nagonki na kibiców? Żeby skłócić jednych z drugimi? Przepychacie się jak dzieci w piaskownicy a politycy Wam brawo biją i dopingują do jeszcze mocniejszej walki.

Szanujcie się nawzajem, bo jak Wy tego nie zrobicie, to nie liczcie, że ludzie 'z ulicy' będą mówić, że jesteście ok.

Lukasz 27.11.2012 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1288590)
Ale zauważ Łukaszu ,że w Polsce jest nagonka na kibiców. Każdy traktuje kibica jako bandyty co jest zasługą tvnu , gw itd. I to przez właśnie te media na stadionach brakuje kibiców ( chodzi mi o tych przypadkowych). Tvn i gw wszystko wyolbrzymia i szuka dziury w całym ( chyba nie musze przypominać ich poglądów politycznych) Palną coś i zwykli ludzie łapią to bo przecież skoro media tak mówią to tak jest ,a prawda jest oczywiście inna , takich przypadków jest dużo i chyba ich nie musze Ci wymieniać.
Mam nadzieję ,że zrozumiałeś o co mi chodzi :)

Oczywiście rozumiem. Opinia obiegowa jest fatalna i jak jest każdy widzi. Staram się tylko jakoś opisać bieżąca sytuację i jej wpływ na finanse klubu a nie ocenić moralnie czyjeś postępowanie. Denerwuje mnie zamykanie ludzi do pudła za przejście na czerwonych pasach czy stanie na schodach. Uważam ze nagonka na kibiców jest fatalna natomiast warto zauważyć że obecnie granica między kibicem a aktywistą politycznym coraz mocniej się zaciera. Co będzie dalej? Kibice wrócą na stadion czy wyjdą na ulicę? Jak to wpływa na finanse i PR klubu? Na nowych kibiców? Dlaczego muszę oglądać TVN skoro o tym dyskutuję?

Co to za różnica kto ma rację w sporze skoro koszty i konsekwencje dla klubu pozostają te same? Oczywiście można powiedzieć iż cel uświęca środki, natomiast warto omówić też te koszty czy straty które ponosimy jako klub. Koszty których lwią cześć nie stanowi brak wpływów z sektora C a brak wpływów z 'koszulek'.

Gwiaździsty w teatrze Groteska? Pewnie by się groteska ucieszyła. BTW Równie dobrze mógłbym powiedzieć abyś odłożył komputer, przestał chodzić do kina i korzystać z WC itp bo być może jesteś w dziedzinie informatyki, kinematografii czy hydrauliki takim samym lamerem jak casual na E w sprawach Wisły. Tyle że to nic nie wnosi. Każdy z nas jest słabo kumaty w wielu sprawach co nie przeszkadza nam sobie ich zgłębiać czy uczestniczyć.

Wspólnie pchamy wózek pt. Wisła i chyba jakaś konstruktywna dyskusja powinna pomóc a nie szkodzić.

Lukasz.

domin_czyzyny 27.11.2012 13:53

ale Łukasz nikt nie twierdzi, że zwyczajny kibic - obywatel tuskowej RP nie ma prawa przyjść. Ma prawo, i nawet powinien - powinien przyjść i zobaczyć jak jest naprawdę - a nie słuchać GW, TVN24 i Pana Gugały z Polsatu i im podobnych.

Jednak, cel finansowy nie jest najważniejszy obecnie. Dla nas kibiców, ważniejsza jest wolność w ramach prawa i zdjęcie z nas bicza policyjnego. Bez tego nie ma sensu mówić o wpływach z biletów, karnetów, koszulek - bo to sprawa drugorzędna. Może nawet poprzez problemy finansowe klubów TUSK, PZPN, KC W WOJEWÓDZTWACH i MEDIA ZROZUMIEJĄ, że piłka to nie to samo co teatr, opera, kino czy kręgielnia.
Na stadionach ma być bezpiecznie tzn. każdy powinien bezpiecznie dojść i wrócić ze stadionu, ale i nie powinien wracać biedniejszy o 500 zł, czy nawet 2000 zł (z zakazem 2 letnim) za byle wykroczenie.
Stanie na schodach, czy stanie na swoich czy nie swoich miejscach (na trybunie kiboli) nie powinno być problemem, wolność słowa powinna być standardem - z wyłączeniem szerzenia symboli nazistowskich i komunistycznych i oczywiście oprawy w postaci świecidełek nie powinny być ścigane i karane - z wyłączeniem (moim zdaniem) sytuacji gdy mienie lub czyjeś zdrowie zostanie uszkodzone - wtedy mogłyby być kary. Po to budowaliśmy stadiony, aby na tych stadionach było życie i emocje, bo dobrego sportu to jeszcze długo nie będzie.

Gwiaździsty 27.11.2012 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288599)
Gwiaździsty w teatrze Groteska? Pewnie by się groteska ucieszyła. BTW Równie dobrze mógłbym powiedzieć abyś odłożył komputer, przestał chodzić do kina i korzystać z WC itp bo być może jesteś w dziedzinie informatyki, kinematografii czy hydrauliki takim samym lamerem jak casual na E w sprawach Wisły. Tyle że to nic nie wnosi. Każdy z nas jest słabo kumaty w wielu sprawach co nie przeszkadza nam sobie ich zgłębiać czy uczestniczyć.

Wspólnie pchamy wózek pt. Wisła i chyba jakaś konstruktywna dyskusja powinna pomóc a nie szkodzić.

Lukasz.

No to chodź na mecze, obserwuj i staraj się naśladować tych co są kumaci, a nie ulegaj pierd..niu redaktorka z WSI 24 czy innego mędrca z GW, nie wspominając o tusskowych przydupasach. Bo jak na razie to posługujesz się ich retoryką, kompletnie oderwaną od rzeczywistości.

Ajax 27.11.2012 14:11

Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z argumentem:

"Dzieci i tak więcej przekleństw usłyszą w szkole"

To znaczy jak zapraszam dzieci do domu to też mam jechać ku chu bo i tak słyszą przekleństwa?
Jeśli jakieś środowisko, źle wpływa na dzieci to już hulaj dusza piekła nie ma?

Mnie zawsze uczono, że moje zachowanie świadczy o mojej kulturze.

Ja rozumiem stadion to nie jest teatr nie raz wymsknie my się soczyste K. Ale chyba jest różnica pomiędzy tym a zaproszeniem dzieci na stadion a potem śpiewaniu raz po raz jaką to starą nierządnicą jest sąsiadka. Albo szczycenie się tym kto kogo zabił.

Co w takim razie powiecie dziecku które zaprosiliście na stadion i ono zapyta:
- Wuja a o co chodzi z tą przyśpiewką. "jeden człowiek to za mało by Wisełkę radowało.

Część ludzi nie pojmuje, że pomiędzy skrajnymi postawami jest jeszcze złoty środek i rozsądek.


Żeby pokazać mojej lubej jak kłamliwy jest obraz kibica w mediach, zabrałem ją na ostatnie derby na R22 możecie sobie wyobrazić jak głupio mi było post factum.


PS: komentarze o TVN i GW proszę sobie darować na stadion chodzę i to nie małym wysiłkiem, a TV nie mam;)

Gwiaździsty 27.11.2012 14:16

Masz rację, jesteś zbyt wrażliwy na chodzenie na stadion. Powinieneś sobie znaleźć jakąś inną rozrywkę. Np. malarstwo lub sportowe szachy czy jogę.

Ajax 27.11.2012 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1288610)
Masz rację, jesteś zbyt wrażliwy na chodzenie na stadion. Powinieneś sobie znaleźć jakąś inną rozrywkę. Np. malarstwo lub sportowe szachy czy jogę.

Jak miło czytać merytoryczne i konkretne odpowiedzi na postawione pytania.

Jeszcze napisz mi gdzie napisałem czy zastanawiam się nad moją wrażliwością w kontekście mojego chodzenia na stadion.

Jeśli sobie życzysz mogę podesłać Ci kilka ciekawych książek co może pomóc Ci w rozwinięciu umiejętności zarówno czytania ze zrozumieniem jak i wyrażania swoich myśli.


No ale jeśli mam dostosować się do Twojego poziomu to proszę odpowiedź dla Ciebie
(możesz ją potem pogrubić i cytować)

Stadiony dla pikników chwała Tuskowi za walkę z terrorem.

Zanim coś odpiszesz powołując się na powyższą linijkę gorąco polecam przyswoić Ci hasła:
- ironia
- sarkazm.

Lukasz 27.11.2012 14:35

Domin_czyzyny, Gwiaździsty,

GW i TVN nie mieliby takiego poparcia w społeczeństwie gdyby Wasze zachowania nie wpisywały się w działania sprzeczne z ich dobrym smakiem i gustem ogółu społeczeństwa. To jest to co Ajax mówi - czasami wstyd tłumaczyć że Małpa to był człowiek. Wstyd udawać ze to co śpiewają jest normalne i ludzkie. Nie da się.

Domin_czyzyny - to że cel finansowy nie jest najważniejszy rozumiem. Tak jest. Nie rozumiem jednak dlaczego Tusk ma nie mieć w d.. problemów finansowych klubu? Klub używany jest obecnie jak tarcza i narzędzie kibiców do walki o swoje prawa. Jest finansowo stratny jako jedyny w całym zamieszaniu. Jest w fatalnym położeniu - miedzy młotem a kowadłem. Kibiców obleci, Tuska obleci a klub nie.

Gwiaździsty nie oglądam ani TVN ani nie czytam GW. To że posługuję się ich retoryką dowiaduje się od Ciebie i nie umiem z tym polemizować ponieważ retoryki GW nie znam.

"Po to budowaliśmy stadiony, aby na tych stadionach było życie i emocje, bo dobrego sportu to jeszcze długo nie będzie." Bez dobrego sportu emocji na stadionach nie będzie. No chyba ze takie jak teraz.

Lukasz.

Kamil 27.11.2012 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288615)
Domin_czyzyny, Gwiaździsty,

GW i TVN nie mieliby takiego poparcia w społeczeństwie gdyby Wasze zachowania nie wpisywały się w działania sprzeczne z ich dobrym smakiem i gustem ogółu społeczeństwa. To jest to co Ajax mówi - czasami wstyd tłumaczyć że Małpa to był człowiek. Wstyd udawać ze to co śpiewają jest normalne i ludzkie. Nie da się.

Domin_czyzyny - to że cel finansowy nie jest najważniejszy rozumiem. Tak jest. Nie rozumiem jednak dlaczego Tusk ma nie mieć w d.. problemów finansowych klubu? Klub używany jest obecnie jak tarcza i narzędzie kibiców do walki o swoje prawa. Jest finansowo stratny jako jedyny w całym zamieszaniu. Jest w fatalnym położeniu - miedzy młotem a kowadłem. Kibiców obleci, Tuska obleci a klub nie.

Gwiaździsty nie oglądam ani TVN ani nie czytam GW. To że posługuję się ich retoryką dowiaduje się od Ciebie i nie umiem z tym polemizować ponieważ retoryki GW nie znam.

"Po to budowaliśmy stadiony, aby na tych stadionach było życie i emocje, bo dobrego sportu to jeszcze długo nie będzie." Bez dobrego sportu emocji na stadionach nie będzie. No chyba ze takie jak teraz.

Lukasz.

zapewne dlatego, poniewaz gdyby nie kibice, Wisly dawno by juz nie bylo, badz by byla gdzies w 4-5lidze, przypomnij mi, gdzie teraz jest Dyskobilia? gdzie jest w naszym miescie Garbarnia? gdzie bylby Gks katowice lub Lechia gdyby nie ci fani?

domin_czyzyny 27.11.2012 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1288608)
Żeby pokazać mojej lubej jak kłamliwy jest obraz kibica w mediach, zabrałem ją na ostatnie derby na R22 możecie sobie wyobrazić jak głupio mi było post factum.

na zły mecz wziąłeś swoją lubą - lepiej byś zrobił, gdyby to była Lechia lub GKS Bełchatów... pewne mecze okraszone są innymi emocjami niż tylko sportowe. Albo powinieneś jej wytłumaczyć, że ten mecz jest inny od pozostałych.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1288608)
Co w takim razie powiecie dziecku które zaprosiliście na stadion i ono zapyta:
- Wuja a o co chodzi z tą przyśpiewką. "jeden człowiek to za mało by Wisełkę radowało.

dziecko nie musi o wszystkim wiedzieć, zresztą to hasło spotkało się z wielkim sprzeciwem także sektora C.
Do pewnych faktów i wiadomości trzeba dorosnąć, aby je zrozumieć i wtedy potępić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1288608)
"Dzieci i tak więcej przekleństw usłyszą w szkole"

To znaczy jak zapraszam dzieci do domu to też mam jechać ku chu bo i tak słyszą przekleństwa?
Jeśli jakieś środowisko, źle wpływa na dzieci to już hulaj dusza piekła nie ma?

nie nie masz przeklinać, ale co innego jest jak dziecko widzi przeklinającego tatę czy wujka, a co innego jak przeklina anonimowy tłum. Dla dziecka autorytetem jest znajoma osoba dorosła, a nie anonimowy tłum. Zresztą można wytłumaczyć, że pewną część "arsenału słownego" kibica dziecko nie powinno powtarzać. Zresztą najwięcej przekleństw na stadionie nie wypowiadają tzw. kibole, ale dziadki i "znawcy piłki" pod adresem piłkarzy.

I teraz najważniejsze, jeśli ktoś jest za wrażliwy to może rzeczywiście niech chodzi na bajki dla dzieci do teatrów albo kin, nie zabierajcie na siłę siebie, lube i dzieci tam gdzie nie powinniście być.
Pewne sprawy są dla dorosłych, pewne sprawy można wytłumaczyć umiejętnie dzieciom. Ajax ma rację, że jest sporo miejsca na wyśrodkowane opinie, ale to co się dzieje z kibicami w Polsce doprowadzi do wylania dziecka z kąpielą.

BTW - jak można wybrać nazwę Ajax na forum wiślackim ?

Lukasz klub musi wybrać czy chroni siebie i kibiców czy idzie razie w ramie z Tuskiem i Milicją. Jeśli idzie w ramie w ramię będzie stratny finansowo do momentu, aż się nie zorientuje. Jak padnie piłka klubowa, to wtedy Tusk się może obudzi, bo część ludzi zobaczy że nie tędy droga. Zresztą już Weszło pisze o potrzebie zmiany podejścia do kibiców, Boniek też o tym mówi. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Do tego momentu jedynym środkiem nacisku jest właśnie BRAK PIENIĘDZY OD KIBICÓW.
A dobry sport to w Anglii lub Hiszpanii, gdzie indziej musi być trochę piłki i trochę czegoś innego.

Lukasz 27.11.2012 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288621)
.....
Lukasz klub musi wybrać czy chroni siebie i kibiców czy idzie razie w ramie z Tuskiem i Milicją. Jeśli idzie w ramie w ramię będzie stratny finansowo do momentu, aż się nie zorientuje. Jak padnie piłka klubowa, to wtedy Tusk się może obudzi, bo część ludzi zobaczy że nie tędy droga. Zresztą już Weszło pisze o potrzebie zmiany podejścia do kibiców, Boniek też o tym mówi. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Do tego momentu jedynym środkiem nacisku jest właśnie BRAK PIENIĘDZY OD KIBICÓW.
A dobry sport to w Anglii lub Hiszpanii, gdzie indziej musi być trochę piłki i trochę czegoś innego.

Zgoda dobry sport to dobry doping klimat i dobre wyniki.

Jednakże wniosek zły. Boniek i intelektualiści zaczynają się budzić nie dlatego że klub ma problemy finansowe. Zaczynają analizować metody pracy Państwa i nie zgadza się to z ich rozsądkiem. Karanie za byle przewinienie nie przystoi zdrowemu Państwu i to widać. I tyle. Nie chodzi o to że kibic jest OK. Chodzi o metody. Problem nadal pozostaje.

Brak pieniędzy od kibiców nikogo poza kubem nie dotyka. Ludzie mają dość polityki, maja gdzieś Wasz protest. Dlatego nie ma ich na stadninach. Klub ma dość problemów dlatego walczy z oprawami.

Jak klub ma się rozwijać skoro na trybunach i w polskiej piłce jest jak jest, a statystycznego Polaka mało sytuacja obchodzi? Jak Cupiał ma się określić i zainwestować w Wisłę skoro finansuje ten bunt? Z jednej strony jego obowiązek dbać o klub a z drugiej strony płaci za Waszą wojnę.

Lukasz.

aNouc 27.11.2012 15:33

Jakos Cupiał finansowal na przestrzeni ostatni lat klub, który się rozwijał mimo ze byly awantury, oprawy, setki rac i wszystkie innego po troche.

skoncz dopisywac wlasne chore ideaologie.


Skoro mają "gdzieś nasz protest" to powinni zapełnić stadion z Górnikiem.
Dziwie sie że bilety nie schodzą tak dobrze (ponoć tylko 100) , przeciez w meczu z Górnikiem nie będzie złego SKWK, nie będzie wulgaryzmów, nie będzie opraw, nie będzie krzyków, będą stewardzi nakazujący kibicom, co mają robić, pięknie, słodko i różowo : )
To jest właśnie to na co czekali co poniektórzy - macie okazje się wykazać!
Mecz z Górnikiem pokaze kto ma większą siłę - fanatycy i tym podobne frakcje kibicowskie i protesty o normalność, czy Ty i Tobie podobni. Odpowiem juz teraz - jestescie skazani na porażkę a od komentarów, po wszystkie media kończywszy na informacje w europie przejdzie fala słów "beznadzieja, braku klimatu, smutek, szarość, nuda, coś czego nie ma sensu oglądać". A i sponsorzy Wisły podobnie jak Lecha przy bojkocie zaczną odchodzić bo takiego gówna nie ma sensu reklamować.

Kamil 27.11.2012 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288623)
Zgoda dobry sport to dobry doping klimat i dobre wyniki.

Jednakże wniosek zły. Boniek i intelektualiści zaczynają się budzić nie dlatego że klub ma problemy finansowe. Zaczynają analizować metody pracy Państwa i nie zgadza się to z ich rozsądkiem. Karanie za byle przewinienie nie przystoi zdrowemu Państwu i to widać. I tyle. Nie chodzi o to że kibic jest OK. Chodzi o metody. Problem nadal pozostaje.

Brak pieniędzy od kibiców nikogo poza kubem nie dotyka. Ludzie mają dość polityki, maja gdzieś Wasz protest. Dlatego nie ma ich na stadninach. Klub ma dość problemów dlatego walczy z oprawami.

Jak klub ma się rozwijać skoro na trybunach i w polskiej piłce jest jak jest, a statystycznego Polaka mało sytuacja obchodzi? Jak Cupiał ma się określić i zainwestować w Wisłę skoro finansuje ten bunt? Z jednej strony jego obowiązek dbać o klub a z drugiej strony płaci za Waszą wojnę.

Lukasz.

w jaki sposób? bardzo prosty, zacząc naciskac na wladze, by zmienili niektore idiotyczne przepisy,
plus w koncu kluby maja swoich przedstawicieli w ekstraklasie, dlatego jesli by chcialy, i tak bardzo tym ludziom zalezalo na poprawie wizerunku ligi, oraz sytuacji finansoweej , zaczeli by dzialac,
tak sie zapytam, czytales postualaty protestu? tak wszystko jest jasno i klarownie napsiane,
jak klub dotknie bieda finansowa jeszcze wieksza, moze w koncu zacznie dzialac by to zmienic, narazie na to wyglada ze im sie podoba wojna z nami, dlatego droga wolna, kazdy ma wybor oraz nikt nikomu nic nie broni, tak samo jak pojscia na stadion


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl