Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

nesta 26.09.2011 09:13

Przeczytaj jeszcze raz moj post i wskaz mi gdzie napisalem o pieknej grze ? Wiadomo, ze nie mozna takiej oczekiwac po tym skladzie. Chodzi o cos innego, o zdominowanie rywala, organizacje gry, pressing, zeby druzyna wygladala jak kolektyw, niezaleznie od estetyki jej gry. W Wisle tego nie ma. Wczoraj byl chaos na boisku, indywidualne zrywy, nie poukladana obrona. A to sa elementy, za ktore odpowiedzialny jest trener.

pan Dudi 26.09.2011 09:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lorddavy (Post 1169700)
To chyba dobrze, że dali z siebie wszystko? Przecież leżeli po meczu a nie w jego trakcie? Jak nie walczą to źle, jak padają ze zmęczenia bo walczyli na 100% to też źle... Widać niektórym trudno dogodzić.



Przecież Zieńczuk by tego nie strzelił:p


Też nie jestem zachwycony grą Kirma ale kto ma za niego grać? Palijc? Szanujmy się...
To samo odnośnie Jaliensa - kto za niego? Bunoza abstrahując od jego poziomu ma kontuzję więc nie wiem po co go bierzesz pod uwagę.



No to już jest kuriozum. Meliksona nie ma na boisku, strzelamy 3 bramki i wygrywamy mecz ale nadal dla niektórych bez niego nie istniejemy. Ręce opadają.

Myślałeś o karierze redaktora w "Nie"? Bo widać u ciebie starą, dobrą szkołę Urbana. Nie narzekam na to, że dali z siebie wszystko, tylko na to, że to wszystko to jest BARDZO MAŁO. Czytając starasz się choć trochę się wysilić, czy po prostu bierzesz wszystko jak jest, a twój mózg śpi? Ewentualnie obmyśla sposób jak się dojebać najbezmyślniej jak to możliwe?

Teraz dopiero przeczytałem, że Bunoza jest znowu kontuzjowany po Świnoujściu. Dobre jajca. Gdyby to dalej Skorża z tym makaronem odpowiadali za przygotowanie piłkarzy, to byście ich tutaj zjedli za takie wydarzenie jak kolejna kontuzja Bunozy, czy padnięcie bez sił na boisko po 2 miesiącach sezonu. No, ale wiadomo, w końcu to Maaskant. On ma rację.

Jeśli patrzysz tylko na wyniki, to gratuluję i oby nie było dla ciebie szokiem jak dostaniemy solidnie po dupie od drużyny prezentującej choć odrobinę wyższe umiejętności niż Ruch. Ten mecz mógł się spokojnie skończyć 2-3, albo 3-3 i też nikt nie powinien mieć zastrzeżeń do nikogo innego jak kopacze Wisły i ich trener. A to tylko Ruch i powtórzę jeszcze raz - kępce trawy zawdzięczamy te 3 punkty.

bloodraven 26.09.2011 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
[1]Myślałeś o karierze redaktora w "Nie"? Bo widać u ciebie starą, dobrą szkołę Urbana. Nie narzekam na to, że dali z siebie wszystko, tylko na to, że to wszystko to jest BARDZO MAŁO. Czytając starasz się choć trochę się wysilić, czy po prostu bierzesz wszystko jak jest, a twój mózg śpi? Ewentualnie obmyśla sposób jak się dojebać najbezmyślniej jak to możliwe?

[2]Teraz dopiero przeczytałem, że Bunoza jest znowu kontuzjowany po Świnoujściu. Dobre jajca. Gdyby to dalej Skorża z tym makaronem odpowiadali za przygotowanie piłkarzy, to byście ich tutaj zjedli za takie wydarzenie jak kolejna kontuzja Bunozy, czy padnięcie bez sił na boisko po 2 miesiącach sezonu. No, ale wiadomo, w końcu to Maaskant. On ma rację.

[3]Jeśli patrzysz tylko na wyniki, to gratuluję i oby nie było dla ciebie szokiem jak dostaniemy solidnie po dupie od drużyny prezentującej choć odrobinę wyższe umiejętności niż Ruch. Ten mecz mógł się spokojnie skończyć 2-3, albo 3-3 i też nikt nie powinien mieć zastrzeżeń do nikogo innego jak kopacze Wisły i ich trener. A to tylko Ruch i powtórzę jeszcze raz - kępce trawy zawdzięczamy te 3 punkty.

....a człowieku! Czy Ty nie widzisz elementarnej różnicy pomiędzy padnięciem po meczu, a w jego trakcie?
Dodatkowo jak dla mnie różnicą jest ciągłe leczenie kontuzji i niemoc zakończenia procesu rehabilitacji vide Garguła, Dawidowski, a co innego kontuzja meczowa.[2]

[3] Niedawno graliśmy z drużyną prezentującą wyższy poziom niż bRudasy i wcale tak źle to nie wyglądało. Pisanie o szczęściu to strzał ślepego snajpera w monetę z półkilometrowej odległości. Szczęście to miał Ruch że nie dostał na 3:1 i mogli mieć nadzieję na remis przy 2:2- to się nazywa szczęście.

[1]Wspominasz szkołę urbana u kolegi, ale sam używasz retoryki charakterystycznej dla grupy pewnego polskiego radia. Oba kierunki są skrajnie szkodliwe dla sytuacji w Polsce, dlatego daruj sobie i oceniaj sytuację trzeźwo, a nie z założeniem znalezienia samych minusów.

pan Dudi 26.09.2011 10:00

Plusy wczorajszego meczu - strzeliliśmy 3 gole i wygraliśmy. Zgoda, że to najważniejsze, ale mając na uwadze dobro tego klubu trzeba też patrzeć na to, jakie są rokowania na przyszłość. Obserwując, jednak, wczorajsze widowisko, rokowania nie są dobre.

Minusy? Cała reszta. Zgadza się?

Wszystko rozbija się o oczekiwania. Ktoś wyżej cieszy się, że wygraliśmy 3 mecze w lidze polskiej z rzędu. Z kolejno Bełchatowem, Flotą Świnoujście i Ruchem Chorzów. A my jesteśmy Wisła Kraków. Czy to naprawdę taki powód do zadowolenia? Każdy sam sobie odpowie.

Co do różnicy między padnięciem po meczu, a padnięciem w jego trakcie. Padli obrońcy, którzy od mniej więcej początku drugiej połowy nie mieli już sił na nic i gubili się przy byle podaniu ze strony Ruchu. Chyba, że chcesz powiedzieć, że było inaczej. Wartościować tego, kto miał większe szczęście nie zamierzam, bo jak sam zauważyłeś, ....a człowieku, to na nim głównie opierał się wczorajszy mecz. A mecze, które opierają się na szczęściu występują między drużynami prezentującymi zbliżony, albo nawet identyczny, poziom. Czy Wisła płacąc grubą bułę piłkarzom jak Jaliens czy Diaz i trenerowi Maskantowi chce być na tym samym poziomie co Ruch Chorzów z Piechem i Fornalikiem? Odpowiedz sobie sam na to pytanie.

Co do kontuzji. Z tego, co mi wiadomo, to 95% z nich wynika ze złego przygotowania piłkarzy. Poczekajmy jeszcze chwilę. Na razie Bunoza, Małecki, Melikson, a to nie jest nawet połowa rundy w buraczanej polskiej lidze. Oby już nikt do nich nie dołączył.

tofik 26.09.2011 10:08

Padli po meczu bo musieli ganiać za piłką jak harty zamiast ją odebrać i pograć do siebie. Brakuje utrzymania się, spokojnego rozegrania. Kwestia piłkarzy którzy grają w środku pola. Nawet Sobolewski nie potrafi tego uspokoić, typowy przecinak co woli biegać za piłką niż nią grać. Trójka pomocników do wymiany, mają piłkowstręt i nie potrafią uwalniać się spod pressingu robiąc tym samym przewagę i napędzając akcje ofensywne.
Dopóki się nie przebuduje tej formacji to tak będzie wyglądać, a że od tyłu Jaliens niepewny, Diaz niepewny...zawsze jest szansa straty gola.

Dlatego ja tu nie widzę żadnej winy trenera. Chcemy grać ładnie trzeba piłkarzy co tak potrafią grać. Maaskant będzie pewnie chciał zostawić Sobolewskiego i Wilka jako przecinaków(z czego grałby tylko jeden, a docelowo na puchary szukać kogoś jeszcze lepszego, bo obaj wolni), a resztę pogonić bo niewiele w kreowaniu gry potrafią zdziałać.

funkykoval 26.09.2011 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
Jeśli patrzysz tylko na wyniki, to gratuluję i oby nie było dla ciebie szokiem jak dostaniemy solidnie po dupie od drużyny prezentującej choć odrobinę wyższe umiejętności niż Ruch. Ten mecz mógł się spokojnie skończyć 2-3, albo 3-3 i też nikt nie powinien mieć zastrzeżeń do nikogo innego jak kopacze Wisły i ich trener. A to tylko Ruch i powtórzę jeszcze raz - kępce trawy zawdzięczamy te 3 punkty.

Dudi - równie dobrze możesz napisać, że nieudacznictwu Kirma zawdzięczamy, że nie wygraliśmy na luzie 3:1 - wszak to po jego kretyńskim zagraniu poszła kontra, po której Ruch wyrównał na 2:2 .....

NIe twierdzę, że Maaskant jest nieomylny, podobnie jak nie twierdzę, że piłkarze są świetnie przygotowani do sezonu. Widać sytuacje gdy Maaskant czasami (ale rzadko) foruje swoich chłopaków - tak było z Boukharim jesienią, a teraz odnosze wrażenie ze tak jest z Jaliensem - gdzie Bunoza wchodząc za Chaveza dał ostatnio całkiem przyzwoitą zmianę. W meczu z Odense zmian dokonał niczym właśnie Skorża - na 10 minut przed końcem, zamiast w okolicach 60-65 minuty. Popełnia błedy i nie jest nieomylny w swoich działaniach, bez względu na to co powie, a mówi o pozytywach w grze raczej po to, aby dać więcej wiary tym chłopakom, bo faktycznie w zespole wszystko podporzadkowane jest pod Meliksona, i inni nie za bardzo potrafią wdrożyć się w kreowanie gry ofensywnej - co było widać w meczu z Ruchem - bramki padały w chaosie niźli w efekcie świetnych taktycznych zagrać drużyny.

Wracając zaś do Kirma - mimo wszystko jest to zawodnik, który w ofensywie potrafi dać sporo zespołowi, utracił miejsce w składzie i za bardzo skupia się na pokazaniu swoich walorów, co niestety czasami kończy się blamażem - Zagłębie, Ruch.....

Przypomnę tylko, że gdyby Amika straciła w pierwszych 20 minutach meczu Stilicia i Rudniewa, a Legia Radovicia i Ljuboję, to ich gra również nie byłaby na wysokim poziomie. Zresztą jak wczoraj słuchałem komentarza Kazka i bodajże Wolskiego to dziwi mnie, że nikt jeszcze nie zauważył ile bramek Rudniew zdobył z akcji "spalonych" - i to najczęściej nie minimalnych. Brak rozstrząsania tych faktów przy jednoczesnym roztrząsaniu wszelkich zagrań Wisły delikatnie mówiąc wkur... mnie.

FraMat 26.09.2011 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1169798)
Zresztą jak wczoraj słuchałem komentarza Kazka i bodajże Wolskiego to dziwi mnie, że nikt jeszcze nie zauważył ile bramek Rudniew zdobył z akcji "spalonych" - i to najczęściej nie minimalnych. Brak rozstrząsania tych faktów przy jednoczesnym roztrząsaniu wszelkich zagrań Wisły delikatnie mówiąc wkur... mnie.

Dokładnie.
Jak wczoraj w nocy leciała powtorka meczu to już po 20 minutach miałem ochotę powiedziec: Kazek, weź przestań pi...lić.
Po 45 minutach: "Kazek spi..aj", a pod koniec meczu wyłączyłem głos

Pan Jotka 26.09.2011 10:41

@Funkykoval. Bunoza grał ostatnio w PP. Co się działo w obronie to głowa mała. Nie twierdzę, że Jaliens to zapora nie do przejścia ale jednak jest bardziej doświadczony. No i nie był zajechany jak Bunoza po 2 meczach w kilka dni.

Kurz 26.09.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1169760)
Chodzi o to zeby bylo widac przewage w grze chocby nad Ruchem!! Wiadomo, ze to nie jest sklad na LM albo wyjscie z grupy LE, ale na pewno moze grac lepiej niz w tej chwili. I taki Ruch powinien byc zdominowany, szczegolnie w meczu u siebie. Widze, ze schodzimy coraz nizej. Zaczelo sie od Apoelu, pozniej Odense, a teraz ten sklad juz nie ma prawa grac lepiej od Ruchu. Przegramy w PP z jakimis ogorami i aby tylko wybielic Maaskanta, bedzie mowa, ze "no ale przeciez ciezko tak na 3 frontach z taka kadra rywalizowac".
Zeby bylo jasne, dopoki nie bedzie nas stac na lepszego trenera, to logiczne jest, ze nie powinno sie zwalniac Maaskanta. Ale robienie z niego bog wie kogo jest robieniem krzywdy Wisle, ktora chcac sie rozwijac, musi caly czas szukac lepszej opcji na kazdej plaszczyznie.

W tych dyskusjach pojawia się często Maaskant i w ogóle trenerzy. Tutaj nie chodzi o wybielanie. Główny problem polega na tym, że wszyscy niezadowoleni z Gry Wisły, oczekują takiej postawy, jak ileś lat temu z innymi ludźmi w składzie w innych realiach ekonomicznych. Dzisiaj Wisła nie ma tak dobrej drużyny, a oczekiwania wciąż są takie same. Może pora wziąć pod uwagę fakt, że być może tych piłkarzy, których mamy stać tylko na tyle, albo w najlepszym przypadku niewiele więcej.

pan Dudi 26.09.2011 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1169798)
Dudi - równie dobrze możesz napisać, że nieudacznictwu Kirma zawdzięczamy, że nie wygraliśmy na luzie 3:1 - wszak to po jego kretyńskim zagraniu poszła kontra, po której Ruch wyrównał na 2:2 .....

NIe twierdzę, że Maaskant jest nieomylny, podobnie jak nie twierdzę, że piłkarze są świetnie przygotowani do sezonu. Widać sytuacje gdy Maaskant czasami (ale rzadko) foruje swoich chłopaków - tak było z Boukharim jesienią, a teraz odnosze wrażenie ze tak jest z Jaliensem - gdzie Bunoza wchodząc za Chaveza dał ostatnio całkiem przyzwoitą zmianę. W meczu z Odense zmian dokonał niczym właśnie Skorża - na 10 minut przed końcem, zamiast w okolicach 60-65 minuty. Popełnia błedy i nie jest nieomylny w swoich działaniach, bez względu na to co powie, a mówi o pozytywach w grze raczej po to, aby dać więcej wiary tym chłopakom, bo faktycznie w zespole wszystko podporzadkowane jest pod Meliksona, i inni nie za bardzo potrafią wdrożyć się w kreowanie gry ofensywnej - co było widać w meczu z Ruchem - bramki padały w chaosie niźli w efekcie świetnych taktycznych zagrać drużyny.

Wracając zaś do Kirma - mimo wszystko jest to zawodnik, który w ofensywie potrafi dać sporo zespołowi, utracił miejsce w składzie i za bardzo skupia się na pokazaniu swoich walorów, co niestety czasami kończy się blamażem - Zagłębie, Ruch.....

Przypomnę tylko, że gdyby Amika straciła w pierwszych 20 minutach meczu Stilicia i Rudniewa, a Legia Radovicia i Ljuboję, to ich gra również nie byłaby na wysokim poziomie. Zresztą jak wczoraj słuchałem komentarza Kazka i bodajże Wolskiego to dziwi mnie, że nikt jeszcze nie zauważył ile bramek Rudniew zdobył z akcji "spalonych" - i to najczęściej nie minimalnych. Brak rozstrząsania tych faktów przy jednoczesnym roztrząsaniu wszelkich zagrań Wisły delikatnie mówiąc wkur... mnie.

Generalnie zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś.

Co do samego Kirma, to mam wrażenie, że będzie to taki drugi Tomek Jirsak, czyli chłopak z teoretycznie dużymi umiejętnościami, które jednak jest w stanie pokazać tylko raz na jakiś czas ładnie asystując (Kirm), czy strzelając fajną bramkę z dystansu (Jirsak).

No nic, pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że w końcu gra Wisły zacznie wyglądać jak gra Wisły, a nie Ruchu Chorzów.

Cytat:

W tych dyskusjach pojawia się często Maaskant i w ogóle trenerzy. Tutaj nie chodzi o wybielanie. Główny problem polega na tym, że wszyscy niezadowoleni z Gry Wisły, oczekują takiej postawy, jak ileś lat temu z innymi ludźmi w składzie w innych realiach ekonomicznych. Dzisiaj Wisła nie ma tak dobrej drużyny, a oczekiwania wciąż są takie same. Może pora wziąć pod uwagę fakt, że być może tych piłkarzy, których mamy stać tylko na tyle, albo w najlepszym przypadku niewiele więcej.
Jeśli jest tak, jak piszesz, to Cupiał powinien wywalić wszystkich odpowiedzialnych za ściąganie zagranicznych piłkarzy i tak absurdalne przepłacanie ich, podczas, gdy poziom, na który są w stanie się wzbić, to tylko niewiele więcej niż prezentuje Ruch Chorzów.

borys 26.09.2011 11:02

No to dramatyzm rosnie, mamy tak

Bunoza, Malecki, Melikson, Genkov - kontuzje.

Pilkarze nie prezentujacy poziomu na pierwsza 18stke: Garguła, Boguski

Zostawia nas to z:

Pareiko- (Jovanic-Kurto)
Jovanovic - Jaliens - Chavez-Diaz (Paljic, Lamey)
Sobolewski-Nunez(Wilk)
Iliev-Jirsak-Kirm
Biton

Czyli atak i pomoc ofensywna wisi na wlosku. Pomoc mozna w razie co podreperowac Paljiciem.

Oby nie bylo nastepnych kontuzji, po legii mamy 13 dni na regeneracje i leczenia, kolejna taka przerwa w listopadzie.

Do konca rundy gramy mecze co troche mniej niz 5 dni.

bonzaj 26.09.2011 11:09

Ja mam tylko pytanie do osób które chcą zwolnienia Maaskanta.

Kogo widza na jego miejsce? Tylko konkretne nazwiska z realnej półki cenowej Wisły. Od razu powiem że na Polskim rynku takowych nie widzę. A na Europejskim nikogo lepszego nie znajdziemy na obecną sytuację w klubie. Jak dla mnie powinien Robert spokojnie dokończyć kontrakt a potem jeśli MP znowu padnie naszym łupem dać mu kolejne 2 lata na STABILNĄ prace.. Bo to jest słowo klucz w naszym klubie.

Kurz 26.09.2011 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169812)
Jeśli jest tak, jak piszesz, to Cupiał powinien wywalić wszystkich odpowiedzialnych za ściąganie zagranicznych piłkarzy i tak absurdalne przepłacanie ich, podczas, gdy poziom, na który są w stanie się wzbić, to tylko niewiele więcej niż prezentuje Ruch Chorzów.

A może jest jeszcze inaczej? Może piłkarze, którzy godzą się na zarobki 200-300 tysięcy Euro nie mają prawa być dużo lepsi od ligowców (oczywiście zdarzają się ślepe trafy, ale chodzi mi o regułę)?

borys 26.09.2011 11:34

W wywiadzie dla Rzepy trener powiedzial, ze jesli chodzi o transfery to: "ciekawi gracze za darmo"

Wiec sprawa wyglada tak, ze ma dosc trudne warunki pracy, i tak samo Stan tj. sprowadza najlepszych z tych którzy rozchwytywani juz nie sa bo nie ma...kasy.
W klub trzeba zainwestowac czy to w kadre, czy baze treningowa, czy w szkolenie. A na to sie nie zapowiada. Bez tego wyzej nie podskoczymy, Lech, Legia juz placa lepiej(fakt z srednim skutkiem) a my zatrzymaliśmy sie na pewnym etapie tylo, liga, i Europa nam ucieka zamiast stać w miejscu.

Kurz 26.09.2011 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1169826)
W wywiadzie dla Rzepy trener powiedzial, ze jesli chodzi o transfery to: "ciekawi gracze za darmo"

Wiec sprawa wyglada tak, ze ma dosc trudne warunki pracy, i tak samo Stan tj. sprowadza najlepszych z tych którzy rozchwytywani juz nie sa bo nie ma...kasy.
W klub trzeba zainwestowac czy to w kadre, czy baze treningowa, czy w szkolenie. A na to sie nie zapowiada. Bez tego wyzej nie podskoczymy, Lech, Legia juz placa lepiej(fakt z srednim skutkiem) a my zatrzymaliśmy sie na pewnym etapie tylo, liga, i Europa nam ucieka zamiast stać w miejscu.

Zgadza się. Oceniając Wisłę trzeba brać pod uwagę fakt, że coraz więcej Polskich klubów zbliża się do nas "finansowo", a niektóre już nas wyprzedziły. Jeśli granice będą zacierały się w takim tempie i ktoś dodatkowo w "bogatszych" klubach pójdzie po rozum do głowy i zacznie działać bardziej racjonalnie, bardzo prawdopodobna staje się sytuacja (w perspektywie kilku lat), kiedy będziemy emocjonowali się walko o LE, bo Mistrzostwo Polski będzie poza naszym zasięgiem.

tofik 26.09.2011 12:41

Nie jeśli damy profesjonalistom pracowac. Teraz jest kluczowy moment bo trzeba konkretnych ruchów z i do klubu i tego nie zrobi lepiej żaden polski dyrektor sportowy. Natomiast Stan z żadnym trenerem nie będzie współpracował tak dobrze jak z Maaskantem.

Pieniądze ze zwolnionych kontraktów piłkarzy przepłaconych lub za słabych na Wisłę (a będzie tego trochę, plus być może uda się sprzedać Kirma lub odejdzie ze względów dyscyplinarnych Małecki) musza być dobrze ulokowane. Jeśli teraz "góra" poczyni błędy i rozbije ten dobrze funkcjonujący duet to klub rzeczywiście może zapłacić nie tylko pojedyńczym mistrzostwem Polski ale może utracić dominację na wiele lat tak jak piszesz.

Teraz powinna być jak największa cierpliwość. Bo wchodzimy w decydująca fazę. 2 okienka transferowe, wymiana 4 piłkarzy do podstawowego składu. 2 na okienko, to nie hurtowe ilości jak na początku. Drużyna zrobi wyraźny skok jakościowy o który się wielu doprasza. Brakuje jedynie elementów, a nie całej konstrukcji.

lorddavy 26.09.2011 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
Myślałeś o karierze redaktora w "Nie"? Bo widać u ciebie starą, dobrą szkołę Urbana. Nie narzekam na to, że dali z siebie wszystko, tylko na to, że to wszystko to jest BARDZO MAŁO.

Ja tu widzę, że sam jesteś nastawiony na nie do otaczającej cię rzeczywistości. Gramy w LE, wygraliśmy ostatnio 4 mecze z rzędu ale dla ciebie to nadal jest "bardzo mało". Pobudka! Zejdź na ziemię, czasy gdzie wgniataliśmy w ziemię rywali w lidze już nie wrócą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
Czytając starasz się choć trochę się wysilić, czy po prostu bierzesz wszystko jak jest, a twój mózg śpi? Ewentualnie obmyśla sposób jak się dojebać najbezmyślniej jak to możliwe?

W bezmyślnym dojebywaniu się nie mam z tobą szans...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
Teraz dopiero przeczytałem, że Bunoza jest znowu kontuzjowany po Świnoujściu. Dobre jajca. Gdyby to dalej Skorża z tym makaronem odpowiadali za przygotowanie piłkarzy, to byście ich tutaj zjedli za takie wydarzenie jak kolejna kontuzja Bunozy, czy padnięcie bez sił na boisko po 2 miesiącach sezonu. No, ale wiadomo, w końcu to Maaskant. On ma rację.

Kontuzje są i będą, to normalne. Nigdy nie pisałem, że to wina Skorży i jego makarona. Tak samo jak nie twierdzę, że Maaskant jest nieomylny. Popełnia błędy np. w rewanżu z Apoelem niepotrzebnie wystawił Lameya, pogubił się ze zmianami z Odense... Ale żeby przypierdalać się do meczu z Ruchem trzeba mieć coś z głową.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169776)
Jeśli patrzysz tylko na wyniki, to gratuluję i oby nie było dla ciebie szokiem jak dostaniemy solidnie po dupie od drużyny prezentującej choć odrobinę wyższe umiejętności niż Ruch. Ten mecz mógł się spokojnie skończyć 2-3, albo 3-3 i też nikt nie powinien mieć zastrzeżeń do nikogo innego jak kopacze Wisły i ich trener. A to tylko Ruch i powtórzę jeszcze raz - kępce trawy zawdzięczamy te 3 punkty.

Gdyby Meliskon nie strzelił w poprzeczkę z wolnego w Krakowie dziś bylibyśmy w LM. To jest właśnie pisanie w stylu: "ten mecz mógł", "gdyby ktoś tam strzelił", "kępka trawy".:lol:
A solidnie w dupę to możemy dostać od drużyny od nas dużo lepszej a takiej w naszej lidze nie widzę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1169849)
Teraz powinna być jak największa cierpliwość. Bo wchodzimy w decydująca fazę. 2 okienka transferowe, wymiana 4 piłkarzy do podstawowego składu. 2 na okienko, to nie hurtowe ilości jak na początku. Drużyna zrobi wyraźny skok jakościowy o który się wielu doprasza. Brakuje jedynie elementów, a nie całej konstrukcji.

Też mam taką nadzieję.

RoS 26.09.2011 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lorddavy (Post 1169865)
pogubił się ze zmianami z Odense... .

Ponieważ pojawia się to w wielu postach może ktoś, niekoniecznie cytowany użytkownik, mnie oświeci i napisze na czym właściwie polegały te błędy ze zmianami meczu z Odense.

W drugiej połowie drużyna w końcu złapała właściwy rytm, Duńczyków zepchnęliśmy do defensywy, druga bramka wydawała się tylko kwestią czasu, wątpie czy którykolwiek trener zakłócałby pracę dobrze pracującej maszyny w takim momencie.

Niestety tracimy bramkę w 80 minucie, w 84 minucie następują dwie zmiany. No chyba że chodzi o te cztery minuty, ze trwało to za długo.

s1mone 26.09.2011 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169788)
Wszystko rozbija się o oczekiwania. Ktoś wyżej cieszy się, że wygraliśmy 3 mecze w lidze polskiej z rzędu. Z kolejno Bełchatowem, Flotą Świnoujście i Ruchem Chorzów. A my jesteśmy Wisła Kraków. Czy to naprawdę taki powód do zadowolenia? Każdy sam sobie odpowie.

Panie Dudi, nie naginaj pan faktów do swoich potrzeb bo to nawet śmieszne nie jest.

Wygraliśmy 3 mecz w lidze z rzędu, kolejno z : LECHEM na wyjeździe (!), Bełchatowem i Ruchem Chorzów.
Do tego dołożyliśmy wygraną w PP.

Ja rozumiem, że Liga Mistrzów nam przeszła koło nosa. Rozumiem, że przegraliśmy z Odense (a mogliśmy wygrać) i mnie też to boli. Rozumiem też, że chcesz żeby Wisła była najlepsza - ja też. Ale krytykowanie wszystkiego naokoło podczas, gdy mamy passę o której Legia i Lech mogą pomarzyć, mając jednocześnie wyższe budżety jest trochę bzdurne, nie uważasz?

Mamy wg mnie najsilniejszy zespół w lidze, taki który pewnie ją wygra, a w Europie możemy wygrać praktycznie z każdym zespołem ze średniej półki, czy to z Odense, czy z Apoelem i pewnie przy odpowiednich okolicznościach z Twente czy Fulham. Nie twierdzę, że wygramy - bo na pewno nie jesteśmy faworytem, ale nie są to zespoły dla nas nieosiągalne.

Też mam dużo pretensji do formy i umiejętności niektórych zawodników, też mnie denerwuje, że obrońcy popełniają dziecinne błędy, że Kirm w 95% sytuacji podejmuje błędne decyzje, że Meliksona co chwile coś boli, że Małecki ma klapki na oczach. Ale to jest moja drużyna i mimo mankamentów, doceniam pozytywy, doceniam starania naszych piłkarzy, doceniam to, że Biton ładuje gole taśmowo, że Jovanović wygląda na najlepszego prawego obrońce jakiego mieliśmy w ostatnich latach, doceniam wysiłek piłkarzy, którzy grają na MAXA i padają po meczu na murawę, doceniam zwycięstwo i emocje których dostarczyli nam ostatnio piłkarze. A przede wszystkim doceniam to, że gramy na niezłym, jak na panujące w naszym klubie warunki poziomie. I zaciskam kciuki, żeby następnym razem Kirm przywalił w samo okno zamiast się miotać, żeby Patrykowi jak wróci do gry wyszedł drybling i minął 3 piłkarzy i wpakował bramkę, żeby Melikson się wykurował i znowu błyszczał! I żeby chłopaki nie pękali. Tym się właśnie różnimy. Nastawieniem.

Doceniam też pracę trenera i naszego dyrektora sportowego, a przede wszystkim naszego Szanownego Właściciela, który sprawił, że jesteśmy jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce (a jeszcze 15 lat temu nie byliśmy nawet w pierwszej 5), a już w niedalekiej przyszłości najprawdopodobniej będziemy samodzielnie przewodzić tej liście.

Jazon 26.09.2011 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1169874)
(...) który sprawił, że jesteśmy jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce (a jeszcze 15 lat temu nie byliśmy nawet w pierwszej 5)

Moim zdaniem byliśmy. Jakie kluby wg ciebie nas wtedy wyprzedzały? Na pewno Górnik, Ruch, Legia (mająca dużo PP). Jakie jeszcze?



edit: co do reszty twojego posta - pełna zgoda. Też staram się być optymistą:)

pan Dudi 26.09.2011 16:23

Cytat:

Tym się właśnie różnimy. Nastawieniem.
Do tego mogłeś się w zasadzie ograniczyć. Ja oczekuję cały czas czegoś więcej. Chcę progresu, a nie stagnacji, bądź regresji. Pewnie, że doceniam to, co już mamy, ale na pewno nie zgodzę się na bylejakość, którą obecnie prezentujemy. Nie wiem po co mieszasz w to wszystko Cupiała, ale skoro już zacząłeś temat, to gdyby od tych 15 lat kiedy jest właścicielem Wisły zachowywał się racjonalnie i słuchał ludzi, którym na Wiśle zależy już jakiś czas temu bylibyśmy rozstawiani w ostatnich rundach kwalifikacji LM i regularnie grali w Europie.

O Lechu kompletnie zapomniałem i pominąłem ich nieświadomie. Niemniej powtarzam od dawna. Osiągnięcia w polskiej lidze to dopiero wstęp do drogi do sukcesu, a nie sam sukces! Tutaj wygrywać i deklasować rywali jest naszym obowiązkiem, a sukcesy są dopiero w pucharach europejskich (patrząc na to pod kątem kibica polskiej drużyny)

Cytat:

Zejdź na ziemię, czasy gdzie wgniataliśmy w ziemię rywali w lidze już nie wrócą.
Dlaczego, skoro nadal jeśli idzie o nakłady przykrywamy 80% tej ligi czapką? Próbujesz brzmieć jak realista, więc poprzyj tą tezę argumentami. Tylko proszę, nie mów, że nie ma już słabych drużyn. :lol:

Cytat:

Ja rozumiem, że Liga Mistrzów nam przeszła koło nosa. Rozumiem, że przegraliśmy z Odense (a mogliśmy wygrać) i mnie też to boli. Rozumiem też, że chcesz żeby Wisła była najlepsza - ja też. Ale krytykowanie wszystkiego naokoło podczas, gdy mamy passę o której Legia i Lech mogą pomarzyć, mając jednocześnie wyższe budżety jest trochę bzdurne, nie uważasz?
Zależy do kogo mamy się porównywać. Jak już napisałem wyżej - nie chcę zestawiać Wisły z innymi polskimi drużynami, bo sami od lat mamy taką kasę o jakiej tamte drużyny mogą tylko pomarzyć. I co? I jajco. O osiągnięciach Lecha z ostatnich 5 lat to my możemy sobie pomarzyć, bo każdy nasz start w poważnej piłce, to falstart. Może rzeczywiście Maskant chce teraz wszystko przegrać, żeby potem wszystkich zaskoczyć i wygrać w finale, ale jak pokazała sytuacja z polską kadrą w Korei 2002 roku, takie podejście nie jest najlepsze.

Cytat:

Ale żeby przypierdalać się do meczu z Ruchem trzeba mieć coś z głową.
Mam coś z głową, bo mam inne zdanie niż ty? Jestem cierpliwy, ale daj sobie łbie na wstrzymanie, bo usłyszysz o sobie brutalną prawdę, której możesz nie znieść. Ewentualnie jak chcesz się wymienić epitetami, to możemy się umówić na spotkanie - jestem otwarty na propozycje.

S1mone, nie wiem do końca co masz na myśli mówiąc o panujących w naszym klubie warunkach, poziomie, ale... dalsza dyskusja jest chyba zbędna. Nie nawołuję do zmiany trenera, ale ostatnie jego popisy bardzo mnie irytują. Uważam, że dysponujemy piłkarzami mogącymi wygrać tę ligę w cuglach i ugrać coś w Europie. Jak będzie, zobaczymy. Jednak wydaje mi się, że zima nie powinna być okresem rozliczeń tylko dla piłkarzy i ewentualnie odstrzelenia kilku z nich, ale trener też powinien zostać rozliczony z tego, co udało mu się osiągnąć.

s1mone 26.09.2011 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jazon (Post 1169910)
Moim zdaniem byliśmy. Jakie kluby wg ciebie nas wtedy wyprzedzały? Na pewno Górnik, Ruch, Legia (mająca dużo PP). Jakie jeszcze?

Napisałem to na czuja, ale po sprawdzeniu tabela wygląda następująco : Górnik, Ruch po 14, Wisła 13, Legia 8, Lech 6, Cracovia 5.

Czyli po odjęciu 8 MP za Cupiała dzielilibyśmy 5 miejsce z naszą koleżanką z drugiej strony błoń.

Co do Pana Dudu : progres to nie jest rzecz natychmiastowa, na takie rzeczy się pracuje latami. Porównuję nas do Lecha, Legii czy nawet Polonii Warszawa ze względu na podobny budżet. Co do reszty ligi - nie nakładamy praktycznie nikogo czapką. Większość zespołów ma budżety na poziomie połowy naszego budżetu, zobacz na ligi zachodnie - tam dysproporcje są o wiele większe.

A jeśli idzie o samego Cupiała, to gdyby nie on Wisła pewnie byłaby teraz w I albo II lidze, ewentualnie gdzieś w ogonie ekstraklasy, a my byśmy pewnie nie dyskutowali na największym forum piłkarskim w Polsce. Nie zamierzam krytykować człowieka , który uczynił mój klub wielkim tylko przez to, że mógł to zrobić lepiej. Dodam też, że łatwo jest krytykować i wytykać błędy po ich popełnieniu, ciekaw jestem jak Ty byś się zachował na jego miejscu ;>

Jazon 26.09.2011 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1169957)
Napisałem to na czuja, ale po sprawdzeniu tabela wygląda następująco : Górnik, Ruch po 14, Wisła 13, Legia 8, Lech 6, Cracovia 5.

Czyli po odjęciu 8 MP za Cupiała dzielilibyśmy 5 miejsce z naszą koleżanką z drugiej strony błoń.

A nie czwarte?:)
Lech szóste mistrzostwo zdobył w 2010, w 1998 miał ich dokładnie tyle samo co Wisła i Cracovia (przy czym należy pamiętać, że gdyby nie szwindle roku 1951 i 1993, to Wisła miałaby wówczas 6 MP, Cracovia 5, a Lech 4). Najwięcej medali mistrzostw Polski z tej trójki miała zdecydowanie Wisła (warto zauważyć, że Lech do tej pory nie zdobył w swojej historii ani jednego wicemistrzostwa, my mamy ich aż 12!).
Oczywiście można jeszcze do tej klasyfikacji najbardziej utytułowanych klubów w historii Polski liczyć Puchary Polski, co zrobiłem w przypadku Legii, bo trzeba im oddać, że zdobyli tych trofeów dużo, a dawniej trofeum to miało większą rangę niż teraz, ale nie chce już mi się sprawdzać, ile ich wywalczył taki Lech.
W każdym razie wg mnie w czasie przejęcia Wisły przez Cupiała Wisła spokojnie należała do piątki najbardziej utytułowanych polskich klubów, może była nawet na miejscu czwartym (kwestia dyskusyjna), a obecnie nie podlega żadnej dyskusji to, że Wisła należy do czołowej trójki. Pytanie tylko, które miejsce tu zajmujemy, wszelkie dyskusje uciąłby na pewno 14 tytuł MP i ćwierćfinał LE bądź wyjście z grupy LM w miejmy nadzieję bardzo niedalekiej przyszłości:) - To pierwsze jest do zrobienia w tym sezonie, to drugie może w następnym.

[/offtop]

lorddavy 26.09.2011 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1169937)
Mam coś z głową, bo mam inne zdanie niż ty? Jestem cierpliwy, ale daj sobie łbie na wstrzymanie, bo usłyszysz o sobie brutalną prawdę, której możesz nie znieść. Ewentualnie jak chcesz się wymienić epitetami, to możemy się umówić na spotkanie - jestem otwarty na propozycje.

Faktycznie masz coś z głową a konkretnie z łbem. Bez odbioru.

Ogryzek 26.09.2011 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jazon (Post 1169973)
A nie czwarte?:)
Lech szóste mistrzostwo zdobył w 2010, w 1998 miał ich dokładnie tyle samo co Wisła i Cracovia (przy czym należy pamiętać, że gdyby nie szwindle roku 1951 i 1993, to Wisła miałaby wówczas 6 MP, Cracovia 5, a Lech 4). Najwięcej medali mistrzostw Polski z tej trójki miała zdecydowanie Wisła (warto zauważyć, że Lech do tej pory nie zdobył w swojej historii ani jednego wicemistrzostwa, my mamy ich aż 12!).
Oczywiście można jeszcze do tej klasyfikacji najbardziej utytułowanych klubów w historii Polski liczyć Puchary Polski, co zrobiłem w przypadku Legii, bo trzeba im oddać, że zdobyli tych trofeów dużo, a dawniej trofeum to miało większą rangę niż teraz, ale nie chce już mi się sprawdzać, ile ich wywalczył taki Lech.
W każdym razie wg mnie w czasie przejęcia Wisły przez Cupiała Wisła spokojnie należała do piątki najbardziej utytułowanych polskich klubów, może była nawet na miejscu czwartym (kwestia dyskusyjna), a obecnie nie podlega żadnej dyskusji to, że Wisła należy do czołowej trójki. Pytanie tylko, które miejsce tu zajmujemy, wszelkie dyskusje uciąłby na pewno 14 tytuł MP i ćwierćfinał LE bądź wyjście z grupy LM w miejmy nadzieję bardzo niedalekiej przyszłości:) - To pierwsze jest do zrobienia w tym sezonie, to drugie może w następnym.

[/offtop]

Lech ma 6 PP, My tylko 4

A trzeba dodać - owszem byliśmy na 4 miejscu na takiej zasadzie jak na 4 miejscu są Aston Villa albo Everton w Anglii. Do MU Liverpoolu czy Arsenalu dużo tracą, ale inni tracą więcej.

My byliśmy tym 4 ale z dużą stratą do Śląskich liderów (Górnik14, Ruch14) oraz Legii (nie tyle MP co PP). Na dodatek taki Widzew (4 MP) grał w LM, Legia grała w LM... a my czekaliśmy od 1978 na większy sukces.

Dlatego era Cupiała oznacza wyprzedzenie przez nas "butnych" warszawiaków i mam nadzieję (tfu tfu coby nie zapeszyć) dogonienie Górnika i Ruchu. A przy uwzględnieniu innych medali (srebrnych i brązowych) wyprzedzenie innych i samodzielne liderowanie:D

jaszczur90 26.09.2011 19:09

Co by nie było to teraz kontuzje Meliksona i Małeckiego pokażą co Maskant potrafi wymyśleć. Jest to też ostatnia szansa rezerwowych aby przekonać Wisłę to przedłużenia umowy.

Oldpara 27.09.2011 09:46

Tu coś dla uprawiających polactwo krytykantów i malkontentów:
http://michalbialonski.blog.interia.pl/?id=2140918

I żeby nie było... z Twente i tak bedzie w dupe ;)

Feniks1983 29.09.2011 12:02

Co do tego tesktu co podał link Oldpara. Ok, jestem w stanie przyjąć argumenty za i przeciw obecnemu stanowi (stylowi) Naszej gry ale, kilka osób na tym forum pisało, że krawiec tak kraje jak mu materiału staje. Ok zgoda, tylko pytanie kto ten materiał (teraz nazywany słabym) sprowadził? Zaraz doczekam się odpowiedzi, że Stan. Prawda to On ale Ja się pytam kto akceptuje kandydatów do zespołu których proponuje Dyrektor? Czy nie leży do w gestii i kompetencjach Naszego trenera? Ja uważam, że styl w jakim gramy (czyli brak stylu i chaos) oraz brak mozliwości Jego zmiany na dzisiaj, jest wynikiem błędnego doboru zawodników. I tu bym wskazał największy błąd Roberta. Od wieku wieków jak mantra powtarza się tu i uwdzie, że zespół buduje się od tyłu, a tymczasem My obronę mamy tragiczną. Jak w takim razie mamy sobie pozwolić na jakiekolwiek fajerwerki z przodu, skoro przy tak niepewnej obronie musimy najpierw martwić się jak zabezpieczyć tyły (pomoc badziej nastawiona na defensywe) a dopiero potem ewentualnie myśleć o atakowaniu? Efekt jest taki, że trójka czy też czwórka z przodu nie ma wsparcia od pomocy i robi się problem bo nie ma z kim "klepy" zagrać, żeby uwolnić się od przeciwnika. Pal licho jak jeszcze trafimy na zespoł który zostawia Nam miejsce, ale jak trafi się ktoś kto walkę na każdym centymetrze o piłkę przedkłada Nad piękno gry i do tego umie potem coś z Nią zrobić to już mamy duży problem i musimy się dwa razy więcej namęczyć, aby piłkę najpierw odzysk a potem spróbować coś z Nią zrobić. Tyle, że mozliwości mamy mało bo pomoc musi zaczynać granie od obrony bo ta nie umie wyjść dalej z piłką, a zawodnicy ofensywni są już wtedy dobrze pokryci lub sami się chowają. I kółko się zamyka i znowu wracamy do kwestii personalnych i indywidulanych umiejętności i predyspozycji. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że w Naszych realiach ciężko znaleść zawodników na tyle dobrych aby dawali odpowiedni poziom, ale czy z drugiej strony to aż tak jest niemożliwe i nierealne? Jeśli się mylę to przepraszam.

Co do samego Roberta, to osobiście też nie jestem za tym aby go zwalniać, tylko chciałbym aby w końcu zaczął budować zespoł nie przez pryzmat Naszej E-klasy ale przez pryzmat zespołów z Europy bo w innym przypadku nie ruszymy dalej i będziemy tkwić w miejscu. Liczę, że w zimie będą poczynione odpowiednie korekty, chociaż, pewnie nie w całości na co Nam budżet nie pozwoli.... a bez którego jak wiemy za dużo się nie uda, ale to inny temat jest.

westersyl 29.09.2011 12:17

Cytat:

O osiągnięciach Lecha z ostatnich 5 lat to my możemy sobie pomarzyć, bo każdy nasz start w poważnej piłce, to falstart.
W czym ten mierny klubik jest niby lepszy od nas ? Miał w ostatnich latach więcej szczęścia niż umiejętności bo ich prawdziwe możliwości zweryfikowała Sparta Praga. Praktycznie większość drużyn z którymi się mierzył w ostatnich latach traktowała ligę europejską jak piąte koło u wozu. Czy to jest prawdziwa piłka ?
Prawdziwa piłka to była Sparta Praga czy Khazar Lankaran, który grał również na maksa.

Cytat:

chciałbym aby w końcu zaczął budować zespoł nie przez pryzmat Naszej E-klasy ale przez pryzmat zespołów z Europy
Z czego Ty chcesz ten zespół budować bo ostatnie okienko pokazało że grzebiemy w piłkarskich śmieciach. To wszystko było sklejane na prędce tak na taśme klejąca aby mieć jakaś kadrę na CL i może na farcie przejdziemy. Bogusław Cupiał ze swoimi ludzmi musimy zrozumieć że szukanie drogi na skóty do CL nie ma sensu. Tutaj trzeba co okienko ściągać dwóch, trzech klasowych zawodników, a nie na szybko sklejać drużynę na taśmę klejącą. I tak Stan Valckx mając na uwadze możliwości finansowe zrobił dobrą robotę.

Dariook 29.09.2011 12:20

Mysle ze w zimie sie wyjasni w jakim kierunku idziemy.
Kazdy widzi gdzie mamy braki, domyslam sie ze Stan i Basalaj pewnie tez.
Jesli Maaskant dostanie kolejny kontrakt bedzie to swiadczylo ze gora za wszystko co zle obarczy slaba kadre zespolu.
W zimie beda kolejne wzmocnienia ktore pozwola wywalczyc LM.

Jesli jednak przystojniak z nami sie pozegna, mysle ze ciezko bedzie wypatrywac znaczacych wzmocnien. Uzupelnianie i wymiana slabych ogniw stanie sie zimowa-letnia misją.

Jezeli Stan planuje zostac to niemal pewne wydaje sie ze decyzje juz w cichym gronie zapadły a wyniki jakie osiagniemy nie beda miały wiekszego wpływu na decyzje.

Maaskant po cichu pobąkuje ze Wisla to jedynie kolejny krok w karierze, ze zbiera potrzebne mu doswiadczenie...
To moze ale wcale nie musi cos znaczyc, jednak daje do myslenia.

Oldpara 29.09.2011 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1170976)
Ok zgoda, tylko pytanie kto ten materiał (teraz nazywany słabym) sprowadził? Zaraz doczekam się odpowiedzi, że Stan. Prawda to On ale Ja się pytam kto akceptuje kandydatów do zespołu których proponuje Dyrektor? Czy nie leży do w gestii i kompetencjach Naszego trenera? Ja uważam, że styl w jakim gramy (czyli brak stylu i chaos) oraz brak mozliwości Jego zmiany na dzisiaj, jest wynikiem błędnego doboru zawodników.

Oczywiście, z twoimi tezami można byłoby sie zgodzić, gdyby gdziekolwiek naokoło znajdowało się potwierdzenie, że inne kluby dysponujce podobnym budżetem lepiej dobieraj zawodników, i osigaja lepsze wyniki. Natomiast tak nie jest - Wisła (Stan i Maskaant) transferuja najlepszych w najlepszej cenie, i osiagaja z nimi najlepsze wyniki. Malo tego - Maskaantowi udało się awansować do LE z zawodnikami w obronie dużo gorszymi niz mielismy w poprzednich latach (Marcelo, Alvarez, Głowacki, Baszczynski)

Twoj powyższy tekst można potraktować jako krytykowanie polityki transferowej Wisły, podczas gdy ten element od pojawienia się Stana jest doprowadzony prawie do mistrzostwa w porownaniu z rywalami na krajowym podwórku.

Oczywiście obrona jest słaba, ale Głowackie i Marcele nie rosna na drzewach i z jakiejść przyczyny Holendrzy za Marcelo zapłacili prawie 4 mln EUR, a Turcy za Głowackiego ok 1 mln. Żeby znaleźć dobrych następców trzeba albo prównywalnej kasy - czego Wisła nie ma, albo CZASU i kilku-kilkunastu prób

Pozostaje miec nadzieje, że w zimie Stan coś znajdzie, a do tej pory Maskaant poradzi sobie z tym co ma.

TymonPRO 29.09.2011 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1170979)
W czym ten mierny klubik jest niby lepszy od nas ? Miał w ostatnich latach więcej szczęścia niż umiejętności bo ich prawdziwe możliwości zweryfikowała Sparta Praga. Praktycznie większość drużyn z którymi się mierzył w ostatnich latach traktowała ligę europejską jak piąte koło u wozu. Czy to jest prawdziwa piłka ?
Prawdziwa piłka to była Sparta Praga czy Khazar Lankaran, który grał również na maksa.

Dokładnie,że o ich pseudo mistrzostwie nie wspomnę bo to nie oni je zdobyli a my je im oddaliśmy z ogromną pomocą naszego łysego obrońcy

saklak1906 29.09.2011 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1170976)
Co do tego tesktu co podał link Oldpara. Ok, jestem w stanie przyjąć argumenty za i przeciw obecnemu stanowi (stylowi) Naszej gry ale, kilka osób na tym forum pisało, że krawiec tak kraje jak mu materiału staje. Ok zgoda, tylko pytanie kto ten materiał (teraz nazywany słabym) sprowadził? Zaraz doczekam się odpowiedzi, że Stan. Prawda to On ale Ja się pytam kto akceptuje kandydatów do zespołu których proponuje Dyrektor? Czy nie leży do w gestii i kompetencjach Naszego trenera? J

Nie wiemy jakich zawodnikow mial Stan na oku za ktorych trzeba bylo zaplacic ale niestety kasy na transfery nie ma i mamy to co mamy czyli byle za darmo albo prawie darmo.
A taki Melikson czy Biton to sie trafiaja raz na jakis czas, jestem ciekaw czy chociaz Bitona wykupimy po sezonie.
Nie wiemy czy Robert chcial tych co ma teraz i co chlopina mial zrobic grac tym co mial.

Styl naszej gry jak i pozycji w lidze i Europie to nie wina Stana i Roberta tylko nieudolnej polityki transferowej tz braku kasy na wzmocnienia tak wyplaty jak i wykup zawodnika

Dariook 29.09.2011 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TymonPRO (Post 1170982)
Dokładnie,że o ich pseudo mistrzostwie nie wspomnę bo to nie oni je zdobyli a my je im oddaliśmy z ogromną pomocą naszego łysego obrońcy


Nie zapominajmy ze sezon ma 30 kolejek. Lysego w tym wypadku winił bym najmniej. :)

szprotson 29.09.2011 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1170988)
Nie zapominajmy ze sezon ma 30 kolejek. Lysego w tym wypadku winił bym najmniej. :)

Ale Jop zrobił coś ....niezwykłego to mało powiedziane. On zrobił coś niemożliwego. Biorąc pod uwage ze zadnej bramki nie strzelił i jego raptem jeden dobry mecz (z Lechem) to ja jednak go obwiniam.

Dariook 29.09.2011 12:59

No tak, zgadzam sie. Nie da sie ukryc ze jedynym co mogl cos s.......ic to byl Job Twoja Mać.

Mam jednak nadzieje ze Holendrzy sa spostrzegawczy i zrobia ruch w strone Kuby.
Jest do wziecia za darmo i napewno chce opuscic w zimie Dortmund. Obiecal ze wroci i chyba sam po cichu o nas mysli.
Wiele kosztowac nie powinnien bo w lecie bedzie wolnym pilkarzem...

Mam nadzieje ze Stan udowodni jakim kozakiem jest. Polakow nam potrzeba a Kuba to jest ktos z gwiazda zamiast serca

Aldek 29.09.2011 13:07

Nie ma szans na powrót Kuby jest jeszcze młody i spokojnie może trafić do silnego klubu i pograć kilka lat,jeżeli do nas wróci to pewnie jak będzie po 30stce.Nie wierze,że zrezygnuje z wielkich zarobkow tylko po to aby grać w Wiśle,jednak wierzę w obietnice powrotu mam nadzieję,że będzie wtedy młodszy niz Żurawski gdy do nas trafiał.

mateusz212 29.09.2011 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1170993)
No tak, zgadzam sie. Nie da sie ukryc ze jedynym co mogl cos s.......ic to byl Job Twoja Mać.

Mam jednak nadzieje ze Holendrzy sa spostrzegawczy i zrobia ruch w strone Kuby.
Jest do wziecia za darmo i napewno chce opuscic w zimie Dortmund. Obiecal ze wroci i chyba sam po cichu o nas mysli.
Wiele kosztowac nie powinnien bo w lecie bedzie wolnym pilkarzem...

Mam nadzieje ze Stan udowodni jakim kozakiem jest. Polakow nam potrzeba a Kuba to jest ktos z gwiazda zamiast serca

Kuba ma jeszcze 2 letni kontrakt, wątpie by chciał wracać do nas mając 26 lat, i Borusia za mniej niż 3 mln Euro go nie puści.

Dariook 29.09.2011 13:23

O ile mi wiadomo to Kuba nie przedluzyl kontraktu na dzien dzisiejszy. Jesli by mu sie konczyl w lecie to jest mozliwe wyciagniecie go za nieduze pieniadze. Euro za pasem a bedac na lawie ciezko bedzie byc w Top level.
Wydaje mi sie ze Kuba nie jest taki jak wiekszosc grajkow, swoje zarobil a w Wisle napewno z pol banki by dostal. On wie ze ma dlug wdziecznosci wobec Wisly.
Patrzcie na foty z fety w Dortmundzie, koszulka Wiernosc o czyms swiadczy. Wcale nie musial a pokazal ze sa dla niego wazniejsze wartosci. Skladki klubowe kibica do tej pory uiszcza, znacie podobnych? Hmmm ja nie.

Wierze ze slowa dotrzyma i on to zrobi, tylko czy ktos nie posepi np 1 banki ojro...

Feniks1983 29.09.2011 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1170979)
Z czego Ty chcesz ten zespół budować bo ostatnie okienko pokazało że grzebiemy w piłkarskich śmieciach. To wszystko było sklejane na prędce tak na taśme klejąca aby mieć jakaś kadrę na CL i może na farcie przejdziemy. Bogusław Cupiał ze swoimi ludzmi musimy zrozumieć że szukanie drogi na skóty do CL nie ma sensu. Tutaj trzeba co okienko ściągać dwóch, trzech klasowych zawodników, a nie na szybko sklejać drużynę na taśmę klejącą. I tak Stan Valckx mając na uwadze możliwości finansowe zrobił dobrą robotę.

Ale i w śmieciach, można znaleść "przydatne" rzeczy :lol:. A tak serio, mi chodzi o to, że Maaskant za bardzo stara się stawiać na starych znajmoych z Holandii zamiast poszukać gdzie indziej. Przykłady Dudu i Nuneza pokazują, że nie tylko w Holandii trzeba szukać. Co do Stana pełna zgoda, że robi wszystko co może a być może nawet więcej (poza może lewą obroną).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1170981)
Oczywiście, z twoimi tezami można byłoby sie zgodzić, gdyby gdziekolwiek naokoło znajdowało się potwierdzenie, że inne kluby dysponujce podobnym budżetem lepiej dobieraj zawodników, i osigaja lepsze wyniki. Natomiast tak nie jest - Wisła (Stan i Maskaant) transferuja najlepszych w najlepszej cenie, i osiagaja z nimi najlepsze wyniki. Malo tego - Maskaantowi udało się awansować do LE z zawodnikami w obronie dużo gorszymi niz mielismy w poprzednich latach (Marcelo, Alvarez, Głowacki, Baszczynski)

Twoj powyższy tekst można potraktować jako krytykowanie polityki transferowej Wisły, podczas gdy ten element od pojawienia się Stana jest doprowadzony prawie do mistrzostwa w porownaniu z rywalami na krajowym podwórku.

Oczywiście obrona jest słaba, ale Głowackie i Marcele nie rosna na drzewach i z jakiejść przyczyny Holendrzy za Marcelo zapłacili prawie 4 mln EUR, a Turcy za Głowackiego ok 1 mln. Żeby znaleźć dobrych następców trzeba albo prównywalnej kasy - czego Wisła nie ma, albo CZASU i kilku-kilkunastu prób

Pozostaje miec nadzieje, że w zimie Stan coś znajdzie, a do tej pory Maskaant poradzi sobie z tym co ma.

Co do kwestii polityki transferowej w wykonaniu Stana nie mam żadnych zastrzeżeń bo to nie On ostatecznie akceptuje wybór zawodników (chociaż, ta lewa obrona nie daje mi spokoju, czy faktycznie nie było nikogo lepszego do wyciągnięcia). Mi chodzi o to co napisałem wyżej do postu westersyl'a. Co do twojej nadziei to jest ona taka sama jak moja :)


P.S. Co miałeś na myśli pisząc "inne drużyny na około"?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 1170983)
Nie wiemy jakich zawodnikow mial Stan na oku za ktorych trzeba bylo zaplacic ale niestety kasy na transfery nie ma i mamy to co mamy czyli byle za darmo albo prawie darmo.
A taki Melikson czy Biton to sie trafiaja raz na jakis czas, jestem ciekaw czy chociaz Bitona wykupimy po sezonie.
Nie wiemy czy Robert chcial tych co ma teraz i co chlopina mial zrobic grac tym co mial.

Styl naszej gry jak i pozycji w lidze i Europie to nie wina Stana i Roberta tylko nieudolnej polityki transferowej tz braku kasy na wzmocnienia tak wyplaty jak i wykup zawodnika


Tak, tak zapewne masz rację i może przesadziłem, ale jednak jak popatrzę na lewą obronę to jakoś to wszystko jednak nie do końca mnie przekonuje. O tym, że z lewą obroną jest problem wiadomo było już od zimy i było według mie dużo czasu aby poszukać kogoś lepszego niż Diaz. Oczywiście kwestia finansów odgrywa tu bardzo dużą rolę ale czy rzeczywiście nie dało się znaleść kogoś lepszego za te pieniądze? Diaz chyba drogi nie jest i można było kogoś znaleść w podobnej "cenie". Takie jest moje zdanie ale może rozmijam się z rzeczywistością.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl