Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

RAFi89 11.12.2009 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 828501)
Ale po rehabilitacji jeszcze trzeba włączyć odpowiednio do treningów, tak?
Dać odpowiednie obciążenia, tak?
Kto się tym zajmuje?

Bahr z tym włochem.

Krissu 11.12.2009 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 828503)
Bahr z tym włochem.

Czyli jak rozumiem, twierdzisz, że Skorża nie miał nic do powiedzenia w kwestii treningów i powrotu Garguły na boisko ?

skeba 11.12.2009 14:12

Zmienić klinikę. Nie wiem czy przypadkiem nie leczyli się tam Niedzielan, Dawidowski i teraz Garguła. Jeśli tak to nie mam pytań. Przeszlosc pokazuje, ze Ci zawodnicy tam się nie leczyli.

szprotson 11.12.2009 14:28

oczywiscie jesli beda mu robic artroskopie to wroci na runde wiosenna.
No kutwa NIESTETY.!

flamengista 11.12.2009 14:37

Swoją drogą - czy w Wiśle jakakolwiek poważna operacja któregoś z piłkarzy zakończyła się sukcesem - tzn. pełnym powrotem do dyspozycji?

Bo ja nie pamiętam takiego przypadku. Pech to jedno, ale coś tu nie gra: albo w wyborem lekarza, albo z rehabilitacją i doborem obciążeń.

Wiem jedno. Gdyby w Realu Christiano Ronaldo zerwał wiązadło i zawalono by operację - to byłoby trzęsienie ziemi. Garguła - zachowując wszelkie proporcje - to taki polski Christiano, ma najwyższy kontrakt w lidze. Bardzo mnie ciekawi, czy za tą sprawę ktoś beknie - czy też uzna się ją za zwykły pech. Kolejny z rzędu.

funkykoval 11.12.2009 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 828516)
Swoją drogą - czy w Wiśle jakakolwiek poważna operacja któregoś z piłkarzy zakończyła się sukcesem - tzn. pełnym powrotem do dyspozycji?

Bo ja nie pamiętam takiego przypadku. Pech to jedno, ale coś tu nie gra: albo w wyborem lekarza, albo z rehabilitacją i doborem obciążeń.

Wiem jedno. Gdyby w Realu Christiano Ronaldo zerwał wiązadło i zawalono by operację - to byłoby trzęsienie ziemi. Garguła - zachowując wszelkie proporcje - to taki polski Christiano, ma najwyższy kontrakt w lidze. Bardzo mnie ciekawi, czy za tą sprawę ktoś beknie - czy też uzna się ją za zwykły pech. Kolejny z rzędu.

Pewnie będzie jak mówisz. A tak poza tym gratulacje za mistrzostwo dla Flamengo ;-)

Marszałek 11.12.2009 14:45

W sumie jakby popatrzyć na nasz sztab to wykluczyć nie można ,że to oni coś spierniczyli.

Ależ tutaj mamy prowizorkę. Gdzie nie spojrzeć. Nazwiska się zmieniają a muł i brak kompetencji zostają. Pamiętacie jak imś Mielcarski sprowadził faceta z jaką astmą czy coś w tym stylu?Paranoja.

Markus 11.12.2009 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 828485)
Dokładnie. To jest jakieś przekleństwo, pech sakramencki.

Pozyskujemy najlepszego pomocnika w lidze, a ten w pierwszym meczu po podpisaniu kontraktu zrywa wiązadła - po uderzeniu się piłką w głowę. Do tego operację rekonstrukcji wiązadeł schrzaniono.

Ręce opadają:/

A ja się pytam, kto go wysłał do kliniki tego felczera Fassa, który już niejedną operację okrutnie spartolił? Szczególnie na polskich piłkarzach? Co to, jest na świecie tylko jedna klinika, gdzie można operować wiązadła?

Czy w tym klubie nigdy się nie nauczą, że idąc po linii jak najmniejszych kosztów, jedynie dochodzi się do tragedii i wielkich szkód?

Piłkarzy nie leczy sie jak najtaniej, tylko jak najporządniej - koszt Dawidowskiego II będzie daleko większy niż koszt jednej fachowej operacji w porządnej, renomowanej klinice.

Niestety, oni nawet nie są mądrzy po szkodzie. Ciągle robią te same błędy.W Wiśle opieka medyczna jest na zastraszającym poziomie - to rodzi nie oszczędności, a ogromne straty i koszta! Tu trzeba zmian na wczoraj!

pan Dudi 11.12.2009 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 828524)
W sumie jakby popatrzyć na nasz sztab to wykluczyć nie można ,że to oni coś spierniczyli.

Ależ tutaj mamy prowizorkę. Gdzie nie spojrzeć. Nazwiska się zmieniają a muł i brak kompetencji zostają. Pamiętacie jak imś Mielcarski sprowadził faceta z jaką astmą czy coś w tym stylu?Paranoja.


Astmę mają też Beckham, czy z polskiego podwórka Gorawski. Problem?

WhiteStarDvisionTheBest 11.12.2009 15:21

Zapominacie O Jednej Bardzo Waznej Kwestii,to GarguŁa PokrywaŁ Koszt Swojej Operacji..teraz Mozemy Gdybac Dlaczego WybraŁ Ta A Nie Inna Klinike..bez Jaj :) Lekarz To S.......iŁ A Nie WisŁa..rozgraniczmy Pewne Kwestie Bo To Sie Robi Nie Zdrowe

wisl@k_TS 11.12.2009 15:28

Śmiech na sali, jeśli to kolejny piłkarz Wisły spartolony w tej samej klinice, to nie mamy prawa mówić o pechu. Jak chciano taniej, było go zoperować w Konstancinie czy w Piekarach Śląskich - efekt byłby pewnie znacznie lepszy i o ile taniej.

michalg 11.12.2009 15:29

Jestem bardzo ciekaw jak tą kwestię ( oczywiście kwestię Garguły - innej dziś jeszcze nie widziałem )skomentuje klub. Pewnie w okolicach meczu dowiemy się więcej. Może nie jest tak źle.

WiernyWiśle 11.12.2009 15:29

Odejście Mauro
 
Ja chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt odejścia po blisko 9 latach z naszego klubu Mauro Cantoro. Mauro miał swoje lepsze i gorsze chwile momentami wszyscy go kochaliśmy za jego postawę na boisku, ale w ostatnim czasie tego nie da się ukryć Mauro nie walczył już tak jak parę lat temu... Teraz jednak uważam, że godnie w tych ostatnich meczach z Białą Gwiazdą na sercu nosi opaskę kapitana i prezentuje dobry poziom jak na nasze ligowe warunki. Uważam, że Mauro powinien zostać(przy mniejszym kontrakcie) w klubie, jeżeli mamy grać w europejskich pucharach bo wtedy szeroka kadra jest bardzo potrzebna.

Ale tak naprawdę chciałem napisać tu o tym, jaki Mauro moim skromnym zdaniem ma wpływ na resztę drużyny. Zwrócicie proszę uwagę na to, że każdy zawodnik czy to Cleber, Marcelo, Diaz czy inni prawie każdy na początku swojego pobytu w Krakowie podkreślał jak mu pomógł Mauro w aklimatyzacji i po jego odejściu aklimatyzacja każdego nowego zawodnika rodem z Ameryki będzie dłuższa i trudniejsza ( z tego co wiem to ani Cleber ani Marcelo czy Diaz nie mówią w naszym języku).
Wydaje mi się też, że Mauro miał dobry wpływ na atmosferę w zespole. Tu przykład dla przypomnienia :)

http://www.youtube.com/watch?v=ZnvLsWGQetg

QBAS 11.12.2009 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 828503)
Bahr z tym włochem.

Jak się nie znacie to się po prostu nie wypowiadajcie.

Rehabilitacją nie zajmuje się "Bahr z tym Włochem".
Rehabilitowanymi zajmuje się FILIP PIĘTA.

tomaso 11.12.2009 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 828490)
Z natury jestem nieufny i podejrzliwy i coś mi się wydaje, że nie spieprzono operacji tylko źle go rehabilitowano lub za szybko wrócił do zabawy z piłką. Jeśli faktycznie chirurg spieprzył, to Garguła i Wisła dostaną niezłe odszkodowanie. Czas pokaże.

A może właśnie za to chwile temu poleciał cały sztab medyczny z doktorem na czele ? Generalnie trzeba byc dobrej myśli taki Gabi Milito w Barcy leczył się 1 i 1/2 roku na to samo a nie podejrzewam by oszczędzano na klinikach

qchar90 11.12.2009 15:43

mamy coś pecha do kontuzji ;/
Brożek ma być leczony zachowawczo...zobaczymy co z tego wyjdzie
Garguła zaś zabieg ;/

Żmijka 11.12.2009 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomaso (Post 828547)
A może właśnie za to chwile temu poleciał cały sztab medyczny z doktorem na czele ? Generalnie trzeba byc dobrej myśli taki Gabi Milito w Barcy leczył się 1 i 1/2 roku na to samo a nie podejrzewam by oszczędzano na klinikach

Jaki cały ? Tylko Urban odszedł. Poza tym nic się w sztabie medycznym nie zmieniło.

szprotson 11.12.2009 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 828550)
Jaki cały ? Tylko Urban odszedł. Poza tym nic się w sztabie medycznym nie zmieniło.

nie no nie zwalajmy na sztab medyczny. Każdy organizm jest inny, a ze mamy szczescie kupowac wyjatkowych zawodnikow...
Kanu w Ajaxie powiedzieli ze ma wade serca, w Arsenalu go wyleczyli :)

aaa zacytowałem Żmijko tylko twoj post. Wiem ze nie ty narzekasz, ale jest ich ze 300.

Żmijka 11.12.2009 16:11

Ja na nikogo nie zwalam, piszę tylko, że w sztabie się nic nie zmieniło oprocz doktora, bo kolega bzdury pisze. Jestem daleka od zwalania winy akurat na nasz sztab medyczny.

Kao 11.12.2009 16:18

Nie winiłbym rehabilitanta, ponieważ on wprowadzał stopniowo Gargułę, aż do 1,5 godzinnych przebieżek. W ośmiogodzinnej rehabilitacji sportowej musza w końcu pojawić się np. zwroty, podskoki, bada się obciążenie kolana i to nie 15 minut, a na pewno godzinę i więcej.

Problem musiał leżeć w złej diagnozie, np. możliwe było, że oprócz zerwanych więzadeł, był jeszcze jakiś odprysk, przeszczep był złej jakości i że tak się wyrażę, nie wytrzymał próby czasu. Jeśli to była zła diagnoza, to odpowiada za to polski szpital oraz nasz lekarz klubowy, w dalszej kolejności ten konował z Freiburga, który jeszcze żadnego naszego piłkarza na nogi nie postawił.

Jestem dwa miesiące po operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana i już mogę jeździć na rowerze oraz pływać. W dodatku pracuje fizycznie już do 6 godzin i kolano dobrze to znosi. Może powinienem dać Gargule adres mojego lekarza?

element 11.12.2009 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kao (Post 828567)

Jestem dwa miesiące po operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana i już mogę jeździć na rowerze oraz pływać. W dodatku pracuje fizycznie już do 6 godzin i kolano dobrze to znosi. Może powinienem dać Gargule adres mojego lekarza?

Podejrzewam że Garguła nie miałby z tym problemu. Dawidowski pół życia był kontuzjowany i żadnych problemów ze schodami przed kasynami nie miał.
Przecież nie chodzi o to że grajek śmiga na wózku, a znajomi pomagają mu się ubrać.
Ale są jeszcze tacy co tak myślą - niejaki adam303 piszę że widział Brożka, Sobola i Głowę na zakupach "szlachetnej paczki" i nie wyglądali na kontuzjowanych bo nikt z nich nie kulał.
Po prostu zawodowa piłka to jednak co innego niż pływanie czy rowerek dla przyjemności.
Czy nawet praca na jakiejś budowie.

tylko_na_kilka_dni 11.12.2009 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WhiteStarDvisionTheBest (Post 828538)
Zapominacie O Jednej Bardzo Waznej Kwestii,to GarguŁa PokrywaŁ Koszt Swojej Operacji..teraz Mozemy Gdybac Dlaczego WybraŁ Ta A Nie Inna Klinike..bez Jaj :) Lekarz To S.......iŁ A Nie WisŁa..rozgraniczmy Pewne Kwestie Bo To Sie Robi Nie Zdrowe

Od kiedy to kazdy wyraz piszemy wielka litera? Co to, jezyk niemiecki?

wolfy 11.12.2009 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 828441)
Zalowalismy 150-300 tys euro, gdybysmy wylozyli to by gral u nas i kontuzji nie byloby, a tak pozwolilismy mu grać w Bełchatowie i mamy. Dawidowski, Niedzielan 2.
Mamy nieziemskiego pecha, bo kontuzji nie przewidzisz.

Człowieku, przecież on kontuzje łapał co kilka miesięcy. Ma kolana ze szkła i głównie dlatego byłem przeciwnikiem jego transferu.

Dobrze chociaż, że Nowak się wysypał zanim zdążyli się nim na poważnie zainteresować.

Kluvi 11.12.2009 17:40

no i taką mamy politykę właśnie, że wydajemy po 300tys euro na kontrakt ludziom którzy nie grają u nas,
a szkoda nam 50 tys na niezłego bramkarza..

po prostu masakra....

-Goral- 11.12.2009 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 828598)
Człowieku, przecież on kontuzje łapał co kilka miesięcy. Ma kolana ze szkła i głównie dlatego byłem przeciwnikiem jego transferu.

Dobrze chociaż, że Nowak się wysypał zanim zdążyli się nim na poważnie zainteresować.

Sezon 2008/2009: Ekstraklasa: 14/17 meczy (tylko jesień przed kontuzją)
Sezon 2007/2008: Ekstraklasa: 26/30 meczy
Sezon 2006/2007: Ekstraklasa: 27/30 meczy
Sezon 2005/2006: Ekstraklasa: 28/30 meczy
Sezon 2004/2005: II liga: 34/34 meczy .

To ty człowieku przestań się tutaj mądrzyć. Kiedy on te kontuzje łapał ? To jest jakiś mit, że był zawodnikiem kontuzjogennym kiedy go podpisaliśmy.

A Nowak to faktycznie to ta sama półka co Grzelak.

MCX 11.12.2009 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 828603)
no i taką mamy politykę właśnie, że wydajemy po 300tys euro na kontrakt ludziom którzy nie grają u nas,
a szkoda nam 50 tys na niezłego bramkarza..

po prostu masakra....

Wtedy, kiedy zawodnik jest kontuzjowany jego pensje płaci ZUS. Czyli my, podatnicy.
Jeżeli się mylę proszę o sprostowanie.

Marszałek 11.12.2009 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 828559)
nie no nie zwalajmy na sztab medyczny. Każdy organizm jest inny, a ze mamy szczescie kupowac wyjatkowych zawodnikow...
Kanu w Ajaxie powiedzieli ze ma wade serca, w Arsenalu go wyleczyli :)

.

Organizm organizmem, racja,ale piszemy tu o leczeniu za nie małe pieniądze gości,którzy zarabiają graniem na życie. Powiedzmy sobie,że dla pracodawcy mają wartość niebagatelną. Dlatego kluby w Anglii potrafią zadbać o swych piłkarzy w niesłychany sposób. Zapewne oddając ich do krojenia pod najlepsze skalpele w kraju. I pewnie też ich rehabilitacją zajmują się najlepsi a najlepszych. Stąd tak szybki powroty po niemalże katastroficznych kontuzjach na boisko. U nas widać inaczej to przebiega. Byle tanio,byle jak i powinien grać. Gargułą ma 29 lat, powiem Wam,że dla nas to już zawodnika nie ma. Najwcześniej wróci za rok, zanim złapie rytm gry,czucie piłki,minie kolejny rok. W Wielu 31 lat może coś z niego będzie. Tak więc proponuje szukać nowego rozgrywajka gdzieś na zachodzie,który gra. Ot choćby średniak ligi portugalskiej. Czemu nie?


A co do serca. To jest dziwna sprawa. Kanu wykryto wadę w Arsenalu i tam przeprowadzono przeszczep!
Widac facet gra i nic mu nie jest. Zresztą z innymi ma się rzecz podobnie. Swego czasu grał New York Knicks Ed Curry, środkowy. Jeden lekarz mówił,że gra zawodowa może skończyć siędla niego śmiercią, bo ma chore serce a inny znowuż dawał zaświadczenie że może śmiało grać. Albo Chinyama, w Groclinie móiwli,że ma chore serce a w Legii gra i nic na ten temat nie mówią. Z sercem to dziwna jest sprawa. Albo Gołoś, tez niby coś tam miał,i wyszło,że ok. A pewnie coś ma tylko może z tym grać.

wolfy 11.12.2009 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 828612)
Sezon 2008/2009: Ekstraklasa: 14/17 meczy (tylko jesień przed kontuzją)
Sezon 2007/2008: Ekstraklasa: 26/30 meczy
Sezon 2006/2007: Ekstraklasa: 27/30 meczy
Sezon 2005/2006: Ekstraklasa: 28/30 meczy
Sezon 2004/2005: II liga: 34/34 meczy .

To ty człowieku przestań się tutaj mądrzyć. Kiedy on te kontuzje łapał ? To jest jakiś mit, że był zawodnikiem kontuzjogennym kiedy go podpisaliśmy.

A Nowak to faktycznie to ta sama półka co Grzelak.

Coś chyba pomieszałeś, bo na bank miał przynajmniej jedną poważną kontuzję kolana przed tą. Tyle, że pewnie część z niej spędził w przerwie letniej bądź zimowej, a te trwają u nas po trzy miesiące.

Kontuzje to dla Garguły żadna nowość.

saklak1906 11.12.2009 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kao (Post 828567)
Nie winiłbym rehabilitanta, ponieważ on wprowadzał stopniowo Gargułę, aż do 1,5 godzinnych przebieżek. W ośmiogodzinnej rehabilitacji sportowej musza w końcu pojawić się np. zwroty, podskoki, bada się obciążenie kolana i to nie 15 minut, a na pewno godzinę i więcej.

Problem musiał leżeć w złej diagnozie, np. możliwe było, że oprócz zerwanych więzadeł, był jeszcze jakiś odprysk, przeszczep był złej jakości i że tak się wyrażę, nie wytrzymał próby czasu. Jeśli to była zła diagnoza, to odpowiada za to polski szpital oraz nasz lekarz klubowy, w dalszej kolejności ten konował z Freiburga, który jeszcze żadnego naszego piłkarza na nogi nie postawił.

Jestem dwa miesiące po operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana i już mogę jeździć na rowerze oraz pływać. W dodatku pracuje fizycznie już do 6 godzin i kolano dobrze to znosi. Może powinienem dać Gargule adres mojego lekarza?

Co innego pochodzic sobie w pracy czy poplywac. A co innego na pelnej pretkosci sie zatrzymac czy zmienic kierunek biegu. To sa ogromne przeciazenia dla kolan, sciegien i miesni i jak cos pierdyknie to nie jest juz to samo.

Zlamalem noge w kostce i naderwalem sciegno plus poszla mi torebka stawowa. W pracy sie nieraz musze nabiegac jak mnie zawala robota i noga nic nie boli po 8 godzinach, a w firmir trzy pietra. A jak zaczne grac i to na bramce to juz po 15 minutach zaczynam czuc bol w kostce a po godzinie to puchnie jak by mnie stado os pogryzo.

brasilia79 11.12.2009 19:08

W składzie Wisły są niespodzianki: z powodu choroby nie zagrają Mariusz Pawełek i Pablo Alvarez. Zastąpią ich Ilie Cebanu i Łukasz Burliga


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl