![]() |
Widzę różnicę kolego Bobek90. Zwłąszcza w twierdzeniu - że Wisła grała z rezerwami Twente, a Legia wręcz z pierwszym składem Spartaka, - temat przemaglowany trzeba sobie odpuścić.
Aby być dokładnym - mówimy o awansię do 1/16 finału LE - gdzie trafiło 32 zespoły. Ostatnio Wisła w tym etapie europejskich pucharów występowała w sezonie 2002/2003 - pamiętne mecze z Lazio.... Rozumiem, że sam awans z grupy LE do 1/16 jest dla Ciebie niczym wielkim - wszak osiągnęły to samo AMika 2x i Legia. Jednakże odnosząc to do ostatnich wyczynów pucharowych Wisły - jest to duża sztuka, więc Twoje twierdzenia są dla mnie do potłuczenia o pewną część ciała. Rzeczywistość jest taka, że Wisła ery TF dopiero drugi raz gra w wiosennej częsci europejskich pucharów !!!!!!!! Nawet z mocnym składem niestety nie docierała do takiego etapu (za wyjątkiem pamiętnego sezonu)...... |
|
Cytat:
Trochę smuci, ale z drugiej strony ma doświadczenie i wie co mówi ^^ |
Cytat:
|
Cytat:
Nie oszukujmy sie, wiadomo że szkolenie młodzieży jest bardzo ważne i może przynieść wymierne korzyści, tylko no właśnie..kiedy? Za kilka lat? hmm może być za późno. Nam jest potrzebny sposób na teraz a wiadomo że w obecnej naszej sytuacji jedynym sensownym wyjściem wydaje się ponowne zainwestowanie. Bo co tu ukrywać, jeśli zbudujesz mocny zespół masz ogromną szansę przy obecnym systemie awansować do LM, a tam już czeka 7m ojro. Tak tak , 7m ojro! Wątpię czy tyle jesteś w stanie wyciągnąć co sezon z wychowanków. A coroczne występy w pucharach gwarantują ci ogromne pieniądze i nierzadko wielokrotnie zwiększają cenę sprzedawanych piłkarzy. |
problem leży gdzie indziej. B.Cupiał nie sypnie już z własnej kieszeni na transfery i tylE. Szacunek temu panowi należy się ogromny ale jeżeli już nie ma kasy to niech sprzeda Wisłe komuś kto ma tą kase i da na transfer 1mln euro.Wtedy będziemy mieć akademie Mistrza LM itp.
|
Zgadzam się z przedmówcą. Ale chciałbym też zwrócić uwagę na to iż pieniądze na transfery coroczne może i niezbyt wybitne ale zawsze jakieś można by osiągnąć gdyby udało się pozyskać sponsora strategicznego. Z całym szacunkiem z BB ale jest już prezesem jakiś czas a sponsora jak nie było tak nie ma wiec i o transferach próżno myśleć.
|
Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3%C5%82ka_akcyjna Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Rzecz jedynie w tym aby Stan Valckx dostał realne instrumenty do działania i aby doszło do świadomości decydentów że bez porządnej bazy treningowej nie będzie porządnego klubu. Hmm co do sporu, szkolić młodzież czy stawiać na dobrych i tanich obcokrajowców to ...rzecz dotyczy jedynie proporcji , bo robic trzeba jedno i drugie wiedząc że realny wynik sportowy jednak będzie sie opierał na ..obcokrajowcach, ale radość pełna będzie gdy ..będą w drużynie Nasi, Polacy, młodzi i jeszcze leopiej przez nas wychowani, choc kilku takich dać może autentyczna przyjemność oglądania naszej drużyny. Sukces sportowy daje Melikson (Pareiko, Biton i im podobni), ale bez choć jednego Czekaja, ale choćby i Wilka czy Małeckiego, trudniej sie utożsamiać z drużyną, przynajmniej mnie. Wisła powinna więc opierać sie na obcokrajowcach, ale o polskim udziale w drużynie zapominać nie wolno. Co do możliwości finansowych klubu widać trzeba będzie poczekać do lata i wówczas będziemy mądrzejsi, dziś to jedynie puste dywagacje. |
markowywislak post roku 2012 .Co do transferów w tym okienku to cisza przed letnimi okienkiem w którym może być naprawdę gorąco dla Wisły w której dojdzie do rewowlucji w składzie
|
palikot
Cytat:
Zreszta, mialem na mysli ostatni mecz z Twente, w ktorym Malecki i Melikson byli juz do dyspozycji trenera. A Twente, obiektywnie mowiac, mega silnego skladu nie wystawilo... No chyba ze zakladasz ze w pelnym skladzie mielibysmy jakies szanse z Fulham i Twente na wyjezdzie. Hmm, bardzo watpliwe biorac pod uwage ze oni wchodzili w nasza defensywe jak w maslo. Pewnie statystyki nie bylyby tak tragiczne. Pewnie, bo z Odense pierwszy mecz gralismy niemal ze w optymalnym skladzie... Zeby nie bylo, uwazam ten sezon w Europie za naprawde udany (jego "powtorke" w kolejnych latach bralbym w ciemno), na to szczescie sobie zapracowalismy tez (to nie tak ze tylko dzieki szczesciu gramy dalej) ale tez nie tworzmy Markusowych teorii o naszym wysokim poziomie (ktorego nie bylo), czy o mozliwosci regularnej gry w europie ta kadra i z tymi fundamentami (finanse, szkolenie). No way. |
Rzecz w tym że w tych europejskich pucharach zagraliśmy na tych właśnie fundamentach, więc czarnowidztwo w kwestii przyszłości jest tu jest mocno naciągane.
No, a że fundamenty powinny być lepsze, jasne, ale nie wmawiajmy sobie i innym że nasze kolejne sukcesy są niemożliwe, bo to zwyczajnie śmieszny defetyzm. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
palikot
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
To na tyle z mojej strony :p Ja naprawde ciesze sie z tego sukcesu jakim jest niewatpliwie awans do 1/32 LE, ale... jest on bardzo na wyrost. Ponad stan. |
Jeśli chodzi o akademię...to zgadzam się z Markusem, realne efekty rozwoju akademii na pewno od razu nie będą widoczne. Ale ja mam o coś innego pretensje - o to, że Wisła odpuszcza scouting w niższych ligach, czy innych drużynach ME, że nie kupuje zawodników, którzy w tej chwili nie są gotowi na Wisłę, ale dzięki szansie treningu z pierwszą drużyną, dzięki bardzo dobremu poziomowi treningów w drużynie ME, dzięki wyjazdom drużyny U-17, U-19 czy U-21 na turnieje międzynarodowe, zyskują i umiejętności, i doświadczenie.
Mam pretensje o to, że Wisła praktycznie oprócz Małeckiego nie ma piłkarzy typu Jędrzejczyka, Borysiuka czy Rybusa, których wypatrzono w młodym wieku w słabszych klubach czy juniorskiej piłce, a potem (również dzięki wypożyczeniom do I ligi i Ekstraklasy) zrobiono z nich solidnych piłkarzy. Popatrzcie ile czasu Legia miała Jędrzejczyka na niskim kontrakcie, ile lat go ogrywano na różnych wypożyczeniach, a teraz dzięki takiemu podejściu za grosze mają solidnego prawego obrońcę do podstawowego składu, który wygląda dobrze przeciwko niezłym europejskim markom. Natomiast chcąc kupić zawodnika na aktualnym poziomie Jędrzejczyka, musieliby wydać pewnie z 700-800 tys. euro (i nie byłoby pewności, że ten zawodnik wypali), lub też wydać kilkaset tysięcy euro na kontrakt dla piłkarza bez kontraktu. Tak właśnie działa aktualnie Wisła i na tym przykładzie widać, kto prowadzi mądrzejszą politykę transferową. A przecież Wisła na Błaszczykowskim, Małeckim czy nawet na Boguskim źle nie wyszła, czyż nie? Dlatego nie rozumiem, dlaczego władczy klubu nie poszli za ciosem i nie starali się wyszukiwać i sprowadzać tego typu zawodników do klubu. Nie jest to przecież bardzo kosztowna polityka transferowa, a wystarczy, że jeden, dwóch zawodników z grona tych kupionych za grosze się sprawdzi i klub zyskuje na tej polityce nawet kilka milionów euro. Weźmy przykład takich Maków. Dlaczego np. nie zakontraktowano ich wraz z obietnicą, że dostaną swoją szansę na zgrupowaniu przedsezonowym, a jeśli okaże się, że póki co nie mają szans, to da się im szanse na wypożyczeniu w I lidze lub nawet Ekstraklasie? Dlaczego drużyna ME kisi się we własnym sosie, nie ma praktycznie w ogóle napływu utalentowanych chłopkaów z zewnątrz, a przecież np. w Mazurze Karczew jest kilku bardzo utalentowanych zawodników, którzy mają po 15-16 lat i radzą sobie dobrze w reprezentacji młodzieżowej? To jest polityka, która dobrze realizowana może przynieść efekty już w przeciągu roku, dwóch lat, a czasem nawet natychmiastowo. Jest to też polityka, która idąc równolegle z rozwojem akademii piłkarskiej na pewno może przynieść świetne rezultaty - przecież Borysiuk czy Rybus to nie są wytwory ich akademii, tylko ogrania w klubie i dobrego scoutingu. I nie dziwie się, że zawodnicy typu braci Maków wolą Bełchatów od Wisły, skoro krakowski klub nie przedstawia im praktycznie żadnej polityki ich sportowego rozwoju. Póki Wisła nie pójdzie podobną drogą, jak Legia, nie widzę szans, aby można było oglądać w klubie kolejnych Błaszczykowskich. A warto pamiętać, że sprzedaż jednego Błaszczykowskiego to kasa na kontrakty dla przynajmniej trzech zawodników liczących sobie około 500 tys. euro rocznie. No ale teraz mogę się zastanowić, czy jest sens pisać znowu taki potok słów, skoro są to słowa rzucone na wiatr? |
@Bobek
Dziwię się Twojej zaciętości w deprecjonowaniu ogromnego sukcesu Wisły w minionym roku. Osiągnęliśmy najlepszy wynik w całej historii zaangażowania się Cupiała, najlepszy w ostatnich 20 latach i nie tylko. To są fakty. Tylko raz na te kilkadziesiąt lat było podobnie – w sezonie 2002/03. To ogromne osiągniecie. Ja zawsze tak będę je traktował, są ku temu mocne podstawy. A mamy szansę na jeszcze więcej. I niestety dla Twoich poglądów, osiągnęliśmy ów wynik w oparciu o obcokrajowców, o strategię Valcksa i to od razu, bez 15-stu nieudanych prób obowiązywania tego modelu polityki kadrowej. Małym kosztem. Wypracowując przychody znacznie większe niż jednorazowa sprzedaż takiego przykładowego Borysiuka. Mamy możliwość regularnego powielania go. Osiągnęliśmy historyczne osiągnięcie i świetny rok bez stawiania na młodych Polaków, przepłacania krajowych kopaczy, bez Akademi, bez konieczności czekania 10 lat. Składem, który dla Ciebie jest „skladem staro-wypozyczonym”. I co z tego? Jak widać do fazy grupowej LE może on awansować znacznie pewniej niż młodszy i nie wypożyczony skład Legii. Ten nasz skład może nie tylko w pełni się spłacić, ale zarobić na kolejne wzmocnienia. Już to robi. I może powtarzać sukcesy. Nie jesteśmy w niczym gorsi od warszawiaków. To oni mieli poprzednie 10 lat przeraźliwie chudych, niedochodowych, złych. Ich model przyniósł przez ostatnie lata zadłużenie względem ITI znacznie większe niż Wisły względem TF, przy znacznie mniejszych sukcesach. Nie ma żadnej gwarancji, ani zasady mówiącej, że teraz w kolejnych 10 latach będzie tam inaczej. Dodam, że wbrew Twoim słowom w obecnym sezonie dotarli w pucharach tak daleko również nie bez pomocy ogromnego szczęścia i zbiegów okoliczności. Znaleźli się tu fartownie i bardzo na wyrost. Nie chodzi tylko o ostatnią, fartowną minutę meczu w Moskwie, gdzie Spartak ich zlekceważył przynajmniej równie mocno jak Twente nas. Gdyby nie bardzo szczęśliwe zbiegi okoliczności, czy korzystne losowanie fazy grupowej LE itd., nikt by o nich nie mówił i skończyliby jak zwykle. I nie byłoby żadnej mody na Legię. Ich sukces nie jest efektem obecności „solidnych fundamentów”, czy wątpliwej fachowości Skorży lub Jóźwiaka. A rola Akademii jest obecnie przeceniana. Bo zaczyna być traktowana w środowisku jako panaceum na całe zło i trampolinę do sukcesów. Nie jest ani tym, ani tym. Legia w oparciu o nią nigdy nie zbuduje naprawdę mocnej drużyny. Tylko ktoś całkowicie niepoważny może liczyć, że da więcej niż 2-3 porządnych piłkarzy raz na parę lat i że ta liczba na cokolwiek wystarczy. Dlatego będę stanowczo bronił poglądu, że może być wyłącznie uzupełnieniem polityki kadrowej, a nie jej głównym nurtem. Chyba, że chcemy zmierzać w złą stronę. |
Akademia to bardzo szerokie pojęcie. Z jednej strony większość myśli o akademii naszej lokalnej, ale z drugiej co sądzicie o pomyśle jaki zrobił nasz ostatni rywal w Atlantic Cup? Oni też mają akademię, czyli satelitarny klub w lidze nigeryjskiej. Stąd tylu Nigeryjczyków wczoraj grało. Ciekawe jak koszty wyglądają utrzymania czegoś takiego? I czy taki pomysł przyjął by się w naszych warunkach?
|
Markus
Zle mnie odbierasz. Ja nie chce inwestycji w szkolenie, bo mi sie nie "podobaja" obcokrajowcy. Nie. Jakbym byl przekonany ze ten model nam zapewni w miare regularne sukcesy, to by ta akademia mi zwisala i powiewala :-) Ale ja w ten model nie wierze. Nie z ta kasa ktora dysponujemy, i nie z tymi realiami w ktorych sie obracamy. No panowie, skoro my nawet w Polsce nie placimy najwiecej to... o czym mowimy. A ty... patrzysz na swiat w rozowych okularach i tego niedostrzegasz. Poprostu zero obiektywnosci. "Przeplacani krajowi gracze". A niby za ile Legia tych Borysiukow, Rybusow, Zyr, czy Wolskich kupila? I ile Ci gracze zarabiaja? "Spartak zlekcewazyl Legia tak jak Twente nas". Jesli Spartak na formacji defensywnej wystawil rezerwy rezerw to masz racje, tez ich tak zlekcewazyli;) "Przychody wieksze niz jednorazowa sprzedaz Borysiuka". Ale Legia nie wybierala miedzy premiami z UEFA a kasa za Borysiuka. Zarobili na premiach z UEFA, plus 2 mln euro za grajka ktorego wypromowali. My kogo wypromowalismy? Bitona ktory nie jest nasz :mysli: Itd., itp. Wszyscy tu zachwycacie sie Stanem, ze to wielki fachowiec i ze przyjechal z "cywilizowanego" pilkarsko kraju. No, to ja radze sobie zerknac na czym ten kraj, Holandia, budowal swoja potega. Nie czasami na... szkoleniu? Radze tez posluchac co mowi Stan o szkoleniu. Jesli sie uczyc to od najlepszych. Gdzie bylaby dzis pilka holenderska ze szkoleniem na poziomie Polski? P.S Cytat:
|
Trudno wyciągać wnioski tak daleko idące jak uczynił to Markus. Jesteśmy na półmetku sezonu, który równie dobrze może skończyć się dla nas największą klęską za czasów Cupiała - nie mam na myśli odpadnięcia z Ligi Europy w potyczce z Belgami (z obroną jaką na dzień dzisiejszy posiadamy to, że gramy z nimi teraz nazwałbym cudem) ale o bardzo możliwym nieznalezieniu się na miejscu premiowanym awansem do przyszłorocznych pucharów. To w powiązaniu z ilością graczy, którym kończą się umowy może odbić się na naszym potencjale sportowym in minus. Trudno zakładać możliwość utrzymania takich zawodników jak Melikson, Małecki o wypożyczonych nie wspominając bo oczywistym jest, że na nich nas nie stać. Jednocześnie trudno przypuszczać w tym stanie rzeczy by znalazły się środki na akademię piłkarską. Z nieba do piekła jest bardzo krótka droga i o tym pamiętając należy widzieć problem w perspektywie a nie zachłystywać się pozornym sukcesem - tym bardziej widząc nasz stan posiadania na kilku kluczowych pozycjach. Żeby można mówić o prawdziwym sukcesie potrzebne są do tego odpowiednie środki do budowy solidnych fundamentów by regularność, systematyczność, podnoszenie poziomu sportowego było czymś naturalnym a u nas tego nie ma - w lecie kolejna rewolucja kadrowa, zdobycie MP sezon temu a w tym możliwy brak miejsca na pudle trudno nazwać czymś co idzie w dobrym kierunku. Pamiętam co przed sezonem mówili Basałaj i Stan gramy o LM - przy czym nie zrobiono niczego praktycznie by ten cel osiągnąć co zresztą wpisuje się w pusty ton wypowiedzi naszych działaczy wszystkich bez mała za czasów Cupiała.
|
Cytat:
Tego się nie da czytać. Masz kolego pamięć jak ryba - krótkotrwałą. A dodatkowo rozpieszczony jak fan Barcelony. Jak Wisła nie będzie wygrywać z każdym po 4-0 w lidze, nie awansuje do Ligi Mistrzów i nie odpadnie dopiero z Manchesterem (obojętnie którym) to jest be? Aż strach pomyśleć co muszą czuć fani np. Polonii Bytom. |
hmm
tak sie zastanawiam i zastanawiam czy my naprawde nie potrafimy szkolić ? i dochodzę do wniosku ze jednak coś tam potrafimy. Tylko my nie POTRAFIMY 17,18 letniu chłopakowi dać grać po prostu. Przychodzi taki talent bierzemy go w wieku 18 lat do ME i tam sie kopie przez 4 lata. On sie rozwija? Nie. Rok w ME moze pograc ale kazdy następny jest krokiem wstecz. |
Cytat:
Zapłaciliśmy za chłopa parę tysięcy euro, a Michała Czekaja mieliśmy pod nosem, śmie twierdzić, że ów Czekaj zarabiający mniej - jest i w przyszłości również będzie lepszym zawodnikiem niż reprezentant BiH. Ale jak mamy się dowiedzieć, że dany piłkarz z ME nadaje się czy się nie nadaje do I składu, skoro w najlepszym wypadku dajemy mu szansę na pokazanie się od razu w meczu z silnym przeciwnikiem, lub damy pograć 60 minut w jednym sparingu. To następny przykład Michał Szewczyk zagrał chłopak wczoraj w pierwszym składzie, chciał się pokazać przed trenerem, starał się ( wiadomo wszystko mu nie wyjdzie w meczu, a nie tacy zawodnicy jak on marnowali sytuacje strzeleckie) a już pojawiły się głosy, że Szewczyk jest za słaby... Kibice zapewne nie tylko na tym forum posiadają niezwykłą umiejętność oceniania zawodników na podstawie jednego meczu, sparingu. Ciekawe czy w takim samym tonie wypowiadali się co poniektórzy, jak Brożek zaczynał karierę marnując sytuację za sytuacją. Brakuje w naszym klubie odważnych decyzji, typu: ''Daję Ci chłopie szansę, masz 13 spotkań na wiosnę, będę Cię wpuszczał na 20-30 minut a Ty mi udowodnij, że nadajesz się do granie w I zespole'' - i to jest szansa, a nie jeden mecz na całą rundę i odstawiamy gościa ( No sorry, ale nawet Biton miał mecz który mu nie wyszedł w poprzedniej rundzie). A u nas jak to wygląda ? Przykład z poprzedniej rundy, Maaskant daje szansę* Czekajowi w meczu z Koroną, chłopak dobrze się prezentuję, zbiera chyba najlepsze oceny z całego bloku defensywnego - a następnych meczach regularnie gra Jaliens, który powiedzmy sobie szczerze formą w tym czasie nie błyszczał ( nie wiem jak jest na dzień dzisiejszy, ponieważ nie widziałem jego gry, niedane mi było oglądać mecz ze Szwedami) * chociaż szansą bym tego nie nazwał, ponieważ szansa jest wtedy gdy dysponuje się całym składem i wybiera spośród wszystkich obecnych gości do grania, właśnie kogoś innego niż zazwyczaj. A tu mieliśmy do czynienia jedynie z asekuranctwem Maaskanta, co by się Jaliens zbytnio przed APOEL-em nie przemęczył czy kontuzji nie złapał. |
@ WISŁAZWE,
Czekaj o ile pamiętam miał problemy zdrowotne i głównie dlatego nie grał. A nie z powodu asekuranctwa Maaskanta. |
WISŁAZWE- pełna racja.
Moim zdaniem 3/4 obcokrajowców w Wiśle prezentuje przeciętne umiejętności. Niech każdy się zastanowi czy warto było wydać przykładowo 700tys euro na Jirsaka. Czy zastąpienie Jirsaka Mączyńskim, wyszłoby na złe dla gry Wisły? Czy szkolenie-wychowanie Mączyńskiego kosztowało 700tys euro. Ten sam poziom za o wiele mniejsze pieniądze. |
Cytat:
|
http://www.transfermarkt.de/de/wisla...erein_422.html
wprowadzono drobne poprawki w cenach naszych piłkarzy, z naszych piłkarzy na uwagę zasługuję zwłaszcza Biton, za którego trzeba teraz wyłożyć 2 mln €, oraz Wilk który jest wyceniany na 1,4 mln €... co ciekawe za Wolskiego który rozegrał chyba 2 dobre mecze w rundzie jesiennej trzeba wyłożyć 1,1 mln € oczywiście wg portalu transfermarkt... ale trzeba przyznać że biedę mamy w obronie... nie ma tam ani jednego piłkarza na którym można by było zarobić w przyszłości, a ta formacja należała zawsze do najdroższych... no ale cóż chyba nie tylko my widzimy że gramy bez obrony :P |
Cytat:
Druga sprawa - jaki rezerwowy skład? Jaka rezerwowa obrona? W rewanżu w ich bramce zagrał podstawowy golkiper Dikan, na prawej obronie grał reprezentant Rosji B, młody 22-letni Parshivlyuk, środek tworzył kupiony z Espanyolu Barcelona za 10 milionów euro Nicolas Pareja (szeroka kadra Argentyny) i Rodri, kupiony w trakcie sezonu z Herculesa Alicante (od tego czasu ich podstawowy zawodnik), a lewą flankę zają 21-letni Marcos Rojo, 9-krotny reprezentant Argentyny, kupiony w trakcie sezonu z Estudiantes za 2 mln euro - tylko on ma rzeczywiście raptem kilka występów w tym sezonie, ale daj Boże, żeby Wisła miała samych takich rezerwowych w pierwszym skłądzie. Pomoc była praktycznie w pełni podstawowa, w ataku Emenike, kupiony za 10 milionów euro z Turcji. Rzeczywiście, nie ma co, puścili na nich juniorów...I ty takich zawodników porównujesz do juniora z Twente, dla którego mecz z Wisłą był pierwszym w karierze seniorskiej, bramkarza, który przegrałby rywalizację z Cabajem, czy dwoma zawodnikami, którzy zagrali raptem 3 czy 4 mecze w tym sezonie, z których jeden jest na absolutnym wylocie z klubu? Pogratulować poczucia humoru. A o poważnym traktowaniu europejskich pucharów w tym roku przez rosyjskie drużyny niech też świadczy ilość tych drużyn w wiosennej części rozgrywek. Pomijam też fakt, że Rosjanie za wszelką cenę chcą gonić najlepsze ligi w rankingu (rywalizacja z Portugalią i Francją) i od lat poważnie traktują LE, wystawiając tam swoje najlepsze składy i osiągając świetne rezultaty. Jeśli uważasz, że Twente w rewanżu z Wisłą podeszło podobnie do meczu, jak Spartak przeciwko Legii, to jest to wyraźny znak, że żyjesz w swoim świecie, nic innego, chyba że po prostu kiepsko żartujesz. Cytat:
I Ty możesz być "specjalistą" transfermarkt.de! :D |
Cytat:
Cytat:
Fulham, ŁKS - wejście w 90 minucie. Jedynie Limanovia (1-90 min) Gdyby nie kontuzja Jaliensa ( którego forma nawet i w tym czasie nie powalała na kolana) w meczu z Górnikiem Zabrze - to Czekaj najpewniej nie powąchałby w tym roku murawy. Szkoda, że pod koniec rundy Michał znowu doznał urazu. |
Cytat:
O żadnym drugim składzie nigdzie nie pisałem. Legia miała mnóstwo szczęścia, że akurat na tak dysponowanego i podchodzącego do meczów Spartaka trafiła. Zespół tej klasy przegrywa rywalizację z zespołem klasy Legii raz na 10 spotkań. Mieli farta, że akurat teraz im się to trafiło. Awansowali nie dzięki doskonałej grze, a słabości rywali. Takie spojrzenie jest tutaj zresztą modne, tyle że w stosunku do Wisły. Skoro mierzycie taką miarą nasz klub, mierzcie adekwatną miarą fart Legii, którego tej jesieni łącznie warszawiacy mieli znacznie więcej, tak w pucharach, jak i lidze, gdzie prawie cały czas mieli do dyspozycji największe gwiazdy. |
Cytat:
W Legii nikt nie przecenia roli Akademi - do Legii pozyskuje się i doświadczonych graczy z zagranicy i młodych piłkarzy z regionu i wychowuje się własnych. Wystarczy spojrzeć do składu Legii : Jędrzejczyk,Gol, Kosecki, Rybus, Wolski, Borysiuk (właśnie poszedł za 2 mln euro), Żyro, Kucharczyk - każdy z nich kosztował peciaki. Do tego do składu dobijają się już kolejni : Żurek, Jagiełło. Do tego doświadczeni obcokrajowcy : Radović, Ljuboja, Vrdoljak i Polacy: Komorowski, Żewłakow, Rzeźniczak, Wawrzyniak. Jeżeli uważasz że to jest niepoważne - to Twój problem, ale ja bym tu nie polemizowal z faktami. Jak na razie nie mamy Akademii i wcale nie widać byśmy zmierzali w dobrą stronę. Nawet Stan Valckx w ostatnim wywiadzie stwierdził : "Wisła jako klub może zrobić największy postęp właśnie dzięki akademii.". A co mówi o Legii ? "Mają już nad nami przewagę, bo zaczęli tworzyć profesjonalne struktury dziesięć lat temu. A gdy Legia sprzeda tych dwóch-trzech młodych piłkarzy, którzy niedawno wyszli z jej akademii, to być może w całej Polsce dostrzegą, jak wspaniałą inwestycją jest szkolenie." Z powyższego można wywnioskować jedno : Stan jest "całkowicie niepoważny" ;) |
do Akademii pozyskuje sie doświadczonych graczy z zagranicy ?
takim np. Żurkiem tez się interesowaliśmy, ale podpisał z Legią. Zastanawia mnie tylko jedno, czy Czarek Kucharski został jego menago po tym jak zaczęło być o nim głośny czy wcześniej. Bo jak wcześniej to nic, tylko uderzać do Kucharza po nazwiska, bo stajnię póki co ma ciekawą. |
Cytat:
Po 15 spotkaniach mają ...43 punkty. Czyli 14 zwycięstw i remis. Bilans bramkowy 58-6 Bez kitu. Trzecia woda. Juniorzy młodsi 1 plac 10-2-1 32 punkty. a teraz do rzeczy. Ja pisałem o sytuacji w kraju, WISŁAZWE pisał o szansie Czekaja. Nikt nie pisał by każdy z gnojków dostał szansę, tak jak ty sugerujesz. Ale z tekstu który ty napisałes:" Cytat:
Wymień piłkarzy z juniorów a nie z Młodej Ekstraklasy. Oldpara : SMS Kraków to też druzyna z ktorej najzdolniejszych wyciągnięto ? W sumie własnie w takiej lidze grał Świerczok, Klich czy Pazdan. Ale i tak nie zrouzmiałeś mnie. W Anglii mozesz zadebiutować mając 16 lat u nas majac 16 lat grasz w juniorach. nie wiem co mozna porównac patrząć na Borysiuka. Ma ile ? 100 spotkań w Ekstraklasie a Brud ma 4. Oczywiście nie ma znaczenia to ze jeden zadebiutował dostająć kredyt zaufania mając 16 lat a drugi od biedy wszedł na plac w wieku 23 lat ? No ale tak, ich się wpuszcza zeby zamknąć usta niektórym jak to mówisz. Okej masz racje. Szczególnie w sytuacji ze na plac wchodzi Branco a Burliga siedzi. Dlaczego Lewandowski nie poszedł do Wisły tylko do Lecha? Bo wiedział ze w Lechu bedzie grał a u nas bedzie siedział na ławie. |
szprotson, proszę cię, przestań cytować statystyki z ligi w której gra sie przeciwko Garbarniom, Beskidom czy innym Zatorzankom. Niech sobie wbijają po 7:0 drużynom kelnerów z Małopolski, z których i tak najzdolniejszych już wyciągnieto do..... Wisły czy Cracovii. To żaden wyznacznik. Leją kenerów, a potem nie radzą sobie nawet w II lidze, a ty mi tu jakieś pawie puszczasz o marnowaniu talentów. Talenty to były Brożki i Małecki. Poradzili sobie? Poradzili.
A gdzie są Mączyńskie, Burligi, Nawotczyńskie czy "stracony" Leszczak? Przeciętniacy Prówniaj co pokazuje 20 letni Borysiuk, a co pokazuje 23 letni Daniel Brud. Nie oszukujemy się, patrząć na to co pokazują, trzeba sobie powiedzieć prawdę: gracze jak Brud, Czekaj czy Szewczyk są wystawiani do skłądu nie dlatego, że coś rokują, tylko żeby zamknąć usta takim szprotsonom.... |
Akurat Czekaja nie mieszałbym z Brudem. Czekaj ma szanse być takim naszym (w dłuższej perspektywie) Głowackim, a czy ją wykorzysta to już inna rzecz.
Jak dla mnie to za dużo tu skrajnych poglądów, że albo, albo. Sportowy sukces musi opierać się na obcokrajowcach, ot rzecz oczywista, a szkolenie młodzieży też jest z wielu powodów potrzebne i powinno być bardzo pożytecznym uzupełnieniem dla polityki kadrowej. _________ Cytat:
|
Cytat:
|
Nowak, Skrzyński, Wierzchowski,Radwański, Spiżak mówią Ci coś te nazwiska?
|
Cytat:
|
Cytat:
Być może Czekaj się przebije. Na razie to na tle aktualnych obrońców nie odstaje ani za bardzo na plus, ani na minus, co żadną rekomendacją nie jest patrząc na to jak grają, ale przynajmniej widać, że ten - nie oszukujmy się - niski poziom można utrzymać zaglądając do rezerw zamiast wydawać 400 tys EUR na Jaliensa :) Natomiast np. Burd jest ewidentnie istotnie słabszy niż def.pomocnicy z pierwszego składu - Wilk czy Nunez. A wydaje się też słabszy niż starsi zmiennicy jak Jirsak. I holowanie go w 1-składzie zanim sie nie ogarnie to osłabianie drużyny. Chciałbym, żeby sie ogarnął, życzę mu tego ale.....na czym opierać nadzieje? Przecież Nunez jest o rok od niego starszy, gra milion kilometrów od domu, nie zna języka i ......gra 3 razy lepiej na nowej pozycji. |
I Twoim zdaniem strata którego z nich była osłabieniem Wisły??
Wstrzymanie karier o kilka lat owszem było. Pomijam fakt że za Wisłę daliby się pokroić. |
Cytat:
Żebyśmy się zrozumieli, nie biorą pod uwagę całej ME... Tylko jeżeli Michał Szewczyk czy Alan Uryga dostali szansę na pierwszym czy drugim obozie przygotowawczym to mam nadzieję, że dostaną ich więcej a nie jeden dwa mecze i dziękujemy.. Cytat:
Łukasz Burliga - 8 spotkań na jesień w pełnym wymiarze czasowym, wskoczył do składu w 11 kolejce Ekstraklasy. Czy jest wiodącą postacią w swoim zespole powiem szczerze nie wiem, bo w tym sezonie nie miałem możliwości oglądania spotkań Ruchu, ale solidnym obrońcą na pewno. Czekaj to nie Brud - przynajmniej moim zdaniem. Cytat:
Puchar Ekstraklasy: 90 minut Zagłębie Lubin 90 minut Odra Wodzisław 23 minuty Zagłębie Lubin 54 minuty Górnik Zabrze 71 minuty Lech Poznań 45 minut Lech Poznań Ekstraklasa: 29 minut - Górnik Zabrze 30 minut - Cracovia 30 minut Groclin 18 minut - ŁKS I to jest szansa i dlatego się przebił, wykorzystał moment. Ale dostał ich więc niż jeden mecz, zagrał więcej niż 45 minut w sezonie. Po takim czasie można zawodnika ocenić, czy on jest przydatny do zespołu czy też nie. Jest też druga strona medalu, tak jak mówisz, są zawodnicy którzy tej szansy ewidentnie nie wykorzystali. Z tym się zgadzam. Kuzera to akurat wiadomo, ale to dyskusja na inny temat, kto co ma w głowie. Nie mówię, że każdego z ME trzeba sprawdzić i przetestować. Bardziej chodzi mi o wyławianie takich naszych talentów, podałem wcześniej przykład Czekaja i Bunozy. Mamy pod okiem dobrego stopera a wydaje kasę na Bunozę, który powiedzmy sobie szczerze nie prezentuje jakiegoś wybitnie wyższego poziomu niż Michał. A jeżeli chcemy w składzie oglądać chociaż kilku Polaków to pasowałoby ich ogrywać, nie na treningach tylko w pierwszym składzie, bo gdzie on ma zdobyć to doświadczenie, gdzie ma szlifować swoją grę ? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl