Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Markus 30.01.2012 15:24

Wymuszone "przestawienie się" w polityce kadrowej na inny model, czy brak transferów powodowany brakiem pieniędzy nigdy nie jest dobrym pomysłem.

Dotychczasowa strategia Valcksa, oparta na sprowadzaniu obcokrajowców sprawdziła się, dała efekt i powinna być kontynuowana, a nie blokowana nagłym skrętem w stronę szkolenia młodych Polaków, z czego na razie ani pieniędzy, ani wyników nie będzie. Nie można nagle zamykać się na nowych Meliksonów, Bitonów, Ilievów czy Marcelów, bo ktoś zauroczył się Legią, czy komuś nie podobają się zyskowne wypożyczenia. Na Bitonie już teraz zrobiliśmy świetny interes, a latem możemy zrobić jeszcze większy.

Nie wolno z tych koncepcji rezygnować, bo komuś uderzył do głowy przykład Żyry, czy Wolskiego.

martin_6 30.01.2012 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1213764)
Jutro ostatni dzień okienka dla zagranicznych klubów czyli to co Wisła lubi najbardziej transfery last minute.Ciekawe czy ktoś do Wisły zawita miały być góra dwa transfery.Ciekawe czy Wisła zakończy to okienko dwoma albo jednym głośnym transferem.Przy okazji kiedy Wisła ostatni raz zakończyła okienko bez żadnych transferów???

Zimą 2007 chyba nie było żadnych. Zimą 2009 natomiast przyszedł tylko z wolnego transferu Beto.

złoty członek 30.01.2012 16:10

okienko transferowe w Polsce trwa od 1 lutego do końca miesiąca tak było do 1 lutego to można zgłaszać zawodników do kolejnej rundy pucharów.

Bobek90 30.01.2012 17:20

Markus
Cytat:

Dotychczasowa strategia Valcksa, oparta na sprowadzaniu obcokrajowców sprawdziła się, dała efekt i powinna być kontynuowana, a nie blokowana nagłym skrętem w stronę szkolenia młodych Polaków, z czego na razie ani pieniędzy, ani wyników nie będzie.
To ze sie sprawdzila to nie znaczy ze... bylo dobrze. Co pokazalo ostatnie pol roku? Ano ze ta strategia, przy naszych realiach, jest bardzo "krotka". Osiagamy pewien stosunkowo niski poziom i tyle. A tym poziomem sa jednorazowe "wybryki" w pucharach. Zadnej tam regularnej gry w nich (eliminacji nie licze). No way.
Jesli Ciebie to bawi, to okej; masz prawo byc smutny. Ktos kto patrzy bardziej perspektywicznie ten powinien byc zadowolony (jesli to prawda). Dopiero na solidnych fundamentach i z dobrym szkoleniem Wisla bedzie zarabia i robila wyniki w prawdziwym tego slowa znaczeniu. Tak sie buduje klub.Na zachodzie wie to kazdy, w Polsce, jak widac, nie...:mysli:
I prosze Cie, mniej demagogii. Przy naszych finansach to na 1 Meliksona przypada 5 Diazow... A piszesz tak jak by pojawianie sie u nas takich zawodnikow seriami to byloby cos oczywistego :mysli: Pozatym z tego co zrozumialem, nikt nie mowi o tym ze jak sie trafi super okazja to nie bedzie kupna. Nie, bzdura. Poprostu kolejnych "Genkovow" sie nie oplaca kupowac ( znalezienie "Meliksonow" za grosze to nie takie hop siup).

Slowo klucz- polityka dlugofalowa.

arti 30.01.2012 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6;1213785[B
]Zimą 2007 chyba nie było żadnych.[/B] Zimą 2009 natomiast przyszedł tylko z wolnego transferu Beto.

A potem była pamiętna wiosna 2007...
Nie ma kasy to mówimy, że teraz będziemy szkolić młodych, własnych bo to się super opłaca bo inni szkolą i mają sukcesy, wychowanków w składzie i sprzedaż za parę baniek euro przy relatywnie niewielkich nakładach. Oczywiście nadal nie wiadomo gdzie i kiedy będziemy tak naprawdę szkolić, wiadomo tylko jak - patrzeć jak ktoś biega, jaką ma koordynację itp. To bardzo pozytywne, ale w obecnych warunkach "lokalowych" i tak raczej niewiele da. Więc wtedy powiemy, że...:evil:

snyrting 30.01.2012 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1213778)
Wymuszone "przestawienie się" w polityce kadrowej na inny model, czy brak transferów powodowany brakiem pieniędzy nigdy nie jest dobrym pomysłem.

Dotychczasowa strategia Valcksa, oparta na sprowadzaniu obcokrajowców sprawdziła się, dała efekt i powinna być kontynuowana, a nie blokowana nagłym skrętem w stronę szkolenia młodych Polaków, z czego na razie ani pieniędzy, ani wyników nie będzie. Nie można nagle zamykać się na nowych Meliksonów, Bitonów, Ilievów czy Marcelów, bo ktoś zauroczył się Legią, czy komuś nie podobają się zyskowne wypożyczenia. Na Bitonie już teraz zrobiliśmy świetny interes, a latem możemy zrobić jeszcze większy.

Nie wolno z tych koncepcji rezygnować, bo komuś uderzył do głowy przykład Żyry, czy Wolskiego.

W pierwszym zdaniu tego posta odpowiedziałeś sobie na pytanie dlaczego dotychczasowa polityka Wisły nie będzie kontynuowana. Nie mamy pieniędzy i nie zanosi się na to żebyśmy w najbliższym czasie zaczęli je mieć. "Nowa fala" w Legii ma z tym niewiele wspólnego.

Nie wiem tylko skąd założenie, że da się zbudować drużynę opartą na wychowankach za darmo. O tym skąd weźmiemy na to pieniądze już zapomniano wspomnieć, ale przynajmniej Zarząd ma przez najbliższe pół roku spokój. Wymówka jest - stawiamy na młodzież.

Zastanawia mnie co się stanie w lecie kiedy skończą się kontrakty i wypożyczenia podstawowym i rezerwowym zawodnikom Wisły. Może do tego czasu Telefonice poprawią się wyniki finansowe i usłyszymy o kolejnej już zmianie polityki.
Jedno jest pewne, nudzić się nie będziemy.

Dariook 30.01.2012 20:01

A ja myślę że jest coś na rzeczy z tym holenderskim trenerem...
Przyjdzie świeżak i będzie budował, kasa na transfery się wtedy znajdzie.

Acapelo 30.01.2012 20:04

zobaczymy czy Kaziu odda komuś miejsce bo jak na ten czas to nie przegrywa
szczerze to mi by się taki układ Kaziu Staszek najbardziej podobał, a i taniej by wysżło :D

Glazik 30.01.2012 20:14

Po tym jak SV powiedzial ze na 99,99% nie bedzie transferow,powinien ten temat zostac zablokowany:)

A po 2 po co transfery ... jest szansa dla malolatow...WIlk twierdzi ze Szewczyk sie bardzo ladnie prezentuje na obozie.. Trzeba miec nadzieje ze Kaziu go wpusci w meczu o stawke i sie okaze ze to bjawienie ligi :)
Mysle ze brak transferow wyjdzie na dobre naszej ekipie... ale wiekszosc szlak trafia ze w gazetach nie pisza : "Drogba przymierzany do Wisły'' ;D

CIIIIchosza.... :)

Teqcontroller 30.01.2012 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1213856)
A ja myślę że jest coś na rzeczy z tym holenderskim trenerem...
Przyjdzie świeżak i będzie budował, kasa na transfery się wtedy znajdzie.

Pewnie, już to widzę :rotfl::lol:

WISŁAZWE 31.01.2012 12:40

Panowie poprzednią dyskusję na temat grającego trenera przeniosłem do działu Plotki, wasze propozycję... :) http://wislakrakow.com/forum/showthr...=4404&page=412

Markus 31.01.2012 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1213813)
Markus

To ze sie sprawdzila to nie znaczy ze... bylo dobrze. Co pokazalo ostatnie pol roku? Ano ze ta strategia, przy naszych realiach, jest bardzo "krotka". Osiagamy pewien stosunkowo niski poziom i tyle. A tym poziomem sa jednorazowe "wybryki" w pucharach. Zadnej tam regularnej gry w nich (eliminacji nie licze). No way.

Nieprawda. Osiągnęliśmy najwyższy poziom od lat. I to nie jest żadna demagogia. Nie ma żadnej zasady, ani przeciwwskazań ku temu, by drużyna oparta o obcokrajowców nie mogła go powielić w kolejnych latach. Takie twierdzenie, to byłaby demagogia. Nie można twierdzić, że obecny zespół, oczywiście odpowiednio wzmocniony, nie może za rok wypaść jeszcze lepiej w Europie. Że do tego niezbędny jest nagły zwrot i postawienie na młodych Polaków. Nie można też mówić, że obecny zespół nie zarobił na siebie. Że inwestycja w tych, a nie innych piłkarzy ostatecznie okazała się nieopłacalna sportowo i finansowo.

Przykładowy Biton, choć tylko wypożyczony, już tylko na tą chwilę spłacił się z nawiązką, przynosząc swoją grą klubowi znacznie większe profity niż koszt wypożyczenia. Podobnie Diaz i inni.

Można w oparciu o obecną strategię długofalowo mieć i utrzymać zespół regularnie wygrywający ligę i odnoszący sukcesy w Europie. Nie warto temu zaprzeczać.

Dyskutowaliśmy już kiedyś o modelu polityki personalnej. Podtrzymuję swoje zdanie, że priorytetem i główną strategią powinno być sprowadzanie do klubu podnoszących poziom, umiejętnie wyselekcjonowanych obcokrajowców, zwykle znacznie tańszych od polskich zawodników, za których trzeba przepłacać. A szkolenie wychowanków powinno stanowić jedynie ograniczony element uzupełniający tego modelu. Bo przestawiając się teraz, bardzo stracimy nie tylko sportowo. To nie da nam teraz ani zysków, ani wyników, co i w przyszłości nie jest pewne. W polskich realiach to nie jest żaden solidny fundament polityki długofalowej.

Oldpara 31.01.2012 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1214021)
Nieprawda. Osiągnęliśmy najwyższy poziom od lat. I to nie jest żadna demagogia. Nie ma żadnej zasady, ani przeciwwskazań ku temu, by drużyna oparta o obcokrajowców nie mogła go powielić w kolejnych latach. Takie twierdzenie, to byłaby demagogia. Nie można twierdzić, że obecny zespół, oczywiście odpowiednio wzmocniony, nie może za rok wypaść jeszcze lepiej w Europie. Że do tego niezbędny jest nagły zwrot i postawienie na młodych Polaków. Nie można też mówić, że obecny zespół nie zarobił na siebie. Że inwestycja w tych, a nie innych piłkarzy ostatecznie okazała się nieopłacalna sportowo i finansowo.

Przykładowy Biton, choć tylko wypożyczony, już tylko na tą chwilę spłacił się z nawiązką, przynosząc swoją grą klubowi znacznie większe profity niż koszt wypożyczenia. Podobnie Diaz i inni.

Można w oparciu o obecną strategię długofalowo mieć i utrzymać zespół regularnie wygrywający ligę i odnoszący sukcesy w Europie. Nie warto temu zaprzeczać.

Dyskutowaliśmy już kiedyś o modelu polityki personalnej. Podtrzymuję swoje zdanie, że priorytetem i główną strategią powinno być sprowadzanie do klubu podnoszących poziom, umiejętnie wyselekcjonowanych obcokrajowców, zwykle znacznie tańszych od polskich zawodników, za których trzeba przepłacać. A szkolenie wychowanków powinno stanowić jedynie ograniczony element uzupełniający tego modelu. Bo przestawiając się teraz, bardzo stracimy nie tylko sportowo. To nie da nam teraz ani zysków, ani wyników, co i w przyszłości nie jest pewne. W polskich realiach to nie jest żaden solidny fundament polityki długofalowej.

Zwykle sie z tobą nie zgadzam, ale tu podpisuje się pod każdym słowem.

Dodałbym jeszcze, że jak dostępny byłby Polak i obcokrajowiec to oczywiście stawiałbym na Polaka, ale w sytuacjach jak z Genkovem (500 tys EUR) i Robakiem (1 mln EUR) to się nie ma nawet co zastanawiać.

xanti1906 31.01.2012 16:29

Biton wypożyczenie spłacił z nawiązką, śmiem twierdzić, że w dużej części pokrył kwotę wykupu.

Bobek90 31.01.2012 17:09

Markus
Cytat:

Nieprawda. Osiągnęliśmy najwyższy poziom od lat.
A jak ma sie to w sprzecznosci z tym co napisalem?
I jaki to byl poziom? W pucharach oprocz dwumeczu z Litexem i Skonto, z kazdym innym rywalem dostawalismy gladkie becki. W lidze od momentu w ktorym rywale przestali przegrywac co trzeci mecz (pamietny zeszly sezon) o MP juz nie walczymy. I tak powinnismy dziekowac szczesciu (czytaj; sedziom) ze jestesmy tam gdzie jestesmy w lidze. To ze awansowalismy do 1/32 LE to fakt, ale w tym awansie bylo wiecej szczescia niz rozumu. Rownie dobrze za rok moze go zabraknac, w kwalifikacjach nie trafi sie nam ogorek pokroju Litexu (kw. do LE) i jestesmy w czarnej dupie. Bo dzis sie bilansujemy dzieki pucharom. A za rok jak tych pucharow nie bedzie (brak fartu, silny rywal)? Na czym sie zbilansujemy? Jedyni na ktorych mozna cos zarobic (i sa nasi) to Melikson i,hmmm, Malecki.Tyle ze bez nich mamy sklad na na gorna polowke tabeli, na nic wiecej. O wzmocnieniach w tym przypadku nawet nie ma co gadac... Bo nawet jesli zalozymy ze bez pucharow sie bilansujemy (w takim wypadku finansowo jestesmy daleko za Legia, Polonia, i Lechem) to i tak bez nich na sensowne wzmocnienia nie ma szans. No chyba ze sprzedajemy jednego dobrego by wyciagnac nastepnego, Ale tak silnego zespolu nie zbudujemy. :mysli: Legia sprzedaje za 2 mln euro Borysiuka, zastepuje go (w domysle) Furmanem/Lukasikiem/innym mlodzikiem z akademii, sprowadza sobie kolejnego "ljuboje" i na dodatek 1 mln euro chowa do kieszeni. Sila zespolu wzmocniona. A przynajmniej zachowana... przy korzysciach finansowych. A my co robimy? sprzedajemy Meliksona by kupic kolejnego Meliksona ktory zastapi starego?

Nie jedna i nie dwie druzyny stosuja taka strategie jaka proponujesz, ale z reguly sa duuuzo bardziej zamozniejsze. Ty chcesz to stosowac u nas jak my finansowo nawet przy klubach z Danii, Szwajcarii, Belgii czy Austrii nie wypadamy kolorowo... Moze byc, ale trzeba chyba reaktywowac puchar intertoto:lol: Jasne sa wyjatki (jak chocby Apoel w ostatnich 3-4 latach) ale... da sie te wyjatki "przeszczepic" na nasz grunt? Ten Apoelu napewno nie (klimat).

Ogryzek 31.01.2012 17:44

Sam jestem ciekaw co się wydarzy w najbliższym półroczu. W którą stronę pójdziemy. Jednak bliżej mi do obaw kolegi Bobek90 niż do przekonania że jest dobrze. Jest dobrze na zasadzie loterii i szczęścia. Tak czy owak 8 tysięcy karnetów sprzedanych. Żeby przyszli kolejni kibice potrzebna jest dobra gra. Żeby dobrze grać (statystycznie) potrzebni są dobrzy gracze. Żeby mieć dobrych graczy potrzebne są pieniądze. A my jak wiadomo pieniędzy nie mamy jak zwykle:) I koło się zamyka. Albo zrobimy krok do przodu, albo będziemy liczyć na szczęście w pucharach.

I niestety - Legia grając tak jak my w pucharach poza bonusem finansowym z awansu, wylansowała takiego Borysiuka i ekstra zarobiła 2 mln euro. Tak jak kolega Bobek90 zauważył. A my kogo wylansowaliśmy? Jakich piłkarzy mozemy sprzedać? Meliksona i Małeckiego.
Wylansowaliśmy nieswojego Bitona. Teraz Biton niby chętny żeby u nas grać, ale kto wie co będzie na koniec sezonu? Może Anderlecht go wypatrzy w meczach z Liegie? A żeby wykupić piłkarza (poza nieosiągalną dla nas kwotą 1,6 mln euro) której jak zwykle nie mamy, potrzebna jest zgoda Dudu. A kto wie co będzie za pół roku?
Mam obawy do takiej wizji zespołu. Bo do kiedy jest Stan jakoś to wygląda. Odejdzie Stan i nie zostanie nic. Pewnie 20 piłkarzy na rocznych wypożyczeniach:)
(Tak żartem)

wikink1 31.01.2012 18:04

Co będzie to będzie my na to wpływu nie mamy .Do momentu kiedy jest kogo sprzedać będzie Cupiał i nie sadzę żeby wydarzyło się coś pozytywnego, no może uda się kogoś korzystnie sprzedać .Jak skończą się te możliwości zostanie parę milionów dług mienimy nadziej normalny właściciel i to co najcenniejsze KIBICE i oczywiście stadion na 34000. przepraszam zapomniałem o WSPOMNIENIACH.

Chrisman 31.01.2012 22:38

chyba najbardziej nieefektywny temat ciekawe ile podstron przypada na 1 transfer

milosz 31.01.2012 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1214072)
Co będzie to będzie my na to wpływu nie mamy .Do momentu kiedy jest kogo sprzedać będzie Cupiał i nie sadzę żeby wydarzyło się coś pozytywnego, no może uda się kogoś korzystnie sprzedać .Jak skończą się te możliwości zostanie parę milionów dług mienimy nadziej normalny właściciel i to co najcenniejsze KIBICE i oczywiście stadion na 34000. przepraszam zapomniałem o WSPOMNIENIACH.

Rozumiem że piszesz tylko za siebie i niech tak zostanie.

A co będzie dalej ? Jak zwykle kolejne MP i gra w pucharach i tradycyjnie ciągłe gęganie wiecznie niezadowolonych (rozumiem że z zazdrością spoglądających na innych super sponsorów typu Janusz Filipiak i jemu podobnych) :).
BC ma swoje wady (i to liczne), ale ma jedną zaletę, otóż jest lepszy od innych w naszym pięknym grajdołku.

aguero20 01.02.2012 02:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1213767)
Tak czy owak nie będzie żadnych transferów i do nowej rundy przystepujemy z Diazem,Jaliensem i Lameyem na obronie..

..i pewnie przez taką obrone Liege nas rozjedzie :-/
Ja nie rozumiem czemu chociaż nie zrobią 2 transferów na obrone ( lewy obrońca i prawy ) :mysli:

wikink1 01.02.2012 08:33

Te sukcesy czyli MP to nie tyle zasługa samej Wisły co wynik słabości innych . Niestety dla nas ,a stety dla nich co niektórzy wyciągając właściwe wnioski i ten Twój optymizm Milosz wydaje się przesadzony .Bez inwestycji i dobrej polityki kadrowej czyli transferów Wiśle zdecydowanie bliżej do podzielenia losu Górnika, Widzewa .ALE OBYM SIĘ MYLIŁ

BlurgH 01.02.2012 08:39

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Sugeruję przeczytać końcówkę artykułu...

cfa 01.02.2012 09:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1214192)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Sugeruję przeczytać końcówkę artykułu...

Chyba ten menager jest zmorą Wisły.

kolend 01.02.2012 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aguero20 (Post 1214181)
..i pewnie przez taką obrone Liege nas rozjedzie :-/
Ja nie rozumiem czemu chociaż nie zrobią 2 transferów na obrone ( lewy obrońca i prawy ) :mysli:

bo zakopali gdzieś worek z 'piniendzmi' i nie potrafią się do niego dokopać

Chrisman 01.02.2012 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1214192)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Sugeruję przeczytać końcówkę artykułu...

temu menago należy się już oddzielny temat :lol:

arrosmay 01.02.2012 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1214195)
Chyba ten menager jest zmorą Wisły.

To jest przedostatnie zdanie.
Ostatnie, nie przytoczone przez onet brzmi:
Cytat:

Dahan wykluczył w każdym razie możliwość transferu Bitona do innego polskiego klubu. Niedawno mówiło się o zainteresowaniu piłkarzem ze strony Legii Warszawa. - Wisła jest jedynym polskim klubem, z którym zamierzam współpracować i do którego mogę sprowadzać piłkarzy. To jedyny normalny polski klub - stwierdził agent.

crate digger 01.02.2012 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1214204)
temu menago należy się już oddzielny temat :lol:

kurde, co by nie mowic to Dudu Dahan ma łeb do interesów i pojęcie jak się wypromować. Melikson, a potem Biton zrobili mu potężną reklamę. Podziwiam chłopa.

cfa 01.02.2012 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arrosmay (Post 1214205)
To jest przedostatnie zdanie.
Ostatnie, nie przytoczone przez onet brzmi:

No niestety, czytałem tylko na onecie. Miło z jego strony :)
Ale przy tej okazji przypomniała mi się współpraca Pini Zahaviego z Polonia Warszawa :)

Hmm jestem ciekaw czy dla Dahana dalej Wisła będzie tak atrakcyjnym kontrahentem po ewentualnej zmianie dyrektora sportowego?

el Nuero 01.02.2012 11:40

Było nie było, jeśli chodzi o transfery to już lepiej wychodzi Wisełka na współpracy z Dahanem (chociażby sprowadzenie Meliksona), niż z niejakim Mandziarą (wyprowadzanie z Wisły konkretnej gotówki z zamian za ch*** wie co). Tutaj trzeba być ostrożnym. Jeśli manager chce zarobić, dając przy okazji zarobić innym - wtedy OK. Ale jeśli jest ostatnią hieną - to wtedy przepędzić gościa na 4 wiatry i nigdy w przyszłości o nim nie wspominać.

Te 700 tys. € - jeśli taka jest mniej więcej kwota której żąda Mandziara, wystarczyłoby moim zdaniem na sprowadzenie naprawdę niezłego lewego obrońcy. A swoją drogą, czyżby nasz klub naprawdę podpisywał takie głupie umowy, że za nic trzeba płacić hienom setki tysięcy? Czytałem kiedyś, że wprawdzie Wisła się broniła:

http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8...wiadomosc.html

ale chyba niewiele z tego wyszło. Czyżby to klasyczny przykład pijawki (do ostatniej kropli)? Nic już z tego nie rozumiem. Możecie mnie oświecić, czy ta niezdrowa sytuacja dla klubu będzie nadal się ciągnąć jak ogon-balast?

kacpaw91 01.02.2012 12:17

Celeban - jeżeli naprawdę go chcemy to już teraz powinniśmy mu złożyć ofertę, inaczej transfer będzie nierealny

Falach - jeżeli faktycznie interesują się nim większe kluby to może faktycznie warto powalczyć. U nas miałby większą szansę gry, a to też jest niezły argument dla piłkarza. Za dwa lata odchodziłby do pierwszego składu innej drużyny za rozsądne pieniądze.

Biton - kupić za 1.6 mln euro i sprzedać za minimum 2.5 mln. Za różnicę znaleźć jego następcę. Swoją drogą to czy kasa za jego transfer nie wygląda tak: 1,5 mln za transfer + 150 tysięcy euro (10%) za wypożyczenie?

milosz 01.02.2012 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1214190)
Te sukcesy czyli MP to nie tyle zasługa samej Wisły co wynik słabości innych . Niestety dla nas ,a stety dla nich co niektórzy wyciągając właściwe wnioski i ten Twój optymizm Milosz wydaje się przesadzony .Bez inwestycji i dobrej polityki kadrowej czyli transferów Wiśle zdecydowanie bliżej do podzielenia losu Górnika, Widzewa .ALE OBYM SIĘ MYLIŁ

Każdy sukces i każde zwycięstwo można potraktować jako efekt słabości rywali, tylko po co ? Pewnie po to aby je nieustannie kwestionować.

Moja ocena to nie optymizm, tylko realizm, a bajeczkę o końcu Wisły to Ja słyszę w erze BC w sumie od czasów "wyczynu" niejakiego "miśka"(od jesieni 1998 roku), czyli można by rzec to taka nowa świecka tradycja , Wisła wygrywa, a malkontenci narzekają. Co rzecz jasna nie zmienia faktu, że Stan powinien zostać na dłużej w klubie któremu potrzebne są inwestycje tak w infrastrukturę jak i w szkolenie młodzieży, podobnie też i transfery. Kluczową sprawą jest jednak to że siłą Wisły jest też jej doświadczenie, My zwyczajnie wiemy jak wygrywać, jak zdobywa się MP i nadal liczę że Stan Valckx przekona BC w połowie roku nie tylko do łatania dziur ale i do zrobienia kroku do przodu , bo aby zapełnić stadion to niewątpliwie potrzebne są zmiany w prowadzeniu klubu.

Bartosz 01.02.2012 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1214227)
Biton - kupić za 1.6 mln euro i sprzedać za minimum 2.5 mln. Za różnicę znaleźć jego następcę.

Ręce opadają :shock:

elliot_ness 01.02.2012 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1214227)
Celeban - jeżeli naprawdę go chcemy to już teraz powinniśmy mu złożyć ofertę, inaczej transfer będzie nierealny

Falach - jeżeli faktycznie interesują się nim większe kluby to może faktycznie warto powalczyć. U nas miałby większą szansę gry, a to też jest niezły argument dla piłkarza. Za dwa lata odchodziłby do pierwszego składu innej drużyny za rozsądne pieniądze.

Biton - kupić za 1.6 mln euro i sprzedać za minimum 2.5 mln. Za różnicę znaleźć jego następcę. Swoją drogą to czy kasa za jego transfer nie wygląda tak: 1,5 mln za transfer + 150 tysięcy euro (10%) za wypożyczenie?

Celeban ma wszystkie atuty w ręce i jeżeli nie dogada się ze Śląskiem odejdzie do Bundesligi.
Falach jezeli walczy o niego Borusia to malo prawdopodobne aby chciał grać w Polsce.
Biton sprzedaz za 2,5 mln + prowizja dla managera (10-20%) przy wykupie 1,6 mln daje kwotę 400 tyś gra nie warta świeczki.
Prawdopodobnie Wisła Bitona nie wykupi skoncentruja sie na Nunezie i napastniku z Bułgarii , który miał dojśc w tym okienku transferowym.
p.s. Nawiązując do relacji BC z zk mam nadzieję ,że nikomu nie przyjdzie do głowy zawiesic koszulki z nazwiskiem ub-eka na naszym stadionie.












5

kacpaw91 01.02.2012 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartosz (Post 1214238)
Ręce opadają :shock:

Czemu Ci ręce opadają? Realna kwota za jaką go można sprzedać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez elliot_ness (Post 1214240)
Celeban ma wszystkie atuty w ręce i jeżeli nie dogada się ze Śląskiem odejdzie do Bundesligi.
Falach jezeli walczy o niego Borusia to malo prawdopodobne aby chciał grać w Polsce.
Biton sprzedaz za 2,5 mln + prowizja dla managera (10-20%) przy wykupie 1,6 mln daje kwotę 400 tyś gra nie warta świeczki.
Prawdopodobnie Wisła Bitona nie wykupi skoncentruja sie na Nunezie i napastniku z Bułgarii , który miał dojśc w tym okienku transferowym.

W takich sytuacjach najlepiej teraz złożyć ofertę. Za miesiąc może przedłużyć umowę ze Śląskiem, albo podpisać z kimś innym kontrakt. Nie stoimy na straconej pozycji. W maju może być różnie, do tego czasu pewnie podpisze z kimś kontrakt

Borussia może o niego walczyć, a my możemy z nią wygrać wyścig z jednego prostego powodu. W BVB nie miałby pewnego miejsca w podstawowym składzie, a być może nie przebiłby się do meczowej 18-stki. U nas jest łatwiej. Wisła to dobre miejsce do rozwoju sportowego. To młody zawodnik, korzystniej dla niego przez 2 lata ograć się w Polskiej Ekstraklasie i potem jako ograny zawodnik (jak Marcelo) odejść do dobrej zagranicznej drużyny. To jedyny aspekt, w którym mamy szansę wygrać wyścig z BVB.

Ta prowizja sądzę, że może być o połowę mniejsza. Nawet dla 400 tysięcy euro pewnego zarobku warto. Tym bardziej, że w umowie z nowym klubem Bitona można by zawrzeć gratisy typu "10% od kolejnego transferu". Nie jesteśmy klubem, któremu nie opłaca się schylić po kilkaset tysięcy euro. 400-500 tysięcy euro to połowa kwoty wykupienia Nuneza. Jednak wcześniej trzeba się zorientować, czy ktoś jest skłonny wydać minimum 2.5 mln euro za Bitona.

mr_kwolf 01.02.2012 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1214242)
Czemu Ci ręce opadają? Realna kwota za jaką go można sprzedać.



W takich sytuacjach najlepiej teraz złożyć ofertę. Za miesiąc może przedłużyć umowę ze Śląskiem, albo podpisać z kimś innym kontrakt. Nie stoimy na straconej pozycji. W maju może być różnie, do tego czasu pewnie podpisze z kimś kontrakt

Borussia może o niego walczyć, a my możemy z nią wygrać wyścig z jednego prostego powodu. W BVB nie miałby pewnego miejsca w podstawowym składzie, a być może nie przebiłby się do meczowej 18-stki. U nas jest łatwiej. Wisła to dobre miejsce do rozwoju sportowego. To młody zawodnik, korzystniej dla niego przez 2 lata ograć się w Polskiej Ekstraklasie i potem jako ograny zawodnik (jak Marcelo) odejść do dobrej zagranicznej drużyny. To jedyny aspekt, w którym mamy szansę wygrać wyścig z BVB.

Ta prowizja sądzę, że może być o połowę mniejsza. Nawet dla 400 tysięcy euro pewnego zarobku warto. Tym bardziej, że w umowie z nowym klubem Bitona można by zawrzeć gratisy typu "10% od kolejnego transferu". Nie jesteśmy klubem, któremu nie opłaca się schylić po kilkaset tysięcy euro. 400-500 tysięcy euro to połowa kwoty wykupienia Nuneza. Jednak wcześniej trzeba się zorientować, czy ktoś jest skłonny wydać minimum 2.5 mln euro za Bitona.

Po pierwsze skąd wiesz czy już nie złożyliśmy oferty? Celebanowi NIGDZIE się nie spieszy z podpisywaniem nowego kontraktu. Jedynie kontuzja może spowodować że zostanie od lata na lodzie. Jeżeli dochodzi do niego wstępne zainteresowanie przez kluby z Bundesligi to wątpie żeby teraz podpisał kontrakt z nami mając tak dobrą pozycje negocjacyjną.

Powiedz mi jak mamy się zorientować czy ktoś jest w stanie tyle zapłacić? Wystawić ogloszenie na gumtree? Wysłać faxy do wszystkich klubów z zapytaniem czy nie chcą Bitona za 2.5 mln euro?

Zalatuje mi tutaj doświadczeniem wyciągniętym z Football Managera.

PS. Słyszałes kiedyś o zawodniku który mając do wyboru poważny zagranczny klub i polską ligę wybrał nasza bo "ma pewny plac"? Bo ja nie i nie wierze, że ktoś taki się znajdzie.

milosz 01.02.2012 15:18

No paru takich sie by znalazło, tylko co do Wisły to np. Kałużny miał realną propozycję jak pamiętam i trafił do Wisły, Głowacki też nie miał ochoty wyjeżdżać z kraju .., jest jeszcze sporo przykładów tych co wyjechali i tak sobie radzą, że chętnie by wrócili do ojczystej ziemi.

No, a tak na poważnie nie kwestionując tego co napisałem powyżej, to taki Celeban by sie u nas przydał. Jaliens młody i perspektywiczny nie jest i jego gra łagodnie pisząc nie porywa, Diaz wypożyczony i doprawdy ciężko uznać że go b. potrzebujemy, na środku obrony więc jest Czekaj(20 l.), Bunoza (choć ma juz 24 l. na karku) i Jovanovic (też 24 l.) , cała trójka dość młoda, taki Celeban to już doświadczenia troszku ma. Poza tym bramkę strzelić potrafi , a i mógłby zagrać czasem na boku obrony (choć to raczej środkowy).

Pytanie brzmi czy my go naprawdę chcemy i czy on by by chciał, ot jak u Boya-Żeleńskiego, cały w tym ambaras itd.

A z Bitonem to ciągle ta sama historia, wszystkie argumenty już padły za i przeciw, proponuje więc poczekać z kruszeniem kopii do właściwego momentu gdy temat będzie na tapecie. W temacie Bitona jest za, za tym aby zaryzykować i go koniecznie wykupić, ale to nie Ja i nikt z nas tej decyzji nie podejmie tylko boss, a wpływ na nią będzie miała tak postawa samego Dudu w lidze i pucharach, zainteresowanie nim innymi klubami zagranicznymi, argumenty merytoryczne Stana (jednak autorytetu w dziedzinie transferów), wola realna samego piłkarza, zimna finansowa kalkulacja jaki i …kaprys bossa.

Markus 01.02.2012 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1214062)
Markus

A jak ma sie to w sprzecznosci z tym co napisalem?
I jaki to byl poziom? W pucharach oprocz dwumeczu z Litexem i Skonto, z kazdym innym rywalem dostawalismy gladkie becki. W lidze od momentu w ktorym rywale przestali przegrywac co trzeci mecz (pamietny zeszly sezon) o MP juz nie walczymy. I tak powinnismy dziekowac szczesciu (czytaj; sedziom) ze jestesmy tam gdzie jestesmy w lidze. To ze awansowalismy do 1/32 LE to fakt, ale w tym awansie bylo wiecej szczescia niz rozumu. Rownie dobrze za rok moze go zabraknac, w kwalifikacjach nie trafi sie nam ogorek pokroju Litexu (kw. do LE) i jestesmy w czarnej dupie. Bo dzis sie bilansujemy dzieki pucharom. A za rok jak tych pucharow nie bedzie (brak fartu, silny rywal)? Na czym sie zbilansujemy? Jedyni na ktorych mozna cos zarobic (i sa nasi) to Melikson i,hmmm, Malecki.Tyle ze bez nich mamy sklad na na gorna polowke tabeli, na nic wiecej. O wzmocnieniach w tym przypadku nawet nie ma co gadac... Bo nawet jesli zalozymy ze bez pucharow sie bilansujemy (w takim wypadku finansowo jestesmy daleko za Legia, Polonia, i Lechem) to i tak bez nich na sensowne wzmocnienia nie ma szans. No chyba ze sprzedajemy jednego dobrego by wyciagnac nastepnego, Ale tak silnego zespolu nie zbudujemy. :mysli: Legia sprzedaje za 2 mln euro Borysiuka, zastepuje go (w domysle) Furmanem/Lukasikiem/innym mlodzikiem z akademii, sprowadza sobie kolejnego "ljuboje" i na dodatek 1 mln euro chowa do kieszeni. Sila zespolu wzmocniona. A przynajmniej zachowana... przy korzysciach finansowych. A my co robimy? sprzedajemy Meliksona by kupic kolejnego Meliksona ktory zastapi starego?

Nie jedna i nie dwie druzyny stosuja taka strategie jaka proponujesz, ale z reguly sa duuuzo bardziej zamozniejsze. Ty chcesz to stosowac u nas jak my finansowo nawet przy klubach z Danii, Szwajcarii, Belgii czy Austrii nie wypadamy kolorowo... Moze byc, ale trzeba chyba reaktywowac puchar intertoto:lol: Jasne sa wyjatki (jak chocby Apoel w ostatnich 3-4 latach) ale... da sie te wyjatki "przeszczepic" na nasz grunt? Ten Apoelu napewno nie (klimat).

W minionym roku odnieśliśmy wielkie sukcesy, a nie wielkie porażki i trzeba mieć tego świadomość. To był bardzo dobry rok dla Wisły. Głównie dzięki Valcksowi.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Wisła jest w stanie w oparciu o umiejętności Valcksa zbudować bazujący na obcokrajowcach skład, który będzie mógł regularnie grać w europejskich pucharach. I to z sukcesami. Nie potrzeba do tego regularnego odsprzedawania wyszkolonych zawodników. Model, który zaproponował Holender w poprzednim sezonie, jest dla nas osiągalny i opłacalny finansowo. Jest też atrakcyjny sportowo, zapewniając nieustanną grę o najwyższe cele. Tylko musi być kontynuowany. To nie szczęście i nie sędziowie zdobyli za Wisłę MP i fazę grupową LE. A i w niej nie byłoby 9 punktów bez wcześniejszej pracy nie tylko tego Holendra.

Rola Akademii i szkolenia młodych jest w Polsce obecnie przeceniana. Najśmieszniejsze, że gdyby nie - pisząc po Twojemu - "szczęście" Legii w ostatniej minucie meczu w Moskwie, byłoby zupełnie inaczej, a "model Legii" skończyłby się kompletną klapą już teraz.

Trzeba ciągle pamiętać o proporcjach: szkolenie wychowanków jeszcze przez długi czas i dopiero po latach obowiązywania, może dać realnie maksimum 2-3 naprawdę dobrych, stabilnych piłkarzy na kilka sezonów. Ale nie da regularnych, dobrych wyników bez reszty porządnych zawodników w składzie. Więc polityka kadrowa zawsze musi skupiać się na kontraktowaniu tej "porządnej" reszty, w długofalowej perspektywie. Odwrócenie proporcji i postawienie na szkolenie wychowanków kosztem w/w "reszty" , oznacza pogorszenie wyników, sumarycznie mniejsze, a nie większe wpływy, narastanie kłopotów.

Trzeba mieć tego świadomość. Porządnych i stabilnych piłkarzy dostępnych dla Wisły zagranicą jest znacznie więcej niż 2-3 na parę sezonów. Widać więc, jak powinny być rozłożone akcenty w polityce kadrowej.

wislak68 01.02.2012 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1214219)
Było nie było, jeśli chodzi o transfery to już lepiej wychodzi Wisełka na współpracy z Dahanem (chociażby sprowadzenie Meliksona), niż z niejakim Mandziarą (wyprowadzanie z Wisły konkretnej gotówki z zamian za ch*** wie co)

A to się dopiero zobaczy. Pierwszy okres współpracy z Mandziarą też wyglądał ok (o ile sie nie mylę to z jego "stajni" przyszli: Kukiełka, Kłos czy Miajlović).

kacpaw91 01.02.2012 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1214245)
Po pierwsze skąd wiesz czy już nie złożyliśmy oferty? Celebanowi NIGDZIE się nie spieszy z podpisywaniem nowego kontraktu. Jedynie kontuzja może spowodować że zostanie od lata na lodzie. Jeżeli dochodzi do niego wstępne zainteresowanie przez kluby z Bundesligi to wątpie żeby teraz podpisał kontrakt z nami mając tak dobrą pozycje negocjacyjną.

Z jednej strony po transferze Garguły powinniśmy się wstrzymywać, z drugiej im bliżej końca kontraktu tym będzie więcej konkretnych ofert.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1214245)
Powiedz mi jak mamy się zorientować czy ktoś jest w stanie tyle zapłacić? Wystawić ogloszenie na gumtree? Wysłać faxy do wszystkich klubów z zapytaniem czy nie chcą Bitona za 2.5 mln euro?

Zalatuje mi tutaj doświadczeniem wyciągniętym z Football Managera.

No tak, nikt nie powie nam, że go od nas odkupi bo korzystniej go odkupić od Belgów. Jednak sądzę, że Stan akurat ma na tyle dobre rozeznanie na rynku, że wie, czy i gdzie ewentualnie szukać konkretnego kupca, który da tyle ile potrzebujemy. Sądzę, że 2.5 mln euro za Bitona to nie jest nierealna cena. Tym bardziej po transferach Mierzejewskiego, czy Lewandowskiego to nie są kosmiczne pieniądze. Co prawda 2.5 mln euro za Piecha, czy Jankowskiego to kosmos, bo obaj łącznie są warci może 1/3 tej kwoty. Biton strzelił kilka goli w pucharach, miał kilka asyst i w tym roku skończy dopiero 24 lata. Z pewnością jest wart 1.6 mln euro. Tylko, czy nas na to stać. Jeżeli chcemy budować klub odnoszący co roku sukcesy w Europie to powinno.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1214245)
PS. Słyszałes kiedyś o zawodniku który mając do wyboru poważny zagranczny klub i polską ligę wybrał nasza bo "ma pewny plac"? Bo ja nie i nie wierze, że ktoś taki się znajdzie.

Było kilku takich. To jest często argument naszych drużyn. Konkretnych nazwisk nie pamiętam w tej chwili.

Bobek90 01.02.2012 16:41

Markus
Ja jestem daleki od nazywania 1/32 LE i MP wielkimi czy tez historycznymi osiagnieciami. To sa osiagnecia tak historyczne ze w ostatnich 4 latach srednio 1 klubowi u nas udaje sie to zrobic (2xLech, 1xWisla, 1xLegia). Troche wiecej ambicji. Dla mnie historyczny to moze byc awans z grupy LM, a nie z grupy... LE. Troche ambicji panowie ;)
Z tym skladem regularna gra w pucharach (nielicze eliminacji)? W momencie gdy przeciwnik nie jest ogorkiem i gra na powaznie to nasza obrona jest wkrecana w ziemie. Ba, nawet ten Litex w pierwszym meczu wkrecal nasza obrona w ziemie. Wygralismy 2-1, a rownie dobrze moglo byc odwrotnie. Ale mniejsza o to. O Europe nie zawsze przyjdzie nam walczyc z druzyna klasy Litexu. I co wtedy? Liczymy na Jimmiego Folla i rezerwowy sklad przeciwnikow :> Racja, Valcx pewnie bylby w stanie zbudowac taki sklad... ale do tego trzeba kasy. My mamy sklad staro-wypozyczony, my nie mamy marginesu na budowanie. My teraz musimy wylozyc ogromna kase (i nie wiadoma czy taka mamy) zeby utrzymac ten sklad. Biton... Nunez... Ktos za Diaza. I narazie tylko mowa o utrzymaniu obecnego poziomu.
Za rok np. nie ma pucharow (tj. fazy grupowej... co nie jest takie, niestesy, niemozliwe) i budowanie druzyny zostaje odroczone. I tak w kolko, az nagle sie okaze ze pol skladu juz idzie na emeryture... I jesli ty nie widzisz szczescia w naszym awansie z grupy to no coz... gratuluje obiektywnosci
Mylisz jajko z kura. Rola akademii w Polsce nie jest przeceniana, tylko lekcewazona. Dwa kluby robia cos w tym kierunku, a ty piszesz ze w Polsce role akademii sie przecenia:mysli: Jesli juz gdzies sie przecenia role szkolenie to napewno nie u nas. I jak na tym wychodza Ci co to "przeceniaja"? I jak wychodzimy my?

Cytat:

. Najśmieszniejsze, że gdyby nie - pisząc po Twojemu - "szczęście" Legii w ostatniej minucie meczu w Moskwie, byłoby zupełnie inaczej, a "model Legii" skończyłby się kompletną klapą już teraz.
To sa juz klapki na oczach. Oj klapki. Po pierwsze, w meczu Legii w Moskwie wszystko od Legii zalezalo, nie musiala sie ogladac na nikogo innego. Po drugie, gdyby nie ten gol, grali by dalej (dogrywka). Po trzecie, byla w tym spotkaniu rownorzednym partnerem, a Ljuboja kilka minut wczesniej to zrypal sam na sam, takze tu o jakiejs obronie Czestochowy tez nie mowimy.
Natomiast Wisla o awans grala z pol rezerwowym skladem przeciwnika, w dodatku byla zalezna od wyniku drugiego meczu. A w tym drugim meczu gdyby nie gol w ostatnich sekundach zespolu ktory byl gorszy od Fulham (a w pewnym momencie przegrywal nawe 2:0) to awansu Wisly by nie bylo.
Naprawde nie widzisz roznicy?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl