![]() |
Cytat:
___ A co do Smudy, Sz. Kol ziz99 i strategii naszego bossa to teoria ciekawa i niestety całkiem prawdopodobna. Tym bardziej należy życzyć K. Moskalowi sukcesu. |
Cytat:
Moskal tez się okazał innym typem niż mogło się wydawać. Został tylko i wyłącznie dlatego że żaden szanujący się trener nie miał zamiaru gnoic Cv w klubie w którym zadna polityka transferowa nie istnieje. Tańczy w rytm muzyczki jaka płynie z Myslenic, wmawiając wszystkim dookoła że od zawsze taki typ muzyki gości w jego ajpodzie... |
Brakuje do szczęścia tylko klasowego lewego obrońcy i niech nikt nie pierniczy głupot,że nie ma kasy na lewego obrońce.1 milion euro za Kalu+bonus awans Trabzonu do LM,+kasiora z biletów za puchary ,te pieniądze są w kasie klubu a przynajmniej powinny być .Więc nie trzeba czekać do maja na wypłate z UEFA żeby transfer zrobić.
|
Cytat:
|
Cytat:
- odbija się ciągle czkawką rok bez gry na R22 (prawdopodobnie sprzedaż Marcelo i Głowy częściowo pokryła straty + wystarczyło trochę pieniędzy na transfery); - klęski z Levadią i Karabachem też zrobiły swoje - do fazy grupowej LE do meczy w europejskich pucharach trzeba dopłacać; - zyski z LE wpłyną, ale po zakończeniu tego sezonu - czyli dopiero w lecie/na jesieni; - w kadrze na wiosnę mamy 24 zawodników, którym płacimy niemałe pieniądze. Dla mnie sensowne jest wzmacnianie się, ale metodą małych kroków. Czyli nie rewolucja, a ewolucja. W zimie miało przyjść 2-3 zawodników. Deklaracja, że nie przychodzi nikt jest zła - ale może to tylko zasłona dymna. Priorytetem jest lewy obrońca. Tu sprawa jest ewidentna. Pajlić pewnego poziomu nie przeskoczy, Diaz jest dobry ale na stoperze, lub jako defensywny pomocnik. Na lewej obronie gra słabo. Co do Nuneza - praktycznie nie grał na tej pozycji u nas, więc nie wiadomo czy by się na niej sprawdził. W dodatku cała trójka może odejść już w lecie. Martwi też prawa obrona, ale tu jednak jest namiastka stabilizacji w postaci Jovanovica, z którym mamy długoletni kontrakt. Na razie Serb mnie jeszcze nie przekonał do swoich umiejętności - znacznie lepiej wygląda na środku, niż na prawej obronie. Ale ma potencjał niewątpliwie większy od Lameya. Lamey nadaje się jedynie na solidnego zmiennika, ale pytanie czy za takie pieniądze (ponoć ma wysoki kontrakt). Przecież już pisałem, że Wisła działa na rynku transferowym jak żebrak, czekając na resztki z pańskiego stołu. Chcemy określonej klasy zawodników, to musimy czekać, aż inni z nich zrezygnują. Negocjacje - jeśli w ogóle są prowadzone - będą przeciągane aż do końca okienka transferowego. Bez trudu to można kupić takiego Dudu. Pewnie za 1,5 mln złotych. Czyli dać stosunkowo dużo pieniędzy za przeciętny produkt. To żadna sztuka. Chcemy lepszych grajków, musimy być cierpliwi i liczyć na trochę szczęścia. Tak działa Valckx i dzięki temu trafił nam się Melikson czy Iliew. |
Trzeba również mieć na uwadze to, że musimy mieć jakieś rezerwy finansowe bo zakładam, że będziemy się targować np o Nuneza być może postaramy się o Diaza który gra dobrze na środku defensywy, z Bitonem wszyscy wiemy, że jak nie skorzystamy z kwoty odstępnego to dopuścimy do gry konkurentów, z którymi rywalizacje o niego prawdopodobnie przegramy.
Ciekawa jest też kwestia kontraktu Stana... skoro nie będzie transferów to już teraz spokojnie można ocenić jego poczynania i dojść do wniosku czy warto mu zaproponować dalszą współprace. Wszyscy wiemy kogo ściągnął Stan i w jakich warunkach pracował, na co go stać itp, jeśli jego przyszłość ma zależeć od tego czy Biton trafi w słupek, poprzeczkę lub czy Kaziu dobrze przygotuje drużynę to coś tu nie gra. Również kwestia jest tego czy Stanowi podoba się praca, w której musi bazować na "węszeniu okazji" a nie ściąganiu zawodników, których on tu naprawdę by widział. |
Stan to dobry fachowiec i powinien być ściągnięty do Wisły wtedy, gdy chciała wydawać konkretną kasę na transfery. Teraz to on nie ma co robić, bo nie ma za co kupować i nie ma kogo sprzedawać.
Sposób funkcjonowania klubu wygląda w ten sposób, jak kilka lat temu funkcjonowały kluby Cypryjskie, które zbierały wszystkich. Obawiam się, że huczne zapowiedzi dotyczące nowej jakości klubu to tylko gra na cierpliwości kibiców, którzy coraz marniej przychodzą na stadion. |
Dla mnie sprawa jest bardzo nieciekawa jesli na stanowisku trenera pojawisi sie Franz to mnie na trybunach stadionowych dlugo nie zobacza...
A brak wzmocnien to klasyczne poddanie krola w szachach. |
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ansferow_.html
Cytat:
W 2010 roku zarobiliśmy na transferach 8 mln Euro (Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 0,8 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro). W 2011 roku zarobiliśmy prawie 3,5 mln Euro z samych premii UEFA za grę w europejskich pucharach (nie licząc biletów, około 2 mln Euro). Dodatkowo do klubu wpłynęło 0,8 mln Euro za kolejny transfer Uche. Jeżeli przy takich wpływach transferowych i pucharowych w klubie jest tak źle z finansami, to pewnie jest to gigantyczna bujda nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, albo być może efekt nieudolnego zarządzania. Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro. Ludzie nie dajcie sobie wciskać kitu. Kiedy nie gramy w pucharach i nikogo nie sprzedajemy jest źle, jak gramy i sprzedajemy dużo zarabiając to jeszcze większa katastrofa i rychłe bankructwo. |
DZIĘKI BOGU nie udało się awansować do LM .Było by wtedy pewne bankructwo .
|
Cytat:
Równie dobrze mogło być tak: Transfery (3 mln euro - do tego nie wiem ile wynoszą koszta menedżerskie + za kontrakt za tych zawodników co przyszli za darmo), Premie za mistrzostwo 2011 (~1 mln euro), Dziura po Levadii z roku 2009 (2 mln euro), straty związane z grą poza Krakowem (~1 mln euro)., spłata zadłużenia wewnętrznego (np. 1 mln euro). I w tym momencie 8 mln euro nie ma. Do tego nie wiem, czy do sum podawanych przez media jest wliczony podatek. Równie dobrze z transferów mogliśmy mieć ~6 mln netto. Z kolei te 4 mln za ten rok otrzymamy po zakończeniu sezonu. Jak mają wydawać pieniądze, których nie posiadają? Nikt Ci nie pożyczy 4 mln na 0%. PS Popatrzcie na sytuację Lecha na przykład. |
Cytat:
|
I co z tego że nie ma transferów i nie ma na nie kasy drużyna jest kompletna i ma grać. Na ten czas nie ma potrzeby kupowania kogokolwiek.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą może nasi włodarze czekają faktycznie na zamknięcie się okienka na zachodzie. A może chcą ściągnąć jakiegoś piłkarza z Polski i chcą wypuścić informację, że z kasą jest ciężko. Wiemy jak reagują inne drużyny. Cytat:
|
Cytat:
|
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=21883
wszystko nam sprzyja, kur.wa wszystko i jak zawsze Basałaj spier.doli |
Cytat:
|
Cytat:
3.5 mln euro za puchary dostaniemy dopiero po sezonie. Więc trudno to liczyć jako zysk, którym możemy dysponować. Należy równiez pamiętać że cześć z tych dodatkowych zysków za puchary idzie na konto zawodników. Szczególnie że większość ma w kontraktach system motywacyjny. Ponadto pamiętaj o sezonie poza Reymonta i policz ile strat ponieśliśmy z tytułu niesprzedanych biletów i czym mieliśmy to rekompensować jak nie sprzedażą Marcelo. Abstrahując już od tego, że niektórzy mają jakies dziwne przekonanie że nie grając w pucharach i nie dokonując żadnych transferów bilans na koniec roku wynosi zero. A to przecież praktycznie możliwe. Widać na przykładzie Lecha. PS. Nie można również zapomnieć, że może być to gra na obniżenie oczekiwań potencjalnych kontrahentów. "Widzicie, że u nas nie ma kasy więc nie jesteśmy w stanie podnieść oferty. Albo bierzecie tyle albo nie ma transakcji." |
Basałaj jest jaki jest, ale to tylko pracownik klubu. On ze swojej kieszeni nie wyłoży pieniędzy,
|
Cytat:
|
Cytat:
;) |
Zgoda, BC ma prawo odzyskiwać dług bo sporo zainwestował i to w sumie mimo braku bazy, akademii, jak i jednak też ...LM z sukcesami, ale ...aby Wisła zrobiła krok do przodu powinien zainwestować ponownie i to właśnie w infrastrukturę i transfery. W tej kwestii nie można patrzyć jak sklepikarz, a bardziej jak wizjoner, taa ale akurat wizji i strategii to u nas nie ma i nie wiadomo czy się pojawi.
Cytat:
Cytat:
A jak nie będzie transferów zimą to cóż, ...tradycyjnie prowizorka, ale wierzyć w sukces i tak wypada bo innego wyjscia nie ma, bo i taka nasza karma. |
Panowie spokojnie bo to że brak jest nowych transferów może też oznaczać początek budowy ośrodka treningowego lub szkółki piłkarskiej!?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Baa sprzedać Jaliensa, bez takich żartów.
Kirma sprzedać , owszem to byłoby możliwe, a z kadry wypaść być może powinni albo Paljić, albo Jirsak, albo Boguski (jednak wypożyczenie, którego przyznam nie byłem zwolennikiem) i kolejnych paru kandydatów by się jeszcze znalazło, rzecz w tym że widzę tu chęć przeczekania do lata w kontekście nowego trenera i stąd ta prowizorka. Cupiał chce sukcesów natychmiastowych, a jak ich nie widzi, a w MP2012 nie wierzy, to ...byle do lata, do lata, do lata, jest taka piosenka: "Piechotą do lata" http://www.youtube.com/watch?v=AYFjADCb_7A No tak zima zła, a lato jest okay. Tyle że jest jeszcze wiosna, piłkarska wiosna w której nikt nam gratis pucharów nie da, a wywalczyć skutecznie je musimy, to 3 miejsce w lidze to konieczność, a bez wzmocnień łatwiej nie będzie. |
Milosz z całym szacunkiem do Ciebie ale Cupiał Wiśle po prostu pożyczył pieniądze i jedna z jego firn jest jej właścicielem .Ja kompletnie tego nie pojmuje bo uważam że jeśli się chce być właścicielem klubu piłkarskiego to należy go nabyć na siebie, ta cała sytuacja jest dla mnie nie normalna WŁAŚCICIEL TO TAKA KOBIETA CO CHCIAŁA BY I BOJ SIĘ A PYZATYM JEST TROCHĘ W CIĄŻY .Ten problem dotyka całej polskiej piłki. W POLSCE BIZNESMENI TO TAKI WYRÓB CZEKOLADOPODOBNY .
|
Czasami aż trudno komentować niektóre wpisy. Tych, którzzy uważają, ze nalezy zwolnić Valckxa. Ludzie, dyrektorzy sportowi pracują w klubach po 5-10-15 lat. Niektórzy slyszą, że nie będzie teraz transferów i po 1,5 roku chcą żeby odszedł (jakby sam fakt, że nie będzie transferów go dyskwalifikował). Krew czlowieka zalewa. Z takim podejściem to nic się nie zbuduje. Trzeba wszystkim patrzeć na ręce, kontrolować, ale dać szansę pracy. Mam nadzieję, że to tylko 10-20% kibiców Wisły, bo w przeciwnym razie... Wisło, drżyj.
|
Jeżeli już mówimy o wzmocnieniach, to Wisła potrzebuje solidnych zawodników, prezentujących jakiś poziom, a nie kolejny szrot zagraniczny, który tylko pobiera pensje. Dlatego mnie brak transferów w ogóle nie dziwi. Może ktoś w końcu poszedł w tym klubie po rozum do głowy i postanowił poszukać zawodników z prawdziwego zdarzenia, a nie typowe "zapchajdziury" które pewnego poziomu nigdy nie przeskoczą. Ja mimo wszystko zgadzam się z opinią dyrektora, trenera itp. Mamy skład wystarczający.
Ale wystarczy też spojrzeć na Legie i jej poczynania na rynku. Niby kasę na jednego zawodnika ma, gra w pucharach na wiosnę, a mimo wszystko ciężko im znaleźć dobrego napastnika. Powód jest oczywisty. Kasa jest ale nie tyle, żeby ściągnąć naprawdę dobrego zawodnika, stąd to czekanie na okazje. |
Cytat:
Jak żeś jest taki MĄDRY to może sam się weź za biznesy i zostań 100 % czekoladką. A, no i kup sobie klub piłkarski... Powodzenia! |
Cytat:
Większość na tym forum już to wie od dawna. A teraz usunąłeś jakiekolwiek wątpliwości u tych, którzy się zastanawiali http://pl.wiktionary.org/wiki/si_tac...phus_mansisses |
Cytat:
Ciężko też ocenić na ile obecny kurs polityki transferowej wynika jedynie braku kasy. Jedyną pewną osobą która rzetelnie dotrzymywała termów i obietnic jest/był Stan. Jeśli miał pieniądze do dyspozycji to transfery były na początek okienka. Nie ma też powodów twierdzić iż jego kultura pracy nagle z niewyjaśnionych przyczyn uległa zmianie i zanotowała regres. Wiec jeśli obecny brak transferów nie jest spowodowany problemami finansowymi to czym? W tym okienku przegraliśmy rywalizacje o braci Mak, ubabraliśmy się w sprawę Pana Ś.. i nie sprzedaliśmy nikogo. Coś się w temacie u nas dzieje na plus i jakieś niewielkie rezerwy mamy i patrzymy na Polaków (co pewnie zadowala cześć tego forum). Nasza polityka transferowa na początku pracy Stana zakładała promowanie piłkarzy w Europie i następnie ich odsprzedaż. Niestety wraz z szansą na LM kierunek się zmienił - zaczęliśmy kupować piłkarzy obytych doświadczonych (Q, Lamey, Pareiko, Iliev) takich którzy dadzą nam już teraz awans do LM. Zapchaliśmy kadrę obcokrajowcami do granic możliwości uzupełniając ławkę wypożyczeniami (Biton, Nunez, Sivakow, Diaz). Wszystko pod jeden cel - LM. Niestety nie udało nam się. Z 3-ch osób które kreowały politykę transferowo-finansową klubu (Robert Maaskant, Stan Valckx, Basałaj) jednej już nie ma. Na stanowisku trenera jej jest były asystent który raczej nie ma żadnej karty przetargowej a który musi skupić się na wynikach - to jego być lub nie być. Drugiej osobie (Stan) kończy się kontrakt za pół roku. Na obecny dzień polityka transferowa Wisły raczej nie ma wyznaczonego kursu. Jest za to faza stagnacji. Wyhamowaliśmy. |
Racjonalna polityka transferowa to m.in nie robienie transferów wtedy gdy ich nie potrzeba....
|
Tylko jednego nie rozumiem - mieliśmy kupić Świerczoka za milion złotych ergo co najmniej milion mieliśmy przeznaczyć na transfery (milion, 800 tys. - nieistotne). Ciekawe, co stało się po tym transferowym fiasku, że teraz na transfery będzie zero. Polityka finansowa Wisły jest jak nieskończoność wszechświata - to jedna z tych rzeczy na świecie których ludzki umysł po prostu nie jest w stanie ogarnąć bazując na racjonalnych przesłankach
|
Cytat:
|
Cytat:
Swego czasu za Skorży ponoć mieliśmy kupić napastnika Nei z Bułgarii za 800tys euro. Niestety grajek wybrał Arabów, a ta kasa(?) również została cofnięta. Za Petrescu były podobne numery itd. itp. Stan jest niestety skończony... jak sobie wyobrażacie Jego współpracę ze Smudą. Przy okazji ciekawe kto zostanie dyr. sportowym przy Smudzie? Może Rząsa?:lol: |
Cytat:
I teraz mądrale, domagaliście się zwolnienia Roberta, a będzie kijek nie siekierka- Smuda. Boże broń. |
Cytat:
|
"Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro."
Kilka sum jest zaniżonych: Jovanić - 450 lub 500 tys, już nie pamiętam Wilk - 250 tys E (taką miał klauzulę w Koronie) Jovanović - na pewno nie 300 tys Poza tym mam pytanie. Skąd wzięliście sumę 3,5 mln z UEFA? W zeszłym roku Lech ZAROBIŁ (czyli po odliczeniu kosztów organizacji itd) około 15 mln zł (na tym opieracie 3,5 mln E?) łącznie z biletami na 5 meczach Ligi Europy (kwal, faza gr i 1/16) + biletach z kwal LM (Sparta itd; tam zysk byl minimalny, bo nie był otwarty stadion). Tyle że na Lecha chodziło 44 TYSIĄCE ludzi, a nie 12-14 TYSIĘCY jak na Wisłę. Do tego suma 1,1 mln E Lecha z praw telewizyjnych było spowodowane tym, że Lech grał z Manchesterem City i Juventusem. Wisła grała tylko z jednym klubem z Anglii/Niemiec/Włoch, czyli Fulham. Raczej więc będą to niższe kwoty niż te, które zarobił Lech. Myślę, że Wisła może REALNIE ZAROBIĆ co najwyżej 8-9 mln zł. czyli 2-2,25 mln E. Po prostu na stadion trzeba przychodzić, a nie oglądać mecze Wisły w domu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl