Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

milosz 23.01.2012 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1212125)
Ja się zastanawiałem po co [sorry za konieczną korektę w tekście, moją czyli użytkownika milosz] ta cała szopka z holendrami ,i gdyby nie różnica w przychodach z transferów z tym co zostało wydane to za cholerę bym tego nie zrozumiał.......

Spróbuję odpowiedzieć Ci na pytanie, po co ? Otóż rok przed Stanem i RM odpadliśmy w pucharach z Levadią, później przyszło 2 miejsce w lidze, no i wreszcie Karabach. A co z nimi (holendrami) osiągnęliśmy, ano MP211, a w pucharach LE, w której nawet wyszliśmy z grupy. Fakt, cieniem sie kładzie postawa naszej drużyny w lidze jesienią ubiegłego roku, ale z oceną sezonu poczekałbym do końca rundy wiosennej, również z oceną transferów i samego Stana Valckx'a, na dziś Ja pracę Stana oceniam pozytywnie, a RM hmm …ambiwalentnie.

___
A co do Smudy, Sz. Kol ziz99 i strategii naszego bossa to teoria ciekawa i niestety całkiem prawdopodobna.
Tym bardziej należy życzyć K. Moskalowi sukcesu.

Dariook 24.01.2012 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1212101)
Tez tak myślę. To jest frustrujące jak ktoś nie może wykonywać swojej pracy w cywilizowanych warunkach. Nie oszukujmy klubów gdzie Valckx mógłby robić swoje i czerpać z tego satysfakcję w Europie są setki, a my przy naszej pseudo polityce nie potrzebujemy dyrektora sportowego.

Qrwa gdybyśmy nie oddawali każdej zarobionej złotówki do Myślenic to ten klub już dawno byłby samowystarczalny.

No pewnie że tak będzie i wcale to nie powinno dziwić. Tak samo jak nie powinno dziwić to że SV i RM poprostu dali się nabrać na bajeczki włodarzy z Myślenic. Bo skoro ponad połowa użytkowników tego forum mimo wcześniejszych doświadczeń, wmawia sobie, popierając wspólnie swoje oderwane od wiślackiej rzeczywistośći plany i tezy ... Żalu do SV nie powinno być.

Moskal tez się okazał innym typem niż mogło się wydawać. Został tylko i wyłącznie dlatego że żaden szanujący się trener nie miał zamiaru gnoic Cv w klubie w którym zadna polityka transferowa nie istnieje.
Tańczy w rytm muzyczki jaka płynie z Myslenic, wmawiając wszystkim dookoła że od zawsze taki typ muzyki gości w jego ajpodzie...

Romuald 24.01.2012 10:44

Brakuje do szczęścia tylko klasowego lewego obrońcy i niech nikt nie pierniczy głupot,że nie ma kasy na lewego obrońce.1 milion euro za Kalu+bonus awans Trabzonu do LM,+kasiora z biletów za puchary ,te pieniądze są w kasie klubu a przynajmniej powinny być .Więc nie trzeba czekać do maja na wypłate z UEFA żeby transfer zrobić.

Fiti 24.01.2012 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1212187)
Brakuje do szczęścia tylko klasowego lewego obrońcy i niech nikt nie pierniczy głupot,że nie ma kasy na lewego obrońce.1 milion euro za Kalu+bonus awans Trabzonu do LM,+kasiora z biletów za puchary ,te pieniądze są w kasie klubu a przynajmniej powinny być .Więc nie trzeba czekać do maja na wypłate z UEFA żeby transfer zrobić.

Tu się zgodzę, już niech zostanie wszystko po staremu tylko ten lewy obrońca... No przydałby się.

flamengista 24.01.2012 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1211989)
Co ważne, w kwestii przedłużeń kontraktów i podpisania nowych:
"Z częścią z nich krakowianie już rozmawiali o nowych kontraktach i nawet uzgodnili warunki (najbliżej pozostania jest Pareiko), ale na razie ostateczne decyzje nie zapadły. - Przed startem rundy na pewno nie przedłużymy żadnej umowy - podkreśla Valckx."

Bo akurat w tej sprawie nie ma pośpiechu i po rundzie wiosennej można podpisać co dobre dla klubu.

_______
Martwiące jest jedynie to iż tych dwóch wzmocnień przed rundą wiosenną może jednak nie być.
Zabawne jest natomiast że wspomina się o wydatkowaniu na nowych 11 piłkarzy w roku ubiegłym, ale jakoś nie wspomina sie o zyskach ze sprzedaży piłkarzy w roku wcześniejszym, a zwłaszcza jakoś cicho o zyskach z LE, hmm ciekawe.

No tak, ale:
- odbija się ciągle czkawką rok bez gry na R22 (prawdopodobnie sprzedaż Marcelo i Głowy częściowo pokryła straty + wystarczyło trochę pieniędzy na transfery);
- klęski z Levadią i Karabachem też zrobiły swoje - do fazy grupowej LE do meczy w europejskich pucharach trzeba dopłacać;
- zyski z LE wpłyną, ale po zakończeniu tego sezonu - czyli dopiero w lecie/na jesieni;
- w kadrze na wiosnę mamy 24 zawodników, którym płacimy niemałe pieniądze.

Dla mnie sensowne jest wzmacnianie się, ale metodą małych kroków. Czyli nie rewolucja, a ewolucja. W zimie miało przyjść 2-3 zawodników. Deklaracja, że nie przychodzi nikt jest zła - ale może to tylko zasłona dymna.

Priorytetem jest lewy obrońca. Tu sprawa jest ewidentna. Pajlić pewnego poziomu nie przeskoczy, Diaz jest dobry ale na stoperze, lub jako defensywny pomocnik. Na lewej obronie gra słabo. Co do Nuneza - praktycznie nie grał na tej pozycji u nas, więc nie wiadomo czy by się na niej sprawdził. W dodatku cała trójka może odejść już w lecie.

Martwi też prawa obrona, ale tu jednak jest namiastka stabilizacji w postaci Jovanovica, z którym mamy długoletni kontrakt. Na razie Serb mnie jeszcze nie przekonał do swoich umiejętności - znacznie lepiej wygląda na środku, niż na prawej obronie. Ale ma potencjał niewątpliwie większy od Lameya. Lamey nadaje się jedynie na solidnego zmiennika, ale pytanie czy za takie pieniądze (ponoć ma wysoki kontrakt).

Przecież już pisałem, że Wisła działa na rynku transferowym jak żebrak, czekając na resztki z pańskiego stołu. Chcemy określonej klasy zawodników, to musimy czekać, aż inni z nich zrezygnują. Negocjacje - jeśli w ogóle są prowadzone - będą przeciągane aż do końca okienka transferowego. Bez trudu to można kupić takiego Dudu. Pewnie za 1,5 mln złotych. Czyli dać stosunkowo dużo pieniędzy za przeciętny produkt. To żadna sztuka. Chcemy lepszych grajków, musimy być cierpliwi i liczyć na trochę szczęścia. Tak działa Valckx i dzięki temu trafił nam się Melikson czy Iliew.

westersyl 24.01.2012 11:27

Trzeba również mieć na uwadze to, że musimy mieć jakieś rezerwy finansowe bo zakładam, że będziemy się targować np o Nuneza być może postaramy się o Diaza który gra dobrze na środku defensywy, z Bitonem wszyscy wiemy, że jak nie skorzystamy z kwoty odstępnego to dopuścimy do gry konkurentów, z którymi rywalizacje o niego prawdopodobnie przegramy.

Ciekawa jest też kwestia kontraktu Stana... skoro nie będzie transferów to już teraz spokojnie można ocenić jego poczynania i dojść do wniosku czy warto mu zaproponować dalszą współprace. Wszyscy wiemy kogo ściągnął Stan i w jakich warunkach pracował, na co go stać itp, jeśli jego przyszłość ma zależeć od tego czy Biton trafi w słupek, poprzeczkę lub czy Kaziu dobrze przygotuje drużynę to coś tu nie gra. Również kwestia jest tego czy Stanowi podoba się praca, w której musi bazować na "węszeniu okazji" a nie ściąganiu zawodników, których on tu naprawdę by widział.

WislaOnly 24.01.2012 12:22

Stan to dobry fachowiec i powinien być ściągnięty do Wisły wtedy, gdy chciała wydawać konkretną kasę na transfery. Teraz to on nie ma co robić, bo nie ma za co kupować i nie ma kogo sprzedawać.
Sposób funkcjonowania klubu wygląda w ten sposób, jak kilka lat temu funkcjonowały kluby Cypryjskie, które zbierały wszystkich.
Obawiam się, że huczne zapowiedzi dotyczące nowej jakości klubu to tylko gra na cierpliwości kibiców, którzy coraz marniej przychodzą na stadion.

pawelwislak 24.01.2012 12:28

Dla mnie sprawa jest bardzo nieciekawa jesli na stanowisku trenera pojawisi sie Franz to mnie na trybunach stadionowych dlugo nie zobacza...

A brak wzmocnien to klasyczne poddanie krola w szachach.

Dzimi 24.01.2012 12:50

http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ansferow_.html

Cytat:

Pusta kasa Wisły Kraków 'Nie spodziewałbym się transferów'
W Wiśle się nie przelewa, choć od zapaści finansowej też daleko. Być może klub zamknie rok bez strat ale sprowadzenie 11 zawodników w poprzednim roku mocno nadwerężyło finanse.
Skomentuje to tak: :lol: :rotfl: :haha:

W 2010 roku zarobiliśmy na transferach 8 mln Euro (Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 0,8 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro). W 2011 roku zarobiliśmy prawie 3,5 mln Euro z samych premii UEFA za grę w europejskich pucharach (nie licząc biletów, około 2 mln Euro). Dodatkowo do klubu wpłynęło 0,8 mln Euro za kolejny transfer Uche. Jeżeli przy takich wpływach transferowych i pucharowych w klubie jest tak źle z finansami, to pewnie jest to gigantyczna bujda nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, albo być może efekt nieudolnego zarządzania.

Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro.

Ludzie nie dajcie sobie wciskać kitu. Kiedy nie gramy w pucharach i nikogo nie sprzedajemy jest źle, jak gramy i sprzedajemy dużo zarabiając to jeszcze większa katastrofa i rychłe bankructwo.

wikink1 24.01.2012 13:06

DZIĘKI BOGU nie udało się awansować do LM .Było by wtedy pewne bankructwo .

kacpaw91 24.01.2012 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1212225)
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ansferow_.html


Skomentuje to tak: :lol: :rotfl: :haha:

W 2010 roku zarobiliśmy na transferach 8 mln Euro (Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 0,8 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro). W 2011 roku zarobiliśmy prawie 3,5 mln Euro z samych premii UEFA za grę w europejskich pucharach (nie licząc biletów, około 2 mln Euro). Dodatkowo do klubu wpłynęło 0,8 mln Euro za kolejny transfer Uche.

Jeżeli przy takich wpływach transferowych i pucharowych w klubie jest tak źle z finansami, to albo jest to gigantyczna bujda nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością (a wypracowana nadwyżka finansowa poszła pod koniec grudnia np. do TF), albo ktoś powinien odpowiedzieć przed prokuratorem za nieudolne zarządzanie i/lub działanie na szkodę klubu.

Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro.

Ludzie nie dajcie sobie wciskać kitu. Kiedy nie gramy w pucharach i nikogo nie sprzedajemy jest źle, jak gramy i sprzedajemy dużo zarabiając to jeszcze większa katastrofa i rychłe bankructwo.

Dokumenty finansowe nie są ujawniane, opieramy się na doniesieniach medialnych. Nie wiemy nawet oficjalnie za ile kto został sprzedany. Pieniędzy z transferu Uche mogliśmy nie dostać równie dobrze. Nie znając tych wszystkich liczb nie możemy krytykować klubu.

Równie dobrze mogło być tak:

Transfery (3 mln euro - do tego nie wiem ile wynoszą koszta menedżerskie + za kontrakt za tych zawodników co przyszli za darmo), Premie za mistrzostwo 2011 (~1 mln euro), Dziura po Levadii z roku 2009 (2 mln euro), straty związane z grą poza Krakowem (~1 mln euro)., spłata zadłużenia wewnętrznego (np. 1 mln euro). I w tym momencie 8 mln euro nie ma. Do tego nie wiem, czy do sum podawanych przez media jest wliczony podatek. Równie dobrze z transferów mogliśmy mieć ~6 mln netto.

Z kolei te 4 mln za ten rok otrzymamy po zakończeniu sezonu. Jak mają wydawać pieniądze, których nie posiadają? Nikt Ci nie pożyczy 4 mln na 0%.

PS Popatrzcie na sytuację Lecha na przykład.

fanfan 24.01.2012 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1212231)
DZIĘKI BOGU nie udało się awansować do LM .Było by wtedy pewne bankructwo .

Wtedy musielibyśmy jeszcze sprzedać kilku piłkarzy którzy wypromowali się w LM żeby załatać dziurę w budżecie :-)

Gero 24.01.2012 13:23

I co z tego że nie ma transferów i nie ma na nie kasy drużyna jest kompletna i ma grać. Na ten czas nie ma potrzeby kupowania kogokolwiek.

Blaszczu16 24.01.2012 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gero (Post 1212235)
I co z tego że nie ma transferów i nie ma na nie kasy drużyna jest kompletna i ma grać. Na ten czas nie ma potrzeby kupowania kogokolwiek.

Brakuje lewego obrońcy!

kacpaw91 24.01.2012 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gero (Post 1212235)
I co z tego że nie ma transferów i nie ma na nie kasy drużyna jest kompletna i ma grać. Na ten czas nie ma potrzeby kupowania kogokolwiek.

Mamy naprawdę skład od którego możemy wymagać awansu do pucharów, mistrzostwo jest od nas niestety niezależne. Jeżeli latem nie będzie transferów do klubu to można się niepokoić. Latem wpłynie 4 mln euro kasy z UEFA.

Zresztą może nasi włodarze czekają faktycznie na zamknięcie się okienka na zachodzie. A może chcą ściągnąć jakiegoś piłkarza z Polski i chcą wypuścić informację, że z kasą jest ciężko. Wiemy jak reagują inne drużyny.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1212240)
Brakuje lewego obrońcy!

Jeżeli Garguła będzie grał tak jak w ostatnich meczach roku to zdaje mi się, że Nunez będzie tam pewnie próbowany. Zresztą to widać po sparingach. Brakuje defensywnego pomocnika za Wilka jeżeli Sobolewski nie wróci szybko. Dlatego też chyba Moskal liczy, że Uryga pokaże coś co da nadzieję, że w razie (odpukać) kontuzji Czarka będzie warto tam wystawić Alana.

cfa 24.01.2012 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1212225)
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ansferow_.html


Skomentuje to tak: :lol: :rotfl: :haha:

W 2010 roku zarobiliśmy na transferach 8 mln Euro (Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 0,8 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro). W 2011 roku zarobiliśmy prawie 3,5 mln Euro z samych premii UEFA za grę w europejskich pucharach (nie licząc biletów, około 2 mln Euro). Dodatkowo do klubu wpłynęło 0,8 mln Euro za kolejny transfer Uche.

Jeżeli przy takich wpływach transferowych i pucharowych w klubie jest tak źle z finansami, to albo jest to gigantyczna bujda nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością (a wypracowana nadwyżka finansowa poszła pod koniec grudnia np. do TF), albo ktoś powinien odpowiedzieć przed prokuratorem za nieudolne zarządzanie i/lub działanie na szkodę klubu.

Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro.

Ludzie nie dajcie sobie wciskać kitu. Kiedy nie gramy w pucharach i nikogo nie sprzedajemy jest źle, jak gramy i sprzedajemy dużo zarabiając to jeszcze większa katastrofa i rychłe bankructwo.

Takie coś odnośnie klubu Uche pisali http://www.weszlo.com/news/9206-Agon...amax_siega_dna

TOMEK 11 24.01.2012 14:20

http://www.wislaportal.pl/news.php?id=21883

wszystko nam sprzyja, kur.wa wszystko i jak zawsze Basałaj spier.doli

art 24.01.2012 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TOMEK 11 (Post 1212253)
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=21883

wszystko nam sprzyja, kur.wa wszystko i jak zawsze Basałaj spier.doli

W sensie, że co konkretnie?

mr_kwolf 24.01.2012 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1212225)
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ansferow_.html


Skomentuje to tak: :lol: :rotfl: :haha:

W 2010 roku zarobiliśmy na transferach 8 mln Euro (Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 0,8 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro). W 2011 roku zarobiliśmy prawie 3,5 mln Euro z samych premii UEFA za grę w europejskich pucharach (nie licząc biletów, około 2 mln Euro). Dodatkowo do klubu wpłynęło 0,8 mln Euro za kolejny transfer Uche.

Jeżeli przy takich wpływach transferowych i pucharowych w klubie jest tak źle z finansami, to albo jest to gigantyczna bujda nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością (a wypracowana nadwyżka finansowa poszła pod koniec grudnia np. do TF), albo ktoś powinien odpowiedzieć przed prokuratorem za nieudolne zarządzanie i/lub działanie na szkodę klubu.

Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro.

Ludzie nie dajcie sobie wciskać kitu. Kiedy nie gramy w pucharach i nikogo nie sprzedajemy jest źle, jak gramy i sprzedajemy dużo zarabiając to jeszcze większa katastrofa i rychłe bankructwo.


3.5 mln euro za puchary dostaniemy dopiero po sezonie. Więc trudno to liczyć jako zysk, którym możemy dysponować. Należy równiez pamiętać że cześć z tych dodatkowych zysków za puchary idzie na konto zawodników. Szczególnie że większość ma w kontraktach system motywacyjny.

Ponadto pamiętaj o sezonie poza Reymonta i policz ile strat ponieśliśmy z tytułu niesprzedanych biletów i czym mieliśmy to rekompensować jak nie sprzedażą Marcelo.

Abstrahując już od tego, że niektórzy mają jakies dziwne przekonanie że nie grając w pucharach i nie dokonując żadnych transferów bilans na koniec roku wynosi zero. A to przecież praktycznie możliwe. Widać na przykładzie Lecha.

PS. Nie można również zapomnieć, że może być to gra na obniżenie oczekiwań potencjalnych kontrahentów. "Widzicie, że u nas nie ma kasy więc nie jesteśmy w stanie podnieść oferty. Albo bierzecie tyle albo nie ma transakcji."

tofik 24.01.2012 15:43

Basałaj jest jaki jest, ale to tylko pracownik klubu. On ze swojej kieszeni nie wyłoży pieniędzy,

kacpaw91 24.01.2012 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1212262)
3.5 mln euro za puchary dostaniemy dopiero po sezonie. Więc trudno to liczyć jako zysk, którym możemy dysponować. Należy równiez pamiętać że cześć z tych dodatkowych zysków za puchary idzie na konto zawodników. Szczególnie że większość ma w kontraktach system motywacyjny.

Ponadto pamiętaj o sezonie poza Reymonta i policz ile strat ponieśliśmy z tytułu niesprzedanych biletów i czym mieliśmy to rekompensować jak nie sprzedażą Marcelo.

Abstrahując już od tego, że niektórzy mają jakies dziwne przekonanie że nie grając w pucharach i nie dokonując żadnych transferów bilans na koniec roku wynosi zero. A to przecież praktycznie możliwe. Widać na przykładzie Lecha.

PS. Nie można również zapomnieć, że może być to gra na obniżenie oczekiwań potencjalnych kontrahentów. "Widzicie, że u nas nie ma kasy więc nie jesteśmy w stanie podnieść oferty. Albo bierzecie tyle albo nie ma transakcji."

Dokładnie. Do tego nie wiemy, czy te 8 mln zarobionych euro w rzeczywistości jest taką sumą i czy jest to kwota netto, czy brutto. Tak samo jak te wydane 3 mln, a może nawet i więcej (menedżerowie + kasa za kontrakt nie jest tu policzona). Do tego po nowelizacji jednej z ustaw straciliśmy sponsora to też dla nas były straty. Wątpię, aby były wśród nas osoby, które znają prawdziwą sytuację finansową Wisły. To by źle zresztą świadczyło o działaczach, więc chyba dobrze, że jej nie znamy.

PODpalacz 24.01.2012 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez art (Post 1212260)
W sensie, że co konkretnie?

Co nie którym się po przestawiało w głowach,mimo że Standart ma kłopoty kadrowe to i tak jest faworytem spotkania.Fantazja ponosi chłopaków którzy już mówią o awansie...Świętować można po ostatnim gwizdku Liege .
;)

milosz 24.01.2012 16:29

Zgoda, BC ma prawo odzyskiwać dług bo sporo zainwestował i to w sumie mimo braku bazy, akademii, jak i jednak też ...LM z sukcesami, ale ...aby Wisła zrobiła krok do przodu powinien zainwestować ponownie i to właśnie w infrastrukturę i transfery. W tej kwestii nie można patrzyć jak sklepikarz, a bardziej jak wizjoner, taa ale akurat wizji i strategii to u nas nie ma i nie wiadomo czy się pojawi.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1212195)
Dla mnie sensowne jest wzmacnianie się, ale metodą małych kroków. Czyli nie rewolucja, a ewolucja. W zimie miało przyjść 2-3 zawodników. Deklaracja, że nie przychodzi nikt jest zła - ale może to tylko zasłona dymna.

Tyle że tu nikt nie chce żadnej rewolucji, wszyscy tu chcemy tego samego, właśnie tych choćby 2 obiecanych w końcu transferów, rozumiem asekuracyjne postępowanie Stana bo może w istocie jest właśnie tak że możemy szukać tylko jakieś okazji i raczej nie jakiegoś Dudu z Widzewa bo Nunez na tej pozycji wydaje się być na tym samym poziomie, ale kogoś dużo lepszego…
Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1212195)
(…) Przecież już pisałem, że Wisła działa na rynku transferowym jak żebrak, czekając na resztki z pańskiego stołu. Chcemy określonej klasy zawodników, to musimy czekać, aż inni z nich zrezygnują. Negocjacje - jeśli w ogóle są prowadzone - będą przeciągane aż do końca okienka transferowego. Bez trudu to można kupić takiego Dudu. Pewnie za 1,5 mln złotych. Czyli dać stosunkowo dużo pieniędzy za przeciętny produkt. To żadna sztuka. Chcemy lepszych grajków, musimy być cierpliwi i liczyć na trochę szczęścia. Tak działa Valckx i dzięki temu trafił nam się Melikson czy Iliew.

No i na taki transfer last minute ciągle jednak liczę, przyznam szczerze, inaczej bym tu nie zaglądał. Liczę na taką okazję i nadal ufam też w profesjonalizm Stana że ją wykorzysta.


A jak nie będzie transferów zimą to cóż, ...tradycyjnie prowizorka, ale wierzyć w sukces i tak wypada bo innego wyjscia nie ma, bo i taka nasza karma.

AnBa95 24.01.2012 16:33

Panowie spokojnie bo to że brak jest nowych transferów może też oznaczać początek budowy ośrodka treningowego lub szkółki piłkarskiej!?

kacpaw91 24.01.2012 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1212284)
Zgoda, BC ma prawo odzyskiwać dług bo sporo zainwestował i to w sumie mimo braku bazy, akademii, jak i jednak też ...LM z sukcesami, ale ...aby Wisła zrobiła krok do przodu powinien zainwestować ponownie i to właśnie w infrastrukturę i transfery. W tej kwestii nie można patrzyć jak sklepikarz, a bardziej jak wizjoner, taa ale akurat wizji i strategii to u nas nie ma i nie wiadomo czy się pojawi. Tyle że tu nikt nie chce żadnej rewolucji, wszyscy tu chcemy tego samego, właśnie tych choćby 2 obiecanych w końcu transferów, rozumiem asekuracyjne postępowanie Stana bo może w istocie jest właśnie tak że możemy szukać tylko jakieś okazji i raczej nie jakiegoś Dudu z Widzewa bo Nunez na tej pozycji wydaje się być na tym samym poziomie, ale kogoś dużo lepszego…No i na taki transfer last minute ciągle jednak liczę, przyznam szczerze, inaczej bym tu nie zaglądał. Liczę na taką okazję i nadal ufam też w profesjonalizm Stana że ją wykorzysta.

Sądzę, że problemem nie jest ściągnięcie niezłego piłkarza bez kontraktu. Nawet koszta menedżerskie, czy kasa za podpisanie kontraktu nimi nie są. Problemem jest to, że mamy aktualnie 16 zagranicznych piłkarzy i kilku polskich. Kadra bez Bruda i Czekaja liczy 22 zawodników. Tych 22 zawodników nieźle zarabia. Jeżeli chcemy kogoś ściągnąć prawdopodobnie musimy kogoś sprzedać, wypożyczyć, albo rozwiązać za free kontrakt (a kto się na to zgodzi). To jest trochę dziwny okres. Za pół roku 9 zawodnikom kontrakty upływają, do tego czasu może być co najwyżej jeden transfer. Nie zapominajmy, że opłacamy jeszcze przed pół roku trenera, który już tu nie pracuje. Gdyby udało się gdzieś sprzedać np. Jaliensa to sądzę, że po chwili bylibyśmy w stanie kogoś zakontraktować.

BlurgH 24.01.2012 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AnBa95 (Post 1212285)
Panowie spokojnie bo to że brak jest nowych transferów może też oznaczać początek budowy ośrodka treningowego lub szkółki piłkarskiej!?

Nie rób niektórym nadziei, bo podchwycą temat ;)

milosz 24.01.2012 16:50

Baa sprzedać Jaliensa, bez takich żartów.
Kirma sprzedać , owszem to byłoby możliwe, a z kadry wypaść być może powinni albo Paljić, albo Jirsak, albo Boguski (jednak wypożyczenie, którego przyznam nie byłem zwolennikiem) i kolejnych paru kandydatów by się jeszcze znalazło, rzecz w tym że widzę tu chęć przeczekania do lata w kontekście nowego trenera i stąd ta prowizorka. Cupiał chce sukcesów natychmiastowych, a jak ich nie widzi, a w MP2012 nie wierzy, to ...byle do lata, do lata, do lata, jest taka piosenka: "Piechotą do lata" http://www.youtube.com/watch?v=AYFjADCb_7A

No tak zima zła, a lato jest okay. Tyle że jest jeszcze wiosna, piłkarska wiosna w której nikt nam gratis pucharów nie da, a wywalczyć skutecznie je musimy, to 3 miejsce w lidze to konieczność, a bez wzmocnień łatwiej nie będzie.

wikink1 24.01.2012 17:32

Milosz z całym szacunkiem do Ciebie ale Cupiał Wiśle po prostu pożyczył pieniądze i jedna z jego firn jest jej właścicielem .Ja kompletnie tego nie pojmuje bo uważam że jeśli się chce być właścicielem klubu piłkarskiego to należy go nabyć na siebie, ta cała sytuacja jest dla mnie nie normalna WŁAŚCICIEL TO TAKA KOBIETA CO CHCIAŁA BY I BOJ SIĘ A PYZATYM JEST TROCHĘ W CIĄŻY .Ten problem dotyka całej polskiej piłki. W POLSCE BIZNESMENI TO TAKI WYRÓB CZEKOLADOPODOBNY .

Mauro z Forestu 24.01.2012 17:34

Czasami aż trudno komentować niektóre wpisy. Tych, którzzy uważają, ze nalezy zwolnić Valckxa. Ludzie, dyrektorzy sportowi pracują w klubach po 5-10-15 lat. Niektórzy slyszą, że nie będzie teraz transferów i po 1,5 roku chcą żeby odszedł (jakby sam fakt, że nie będzie transferów go dyskwalifikował). Krew czlowieka zalewa. Z takim podejściem to nic się nie zbuduje. Trzeba wszystkim patrzeć na ręce, kontrolować, ale dać szansę pracy. Mam nadzieję, że to tylko 10-20% kibiców Wisły, bo w przeciwnym razie... Wisło, drżyj.

Jagul 24.01.2012 17:48

Jeżeli już mówimy o wzmocnieniach, to Wisła potrzebuje solidnych zawodników, prezentujących jakiś poziom, a nie kolejny szrot zagraniczny, który tylko pobiera pensje. Dlatego mnie brak transferów w ogóle nie dziwi. Może ktoś w końcu poszedł w tym klubie po rozum do głowy i postanowił poszukać zawodników z prawdziwego zdarzenia, a nie typowe "zapchajdziury" które pewnego poziomu nigdy nie przeskoczą. Ja mimo wszystko zgadzam się z opinią dyrektora, trenera itp. Mamy skład wystarczający.
Ale wystarczy też spojrzeć na Legie i jej poczynania na rynku. Niby kasę na jednego zawodnika ma, gra w pucharach na wiosnę, a mimo wszystko ciężko im znaleźć dobrego napastnika. Powód jest oczywisty. Kasa jest ale nie tyle, żeby ściągnąć naprawdę dobrego zawodnika, stąd to czekanie na okazje.

lazy 24.01.2012 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1212301)
Milosz z całym szacunkiem do Ciebie ale Cupiał Wiśle po prostu pożyczył pieniądze i jedna z jego firn jest jej właścicielem .Ja kompletnie tego nie pojmuje bo uważam że jeśli się chce być właścicielem klubu piłkarskiego to należy go nabyć na siebie, ta cała sytuacja jest dla mnie nie normalna WŁAŚCICIEL TO TAKA KOBIETA CO CHCIAŁA BY I BOJ SIĘ A PYZATYM JEST TROCHĘ W CIĄŻY .Ten problem dotyka całej polskiej piłki. W POLSCE BIZNESMENI TO TAKI WYRÓB CZEKOLADOPODOBNY .

Misiu, a ty co pracujesz na etacie w urzędzie?
Jak żeś jest taki MĄDRY to może sam się weź za biznesy i zostań 100 % czekoladką. A, no i kup sobie klub piłkarski...

Powodzenia!

FraMat 24.01.2012 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1212301)
Ja kompletnie tego nie pojmuje

nie ma sensu chwalić się, że nie pojmujesz.
Większość na tym forum już to wie od dawna. A teraz usunąłeś jakiekolwiek wątpliwości u tych, którzy się zastanawiali
http://pl.wiktionary.org/wiki/si_tac...phus_mansisses

Lukasz 24.01.2012 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mauro z Forestu (Post 1212303)
..... Tych, którzzy uważają, ze nalezy zwolnić Valckxa. Ludzie, dyrektorzy sportowi pracują w klubach po 5-10-15 lat......

Sytuacja wygląda trochę inaczej - wypadałoby go zatrzymać natomiast kontrakt ma jeszcze pół roku. Pytanie jest takie: czy on chce dalej u nas pracować i czy BC chce aby on dalej dla niego pracował. Negatywne oceny pracy Stana na tym forum można policzyć na palcach jednej ręki. Jest o Stanie osobny temat.

Ciężko też ocenić na ile obecny kurs polityki transferowej wynika jedynie braku kasy. Jedyną pewną osobą która rzetelnie dotrzymywała termów i obietnic jest/był Stan. Jeśli miał pieniądze do dyspozycji to transfery były na początek okienka. Nie ma też powodów twierdzić iż jego kultura pracy nagle z niewyjaśnionych przyczyn uległa zmianie i zanotowała regres. Wiec jeśli obecny brak transferów nie jest spowodowany problemami finansowymi to czym?

W tym okienku przegraliśmy rywalizacje o braci Mak, ubabraliśmy się w sprawę Pana Ś.. i nie sprzedaliśmy nikogo. Coś się w temacie u nas dzieje na plus i jakieś niewielkie rezerwy mamy i patrzymy na Polaków (co pewnie zadowala cześć tego forum).

Nasza polityka transferowa na początku pracy Stana zakładała promowanie piłkarzy w Europie i następnie ich odsprzedaż. Niestety wraz z szansą na LM kierunek się zmienił - zaczęliśmy kupować piłkarzy obytych doświadczonych (Q, Lamey, Pareiko, Iliev) takich którzy dadzą nam już teraz awans do LM. Zapchaliśmy kadrę obcokrajowcami do granic możliwości uzupełniając ławkę wypożyczeniami (Biton, Nunez, Sivakow, Diaz). Wszystko pod jeden cel - LM. Niestety nie udało nam się. Z 3-ch osób które kreowały politykę transferowo-finansową klubu (Robert Maaskant, Stan Valckx, Basałaj) jednej już nie ma. Na stanowisku trenera jej jest były asystent który raczej nie ma żadnej karty przetargowej a który musi skupić się na wynikach - to jego być lub nie być. Drugiej osobie (Stan) kończy się kontrakt za pół roku. Na obecny dzień polityka transferowa Wisły raczej nie ma wyznaczonego kursu. Jest za to faza stagnacji. Wyhamowaliśmy.

szprotson 24.01.2012 19:32

Racjonalna polityka transferowa to m.in nie robienie transferów wtedy gdy ich nie potrzeba....

jism 24.01.2012 19:36

Tylko jednego nie rozumiem - mieliśmy kupić Świerczoka za milion złotych ergo co najmniej milion mieliśmy przeznaczyć na transfery (milion, 800 tys. - nieistotne). Ciekawe, co stało się po tym transferowym fiasku, że teraz na transfery będzie zero. Polityka finansowa Wisły jest jak nieskończoność wszechświata - to jedna z tych rzeczy na świecie których ludzki umysł po prostu nie jest w stanie ogarnąć bazując na racjonalnych przesłankach

Blaszczu16 24.01.2012 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1212338)
Tylko jednego nie rozumiem - mieliśmy kupić Świerczoka za milion złotych ergo co najmniej milion mieliśmy przeznaczyć na transfery (milion, 800 tys. - nieistotne). Ciekawe, co stało się po tym transferowym fiasku, że teraz na transfery będzie zero. Polityka finansowa Wisły jest jak nieskończoność wszechświata - to jedna z tych rzeczy na świecie których ludzki umysł po prostu nie jest w stanie ogarnąć bazując na racjonalnych przesłankach

Człowieku! To media podawały, że mamy kupić Świerczoka i że mamy do wydania 800 tys.. Z Wisły słyszałeś gdzieś takie oficjalne oświadczenia o kwocie jaką Wisła ma do wydania? Przegląd to sobie może pisać. Średnio wierze tym szmatławcom.

arti 24.01.2012 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1212338)
Tylko jednego nie rozumiem - mieliśmy kupić Świerczoka za milion złotych ergo co najmniej milion mieliśmy przeznaczyć na transfery (milion, 800 tys. - nieistotne). Ciekawe, co stało się po tym transferowym fiasku, że teraz na transfery będzie zero. Polityka finansowa Wisły jest jak nieskończoność wszechświata - to jedna z tych rzeczy na świecie których ludzki umysł po prostu nie jest w stanie ogarnąć bazując na racjonalnych przesłankach

Mieliśmy czy "mieliśmy" - oto jest pytanie.
Swego czasu za Skorży ponoć mieliśmy kupić napastnika Nei z Bułgarii za 800tys euro. Niestety grajek wybrał Arabów, a ta kasa(?) również została cofnięta. Za Petrescu były podobne numery itd. itp.
Stan jest niestety skończony... jak sobie wyobrażacie Jego współpracę ze Smudą.
Przy okazji ciekawe kto zostanie dyr. sportowym przy Smudzie? Może Rząsa?:lol:

Blaszczu16 24.01.2012 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1212342)
Mieliśmy czy "mieliśmy" - oto jest pytanie.
Swego czasu za Skorży ponoć mieliśmy kupić napastnika Nei z Bułgarii za 800tys euro. Niestety grajek wybrał Arabów, a ta kasa(?) również została cofnięta. Za Petrescu były podobne numery itd. itp.
Stan jest niestety skończony... jak sobie wyobrażacie Jego współpracę ze Smudą.
Przy okazji ciekawe kto zostanie dyr. sportowym przy Smudzie? Może Rząsa?:lol:

Chłopie, wypluj te słowa! Niech ten gość trzyma się jak najdalej od Wisły. Niech idzie do Związku Radzieckiego trenować jakieś Chimki czy inne Tomy, byle nie do Wisły!

I teraz mądrale, domagaliście się zwolnienia Roberta, a będzie kijek nie siekierka- Smuda. Boże broń.

cfa 24.01.2012 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1212344)
Chłopie, wypluj te słowa! Niech ten gość trzyma się jak najdalej od Wisły. Niech idzie do Związku Radzieckiego trenować jakieś Chimki czy inne Tomy, byle nie do Wisły!

I teraz mądrale, domagaliście się zwolnienia Roberta, a będzie kijek nie siekierka- Smuda. Boże broń.

Ja naprawdę chciałbym, żeby po Smude zgłosił się Spartak Moskwa albo chociaż jakies FC Augsburg :) Ewentualnie, żeby prokuratura zajęła się jego pracą w Zagłębiu.

Mauro z Forestu 24.01.2012 20:45

"Zwłaszcza że po stronie wydatków transferowych trudno znaleźć cokolwiek, co w porównaniu do zysków mogłoby "mocno nadwyrężyć finanse". Przecież to ledwie 20% wpływów pucharowych i transferowych. Przypomnę - od lata 2010 wydaliśmy na transfery 2,7 mln Euro: Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Razem z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), jest to max 3.5 mln Euro."

Kilka sum jest zaniżonych:
Jovanić - 450 lub 500 tys, już nie pamiętam
Wilk - 250 tys E (taką miał klauzulę w Koronie)
Jovanović - na pewno nie 300 tys

Poza tym mam pytanie. Skąd wzięliście sumę 3,5 mln z UEFA?

W zeszłym roku Lech ZAROBIŁ (czyli po odliczeniu kosztów organizacji itd) około 15 mln zł (na tym opieracie 3,5 mln E?) łącznie z biletami na 5 meczach Ligi Europy (kwal, faza gr i 1/16) + biletach z kwal LM (Sparta itd; tam zysk byl minimalny, bo nie był otwarty stadion). Tyle że na Lecha chodziło 44 TYSIĄCE ludzi, a nie 12-14 TYSIĘCY jak na Wisłę. Do tego suma 1,1 mln E Lecha z praw telewizyjnych było spowodowane tym, że Lech grał z Manchesterem City i Juventusem. Wisła grała tylko z jednym klubem z Anglii/Niemiec/Włoch, czyli Fulham. Raczej więc będą to niższe kwoty niż te, które zarobił Lech.

Myślę, że Wisła może REALNIE ZAROBIĆ co najwyżej 8-9 mln zł. czyli 2-2,25 mln E.

Po prostu na stadion trzeba przychodzić, a nie oglądać mecze Wisły w domu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl