Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

wolfy 14.12.2008 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 642371)
Tzn z jaką ? Wyjeżdzając z Polski ciężko trafić do słabszej ligi niż ekstarklasa. Czemu zakładacie że chce zarabiać większą kase siedząc na ławie ? A co w Wiśle miałby pewną gre w pierwszej jedynastce ? Do tego jakiś zje*bany kontrakt motywujący, w którym pensja zalezy od widzimisię trenera.

Jedno z dwóch - albo nie ma żadnych ambicji sportowych i odpowiada mu siedzenie na ławie za większe pieniądze, albo uważa się za gwiazdę i nie widzi, że na silniejsze ligi jest jeszcze raczej za słaby. Stawiam na pierwszy wariant, zawodnik chce wykorzystać swoje pięć minut wiedząc, że później może już nie być tak różowo. Jego prawo.

Zabawne, niemal całe forum z jednej strony atakuje Zieńczuka i Łobodzińskiego, a z drugiej podnieca się możliwością sprowadzenia kolejnych piłkarskich półproduktów. Pół roku temu trendy był Pawłowski, padały jakieś sumy z kosmosu(milion euro?!), a gość nie umie w biegu piłki podać(no, chyba że to tylko dzisiaj przystawał, żeby dośrodkować).

Pastor777 14.12.2008 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 642577)
Patrząc na to co grają nasi piłkarze z Serbami, to śmieszą mnie kwoty, które kluby żądają za swoich pseudo kopaczy. Taki Pawłowski nie jest wart więcej niż 200 tys. E a Zagłębie chce 1 mln. W polskiej lidze niestety nie ma piłkarzy, którzy wzmocniliby Wisłę. Nie mówię o zawodnikach, którzy występują w Lechu, Legii czy Polonii. Boguski wygląda na ich tle co najmniej o klasę lepiej.


Ja natomiast mam zupełnie inne odczucia. Ten mecz potwierdził, że polscy zawodnicy mają talent i nawet w naszej niezbyt silnej lidze można znaleźć ciekawych graczy, którzy wkrótce mogą stanowić o sile reprezentacji...

Trudno też było spodziewać sie fajerwerków, Ci zawodnicy, w tym składzie, grali prawdopodobnie po raz pierwszy (nie wiem jaką 11 grali w środę, ale jestem niemal pewien, że nie pokrywała się z dzisiejszą) i wciąż są to gracze młodzi, którzy jeszcze nie do końca okrzepli. Taki Krychowiak ma dopiero 18 lat...

tormenthor 14.12.2008 20:12

Ciekawych graczy ale raczej bez wielkiej przyszłości - to najwłaściwsze sformułowanie, bowiem nie sposób wytłumaczyć tego, że profesjonaliści w przedziale wiekowym 19 - 24 lata nie potrafią celnie i ostro dośrodkować, nie mówiąc o wygrywaniu pojedynków jeden na jeden czy zagraniu z klepki. W tym meczu widzieliśmy ciekawych graczy ale piłkarsko już na początku ich kariery upośledzonych. Oprócz Kuby Błaszczykowskiego nasz rodzimy futbol nie dochował się ani jednego europejskiej klasy piłkarza z pola. Ponadto jestem przeciwny płaceniu dużych sum za piłkarskie półprodukty, które grubo po ukończeniu 20 roku życia trzeba wszystkiego uczyć od nowa aby mogli zaadaptować się w takim klubie jak Wisła.

vote-for-mikey 14.12.2008 20:16

Tak, Gancarczyk prawdopodobnie jest za słaby na Wisłę.
Lepsi skrzydłowi w polskiej lidze? A od kiedy polska liga jest odnośnikiem? Gancarczyk, na mój gust, może i był najlepszym skrzydłowym, w tej chwili w lidze, w tej rundzie. Inni lepsi? Wilk, Diaz. Wilk chyba młodszy, Diaz rok starszy, albo ten sam rocznik, a są jeszcze Roger i Garguła, ale to są lewi pomocnicy, nie skrzydłowi.
Jeśli Gancarczyk utrzyma taką formę przez rok, można go wziąć, na ławkę. Na teraz za 500 tys. można znaleźć lepszego skrzydłowego/ofensywnego lewego pomocnika za granicą. Prawdopodobnie, będzie sporo dobrych wolnych piłkarzy, tylko, że oni będę chcieli więcej zarabiać. A na zarobki coś mogłoby się znaleźć, po ewentualnym odejściu Zienia, Dawidowskiego, Niedzielana i Baszcza, bo wątpię, żeby któryś z nich zarabiał mniej niż 200k euro, może za wyjątkiem Dawidowskiego.
W najgorszym razie kończymy z 5 zawodnikami, którzy mogą grać na lewej pomocy: Boguski, Brożek, Ćwielong, Diaz i Małecki. Dwóch z nich gwarantuje dobry, jak na ligę, poziom "chodzenia" lewego skrzydła (Diaz i Boguski), dwóch to zagadka, jeden miał dobrą, drugi kiepską rundę, ale w ich przypadku wachania formy są nie tyle prawdopodobne, co nawet pewne ( Ćwielong, Małecki ), oraz jednego który potrafi zagrać mecz na poziomie Roberta Piresa, a tydzień później na poziomie Ibrahima Sunday'a, a poza tym, po pierwsze, i tak będzie w obronie, i po drugie, on raczej zalicza się do tych rozgrywających, grających na boku boiska ( vide Roger, Garguła, ew. Mila).
Osobiście nie wierzę, że na miejsce Zieńka nie przyjdzie nikt, bo tak jeszcze nie było. Za pieniądzę z Błaszczykowskiego przyszedł do nas Tomek Jirsak, za frankowskiego Kryszałowicz.

<Crasch> 14.12.2008 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 642657)
Ciekawych graczy ale raczej bez wielkiej przyszłości - to najwłaściwsze sformułowanie, bowiem nie sposób wytłumaczyć tego, że profesjonaliści w przedziale wiekowym 19 - 24 lata nie potrafią celnie i ostro dośrodkować, nie mówiąc o wygrywaniu pojedynków jeden na jeden czy zagraniu z klepki. W tym meczu widzieliśmy ciekawych graczy ale piłkarsko już na początku ich kariery upośledzonych. Oprócz Kuby Błaszczykowskiego nasz rodzimy futbol nie dochował się ani jednego europejskiej klasy piłkarza z pola. Ponadto jestem przeciwny płaceniu dużych sum za piłkarskie półprodukty, które grubo po ukończeniu 20 roku życia trzeba wszystkiego uczyć od nowa aby mogli zaadaptować się w takim klubie jak Wisła.

a Janczyk to co?

po za tym to nie temat o meczu naszej reprezentacji tylko o Wiśle...

Ogryzek 14.12.2008 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 642577)
Patrząc na to co grają nasi piłkarze z Serbami, to śmieszą mnie kwoty, które kluby żądają za swoich pseudo kopaczy. Taki Pawłowski nie jest wart więcej niż 200 tys. E a Zagłębie chce 1 mln. W polskiej lidze niestety nie ma piłkarzy, którzy wzmocniliby Wisłę. Nie mówię o zawodnikach, którzy występują w Lechu, Legii czy Polonii. Boguski wygląda na ich tle co najmniej o klasę lepiej.

Jedno pytanie! A piłkarze serbscy grający w tym meczu też są warci po 200 albo 300 tysięcy euro mimo ze grali równie badziewnie co nasi? Myślę że nie, tylko trochę więcej - bo to rynek określa wartość piłkarza a nie "obiektywne" oceny choćby najlepszych "rzeczoznawców" takich jak Ty:D

Pawłowski to zdaje się 3 tygodnie temu skończył sezon? Może już być nie w formie:)

PS
W polskiej lidze jest dużo lepszych piłkarzy od:
Zieńczuka, Cantoro, Dawidowskiego, Niedzielana, Łobodzińskiego, Pawełka - zatem takich którzy byliby wzmocnieniem, to tylko Wisły na nich po prostu nie stać. Nie odwracaj kota ogonem:)

dj_ibutti 14.12.2008 21:13

Nauczcie sie k..., JaNczyk... Tam nie ma kreseczki nad N.... O.o

Ogryzek 14.12.2008 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vote-for-mikey (Post 642660)
Tak, Gancarczyk prawdopodobnie jest za słaby na Wisłę.
Lepsi skrzydłowi w polskiej lidze? A od kiedy polska liga jest odnośnikiem? Gancarczyk, na mój gust, może i był najlepszym skrzydłowym, w tej chwili w lidze, w tej rundzie. Inni lepsi? Wilk, Diaz. Wilk chyba młodszy, Diaz rok starszy, albo ten sam rocznik, a są jeszcze Roger i Garguła, ale to są lewi pomocnicy, nie skrzydłowi.
Jeśli Gancarczyk utrzyma taką formę przez rok, można go wziąć, na ławkę. Na teraz za 500 tys. można znaleźć lepszego skrzydłowego/ofensywnego lewego pomocnika za granicą. Prawdopodobnie, będzie sporo dobrych wolnych piłkarzy, tylko, że oni będę chcieli więcej zarabiać. A na zarobki coś mogłoby się znaleźć, po ewentualnym odejściu Zienia, Dawidowskiego, Niedzielana i Baszcza, bo wątpię, żeby któryś z nich zarabiał mniej niż 200k euro, może za wyjątkiem Dawidowskiego.
W najgorszym razie kończymy z 5 zawodnikami, którzy mogą grać na lewej pomocy: Boguski, Brożek, Ćwielong, Diaz i Małecki. Dwóch z nich gwarantuje dobry, jak na ligę, poziom "chodzenia" lewego skrzydła (Diaz i Boguski), dwóch to zagadka, jeden miał dobrą, drugi kiepską rundę, ale w ich przypadku wachania formy są nie tyle prawdopodobne, co nawet pewne ( Ćwielong, Małecki ), oraz jednego który potrafi zagrać mecz na poziomie Roberta Piresa, a tydzień później na poziomie Ibrahima Sunday'a, a poza tym, po pierwsze, i tak będzie w obronie, i po drugie, on raczej zalicza się do tych rozgrywających, grających na boku boiska ( vide Roger, Garguła, ew. Mila).
Osobiście nie wierzę, że na miejsce Zieńka nie przyjdzie nikt, bo tak jeszcze nie było. Za pieniądzę z Błaszczykowskiego przyszedł do nas Tomek Jirsak, za frankowskiego Kryszałowicz.

Bez urazy ale to takie ble ble ble... zamiast Gancarczyka podstaw nazwisko R.Lewandowski...
Lech nie czekał cały rok tylko wziął piłkarza i wygrał! Widzisz śmieszność tego co piszesz? To lepszy Zieńczuk bez formy (3 asysty i 3 z Odrą Wodzisław :) ?

Tak kalkulować to może za przeproszeniem Real Madryd ale nie My. Mają pieniędzy jak lodu i kupują w pełni ukształtowane gwiazdy. Jak Gancarczyk będzie grał regularnie takie rundy jak tą, to będzie kosztował ponad 1 mln euro i po zawodach. Jeśli kupować to teraz albo jak piszesz szukać kogoś innego albo na stałe ustawiać Diaza na lewej pomocy itd.

Raphael 14.12.2008 22:48

Nie rozumiem dlaczego tyle osób w tym temacie tak pogardliwie odnosi się do naszej ligi a w szczególności do polskich piłkarzy w niej grających. Dlaczego zawsze to co polskie automatycznie jest gorsze w naszym kraju?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 642584)
Zabawne, niemal całe forum z jednej strony atakuje Zieńczuka i Łobodzińskiego, a z drugiej podnieca się możliwością sprowadzenia kolejnych piłkarskich półproduktów.

Kto jest tym "półproduktem"? Garguła rozegrał już kolejną bardzo dobrą rundę (przed kontuzją grał dobrze w sezonie wicemistrzowskim Bełchatowa). Miał też okazję potwierdzić swoje umiejętności w reprezentacji. Wcześniej w reprze, w meczach, w których zagrał też dobrze się spisywał. Co on jeszcze musi zrobić, żeby być piłkarzem na miarę Wisły a nie "piłkarskim półproduktem"?

Gancarczyka, za grę w tej rundzie można zaliczyć do kliku najlepszych skrzydłowych w lidze. Nie jest to na razie piłkarz o potwierdzonych na arenie m-narodowej umiejętnościach ale dzięki temu jego cena (pewnie w granicach 0,5 mln €) mogłaby być do zaakceptowania przez Wisłę w takiej polityce transferowej jaką prowadzimy.

Czy tacy piłkarze jak Lewandowski, Peszko czy Iwański tuż przed przyjściem do Lecha i Legii też byli "piłkarskimi półproduktami" niezdatnymi do realnego wzmocnienia swoich obecnych klubów przed tym sezonem?

Kiedyś panowała moda na krytykowanie obcokrajowców sprowadzanych do Ekstraklasy. Mówiono, że są z trzeciego sortu. Teraz, kiedy kilku z nich się wyróżnia, mówi się, że nasi rodzimi ligowcy są be i lepiej kupować obcokrajowców. Ja twierdze, że narodowość nie ma tu znaczenia.
Jedyną przesłanką świadczącą przeciwko sprowadzaniu polskich piłkarzy do Wisły jest możliwość sprowadzenia tańszych o co najmniej takich samych umiejętnościach. Do tego trzeba jednak dobrze rozwiniętego skautingu, a tego jak widać na razie nie mamy...

1q2 15.12.2008 01:13

Raphael - pogarda to moze za mocne slowo ale cos w tym jest.Wystarczy spojrzec ilu naszych krajanow robi kariere na zachodzie.....Blaszczykowski w sredniaku niemieckim...no Wichniarke ma dobry rok w spadkowiczu tego samego kraju....i w zasadzie to wszystko - z pilka jestesmy, mowiac kolokwialnie - 100 lat za murzynami - stad nieufonosc co do potencjalu naszych grajkow.

Ja nie wiem co gra Garncarczyk - bo nie ogladam go regularnie - ale nikt chyba nie chcial by dostac drugiego Lobo - tu trzeba by zapytac naszych przyjaciol z Wroclawia(1 wpis juz jest)

Gargula - jasne, tu chyba nie ma dyskusji ze by sie przydal, tyle ze ja mysle ze on tak na prawde nie wie czego chce i na prawde szanse na jego przejscie do nas sa minimalne.

Coolpick 15.12.2008 01:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 642779)
Gargula - jasne, tu chyba nie ma dyskusji ze by sie przydal, tyle ze ja mysle ze on tak na prawde nie wie czego chce i na prawde szanse na jego przejscie do nas sa minimalne.

A mi sie wydaje, ze Gargula dokladnie wie czego chce i doskonale wie co robi. Wg mnie on ma ju upatrzony klub, do ktorego pojdzie, a teraz tymi negocjacjami bedzie sobie tylko podbijal wysokosc kontraktu. I wcale nie mam mu tego za zle, bo pewnie ja i wielu z was w jego sytuacji zachowaloby sie podobnie.

1q2 15.12.2008 01:24

Calkiem mozliwe ze jest tak jak piszesz - byle tylko szybko sprawa sie rozwiazala bo nikt nie chce przezywac kolejnej sagi, tym razem pod tytulem - 'Gargula w Wisle'

Raphael 15.12.2008 03:26

1q2,
ja już nawet nie myśle o tych naszych największych tuzach ale najbardziej wyróżniających się piłkarzach w klubach Ekstraklasy spoza wielkiej trójki, jednak słusznie zauważasz, że kilku naszych graczy robi niezła karierę na zachodzie a różnie z tym bywało wcześniej.

Co do najbardziej potrzebnych wzmocnień wszyscy się zgadzają i trener też wyraźnie powiedział, że w pierwszej kolejności potrzebujemy napastnika, rozgrywającego i skrzydłowego. Napastnika każdy wie jakiego chce klub sprowadzić - wysokiego, który będzie potrafił się zastawić w polu karnym niczym M. Kuźba, zgrywać piłki kolego i samemu coś ustrzelić od czasu do czasu.
Poza zdementowanym Iwanowskim media nie informowały o jakichś sensownych potencjalnych kandydatach (Ljuboja chyba takim nie jest) więc nie ma się do czego odnieść...

Rozgrywającym może być Garguła. Serial z jego sprowadzaniem niestety wydaje mi się nieunikniony bo mamy konkurencję w postaci GKSu, nie chcemy płacić dużo samemu piłkarzowi i do tego tylko w formule motywacyjnej a sam zainteresowany nie zdeklarował się jednoznacznie gdzie chce grać, pozwala na międzyklubową licytację i podbija w ten sposób stawkę swojego przyszłego kontraktu. Napięcie więc rośnie. Kolejne odcinki będą przynosiły nowe zwroty akcji. Pamiętajmy, że jest to już drugi sezon serialu bo to nasze drugie podejście do Garguły :).

Natomiast skrzydłowym imho powinien być ktoś kto stanie się motorem napędowym drużyny. Zieńczuk poza tym, że jest pod formą to po prostu nie ma takich umiejętności, żeby spełnić te potrzeby. To nie jest zły piłkarz jeśli gra na miarę swojego potencjału ale po odejściu Kosy potrzeba nam kopacza, który będzie ciągnął grę drużyny. Być może Gancarczyk będzie takim piłkarzem, być może nie, trudno przewidzieć. Na pewno jednak w Śląsku, który przebojem wdarł się do czołówki ligi grał tak jak powinien grać u nas lewoskrzydłowy. Wiadomo, że Wisła to inny klub. Tu jest znacznie większa presja na wyniki i czasami nie jest łatwo piłkarzowi, który przychodzi ze słabszego teamu wpasować się w naszą drużynę (vide choćby Łobo) ale czasem trzeba zaryzykować.

vote-for-mikey 15.12.2008 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 642700)
Tak kalkulować to może za przeproszeniem Real Madryd ale nie My. Mają pieniędzy jak lodu i kupują w pełni ukształtowane gwiazdy. Jak Gancarczyk będzie grał regularnie takie rundy jak tą, to będzie kosztował ponad 1 mln euro i po zawodach. Jeśli kupować to teraz albo jak piszesz szukać kogoś innego albo na stałe ustawiać Diaza na lewej pomocy itd.


Właśnie nie. Real może sobie mozwolić na ryzyko kupienia 10 zawodników, którzy błysnęli w Primiera Division, bo wiedzą, że jeden z nich na pewno za 2, 3 lata się sprawdzi i będzie podporą.
My, z kolei, potrzebujemy zawodników którzy za miesiąc, dwa będą w stanie rozklepać ligowców, a za siedem zagrać jak równy z równym z czołowym zespołem Francji, Holandii, Niemiec, Belgii czy Portugalii, Rumuni lub Rosji.
Nie możemy kupić zawodnika za pół miliona euro, i nie mieć pewności, że w kontekście Ligi Mistrzów, czy Ligi Europejskiej będzie wzmocnieniem. W naszych warunkach możemy na takiego zawodnika wydać 100, może 200 tysięcy euro, jak na Diaza, który bądź co bądź, był ryzykownym posunięciem.
Co do tego, że "polskie, czyli gorsze", to nie tak. W Polsce jest jak w Anglii, mianowicie zawodnicy są nieproporcjonalnie drodzy, w stosunku do ich umiejętności jakie prezentują, jeśli chodzi o transfery krajowe, wyjątki czyli Iwański lub Lewandowski są spowodowane a) sumą odstępnego w kontrakcie, oraz b)łutem szczęścia.
Jarka, Zahorski, Pawłowski, Lisowski, Nowak - 1 mln euro, a przynajmniej tyla chciały za nich ich kluby.
Jirsak, Radović czy Roger i Edson, oni przychodzili za mniejsze pięniądzę, od 600 tysięcy, do 800 tysięcy euro. Więc odpowiedzmy sobie sami kogo chcielybyśmy ściągnąć, na miejscu prezesury.

Arked 15.12.2008 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Zabawne, niemal całe forum z jednej strony atakuje Zieńczuka i Łobodzińskiego, a z drugiej podnieca się możliwością sprowadzenia kolejnych piłkarskich półproduktów.

To raczej straszne niż zabawne. Mam nadzieję, że Bednarz i spółka mają lepsze rozeznanie wśród piłkarzy niż pewna część forumowiczów bo inaczej wpadniemy w ślepy krąg ligowej miernoty.

Maciuś 15.12.2008 09:48

A co stoi na przeszkodzie aby wyslac naszych skautow np. do Bosni zeby znalezc dobrego skrzydlowego? A no tak, my przeciez nie mamy skautow.

pan Dudi 15.12.2008 10:38

Cytat:

Robert Szczot coraz bliżej Górnika. Pomocnik Jagiellonii odejdzie z Białegostoku, a górnośląski klub jest gotów zapłacić za niego aż 1,8 mln zł - czytamy na łamach Kuriera Porannego. W pierwszej ofercie za pozyskanie 26-letniego piłkarza działacze Górnika zaproponowali białostocczanom 1,5 mln zł. Ta suma okazała się jednak zbyt niska z uwagi na fakt, że w kontrakcie Roberta Szczota jest zapisana kwota odstępnego w wysokości 600 tys. euro (ok. 2,4 mln zł). Ostatecznie przeprowadzono negocjacje, w trakcie których obie strony ustaliły, że wartość transferu wyniesie 1,8 mln zł.

Jest zatem przesądzone, że w drużynie Michała Probierza 26-letni pomocnik już nie zagra.

Wiosną w barwach Jagiellonii nie zobaczymy także Dariusza Łatki, Bartłomieja Niedzieli oraz Brazylijczyka Evertona. Tej trójce za grę podziękował po rundzie jesiennej szkoleniowiec białostockiego klubu.

Żółto-czerwoni wciąż poszukują wzmocnień. Być może zasili ich Tomasz Frankowski, który jeszcze niedawno był łączony z Polonią Warszawa. Ostatecznie filigranowy napastnik nie związał się Czarnymi Koszulami, a w najbliższy piątek ma pojawić się na rozmowach w Białymstoku.

"Franek" bronił już barw Jagiellonii, tyle że miało to miejsce dość dawno (w latach 1990-1993).
News na pierwszy rzut oka nie ma nic wspólnego z Wisłą, ale chcę zwrócić uwagę na coś, moim zdaniem, szokującego. A mianowicie na cenę jaką Jaga zażyczyła sobie za Szczota i to, że taką kasę dostaje! Przecież to jest paranoja, żeby za takiego zawodnika jak Szczot dawać pół miliona €! Ja rozumiem, że wyróżnia się on na tle całej Jagielloni, jest względnie młody (a może "nie jest stary"), ale pół miliona €?! Za niedługo zupełnie umrze ruchtransferowy między polskimi klubami i kupować będziemy tylko za granicą, bo skoro takie kwoty wydaje się na graczy przeciętnych (nie słabych, ale i nie zajebistych), to jak w tym kraju ma być dobrze? :D Widzę, że niektórym na tym forum łatwo przychodzi wydanie podobnej kwoty na Gancarczyka. Gratuluję odwagi, ale to jest ****a mać prawie 2 mln złotych. Przy rocznym budżecie klubu rzędu 20- 25 mln to jest przecież ok 10%. Przy takim obrocie sprawy jestem pewny, że klub powinien skupić się na poszukiwaniach za granicą, ewentualnie w niższych ligach. W "Ekstraklasie" nie grają zawodnicy, na których by nas było stać. Jestem zdecydowanym zwolennikiem opierania kadry Wisły na Polakach, ale bądźmy poważni.

sandomingo 15.12.2008 10:52

Kasperczak zaczyna "swoją" politykę transferową w Górniku.
Ależ on musi mieć silną pozycję u właścicieli klubu.
Ale to tak OT.

Trudno się nie zgodzić z panem Dudim - przy takich cenach za ligowych grajków jakiekolwiek transfery do Wisły zawodników krajowych są wbrew zdrowemu rozsądkowi. W I czy II lidze jest z pewnością kilku grajków na poziomie Szczota.

wtf 15.12.2008 11:30

Chciałem w sumie napisać to samo co pan Dudi ale zostałem uprzedzony. W kontekście tej informacji nasuwa mi się tylko jedna konstatacja, niezbyt wesoła zresztą, mianowicie taka że Bednarz to ma jednak przejebaną robotę.
Jak Allianz płaci bez mrugnięcia okiem pół milina euro za gościa który jest egoistą na boisku i do tego nieudolnym symulantem to jak Bednarz ma sprowadzić tu jakiegoś kopacza do pierwszego składu jak Gancarczyk pewnie właśnie podrożał o sto procent
PS Ciekawe ile Jaga krzyknie z Kojasevica - okrągłą bańkę? Świat staje na głowie
edit:
3 miliony złotych za niziołka z przeciętnym dośrodkowaniem bezużytecznego w defensywie? Co to jest k..wa Premier League?

vote-for-mikey 15.12.2008 11:33

Szczot ma prawie wszystko, żeby być dobrym ofensywnym zawodnikiem, za wyjątkiem ewidentnych braków taktycznych, ot taki parę lat młodszy Janek Paulista, ale... Ale my Paulistę wyciągnęliśmy za darmo z portugalskiego słabiaka, albo z drużyny II ligowej, albo walczącej o utrzymanie w pierwszej.

Twierdzenie, że nie mamy scautów jest o tyle nieprawdziwe, że ich mamy, ale dwóch, może trzech w europie (Manuel Junco, zdaje się, że któryś z byłych wiślaków oraz, ew. Bednarz, który przecież też jeździ, i ogląda) i jednego prawie na pewno w ameryce południowej, czego dowodami są Diaz i Marcelo, oraz zainteresowanie Romeu. Powinniśmy mieć co najmniej jednego scouta in plus na bałkanach, oraz w ameryce południowej, aby mieć jako takie pojęcie o tamtejszych rynkach transferowych, i żeby mieć większą szansę na darmowe perełki.

do pana na górze, coś mi się obiło o uszy, że za Kojasevića Jaga woła 3 miliony peelenów.

AYALA 15.12.2008 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 642809)
News na pierwszy rzut oka nie ma nic wspólnego z Wisłą, ale chcę zwrócić uwagę na coś, moim zdaniem, szokującego. A mianowicie na cenę jaką Jaga zażyczyła sobie za Szczota i to, że taką kasę dostaje! Przecież to jest paranoja, żeby za takiego zawodnika jak Szczot dawać pół miliona €! Ja rozumiem, że wyróżnia się on na tle całej Jagielloni, jest względnie młody (a może "nie jest stary"), ale pół miliona €?! Za niedługo zupełnie umrze ruchtransferowy między polskimi klubami i kupować będziemy tylko za granicą, bo skoro takie kwoty wydaje się na graczy przeciętnych (nie słabych, ale i nie zajebistych), to jak w tym kraju ma być dobrze? :D Widzę, że niektórym na tym forum łatwo przychodzi wydanie podobnej kwoty na Gancarczyka. Gratuluję odwagi, ale to jest ****a mać prawie 2 mln złotych. Przy rocznym budżecie klubu rzędu 20- 25 mln to jest przecież ok 10%. Przy takim obrocie sprawy jestem pewny, że klub powinien skupić się na poszukiwaniach za granicą, ewentualnie w niższych ligach. W "Ekstraklasie" nie grają zawodnicy, na których by nas było stać. Jestem zdecydowanym zwolennikiem opierania kadry Wisły na Polakach, ale bądźmy poważni.

ale czasy gdy kiedyś za 300 tyś Euro kupowało sie wyróżniajacego w lidze rozgrywajacego Szymka z Widzewa czy Zienia z Wronek dawno mineły.Koszta utrzymania klubu rosną.Także 0,5 miliona E za Szczota czy Ganacarczyka mnie zupełnie nie dziwi . Skoro na gracza klasy Jirsaka trzeba dac jeszcze więcej bo 0,7 miliona Euro.A żeby wyszukac taka gwiazde jak Stilic tza 0,5 mln to trzeba miec skautów którzy też kosztują.Bez zainwestowania 2 mln Euro w nowych zawodników w zimie ciężko bedzie obronic mistrza.Za darmoche za granicą to można znaleźc ale co najwyżej ofensywnego gracza klasy Chiacu,Stanko czy jeszcze kilku innych którzy niczym specjalnym sie nie wyróżnili

Nehiar 15.12.2008 14:52

Cytat:

Wiele wskazuje na to, że Marcin Baszczyński powróci na Cichą i znów będzie reprezentował barwy Ruchu Chorzów - informuje "Super Express".
http://sport.onet.pl/0,1248675,1880968,wiadomosc.html

Ale wiadomo to SE :P

wolfy 15.12.2008 15:35

Miałem odpowiedzieć na zarzuty, ale temat został już chyba wyczerpany. Moim zdaniem za podobną kwotę(czyli około 500 tys. euro) można by spokojnie wyciągnąć jakiegoś ławkowicza z silniejszej ligi, np. francuskiej lub portugalskiej(z tej drugiej, to być może nawet zawodnika z pierwszego składu). Zalety takiego postępowania byłyby takie, że dostalibyśmy gacza dokładnie prześwietlonego, z bajeczną techniką(czytaj - umie dośrodkować w biegu, ma przynajmniej dwa zwody, rzadko przewraca się na piłce, potrafi dwa na trzy razy trafić w okolice bramki, czasem nawet w jej światło), który przy okazji zna swoje miejsce w szeregu. Myślę tu o kimś w rodzaju Edsona i Rogera. Wiadomo, wskazana jest ostrożność, ale dla mnie pół miliona euro(albo nawet więcej)za Garncarczyka to są jakieś jaja. Do tego pewnie kontrakt chciałby mieć jak Łobodziński.

zim zum 15.12.2008 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 642893)
Miałem odpowiedzieć na zarzuty, ale temat został już chyba wyczerpany. Moim zdaniem za podobną kwotę(czyli około 500 tys. euro) można by spokojnie wyciągnąć jakiegoś ławkowicza z silniejszej ligi, np. francuskiej lub portugalskiej(z tej drugiej, to być może nawet zawodnika z pierwszego składu). Zalety takiego postępowania byłyby takie, że dostalibyśmy gacza dokładnie prześwietlonego, z bajeczną techniką(czytaj - umie dośrodkować w biegu, ma przynajmniej dwa zwody, rzadko przewraca się na piłce, potrafi dwa na trzy razy trafić w okolice bramki, czasem nawet w jej światło), który przy okazji zna swoje miejsce w szeregu. Myślę tu o kimś w rodzaju Edsona i Rogera. Wiadomo, wskazana jest ostrożność, ale dla mnie pół miliona euro(albo nawet więcej)za Garncarczyka to są jakieś jaja. Do tego pewnie kontrakt chciałby mieć jak Łobodziński.

aktualnie ma 12 tysiecy złotych na miesiąc, więc chyba nie oszaleje tak bardzo. I mała poprawa GANCARCZYK a nie Garn... :)

flamengista 15.12.2008 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 642893)
(...)za podobną kwotę(czyli około 500 tys. euro) można by spokojnie wyciągnąć jakiegoś ławkowicza z silniejszej ligi(...) Zalety takiego postępowania byłyby takie, że dostalibyśmy gacza dokładnie prześwietlonego, z bajeczną techniką(czytaj - umie dośrodkować w biegu, ma przynajmniej dwa zwody, rzadko przewraca się na piłce, potrafi dwa na trzy razy trafić w okolice bramki, czasem nawet w jej światło), który przy okazji zna swoje miejsce w szeregu. (...)

Właśnie. Dodajmy, że z zawodników mających udaną jedną rundę można wymienić kilku, którymi Wisła się interesowała:
- Konrad Gołoś;
- Tomasz Moskała;
- Krzysztof Gajtkowski;
- Bartłomiej Grzelak;
- Aleksander Kwiek.

To tylko parę przykładów. Jedynym, który do nas nie trafił i można nad nim płakać to Lewandowski. Większość "objawień" ligi to efemerydy, które po wyskoku formy gwałtownie obniżają loty. Tak było, jest i będzie.

Janusz Garncarczyk nie jest ani młody, ani szczególnie błyskotliwy. Solidny wyrobnik klasy Radzewicza - pamięta ktoś tego zawodnika? Też w Odrze był parę lat temu objawieniem rundy...

concedi 15.12.2008 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 642966)
Janusz Garncarczyk nie jest ani młody, ani szczególnie błyskotliwy. Solidny wyrobnik klasy Radzewicza - pamięta ktoś tego zawodnika? Też w Odrze był parę lat temu objawieniem rundy...

ja pamiętam, utkwił mi w pamięci tylko dzięki jego rudym włosom :D nie odbiegając od tematu, na głównej stronie TWSD pojawił się artykuł który Nasi działacze powinni dokładnie przeczytać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Stworzyć sieć skautingu z prawdziwego zdarzenia, zainwestować w szkolenie bo u Nas to ono na prawdę kuleje!! a teraz jak tego nie mamy musimy cieszyć się z tego co mamy i liczyć na to, że boss pieniędzy w zimie skąpić nie będzie.

vote-for-mikey 15.12.2008 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 642893)
...

Jak rzadko zgadzam się z teoriami szanownego moda, teraz 100% racji.
Co do pieniędzy jakich mógłby chcieć Gancarczyk, to nie wiem jak wy, ale chciałbym sobie odbić kilka lat "głodówki" w Śląsku. Nie zdziwiłbym bym się, gdyby wyskoczył z 200 tysiącami euro na rękę, bo przecież jest najlepszym skrzydłowym ligi, a najgorszy, niejaki Tomasz D. z pewnego krakowskiego klubu ciągnie grubą kasę.
Z Gancarczyka taki sam "najlepszy lewo skrzydłowy", jak z Matusiaka "najlepszy napastnik", a z Kiełbowicza "lewy obrońca".

Ogryzek 15.12.2008 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vote-for-mikey (Post 643052)
Z Gancarczyka taki sam "najlepszy lewo skrzydłowy", jak z Matusiaka "najlepszy napastnik", a z Kiełbowicza "lewy obrońca".

Jakieś argumenty może! Czy tak ci się napisało? Co Kiełbowicz i Gancarczyk mają wspólnego? A Matusiak?

Nikt nie pisze że to najlepszy lewoskrzydłowy, nie naginaj faktów do swoje teorii, bo widzę że odmienne poglądy bardzo cie ubodły:) Natomiast spośród grających w Polsce a nie grających w Lechu czy Legii (czyli teoretycznie do wyjęcia) to jedna z ciekawszych opcji.

Oczywiście pomijam fakt że gdzieś chen za górami za lasami w dalekiej Portugalii są lepsi i tańsi. Bo pewnie tak jest, ja pisze tylko o naszym rodzimym rynku:)

mbw 15.12.2008 22:25

Dzisiaj widziałem Jacka Bednarza w Mińsku Mazowieckim na stadionie Mazovii Mińsk Mazowiecki.
Nie wiem kogo oglądał .

vote-for-mikey 15.12.2008 22:27

Na forum nikt, dziennikarze, owszem :D
I o nich mi chodzi, bo to ich, a nie nasze opinie pojawiają się w gazetach, radiu i tv

arti 16.12.2008 07:48

Dzisiejsza GW pisze, że rozwojowa jest sprawa pozyskania Bąka z Lechii. Klauzula 500 tys. pln, poza tym możliwość zamiany np. na Zieńczuka albo Kowalskiego, poza tym bliska znajomość Bednarza z Michalskim itd.
Ja tam wolałbym Fina, ale niech przyjdzie ktokolwiek kto może być sensowny.

4fan_player 16.12.2008 07:54

Arti tylko Bąk jest bardziej perspektywiczny moim zdaniem. Jest trochę młodszy to też dużo daje. Ja tam wolę Bąka. Nie wiem do końca co ten Fin prezentuje. Jakby był aż tak dobry to już wtedy byśmy go mieli ale było nam szkoda kasy więc nie jest on pewnie o wiele lepszy od Bąka i Mariusza.

azor 16.12.2008 07:56

z Bąkiem sprawa wygląda całkiem sensownie, nieduże pieniążki za jakakolwiek perspektywe odstawienia Pawełka na ławe to już pozytyw. Teraz FMowcy powinni dać głos, Bąk w każdej odsłonie był przecież dużym talentem :)

4fan_player 16.12.2008 08:08

Dokładnie azor profile ma nawet dobre. A tak poważnie to jest to chłop z jajami do tego za to że został w Lechii jak grała w A klasie to już sobie zasłużył na szacunek. Widać że jest kumaty może przyda się na następne derby jak będzie trzeba śpiewać 'zawsze nad wami...'?:D

laxa 16.12.2008 08:09

Wyprzedaż w Wiśle: Brożek za 5 mln, Głowacki w promocji

Przegląd Sportowy/DB /07:42

Paweł Brożek, Arkadiusz Głowacki, Fot. Piotr Błoński
Koniec z targami co do kwoty odstępnego za zawodników Wisły Kraków. Klub rozesłał do menedżerów wycenę piłkarzy. Teraz ewentualny kontrahent będzie musiał zapłacić za Pawła Brożka nie mniej niż 5 mln euro! Dla tych z mniej zasobnym portfelem promocja - Arkadiusz Głowacki w cenie 700 tysięcy euro, a Radosław Sobolewski za jedyne 200 tysięcy - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
- Są to ceny, które mamy dyktować zainteresowanym klubom. Od których możemy rozpocząć rozmowę - mówi anonimowo jeden z agentów, który otrzymał podobną wycenę.

Nie jest tajemnicą, że najwyżej wyceniony został Paweł Brożek. Najlepszy strzelec ekstraklasy jest warty, według działaczy z Krakowa, 5 mln euro! Trudno oczekiwać, że za te pieniądze znajdzie się chętny...
W ciągu ostatnich miesięcy najwyżej skoczyła wartość Juniora Diaza i Marcelo. Ten pierwszy przyszedł do Wisły za 300 tysięcy euro, a dziś jest wyceniany na 2 mln. Brazylijczyk z kolei trafił na Reymonta jako wolny zawodnik, a teraz klub z Krakowa chce za niego 3 mln euro.

Interes można jednak ubić na kimś innym. Zaskoczeniem jest kwota, jakiej w Wiśle domagają się za transfer Arkadiusza Głowackiego. 700 tysięcy euro za doświadczonego stopera w sile wieku to nie jest wygórowana cena. Podobnie jak 200 tysięcy euro za Radosława Sobolewskiego.

Za pół roku kończą się kontrakty Markowi Zieńczukowi i Marcinowi Baszczyńskiemu, więc klub może każdego z nich sprzedać za półdarmo, za jedyne 100 tysięcy euro.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"


Ciekawe jaką cenę ma Mauro ?

4fan_player 16.12.2008 08:16

Z 50 tysięcy moim zdaniem. Mam nadzieję że nikogo perspektywicznego nie sprzedany. Jedynie Mauro, Zienia i Baszcza. No bo to że Dawidowski i Kmiecik muszą odejść to nie trzeba nikomu mówić.

dostuffca 16.12.2008 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez laxa (Post 643211)
Interes można jednak ubić na kimś innym. Zaskoczeniem jest kwota, jakiej w Wiśle domagają się za transfer Arkadiusza Głowackiego. 700 tysięcy euro za doświadczonego stopera w sile wieku to nie jest wygórowana cena.

Czyżby kwiat polskiego dziennikarstwa przeoczył, że Głowacki chwilowo jest kontuzjowany?
Pomijam fakt, jest to PS więc te newsy pewno redaktor Z umieścił na forum Onetu, by redaktor A miał z czego napisać artykuł..

amauri1990 16.12.2008 08:41

Zaczęło się przymierzanie nołnejmów.

http://sport.onet.pl/0,1248675,18816...wiadomosc.html

Perek 16.12.2008 08:48

Przegląd Sportowy zrobił się jednym wielkim szmatławcem.... W każdej przerwie letniej czy zimowej pismaki z warszawy piszą, że Cupiał odejdzie i kogo sprzeda.... Kiedyś lubiłem PS, ale teraz dla mnie ich wiarygodność jest na poziomie Faktu

azor 16.12.2008 09:10

PS był w miare znośny, gdy był jeszcze Tempem :) a w zimowej przerwie troszeczkę się spinają, bo doskonale wiedzą, że Wisła i tak majstra przygarnie...

z drugiej strony, jeśli te ceny faktycznie byłyby prawda, to ja tam jestem zadowolony. Brożka nam nikt nie kupi, z cała sympatią dla Głowy, 700E w tej chwili to dobry interes, Sobola byłoby szkoda, bo to póki co jedyny gość z jajami w tej drużynie. Zieniu w rozliczeniu do Lechii i wszyscy sa happy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl