![]() |
No np. Grosicki. Całkiem możliwe, że gdyby mu ta piłka nie podskoczyła to by było 2-2. Bądźmy jednak obiektywni. Remis 2-2 byłby fantastycznym wynikiem dla Arisu nadal. Szkoda to tych pierwszych minut. Ruch to można było się spodziewać, że polegnie z Austriakami.
|
Wkurzali mnie komentatorzy meczu Ruch - Austria... chwalili tych Austriaków jakby to był Real, a to po prostu ruch zagrał fatalnie..od Azerów jeszcze więcej by dostał...
|
Polskie kluby są na takim samym poziomie od ponad 30 lat, wystarczy prześledzić ranking UEFA, oczywiście z przebłyskami od czasu do czasu. 30 lat temu nie mogliśmy mierzyć się z klubami azerskimi, białoruskimi, ukrainskimi itd, kiedy wszystko było pod ZSRR. Musiał minąć czas aby tamte ligi okrzepły i nabrały odpowiedniego poziomu i z różnym skutkiem to się dzieje. To samo z Jugosławią, teraz jak kluby chorwackie są słabsze, to np. słoweńskie coś ugrają. Przy polskiej korupcji i syfie trwającym lata, ogromny postęp zrobiły Turcja, Cypr, Grecja - odjechały bardzo daleko. Do tego dochodzi coraz gorsze szkolenie, a właściwie brak poprawy kiedy inni ciągną do przodu. Także mentalnie jesteśmy słabi. Węgrzy są jeszcze bardziej upałą piłkarsko nacją, a mimo to weszli rok temu do Ligi Mistrzów. Polska niemoc jest nie do wyjaśnienia...
|
Piłka w słabych kiedys krajach poszła do przodu a my stoimy w miejscu. Przypomnijcie sobie jak parenascie lat temu Hutnik wygrywał z Azerskim Nefczi Baku 9-0 a teraz Amica i my przegrywamy u siebie z nimi a Ruch przechodzi maltanska druzyne po 2 remisach i fantastycznej postawie swojego bramkarza w rewanzu u siebie. Zawodnicy robia z siebie gwiazdy a tak naprawde sa nieudacznikami
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Powiedzcie mi jak polskie drużyny mają się rozwijać kiedy nagminnie odchodzą wyróżniający się zawodnicy?Ostatni przykład? Lewandowski, Mucha, Marcelo, Głowacki.Odchodzą, ok, normalna kwestia ambicjonalna zawodników, lepsza kaska itd itp, ale za tym powinna iść również ambicja klubów. Jeżeli pozbywamy się najlepszych zawodników musimy mieć w to miejsce przynajmniej zbliżonego poziomem następce, żeby miał czas zgrać się z drużyną, żeby po prostu poziom sportowy za bardzo się nie osłabił. Wtedy dopiero możemy mówić o stagnacji (przypominam, że reszta świata nie śpi i WZMACNIA swoje drużyny).A my? Za Lewandowskiego przychodzi wolny, podstarzały Wichniarek, za Muchę wariat z bałkanów, który wpuszcza babola za babolem w dodatku kiwa się z obrońcami, za Głowackiego przychodzi 2metrowy czołg, który przegrywa walkę powietrzną z kurduplami. Z czym do ludzi?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak nowy nabytek już się zgra z drużyną opanują fajne schematy, nawet dobrze to wszystko wychodzi i rokuje nadzieje na przyszłość ten nowy nabytek wyfruwa z Polski...i tak again i again i again i again....wszystko od nowa trzeba budować Według mnie polska piłka żeby się rozwijać potrzebuje stabilizacji zarówno kadrowej (kluby WZMACNIAJĄCE składy co okienko o 1 góra 2 zawodników nie pozbywając się przy okazji innych) jak i związanej z pucharami chodzi bardziej o regularność (co roku jedna drużyna dociera do fazy gr. LM i jedna do LE). |
No, dobra - ale Chinyama czy Brożek zostali. I jaki z tego pożytek?
|
Brożek wczoraj grał piach....najlepszy był Małecki bez kompleksów wkręcał w ziemie tych Azerów...w nim cała nadzieja w rewanżu...
|
Engel już znalazł wytłumaczenie
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/jer...wiadomosc.html Cytat:
tyle że wszyscy wiedzieli że wyjadą, i raczej innego wyjścia nie było Cytat:
|
Dziwi mnie tylko fakt czemu nie zagrał Garguła. Ma dobry strzał z dystansu i dobrze wykonuje rzuty rożne czego od dawna nam brakowało. Może Heniu nie znalazł miejsca dla niego we wczorajszym ustawieniu.
|
Cytat:
Człowieku po pierwsze Ruch z wielkiej litery, po drugie ten mecz w wykonaniu Niebieskich nie był fatalny, zagrali ambitnie, niestety nasza obrana z Sadlokiem na czele to woda na młyn dla takich cwaniaków jak Austria z Linzem. Nie mieliśmy mniej okazji, żeby uzyskać dobry rezultat niż ta mitycznie wielka w sparingach Jaga, która tak dzielnie walczyła z Arisem. Drużyny a Azerbejdżanu, podobnie jak z Kazachstanu (vide Aktobe, Toboł, Szachtior) mają piłkarzy jakby lepszych technicznie od czołowych drużyn z Polski:lol: Co by nie napisać, beznadziejna Amica odpada w 4 rundzie el. LE.(bo chyba nie będzie rozstawiona?) Patrząc, że Wisła mogła wczorajszy mecz przegrać wyżej... może u Azerów zdarzy się jakiś cud i awansujecie. Ruch i Jaga mające piłkarzy i rywali na podobnym poziomie ambitnie odpadają (urocze). Do zobaczenia w lidze.:D |
|
biedak, a co on może, w końcu tylko zasiada w PZPNie :((((
nowy hymn PZPNu http://www.youtube.com/watch?v=sgSJZ...layer_embedded |
Cytat:
Ale co się dziwisz, po co w ogóle ktoś go pyta o zdanie? Przecież wiadomo co odpowie. To jest wszystko wzajemne nakręcanie, w TVP jest przecież dyżurnym ekspertem. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Co do mojej wypowiedzi na temat rozwoju polskiej piłki klubowej dodał bym jeszcze PROFESJONALIZM na każdym szczeblu zarządzania klubem. Takie dziedziny naukowe jak marketing sportowy, zarządzanie w sporcie w Polsce istnieją od niedawna, ale to ludzie po takich lub pokrewnych kierunkach powinni sterować klubami. A tak? Przykład. Wisła za skauta ma kolegę właściciela - co sprowadził pozostawię bez komentarza było wczoraj widoczne w meczu, Lech za skauta ma syna właściciela - defensywa transferowa i branie zawodników z łapanki jest wszystkim znane. W tej materii wg. mnie tylko Czyżniewski w Arce i Jóźwiak w Legii dają radę, ale z tym drugim to zobaczymy. W Legii natomiast za marketing wzięła się kobieta, która pewnie super sprzedawała by jogurty truskawkowe, ale nie daje sobie rady z piłką nożną wypuszczając żenującą kampanię reklamową...itd,itp. Dopóki w klubach będzie rządził nepotyzm,kolesiostwo, minimalizm dopóty polska piłka klubowa nie ruszy z miejsca...ale w sumie to takie polskie i z życia wzięte przecież...Właściciel sklepu zleca zrobienie stronki internetowej siostrzeńcowi bo ten miał z informatyki w gimnazjum 5, szyld przed sklepem zrobi mi córka sąsiadki Grażynka bo była dobra z plastyki w podstawówce, księgowość poprowadzi mi koleżanka żony bo jest dobra z matmy i chyba ma jakiś kurs skończony.Czy to nie tak wygląda w Polsce? I na koniec. Skoro polskie kluby nie mają wystarczających środków pieniężnych na kupno zawodników niech inwestują w młodzież i "naprodukują' swoich. Praca od podstaw, żmudna, ale dająca owoce.Tak to widzę PS. W przypadku Legii wydaje mi się, ze nie chodzi o nepotyzm, kolesiostwo i minimalizm ale bardziej o brak doświadczenia i oderwanie władz od realiów piłkarskich (klub piłkarski to nie korporacja, kibice to nie bydło) i dlatego myślę, że jeżeli zarząd tam w miarę szybko ogarnie i dostrzeże swoje błędy, nawiąże współpracę z kibicami (w to mi się nie chce wierzyć) to jest na najlepszej drodze dostać się do LM jako pierwszy w tym stuleciu. |
Polski futbol stoi w miejscu, brak jest świeżej myśli szkoleniowej. Trener zwolniony z klubu A przechodzi do klubu B, z C do A, itd i tak w kółko. Wynalazki z zagranicy typy Bakero na pewno nie są rozwiązaniem, trzeba iść dalej. Zaczniemy odnosić sukcesu w pucharach kiedy czołówka naszej ligi się ustabilizuje. Nie może być tak że czołowe kluby po sezonie robią wyprzedaż, lub gruntownie przebudowują drużynę zaciągiem nieznanego szrotu. Potrzeba przynajmniej 2 sezonów stabilizacji, systematycznego uzupełniania składu w KAŻDYM okienku, a nie budzenia się z ręką w nocniku kiedy przed pucharami nie ma w składzie napastnika czy bramkarza. To są podstawowe błędy.
Piłką rządzą pieniądze i nie ma się co oszukiwać, że bez dużego zastrzyku gotówki zrobimy znaczący krok do przodu, nie zrobimy! Do jednorazowych występów drużyn ze słabych lig w LM nie przywiązywałbym większej wagi, to nie potwierdza żadnej reguły. Drużyny z Ukrainy, Rosji, Turcji odniosły sukcesy w pucharach przez inwestycje ogromnych pieniędzy, ale przecież kluby zachodnie odnoszą sukcesy przez inwestycję jeszcze większych pieniędzy i tak to się kręci. Oczywiście wiele się mówi o szkoleniu młodzieży, to jest bardzo ważne, m.in. po to żeby nie przepłacać za ten zagraniczny szrot kiedy mamy swój własny, ale to są działania długofalowe. My kibice domagamy się sukcesów co sezon, choćbyśmy wprowadzili najlepsze warunki i systemy szkolenia to jeszcze długo nie doczekamy się rezultatów. To przecież kluby muszą w dużej mierze wziąć na siebie szkolenie zdolnej młodzieży. Po to powstała Młoda Ekstraklasa, trzeba to jeszcze zamienić w jakość. Patrząc na obecne wyniki w pucharach nie dramatyzowałbym. Własnie w tej chwili polski futbol przechodzi pewnien przełom. W nadchodzącym i kolejnych sezonach kluby ekstraklasy wreszcie doczekają się nowoczesnych stadionów, frekwencja powinna się zwiększyć, a przez to wpływy do budżetów. Euro 2012 też bedzie pewnym magesem na pikarzy którzy zobacza ze w Polsce można grac w piłkę w przyzwoitych warunkach. Polityka transferowa klubów musi w końcu przestawić się z "tanio kupić, drogo sprzedać", na taką która nie tylko hoduje piłkarzy na eksport, ale tez zasila ligę już ukształtowanym towarem, bo inaczej nie wyrwiemy się z tego przedsionka poważnego futbolu. |
Cytat:
|
Cytat:
Według mnie Engel dość trzeźwo ocenił grę polskich klubów w pucharach. |
Cwel robiący wałki z PZPNem jest ostatnią osobą, która może oceniać grę polskich drużyn w pucharach.
|
"Cwel niech bedzie cwelem" ale odnoszac sie do tekstu stricte merytorycznie to ma racje... Chociaz kazdy kto ma oczy i kilka szarych komorek wywnioskuje to samo.
|
Cytat:
Ja bardziej skłaniam się do działania pzpn-u, w tym wyżej wymienionego pana, co oni zrobili z ramienia pzpn-u i jakie podjęli działania żeby polskie drużyny nie doznawały blamażu w pucharach. odpowiedź: gó.wno zrobili więc gó.wno mają do gadania. |
Stan polskiej piłki jest jaki jest. Ale taki plus: polskie kluby mają co jakiś czas furę szczęścia. Lech strzelający bramkę Austrii w 121 minucie, czy Wisła z Iraklisem, gol na 1:0 w doliczonym czasie po rykoszecie i awans po bramce w dogrywce. Jeśli szczęście dopisze to może w Azerbejdżanie coś wpadnie, a np. 94 minucie gol na 2:0 i po meczu. Chciałbym. Możemy się łudzić, że będzie fart.
|
Cytat:
podałem przykład decyzji PZPNu stronę wcześniej a może się mylę przecież to tylko PZPN co oni mogą :((( biedaczyska |
Cytat:
Engel niech wróci do sprzedaży książek, to szalenie istotne dla słabych trenerów. |
Cytat:
Nie rozumiem ludzi, którzy nie potrafią spojrzeć trzeźwo na to, co piłkarzyki wespół z trenerem czy zarządem odpierdalają i za miarę swojego kibolstwa i wierności uważają to że nie jadą po tym szambie. Na koniec meczu z Interem, po ostatnim karnym 3/4 stadionu krzyczało 'dziękujemy'. I to nie pikniki, większość ogarniętych kibiców. Ja się pytam za co? Za to, że mnie ktoś w wała robi mam dziękować? Za patologię na boisku? Stadion powinien ich tak zelżyć w czasie schodzenia z boiska, żeby nigdy, ale to nigdy nie odważyli się tak zagrać. Żeby mieli w pamięci tą scenę do końca życia. Musimy wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że nasi piłkarze to mentalni kalecy, system kastruje ich w czasie szkolenia z profesjonalnych odruchów, robi z nich leni i minimalistów. Większość z nich to ludzie mało ambitni, zadowoleni z cieplarnianych warunków w których egzystują. To nie kibole powinni ich zagonić do roboty, jasne, ale to właśnie MY musimy zawsze wyrażać niezadowolenie z tego, jak te pajace grają, bo realnie patrząc, nikt inny tego za nas nie zrobi. Tylko my możemy wytworzyć jakąś presję na nich, bo przecież nie zrobi tego prezes, z którym są na 'ty', trener wyszkolony w murach pzpnu czy media, które robią z nich gwiazdy jak tylko prościej kopna piłkę. |
Nie wiecie jak żałuję tych 7 minut w meczu Jaga-Aris. Żeby nie to, jestem pewien że to Jaga by wygrała. Widać było gołym okiem, że zagraliśmy lepiej od Greków. Czasami nie wiedzieli co się dzieje. Tylko jak to bywa. Dwa głupie błedy i dwa gole. Podarowany prezent.
|
Cytat:
|
propo europejskich pucharów i polskich drużyn prawdą jest że Kasperczak ma w umowie pewną klauzule która dalej obowiązuje??? a mianowicie po tym jak Kasperczak nie zdobył z Wisłą Mistrza(po nieudanym zeszłym sezonie jeszcze jedna porażka miała zdecydować o losach trenera) to teraz może być ponownie na wylocie w razie braku awansu do dalszej rundy europejskich pucharów????
|
Wiadomo już na jakich kanałach będzie Polsat pokazywał "polskie" mecze w LM i LE ?? Wisła na Polsat Sport o 18 tak ? A reszta ?
|
Ruchu nie będzie w ogóle, ze względu na słaby wynik w I spotkaniu.
Co do Jagi z Arisem to trwają negocjacje z greckim Nova Sports. Wisła w Polsacie Sport(podobno są jakieś problemy w negocjacjach z Azerami, ale jeśli w ramówce mecz się pojawił to powinien być) Śledźcie tvsportowe.pl Jeśli będą jakieś zmiany to tam pojawią się najszybciej. |
Wisła- 18:00, Polsat Sport
Ruch- transmisji nie będzie Jagiellonia- nie będzie kuchenki- na otwartym |
Cytat:
|
Cytat:
Marszałkowi chodzi, by zatrudnić sprawdzonych fachowców. A takich w Polsce nie ma. Bo żaden klub nie odniósł sukcesu :) |
Moim zdaniem Lech albo strzeli szybko bramke, albo pod koniec meczu przycisnie i wygra. Czuje w kosciach ze awansuja ale obym sie mylil :D
|
Lech w 6 sparingach zdobył 3 gole. Doliczając do tego puchary mamy w 9 meczach 4 gole. Nie wiem na co oni liczą
|
Cytat:
Czy kompletnie nieprawdziwa to bym nie byl taki pewny. Wisla - roz...olenie obrony, sciagniecie Zurawia i paru grajkow z potencjalem na przyszlosc(Jovanic, Cikos, Bunoza, Paljic,Rios) ale dopiero za piec dwunasta... Na lige ok. ale czy to znaczy ze olewamy rozgrywki UEFA ? Lech - Wichniarek, Kielb, Tschibamba, Rudnevs (ostatni za pozno) i to wszystko majac do dyspozycji kase za Lewandowskiego (bo kasa za Murawskiego dawno musiala "zbilansowac" budzet). No przeciez te nazwiska podsunal by kazdy srednio rozgarniety kibic a przeciez nie kazdemu kibicowi za to placa (i to dobrze) Legia - ok. poczekajmy moze cos z tego byc ale nie musi... |
Cytat:
Może być kolejny horror coś jak z Austrią Wiedeń, gdzie Amikorze wbili w ostatnich sekundach. I faktycznie, oby nie.:-D |
Nie wiem, otwierac piwo na mecz czy nie marnowac? :)
|
Dla mnie Amica wygra, ale minimalnie, 2:1 :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:14. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl