Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2008/2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4560)

harthausen 11.04.2009 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez puszek06 (Post 707315)
mnie zastanawia jedno.................:)

to co kibice by chcieli, a co jest możliwe przy takim a nie innym budżecie to są dwie zupełnie różne sprawy. W tym budżecie jest Hund begraben.

A że ich kibice życzeniowo idealizują fakty to nic dziwnego. Na trochę innej półce my też to robimy, ukochany klub jest ponad skrzeczącą rzeczywistość.

Ale z jednym zgadzam się w 100% : no nie może ten cały Czinji czy jak mu tam królem strzelców zostać. Z najróżniejszych powodów to się nie godzi :D

mic 11.04.2009 20:27

Ewidentna czerwien dla Nowaka.Oni naprawde maja cos z glowami

Krissu 11.04.2009 20:28

Komentator mnie rozwalił:

"Cracovia naostrzyła kosy"

:lol:

Arked 11.04.2009 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez madenn (Post 707216)
można się tylko załamać....
czy Lech straci kiedyś punkty??

Traci je często i gęsto. Niestety my robimy to jeszcze częściej.

AS82 11.04.2009 20:31

Cracovia woli spasc z ligi niz "pomoc Wisle" w meczu z Legia,bo przeciez oni sa zawsze uciemiezeni,nikt ich nie lubi ,stroje im zmieniaja na 1szo ligowe ,komuna ich bila itd :D Taka ich karma :D

Tylko_Wisła! 11.04.2009 20:40

A Amica oczywiście strzela w doliczonym czasie gry. Powoli sie przyzwyczajam , ale wkońcu musi im sie ten fart skończyć .

Gwiaździsty 11.04.2009 20:44

Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu Sląsk wbije m kolejnego gwoździa do trumny. Zabawne, że po kupieniu kilku kopaczy główki na kałuzy tak się zagotowały, że widzili się juz co najmniej w środku tabeli. Zbawca internacjonał Śusario tak się rozstrzelał, ze nastepną bramkę strzeli im w .....II lidze :)
Oni do dzisiaj nie wpadli na to, ze zamiast gry w piłkę nożną grają "piłkę nożną kobiet" :)

spartan 11.04.2009 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tylko_Wisła! (Post 707354)
A Amica oczywiście strzela w doliczonym czasie gry. Powoli sie przyzwyczajam , ale wkońcu musi im sie ten fart skończyć .

Pewnie się skończy w przyszłym sezonie :-/
Niestety ale takie bramki i wyciąganie wyników, w końcówkach meczów, straszliwie dodaje pewności i wpływa bardzo mobilizująco na drużynę. U nich zaczęło się to z Austriakami a na nasze nieszczęście trwa do dziś. Sytuacja jako żywo przypominająca Legię Wdowca tylko, że oni mieli jeszcze podpórkę u sędziów. Meczy coraz mniej a dystans spory. Trzeba wygrywać i wierzyć.

Tylko_Wisła! 11.04.2009 20:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 707365)
Pewnie się skończy w przyszłym sezonie :-/
Niestety ale takie bramki i wyciąganie wyników, w końcówkach meczów, straszliwie dodaje pewności i wpływa bardzo mobilizująco na drużynę. U nich zaczęło się to z Austriakami a na nasze nieszczęście trwa do dziś. Sytuacja jako żywo przypominająca Legię Wdowca tylko, że oni mieli jeszcze podpórkę u sędziów. Meczy coraz mniej a dystans spory. Trzeba wygrywać i wierzyć.


Obyś się mylił ...

1q2 11.04.2009 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tylko_Wisła! (Post 707354)
A Amica oczywiście strzela w doliczonym czasie gry. Powoli sie przyzwyczajam , ale wkońcu musi im sie ten fart skończyć .

Przestańcie z tym fartem bo aż się odechciewa czytać takich wynurzeń - jak sama nazwa wskazuje - fart to coś co się zdarza nie często i jest wynikiem jedynie szczęścia.
Amica gra każdy mecz do samego końca,im bliżej ostatniego gwizdka, tym bardziej podkręca tempo.Oczywiście ma trochę szczęścia w tym że aż tyle goli im wpada w samej końcówce ale podstawa to zapierdalanie do ostatniego gwizdka.

Aro1234 11.04.2009 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 707324)
Mnie w meczu parchów każdy wynik zadowoli.

Właśnie też tak mi koleżanka mówiła przed meczem, że się obawia, że Legia wygra, a ja jej na to, iż i tak nie będzie tego złego, bo przynajmniej Pasy nadal zostaną na miejscu premiowanym awansem do 1.ligi... :lol:

Legia na tle Cracovii wyglądała olśniewająco. Szybkie trzy gole i po meczu. Cóż, cała czołówka zgodnie z przewidywaniami dopisała sobie po 3 pkt. Szkoda, no ale takie życie. :P Za tydzień kolejna kolejka, a Legia jedzie do Gliwic... :-)

AS82 11.04.2009 20:56

Tymbardziej ,ze nie uznali im gola Cueto ale z drugiej strony Piast tez mial setke przy stanie 1-1.Trudno. W nastepnej kolejce:
Piast - Legia x2
Lech - ŁKS 1
Polonia W. - Lechia 1
no i my z Arka ,moze byc roznie bo w Gdyni zawsze jest ciezko

Tylko_Wisła! 11.04.2009 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 707376)
Tymbardziej ,ze nie uznali im gola Cueto ale z drugiej strony Piast tez mial setke przy stanie 1-1.Trudno. W nastepnej kolejce:
Piast - Legia x2
Lech - ŁKS 1
Polonia W. - Lechia 1
no i my z Arka ,moze byc roznie bo w Gdyni zawsze jest ciezko

Co do meczu Lecha z Łks-em to nie był bym pewien zwycięstwa lecha. Łks gra w tej rundzie przyzwoicie i może uda mu sie coś ugrać...

Zieniu17 11.04.2009 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tylko_Wisła! (Post 707354)
A Amica oczywiście strzela w doliczonym czasie gry. Powoli sie przyzwyczajam , ale wkońcu musi im sie ten fart skończyć .

To mi przypomina sezon 2005/06 kiedy Legia notorycznie strzelała bramki w samych końcówkach spotkań, które były na wage 3pkt, a potem wszyscy wiemy została Mistrzem...

Jestem jednak dobrej myśli i mam nadzieje, że walka będzie trwała do końca sezonu, a Wisła użyje KERS-u w postaci Pawła Brożka na ostatniej prostej i przechyli szale na swoją(naszą) korzyść

Eustachy 11.04.2009 21:02

4:0 dla Legii, a to i tak najmniejszy wymiar kary.
Za tydzien w roli faworyta, do pasow przyjezdza Slask z zamiarem zakonczenia ich ekstraklasowych meczarni i tym samym polepszenia kiepskiej sytuacji Lechii.

Aro1234 11.04.2009 21:03

A może mnie ktoś uświadomić dlaczego w naszych szykach obejrzeliśmy dzisiaj Juniora Diaza, skoro miał on czerwoną kartkę w poprzednim meczu? :P

Dzięki ! :piwko:

Tylko_Wisła! 11.04.2009 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 707386)
A może mnie ktoś uświadomić dlaczego w naszych szykach obejrzeliśmy dzisiaj Juniora Diaza, skoro miał on czerwoną kartkę w poprzednim meczu? :P

Bo dostał 2 żółte kartki. Czyli wylatuje tylko z tego meczu co dostał te kartki a w następnym może grać

iiYama 11.04.2009 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 707386)
A może mnie ktoś uświadomić dlaczego w naszych szykach obejrzeliśmy dzisiaj Juniora Diaza, skoro miał on czerwoną kartkę w poprzednim meczu? :P

Bo Diaz nie dostał czerwonej od razu, lecz po dwóch źółtych. W tym drugim przypadku nie ma ekstra kary, wyleciał z meczu i ma dwie żółte na koncie.

Gdyby czerwień zebrał za jednym zamachem wówczas by pauzował.

piter116 11.04.2009 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 707386)
A może mnie ktoś uświadomić dlaczego w naszych szykach obejrzeliśmy dzisiaj Juniora Diaza, skoro miał on czerwoną kartkę w poprzednim meczu? :P

Bo dostał 2 żółte, a nie bezpośrednio czerwo. Pomyśleć jakie wyniki miałby Lech na wiosnę, gdyby nie te 90 minuty.

GKS 1 pkt
Jaga 3 pkt.
Górnik 0 pkt.
Arka 1 pkt.
Wisła 1 pkt.
Piast 1 pkt.

A jeszcze jakby dodać ten wolny Stilicia z nami...
Lech musi stracić pkty w co najmniej 2 meczach, my musimy wygrać wszystko do końca. Nie mozna oczywiście zapomnieć o Legii i Polonii. Takie zwycięstwa cholernie podbudowują, oby teraz Lech się nie rozpędził bo będzie już za późno na gonienie. Jak grają bez Rengifo i Murawskiego to kiedy mają tracić punkty jak nie teraz? Szkoda,że dziś Piast nie urwał punktów bo byśmy mieli do Lecha stratę 1 remisu. Pewnie potraci jeszcze ta czołówka punkty, bylebyśmy my głupio nie remisowali na wyjazdach...

AS82 11.04.2009 21:18

Wszyscy Lech i Lech a patrzac na mecze to Legia moze wygrac lige :D. Lech ma wyjazdy 2 do Wawy i na Slask Wroclaw .Chociaz teraz co kolejke moze byc tak ze ktoras druzyna bedzie tracic i 1 punkt zdobyty bedzie cenny. Polonia W Bobo Kaczmarka tez nie sklada broni ;)

emj10 11.04.2009 21:31

Do końca rundy zostało 7 kolejek i aż 21 punktów do zdobycia, więc czołówka może ulec mocnemu przetasowaniu.

Tabela rundy wiosennej wygląda obecnie tak:
1 WISLA KRAKOW 12
2 LECH POZNAN 12
3 LKS LODZ 12
4 LEGIA WARSZAWA 11
5 JAGIELLONIA 10
6 GKS BELCHATOW 10
7 POLONIA WARSZAWA 10
8 PIAST GLIWICE 10
9 ODRA WODZISL. SLASKI 8
10 GORNIK ZABRZE 7
11 CRACOVIA KRAKOW 7
12 SLASK WROCLAW 6
13 POLONIA BYTOM 5
14 LECHIA GDANSK 4
15 RUCH CHORZOW 4
16 ARKA GDYNIA 2

Neon 11.04.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 707279)
Boli ten gol Amiki. Gdyby to nie była 94 minuta, jak to u nich często bywa to jeszcze ok.

Moim zdaniem to bez różnicy która minuta, gra się do ostatniego gwizdka. Fuks to by był gdyby Kasprzik puścił jakiegoś "kuszczaka" albo "borubara", a tam padła bramka po całkiem ładnej akcji, więc walczyli ambitnie do końca. A że nam ten wynik nie na rękę to inna sprawa.

1q2 12.04.2009 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zieniu17 (Post 707381)
To mi przypomina sezon 2005/06 kiedy Legia notorycznie strzelała bramki w samych końcówkach spotkań, które były na wage 3pkt, a potem wszyscy wiemy została Mistrzem...

Wiesz ja do Legii nic nie mam, a szczególnie do chłopaków którzy odwiedzają nasze forum, ale ja bym tego tak nie porównał.

Legia grała ciężki futbol i jak zawsze myślałem że to 11? wygranych pod rząd ,to był tylko ich zasługa i po prostu runda którą się ma raz na kilkadziesiąt lat, to po aresztowaniu słynnego dżentelmena który ich wtedy prowadził, to mam poważne wątpliwości co do czystości meczów Legii i myślę że co obiektywnie myślący Legionista ,też ma takie wątpliwości.Co nie zmienia faktu że dowodów nie ma, pozostają tylko przypuszczenia.

Wracając do sedna , Legia męczyła się na boisku , Lech robi punkty bo jest dobry ,tu nie ma przypadku wielkiego że walą te bramy w końcówkach, bo fragmentami, szczególnie właśnie w końcu meczu gdy wynik im nie odpowiada, cisną najbardziej.

To że są głównym faworytem do mistrza to nie ma 2 zdań.Obiektywnie są najlepsi na dzień dzisiejszy, ale nadal wszystko zależy od nas.Lech nie powygrywa wszystkiego do końca(jak Legia pamiętnego roku)i to od nas zależy czy wydrzemy im tego mistrza.Pierwszy poważny sprawdzian - Ara - żeby mieć szanse, musimy wygrać - wygrać na wyjeździe od nie wiadomo kiedy a za przeciwnika mamy team z którym zawsze było ciężko w Gdyni - który jest na krawędzi, i w którym trener zapewne zagra o życie.

ps a właśnie przeczytałem że Czesia już nima...nowa miotła nie ułatwi nam meczu;)

Proximus 12.04.2009 00:58

Wy nie uwarzacie że to jest fart?? Powiem tak, zwycięstwo z Piastem zasłużone bo jednak wcześniej mieli bramkę i im nie uznali. Niemniej jednak. Do końca to grają Niemcy którzy w 90 minucie potrafią się zebrać i przeprowadzić SKŁADNĄ akcję. Lech wrzuca na aferę i właśnie fart że im to wchodzi.
Bełchatów-ten mecz to była paranoja, BOT grał Amica trafiała bramki. I jeszcze w tej 90 minucie kopnął ktoś Rengifo pilką w klatę ta się odbiła do Lewandowskiego i...
Górnik-ostatnia minuta wrzucają piłkę, sami nie wierząc że coś z tego wyjdzie bo Górnik każdą taką piłkę wcześniej kasował, a tu ni z dupy piłka przechodzi i jeszcze kichowate dośrodkowanie nie mające szans na dojście, ale tam stał "nasz człowiek" i wbił se piłkę do bramki.

I wy uważacie że Lech nie miał farta w tych sytuacjach?? Tak samo poprzedni rok i mecz z Polonią B. wrzucają w pole karne i strzał życia Wilka wpada do bramki. My też w każdym naszym zremisowanym meczu pod koniec wrzucaliśmy piłki na aferę ale w żadnej sytuacji nie mieliśmy takiego szczęścia jak Lech. Popatrzcie sobie na przebieg meczu z Bełchatowem obu drużyn:
1.Lecha:bramka dla Lecha-BOT ciśnie,ciśnie,ciśnie-bramka dla Lecha-bramka dla BOTU-BOT ciśnie-bramka dla BOTU-BOT ciśnie-bramka dla Lecha.
2.Wisły:ciśniemy,ciśniemy,ciśniemy,ciśniemy,ciśnie my-remis...
Niech nikt mi nie mów że Amica nie ma farta w tym sezonie.

Nuitari 12.04.2009 06:49

Farta można mieć raz góra dwa razy. Lech po prostu gra do końca, zaś wiele drużyn po 80 minucie myśli już o końcowym gwizdku i to jest ich błąd.

Ciekawe gdyby Wisła strzelała bramki w samych końcówkach, też wtedy znalazłyby się głosy że drużyna jedzie na farcie i należy jej się tyle i tyle punktów mniej.

Piłka nożna ma dość proste zasady, wygrywa ten kto zdobywa w spotkaniu więcej goli, nie ważne w której minucie i w jakim stylu.

AYALA 12.04.2009 07:21

wydaje sie wiec że mistrzostwo roztrzygnie sie w meczach Lecha w Warszawie i bezpośrednim starciu przy R22 z Legią.

emj10 12.04.2009 07:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proximus (Post 707512)
2.Wisły:ciśniemy,ciśniemy,ciśniemy,ciśniemy,ciśnie my-remis...

Choć nie przepadam za Lechem, to jednak muszę się nie zgodzić z Twoją wypowiedzią. Pyry były lepsze w drugiej połowie i remis jest sprawiedliwy. Oczywiście każdy ma swój punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia.

AS82 12.04.2009 07:43

Sytuacja jest taka ,że przy odrobinie szczescia mozemy byc Mistrzem Polski,a przy odrobinie pecha ,możemy nawet nie zagrać w P.Uefa

DJ Hazel 12.04.2009 07:56

Mi szkoda Piasta bo mogli wygrać widziałem skrót a taka amica strzeli jak zwykle w końcówce i frajerzy sie ekscytują!Wierzę że jeszcze potracą punkty ale gównie musimy patrzeć na siebie.Bez Brożka nie istniejemy w ataku taka prawda

szprotson 12.04.2009 09:49

Piastunek szkoda szkoda, szczególnie że Smektała miał sam na sam przy stanie 1-1 ;/

63.5 Kg 12.04.2009 09:58

Amica byla juz dzisiaj w kosciele sie pomodlic i podziekowac...:foch:

Gordian 12.04.2009 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 707538)
Sytuacja jest taka ,że przy odrobinie szczescia mozemy byc Mistrzem Polski,a przy odrobinie pecha ,możemy nawet nie zagrać w P.Uefa

Sytuacja jest taka, że jest 7 meczów do końca, a my mamy 3 pkt straty. Przy założeniu że wszystko wygramy, Lech musi dwa razy zgubić pkt. Raz mogą wtopić w Warszawie. Drugą wtopę trudniej wytypować. Lech ma kurewskiego farta w tym sezonie. Wczoraj znów gol w 94 minucie. Jak z takim szczęściem poznaniacy będą grać do końca to nic im tytułu nie odbierze.

ultr4 12.04.2009 10:54

Według mnie faworytem numer 1 w tym sezonie jest Legia. Co prawda na poczatku nie miala formy, ale widac, ze tam z meczu na mecz kazdy zawodnik wylaczajac Rogera gra lepiej.

Tylko_Wisła! 12.04.2009 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DJ Hazel (Post 707541)
Mi szkoda Piasta bo mogli wygrać widziałem skrót a taka amica strzeli jak zwykle w końcówce i frajerzy sie ekscytują!Wierzę że jeszcze potracą punkty ale gównie musimy patrzeć na siebie.Bez Brożka nie istniejemy w ataku taka prawda


Na jakiej stronie widziałeś skrót ?


Edit : Dzięki

ultr4 12.04.2009 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tylko_Wisła! (Post 707612)
Na jakiej stronie widziałeś skrót ?

Ekstraklasa.tv

ja_ka_ 12.04.2009 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ultr4 (Post 707606)
Według mnie faworytem numer 1 w tym sezonie jest Legia. Co prawda na poczatku nie miala formy, ale widac, ze tam z meczu na mecz kazdy zawodnik wylaczajac Rogera gra lepiej.

Z meczu na mecz? Nie licząc wczoraj 3 ostatnie mecze w lidze to kiszka jak nie wiem. Do tego 2 mecze w PP z potęgą jaką jest Stal Sanok...
Trzeba sobie zadać pytanie: czy Legia taka mocna czy pasy takie słaba. Ja jednak skłaniałbym się ku tej drugiej wersji. Dla tych co myślą, że tak piszę bo to Cracovia to od razu wyjaśniam ze widziałem 3 ostatnie mecze (2 PP + 1 liga).

martinius028 12.04.2009 11:53

Zależy jak drużyna przeciwna wyjdzie na Legie jeśli zagra z szybkimi pomocnikami to Legia się wkręca w boisko bo u nich boczni obrońcy grają bardzo ofensywnie.Legia ma w ataku Chinyame który jest silny i potrafi się z rosłymi obrońcami przepychać,w meczu z Cracovią było to widać.Para obrońców Astiz i Choto też jest silnym punktem Legii.Za to boki obrony moim zdaniem są słabsze zwłaszcza lewa na której gra bądź Kiełbowicz bądź komorowski obaj grają sporo do przodu i niekdy nie zdążają wracać.Dlatego wystawienie szybkich i dynamicznych pomocników jest dla Legii dużym problemem.W środku pomocy gra zazwyczaj 3 ofensywnie usposobionych graczy więc środkiem raczej trudno się przebić.

bofff 12.04.2009 12:53

Chyba Cracovia jako jedyna nie wie jak się gra z Legią... Zamiast wchodzić na raz, na "otro" ( vide Jagiellonia albo pojedynek Roger-Sobolewski) to Płatek wymyślił, że w piłkę będą grać. Optymista.
Lech ewidentnie przygotowany był na UEFA, Wisła to krótka ławka, a Legia czy w ogóle odpali to się dowiemy na koniec sezonu. Walka o mistrza wyrównana i bynajmniej nie wynika z wyrównanych sił z zespołów ale podobnej ilości braków.

Wojtas 12.04.2009 14:23

Ten Smektała z Piasta to powinien usiasc sobie na ławce,i zastanowic po co gra w pilke.


Jak mozna bylo niestrzelic w jego sytucjii???

No sory jeszcze Lobo by niestrzelił.

I takim sposobem bylo by 2;1 dla Piasta ,a nie odwrotnie.

RAFi89 12.04.2009 15:46

Niektórzy z was zaskakują mnie swoimi wypowiedziami. Mówicie że Lech farci, chłopy grają do końca i tutaj plus dla nich. Mecz trwa 90 minut plus czas doliczony i bramka zdobyta w 1,10 czy 90 minucie liczy się tak samo. Fartem ich zwycięstwa można by było nazywać jakby strzelali z połowy boiska czy w niedozwolony sposób. A ich bramki zdobywane są prawidłowo przed ukończeniem spotkania więc nie rozumiem jaki fart, mają umiejętności i wygrywają, bo byle komu takie ''farty'' się nie przytrafiają. Lech jak i każda drużyna z czołówki ligi stracił już tyle pkt. że teraz każdy pretensje w razie nie zdobycia mistrzostwa może mieć tylko do siebie.
Nam pozostaje teraz wygrywać wszystkie spotkania do końca sezonu, i liczyć na dwa potknięcia Lecha. Ewentualny brak mistrzostwa zawdzięczać będziemy tylko sobie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl