![]() |
Robert jest własnie w Krakowskim studio w naszej piłce w nsport.
|
Cytat:
Skonczcie pierdil.. forumowi fachowcy od siedmiu bolesci. Wam k..a nic nigdy nie pasuje. |
Nie piskaj. Legia przed sezonem podobnie jak Wisła wymieniła wielu graczy i podobnie jak u nas przez jesień miało się to wszystko zgrywać. Różnica jest taka, że u nas od początku się mówiło o wzmocnieniach zimą z racji przyjścia nowego trenera a oni stwierdzili, że to co mają im wystarczy, choć pod koniec rundy mówili co innego.
Co do nieprzygotowanej drużyny, to pomijając istotną kwestię dołączania zawodników do zespołu w lecie, drużynę przygotowywał ten sam trener, który zdobywał z Wisłą 3-krotnie mistrzostwo Polski. Jakby nie patrzeć kto by nie odpowiadał za przygotowania, to i tak Maaskant mógł na niego zrzucić winę za stan zawodników, bo w końcu każdy trener ma swoją filozofię i nie można się tego czepiać. Maaskanta trzeba było zatrudnić od razu po tamtym przegranym sezonie, bo puchary i tak były spisane na straty bez względu na to kto by wtedy Wisłę w nich prowadził. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Brawa dla Roberta, że umiał to wszystko poskładać. |
Brawo dla Roberta za MP, teraz czekamy na dalszy progres (zrobienie czegoś w pucharach+podtrzymanie pozycji w lidze)
|
Cytat:
|
Cytat:
Naszego trenera nie zweryfikują puchary z jednego zasadniczego powodu i trzeba to sobie brutalnie powiedzieć - mamy (w większości) chujowych piłkarzy. Tzn. - wystarczą na ligę, ale to jest maksimum dla większości z nich. Nasi obrońcy to jeden wielki żal, najlepszego z nich - Chaveza - będzie robił każdy przyzwoity zawodnik. Zabieganie drogi, zastawianie piłki i saneczki to tylko u nas recepta na sukces. I tak jest na większości pozycji. Dodajmy do tego, że skład będzie gruntownie przemeblowany (wystarczy zobaczyć komu skończą się kontrakty) - tylko idiota może w takiej sytuacji wymagać sukcesów. No, ale to forum - wiadomo. Sami znawcy. Dać szansę Riosowi, zgnoić Małeckiego, Kirm za słaby, Cikos zajebisty... |
Wybacz wolfy, ale wolę wierzyć swojej intuicji niż osobie, która drużynie, która na 3 kolejki przed końcem zapewniła sobie mistrzostwo, zapowiadała maksymalnie walkę o środek tabeli, a każdego, kto uważał inaczej, wyśmiewał. Wiem, wiem, zaraz napiszesz, jaka to słaba liga, jak to wszyscy oddawali Wiśle punkty. Pozwól jednak innym mieć inne zdanie, niż Twoje.
|
Znawcy nie-znawcy; sam się za takiego nie uważam, po prostu wygłaszam swoje opinie, jak wielu innych.
Fakt taki, że Lech, który walczy w naszej lidze o bycie w pierwszej 8 tabeli zaszedł daleko w LE. I przy odrobinie szczęścia Wisła może zrobić to samo. Albo też wejść do Ligi Mistrzów, czy też odpaść z kolejnym 'Karabachem'. Taka jest piłka i forowanie zdecydowanych wyroków zawsze będzie uważane za oszołomstwo, czy to zbyt pesymistycznych czy to optymistycznych. Dziwię się Tobie, że nadal w tak zdecydowany sposób jedziesz po naszym zespole po tym co zagrał w tej rundzie; bo może i tabela płaska i mistrz 'wyjątkowo słaby', ale ten wyjątkowo słaby mistrz w tej rundzie mając napastnika w składzie (bo za jedynego jak na razie podobnie jak Ty - uważam Genkova) stracił punkty bodajże dwukrotnie, w tym raz po zapewnieniu sobie mistrzowskiej korony. Jeśli zdrowie naszych piłkarzy dopisze (głównie Maora i Genkova, ale też Patryka i naszych defensywnych pomocników), przeprowadzimy teraz 1-2 udane transfery i dopisze nam troche szczęścia to za 3 miesiące Wisła będzie w LM a ty bedziesz forumowym pośmiewiskiem. A jeśli Wisła odpadnie ze słabiej notowanym rywalem po niefartownym dwumeczu, lub z podobnie / trochę wyżej notowanym w ostatniej rundzie, to będziesz mógł powiedzieć 'a nie mówiłem? wy.......ić wszystkich, słaby zespół, słaba liga!'. I po co Ci ten przesadny pesymizm? Nosisz go jak pancerz, bo aż tak boisz się rozczarowania po wpadkach z poprzednich sezonów? Zawsze tak było? Bo jeśli tak to współczuję... |
Cytat:
Łohoho, odezwał się znawca, który był pewny (tak, był pewny, nie przewidywał), że mistrzostwa nie zdobędziemy, a miejsce w pierwszej trójce to byłby cud. Tak jak dramatyzowałes cały sezon i wieszczyłeś katastrofalne wizje, tak widze życie nie nauczyło pokory i znowu zaczynasz to samo. |
Łatwiej jest przecież wróżyć klęskę, niż zwycięstwo zespołu, jednak w przypadku Europejskich Pucharów nawet ja zgadzam się z wolfym, bo z tym składem nie mamy najmniejszych szans na sukces, tylko, że różnica pomiędzy mną, a nim polega na tym, że ja wstrzymuje się z krytyką do momentu, gdy nadejdzie odpowiednia pora na rozliczenia, trudno jest przecież teraz wróżyć z fusów, gdy nie zna się klasy piłkarzy, którzy zostaną ściągnięci do Wisły.
|
Cytat:
W tamtej rundzie byłem jednym z nielicznych broniących Maaskanta po serii straconych punktów. Lepiej przygotować się na realny wpierdól niż pompować balonik po to tylko, żeby później był płacz. Musicie sobie dzieciaki uświadomić, że kogo by nie kupili, to będziemy wchodzić z mocno przemeblowanym składem prosto w puchary. Jeżeli Maaskant coś z tego zrobi, to będzie to ponad stan. Dlatego przeraża mnie głupota i oderwanie od rzeczywistości kolesi piszących, że Maaskanta zweryfikują puchary. Co zweryfikują? Że nie potrafi naprędce skleić drużyny mogącej walczyć z normalnie prowadzonymi klubami? Jeżeli takie są wymagania, to żaden trener ich nie spełni. Potrzeba nam stablilizacji, a tej nie sprzyja stawianie nierealnych celów. A przewidując brak pucharów nie brałem pod uwagę, że Legia i Amica na raz będą miały aż taką zapaść. Wystarczy spojrzeć na poprzednie sezony... |
Tak dlatego od razu najlepiej zwyzywać wszystkich w klubie, odpowiedzialnych za politykę transferową, przepowiedzieć klęskę klubu w lidze i później ewentualnie cieszyć się, że miało się rację.
Cytat:
Z drugiej strony, osoby, które pompują wspomniany przez Cb balonik, też nie widzą, lub nie chcą widzieć tego jak wygląda nasz skład, to że obecnie mecze wygrywająnam Małecki, Melikson, Genkov czy też Kirm, a nie świetnie wyglądająca drużyna. Ja obecnie przewiduje różne możliwe warianty spotkań pucharowych, z jednej strony powtórkę z ubiegłych lat, ale również jest inna możliwość, taka, że nowi gracze zdąża przez kilka tygodni przygotować się na tyle, że możemy powalczyć o fazę grupową LE, bo awans do Ligi Mistrzów osiągniemy tylko wtedy, gdy będziemy mieli masę szczęścia w różnych aspektach, takich jak dobre transfery, szybka aklimatyzacja nowych piłkarzy, dobre losowania i świetna forma naszych piłkarzy ;) Czyli sporo jest do realizacji, chociaż również jakieś farty bez przesadnie dobrej gry mogą się zdarzyć, jeśli nie będą popełniane błędy w defensywie, której skład zaważy na naszej grze w przyszłym sezonie. Reszta Twojego postu nie jest do mnie skierowana, to że nie należy oceniać Maaskanta dla mnie jest dość oczywiste, no chyba, że piłkarze będą tragicznie przygotowani do sezonu i zaliczą jeszcze bardziej spektakularną wtopę niż rok temu, co nie wydaje mi się prawdopodobne. A co do ostatniego zdania, no to widzisz jak wygląda takie wróżenie z fusów. Teraz mogę powiedzieć, że w przyszłym roku o mistrza powalczymy z klubami z Warszawy, bo Lech z Bakero (jeśli przetrwa choć jedną rundę) może co najwyżej powalczyć o puchary. Jednak znowu możemy mieć sezon cudów, może w końcu zacząć liczyć się Lechia, Śląsk, nasz zespół może wygrać ligę z 15pkt przewagą, ale też skończyć ja w środku tabeli. Chyba nikt nie przewidział w lipcu 2010r. że aby zdobyć mistrzostwo Polski trzeba będzie zdobyć mniej niż 60 pkt, że Lille zostanie mistrzem Francji, czy też Borussia zdeklasuje pozostałe ekipy, w walce o mistrzostwo Bundesligi. Po co teraz oceniać szansę zespołu w pucharach, jeśli nie znamy co najmniej 4 graczy podstawowego składu na następny sezon? |
Cytat:
Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - drużyna jest wciąż w budowie, mamy wiele słabych punktów w składzie. Puchary tym różnią się od ligi, że jeden zawalony mecz często kończy przygodę. |
No właśnie, dlatego są o wiele bardziej loteryjne. ot też chociażby dziwnej naszej ligi. Ja teraz też mogę się pobawić w prorokowanie i powiedzieć, że za rok mistrz będzie miał więcej pkt i choć jest to wielce prawdopodobne, to zawsze może się zdarzyć kolejny cud, szczególnie jeśli w niektórych klubach nie będzie wiele zmian. jednak osoba Stana i Maaskanta pozwala mi być umiarkowanym optymistą, że przynajmniej w lidze zespół będzie lepszy od tego obecnego.
|
To, że w tym sezonie zdobyliśmy mało ptk to ie jest nic dziwnego, bo gdyby od początku sezonu w składzie był Melikson, Genkov, Jaliens, Pareiko czy również Maaskant to zdobylibyśmy znacznie więcej ptk. Mielismy szczęście, że Legia i Amica miały słaby sezon ale w przyszłym sezonie myślę, że nie musimy liczyć na wielkie szczęście ;) Uważam, że Stan zrobi dobre transfery a Robert dobrze przygotuje drużynę xD
|
Cytat:
Kiedy Maaskant przychodził do nas pod koniec sierpnia zeszłego roku twierdziłem, że mistrzostwa w tym sezonie nie będzie i sezon musi/musiał zostać poświęcony na budowanie zespołu nawet kosztem mistrzostwa, aby uniknąć kolejnej Levatywy czy Karabachu. To że zapewniliśmy mistrzostwo na 3 kolejki przed końcem jest wynikiem szeregu szczęśliwych zbiegów okoliczności. Dlatego dla mnie osobiście w tym sezonie awans do Ligi Europy byłby spełnieniem marzeń, a i grajki jeśli mają honor nie powtórzą "sukcesu" sprzed roku. Owszem można wówczas zganiać na rozsprzedaną obronę. Jednak czy po roku w obronie się coś zmieniło? Ośmielę się stwierdzić, że niewiele. Pajlić jako lewy obrońca tak, ale jako zmiennik, a nie podstawowy zawodnik. Cikos sam nie wiem co o nim sądzić, bo dobre występy przeplata słabymi jednak i tak o niebo lepszy od beznadziejnego Kowalskiego, którego trzeba pogonić z klubu czym prędzej. Muszą być transfery jeśli ponownie nie chcemy blamażu. |
Cytat:
Cytat:
|
Radziłbym poczekać z wyśmiewaniem wolfego, bo on wyraził swoją opinię już na starcie sezonu, a potem grzecznie czekał na rozwój sytuacji i obserwował, co się dzieje. Nie szalał, nie zmieniał zdania co pięć minut, nie szukał usprawiedliwienia dla swoich teorii, gdy chwilowo wydawały się mało sprawdzone. Jednym słowem - zachował się inaczej niż 3/4 forum. Widocznie lata robią swoje.
Teraz mógłby zmienić zdanie, albo poczekać z ostatecznym werdyktem jeszcze trochę. Zdobyliśmy bardzo mało punktów, mecze niezłe przeplatane były z fatalnymi, zagrania ciekawe z przedszkolnymi błędami. Ile wart jest nasz trener i jego drużyna pokażą europejskie puchary i, mam nadzieję, przyszły, lepszy sezon ekstraklasy. To, co pokazały Lech, Legia, Polonia, Wisła w tym sezonie to totalna żenada. |
Maaskanta oceniajcie dopiero za rundę wioenną. Do tego skład jakims dysponuje nie jest tym co miał Kasperczak kilka lat temu więc uważam że wyniki jakie osiągnął wiosną są dobre. Puchary, tu oczekuję pokonania Levadii itp teamów. Na pwno nie oczekuję cudów takich jakie zrobił Lech-chyba że zrobimy dobre wzmocnienia
|
.......icie głupoty
wystarczy zobaczyć, jak graliśmy przed Maaskantem, a jak gramy teraz może nie jest to jakiś kosmiczny futbol, ale różnicę widać gołym okiem i o to właśnie chodzi mamy dobrego trenera, pasuje teraz dostosować piłkarzy do odpowiedniego poziomu |
bycie kibicem = bycie niepoprawnym optymistą, mnie to pasuje
|
Cytat:
|
Cytat:
Pitu pitu. W ten sposób to można przed każdą runda coś powiedzieć i potem siedzieć cicho jak się nie sprawdza a na końcu przed kolejną znowu coś wieszczyć bo a nóż się sprawdzi. Prawda jest taka, że w kilku sprawach Wolfy nie miał racji i ciężko mu się do tego przyznać. I tyle w tym temacie. Co do Maaskanta. Na pewno jest to trener który wie co chce i próbuje przekazać to swoim graczom. Oczywiście błędy też mu się zdarzają ale generalnie więcej na dzisiaj jest plusów niż minusów. Liczę, że dostanie zawodników jakich będzie chciał i potrzebował i że powstanie z tego zespół który będzie w stanie więcej ugrać w pucharach niż miało to miejsce w latach poprzednich. |
Cytat:
W rudznie jesiennej nasza gra wyglądała tak, że zęby bolały od patrzenia (ale też wygrywaliśmy, i to się liczy) Więc, nie kwestionując tezy, że Maskaant to znakomity trener, należy pamiętać, że "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" |
Cytat:
Ale poprawę gry już było widać nawet jesienią ;-) |
A może to zasługa Maaskanta że zawodnicy grają lepiej niż przed Nim?
Dla mnie wszyscy robią postępy za Holendra. Oczywiście Ci co grają dość regularnie. |
Oczywiście, że wcześniej nie mieliśmy tych graczy. Ale to jest właśnie rolą trenera i dyr sportowego, żeby współpracowali i wzmacniali drużynę. O to w tym wszystkim chodzi.
Cupiał się już przekonał mam nadzieję, że ilu trenerów by nie przerobił, to nastepny nie będzie Gepetto i drewna nie ożywi. Trzeba progresu, nowej krwi, wzmocnień, pomysłu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl