Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Bobek90 07.01.2012 02:58

Dzimi
Czegos tu nie rozumiem.
Legia ma budzet na ten sezon ok. 75 mln zlotych. Budzet na ktory musi sama zarobic bo ITI juz pieniedzy nie daje. I w jakims tam wywiadzie Miklas mowi:"Naszym zadaniem jest zbilansować sezon bez pożyczania pieniędzy, a sukcesy w pucharach zbliżają nas do celu. Jeśli awansujemy do 1/8 finału, dopniemy budżet."
Dalej, Lech w 2010 roku ma 61 mln przychodu. Teraz nie awansowal do pucharow oraz ma mniejsza frekwencje. Odejmijmy 20 mln z pucharow i... 10 mln (co sie bedziemy szczypac :P) za frekwencje. Czyli dalej przychod "roczny" powinien sie krecic w okolicach 25-30 mln zlotych. Transferow praktycznie nie zrobili. Tymczasem maja tam teraz problemy finansowe, w kuluarach mowi sie o dziurze budzetowej wynoszacej ponad 10 mln zlotych.

Czyli jak, my za 20-25 mln spokojnie mozemy wyzyc, a inni nie?

----------------------------------------------------------------------------------------
milosz
Cytat:

Zaś do budowy, bazy i akademii nie trzeba mega środków.
Jesli wierzyc Walterowi, to 5 boisk dla akademii z pelnym zapleczem to koszt okolo 20-25 mln zlotych. Podobno najtansza wersja.
----------------------------------------------------------------------------------------

Marszałek
, 100% poparcia.
Cytat:

Pierwszych sukcesów Wisły w Europie,myślę o zadomowieniu się w LE na stałe, należy oczekiwać wtedy, gdy powstanie porządna baza treningowa oraz zacznie się praca z młodzieżą. Nie ma drogi na skróty.
Amen

Dariook 07.01.2012 04:55

Bobek90 już ci tłumaczę dlaczego tak jest.
Każdy z tych klubów nagina rzeczywistość wliczając do budzetu kasę której jeszcze tak napradę nie zarobili (puchary, C+). Jeden nieprzewidziany klops i kilkumilionowa dziura staje się faktem
hmmm 2 lata temu my też to przerabiali. .

Bo w Polsce panuje burdel i amatorszczyzna.
No i co z tego że mamy nowe stadiony? skoro reszta jak kulała tak kuleje, a do profesjonalizmu jescze daleka droga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gordian (Post 1207665)
Znów temat się rozmył. Szczerze mówiąc polityka transferowa nie specjalnie mnie pasjonuje w tym okienku. Nie wiem z czego to wynika. Może z wiary z Stana? Nie wiem.

Może dlatego że jej poprostu w tym okienku nie ma.

Lemoniadowy Joe 07.01.2012 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1207659)
Nie wiem czy jest teraz szansa, żeby zrezygnować z wyników, bo zrezygnowanie z wyników to brak kasy. Ciężko będzie przekonać prezesa, że to jest dobre, bo się za parę lat zapewne zwróci.

Chyba jest wręcz odwrotnie tylko duże wyniki sportowe mogą nam dać szanse na rozwój jeżeli chodzi o bazę i szkolenie a ktoś pisze że to jest postawione do góry nogami to niech sobie przypomni kto nas ograł w drodze o LM i ilu miał wychowanków i rodzimych graczy w składzie i co da sie i to pokazali nie pierwszy raz, a i wcale tez nie było tak że nie mieliśmy szans ich pokonać budując zespół na szybko

Pewnie że powinniśmy mieć bazę akademie i wychowanków ale po co sie łudzić że bez dopływu dużej gotówki z LM tak sie raczej nie stanie

omen69 07.01.2012 10:15

Ale nawet jeśli kluby naginają rzeczywistość to czegoś tu nie rozumiem. Przykładowo zakładamy zyski z pucharów czy czegoś rzędu 1 milion euro. To się nie udaje. Czy mamy stratę? Chyba nie. Strata jest dopiero gdy te założone 1 milion euro zostanie wydane przed jego otrzymaniem. Tylko, że to jest dopiero możliwe gdy się zapożyczymy bo przecież kasy tej jeszcze nie mamy. Albo wydamy tą która była na coś innego przeznaczona. I tu jest zasadnicze pytanie: jeśli jak się utarło kasa na transfery jest z reguły z transferów z klubu, to co dokładnie się stało że rzekomo mamy się bilansować? Czy w poprzednich okienkach gdy odpadaliśmy z Karabachami i Levadią przy okazji kasa, której nie było została wydana, czy nie? Jeśli tak to na co?

wikink1 07.01.2012 11:19

Panowie te wszelkie dyskusje zaczną mieć jakąkolwiek sens tylko wtedy jak .....uwzględnimy dług w obce właściciela .Czyli wszelkie pieniądze trafiające do klubu z TF BYŁY W POSTACI KREDYTU NA ZASADACH WOLNORYNKOWYCH CZYLI 30 PROCENT w skali rocznej .Że długi spłacać trzeba powinien wiedzieć każdy . Mamy wielką kulę u nogi w postaci tego zadłużenia i wszelkie pieniądze z transferów i innych źródeł w pierzei kolejności są kierowane na ten cel .

FraMat 07.01.2012 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1207699)
Panowie te wszelkie dyskusje zaczną mieć jakąkolwiek sens tylko wtedy jak .....uwzględnimy dług w obce właściciela .Czyli wszelkie pieniądze trafiające do klubu z TF BYŁY W POSTACI KREDYTU NA ZASADACH WOLNORYNKOWYCH CZYLI 30 PROCENT w skali rocznej .Że długi spłacać trzeba powinien wiedzieć każdy . Mamy wielką kulę u nogi w postaci tego zadłużenia i wszelkie pieniądze z transferów i innych źródeł w pierzei kolejności są kierowane na ten cel .

Przestań wypisywac głupoty
Wszelkie pieniądze trafiające do Wisły z Telefoniki były w postaci kredytu, to fakt.
Oprocentowanie tego kredytu nie mogło byc niższe od tego ile TF uzuskałaby z tych pieniędzy lokując je w banku. Inaczej byłaby to działalność na szkodę spółki co podlega odpowiedzialności karno-skarbowej.
Pieniądze trafiały jako kredyty a nie darowizny, bo
- po pierwsze ogranicza to straty TF i Wisły (mniejszy podatek płaci sie od pożyczki niż od darowizny)
- po drugie TF w ten sposób działa najbardziej racjonalnie ograniczając ryzyko i ponowne unika oskarżenia o działalność na niekorzyść spółki i odpowiedzialność karno-skarbową.

Tak więc gdyby nie było tych pozyczek jako źródła finansowania Wisły nie byłoby dziś silnej Wisły a Ty pisałbyś na forum FC Kopenhaga a nie na forum Wisły

elliot_ness 07.01.2012 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1207658)

Po co sie głupio pytasz o pieniądze, przecież Ci napisałem, ze bazę zróbmy ze sprzedaży zawodników np. Meliksona. Nie zdobędziemy MP teraz, ani w ciagu kilku lat- ale będziemy mieli podstawy na przyszłość. A nie będzie głupiej presji na wynik już, teraz.

Nie wiedzialem , ze jesteś osobą decyzyjną w Wiśle widocznie masz informacje z pierwszej ręki. Ale nie chce mi się wierzyć , ze jakikolwiek prezes zrezygnuje z sukcesów za ,które odpowiada własnym stołkiem aby za 5 lat było lepiej.

wikink1 07.01.2012 11:58

FraMat Kompletnie nie wiem o co Ci chodziło w sumie potwierdziłeś fakty . Emblemat na profilu niech posłuży za komętaż .Miłego dnia


Że co??

KOMENTARZ!

tofik 07.01.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1207658)
Po co sie głupio pytasz o pieniądze, przecież Ci napisałem, ze bazę zróbmy ze sprzedaży zawodników np. Meliksona. Nie zdobędziemy MP teraz, ani w ciagu kilku lat- ale będziemy mieli podstawy na przyszłość. A nie będzie głupiej presji na wynik już, teraz.

Ona zawsze będzie. Z jednej strony to dobre i ambitne podejście, minimalizm trzeba eliminować. Z drugiej krępuje nam to ruchy długofalowe, bo Cupiał w każdej chwili może wstać lewą nogą i rozpieprzyc cały misterny plan przed jego ukończeniem.
No i:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez elliot_ness (Post 1207703)
nie chce mi się wierzyć , ze jakikolwiek prezes zrezygnuje z sukcesów za ,które odpowiada własnym stołkiem aby za 5 lat było lepiej.

Dokładnie

FraMat 07.01.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wikink1 (Post 1207709)
FraMat Kompletnie nie wiem o co Ci chodziło w sumie potwierdziłeś fakty . Emblemat na profilu niech posłuży za komętaż .Miłego dnia

Wiem, że nie rozumiesz...
Cały czas zarzucasz właścicielowi, że zadłużył Wisłe i że doi ją z pieniędzy.
Zapominasz, że zadłużenie było JEDYNYM racjonalnym sposobem finansowania i właścielowi za to należy się wdzięczność, a nie nieustanne wypominanie jak Ty to czynisz

kacpaw91 07.01.2012 12:27

Dawniej sporą część składu byliśmy w stanie sprzedać za minimum 1 mln euro. A teraz? Melikson, Małecki, Wilk. Dlatego sezon bez pucharów może być dla nas tragedią nieporównywalnie większą niż 8. miejsce w lidze kilka lat temu.

domin_czyzyny 07.01.2012 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1207661)
Po pierwsze: Wisła nie jest klubem gdzie nie będzie "głupiej presji na wynik" bo nie jesteśmy Odrą Wodzisław czy KSZO Ostrowiec. Trzeba się rozwijać mimo presji wyniku i starać się to wszystko dobrze balansować.

Nie raz byliśmy w II lidze, często broniliśmy się przed spadkiem. Kto by w 1995 czy 1997 r. powiedział, że co rok walczymy o mistrza i możemy wygrać z Legią, Lechem, GKSem czy innymi ówczesnymi potęgami.
Tylko dzieci T-F myślą, że Wisła skazana jest na walkę o mistrza i puchary.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1207661)
Po drugie: każdy poważny klub powinien posiadać zarówno zagorzałych kibiców jak i wyszydzanych przez ciebie sympatyków. To normalna i zdrowa sytuacja.


Nie szydzę z Sympatyków, też uważam, że każdy poważny klub musi Ich mieć. To są fakty, a z faktami - jak z koniem, nie powinno się dyskutować/kopać. Ja po prostu stwierdziłem fakt, że jak przestaniemy grac o mistrza, puchary to część tych Sympatyków przestanie pisać w "polityce transferowej" i przestanie mecze oglądać w TV. Co najwyżej nie będą pisać do S.S.A. listów - takich jak te z 14.12.2011 r. wypisując jakimi są fanatykami Wisły ze Sląska, Szczecina lub fanatykami Wisły oglądającymi ostatni mecz sezonu przed TV jedząc czipsy i pijąc piwko, najśmieszniejszy jest ten co walczył z teściową o prawo do oglądania meczu - zaiste bardzo szlachetne, po prostu wykazał się wręcz niesamowitym fanatyzmem i poświęceniem.

Te sukcesy, transfery - ludziom wyprały mózg i dla części osób liczą się tylko sukcesy i zwycięstwa odnoszone za wszelką ceną. Bez znaczenia są wartości. Liczy się tylko gwiazdorstwo i zwycięstwo nad Legią (to jest ogólnie najważniejsze dla wielu z nas :( )


eliot_ness napisał:
Nie wiedzialem , ze jesteś osobą decyzyjną w Wiśle widocznie masz informacje z pierwszej ręki. Ale nie chce mi się wierzyć , ze jakikolwiek prezes zrezygnuje z sukcesów za ,które odpowiada własnym stołkiem aby za 5 lat było lepiej.

Jeśli taki plan zatwierdziłby Cupiał to myślę, że Prezesowi by się nic nie stało. A mógłby dostać wsparcie finansowe i "polityczne" dla takich działań. Na krótką metę przyniosłoby to straty i mały regres sportowy - ale na dłuższą metę dałoby nam to podstawy na trwały i zdrowy rozwój sportowy i także kibicowski - identyfikowanie się z naszymi wychowankami i piłkarzami.

Ja to ciągnę tylko dlatego, że kompletnie nie zgadzam się z Twoimi bzdurami dotyczącymi kredytowania transferów. Jeśli nie damy rady finansowo konkurować z Legią, Lechem, Polonią czy Śląskiem to musimy iść w stronę wychowywania i szkolenia, a nie głupio wpadać w spiralę kredytową, która wcześniej czy później zaprowadzi nas na nad skraj przepaści.

elliot_ness 07.01.2012 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1207721)

Jeśli taki plan zatwierdziłby Cupiał to myślę, że Prezesowi by się nic nie stało. A mógłby dostać wsparcie finansowe i "polityczne" dla takich działań.

Mało prawdopodobne aby taki plan Cupiał zatwierdził.

Jeżeli spłaciliśmy -spłacamy jeden kredyt w stosunku do TFK to zaciągnijmy drugi z przeznaczeniem na budowę bazy szkolenie mlodziezy i na 2-3 transfery . Brak sukcesów to brak wpływów a bez tych nie ma żadnych inwestycji.

Nie mamy takiej marki jak Manchester i nie wejdziemy na giełde aby zdobyć w ten sposób częśc pieniedzy. Wielkie kluby Real Arsenal Barcelona sa zadłużone i spłacaja te kredyty ale mają sukcesy .

Aby osiągnąć sukces nalezy najpierw zainwestować. Mamy stadion ale przez to jak wygląda z zewnątrz nie ma sponsora , który wziął by na siebię koszty utrzymania. Nie ma sukcesów nie ma sponsora na koszulkach.Wymierny sukces dałby taką możliwośc wiele firm chcialo by reklamowac sie na koszulkach klubu grającego w LM.

Rozumiem Twoją postawę bo to ryzykowna gra ale gdy nie zaryzykujemy to bedziemy klubem z tradycjami ale zaściankowym. A wszystkim chyba zalezy aby Wisła była znana w Europie.

Arked 07.01.2012 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1207721)
Nie raz byliśmy w II lidze, często broniliśmy się przed spadkiem. Kto by w 1995 czy 1997 r. powiedział, że co rok walczymy o mistrza i możemy wygrać z Legią, Lechem, GKSem czy innymi ówczesnymi potęgami.
Tylko dzieci T-F myślą, że Wisła skazana jest na walkę o mistrza i puchary.

Wisła jest jednym z klubów, który tworzył piłkę nożną w tym kraju. Byliśmy ścisłą czołówką przed wojną i nikt nie wyobrażał sobie ligi bez Wisły. Dopiero za komuny zaczęliśmy grać w kratkę, przeważnie gorzej niż lepiej i co tu dużo mówić był to zły okres w historii naszego klubu, który doprowadził ostatecznie do swoistego upadku w latach 90. Za Tele-foniki po prostu powróciliśmy na należne nam miejsce. Wisła jest 2 klubem w tabeli wszechczasów (przed Tele-Foniką byliśmy na 3 miejscu)! Szanujmy się, naprawdę.



Cytat:

Nie szydzę z Sympatyków, też uważam, że każdy poważny klub musi Ich mieć. To są fakty, a z faktami - jak z koniem, nie powinno się dyskutować/kopać. Ja po prostu stwierdziłem fakt, że jak przestaniemy grac o mistrza, puchary to część tych Sympatyków przestanie pisać w "polityce transferowej" i przestanie mecze oglądać w TV. Co najwyżej nie będą pisać do S.S.A. listów - takich jak te z 14.12.2011 r. wypisując jakimi są fanatykami Wisły ze Sląska, Szczecina lub fanatykami Wisły oglądającymi ostatni mecz sezonu przed TV jedząc czipsy i pijąc piwko, najśmieszniejszy jest ten co walczył z teściową o prawo do oglądania meczu - zaiste bardzo szlachetne, po prostu wykazał się wręcz niesamowitym fanatyzmem i poświęceniem.

Te sukcesy, transfery - ludziom wyprały mózg i dla części osób liczą się tylko sukcesy i zwycięstwa odnoszone za wszelką ceną. Bez znaczenia są wartości. Liczy się tylko gwiazdorstwo i zwycięstwo nad Legią (to jest ogólnie najważniejsze dla wielu z nas :( )
Racja. To są fakty więc nie ma o czy dyskutować.

Str@żak 07.01.2012 14:53

Widzę, że część z Was nie za bardzo wie o czym pisze...
Przez ostatnich kilka lat Wisła "jako tako" funkcjonowała gdyż w każdych kolejnych okienkach transferowych sprzedawała po kilku piłkarzy za spore kwoty, a kupowała "za grosze": Za Marcelo otrzymaliśmy 3,8 mln. E; za braci Brożków ok. 2,8 mln. E, za Głowackiego 0,9 mln. E, za Diaza 0,8 mln. E = 8, 3 mln. E tylko za sezon 2010/2011! Wydaliśmy na transfery w poprzednim sezonie nie co ponad 2 mln. E - te transfery pomogły podreperować Nasz budżet bo i tak "na plusie" jesteśmy na ponad 6 mln. E. Tylko, że Cupiał zabiera niemal całą tę kwotę do własnej kieszeni, w zasadzie ma do tego prawo. W sezonie 2011/12 (j) po raz pierwszy nie osłabiamy się, a wzmacniamy! Więc nie mam pojęcia do kogo i o co macie pretensje. Co prawda z ogromnym szczęściem, ale mamy 1/16 LE od niepamiętnych czasów, ale LM to jeszcze... za wysokie progi.

Do tej pory na Naszą Ekstraklasę sprawdzała się taka polityka transferowa bo do tej pory walczyliśmy o Mistrzostwo z Legią, ew. Lechem. Teraz doszły jeszcze Śląsk i Polonia, a więc poziom naszej Ligi powoli bo powoli ale rośnie i teraz jest większe prawdopodobieństwo, że "zgubimy" punkty np. ze Śląskiem czy Polonią aniżeli 2-3 lata temu.

rikut1906TSW 07.01.2012 14:56

Jestem ciekawy czy ten zawodnik jeśli by dostał ofertę z Wisły zgodził by sie na transfer
Aleksander Cekulajevs
tyloma strzelonymi bramkami zajmuje pierwsze miejsce w drodze po złotego buta
a ostatnio dorzucił jeszcze pięć trafień w jednym meczu :))

Arked 07.01.2012 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rikut1906TSW (Post 1207753)
Jestem ciekawy czy ten zawodnik jeśli by dostał ofertę z Wisły zgodził by sie na transfer
Aleksander Cekulajevs
tyloma strzelonymi bramkami zajmuje pierwsze miejsce w drodze po złotego buta
a ostatnio dorzucił jeszcze pięć trafień w jednym meczu :))

Przyjąłby ofertę z pocałowaniem ręki. Liga estońska jest ogólnie na poziomie naszej czwartej ligi i strzelanie bramek jest tam niebywale łatwe. Myślę, że Biton i Genkov to znacznie lepsi napastnicy.

Str@żak 07.01.2012 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rikut1906TSW (Post 1207753)
Jestem ciekawy czy ten zawodnik jeśli by dostał ofertę z Wisły zgodził by sie na transfer
Aleksander Cekulajevs
tyloma strzelonymi bramkami zajmuje pierwsze miejsce w drodze po złotego buta
a ostatnio dorzucił jeszcze pięć trafień w jednym meczu :))

Jakiś czas temu o nim tu wspominałem, część osób stąd pisało, że to "ogórek" a znając życie zaraz trafi do 2. Bundesligi, albo ukraińskiej Premier Ligi.

Jest teraz wolnym zawodnikiem i zapewne nie miałby wygórowanych wymagań finansowych.

Str@żak 07.01.2012 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1207754)
Przyjąłby ofertę z pocałowaniem ręki. Liga estońska jest ogólnie na poziomie naszej czwartej ligi i strzelanie bramek jest tam niebywale łatwe. Myślę, że Biton i Genkov to znacznie lepsi napastnicy.

Z tą IV ligą przesadziłeś. W najgorszym razie II liga (III poziom).

rikut1906TSW 07.01.2012 15:44

no ale alternatywa za Bitona by była :Pp można było by się nim zainteresować :) chociaż na wypożyczenie

Str@żak 07.01.2012 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rikut1906TSW (Post 1207761)
no ale alternatywa za Bitona by była :Pp można było by się nim zainteresować :) chociaż na wypożyczenie

Jest wolnym zawodnikiem :D

Merkury 07.01.2012 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1207701)
Przestań wypisywac głupoty
Wszelkie pieniądze trafiające do Wisły z Telefoniki były w postaci kredytu, to fakt.
Oprocentowanie tego kredytu nie mogło byc niższe od tego ile TF uzuskałaby z tych pieniędzy lokując je w banku. Inaczej byłaby to działalność na szkodę spółki co podlega odpowiedzialności karno-skarbowej.
Pieniądze trafiały jako kredyty a nie darowizny, bo
- po pierwsze ogranicza to straty TF i Wisły (mniejszy podatek płaci sie od pożyczki niż od darowizny)
- po drugie TF w ten sposób działa najbardziej racjonalnie ograniczając ryzyko i ponowne unika oskarżenia o działalność na niekorzyść spółki i odpowiedzialność karno-skarbową.

Tak więc gdyby nie było tych pozyczek jako źródła finansowania Wisły nie byłoby dziś silnej Wisły a Ty pisałbyś na forum FC Kopenhaga a nie na forum Wisły

Ad vocem
Szanowny Panie,
Podstawową różnicą między kredytem a pożyczką jest to, że udzielaniem kredytów mogą się zajmować tylko ustawowo upoważnione podmioty. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem bankowym instytucjami, które mogą udzielać kredytów, są banki. Kredytu może udzielić również spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa (tego typu instytucje prowadzą działalność na podstawie odrębnej ustawy - Ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych i nie są kontrolowane przez nadzór bankowy, a kredytów mogą udzielać tylko w bardzo ograniczonym zakresie). W odróżnieniu od kredytu, pożyczki może udzielić każda osoba prywatna lub instytucja, a wszelkie związane z nią kwestie reguluje kodeks cywilny. Musi jednak zostać spełniony warunek, aby właścicielem pożyczanych środków była właśnie osoba pożyczająca.
Jeżeli już doszło więc do transferu środków pieniężny między spółką matką - Telefonika a spółką zależną - Wisła Kraków SA mogło się to odbyć na podstawie dwóch umów cywilnoprawnych a) umowy darowizny - gdzie suma pieniężna stanowi przychód spółki zależnej (Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych) b) umowy pożyczki - oprocentowanej bądź nie w zależności od zapisów umowy - podatek o tej czynności ujęty jest w Ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych - ogólna zasada 2 % sumy pożyczki natomiast trzeba pamiętać o zwolnieniach przedmiotowych i podmiotowych tj: podmiotów tzw. Vatowców oraz pożyczek udzielanych przez wspólnika (akcjonariusza) spółce kapitałowej.
Teoretycznie można wyobrazić sobie sytuację że spółka A (dominująca) pożycza spółce B (zależna) środki pieniężne na procent wszak jednak jaki sens byłby w samym przejęciu jednej spółki przez drugą obwarowany dodatkowo pożyczką.

tomasz_19 07.01.2012 16:58

Co do Dvalishviliego:

cyt: Piłkarz jest wyceniany na 1,2 mln euro przez portal transfermarkt.de, jednak wiadomo, że Polonia nie zapłaci za niego aż tak wielkiej sumy. Zawodnikowi kończy się bowiem za pół roku umowa z Maccabi Hajfa i jest on do wzięcia za 250 tys. euro.

czy na prawdę tak trudno było wydać 250 tyś euro za reprezentanta kraju, skutecznego, wysokiego napastnika, którego moglibyśmy opchnąć w późniejszym terminie za 5x tyle? do prawdy nie rozumiem naszej polityki transferowej zwłaszcza, że niedługo zostaniemy z jednym napastnikiem, bo nie wierzę że Bitona wykupimy za ok 2 mln euro...

sevenheaven 07.01.2012 17:05

Cytat:

czy na prawdę tak trudno było wydać 250 tyś euro za reprezentanta kraju, skutecznego, wysokiego napastnika, którego moglibyśmy opchnąć w późniejszym terminie za 5x tyle? do prawdy nie rozumiem naszej polityki transferowej zwłaszcza, że niedługo zostaniemy z jednym napastnikiem, bo nie wierzę że Bitona wykupimy za ok 2 mln euro...
to jest zawodnik o identycznych predyspozycjach co Genkov, wiec dwóch nam takich nie potrzeba .. ale nie mam wątpliwości że będzie to duże wzmocnienie dla Polonii

milosz 07.01.2012 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1207670)
Jesli wierzyc Walterowi, to 5 boisk dla akademii z pelnym zapleczem to koszt okolo 20-25 mln zlotych. Podobno najtansza wersja.

Załóżmy, że to prawda, załóżmy choć Ja to Panu Walterowi bym tak nie ufał. Powiedzmy że mówimy o inwestycji na poziomie kilku milionów euro, skąd je wziąć ...hmm...to spójrzmy na taką analizę:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Str@żak (Post 1207752)
Przez ostatnich kilka lat Wisła "jako tako" funkcjonowała gdyż w każdych kolejnych okienkach transferowych sprzedawała po kilku piłkarzy za spore kwoty, a kupowała "za grosze": Za Marcelo otrzymaliśmy 3,8 mln. E; za braci Brożków ok. 2,8 mln. E, za Głowackiego 0,9 mln. E, za Diaza 0,8 mln. E = 8, 3 mln. E tylko za sezon 2010/2011! Wydaliśmy na transfery w poprzednim sezonie nie co ponad 2 mln. E - te transfery pomogły podreperować Nasz budżet bo i tak "na plusie" jesteśmy na ponad 6 mln. E. Tylko, że Cupiał zabiera niemal całą tę kwotę do własnej kieszeni, w zasadzie ma do tego prawo. W sezonie 2011/12 (j) po raz pierwszy nie osłabiamy się, a wzmacniamy! Więc nie mam pojęcia do kogo i o co macie pretensje. Co prawda z ogromnym szczęściem, ale mamy 1/16 LE od niepamiętnych czasów, ale LM to jeszcze... za wysokie progi.

Jesteśmy według tej analizy transferów na plusie i to sporym.
_______
Napisałem że budowa bazy i akademii to nie mega środki (spore ale nie mega) i podtrzymuje to, wystarczy porównać środki na budowę stadionu R22 i widać różnicę. O ile budowa stadionu była poza zasięgiem właściciela bez mega wydatków, o tyle budowa infrastruktury (baza, akademia) jest w jego zasięgu. Czy można to połączyć z transferami, uważam że tak pod warunkiem że nie będzie ich 6/7 a max.3 i to jeden lub dwa w tym okienku transferowym, a dodatkowy w letnim. Wisła aby się rozwijać musi zrobić krok do przodu, a bez infrastruktury i pojedynczych ale jakościowych transferów nie będzie to możliwe.

lazy 07.01.2012 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1207779)
to jest zawodnik o identycznych predyspozycjach co Genkov, wiec dwóch nam takich nie potrzeba .. ale nie mam wątpliwości że będzie to duże wzmocnienie dla Polonii

Dla Polonii dużym wzmocnieniem jest już Baruchjan. Wg mojego wywiadu jest lepiej oceniany w Izraelu niż Melikson.
Wygląda na to że Wojciechowski zaczyna się wyrabiać na rynku piłkarskim.

tomasz_19 07.01.2012 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1207782)
Dla Polonii dużym wzmocnieniem jest już Baruchjan. Wg mojego wywiadu jest lepiej oceniany w Izraelu niż Melikson.
Wygląda na to że Wojciechowski zaczyna się wyrabiać na rynku piłkarskim.

podobno ma ogromne długi i lubi zabawiać się w kasynach... apogeum jego formy było bodajże w 2008 roku, kiedy dobrze zagrał w meczu z Wisłą w Izraelu (i nie tylko) potem już była tylko równia pochyła czego dowodem jest brak powołania do kadry od niemal dwóch lat!. Pozatym nie jest to zawodnik o takich predyspozycjach technicznych co Melikson, to zupełnie inna półka, jest to zawodnik bardziej defensywny, bez fajerwerków. No ale zobaczymy czy moje słowa się sprawdzą jak go zobaczymy w lidze, ale jestem raczej sceptycznie nastawiony do tego piłkarza.

Lemoniadowy Joe 07.01.2012 17:27

i to tylko pokazuje jaka nasza piłka jest chora Baruchjan 200 tys, Divaszvili 250 tys euro , Melikson 700 tys euro , Biton jak odchodził do Belgii 500 tys euro

a ile kosztują piłkarze na naszym rynku że juz nawet nie mówię że nawet nie ma o kogo pytać a potem pretensje że nie ma Polaków składzie :)

a baza i szkolenie to sie powinno pojawić w 20 - 30 klubach żeby te na samym szczycie z tego korzystały dzis sie nie da zbudowac 1 dobrego klubu opartego na naszych piłkarzach a ambicje na zaistnienie ma teraz 6-7 klubów

FraMat 07.01.2012 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1207776)
Ad vocem
Szanowny Panie,
Podstawową różnicą między kredytem a pożyczką jest to, że udzielaniem kredytów mogą się zajmować tylko ustawowo upoważnione podmioty. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem bankowym instytucjami, które mogą udzielać kredytów, są banki. Kredytu może udzielić również spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa (tego typu instytucje prowadzą działalność na podstawie odrębnej ustawy - Ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych i nie są kontrolowane przez nadzór bankowy, a kredytów mogą udzielać tylko w bardzo ograniczonym zakresie). W odróżnieniu od kredytu, pożyczki może udzielić każda osoba prywatna lub instytucja, a wszelkie związane z nią kwestie reguluje kodeks cywilny. Musi jednak zostać spełniony warunek, aby właścicielem pożyczanych środków była właśnie osoba pożyczająca.
Jeżeli już doszło więc do transferu środków pieniężny między spółką matką - Telefonika a spółką zależną - Wisła Kraków SA mogło się to odbyć na podstawie dwóch umów cywilnoprawnych a) umowy darowizny - gdzie suma pieniężna stanowi przychód spółki zależnej (Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych) b) umowy pożyczki - oprocentowanej bądź nie w zależności od zapisów umowy - podatek o tej czynności ujęty jest w Ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych - ogólna zasada 2 % sumy pożyczki natomiast trzeba pamiętać o zwolnieniach przedmiotowych i podmiotowych tj: podmiotów tzw. Vatowców oraz pożyczek udzielanych przez wspólnika (akcjonariusza) spółce kapitałowej.
Teoretycznie można wyobrazić sobie sytuację że spółka A (dominująca) pożycza spółce B (zależna) środki pieniężne na procent wszak jednak jaki sens byłby w samym przejęciu jednej spółki przez drugą obwarowany dodatkowo pożyczką.

ależ masz rację... słowa "kredyt" użyłem tylko za wikinkiem
dlatego twierdze, że
- w przypadku a) przychód spółki zależnej byłby opodatkowany - a w latach kiedy pozyczano Wiśle pieniądze opdatkowanie bylo dość wysokie - w wysokości jeszcze 38% w 1997 roku kiedy weszła do niej Telefonika.
- w przypadku b) koszty pozyczki były radykalnie mniejsze i z pewnością nie przekraczały 2%. Dochodziło tylko oprocentowanie

Str@żak 07.01.2012 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1207781)
Załóżmy, że to prawda, załóżmy choć Ja to Panu Walterowi bym tak nie ufał. Powiedzmy że mówimy o inwestycji na poziomie kilku milionów euro, skąd je wziąć ...hmm...to spójrzmy na taką analizę:

Jesteśmy według tej analizy transferów na plusie i to sporym.
_______
Napisałem że budowa bazy i akademii to nie mega środki (spore ale nie mega) i podtrzymuje to, wystarczy porównać środki na budowę stadionu R22 i widać różnicę. O ile budowa stadionu była poza zasięgiem właściciela bez mega wydatków, o tyle budowa infrastruktury (baza, akademia) jest w jego zasięgu. Czy można to połączyć z transferami, uważam że tak pod warunkiem że nie będzie ich 6/7 a max.3 i to jeden lub dwa w tym okienku transferowym, a dodatkowy w letnim. Wisła aby się rozwijać musi zrobić krok do przodu, a bez infrastruktury i pojedynczych ale jakościowych transferów nie będzie to możliwe.

Tylko aby tą bazę i akademię wybudować potrzeba dużych środków pieniężnych. Będąc na miejscu Cupiała wydałbyś PRYWATNYCH kilka milionów zł. na przedsięwzięcie obarczone dużym ryzykiem? Wątpię. Miasto nawet za samo wynajęcie stadionu chce kasy, zatem nie ma co marzyć, że wsparłoby nas finansowo. Nasz budżet nie jest na tyle wysoki żeby przeznaczać pieniądze np. na młodzież i całe zaplecze sportowe. Oczywiście każdy z Nas chciałby, żebyśmy mieli tyle pociechy z młodzieży co ma Legia. Tylko, że na ten sukces pracowano tam od kilku lat.

milosz 07.01.2012 18:33

To nie jest kwestia inwestycji charytatywnej, tylko podwaliny pod budowę normalnie funkcjonującego klubu. Jak boss chce mieć taką zabawkę, to musi wiedzieć że to kosztuje, a rzecz w tym że ta inwestycja i tak prędzej czy później zwyczajnie być musi, jeśli chcemy rywalizować z innymi klubami i to nawet w Polsce. Ot siła konkurencji, w tym przypadku, pozytywna siła.

westersyl 07.01.2012 18:47

Tłumazenie z translatora:

Spas Delev is very close to Wisla Krakow in transferring, write "7 Days Sport." CSKA currently negotiating with the Poles for the village barzaka switch revealed by the army. According to unofficial information the Vistula bid is € 800,000. Outcome is expected next week. On Monday Delev should start training with CSKA and go to camp with the team in Greece. If negotiations between the two countries go well, the attacker will clamp suitcases ...


Generalnie ta informacja obiegła większość Bułgarskich mediów. Niektóre z nich napisały, że Delev chce do nas, jeszcze inne że Delev na pewno odejdzie bo będą dla niego oferty. Delvowi nie za bardzo widziała się gra w Turcji teraz w Korei. Jeśli jest coś na rzeczy to chciałbym aby się udało bo Delev to dobry zawodnik.

edit: Żeby nie było nie widziałem Deleva na filmiach na YT, ogladałem jego debiut w reprze przy okazji śledzenia występów Genkova. Delev był jednym z najlepszych na boisku.

Swoją drogą dożyłem czasów kiedy mam na jednej stronie połowę zignorowanych wiadomości, nie rozumiem dlaczego pewni ludzie egzystują tutaj na forum. Przykłady z brzegu syryls bobek90.

AgresywnyChomik 07.01.2012 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1207799)
Tłumazenie z translatora:

Spas Delev is very close to Wisla Krakow in transferring, write "7 Days Sport." CSKA currently negotiating with the Poles for the village barzaka switch revealed by the army. According to unofficial information the Vistula bid is € 800,000. Outcome is expected next week. On Monday Delev should start training with CSKA and go to camp with the team in Greece. If negotiations between the two countries go well, the attacker will clamp suitcases ...


Generalnie ta informacja obiegła większość Bułgarskich mediów. Niektóre z nich napisały, że Delev chce do nas, jeszcze inne że Delev na pewno odejdzie bo będą dla niego oferty. Delvowi nie za bardzo widziała się gra w Turcji teraz w Korei. Jeśli jest coś na rzeczy to chciałbym aby się udało bo Delev to dobry zawodnik.

I jesli sie to potwierdzi to bedzie to o wiele sensowniejsze niz zakup Bitona za 1,6 mln.

pawelo84 07.01.2012 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1207801)
I jesli sie to potwierdzi to bedzie to o wiele sensowniejsze niz zakup Bitona za 1,6 mln.

Oby, bo Delev to naprawdę konkretne wzmocnienie. Taki zawodnik klasy Maora napewno by na długo posadził Kirma na ławie.

syryls 07.01.2012 19:25

Jeśli Delev przyjdzie to ktoś będzie musiał odejść.

AgresywnyChomik 07.01.2012 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1207809)
Jeśli Delev przyjdzie to ktoś będzie musiał odejść.

Tak, Kirm.

Lysy 07.01.2012 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1207801)
I jesli sie to potwierdzi to bedzie to o wiele sensowniejsze niz zakup Bitona za 1,6 mln.

Oj nie wiem czy masz racje ;) Zawodnika o podobnej charakterystyce jak Biton ze świecą szukać. Trzeba pamiętać, że nie mamy zespołu który stwarza po 5-7 dogodnych sytuacji na mecz jak za Kasperczaka. Obecnie 1-2 okazje bramkowe w meczu to maksimum. Biton nawet jak zespołowi nie szło, potrafił indywidualną akcją przesądzić wynik spotkania.

milosz 07.01.2012 19:39

Biton i Delev to zupełni inni piłkarze, Biton to typowy środkowy napastnik, łowca bramek, a Delev to skrzydłowy, u nas w istocie byłby w miejsce Kirma. Eech, gdyby to była prawda...byłoby miło :).

AgresywnyChomik 07.01.2012 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1207813)
Oj nie wiem czy masz racje ;) Zawodnika o podobnej charakterystyce jak Biton ze świecą szukać. Trzeba pamiętać, że nie mamy zespołu który stwarza po 5-7 dogodnych sytuacji na mecz jak za Kasperczaka. Obecnie 1-2 okazje bramkowe w meczu to maksimum. Biton nawet jak zespołowi nie szło, potrafił indywidualną akcją przesądzić wynik spotkania.

Byc moze ze skrzydlowym ktory ma rozmach w akcjach ofensywnych bedziemy zespolem ktory stwarza 5-7 sytuacji ;)

Porownujac obu zawodnikow patrze przez pryzmat cena/jakosc/potencjal/

Delev 22 lata/5 wystepow w reprezentacji/ograny w Europie/jest bardziej uniwersalny itp w koncu kosztuje polowe z tego co "Izraelski Drogba"

Jak dla mnie Delev za polowe ceny Dudu to tzw. nobrainer.

Pozatym wszyscy sie zgadzamy ze najbardziej potrzeba nam lewego obroncy i kreatywnego skrzydlowego mogacego grac w ataku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1207816)
Oby transfer Deleva wypalił... to by nam rozwiązało większość problemów w ofensywie.

Dokladnie

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1207816)
Potem będziemy się zastanawiać czy Biton czy ktoś inny, czy uda sie przedłużyc Nuneza, no i oczywiście tak jak napisałem cały czas musimy szukać lewego obrońce, stopera i defensywnego pomocnika (w miejsce starzejącego się Sobola).

Ja mysle ze lewego obronce maja upatrzonego, a reszte tak jak napisales skompletowac w lecie niestety w zaleznosci od tego o co bedziemy grac w przyszlym sezonie i kto bedzie dyrektorem...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1207816)
Jak przyjdzie Delev to jak dla mnie wystarczy na to okienko, a ta reszta transferów to musi być jakość do pierwszej 11 więc się nie śpieszmy!

Jeszcze lewy obronca jw i podpisac z Sergiejem.

Acapelo 07.01.2012 19:49

napewno jesteśmy w dość dobrej sytuacji finansowej... (czy to się utrzyma to zależy gdzie będziemy w tabeli ligowej na koniec sezonu)

co do wzmocnień to Nunez moim zdaniem dobrze sobie radzi na lewej obronie i jeżeli wróci Sobol to napewno nie ma co narzekać- 2 defensywnych Sobol Wilk, jest jeszcze Jirsak, od biedy. Nie ma co na siłę kiepskiego lewego obrońcę kupować, bo może być gorszy niż Nunez.

Ofensywną pomoc mamy skompletowaną- Maor a na zmienniku Garguła. Napad jak na razie zapełniony.
Delev Biton/Gienek Małecki a na rezerwie Kirm Iliev Boguski

Pozostałoby w zasadzie zatem pozyskać lewego obrońcę, stopera i defensywnego pomocnik do lata.

Oby transfer Deleva wypalił... to by nam rozwiązało większość problemów w ofensywie. Potem będziemy się zastanawiać czy Biton czy ktoś inny, czy uda sie przedłużyc Nuneza, no i oczywiście tak jak napisałem cały czas musimy szukać lewego obrońce, stopera i defensywnego pomocnika (w miejsce starzejącego się Sobola). Jak przyjdzie Delev to jak dla mnie wystarczy na to okienko, a ta reszta transferów to musi być jakość do pierwszej 11 więc się nie śpieszmy!

Szkoda, ze w naszej młodej Wiśle nie widać Żyro, Jędrzejczaków, Rybusów,Wolskich, Borysiuków- Legia ma 5 piłkarzy w zasadzie do pierwszej 11 tanio wyszperanych i wychodowanych, my mamy tylko Małeckiego i ew. Czekaja. Kiedyś było odwrotnie- to my mieliśmy Brożków, Boguskiego itp...


Jedno jest pewne Delev to gracz jakiego nam trzeba do naszego systemu 433


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl