Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

miki007 29.07.2010 21:49

Przypomnijcie mi Ile ten Bunoza kosztował?

For_FuN_ 29.07.2010 21:53

Wydaje mi sie, ze narazie stoimy nad trumna...ostateczny upadek polskiej pilki czeka nas na EURO2012 i to w dodatku u nas, na oczach milionow Polakow, to beda smutne dni. W grupie bedziemy mieli 2 swiatowe potegi i 1 o klase lepsza od nas druzyne. Moze sie zakonczyc wynikami, jak z Hiszpania. Nie mamy pilkarzy...Blaszczykowski i Lewandowski(od biedy, bo w reprezentacji to kompromitacja), to troche za malo(mowie o pokoleniu 85 i mlodsi).

Marszałek 29.07.2010 22:01

Bez szkolenia młodzieży, kupowania solidnych grajków a nich chopców z Bałkanów,nigdy poza własnym podwórkiem przyzwoicie nie zagramy. Czemu?bo nie mamy kim. Jesteśmy słabi, w każdym elemencie. Ktoś kto umie kopnąć piłkę i wie co to spalony wydaje się być już poza naszym zasięgiem. Za dwa lata będą to baty. Azerowie mają kasę i ładują ją w szkolenie. Zobaczcie jak oni grali. Poukładana piłka,każdy wiedział co i jak ma grać, do tego solidnie technicznie. I to już na nas wystarczy. Dramat?Niekoniecznie,bo to było do przewidzenia. Wystarczyo aby Azerwie mieli kogoś badziej zorientowanego w ataku o tego Siwego i byłoby z 0-3. Wcześniej pisałem,że Austria przewyższa kultura gry Ruch. Widać Azerowie i w tym elemencie i nas dogonili.

Kto jest trenerem Azerów?Berti Vogs,reprezentacji oczywiście. Widać,że ktoś tam nad tym myśli i za kilka lat na niwie reprezentacyjnej coś konkretniejszego zaczną grać. Bo widać,że w to inwestują. U nas trenerem jest Smuda,ktory o taktyce i szkoleniu przy Vogsie nie ma zielonego pojęcia. Taka jest różnica. I to we wszystkim. Swiat idzie naprzód a my zakochani w sobie powielamy te same błędy. Najwyśzy czas aby zdać sobie sprawę,że wkraju nie mamy trenerów,piłkarzy. To wszystko trzeba budować od podstaw. Dzisiejszy mecz jest tylko potwierdzeniem tego stanu rzeczy.

Zostaje liga i w niej walka o MP,kompletnie nic nie znaczące w Europie,nie mające przełożenia na nic. Teoretycznie można zdobywając go wejść do LM i zarobić dużo kasy. Te same cele ma przed sobą mistrz Lichtensteinu i Andory ale nikt tam poważnie o tym nie mówi głośno. A u nas tak. Ale rezultat tych starań jest podobny. Jeszcze tocczymy boje o LE to nas wyróżna od w./w państw. Ale spokojnie. Za dwa lata i to nam nie będzie groziło.

dynek.pl 29.07.2010 22:03

Szkoda troche Jagielloni bo jako jedyny nasz zespol grala w pilke ale zaplacili frycowe.
W sumie to chetnie bym zobaczyl Probierza na lawce Wisly.

Komentatorzy mowią, ze niby jakis czarny czwartek polskiej pilki czy cos ? Ale czy aby na pewno ?
Taki jest nasz poziom poprostu i z czym to ludzi. Kolton prawie płakał ale czy kogoś to obchodzi ?
Przeciez i tak wszyscy kibicujemy klubom czeskim czy innym zagranicznym, a tu sie okazuje, ze
pokonanie przez Lecha w dwumeczu mistrza Azerbejdzanu to byl sukces naszej pilki.

Za rok to juz chyba wszysycy zaczynaja puchary od samego dna - jesli ktos bedzie kiedys chcial
sie z tego gowna wygrzebac to bedzie trzeba wydac miliony ojro i do tego miec szczescie w losowaniach
tak jak kiedys przed refromą Platiniego - tylko, ze wtedy chodzilo o awans do LM, a teraz zeby nie odpasc
z pucharow za nim one sie zaczna na dobre.
Lata zaniedban, lata minimalizmu robia swoje.

sq 29.07.2010 22:11

Marcelo. Głowacki.
Dwa strzały Wisły w dwa kolana.

emj10 29.07.2010 22:15

Ja bym raczej powiedział, że my stoimy w tym samym miejscu, a świat nam uciekł. Na wschodzie mają pieniądze na szkolenie, na renomowanych trenerów i pną się do góry. W Polsce permanentna stagnacja trwa już od wielu lat, a kilka lat temu zdarzyły się 2, czy 3 wyjątki od reguły. Jak Widzew z Legią grały w LM to wcale nie znaczyło, że jesteśmy lepsi od od drużyn angielskich (Blackburn), czy rumuńskich (Steaua) ale byliśmy w stanie nawiązać z nimi walkę. Obecnie możemy z nimi wygrać, ale tylko w... sparingu. Smutna, ale prawda.

darotsok73 29.07.2010 22:15

Wróciłem właśnie z ...meczu w europejskich pucharach ?? W teori brzmi interesująco. W praktyce było jedną z większych PYT , ale to już chyba tradycja.

Ludzie , my już odstajemy od trzeciego świata. Jak zagramy kiedyś z eskimosami to stawiam na remis.

Przychodzi do Wisły przeciętniak z drugiej bundesligi i mówi :..ale tu się fajnie mało biega na treningach.
Kopacze zawodowi , przecież wy dopiero sezon zaczynacie , odpoczywaliście od początku czerwca , kilku z was powinno mieć w pamięci Dynama i Walarengi. Tak bardzo was to wali ?? Liczy się tylko ojro na koncie ?? A honor jakiś macie lub ambicję ??

Mały offtopowy kamyczek do władz klubu , trzeba było nowych graczy kupić w dniu meczu , zgrali by się przy obiedzie albo na facebooku.

Dzięki za jutrzejszy wstyd w robocie przed starozakonnymi.
Gwiaździóry śpijcie dobrze , przed snem sprawdźcie se konto bo koniec miesiąca.

Inne zespoły mnie nie interesują. Po za tym nazwa zespół jest w tym przypadku nadużyciem.

Tobi1906 29.07.2010 22:15

Nasze zespoły do likwidacji, 4 zespoły grały i wszystkie w dupę!

Zenada!

WILU TS 29.07.2010 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 947453)
Nie no kto ogląda Jagę ten widzi jak grają, zdecydowanie najlepiej ze wszystkich drużyn, nie schodzą w ogóle z połówki Arisu, szkoda tych 7 minut. Wisła dno.

Cóż Legia również dno i to dno nad dna.
Co do naszej gry to z grzeczności nie skomentuje,ale nic straconego poza kompromitacja na prawde nic straconego,tym bardziej że tam 45 stopni - damy rade ! :rotfl:

szczebrzeszcz 29.07.2010 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 947456)
Ale tu dalej mamy grupkę zwolenników teorii o "rosnącym poziomie ligi" :lol:

marketingowo rośnie :)
liga dla nas i tylko dla nas :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WILU TS (Post 947725)
Cóż Legia również dno i to dno nad dna.
Co do naszej gry to z grzeczności nie skomentuje,ale nic straconego poza kompromitacja na prawde nic straconego,tym bardziej że tam 45 stopni - damy rade ! :rotfl:

45 stopni ---> 45 min gry :) ;-)

mitmichael 29.07.2010 22:20

Szkoda, ze nasi nie grali z taka ambicja jak Jagiellonia w drugiej połowie z Arisem. Nie wiadomo co by sie działo gdyby nie padły dla grekow dwie pierwsze bramki, ktore mozna powiedziec ustaliły mecz. Reasumujac po wynikach mozna stwierdzic, ze polska pilka od dawna jest na dnie i nie raczej nie ma zamiaru sue z tego dna podnoscic. Ja juz sie boje co to bedzie podczas Euro 2012 ale to juz osobny temat.

wwf 29.07.2010 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 947711)
Ja bym raczej powiedział, że my stoimy w tym samym miejscu, a świat nam uciekł. Na wschodzie mają pieniądze na szkolenie, na renomowanych trenerów i pną się do góry. W Polsce permanentna stagnacja trwa już od wielu lat, a kilka lat temu zdarzyły się 2, czy 3 wyjątki od reguły. Jak Widzew z Legią grały w LM to wcale nie znaczyło, że jesteśmy lepsi od od drużyn angielskich (Blackburn), czy rumuńskich (Steaua) ale byliśmy w stanie nawiązać z nimi walkę. Obecnie możemy z nimi wygrać, ale tylko w... sparingu. Smutna, ale prawda.

Szczęsny
Ratajczyk
Zieliński
Jóżwiak
Michalski
Wieszczycki
Pisz
Lewandowski
Podbrożny
Kucharski
Bednarz

wypisane teraz z pamieci. bo to były prawdziwe gwiazdy, a nie to co mamy teraz.

Daj mi dziś taki zespół z takimi zawodnikami a nawet ja bez papierów trenera zrobie Mistrzostwo Polski i awans do Ligi Mistrzów.
A jeżeli tego nie rozumiesz to znajdz na youtubie jak wolne strzelał Pisz, jak grali na skrzydle Lewandowski z Bednarzem. Dziś już po prostu nie mamy takich piłkarzy. To nie świat idzie do przodu tylko my się cofamy.

For_FuN_ 29.07.2010 22:32

Przyjmijmy jedno - wszystkie polskie druzyny, to dno(jesli chodzi o poziom pilkarski), ok? Nie ma sensu sie przekrzykiwac.

witeq 29.07.2010 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 947015)
..............Austria strzeliła dwie bramki po wypracowanych zagraniach. Wisła takich póki co nie przeprowadza. . . Austria strzeli jeszcze bramkę. Poszedł zakład na live.

szkoda tylko że kurs 8 na karabach przeszedł koło nosa. A w trakcie meczu Ruchu mówiłem przed wyjściem staremu że Wisła zagra taką samą padakę.

Gdzie sa Ci co odsądzali Wolfy'ego od czci i wiary? Gdzie Ci co mówili ze Wisła ma najlepsza pomoc w Polsce?

Nie mamy skrzydeł. Nie mamy środka obrony. Bramkarz się uczy. Mamy pół napastnika (Emeryt Żurawski). Jirsak gdyby grał z lepszymi partnerami byłby ostoją środka pola. Tak się u nas marnuje.

Jak nie awansują, to bym wszystkich wystawił na sprzedaż. Za pół ceny, promocja w Lidlu. Ściągnąć młodych, lige utrzymają. A za dwa lata jak sie naucza może przynajmniej doznaja uczucia jak się gra z Liverpoolem czy Juventusem.
Na to trzeba zasłużyć. NA TO TRZEBA MIEĆ PODSTAWOWE UMIEJĘTNOŚCI. Levadia wypadkiem przy pracy - akurat.

Wiecie co jest najgorsze? Że tak wyśmiewany Paljic był chyba najbardziej zaawansowanym technicznie piłkarzem Wisły. Przynajmniej próbował robić przewagę dryblingiem.
Cytat:

Szczęsny
Ratajczyk
Zieliński
Jóżwiak
Michalski
Wieszczycki
Pisz
Lewandowski
Podbrożny
Kucharski
Bednarz
Rysia Stańka nie pamiętasz? :-)

wwf 29.07.2010 22:45

Weżcie mi nawet nie mówcie o tym Paljic-iu

Koleś nawet nie biegał, on spacerował po boisku.

mt_kielce 29.07.2010 22:47

Liga Botswany lepsza od naszej, myślałem że to ślepe statystyki, ale po dzisiejszym dniu to boję się że to może być prawda. W tym kraju trzeba rozpier*olić wszystko co związane z piłką, no może oprócz tych nowych stadionów, zresztą te też są trefne. Z czym do ludzi, w tym kraju nie ma trenerów, prezesów, o piłkarzach nie ma co nawet wspominać. Kompromitacja goni kompromitacje, Vetry, Tereki, Dynama, Levadie, Valerengi to nie były przypadki, bo przypadek zdarza się raz albo dwa, ale nigdy co roku albo co dwa lata.
Dno dno i jeszcze raz dno!!!

felipe 29.07.2010 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 947727)
marketingowo rośnie :)

Marketingowo owszem, no ale to wynik dużego "rynku" (blisko 40 mln luda) i Euro. Przy tak spadajacym poziomie drużyn ta tendencja kiedyś się skończy...


Sportowo jesteśmy już przeokropnie nisko. Rok w rok idziemy w rekord - a to klepie nas ekipa z Estonii, a to (już regularnie dość - wiec nie przypadek) Azerowie, a to (prawie) jakiś nołnejm z Malty...

O średniakach typu Austria, Grecy już nawet nie warto wspominać - oni przyjeżdżają do nas na sparing. Mocni to nawet nie dostępują zaszczytu gry z Polakami, bo zanim powracają z urlopów na dobre to nasi są wyeliminowani. Gdyby nie zgrupowania w Hiszpanii i sparingi to nasi nie zobaczyliby zachodu Europy... Dziwić sie potem, że tak gonią za koszulką Fabregasa i spółki. A sorry - zobaczyliby, bo hajs u nas dobry to ich stać by sie tam wybrać na wakacje.

flamengista 29.07.2010 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 947504)
Teraz jest najlepszy czas zeby minister sportu wprowadzil kuratora do zwiazku.
UEFA nas zawiesi ale i tak juz skonczylismy przygode w pucharach w tym sezonie. Bedziemy miec ze 3 seziny zeby w spokoju przygotowac nasze zespoly do gry w Europie. Narazie jest wstyd, hanba i wielka kompromitacja.

Tak, pozostaje tylko drobnostka w postaci Euro 2012, które zostanie nam odebrane:-D

PS. Maciuś - i co z tym komitetem, co selekcję przed pucharami miał prowadzić? Obawiam się, że za chwilę to polską piłką zajmie się komitet, ale z UEFA. Wykluczą nas z federacji europejskiej i przeniosą do Oceani. Kiribati i Vanuatu - to są godni naszych piłkarzy rywale.

gigant 29.07.2010 23:04

Wygląda na to, że temat za tydzień będzie mozna zamknąć.

felipe 29.07.2010 23:06

gigant nie, bo jeszcze Lech ma jeden dwumecz tak czy siak

cavior 29.07.2010 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WILU TS (Post 947725)
Cóż Legia również dno i to dno nad dna.
Co do naszej gry to z grzeczności nie skomentuje,ale nic straconego poza kompromitacja na prawde nic straconego,tym bardziej że tam 45 stopni - damy rade ! :rotfl:

A to Legia dzisiaj grala mecz w europejskich pucharach? Zdaje sie ze o tym jest ten temat, wiec po co ten komentarz?

Niestety, polska pilka to poziom Malty, co udowodnil Ruch Chorzow, trzecia druzyna poprzedniego sezonu, remisujac dwukrotnie z trzecia druzyna z Malty.

AYALA 29.07.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 947748)
Szczęsny
Ratajczyk
Zieliński
Jóżwiak
Michalski
Wieszczycki
Pisz
Lewandowski
Podbrożny
Kucharski
Bednarz

.

no jeszcze był Marcin Jałocha, dziś tak ambitnych zawodników jak On nie widze w żadnej naszej drużynie

emj10 29.07.2010 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 947748)
Daj mi dziś taki zespół z takimi zawodnikami a nawet ja bez papierów trenera zrobie Mistrzostwo Polski i awans do Ligi Mistrzów.
A jeżeli tego nie rozumiesz to znajdz na youtubie jak wolne strzelał Pisz, jak grali na skrzydle Lewandowski z Bednarzem. Dziś już po prostu nie mamy takich piłkarzy. To nie świat idzie do przodu tylko my się cofamy.

Przecież ja nigdzie nie napisałem, że nie mieliśmy wtedy o wiele lepszych piłkarzy. Twierdzę jednak, że choć różnica była wtedy też spora między nami, a zachodem to ambicją i wolą walki Legia znalazła się wśród 8 najlepszych drużyn w Europie. Obecnie to jest niemożliwe.

Doskonale pamiętam te mecze i Legię z tamtych czasów, choć wtedy oglądałem mecze jako nieświadomy kibic Legii to już rodziła się więź z tym klubem :)

mitmichael 29.07.2010 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 947754)
Przyjmijmy jedno - wszystkie polskie druzyny, to dno(jesli chodzi o poziom pilkarski), ok? Nie ma sensu sie przekrzykiwac.

Niestety ale poziom polskich ekip spadł ponizej minimum europejskiego. Co roku kazda z druzyn walczy o Mistrzostwo polski i co roku kazda polska druzyna konczy na tym samym etapie. Czasami jednej druzynie uda sie zdzialac cos wiecej i na tym koniec. I nie wiem czy to aby na pewno polska pilka nozna osiagneła dna czy tak cała Europa znacznie nas przegoniła. Jezeli nie mozemy wygrywac ze słabymi druzynami to po co w ogole pchamy sie do Europy?

prober 30.07.2010 00:42

Sytuacja jest dramatyczna, jak nigdy przedtem. Wszystkie cztery polskie drużyny czekają na ścięcie.

Ale...
Lech wygrywa 1:0. Awansuje po 17. serii rzutów karnych.
Obrońca Karabachu wbija głową gola samobójczego w 93. minucie. W dogrywce Wiślacy zdobywają kolejną bramkę i jest po meczu.
Frankowski przypomina sobie krakowskie czasy i wobec jego hat-tricka dwa gole Greków są bezskuteczne.
Tylko na Ruch Chorzów jakoś nie mam pomysłu ;)

DDP 30.07.2010 01:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 947947)
Tylko na Ruch Chorzów jakoś nie mam pomysłu ;)

Ambitny Sobiech zdenerwowany artykułami prasowymi chcąc udowodnić swoją wartość rynkową strzela klasycznego hat-tricka w II połowie (1 z przewrotki), Sadlok widzący to, mając w świadomości wysoką "pakietową" wartość z Arturem w 93 min. postanawia wybić głową piłkę zmierzającą nieuchronnie do chorzowskiej bramki...ostatni gwizdek i zabawa do białego rana...a później oboje żyli sobie długo i szczęśliwie w królestwie dobrego i cierpliwego króla Wojciechowskiego zaprzyjaźniając się ze skromnym księciem Ebim;)dobranoc

Ral 30.07.2010 03:16

A Łobo sobie wziął 11 i myśli że już jest zajebisty...

skttrbrain 30.07.2010 03:27

Cóż, dzień wczorajszy odarł ze złudzeń chyba największych optymistów. Nasza piłka bez zmian systemowych nawet dzięki stadionom nie wypłynie na wierzch. Jasne, marketingowo pewnie będzie lepiej (już jest nieźle, patrząc na kasę od C+), ale ogólnego obrazu nędzy i zacofania piłkarskiego to nie zmaże. Dwie polskie drużyny, MP i wiceMP dostają u siebie baty z Azerami. Niżej polski futbol naprawdę upaść nie może. Samo to środowisko się nie oczyści - bo przecież czerwonogłowi działacze nie zrezygnują z raju, w jakim od lat tkwią, mierni trenerzy nie porzucą pracy bo już nawet w Kaukazie jej nie znajdą, a o leniwych piłkarzach przepłacanych wielokrotnie nie ma nawet co pisać bo tak naprawdę każdy z nas może im zazdrościć - nie robiąc prawie nic trzepią niebagatelną kasę, żyć nie umierać. Właśnie teraz jest idealny moment, żeby to cholerne szambo wystrzelić w kosmos - nawet kosztem euro, bo tak naprawdę to to, co mielismy zyskać dzięki niemu w sferze infrastruktury i tak zyskaliśmy. Trzeba kuratora, trzeba zawieszenia ligi, trzeba ogarnięcia wszystkiego, od B-klasy po E-klasę, od 10-latków, po seniorów, od trenerów dzieciaków, na Jurkach Engelach kończąc. Tak dłużej być nie może. Nie wiem jak Wy, ale ja do tej ligi (i to nawet mimo zdobycia MP przez Lecha) nie podchodzę już poważnie. Jak przegrywają, to się śmieję, jak wygrywają, to się dziwię. Porażka z Baku przelała czarę goryczy, bo wk....iła mnie niepomiernie. Jak dla mnie, ta liga może nie grać nawet i rok, byle coś się zmieniło.

RAF 30.07.2010 05:11

Wiecie co? Powiem Wam cos...
Mistrz Polski przegrywa z Azerami, ratuje awans w karnych
Wicemistrz Polski przegrywa pierwszy mecz u siebie z Azerami.
Trzecia druzyna minionego sezonu awansuje z zespolem z Malty lepsza roznica bramek :D

a............

Osoby odpowiedzialne za stan polskiej pilki smia podawac do sadu kibicow - zalozycieli www.koniecpzpn.pl - o znieslawienie.

Placz, szok, dramat. Po prostu szkoda.............

sandomingo 30.07.2010 06:48

Po raz kolejny wychodzi ten temat ale naprawdę potrzeba rewolucyjnych zmian w polskiej piłce.
Tyle, że jedyna możliwość to nacisk ze strony tych, którzy dają na to pieniądze.
Canal + ma podpisaną umowę więc z tym łatwo nie będzie no ale pozostają właściciele klubów i kibice.
Nie wierzę że Cupiała, Rutkowskiego czy Waltera zadowala kopanie się o mistrza w lidze buraczanej.
Co do Wojciechowskiego mam mieszanie uczucia bo one jeszcze nawet pucharu buraka cukrowego nie wygrał więc może go to bawi.
W nich jedyna nadzieja żeby coś się zmieniło, żeby skruszyć ten beton.
Tej ligi bez Wisły, Legii czy Lecha to już prawie nikt by nie oglądał.

Pan Jotka 30.07.2010 07:58

Bartosz Bosacki powiedział o meczu ze Spartą że :POKAZALIŚMY ŻE UMIEMY GRAĆ W PIŁKĘ.
Ja nie mam słów na takie coś.
Polski futbol jest wypisz-wymaluj jak syrenka wśród samochodów mknących po autostradzie. Jedzie wolniej-ale jedzie, a jedzie bo ktos czuje do niej sentyment i tylko dlatego jej używa ....

0 22 30.07.2010 08:11

I warto było pisać, że Lech ma beznadziejnych kibiców, którzy odpuscili po bramce (niestety tylko troche) i gwizdali na swoich? Przecież wczoraj było to samo (niestety tylko troche).

A Małecki jeszcze w 90 minucie dostał brawa...

Rozpacz, a potem zdziwienie, że chłop zwariował.

Powinni miec jechane non stop.

mikesz 30.07.2010 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 948013)
Bartosz Bosacki powiedział o meczu ze Spartą że :POKAZALIŚMY ŻE UMIEMY GRAĆ W PIŁKĘ.
Ja nie mam słów na takie coś.
Polski futbol jest wypisz-wymaluj jak syrenka wśród samochodów mknących po autostradzie. Jedzie wolniej-ale jedzie, a jedzie bo ktos czuje do niej sentyment i tylko dlatego jej używa ....

No w tym meczu akurat zaprezentowali się jak piłkarscy bogowie jeśli spojrzeć przez pryzmat wczorajszej imprezki na Suchych stawach.

flamengista 30.07.2010 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 948022)
(...)
A Małecki jeszcze w 90 minucie dostał brawa...
(...)

Z Nikolą było to samo. Ślepe uwielbienie, skandowanie "Nikola-Nikola" po każdym udanym wślizgu. I to nawet wtedy, gdy wiadomo było że piłkarz na mecz z Polonią wyszedł na kacu.

Identycznie było też podczas meczu z Vitorią Guimaraes. Po wtopie w Portugalii 4-1 jedynie Mauro Cantoro próbował udawać, że mu zależy. Inni olali mecz przed pierwszym gwizdkiem. I co? I nic. Był zajebisty doping, a po meczu parę gwizdów. I tyle.

W Turcji po takim meczu żadna fura "gwiazdorów" by się nie ostała.

Problem polega na tym, że u nas kibic ma być bezgranicznie wierny. Każde grymaszenie i krytykowanie grozi w najlepszym wypadku wyzywaniem przez ortodoksów od "pikników", częściej jednak "chorągiewki", lub prostolinijniej "Judasze".

Ja uważam, że kibic to klient jak w każdej innej dziedzinie gospodarki. Płacimy za bilety, gadżety i abonament Canal+. Mamy więc prawo wymagać odpowiedniego poziomu oferowanej usługi.

Wiadomo, że sport wiąże się z pewną nieprzewidywalnością. Problem w tym, że w wykonaniu polskim jest strasznie przewidywalny. Praktycznie zawsze nasze kluby przegrywają w europejskich pucharach, w fatalnym stylu. Jest więc to produkt podrzędnej jakości, jak kiełbasa w promocji z Tesco czy podkoszulka z Diversa przy wyprzedaży letniej. Tam nie mam pretensji - kiełbasa nadaje się tylko na grilla, a koszulka za 19,99 nadaje się do dwukrotnego prania i wyrzucenia. Natomiast nie rozumiem, dlaczego za wczorajszą tragikomedię płacono 30 i 35 zł. Cena zupełnie nieadekwatna do jakości.

miki007 30.07.2010 09:34

Poziom wczorajszego meczu w skali od 1-10 oceniam na 0!!!!!!!!

tomo 30.07.2010 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 948122)
Z Nikolą było to samo. Ślepe uwielbienie, skandowanie "Nikola-Nikola" po każdym udanym wślizgu. I to nawet wtedy, gdy wiadomo było że piłkarz na mecz z Polonią wyszedł na kacu.

Identycznie było też podczas meczu z Vitorią Guimaraes. Po wtopie w Portugalii 4-1 jedynie Mauro Cantoro próbował udawać, że mu zależy. Inni olali mecz przed pierwszym gwizdkiem. I co? I nic. Był zajebisty doping, a po meczu parę gwizdów. I tyle.

W Turcji po takim meczu żadna fura "gwiazdorów" by się nie ostała.

Problem polega na tym, że u nas kibic ma być bezgranicznie wierny. Każde grymaszenie i krytykowanie grozi w najlepszym wypadku wyzywaniem przez ortodoksów od "pikników", częściej jednak "chorągiewki", lub prostolinijniej "Judasze".

Ja uważam, że kibic to klient jak w każdej innej dziedzinie gospodarki. Płacimy za bilety, gadżety i abonament Canal+. Mamy więc prawo wymagać odpowiedniego poziomu oferowanej usługi.

Wiadomo, że sport wiąże się z pewną nieprzewidywalnością. Problem w tym, że w wykonaniu polskim jest strasznie przewidywalny. Praktycznie zawsze nasze kluby przegrywają w europejskich pucharach, w fatalnym stylu. Jest więc to produkt podrzędnej jakości, jak kiełbasa w promocji z Tesco czy podkoszulka z Diversa przy wyprzedaży letniej. Tam nie mam pretensji - kiełbasa nadaje się tylko na grilla, a koszulka za 19,99 nadaje się do dwukrotnego prania i wyrzucenia. Natomiast nie rozumiem, dlaczego za wczorajszą tragikomedię płacono 30 i 35 zł. Cena zupełnie nieadekwatna do jakości.

W zupełności się z Tobą zgadzam. Na wyjazd do Azerbejdżanu to kopacze powinni dorzucić się tym kibicom którzy mimo wszystko zdecydują się tam pojechać.
Jesteśmy mistrzami w zbieraniu po dupie od potęg typu Valerenga, Tbilisi i inne Levadie. Powoli zaczynam się przyzwyczajać... .

kreseq 30.07.2010 09:46

Kocham swoj klub, ale gracze a raczej pracownicy ktorzy odwalaja taka kile to jest tragedia. Owszem, moze cos nie wyjsc, mozna ich dopingowac, ale po meczu jak widze ze ktos przechodzi obok to daje mu to odczuc.
Wkurza mnie ta poprawnosc polityczno/spoleczna. Jak wygwizduje gwiazdke ktora daje dupy i jej sie nie chce, a przy tym kosi ogromna kase i hanbi moj klub to co mam zrobic innego? Podzekowac mam za takie k***? Ktos chyba spadl z krzesla i to wielokrotnie.
Wkur*** mnie to wszystko. Potem jakis "znawca" powie ze skoro jade po druzynie to nie jestem kibicem. Ludzie darujcie sobie. Pamietam jak na poczatku lat 90 "dziekowalo" sie za przejscie obok meczu. Teraz to trzeba bic brawo i wpadac w euforie lub....o zgrozo spiewac " Nic sie nie stalo ". Jakis klub ktory powinien byc ogolony przez naszych gwalci nas potwornie a nasze gwiazdki jeszcze mu w tym pomagaja i co? I nic sie nie stalo?
Zawodnik to pracownik i mam w dupie to czy kocha klub czy tylko tutaj gra i chce sie wypromowac. Taki co chce sie wypromowac chociaz ma mobilizacje, taki co niby kocha wie ze wszystko mu wybacza bo przeciez caluje,miluje i ch**** wie co jeszcze robi.

Bylo mi wstyd za Wilno, ale to co zobaczylem w meczach Lecha,Wisly,Ruchu,Jagi to rownie duzy wstyd. Po prostu kompromitacja.
Po cholere takie zarobki?Po co to wiecznie wlazenie tym gwiazdorkom bez ambicji w dupe? Idzcie na stadion i dalej spiewajcie ze nic sie nie stalo, bo przeciez Azerowie to klasa swiatowa....tylko potem nie pisac mi ze ktos chce grac w LE czy LM bo tam jest wlasnie miejsce Azerow jesli przyjac ten tok rozumowania.

Kiedys zawodnicy mieli jaja, wiedzieli ze nie sa swieci i ze kazdy blad bedzie wypominany przez klub,kibicow,znajomych. Teraz metroseksualni impotenci sportowi woza sie furami o ktorych my mozemy marzyc, a jesli ktos im zwroci uwage to juz nie jest kibicem bo z klubem jest sie na dobre i zle.. Z KLUBEM a nie z wyrobnikami, kopaczami bez jaj ktorzy moze jutro juz tutaj nie beda pracowac.

Dalej promujcie swoje zaglaskanie na smierci miernot tylko dlatego ze graja w tym czy tamtym klubie. Nadal dajcie sobie wmawiac ze krytykowanie to nie kibicowanie, nadal tolerujcie wypociny typu "Tym razem sie nie udalo" "Jak umiesz lepiej to wejdz na boisko". Po meczach takich jak wczoraj powinna byc bura jak stad do Chicago.

Moze troche ostro pojechalem ale zal czlowiekowi patrzec jak kopiemy sie w czolo z Azerami....

WiślakMyślenice 30.07.2010 09:48

Cytat:

Kocham swoj klub, ale gracze a raczej pracownicy ktorzy odwalaja taka kile to jest tragedia. Owszem, moze cos nie wyjsc, mozna ich dopingowac, ale po meczu jak widze ze ktos przechodzi obok to daje mu to odczuc.
Wkurza mnie ta poprawnosc polityczno/spoleczna. Jak wygwizduje gwiazdke ktora daje dupy i jej sie nie chce, a przy tym kosi ogromna kase i hanbi moj klub to co mam zrobic innego? Podzekowac mam za takie k***? Ktos chyba spadl z krzesla i to wielokrotnie.
Wkur*** mnie to wszystko. Potem jakis "znawca" powie ze skoro jade po druzynie to nie jestem kibicem. Ludzie darujcie sobie. Pamietam jak na poczatku lat 90 "dziekowalo" sie za przejscie obok meczu. Teraz to trzeba bic brawo i wpadac w euforie lub....o zgrozo spiewac " Nic sie nie stalo ". Jakis klub ktory powinien byc ogolony przez naszych gwalci nas potwornie a nasze gwiazdki jeszcze mu w tym pomagaja i co? I nic sie nie stalo?
Zawodnik to pracownik i mam w dupie to czy kocha klub czy tylko tutaj gra i chce sie wypromowac. Taki co chce sie wypromowac chociaz ma mobilizacje, taki co niby kocha wie ze wszystko mu wybacza bo przeciez caluje,miluje i ch**** wie co jeszcze robi.

Bylo mi wstyd za Wilno, ale to co zobaczylem w meczach Lecha,Wisly,Ruchu,Jagi to rownie duzy wstyd. Po prostu kompromitacja.
Po cholere takie zarobki?Po co to wiecznie wlazenie tym gwiazdorkom bez ambicji w dupe? Idzcie na stadion i dalej spiewajcie ze nic sie nie stalo, bo przeciez Azerowie to klasa swiatowa....tylko potem nie pisac mi ze ktos chce grac w LE czy LM bo tam jest wlasnie miejsce Azerow jesli przyjac ten tok rozumowania.

Kiedys zawodnicy mieli jaja, wiedzieli ze nie sa swieci i ze kazdy blad bedzie wypominany przez klub,kibicow,znajomych. Teraz metroseksualni impotenci sportowi woza sie furami o ktorych my mozemy marzyc, a jesli ktos im zwroci uwage to juz nie jest kibicem bo z klubem jest sie na dobre i zle.. Z KLUBEM a nie z wyrobnikami, kopaczami bez jaj ktorzy moze jutro juz tutaj nie beda pracowac.

Moze troche ostro pojechalem ale zal czlowiekowi patrzec jak kopiemy sie w czolo z Azerami....
1906% racji. Czasem dobrze posłuchać mądrych wypowiedzi, coraz mniej tego niestety... ;/

alarazboy1 30.07.2010 09:53

Oglądałem wczoraj II połowę meczu Jagielloni i muszę wam powiedzieć , że ze wszystkich polskich drużyn w europejskicj pucharach to właśnie Jaga zagrała najlepiej......To co grała Wisła, Lech, Ruch to żenada, Jaga zagrała dobry mecz -nie miała szczęścia osiągnęła w sumie niekorzystny wynik ale sportowo dobrze się zaprezentowała. Szczególnie Grosicki woził na bokoach tych Greków jak tylko mogł, za nic nie mogli go dogonić.......

Hetfield 30.07.2010 10:28

Ja akurat oglądałem od 85 minuty. No i powiem, że szczególnie w ostatnich minutach Jaga miała dogodne sytuacje do szczelenia bramy na 2-2.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl