Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

felipe 13.03.2010 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 868683)
okazuje się, że nie.
W czym materiał ludzki Jagi był gorszy od Wisły?

Wczoraj w niczym.

Na papierze jednak generalnie mamy skład silniejszy i to chyba nie ulega dyskusji, nie przesadzajmy. Bardziej chodzi mi o to, że nie gra on na miarę tego co grać powinien. A to z kolei wina trenera.

koyoot 13.03.2010 14:45

Problem w tym ze kalkulacje papierowe w Polsce sa czesto baaaardzo rozne od rzeczywistosci:).

felipe 13.03.2010 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 868695)
Problem w tym ze kalkulacje papierowe w Polsce sa czesto baaaardzo rozne od rzeczywistosci:).

Są, owszem, wyjatki (np.choćby ostatnie Legia - Odra, Wisła - Arka) ale to generalnie slogan.

Jakoś ta sama Arka czy Odra mimo utarcia nosa "mocnym" i tak rok w rok nie osiąga w lidze czegoś rewelacyjnego. Koniec końców w czubie jest Lech, Legia, Wisła - a więc ekipy ze zdecydowanie najwiekszym potencjałem ludzkim.
Nasz potencjał na pewno wart jest więcej niż 1/9 pkt na wiosnę, 0 goli. Nie graliśmy wszak z potęgami.

saklak1906 13.03.2010 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 868689)
Wczoraj w niczym.

Na papierze jednak generalnie mamy skład silniejszy i to chyba nie ulega dyskusji, nie przesadzajmy. Bardziej chodzi mi o to, że nie gra on na miarę tego co grać powinien. A to z kolei wina trenera.

Nam raczej brakuje armat z przodu, co z tego ze z pilka w ladnym stylu podejdziemy pod pole karne jak potem nikt nie potrafi z pilka zrobic nic.
Przy tylu akcjach w pierwszej polowe wczorajszego meczu powinno pasc ze dwie bramiki ale niestety nie mamy napsatnika w formie.

Blacha92 13.03.2010 14:56

http://goool.pl/ekstraklasa/1348-mac...pc-urbana.html

Markus 13.03.2010 14:58

Moja cierpliwość do Skorży już dawno się wyczerpała. Ale nie można wierzyć, że samo wywalenie go i zatrudnienie byle kogo w jego miejsce poprawi sytuację.

Wyjście i "plan ratunkowy" jest naprawdę prosty: decyzja Cupiała o zatrudnieniu porządnego szkoleniowca z zagranicy, z zabezpieczeniem mu jakichś środków przynajmniej na częściową przebudowę zespołu latem.Środki muszą się na to znaleźć, bo inaczej nie będzie lepiej. Każdy inny plan to tylko fikcja, marnowanie pieniędzy, czasu i dokładanie kolejnych kamieni do ciągnącego Wisłę coraz głębiej wora problemów.

gooro33 13.03.2010 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 868700)
Nam raczej brakuje armat z przodu, co z tego ze z pilka w ladnym stylu podejdziemy pod pole karne jak potem nikt nie potrafi z pilka zrobic nic.
Przy tylu akcjach w pierwszej polowe wczorajszego meczu powinno pasc ze dwie bramiki ale niestety nie mamy napsatnika w formie.

36 dosrodkowan w pole karne w meczu z Arka i zero goli. Robi wrazenie. Ale jest to wina o tyle braku formy u naszych napastnikow co przynajmniej w 70% wina tych co te pilki dogrywaja, bo wlasnie taki procent tych dosrodkowan jest do niczego.

Markus 13.03.2010 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blacha92 (Post 868701)

Niech idzie do Warszawy. Tylko koniecznie niech też weźmie ze sobą Tenzottiego i młodego Janasa, Wtedy o "przyszłość" Legii będę spokojny :evil:

felipe 13.03.2010 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 868700)
Nam raczej brakuje armat z przodu, co z tego ze z pilka w ladnym stylu podejdziemy pod pole karne jak potem nikt nie potrafi z pilka zrobic nic.
Przy tylu akcjach w pierwszej polowe wczorajszego meczu powinno pasc ze dwie bramiki ale niestety nie mamy napsatnika w formie.

Moim zdaniem cała drużyna nie jest w formie.
Bo umówmy się - Brożek/Boguski/Małecki w swojej karierze już trochę goli strzelili. Potrafią zatem to czynić. Czemu nie strzelają teraz?
Nie oni to Marcelo - pół roku temu postrach obu pól karnych, najlepszy defensor ligi i w ogóle ochy achy. Uzasadnione zresztą! Teraz to cień tego starego Marcelo. I to nie w jednym meczu...

Przypadek?

farben 13.03.2010 15:08

Maciej Skorża może się pakować

http://www.gazetakrakowska.pl/strona...owac,id,t.html

Ogryzek 13.03.2010 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 868706)
Niech idzie do Warszawy. Tylko koniecznie niech też weźmie ze sobą Tenzottiego i młodego Janasa, Wtedy o "przyszłość" Legii będę spokojny :evil:

??

Przecież jak go Cupiał zwolni to w czym problem? Skorża pewnie by chciał zostać w Wiśle ale tu i Cupiał i kibice mają go dość (w większości)....

A co do przyszłości Legii pod wodzą Skorży

MP dla Legii ale porażki w prestiżowych meczach i pucharach? :)

SpoXsteR 13.03.2010 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez farben (Post 868709)

chociaż krakowska mogłaby się otrząsnąc i nie działać na szkodę klubu z Krakowa.. czy oni nie rozumieją ze przez takie burze medialne tylko psują atmosfere i psychike nie tylko trenerowi ale tez pilkarzom.. daja do zrozumienia ze mozna je.. tym wszystkim bo nie ma sensu dalej tego ciągnąc w tym sezonie..

zwolnią to zwolnią, ale póki tego nie robią mogliby sobie dac na luz.. rozumiem Poznanskie i Warszawskie media , robią wszystko zeby znów namieszac w klubie byle tylko ten stoczył się na dno, tych zwolnić, tych wymienić i za trenera sprzątaczke i 3 zawodnikami w wyjsciowem "jedenastce.." ale ze GK .. ech.. już na prawde nie mają co robic tylko patrzeć się na jego twarz.. grymas na twarzy miał... niesamowite,dziwne żeby miał banana na twarzy po remisie i dwóch porazkach

więcej spokoju.. bo sytuacja jest identyczna do tej kiedy zajeliśmy 8 miejce.. jeśli chodzi o te wszystkie bzdety medialne które zle wpłyneły na wszystkie osoby związane z klubem.. niejedna bitwa przegrana, ale wojna cały czas trwa..

skończy się sezon, wtedy się usiądzie do rozmów.. na spokoju i z głową..

tomo 13.03.2010 15:28

Płakać po Skorży nie będę, niech weźmie ze sobą Łaciaka:foch:

Kordel 13.03.2010 15:42

http://kslegionovia.pl/news.php?readmore=341 W wywiadzie Skorża podkresla że z roku na rok ma słabszą kadre.Po czesci mozna sie z nim zgodzić,ale jednak z takim potencjałem jakim obecnie posiadamy powiniśmy bez problemu Arki czy inne zespoły tego pokroju pykac z palcem w oku...

WILDLIFE 13.03.2010 16:07

Jestem przeciwny zwolnieniu Skorży!!! Owszem może ma takich piłkarzy, którzy nie posiadają umiejętności na boisku, a ich wartości są zawyżone od tego co pokazują w meczach. Uważacie że Skorża jest winny wszystkiemu??? Po pierwsze: nie ma dobrej organizacji, struktury w której klub miałby efektywniej funkcjonować, ile osób teraz odpowiada za Wisłę? Kto jest w radzie nadzorczej Wisły z wyjątkiem kobiety, na której zależy Wisła, reszta są specami od kabli. Druga sprawa: mamy wąską kadrę, nie mamy pieniędzy, mamy kłopoty finansowe. Co do wąskiej kadry, gdzie jest konkurencja? Nie ma! Po prostu piłkarze nie mają zmienników, jak Skorża może zrobić coś, jeśli zamiast mieć większą kadrę, to okazuje się że inni łapią kontuzje. Uważacie że Skorża będzie robił cuda? Z piłkarzy, którzy wracają po kontuzjach oczekujecie że będą grali na 100% możliwości? Chyba jesteście niepoważni. Zgodzę się z tym że Skorża boi ryzykować, ale czasem trzeba zaryzykować i tutaj Skorża powinien postawić na młodzież, a tego nie robi. Kolejna sprawa: Nie mamy stadionu, brakuje dopingu naszych kibiców, odbija się to na psychice piłkarzy, którzy nie grają na Reymonta u siebie. Popatrzcie jak Wisła grała na Reymonta, a jak gra teraz w Hutniku. Bez dopingu, bez wsparcia drużyna traci wiarę w siebie. Potrzebny jest psycholog. Im bardziej denerwują, tym więcej niedokładnych zagrań i dośrodkować, żal na nich patrzeć. Ale to co zobaczyłem wczoraj, uważam że brakuje im ogrania, wiele wraca po kontuzji. Atak nie funkcjonuje! Miałem wrażenie że gramy jednym napastnikiem! A to co Małecki wyprawiał, to szkoda słów.

FraMat 13.03.2010 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WILDLIFE (Post 868730)
Kolejna sprawa: Nie mamy stadionu, brakuje dopingu naszych kibiców, odbija się to na psychice piłkarzy, którzy nie grają na Reymonta u siebie. Popatrzcie jak Wisła grała na Reymonta, a jak gra teraz w Hutniku. Bez dopingu, bez wsparcia drużyna traci wiarę w siebie.(...)

taki off-top:
nie dość, ze nie mamy wlasnego stadionu to kibice Wisły powodują jeszcze swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem decyzje o tym, że nie będa wpuszczani na stadion. Wtedy kiedy ich doping jest naprawdę potrzebny. Prawda, że to też głupie?
:foch:

HEDu 13.03.2010 16:23

a ja mialem wrazenie ze gralismy samymi obrocnami.

flamengista 13.03.2010 16:26

Celowo czekałem z analizą wczorajszego meczu, żeby nie pisać pow wpływem emocji.

Wczoraj zobaczyłem najsłabszą Wisłę w erze Cupiała. Wisłę grającą bez absolutnie żadnego pomysłu. Wisłę, która solidnemu średniakowi polskiej ligi praktycznie nie zagroziła.

Wczoraj nie działało dokładnie nic. Nie mamy skrzydeł. Diaz ustawiony na lewym skrzydle cały czas zbiegał do środka. Alvarez i Kirm na prawej stronie mieli może dwie udane wrzutki. Małecki zupełnie niewidoczny, Paweł Brożek bez wiary. Sobolewski walczący, ale rażący niecelnymi podaniami. Można tak dalej wymieniać, ale nie ma sensu.

Fakty są takie: każdy z zawodników Skorży jest w beznadziejnej formie. Jedynie Issa Ba coś sobą prezentuje - facet, który miał dwa lata przerwy w zawodowym futbolu. Owszem, może być dołek formy. Ale jak wszyscy grają beznadziejnie, winny jest trener.

Naszym nie mogę zarzucić braku zaangażowania. Biegali, walczyli, nie odstawiali nóg, głów i łokci. Problem w tym, że biegali bez sensu. Była taka charakterystyczna scenka w I połowie: nasi wybijają na aut przy bramce Jagi. Ba biegnie do pressingu i gorączkowo woła do kolegów, by też wyżej podeszli. To Ba ma uczyć Wiślaków pressingu?

Dobre mieliśmy pierwsze 5-6 minut. W tym czasie dwa dośrodkowania, jeden w miarę groźny strzał. A potem znane już sceny. Chaos, brak pomysłu na grę, brak wychodzenia na pozycje. Mnóstwo górnych piłek rzuconych prosto na głowy środkowych obrońców rywala.

Kondycyjnie niby nasi nie wyglądali najgorzej. To znaczy - do końca biegali i walczyli. Problem jednak taki, że pod względem szybkościowym wyraźnie ustępowali Białostocczanom. Nie było "depnięcia" - Kirm, Brożek czy Małecki w pojedynkach z rywalami nie umieli ich zgubić, wyprzedzić. Podobnie Boguski i Łobodziński, którzy weszli na podmęczonego przeciwnika.

Mając w pamięci tragiczny mecz z Levadią - widzę paradoksalnie olbrzymi regres. Wtedy przynajmniej mieliśmy sytuacje bramkowe, parę składnych akcji. Kirm je marnował, ale był "w gazie": szybki, zwinny, mijający rywali jak tyczki i pięknie dośrodkowujący. Teraz, grając rok pod okiem Skorży Kirm jest cieniem tamtego zawodnika. Nie on jeden.

W całym meczu z Jagiellonią nie mieliśmy ani jednej stuprocentowej sytuacji. To nie przypadek, że od 3 meczy nie strzelamy bramek. Nie ma okazji ku temu. Wyszarpaliśmy niesprawiedliwy remis (Jaga była optycznie zespołem lepszym, dojrzalszym taktycznie i miała więcej okazji) głównie dzięki ambicji naszych piłkarzy.

Trzeba być kompletnym ślepcem by nie dostrzec, że Skorża jest jak dziecko we mgle. On absolutnie nie nadaje się na trenera Wisły w tym momencie. Każdy dzień więcej spędzony z tym człowiekiem na treningu to dla naszej drużyny dzień stracony.

picasso 13.03.2010 16:28

czyli na wyjazdach możemy przegrywać,bo nas jest tam mniej niz gospodarzy...ja miałem nadzieję,ze oni sa profesjonalistami i biorąc za coś kasę,dają z siebie wszystko.i grać mają na 100% zawsze czy u siebie,czy na wyjeździe.czy to będzie stadion pełny czy pusty.
co do trenera.wydaje mi sie,że ten uklad już sie wypalił i nic juz się tu nei da zrobić.odejście Skorży będzie z korzyścią i dla nas i dla niego.inna opcja to wymiana przynajmniej połowy składu,ale na to niei ma szans.

Borinho 13.03.2010 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 868744)
Celowo czekałem z analizą wczorajszego meczu, żeby nie pisać pow wpływem emocji.

Wczoraj zobaczyłem najsłabszą Wisłę w erze Cupiała. Wisłę grającą bez absolutnie żadnego pomysłu. Wisłę, która solidnemu średniakowi polskiej ligi praktycznie nie zagroziła.


.

Ot co ... nic dodać nic ująć ... Układ się wypalił i niech mi Skorżo fani nie mówią że z tym trenerem jest jakaś nadzieja . Mogę być hipokrytą ... ale w zeszłym roku o tej porze była nadzieja teraz nie ma żadnej nadziejii w tym układzie trener - piłkarze . Bo coś się skończyło i w zeszłym roku pisałem że zastanwiam się ile trener moze wycisnąć z Piłkarzy. Tak teraz mówię że on już nic nie wyciśnie bo się pogubił . Mówi że praca była ok na zgrupowaniu a drużytna wygląda jak dzieci w mglę . To nie jest już przypadek..

.[/QUOTE]

spartan 13.03.2010 17:11

Nie jestem zwolennikiem ciągłych roszad na trenerskim stanowisku i nie zabierałem zbyt często głosu w sprawie Skorży, ale sytuacja zrobiła się, już nie krytyczna tylko beznadziejna.
To, że różne ogórki - typu Estończycy czy dzieci Filipiaka - radzą sobie z nami, przeciwstawiając "panom piłkarzom" jedynie ambicję mężnie znosiłem. To była zarówno wina trenera jak i zawodników. Ale to, że wyśmiewany tutaj na forum Probierz okazał się w porównaniu ze Skorżą mistrzem taktyki pokazuje już dobitnie, że czas Maćka w Wiśle definitywnie dobiegł końca.

Wisła w poprzedniej rundzie posiadała 2, słownie dwa sposoby, rozegrania rzutu rożnego. Wczoraj każdy korner Jagi to był popłoch pod naszym polem karnym.
Zbudowana o wiele mniejszym nakładem finansowym Jaga chwilami bezczelnie klepała piłkę pomiędzy wiślakami. Każdy z jej graczy potrafił dość swobodnie ją przyjąć i przynajmniej próbował wybiec na pozycję. To co jest abecadłem piłkarskim wczoraj było widać jak na dłoni. I to nie my wyglądaliśmy jak Mistrz Polski.

Jesteśmy na etapie gdzie nie ma pomysłu na grę (trener), nie ma próby selekcji (trener + finanse), nie ma polityki długofalowej (finanse + zarząd).

Generalnie absolutnie nie wiem co dalej i najgorsze jest, że Cupiał też nie wie a jego doradcy nawet wiedzieć nie próbują.
Napisałem kiedyś, że podoba mi się pomysł menadżerski i oddanie dużej władzy w ręce jednej osoby. Nawet jeśli nią będzie Skorża. W odpowiednim czasie nie będzie rozmywania odpowiedzialności i dość prosto przyjdzie takiego człowieka rozliczyć. I nadszedł ten czas. Maciek sobie nie poradził. Czas na kogoś nowego.

I jeśli to ma być plan minimum (taki superoszczędny i przaśny) to na dziś wolę Probierza. Przykro mi....

coonta 13.03.2010 17:54

Skład z meczu z Barceloną:
Pawełek, Baszczyński, Singlar, Cleber, Piotr Brożek, Jirsak, Diaz, Łobodziński, Boguski, Zieńczuk, Paweł Brożek.

Skład z meczu z Jagiellonią:
Pawełek, Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek, Małecki, Sobolewski,Diaz (80' Jirsak), Kirm (67' Łobodziński), Paweł Brożek, Ba (57' Boguski)

Skład z Jagą jeśli nie był identyczny, to chyba jakościowo nie odbiega od meczu z Barceloną.
Więc o co ku..a chodzi????

A i jeszcze jedno - jeśli ktoś mi mówi, że Maciek Skorża się wypalił, to Ferguson i tym podobni mu menadżerowie z Wysp chyba już się "przepalili", a jednak zdobywają krajowe trofea, może nie rok w rok, ale zdobywają... Tam zmieniają się zawodnicy w składach, nie trenerzy.

wislacki 13.03.2010 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coonta (Post 868765)

Skład z Jagą jeśli nie był identyczny, to chyba jakościowo nie odbiega od meczu z Barceloną.
Więc o co ku..a chodzi????

Może mentalność się zmieniła?
Mnie ciekawi inny fakt, to co robił Kirm na początku swojej przygody w Wiśle było niemal identyczne do gry Issy ostatnio. Co ze Słoweńcem stało się później? Dlaczego w reprezentacji potrafi wznieść się na wyżyny umiejętności i zagrać super mecz, a u nas piłki nie umie przyjąć?
Być może zobaczył jaka mentalność panuje u nas w klubie - nie trzeba zapier**lać, czy się stoi czy się leży pensja co miesiąc się należy.

Borinho 13.03.2010 18:05

W porządku rozumiem że pokonanie Barcelony która miała największy sukces w historii Polskiej Piłki klubowej w ostatnim 20 leciu ja wyżej cenię choćby dobra grę w lidzę mistrzów w 1995 roku czy też Wielką Pucharową Wisłę 2002/2003 Kasperczaka....

Wyszedł im ten mecz nie przeczę ale jaką motywację miała Barcelona ... towarzyski mecz to dla nich był na początku sezonu. To zwycięstwo poza prestiżem nic nam nie dało .
Ale jeśli zobaczymy po 16 miesiącach jak ci piłkarze grają dziś to widać że coś jest nie tak. Oni nie rozwijają się tylko cofają w rozwoju więc jaka gwarancje mamy z Skorżą że będą sukcesy.
Wcieszcie mi gdyby w 2-3 roku pracy Manchester Utd został wyeliminowany przez klub rangi Wisły Kraków to Fergusona w Manchesterze dawno by nie było :P

picasso 13.03.2010 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coonta (Post 868765)
Skład z meczu z Barceloną:
Pawełek, Baszczyński, Singlar, Cleber, Piotr Brożek, Jirsak, Diaz, Łobodziński, Boguski, Zieńczuk, Paweł Brożek.

Skład z meczu z Jagiellonią:
Pawełek, Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek, Małecki, Sobolewski,Diaz (80' Jirsak), Kirm (67' Łobodziński), Paweł Brożek, Ba (57' Boguski)

Skład z Jagą jeśli nie był identyczny, to chyba jakościowo nie odbiega od meczu z Barceloną.
Więc o co ku..a chodzi????

A i jeszcze jedno - jeśli ktoś mi mówi, że Maciek Skorża się wypalił, to Ferguson i tym podobni mu menadżerowie z Wysp chyba już się "przepalili", a jednak zdobywają krajowe trofea, może nie rok w rok, ale zdobywają... Tam zmieniają się zawodnicy w składach, nie trenerzy.

nie Skorża sie wypalił,a układ trener-piłkarze.mozna oczywiście wymienić pilkarzy,ale czy stac nas na to?dziwi mnie tylko ,że skoro wszyscy już mają kontrakty motywacyjne(nie tylko "wejściówki"ale tez zależnośc kasy od zajętego miejsca w lidze) to grają tak jak graja.miałem nadzieję,że jak nie dla klubu,nie dla kibiców,to chociaż dla kasy będą zapieprzać.

BiałaGwiazda 13.03.2010 18:32

Jestem za zwolnieniem Skorży,ale tylko wtedy jeżeli przyjdzie trener z zagranicy gwarantujący profesjonalizm i ciągły progres.Na rynku mozna zanleźć kilka ciekawych nazwiski bez pracy np wśród włoskich trenerów:
Antonio Conte
Roberto Donadoni
Nevio Scala
Walter Zenga

Markus 13.03.2010 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coonta (Post 868766)
Skład z Jagą jeśli nie był identyczny, to chyba jakościowo nie odbiega od meczu z Barceloną.
Więc o co ku..a chodzi??

Tak trudno to zrozumieć? Mecz z Hiszpanami nie jest miarodajny, bo Barcelona mając poteżną zaliczkę po prostu go odpuściła, oszczędzając siły. Piłkarze z Camp Nou biegali na Reymonta jak Brożek w Białymstoku ( mimo to cały czas w pełni kontrolując sytuację), więc nasze akurat wtedy goniące po boisku gwiazdy szczęśliwie wygrały.

Może właśnie tu tkwi istota problemu z polityką sportowo-finansową Wisły - orły w klubie, "doradcy" i RN, na czele z Cupiałem, uznały ten mecz za miarodajny i stwierdziły, że skoro tak, to zespół jest w miarę kompletny, nie potrzebuje innych wzmocnień niż darmowych uzupełnień, potencjał jest wystarczający nawet na LM, zawodnicy typu Kosowskiego zbędni, a wszystko idzie w dobrą strone...No i wdrożyli swe przekonania w życie, kontynując błędną polityke opartą na kolejnym złym punkcie odniesienia i fałszywej ocenie sytuacji.

Typowe.

WhiteStarDvisionTheBest 13.03.2010 18:40

ej taka myśl mnie naszła,że Skorza nie potrafi wycisnąć z zawodnika max jego mozliwosci..z Niedzielanm to troche inna sprawa bo kontuzja,ale dobra gosc miał potencjał mimo wszystko duży,Skorza go skresil,Matusiak to samo,Łobo bądź co bądź w Zagłebiu był ustawiany inaczej niż w Wisle,miał duzo mniej zadań defensywnych,latał po skrzydle jak szalony..wali mnie to ze za chwile zwali sie na mnie lawina krytyki za to,ale ja uwarzam ,że Skorza nie do konca wyciska z zawodnika 100% jego mozliwosci,to samo Kiro,gosc nie wie co ma grac przez co jedyne co robi to gra indywidualnie. :/

felipe 13.03.2010 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 868775)
Jestem za zwolnieniem Skorży,ale tylko wtedy jeżeli przyjdzie trener z zagranicy gwarantujący profesjonalizm i ciągły progres.Na rynku mozna zanleźć kilka ciekawych nazwiski bez pracy np wśród włoskich trenerów:
Antonio Conte
Roberto Donadoni
Nevio Scala
Walter Zenga

Zaraz zaatakuje cię kilku fanatyków dla których "nawet Hiddink by tu nie pomógł" (sic!).

Tak, tacy czciciele nieomylności Macieja S. też są.

1q2 13.03.2010 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 868775)
Roberto Donadoni
Nevio Scala
Walter Zenga

Zejdź na ziemię.

Pewnie że mecz z Barcą miarodajny nie jest, ale z Beitarem czy Tottenhamem już tak i nie wyglądało to źle a skład był podobny.
Psuć się zaczęło po pucharach ale jakoś ta gra jeszcze wyglądała.
Teraz to nawet nie można powiedzieć że jest problem ze skutecznością czy wykończeniem, bo nie ma w ogóle czego wykańczać ani pudłować.

Skorży trzeba chyba podziękować już w poniedziałek bo generalnie możemy sobie tak czekać na jakąś odmianę do lata, tyle że niech ktoś napisze mi chociażby jedno realne nazwisko jego następcy ,który mógłby tą drużynę przejąć od poniedziałku - oczywiście chodzi mi tu o trenera który dawał by jakąś szanse na poprawę naszej gry a nie Bobo K czy inny Jurek E.

tofik 13.03.2010 18:57

Wg mnie ci trenerzy dają szanse na poprawę. Nie na długotrwały sukces, ale tak na teraz to pewnie drużyna by odżyła. Natomiast do końca sezonu szukać fachowca z zachodu.

Zbychu 13.03.2010 19:02

Skorża nie jest złym trenerem.W końcu dwa MP z Wisła po okresie spadku formy nie wzieły się z sufitu.Po wpadce z Levadią drużyna się podniosła i lidze wygrywała mecz za meczem.Sęk w tym że po ostatnich niepowodzeniach wydaje się że wiślacy się wypalili i podświadomie czekają na zmiane szkoleniowca co przekłada się na obraz gry a niestety coach nie umie temu zaradzić.W takich okolicznościach zmiana trenera wydaje się nieunikniona.Lepiej teraz to zrobić,co może skutkować nie zdobyciem mistrzostwa ale raczej utrzymanie się w czubie tabeli i awans do Ligi Europejskiej niż męczyć się ze Skorżą czekając na cud a na koniec rundy zobaczyć Wisły w środku tabeli bez jakiejkolwiek nadzieji na start w europejskich pucharach.

WILDLIFE 13.03.2010 19:06

Niespodziewanie, nie pytany przez nikogo trener Cracovii wziął pod obronę szkoleniowca Wisły Kraków - Macieja Skorżę.
- Nie wiem, co o mnie piszecie, nie czytam. Mogę tylko ubolewać, że tyle pomyj się wylewa na trenera Skorżę. Trener Skorża ma problem, kilku jego piłkarzy szuka formy, ale z pewności drużyna, która zdobędzie mistrzostwo Polski nie zrobi tego w olśniewający sposób, by mieć szanse w kontekście do walki o Ligę Mistrzów - mówił najbardziej doświadczony trener w Ekstraklasie.
- Z pewnością nie można powiedzieć, że poziom piłki poszedł w górę, w kierunku Ligi Mistrzów, ale podniósł się u drużyn, które są, że powiem delikatnie - bez szans na mistrzostwo Polski - zauważył.

Markus 13.03.2010 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 868782)
mecz z Barcą miarodajny nie jest, ale z Beitarem czy Tottenhamem już tak i nie wyglądało to źle a skład był podobny.

Ale tu też trudno mówić o miarodajności, szczególnie w kontekście pozostałych meczów z tymi rywalami. Beitar nigdy nie był i nie jest żadną potęgą europejską i na Reymonta wcale nie postawił Wiśle jakichś niestworzonych warunków, Anglicy też w pierwszym spotkaniu nie grali jakościowo znakomitej piłki, będąc w dużym kryzysie - a mimo to dość pewnie awansowali. Gol na wyjeździe Jirsaka nie jest żadnym wyznacznikiem jego rzekomo wspaniałych umiejętności i siły Wisły.

1q2 13.03.2010 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 868792)
Anglicy też w pierwszym spotkaniu nie grali jakościowo znakomitej piłki, będąc w dużym kryzysie - a mimo to dość pewnie awansowali. Gol na wyjeździe Jirsaka nie jest żadnym wyznacznikiem jego rzekomo wspaniałych umiejętności i siły Wisły.

Ale ja nie piszę o wspaniałych umiejętnościach i sile Wisły, tylko o tym że jakoś to wtedy jeszcze wyglądało

FraMat 13.03.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 868781)
Zaraz zaatakuje cię kilku fanatyków dla których "nawet Hiddink by tu nie pomógł" (sic!).

Tak, tacy czciciele nieomylności Macieja S. też są.

a ja widzę, że są czciciele olbrzymiego potencjału naszych "piłkarzy", którzy uważają, że ich poziom zależny jest tylko od nazwiska trenera.
Skorża nie nauczy Pawła Brożka ruszyc cztery litery, ale jak przyjdzie jakiś Hiddink to Brożek nagle zajarzy, ze trzeba biegać....
Dobry trener też wyczaruje dla Wisły pieniądze, żeby można było rywalizować z najlepszymi klubami Europy o transfery naprawde dobrych piłkarzy

Markus 13.03.2010 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 868794)
Ale ja nie piszę o wspaniałych umiejętnościach i sile Wisły, tylko o tym że jakoś to wtedy jeszcze wyglądało

Oczywiście, wyglądało to lepiej niż teraz. Dużo lepiej. Przede wszystkim dlatego, że piłkarze prezentowali się inaczej motorycznie.

Mitologizowaniem jest jednak uznawanie tych spotkań za świetne jakościowo, czy robienie z nich jakiejś rzekomej rękojmi uprawniającej do stwierdzenia, iż ten zespół ma odpowiedni potencjał do europejskich sukcesów.

wolfy 13.03.2010 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ...:::Tomo:::... (Post 868719)
Płakać po Skorży nie będę, niech weźmie ze sobą Łaciaka:foch:

Niech bierze od razu cały ten swój "sztab". Łącznie z "fizjologiem" i "skautami".

Wydaje mi się, ze po Levadii piłkarze stracili zaufanie do Skorży. To plus (znów) zawalone przygotowania daje nam obecny obraz nędzy i rozpaczy. Mam nadzieję, że to był ostatni mecz Wisły ze Skorżą na ławce.

luke1906 13.03.2010 19:47

Jak dla mnie to problem leży gdzieś głębiej. Rozumiem, brak formy, złe przygotowanie kondycyjne itp itd., gra się wtedy nie klei, można przegrać mecz. Ale do ciężkiej cholery bez przesady!
Jeżeli 11 doświadczonych facetów, wielu kadrowiczów, którzy już wcześniej udowodnili, że coś jednak potrafią, nagle nie potrafi wymienić kilku podań czy też przyjąć piłki to coś jest ****a nie tak.

Nikt mi nie wmówi, że do wymiany 2-3 prostych piłek trzeba być w dobrej formie. Mnóstwo ludzi grając na osiedlowych boiskach potrafi to zrobić. Bez zgrupowań i treningów.
A my nawet tego nie potrafimy. Wygląda na to, że wszedł w życie wariant "tego trenera już nie lubimy".Po raz któryś już... Ale tu mamy zonka, bo przecież Skorża to ponoć dobry wujek?

Najlepszym wyjściem byłoby wyjebać pół drużyny i trenera. W ich miejsce zaciąg zagraniczny, jakoś mam większe zaufanie do ich profesjonalizmu. Szkoda, że to nierealne.

felipe 13.03.2010 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 868795)
a ja widzę, że są czciciele olbrzymiego potencjału naszych "piłkarzy", którzy uważają, że ich poziom zależny jest tylko od nazwiska trenera.
Skorża nie nauczy Pawła Brożka ruszyc cztery litery, ale jak przyjdzie jakiś Hiddink to Brożek nagle zajarzy, ze trzeba biegać....
Dobry trener też wyczaruje dla Wisły pieniądze, żeby można było rywalizować z najlepszymi klubami Europy o transfery naprawde dobrych piłkarzy

:shock:
Często czytam twoje wpisy i uznaję cię za osobę potrafiącą rozmawiać rzeczowo.
Tym bardziej dziwią mnie te insynuacje czy ironizowania o Hiddinku ... No chyba, że jest to brak umiejetności czytania ze zrozumieniem, ale w to wątpię.

Naprawde uważasz, że nei widzę, że w Wiśle kasy nie ma ? Że Europy nie zawojujemy prędko? Proszę cię...

Brożek biegać i strzelać gole potrafi. Kirm potrafi dośrodkować. Marcelo nie oddaje rywalom piłki. Wisła strzelała nie tak dawno DUŻO bramek. Teraz tego nie ma. Jeśli naraz cała drużyna gra kupę, to problem musi leżeć gdzie indziej.

Potencjał naszych kopaczy jest ogólnie (na warunki Europy) komiczny. Na potrzeby przaśnej ligi jednak zawsze wystarczał. Przynajmniej by nie drżeć przed każdym spotkaniem (co ma miejsce teraz). Ciężko to zrozumieć?

Koniec tematu z mojej strony. Co chciałem napisałem (dla ciebie nawet dwa razy). NIektórzy zrozumieli.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl