Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

WISŁAZWE 25.12.2011 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1204875)
Owszem Nourdin nie grał rewelacyjnie, często źle, ale ciężko mi ocenić jego transfer jako porażkę z dwóch powodów: 1) sami zawodnicy wspominają, że świetnie dbał o atmosferę w szatni, było wtedy widać, że w drużynie jest duch. 2) ten gol z ostatniej minuty meczu Derbowego w perspektywie tego co się stało później to był punkt zwrotny.

Transfer nie rewelacyjny, nie dobry, ale coś drużynie dał. Zrobił niby niewiele, ale naprawdę dużo ; )


Masz rację, ja wziąłem pod uwagę tylko minuty spędzone na boisku i jego grę.
To, że strzelił gola w derbach, sprawiło, że mimo tego jakby nie grał, zapisał się w historii Wisły złotymi literami.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 1204887)
Na jakiej podstawie wszyscy uważają Stana za najlepszego dyrektora sportowego w Polsce ?? Chociaż w Polsce to się zgodzę, iż nie ma lepszego ale poziom zaufania jest według mnie troszkę zbyt wysoki, nie współmierny do innych dyrektorów sportowych. Valckx przychodząc tutaj miał wysokie nazwisko jak Skorża w Legi i zaufano mu, a on buduje sobie pion sportowy według swojego mniemania i bardzo dobrze, jednakże Mielcarski czy Bednarz również byli dobrymi dyrektorami,

Jaki jest sens porównywania Stana do Bednarza ??
Ale dobrze, spróbujmy zobaczymy co nam z tego wyjdzie:

1. Jakie transfery przeprowadził Pan Bednarz ?
2. Jaka była przydatność poszczególnych zawodników do zespołu ?
3. Ile z tych transferów nie wypaliło ?
4. Ile pieniędzy dla naszego klubu zarobił Pan Bednarz ?




Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 1204887)
a Stan na dzień dzisiejszy nie bije ich wcale na łeb... ma po prostu łatwiej doprosić się o skaut-ów,itp. Na razie nie sprzedał nikogo z naszego klubu, na razie nie zarobił dla tego klubu nawet grosza, na dzień dzisiejszy nie pozyskał jakiś super młodych gwiazd, na dzień dzisiejszy ma swoje plusy i minusy które tworzą racjonalnie myśląc zero, może leki plus ale zbytnie schlebianie wszystkiemu co robi Stan jest nadużyciem.
Jednego jestem pewny kogo Stan sprzeda z tej Wisełki i za jakie pieniądze ??
Pożyjemy, zobaczymy kogo ... ? Czekam na wasze przykłady :)
Jedynie Melikson za godziwe 3 mln euro, a reszta ?? kto ?

1. Kto jest odpowiedzialny za sprzedaż braci Brożków ?
2. Nie wiem czy transfer Juniora Diaza, też nie jest już jego sprawą ?

Uważam podobnie jak kolega arti, Stan odpowiedzialny jest za sprowadzenie pod Wawel, takich zawodników jak: Pareiko, Lamey, Cikos, Jaliens, Jovanović, Nunez, Melikson, Genkov, Iliev, Biton - i większość tych zawodników zapewniła nam Mistrzostwo Polski czy awans do 1/16 LE.

Co sprawia, że kasa liczona w milionach euro jednak do nas wpłynęła, więc to nie do końca tak że Stan nic dla nas nie zarobił, bo uważam, że jego praca nie polega tylko na tym aby dobrze sprzedać zawodników, ale też na tym aby zakupić takich graczy, którzy będą dla tego klubu zarabiać na boisku poprzez awanse, mistrzostwa, puchary.

KOALIK 25.12.2011 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1204872)
Dlaczego tylko wyciągnąłeś, dwa nietrafione transfery ??

Zgubiłeś gdzieś Meliksona, Genkova, Pareikę, Ilieva wypożyczenie Dudu Bitona - to akurat okazały się celne strzały.
Nikt nie mówi, że Stan to złoty i nieomylny koleś, który przeprowadzi 10 transferów i wszystkie 10 wypali. Ja jednak skłaniam się do tezy, że większość sprowadzonych przez niego zawodników jest trafiona :>

Owszem, druga strona medalu to źle przemyślane ruchy transferowe i tu zgoda co do Jaliensa, dorzuciłbym jeszcze Nordina ale on już u nas nie gra.

Jednak należy oceniać jego pracę po wszystkich transferach a nie wybiórczo tylko zastanawiając się jak mu dopiec i pokazać jaki to Stan jest zły.. Bo tak chyba jednak nie jest :>

Pareikę, Meliksona i Jovanovicia nie sprowadził tylko Valckx. Tylko inne osoby bardziej przyczyniły się do transferów tej trójki najlepszych zakupów w ostatnich miesiącach spoza Polski. Nie zapominajcie, że bramkarzem miał być Boris Pesković. Dopiero blokada Cupiała zablokowała ten transfer z wiadomego powodu, a zbiór przypadkowych wydarzeń spowodował, że Pareiko przyszedł do Wisły. Tak samo Marko. Najbardziej autorskie transfery Stana: Boukhari, Lamey i Jaliens. Trzy niewypały, trzech kolegów z Holandii. Gdyby tych samych zawodników sprowadził Bednarz, Mielcarski, czy inny Polak, to byłby wrogiem nr jeden spośród pracowników Wisły.

Paweł 25.12.2011 21:26

3 niewypały z Holandii ...

Jaliens - niewypał to fakt, ale ... no właśnie, czy wszystkie transfery okazują się strzałem w dziesiątkę? Nie tacy piłkarze jak Jaliens nie spełniali pokładanych w nich nadziei (np. Kaka w Realu, Quaresma w Interze, przykładów jest mnóstwo). Kew "na papierze" wyglądał wręcz kosmicznie - były reprezentant Holandii, uczestnik Mistrzostw Świata. Pretensje można, a nawet trzeba mieć do Maskaanta, że na niego uparcie stawiał, ale sam transfer należy zrozumieć. Nie przyjął się, bywa.

Lamey - tutaj akurat nie zgodzę się z aż taką krytyką. Michael jest piłkarzem z pewnością lepszym od Cikosa, strzelił dla nas kilka bramek (ŁKS, Litex, 2x Limanovia), dzięki którym gramy dalej w krajowych i europejskich pucharach. Wirtuozem oczywiście nie jest, ale mam wrażenie, że spada na niego zbyta duża krytyka tylko z powodu, że jest Holendrem.

Boukhari - Transfer nieudany i bramka w derbach nie może zakłamywać rzeczywistości, ale ... No właśnie, chyba nikt nie myśli, że będziemy wyciągać piłkarzy z czołowych klubów holenderskich? Nas stać jedynie na dwa typy zawodników:
- takich, którzy jeszcze nic nie osiągnęli
- takich, którzy swoje najlepsze lata mają za sobą, licząc, że się odbudują.
Boukhari należy do tej drugiej kategorii. Kontrakt miał krótki, nie sprawdził się, odszedł. Normalne ryzyko transferowe.

tomas_n 25.12.2011 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1204992)
Pareikę, Meliksona i Jovanovicia nie sprowadził tylko Valckx. Tylko inne osoby bardziej przyczyniły się do transferów tej trójki najlepszych zakupów w ostatnich miesiącach spoza Polski. Nie zapominajcie, że bramkarzem miał być Boris Pesković. Dopiero blokada Cupiała zablokowała ten transfer z wiadomego powodu, a zbiór przypadkowych wydarzeń spowodował, że Pareiko przyszedł do Wisły. Tak samo Marko. Najbardziej autorskie transfery Stana: Boukhari, Lamey i Jaliens. Trzy niewypały, trzech kolegów z Holandii. Gdyby tych samych zawodników sprowadził Bednarz, Mielcarski, czy inny Polak, to byłby wrogiem nr jeden spośród pracowników Wisły.


hahaha ekspert normalnie :) a Marcelo to sam się wynalazł?? Ktoś go Bednarzowi musiał polecić ,chyba że Bednarz jest znawca brazylijskiej pilki i wynalazl go bedac na jakims meczu przypadkiem.

Bez kitu praca Bednarza czy Valkxa polega na tym aby mieć plecy i ktoś im polecił jakiegoś grajka,potem weryfikacja i negocjacje...

nie wymyslaj argumentów ,bo ich poprostu nie ma...
Na ta chwile Bednarz nie umywa sie do Stana. Co prawda Staszek ściagnął po znajomosci na łatwa kase paru kumpli z nadzieja ze sie sprawdza ,niestety nie wyszlo . Miejmy nadzieje ze swoich bledow nie powtorzy :)

milosz 25.12.2011 23:28

Ilość udanych transferów Stana bije na głowę te nieudane i tym jest o lata świetlne przed swoimi poprzednikami.

Teza że nie zarobił na transferach to nonsens i zwyczajnie nieprawda.
Raz to np. Brożkowie którzy jakiejś mega kariery nie robią, a kasę do klubu jednak wnieśli. A dwa to wymierne efekty sportowe, czyli MP211 i awans do LE i konkretna kasa.

Parejko, Jovanović, Melikson, Genkov czy Biton nie wzięli się z księżyca. Słaba zaś gra drużyny w lidze to efekt złej pracy trenerskiej, jak można wygrać zdecydowanie (choć wyniki to tylko 1-0) z Amicą w Poznaniu czy ze Śląskiem we Wrocławiu i to będąc wyraźnie lepszym zespołem, mającym dużo lepszych piłkarzy, a jednocześnie przegrywać w fatalnym stylu z Podbeskidziem czy Górnikiem Zabrze. Rzecz w tym że potencjał piłkarski Wisły jesienią nie był w pełni wykorzystany i nie tylko z powodu kontuzji czołowych graczy.

Stan robi błędy (Jaliens!), ale per salto jest na dużym plusie i jedyne czego sobie życzyłbym to aby sztab trenerski dotrzymywał mu kroku, tak abyśmy widzieli nie tylko zlepek dobrych piłkarzy grających dobrą piłkę od święta ale drużynę i to na co dzień. Przykładem marnotrawstwa potencjału Wisły jest Iliew, piłkarz o takich umiejętnościach praktycznie nie jest wykorzystywany w grze drużynowej, reszta w ofensywie to tez zbiór indywidualności. W defensywie zaś gołym okiem widać było że Diaz to środkowy obrońca lub def. pomocnik ale nie lewy obrońca, również nie wiedzieć czemu Nunez nie grywał na lewej obronie. Upieram się że mamy dużo większy potencjał niż gra którą na co dzień pokazywaliśmy jesienią w lidze.

4fan_player 25.12.2011 23:34

Nie można porównywać żadnego dyrektora sportowego do Stana z jednego prostu względu.. Chyba żaden nie miał takiego zaufania Cupiała i takich możliwości finansowych jak Stan.

panowie 26.12.2011 01:03

Nie przesadzajmy z tymi możliwościami finansowymi - jestem pewien, że gdyby miał za sobą konkretny budżet, zamiast wypożyczeń i podpisywania zawodników za free (kolejno Biton, Nunez, Diaz, Lamey, Illiev) byłoby więcej transferów pieniężnych, a tak musi być znacznie bardziej elastyczny. Stąd pewnie przyjedzie do Wisły ten lewy obrońca z Ameryki Płd., bo wygląda na to, że można go wsysnąć za darmo.

Poza tym, nie ma co się spinać, który dyrektor był lepszy - gość ma kilka dobrych transferów, inne mniej trafione - w mojej opinii wychodzi na plus. Zobaczymy co nam zaoferuje w tym okienku, ale pewnie to będą maks. 2 wzmocnienia.

Oby doprowadziło to Wisłę do kolejnych sukcesów na arenie krajowej, oraz międzynarodowej.

kacpaw91 26.12.2011 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 1205018)
Nie można porównywać żadnego dyrektora sportowego do Stana z jednego prostu względu.. Chyba żaden nie miał takiego zaufania Cupiała i takich możliwości finansowych jak Stan.

Zestawiłem transfery Bednarza i transfery Stana i różnica jest co najwyżej kilkuset tysięcy euro.

westersyl 26.12.2011 12:26

Cytat:

Meliksona i Jovanovicia nie sprowadził tylko Valckx
Już widzę jak taki Mielcarski jedzie do Izraela i swoim błyskotliwym angielskim przekonuje menago oraz Maora Czy Bitona że Wisła to dobry wybór... Chłop czasami nie potrafi posłużyć się językiem polskim. Nie wiem jakie on mógłby zrobić wrażenie na ludziach w kraju gdzie większość osób swobodnie posługuje się tym językiem.

Valcxk to gwarant tego, że nie ma amatorki w robieniu transferów. To że ktoś mu pomaga w wyszukiwaniu zawodników ? To chyba dobrze, że w klubie coś działa jak należy. Zresztą takiego Meliksona to i ja bym odnalazł gdyby zobaczył jego jeden mecz ale pewnie bym go nie przekonał do gry tutaj. Zaznaczam że na meczach ligi izraelskiej obok Dahana nie siedział Kleidinst tylko Valckx.


Zrozumcie jedną rzecz polityka transferowa Wisły bazuję na tzw węszeniu OKAZJI, typu klub spadł do niżej klasy a zawodnik nie chce tam grać, dany zawodnik jest zawieszony przez federacje czy kończy mu się kontrakt, ma konflikt z klubem, nie lubią go kibice itp.
To nie jest tylko tak że utalentowany zawodnik w Polsce kosztuje 1 mln euro bo jestem przekonany że w Serbii czy gdzie kol wiek indziej jest podobnie. Dlatego Wisła musi szukać OKAZJI bo nasze możliwość nie są na tyle wysokie aby wygrywać rywalizacje z silniejszymi finansowo klubami. Ktoś musiał podjąć decyzje o tym że nasi skauci będą obserwować grajków w Izraelu tak samo ktoś musiał podjąć decyzje o tym żeby przyjrzeć się lidze greckiej gdzie nasi skauci również ją obserwowali. Gdyby nie to, że zaczeliśmy węszyć okazję związaną z tym że przetają tam płacić... to ta liga prawdopodobnie nie byłaby obserwowana przez Stana i naszych skautów.

Być może autorskimi pomysłami Valckxa byli Jaliens czy Lamey z nacieksime na tego drugiego bo np nie wiemy czy Robert nie forsował takiego Jaliensa jak przeforsował Boukhariego bo stwierdził że go zna i jest mu potrzebny. To nikt inny jak Robert z całym sztabem szkoleniowym oglądali Branko bo mieli go na testach i stwierdzili że go chcą. Odpowiedzialność za transfery nie może spoczywać na jednym człowieku. Powiedzmy sobie szczerze Lamey to nie byl ten pierwszy na liście tylko bliżej jej dołu, na takie aspekty też trzeba zwracać uwagę. Np Baszczu zapewniał w mediach że ze Stanem poczynił już jakieś uzgodnienia. Chciałbym aby Valckx jak najczęściej wypowiadał słowa które powiedział na konferencji z Maorem: He was on the top of our list.

A pomyłki były i będą bo nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Valckx raczej nie należy do ludzi którzy obawia się wydać grosza na grajka bo przestraszy się ewentualnych konsekwencji pomyłki.

syryls 26.12.2011 12:31

W izraelu jest pełno takich Meliksonów tylko trzeba szukać zawodnika do stylu gry drużyny.;) Przy Valcxie trzeba dodać jeszcze plus że za jego kadencji została utworzona Akademia.:) Zawsze to dyrektor sportowy:)

milosz 26.12.2011 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1205059)
W izraelu jest pełno takich Meliksonów tylko trzeba szukać zawodnika do stylu gry drużyny.Przy Valcxie trzeba dodać jeszcze plus że za jego kadencji została utworzona Akademia. Zawsze to dyrektor sportowy

W Izraelu z dużej litery to raz (a Meliksonów tak wielu tam nie ma , nie fantazjuj), a dwa to że Akademie Piłkarską można było stworzyć wcześniej już wiele razy, więc pretensje o to do Stana są co najmniej nie trafione, a teraz to brocha Pana Basałaja .

syryls 26.12.2011 13:44

Nie widziałeś nie zaprzeczaj, wielu polskich piłkarzy się wypowiadało na temat że w tym kraju zawodnicy mają dobrą technikę, drybling. Tylko problem w tym że trzeba znaleść odpowiedniego piłkarza do stylu gry. Przykład Cohen z drugiej strony gra co najwyżej średnio a w Izraelu był większą gwiazdą niż Melikson. Podobnie gwiazdor z Legii. Napisałem że plus a ty piszesz jakbym był niezadowolony, nie rozumiem cię.(sprawa akademii i Stana)

Watts 26.12.2011 17:54

Przykład Maaskanta nauczył mnie, że nie ma jedynego, zawsze słusznego poglądu na niektóre sprawy. Nie zmienia to jednak faktu, że stoję murem za Valckxem odkąd zatrudniono go w naszym klubie. Ten człowiek w długofalowej perspektywie może nam przynieść o wiele więcej korzyści niż jakikolwiek trener czy pojedynczy piłkarze.

Primo - doświadczenie Valckxa jest nieocenione. Stan to nie pierwszy lepszy erudyta z TV pokroju Mielcarskiego, którego błyskotliwa 'kariera' skończyła się równie szybko, jak się zaczęła. Ktoś, komu powierzono politykę transferową PSV Eindhoven, nie może być oderwany od pługa. Kropka.

Secundo - polska liga to nadal lej scoutingowy. Niektórym się wydaje, że w każdym klubie funkcjonuje stanowisko dyrektora sportowego, jakoś tam działa skauting i tabuny piłkarzy z drugiego końca globu przychodzą po pieczołowitych obserwacjach i długich negocjacjach. Nic bardziej mylnego - słabsze kluby nie mają na ciepłą wodę czy utrzymanie stadionu, nie mówiąc o długookresowej inwestycji w dyrektora czy skauting. 3/4 rynku transferowego polskiej ekstraklasy 'okupują' menedżerowie, którzy upychają do niej autentycznie losowych piłkarzy. Statystyczny polski prezes czy osoba odpowiedzialna za politykę transferową nabierze się na ładne cyferki w metryce czy filmik z Youtube i stąd tyle szrotu w naszej lidze. Niektóre kluby to nawet poligon doświadczalny dla menedżerów - polecam historię niejakiego Serginho z Podbeskidzia. Chłop przyjechał do Bielska z jakiejś brazylijskiej Garbarni, zagrał dwa razy w PP, a odkąd w Ekstraklasie skończyła się runda, jego menedżer obwozi go po całej Rosji, licząc na złapanie bogatszego frajera niż 'Górali'.

Nie rozumiem także stwierdzenia, że Valckx ma komfort finansowy nieporównywalny do poprzednich menago. O planach i marzeniach SV najlepiej świadczą nazwiska, które latem przewijały się w mediach - Bandalovski czy Delev to piłkarze, za których trzeba było wyłożyć kasę - stosunkowo sporo, ale nie były to kwoty nieosiągalne. Ściągnęliśmy piłkarzy za darmo lub półdarmo, co świadczy tylko i wyłącznie o tym, że coś musiało pójść źle "u góry". Nie mówiąc o Czikoszu, na którego poskąpiono 400 tysięcy euro, które teraz rzekomo mieliśmy dać za Maków czy Świerczoka. Mało tego - jestem zdania, że postawa takich piłkarzy, jak Jovanović, Iliew i Biton w porównaniu do okoliczności, w jakich dołączyli do naszej ekipy, dowodzi jedynie talentu Valckxa. Ludzie tutaj tego nie doceniają, bo już chyba zapomnieli, jakie wynalazki przyjeżdżały do nas na testy począwszy od legendarnej epoki Kasperczaka aż po czasy "profesjonalistów" - Mielcarskiego i Bednarza. Komiczne jest dla mnie obwinianie Stana za postawę Lameya i Jaliensa - dla spokoju ducha wolę po prostu przyjąć, że forumowi specjaliści, mając możliwość półdarmowego sprowadzenia piłkarzy ogranych w Europie, od razu kopnęliby Holendrów w tyłek.

Na koniec chciałbym nawiązać do polityki transferowej polskich klubów. Mniejsze kluby, dyktując zaporowe ceny za swoje gwiazdki, działają tylko i wyłącznie na swoją szkodę. Ktoś tutaj przytoczył przykład Serbii - szczerze polecam prześledzić bałkański rynek transferowy. Tam miejscowe talenty trafiają za niskie kwoty do czołowych klubów (Zvezda, Partizan, Dinamo, Hajduk, Maribor...) z których za bajońskie sumy wykupują ich czołowe kluby Europy. Dopiero z tych czołowych klubów. Nikt z głową na karku nie da mnóstwa pieniędzy za niesprawdzonego młodziana, który nie "otrzaskał" się w krajowym potentacie. W Bełchatowie i Lubinie tego nie rozumieją, dlatego Pawłowski, Nowak i inne 'gwiazdki' do końca kariery będą bronić się przed spadkiem ze śmiesznej T-Mobile Ekstraklasy. Lewandowski mógłby strzelić i czterdzieści goli w Zniczu Pruszków, a Borussia Dortmund nigdy nie potraktowałaby go poważnie. Kilkuletnie obserwacje i czuwanie nad rozwijającą się karierą danego piłkarza można wsadzić między bajki. Casus Świerczoka i Kaiserslautern to jakiś ewenement - życzę serdecznie 'Czerwonym Diabłom', żeby w porę się opamiętali. Bełchatów na pewno nie zapłaci za braci Maków nawet połowy tego, co przemycał do mediów chciwy Radzionków. Nie daj Boże, bracia wypalą w Ekstraklasie - dopóki milionów euro nie wysupła za nich Józek Wojciechowski albo zamroczony frajer z Zachodu, będą stać lub nieznacznie cofać się w rozwoju. Inna sprawa, że w porównaniu do Partizana czy Dinama jesteśmy na ostrym plusie - w ramach walki ze świątecznym obżarstwem doradzam policzenie, ile największe kluby z Bałkanów zarobiły za transfery piłkarzy - GDZIE TO WSZYSTKO SIĘ PODZIAŁO? Sumy można liczyć w dziesiątkach milionów euro, a ich piłka stoi przez lata w tym samym miejscu.

Cytat:

rzy Valcxie trzeba dodać jeszcze plus że za jego kadencji została utworzona Akademia. Zawsze to dyrektor sportowy
A ile boisk i trenerów ma ta wielka akademia? Czy przesławną Akademię stanowi dr Chemicz na mineralnym?

Kamil 26.12.2011 18:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1205128)


A ile boisk i trenerów ma ta wielka akademia? Czy przesławną Akademię stanowi dr Chemicz na mineralnym?

tak dla scislosci, nie ma juz chemicza :)

milosz 26.12.2011 18:48

Okay, syryls nie zrozumieliśmy się. Ja również oceniam prace Stana per salto pozytywnie, rzecz w tym że inwestycje długofalowe w Wisłę to niestety słaba strona naszego bossa Pana Cupiała. Sponsor jeśli ma wady to właśnie niecierpliwość i niechęć do poniesienia ryzyka długofalowości w działaniach. Tymczasem tu trzeba zasiać i poczekać aż urośnie a nasz sponsor chce efektów od razu. Wiosną się udało, w LE się udało, ale w lidze polskiej jesienią już nie. Cierpliwość popłaca jeśli stoi za nią profesjonalizm, wiedza i ciężka praca. Sytuacja jest dość prosta, Stan powinien dostać więcej finansowego luzu na gotówkowe transfery i nawet wraz z presją na wyniki, nasza Wisła wyglądała by o niebo lepiej. Zwrot zaś poniesionych nakładów jest realny czego dowodem jest pierwsze podejście zakupów Stana w kw. do LM i w LE. Zamiast Levadii gramy wiosną w europejskich pucharach, czyli finansowo Pan Cupiał nie traci a zyskuje, potrzebna jest więc jego odwaga inwestycyjna.

jova 26.12.2011 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panowie (Post 1205031)
Stąd pewnie przyjedzie do Wisły ten lewy obrońca z Ameryki Płd., bo wygląda na to, że można go wsysnąć za darmo.

Czemu za darmo? Bo kontrakt mu się kończy? Prawo Bosmana obowiązuje tylko kluby z Unii Europejskiej. Jakieś pieniądze dla poprzedniego klubu prawdopodobnie trzeba będzie dać, ale to raczej nie będzie duża kwota.

rafalek 26.12.2011 19:22

Nie prawo Bosmana, tylko o ile się nie mylę w grudniu kończy mu się kontrakt..

jova 26.12.2011 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1205141)
Nie prawo Bosmana, tylko o ile się nie mylę w grudniu kończy mu się kontrakt..

Czyli właśnie prawo Bosmana. Na jego mocy piłkarze, którym kończą się (lub skończyły się) kontrakty, mogą zmieniać kluby bez rekompensaty dla poprzedniego pracodawcy. Bez prawa Bosmana trzeba klubowi zapłacić za kartę piłkarza.

syryls 26.12.2011 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1205136)
Okay, syryls nie zrozumieliśmy się. Ja również oceniam prace Stana per salto pozytywnie, rzecz w tym że inwestycje długofalowe w Wisłę to niestety słaba strona naszego bossa Pana Cupiała. Sponsor jeśli ma wady to właśnie niecierpliwość i niechęć do poniesienia ryzyka długofalowości w działaniach. Tymczasem tu trzeba zasiać i poczekać aż urośnie a nasz sponsor chce efektów od razu. Wiosną się udało, w LE się udało, ale w lidze polskiej jesienią już nie. Cierpliwość popłaca jeśli stoi za nią profesjonalizm, wiedza i ciężka praca. Sytuacja jest dość prosta, Stan powinien dostać więcej finansowego luzu na gotówkowe transfery i nawet wraz z presją na wyniki, nasza Wisła wyglądała by o niebo lepiej. Zwrot zaś poniesionych nakładów jest realny czego dowodem jest pierwsze podejście zakupów Stana w kw. do LM i w LE. Zamiast Levadii gramy wiosną w europejskich pucharach, czyli finansowo Pan Cupiał nie traci a zyskuje, potrzebna jest więc jego odwaga inwestycyjna.

No bo można od razu, ale nam brakuje szczęścia, zresztą wszystkim polskim klubom.

allon 26.12.2011 20:48

Pierwsze co różni SV od poprzednich dyrektorów sportowych to ogromna elastyczność.
Za czasów Mielcarskiego czy Bednarza nasi dyrektorzy gdy usłyszeli od jakiegoś klubu cenę za zawodnika i była to dla klubu cena za wysoka od razu się wycofywali , Holender próbuje kupić zawodnika jak najtaniej , operować klauzulami (typu 1mln teraz i 30% od następnego transferu tak jak w przypadku Deleva czy podobny casus Chavez'a). Widać w tym ogromny profesjonalizm , widać też ,że te ruchy próba dogadywania się trwa cały rok a nie tak jak kiedyś ruch jest tylko w okienku transferowym . Widać też ,że Holender wydaje pieniądze tylko wtedy gdy rzeczywiście musi i gdy widzi szansę na zarobek w zawodniku a resztę ściąga na zasadzie wolnego transferu albo drobnych opłat.
Przypatrzcie się też z doniesień prasowych wokół jakich zawodników się Wisła kręci i jakich mocnych ma konkurentów z Zachodniej Europy w walce o podpis. To już zupełnie inna półka zawodników , tutaj najczęściej walkę o ten podpis będzie przegrywać(niestety) ale czasem jakiś rodzyn się trafi.
Wpadki też będą bo wpadki zawsze są ....

Mishau 26.12.2011 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1205143)
Czyli właśnie prawo Bosmana. Na jego mocy piłkarze, którym kończą się (lub skończyły się) kontrakty, mogą zmieniać kluby bez rekompensaty dla poprzedniego pracodawcy. Bez prawa Bosmana trzeba klubowi zapłacić za kartę piłkarza.

W takim razie na jakiej zasadzie przeszedł do nas Marcel? :>

kolarz90 26.12.2011 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1205143)
Czyli właśnie prawo Bosmana. Na jego mocy piłkarze, którym kończą się (lub skończyły się) kontrakty, mogą zmieniać kluby bez rekompensaty dla poprzedniego pracodawcy. Bez prawa Bosmana trzeba klubowi zapłacić za kartę piłkarza.

Chyba nie. Jeżeli piłkarzowi wygasa kontrakt 31.12.11, to od 01.01.12 jest wolnym zawodnikiem i może przenieść się do dowolnego klubu bo z poprzednim już go nie wiąże kontrakt. Prawo Bosmana obowiązuje chyba jeszcze w trakcie trwania kontraktu

syryls 26.12.2011 22:52

W prawie Bosmana płaci się odstępne czyli ilość kasy do wypełnionego kontraktu:) M.in. Małecki niedługo będzie mógł z tego skorzystać Wisła wtedy otrzyma bardzo niewiele(jakieś 100 tys euro)

jova 26.12.2011 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mishau (Post 1205179)
W takim razie na jakiej zasadzie przeszedł do nas Marcel? :>

Bo miał jakieś dodatkowe orzeczenie ze swojej krajowej federacji, że Santos nie ma do niego praw. Jego klub długo nie chciał mu przyznać racji i przesłać jego karty. Dlatego debiutował dopiero pod koniec września.
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...celo,id,t.html
Cytat:

Pierwotnie napisane przez kolarz90 (Post 1205181)
Chyba nie. Jeżeli piłkarzowi wygasa kontrakt 31.12.11, to od 01.01.12 jest wolnym zawodnikiem i może przenieść się do dowolnego klubu bo z poprzednim już go nie wiąże kontrakt. Prawo Bosmana obowiązuje chyba jeszcze w trakcie trwania kontraktu

No to poczytaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Bosmana
Angielska wersja tego artykułu jest dużo lepsza.

Prawo Bosmana dotyczy wolnych transferów zawodników z kończącymi się i skończonymi kontraktami. Możemy z niego korzystać tylko ściągając graczy z UE.
Prawo Bosmana to nie jest wykupienie zawodnika, któremu zostało pół roku kontraktu. Bosman to wolny transfer bez żadnych opłat dla poprzedniego klubu. Wykupić zawodnika pół roku przed upływem aktualnego kontraktu można gdy na mocy prawa Bosmana podpisze się z nim umowę wchodzącą w życie po zakończeniu obecnej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1205185)
W prawie Bosmana płaci się odstępne czyli ilość kasy do wypełnionego kontraktu:) M.in. Małecki niedługo będzie mógł z tego skorzystać Wisła wtedy otrzyma bardzo niewiele(jakieś 100 tys euro)

Coś dzwoni, ale nie wiadomo w którym kościele...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Webstera

Wasiu 26.12.2011 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mishau (Post 1205179)
W takim razie na jakiej zasadzie przeszedł do nas Marcel? :>

Marcelo do nas przyszedl bo mu sie skonczyl kontrakt w Brazylii. Nie znaczy to, ze przyszedl do nas za darmo. Pieniadze dla niego za podpis, pieniadze dla menadzera, zapewne jakies drobne dla Santosu za wyszkolenie zawodnika.

panowie 27.12.2011 01:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1205139)
Czemu za darmo? Bo kontrakt mu się kończy? Prawo Bosmana obowiązuje tylko kluby z Unii Europejskiej. Jakieś pieniądze dla poprzedniego klubu prawdopodobnie trzeba będzie dać, ale to raczej nie będzie duża kwota.

Masz rację, pomyliłem się - cena zapewne promocyjna w każdym razie.

bkl 27.12.2011 08:27

Wisła chce kupić Piecha
http://.................../viewtopic.php?t=9894

mitmichael 27.12.2011 08:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bkl (Post 1205213)

Juz sobie wyobrazam ile za niego Ruch krzyknie.

lakota22 27.12.2011 08:45

Nie lepiej zainteresować się M.Stępińskim. Widać u chłopaka, że ma papiery na granie. W meczu przy Reymonta, pokazał bardzo duże możliwości, grając bez żadnej tremy i bojaźni. Cena na tym etapie jego kariery, może być jeszcze atrakcyjna.

AYALA 27.12.2011 08:55

Piech by sie przydał.Taki szybki, niewysoki napastnik bo trzeba sie liczyc że Dudu odejdzie a Gienek gra w kratke.Chociaż, znajac działaczy Niebieskich to pewnie koło miliona € będą cheili za niego.Oni za drobne zawodników nie sprzedają......tak jest od lat

Ogryzek 27.12.2011 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1205216)
Piech by sie przydał.Taki szybki, niewysoki napastnik bo trzeba sie liczyc że Dudu odejdzie a Gienek gra w kratke.Chociaż, znajac działaczy Niebieskich to pewnie koło miliona € będą cheili za niego.Oni za drobne zawodników nie sprzedają......tak jest od lat

Nie przesadzaj.

Piech to nie 20 letni Sobiech czy Jankowski którzy jeszcze bardziej zabłysną i Ruch żadał/żąda za nich miliony. Piech to piłkarz 25 letni po przejściach. Myślę że 250 tysięcy euro i jest nasz (po negocjacjach). Pomijam czy akurat Moskal by go chciał itd.

westersyl 27.12.2011 09:35

Z tego co kojarzę to Piech ma już 27 wiosen, a to tylko pokazuję patologie, która ma miejsce w tym kraju... piłkarz o zdecydowanie ponad przeciętnej motoryce kisił się gdzieś w niższych ligach tyle czasu. Piech przy swojej szybkość mocno stoi na nogach, jest silny do tego gra z taką pianą na zębach. Gdyby wcześneij grał na wyższym szczeblu z lepszymi piłkarzami mógłby być zdecydowanie lepszy.

Np ja osobiście wolałbym już odkupić naszego Pawła niż Piecha.

tomasz_19 27.12.2011 09:40

dajcie spokój z tym Piechem, przecież to jakaś porażka, gwiazda jednego meczu... te media nam za chwilę Abbotta wcisną...

seba_109 27.12.2011 10:23

przecież to fakt pisze czyli kolejna bzdura!

Manhunt 27.12.2011 10:36

Tyle według "Przeglądu Sportowego" zamierzają wydać zimą polskie kluby na transfery (w nawiasie budżet klubu):

1. Śląsk Wrocław (budżet: 30 mln) - 5 mln złotych na transfery
2. Legia Warszawa (70 mln) - 0,8 mln
3. Polonia Warszawa (45 mln) - 0
4. Ruch Chorzów (11 mln) - 0
5. Lech Poznań (45 mln) - 0
6. Wisła Kraków (50 mln) - 2 mln
7. Widzew łódź (24 mln) - 0
8. Korona Kielce (11 mln) - 0
9. Podbeskidzie (14 mln) - 0
10. Jagiellonia (19 mln) - 2,3 mln
11. Górnik Zabrze (21) - 0,5 mln
12. Lechia Gdańsk (28 mln) - brak danych
13. GKS Bełchatów (14 mln) - 1 mln
14. ŁKS Łódź (10 mln) - 0
15. Cracovia (24 mln) - 3 mln
16. Zagłębie Lubin (35 mln) - brak danych

mazak 27.12.2011 11:05

No właśnie , ludzie! To pisze fakt. Bez podniety. Ja osobiście Piecha w Wisełce nie widzę. Tak jak kolega wyżej zauważył lepszym posunięciem byłoby ściągnięcie Pawła z Trabzonu. Byłby on na 100% lepszym piłkarzem niż Piech , który też młody już nie jest. Zobaczymy jak się to potoczy... :)

willow 27.12.2011 11:15

No zaraz zaraz... przecież domagacie się polskich piłkarzy... więc o co chodzi?

seba_109 27.12.2011 11:17

ja nie chce Pawła Brożka w Wiśle pod koniec gry we Wiśle grał bez ambicji nic nie walczył!

tofik 27.12.2011 11:30

Paweł Brożek ma duże problemy z grą w Trabzonie. Chyba nie ma już szans, żeby sie tam przebił. Trzeba skorzystac z okazji i go namówić do powrotu.. Bo jak przejmie go Polonia będzie lipa. Więcej znienawidzonych piłkarzy nam nie potrzeba.

szprotson 27.12.2011 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1205236)
Paweł Brożek ma duże problemy z grą w Trabzonie. Chyba nie ma już szans, żeby sie tam przebił. Trzeba skorzystac z okazji i go namówić do powrotu.. Bo jak przejmie go Polonia będzie lipa. Więcej znienawidzonych piłkarzy nam nie potrzeba.

Piotrek tez na lewą od biedy by był.

Za Jirsaka wyciągnijmy Majewskiego z Notsów
Na bok obrony Wasyl (w końcu jakiś temat z nim był pół roku temu)

i ogólnie jeszcze kilku polaczków by sie znalazło co bysmy na papierze tworzyli fajną paczkę.Tylko czy w rzeczywistości to by grało ? Przykład Zagłębia Lubin (ktore teraz jeszcze kaperuje Madere) pokazuje ze nazwiska nie grają a w Lubinie to dobitnie "nie grają".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl