![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast co do tego że można byłoby znaleźć lepszych - owszem zawsze można znaleźć lepszych.... jak i gorszych. Trzeba patrzeć statystycznie czy wzięliśmy więcej lepszych czy gorszych w danej cenie (wysokość kontraktu) |
Wartosc naszych pilkarzy to 25,45 mln euro, wartosc Odense to 22,2 mln euro, a Apeolu to 17 mln euro.
Mozna za mniejsza kase stworzyc silniejszy zespol? Mozna, tylko trzeba zatrudnic lepszego trenera niz "dzida na wysokiego napastnika i niech sie dzieje wola Boża" oraz lepszego dyrektora sportowego niz "Branco i Lamey to swietni pilkarze a Lechia Gdansk traci kase na budowe nowoczesnej bazy treningowej". |
Cytat:
Mógłbyś podać jakieś źródło bo nie moge nigdzie znaleźć? |
Przyglądam się efektom pracy Maaskanta i już nie wiem czy tymi zawodnikami nie da się lepiej grać czy on nie jest taki dobry jak się zapowiadało.
Wiarę w jego umiejętności podważają mi co jakiś czas decyzje kadrowe -> np wystawianie Diaza (żeby o jego sprowadzeniu nie wspomnieć) mimo, że gorzej to już chyba nie da się grać. To co Chawez zrobił przy trzeciej bramce z Duńczykami to też majstersztyk i nie wiem już czy on taki bezmyślny czy trener nie uczy obrońców głupich bramek tracić. |
Cytat:
|
Cytat:
Kirm +audi + dom już wyjdzie Ci z bańka. A niektórzy mają wiecej samochodów |
Cytat:
|
Nie wiem dlaczego przenosi sie dyskusje o budzecie do innego tematu. To sa naczynia polaczone, ten budzet ma bezposredni zwiazek z trenerem, jego praca i wynikami.
Ale do rzeczy. Prawda dla mnie lezy po srodku - mamy sredniego trenera i srednich zawodnikow. Nie wiem czy proporcje rozkladaja sie 50/50, ale mysle, ze sa temu bliskie. I rozwoj druzyny bedzie nastepowal jesli obie te plaszczyzny beda wzmacniane. Przez wzmocnienie sfery szkoleniowej nie mam na mysli jedynie zatrudnienie kogos lepszego, ale takze budowe boisk treningowych, dobieranie wartosciowych sparingpartnerow, rozwoj infrastruktury klubowej, specjalistycznych sprzetow, dobry sztab szkoleniowy (myslicie, ze taki Helveg na lawce, ktory rozegral dzisiatki meczow w Serie A, w tym w Milanie, nie stanowi wartosciowego punktu Odense ? Smiem twierdzic, ze ma wieksze pojecie o taktyce niz Kazimierz Moskal). Dlatego ewentualna decyzja o zwolnieniu Maaskanta nie moze byc podejmowania w oderwaniu od srodkow finansowych jakie Wisla bedzie mogla przeznaczyc na nowego szkoleniowca oraz dalszych planow rozwoju druzyny. Bo jesli na jego miejsce mialby przyjsc ktos z podobnym doswiadczeniem, a rzekoma budowa zespolu wygladalaby tak jak obecnie, to taka zmiana jest bezsensowna. Kwestia druzyny. Ogranicze sie tylko do pozycji napastnika, o ktorej wiele razy pisalem, jeszcze przed sezonem, ze jest u nas stanowczo za slabo obsadzona. Dziwilem sie, ze wszyscy wciaz dyskutuja o lewym obroncu, pomocniku, a o ironio! ta najwazniejsza pozycja w druzynie, ktora w sposob wymierny moze decydowac o wyniku nawet w obliczu slabej gry calego zespolu, jest traktowana po macoszemu. I to jeszcze jak w Wisle byl tylko Genkov ! Po przyjsciu Bitona, nie wiedziec czemu, zapanowalo dziwne uspokojenie i euforia. Przypomnijcie sobie co to znaczy miec dobrego napastnika. Za czasow Franka, Zurawia, Kuzby takich meczow jak obecnie Wisla tez rozgrywala wiele, slabych itp. Ale wtedy oni strzelali i wydzwiek spotkania byl zupelnie inny, a trener wznoszony na piedestal. Zludzen co do Genkova wyzbylem sie po meczach Slaska z Lokomotivem. Te parenascie bramek strzelonych w tej chlopkowej lidze i druzynie teraz juz nic dla mnie nie znacza. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Chavez 1,8mln Diaz 1,3 Kirm 2,3 Iliev 1,6 Genkov 1,3 Podziękuje za taką wartość zawodników bo nie mam pojęcia na jakiej zasadzie jest ona tworzona. Przyczepiajcie się do wielu spraw ale nie podawajcie głupot na forum bo śmiesznie to wygląda. |
For_FuN_ - Budżet APOEL to 15 mln euro - człowieku ogarnij się - źródła jakieś masz - O budżecie mówił Engel, Kosowski, Żurawski mało - media przed spotkaniem również podawały taką kwotę. Nie idź tą drogą. Wiesz ile Golański zarabiał w Bukareszcie - 300 tys euro plus bonusy. Gdyby tak było jak piszesz to dlaczego do np. Rumunii, Czech, Danii trafiają lepsi zawodnicy?
http://nofootballnofun.blox.pl/2011/...ly-Krakow.html |
Zdawalo mi sie, ze znowu gralismy bardziej defensywnie z czego roiły sie problemy w obronie przez co stracilismy 2 bramki. Ja nie wiem jak mozna zmieniac taktyke po takim meczu jak z Lechem
|
Cytat:
|
Tym bardziej, ze Dania to jednak inny standard zycia niz w Polsce, na Cyprze natomiast pogoda moze byc atutem. Decyzja pilkarza o transferze to nie tylko zarobki. Przeciez oni czesto maja juz rodziny, dzieci. A jak w mediach slysza i maja obraz biegania z maczetami po miescie, calej tej otoczki to beda wybierac inne miejsca gry, nawet za mniejsze pieniadze i sie im w ogole nie dziwie.
Patrzmy bardziej globalnie na te kwestie. W ogole na sprawy pilkarskie. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Na Cyprze podatki są o wiele niższe. I jest sporo sposobów by w ogóle nie płacić... |
Co ma za znaczenie wartość rynkowa zawodnika albo budżet kubu? Znaczenie ma czy zawodnikowi zależy na grze czy przyjechał kasować, a wyniki ma głęboko. I tu jest zadanie trenera, jak któryś kopie sie po czole to wchodzi za niego inny z ławy i ma gryźć trawę. Jeżeli zawodnik kopie się po czole a trener trzyma go na boisku to inni z ławy tracą motywację. Zaczyna sie psuć atmosfera i wynik szlag trafia. Kirm w kilku ostatnich meczach grał dramatycznie słabo, marnował setki jedna za drugą, a gra. Biton to drewno pokroju Rasiaka,niby strzela w lidze, ale jak? Dobija głową z metra do pustej. Kiedy ma wykończyć sytuację jak w ostatnim meczu, zachowuje się jak junior. I nie ponosi zadnych konsekwencji w postaci zmiany albo ławy. Niby mamy wyrównany skład to dlaczego gra cały czas ta sama jedenastka niezależnie od dramatycznego poziomu który prezentuje. Dlaczego trener nie posadzi na ławie Kirma i Bitona? Dlaczego szansy nie dostaje Boguski? Dlaczego żaden młody nie wchodzi do składu? Zobaczymy co będzie z Bełchatowem, ale jak Biton wyjdzie w pierwszym składzie to będą jaja.
|
A co, ma wyjsc Genkov ktory od 10 spotkan nie oddal celnego strzalu? Nic na to nie poradzisz ze Maaskant to ten sam taktyk co Skorza (dzida do przodu).
|
No tak, kolejna "złota myśl"...budżet nie ma znaczenia, jasne bo "piniędze" szczęścia nie dają, hahaha niektórzy są tu na forum chyba tylko po to aby bawić innych.
Jasne że budżet ma znaczenie i dobrze że wraz ze stadionami będą one wzrastać, byle równolegle z poziomem profesjonalizmu całej piłki (vide baza szkoleniowa). Zaś co do naszego trenera, no to okres miodowy mu się już chyba skończył definitywnie. PS.Maciuś skończ banana i nie opowiadaj nonsensów, tiki-takę nigdy za Skorży nie graliśmy, a teraz parę razy była, fakt za mało ale była i ...znowu będzie. |
Cytat:
|
Cytat:
Pewnie że nie ma znaczenia, zmienia tylko tyle że piłkarzyki więcej kasują za grę. Co w cale nie znaczy że grają lepiej. Myślisz że taki piłkarz jeżeli op.....ala się za 20 000 euro rocznie to nie będzie potrafił op...alać się za 2 mln euro? Jezeli tylko za opp....alanie się nie pójdzie siedzieć na ławie to będzie się op.... w każdym meczu. I przez op... rozumiem zarówno brak ambicji jak i żenujące błędy techniczne. Piłkarz musi czuć presję musi mieć pewność że jak nie będzie grał na 110 % to będzie siedział na ławie i premię meczową szlag trafi. Bez tego nawet Real z gigantycznym budżetem dostawał w cyce z drugoligowcem. Nie wiem czy dla nich było to śmieszne. Myślisz że jak będzie stadion na 30 000 to budżet wzrośnie? Może najpierw powinni przyjść na niego kibice i zapłacić za bilet? ps. Jak masz zamiar komentować moje posty to odnieś się merytorycznie, bo to co cię śmieszy mało mnie interesuje. Wiem że u Ciebie z tym problem ale chociaż spróbuj, zamiast, głupio dogadując, się kompromitować. |
Cytat:
|
Cytat:
Popełniliśmy błędy transferowe, takie jest moje zdanie. Płacimy ciężkie kontrakty zawodnikom, którzy zawodzą w najważniejszych meczach, a do tego nie są odpowiednio zmotywowani. |
Cytat:
Wracając do ambicji działaczy i kibiców, sytuacja wygląda tak, jakbyśmy chcieli wygrać rajd Paryż-Dakkar w Fiacie 126p. Z jednej strony właściciel, prezes i kibice mają ogromne oczekiwania, z drugiej za oczekiwaniami nie idą odpowiednie fundusze. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób zarobki 250-350 tys EUR wydają się niebotyczne, ale w perspektywie celu, jaki sobie postawiliśmy, robią średniawe wrażenie. Pora zdać sobie sprawę z tego, że zawodnicy, którzy chcą grać za taką gażę w Polsce, albo są już blisko sportowej emerytury, albo znaleźli się na mieliźnie kariery, albo jakimś cudem zostali przeoczeni przez skautów bogatszych klubów (jak Melikson) albo prezentują podobny poziom do naszych ligowców. Tak więc, jeśli mamy zrobić kolejny krok, musimy zacząć więcej płacić. Tylko że... Moim zdaniem Polskie kluby doszły obecnie do ściany. Osiągnęliśmy maksymalny poziom, albo zbliżony do maksymalnego, jaki można sobie kupić za budżety 50-60 milionów i nie za bardzo widać szansę na poprawę i skok jakościowy. Nie w tych realiach ekonomicznych. Żeby to się zmieniło i wzrosły możliwości finansowe krajowych klubów, potrzebna jest większa kasa ze stadionów (na co trudno liczyć bez podniesienia poziomu sportowego), większa kasa z praw telewizyjnych (na co trudno liczyć bez podniesienia atrakcyjności ligi), solidna kasa od sponsorów (nie mamy nawet sponsora). Cytat:
Odwoływanie do czasów Kasperczaka nie za bardzo ma sens, bo w obecnych realiach ekonomicznych i sportowych powtórzenie czegoś podobnego jest niemożliwe. Ciężkie kontrakty z punktu widzenia przeciętnego Polaka, ale nie, jeśli chodzi o realia piłkarskie. Dzisiaj zawodnik na poziomie Mierzejewskiego (czyli nie jakimś tam oszałamiającym) bez problemu znajdzie zatrudnienie w klubie, który zapłaci mu 3x więcej, niż Wisła. |
Cytat:
|
[QUOTE=Kurz;1165661]Widzę, że wbrew pozorom zgadzasz się z Miłoszem, bo do tego, żeby w drużynie była zdrowa konkurencja jest potrzebna kasa :). Jak więc widać mamona to podstawa.
Wracając do ambicji działaczy i kibiców, sytuacja wygląda tak, jakbyśmy chcieli wygrać rajd Paryż-Dakkar w Fiacie 126p. Z jednej strony właściciel, prezes i kibice mają ogromne oczekiwania, z drugiej za oczekiwaniami nie idą odpowiednie fundusze. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób zarobki 250-350 tys EUR wydają się niebotyczne, ale w perspektywie celu, jaki sobie postawiliśmy, robią średniawe wrażenie. Pora zdać sobie sprawę z tego, że zawodnicy, którzy chcą grać za taką gażę w Polsce, albo są już blisko sportowej emerytury, albo znaleźli się na mieliźnie kariery, albo jakimś cudem zostali przeoczeni przez skautów bogatszych klubów (jak Melikson) albo prezentują podobny poziom do naszych ligowców. Tak więc, jeśli mamy zrobić kolejny krok, musimy zacząć więcej płacić. Tylko że... Moim zdaniem Polskie kluby doszły obecnie do ściany. Osiągnęliśmy maksymalny poziom, albo zbliżony do maksymalnego, jaki można sobie kupić za budżety 50-60 milionów i nie za bardzo widać szansę na poprawę i skok jakościowy. Nie w tych realiach ekonomicznych. Żeby to się zmieniło i wzrosły możliwości finansowe krajowych klubów, potrzebna jest większa kasa ze stadionów (na co trudno liczyć bez podniesienia poziomu sportowego), większa kasa z praw telewizyjnych (na co trudno liczyć bez podniesienia atrakcyjności ligi), solidna kasa od sponsorów (nie mamy nawet sponsora). Cytat:
Nie nie. Budżet jest ważny, bez dwóch zdań. Ale to nie jest tak, że budżet na dzień dobry daje Ci legitymacje do wygrywania meczy. U nas nie dość, że budżet na europejskie realia niewielki, to jeszcze został moim zdaniem źle wykorzystany. Stan wielokrotnie podkreślał, że nie stac nas na błędy, a potencjalni kandydaci przechodzą przez sito. To jakim cudem znalazł się u nas Lamey, Jaliens, Diaz czy Biton, którzy mieli jakoby wprowadzić nas do LM? Dodaj to tego wszystkiego przeciętnego trenera, który ni ejest w stanie ogarnąć tego kurnika i masz odpowiedź. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jasne że kasa jest ważna, tak jak ważne jest jak się ją wydaje, to proste jedno i drugie jest ważne. Otoczenie a raczej tzw. profesjonalny klimat też jest ważny, jedno nie wyklucza drugiego, ani trzeciego, ot wszystko sie powinno uzupełniać: kasa, sensowne jej wydawanie i właściwy, profesjonalny klimat w klubie, nie ma tu żadnej sprzeczności, przeciwnie wszystko jest ważne kasa też. Do kacpaw91 , niestety masz sporo racji. Tyle że to kwestia ryzyka, Maaskant zwyczajne woli swoich "pewniaków", ale tak jak wyniki a raczej ich brak powodują poszukiwanie innej taktyki meczowej tak można sie spodziewać zmian personalnych w drużynie., przynajmniej mam taka nadzieję co do tych zmian. |
Ja nie wiem jak słabo musi zagrać Jaliens, aby zamiast niego ogrywano Bunozę, czy Czekaja. Nie wiem ile strat Garguły musi jeszcze być, aby dano szansę Brudowi. Jeżeli Jaliens całą karierę był prawym obrońcą to czy warto robić z niego pod koniec kariery środkowego obrońcę?
Może warto, aby Czekaj, który zagrał przyzwoicie w swoim debiucie dostał prawdziwą szansę? Zawsze to jeden więcej polski zawodnik w składzie, do tego perspektywiczny i wychowanek. Podobnie warto, aby częściej wchodził z ławki Brud. Też w debiucie nie zagrał źle. Może początku słabo, ale gdy był tym najbardziej ofensywnym pomocnikiem już dużo lepiej sobie radził. C+ ostatnio nawet pokazał w Lidze+ Extra jego piękne zagranie. Lechia dała ostatnio szanse jego rówieśnikowi Machajowi. Gdzie Ci gracze mają nabyć doświadczenie? Nawet Kowalski nie dostał tyle szans co Jaliens, a chyba wszyscy na forum marzyli o jego transferze do innego klubu. Tyle osób broni Małeckiego, a nikt nie staje w obronie wychowanków. Gdzie oni mają pokazać swoją przydatność w pierwszym zespole? Może zamiast śpiewać na meczu "Patryk Małecki" domagając się jego wejścia lepiej zaśpiewać "Daniel Brud", czy "Michał Czekaj". Oni są wychowankami, a nie dano im prawdziwej szansy. Tak samo jak wcześniej Mączyńskiemu. Lech ma Możdżenia bo dano mu szansę. Teraz ogrywają Kamińskiego. A my ogrywamy Jaliensa, Diaza i Lameya. Po co? Trzeba spojrzeć na drużynę pod kątem tego, w którym miejscu będzie za rok, za dwa. Nawet, gdy kontuzjowany jest Genkov to do kadry meczowej nie trafił Boguski, czy jakiś napastnik z MESY. Czy MESĄ u nas ktoś się interesuje? Czy to tylko wymóg licencyjny? Czy Ci zawodnicy z MESY mają jeszcze nadzieję, że dostaną szansę w pierwszym zespole? |
Cytat:
Odmiennym problemem jest to, ze prawdę mówiąc każde kolejne pokolenie rodzimych piłkarzy jest coraz słabsze i młodzi zawodnicy nie prezentują nawet przy zachowaniu wszelkich proporcji podobnego poziomu do kolegów z sąsiednich lig. Porównaj chociażby do naszych młodych dziewiętnastoletniego Dżalamidze... |
Cytat:
Real z kosmicznym budzetem odpadł w pucharze z II ligowcem, dlaczego? Bo się op......ali, czyli co jest ważniejsze budżet czy postawa zawodników? Kasa nie jest najważniejsza, czyli jest mniej ważna, a skoro tak jest NIE WAŻNA. Bo nie gwarantuje sukcesu. Walka, ambicja i sprawiedliwy trener z pomysłem na grę jest najważniejszy. Bez tego kasę można sobie schować do kieszeni. Jak do swoich postów wprowadzisz choć ślad uzasadnienia twierdzeń, będą mniej osłabiające. |
@Drozd
Kasa jest o tyle wazna, ze trzeba najpierw tych zawodnikow do klubu sprowadzic. Natomiast pelna zgoda z tym, ze ten mityczny brak zgrania jest dla mnie wymowka od braku umiejetnosci. Iliev z Meliksonem graja ze soba pierwszy sezon, a czasem ma sie wrazenie, ze graja cale lata. Dlaczego ? Bo to po prostu bardzo dobrzy pilkarze. |
Cytat:
|
Cytat:
Patrząc na nasz skład to można go budować w oparciu o Pareiko - Jovanović, Chavez, P1, P2 - Wilk, Nunez, P3 - Iliev, P4, Melikson Jaliens nie gra na miarę oczekiwań, zresztą jest już bardzo wiekowy. Czekaj to może zbyt duże ryzyko na tak ważnej pozycji, ale może lepiej postawić na Bunozę? Przy okazji Czekajowi też dawać szansę. Tak samo jak można dać szansę Brudowi zamiast Gargule. A w kadrze meczowej dopóki Genkov nie wróci zostawić miejsce np. Szewczykowi. My nie mieliśmy w ostatnim meczu na ławce napastnika, a był potrzebny. Tak jak napisałem mam wrażenie, że Młoda Ekstraklasa nie spełnia u nas swojej roli. Jak mieliśmy rezerwy to kilku zawodników tam się rozwijało i trafiało do naszej kadry. |
jeśli ktoś z Was poczuje się dotknięty tym co napiszę to niech nie oczekuje słowa przepraszam ......MAM TAKIE NIE ODPARTE WRAŻENIE ŻE JESTEŚCIE JAK STADO BARANÓW . Jeden napisze ze Wisła ma długo falową politykę transferową i własnie buduje super zespół za pieniądze jasniewielmoznego własciciela ,po czym całe forum piszczy z zachwytu i nagłe co ......nasi dziadkowie nie dali rady Odense. Niestety panowie to co ma swój epilog na boisku zaczyna się i kończy w gabinecie Cupiała .Jaki koń jest każdy widzi i trener ,DS są bezradni .Wracając do samego meczu wcale nie wyglądało to tak tragicznie .
|
Cytat:
Ceny zawodników na rynku i pieniądze, za które ewentualnie godzą się grać są zwykle odzwierciedleniem ich poziomu. Tak więc Genkov zarabia 250 tys EURO i gra jak zawodnik z taką pensją, Utaka zarabia 500 tys EURO i gra jak piłkarz o odpowiednio wyższych apanażach. Różnice chyba było widać. Nie mam wątpliwości, że do Wisły nie przyjdzie żaden napastnik o jego umiejętnościach lub wyższych, dopóki nie otrzyma wynagrodzenia na podobnym poziomie. Przykład z Realem z czapy. Dlaczego? Taka wpadka może się zdarzyć każdemu, jeśli stawka jest znikoma. My jednak nie rozmawiamy o meczach w stylu starcia z Podbeskidziem, gdzie rzeczywiście zabrakło motywacji. Mówimy o spotkaniach, w których byliśmy zmotywowani, ale po prostu zabrakło nam umiejętności, żeby zwyciężyć przeciwników. Cytat:
Czekaj... zagra dużo gorzej od Jaliensa. |
Cytat:
Kurz daj spokój to nie ma sensu, jeśli gość (inaczej Sz.interlokutor) uważa że pieniądze w sporcie są nieważne a drużynę w ofensywie się buduje w tydzień, to należy dać sobie spokój ponieważ ... są takie poglądy z którymi się nie dyskutuje tylko wyśmiewa i tyle w temacie. No a Czekaj ...zagra gorzej od Jaliensa, ale czy jest gorszy od Bunozy...albo inaczej a gdyby dostał kilka szans to byłby lepszy czy nie ? Dziś jesteśmy nastawieni na wynik, ale realny problem istnieje ...niestety. Sam Stan wspominał że mamy za mało Polaków w kadrze, a moim zdaniem młodych "gniewnych" zwłaszcza. Mam takie wrażenie że budujemy coś na piaskach, a nie na solidnym fundamencie. Nam potrzebna jest baza szkoleniowa i realne myślenie ...perspektywiczne. Dziś jednak trzeba gonić Koronę w tabeli, a w polityce transferowej nie dać się zjeść L czy Polonii. Rzecz jednak w tym aby Stan z Maaskantem przezwyciężyli doraźność i spojrzeli szerzej na klub piłkarski Wisła Kraków. Ja tam naszych Holendrów nie skreślam, choć bardziej wierzę w Stana niż w Maaskanta. |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl