![]() |
Jajca! 2-3 tygodnie bez Skorży i kolegów i chłopaki stają na nogi :lol:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
Oby. |
Cytat:
A poza tym - na Małeckiego to kto zaczął stawiać? |
Cytat:
10 znaków. |
Zresztą gdyby Małecki nie nabawił się wtedy kontuzji która na dłuższy czas wykluczyła go z gry to być może dużo wcześniej mielibyśmy z niego pociechę.
Skorża trochę sobie zawalił w pierwszym sezonie kiedy miał dużą przewagę a później już praktycznie mistrzostwo pewne. Wtedy mógł sobie właśnie ogrywać młodszych zawodników a tak to później sam nie był pewien jak oni będą grać w meczach o stawkę i bał się na nich stawiać. Ale akurat w tym temacie to problem jest praktycznie w całej lidze. |
Ktos juz poruszał ten watek??
Glowa i Marcelo maja po 3 kartki bodaj a kazdy wie ze duzymi krokami zbliza sie arcywzny mecz z Amika. przed tym meczem gramy z Polona i Slaskiem i teraz trza tak wykombinowac zeby nie obydwaj nie wykartkowali sie na meczu ze Slakiem bo bedzie bida w obronie.Albo wykartkowac sie z Polonia ze Slaskiem pauza a na Amike juz z czystym kontem bo jak sie nam obrona na Kuchenki posypie to bedzie płacz i zgrzytanie zebow |
Tak sie zastanawiam, piszecie że Szkółka mlodzieżowa stoi na żalosnym poziomie, a tutaj w ostatnim meczu ligowym w pierwszym skladzie gra 4 wychowanków, 5 wszedł a 6 był jeszcze na ławce rezerwowych. Kokoszka w Serie B, i ten co ostatnio chciał uciekać ale nie pamiętam jak on ma.
Wynika z tego że jakiś poziom jednak ta szkołka trzyma mimo minimalnych nakladow na nią. |
A możesz ich z nazwisk wymienić? Bo coś mi się nie zgadza.
|
Cytat:
W praktyce więc to Skorża zaczął wprowadzać go do pierwszej jedenastki. |
Cytat:
|
Brożkowie nie są wychowankami. Grali w Kielcach, potem w Zabrzu. To samo Małecki. Przyszedł z Suwałk. Chyba tylko Mączyński i Burliga są 100% wychowankami.
|
Burliga z Garbarza Zembrzyce
|
Cytat:
|
Cytat:
nie ma za co :D |
Oczywiście z Suwałk :) Dzięki Wiślaczka:)
|
Paweł w sezonie 89/99, Piotr rok później. Są z rocznika 84, więc sprowadzeni jakoś tak w wieku lat 15-16.
Mały nie wiem, pierwszy mecz w Wiśle dwa rozegrał w sezonie 2004/2005. Jest z rocznika 88, więc daje to jakieś 17 lat, ale wiadomo, że był wcześniej w juniorach. Krzysiek Mączyński - od początki u nas. Jest jeszcze Krzysztof Papież, nasz wychowanek, który zaliczył jeden mecz, ten z Hetmanem. Raczej symboliczne 10 minut, a mimo, że to napastnik, to z formą strzelecką w mesie się wzoruje chyba na Broziu. Michał Chrapek - sprowadzony do naszych juniorów z juniorów Victorii Jaworzno, jeden mecz w lidze (z Zagłębiem, symboliczne parę minut). Sebastian Leszczak - przyszedł do naszych juniorów z juniorów Clepardii. Na razie trzy mecze (Cracovia, Odra, Ruch, wszystkie z ławy po 90 minucie), zero bramek. Sebastian Janik, syn Zdzisława Janika - od początku u nas. Obecnie na wypożyczeniu w Sandecji, u nas nie zagrał jeszcze meczu w seniorach. W Sandecji chyba też jeszcze nie ;) No, to takie zestawienie naszych juniorów, którym co do zasady udało się załapać do składu meczowego. Tak na potrzeby dalszej dyskusji ;) |
Zbyychu trochę pomieszałeś:)
|
Ale ternowali w Wiśle przez więcej niż 3 lata przed ukończeniem 21 roku życia, a to już jest traktowane jako wychowanie pilkarza przez klub, Po za tym to w Wiśle rozwinęli się na tyle by grać w ekstraklasie.
|
zgadzam się, rozumiem że w dosłownym znaczeniu słowa np. Małecki nie jest naszym wychowankiem, ale z drugiej strony przyszedł do nas jako 13 czy 14 latek. Fakt to, tam w Suwałkach go wypatrzyli ale przy Reymonta nauczył się praktycznie wszystkiego, analogiczna sytuacja jest z Brożkami. Tak do końca nie mozna więc nie doceniać naszej szkółki, a raczej ubolewać, że nasi wzmacniali przez lata wszsytkie krakowskie i okoliczne kluby tylko nie Wisłę.
|
Juz z Sobolem i Alvarezem
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...bolem_i_pablo/ |
Zbyychu: O ile sie nie myle to bracia Brożkowie są z rocznika 83' ;] pamiętam to bo w czasie EURO w naszym kraju będą mieli 29 lat- tyle ile Żuraw jak wyjeżdżał z Polski... ;]
|
Maciej Papież, nie Krzysztof ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
Brak uczciwej konkurencji, brak szans na przebicie się młodych do pierwszej drużyny to jeden z głównych zarzutów przeciw Skorży. Nawet jeżeli występowali, to incydentalnie - co by nie grali i tak byli poza "porządkiem dziobania" w drużynie. I wyszło szydło z worka, kiedy Skorża odesłał Kowalskiego, a podpisał Jopa. |
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...i_clebi_biega/
A Garguła miał ponoć wielkie nadzieje na powrót na boisko już po konsultacjach, widać jednak nie było tam tak różowo, skoro znów czekać musi DWA, TRZY tygodnia (a zapewne z dwa miesiące, znając życie)... O Cleberze była informacja, a raczej informacje, że nie ma złamanych żeber i będzie pauzował dwa tygodnie, a potem się okazało, że jednak ma złamane i nie trenuje już prawie 3 miesiące? Tragedia ten sztab medyczny w Wiśle.. |
Przyuważcie że dziś prima aprilis! :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...i_clebi_biega/
Oby to nie był żart, bo w końcu wyzdrowieć muszą. |
Cytat:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...prima_aprilis/ http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ilisowe_zarty/ PS. Z Cleberem i Gargułą to na pewno nie zartuja.. trudno zartowac sobie z takich rzeczy jak kontuzja |
z autem Głoackiego sądze ze to kit, ale czy z Hristowem ,to trudno sie wyznac
|
Bez Pawła i Głowy
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._pawla_i_arka/ i badz tu madry .. zart czy nie? pewnie nie .. |
Raczej nie. Z resztą daliby sobie siana z tym dniem. Głupie to jak but. Wystarczy, że na codzień mamy dezinformację ze strony mediów.
|
kiespkie te żaty wg mnie
|
Wracając do tematu szkólki młodzieżowej w naszym klubie. Wykwalifikowani trenerzy, baza to jedno. Bardzo ważne sprawy nie powiem. Ale moim zdaniem problem w Wiśle tkwi w czym innym. U nas w juniorach, tramkarzach grają naprawdę fajni zawodnicy, utalentowani, szkoli ich się naprawdę technicznie, nie robi się z nich cepów boiskowych. Wszystko mecze wygrywają kilkubramkową różnicą. I według mnie tu tkwi problem- w młodzieżowym futbolu Wiślacy wygrywają każdy mecz, co weekend tylko zakłady czy strzelą kilka czy kilkanaście bramek. Już ci starsi zawodnicy przychodzą nba mecze na kacu, po ledwie parogodzinnym spaniu, po dużej imprezie. Co z tego? Nic, i tak mecz się wygra, bo jesteśmy dobrzy. Tylko nagle ci zawodnicy kończą 18,19 lat, czas wejść do futbolu seniorskiego i tak łatwo nie jest. W każdym meczu trzeba walczyć na całego, fizycznie być dobrze przygotowanym.
A co nasi juniorzy robią? Frantic, Shakers, Cień- tam można ich znaleźć. Dzień przed, w dzień meczu, po meczu - często tam bywają. I zeby nie było- mecze wygrywają. Ale nic z nich nie będzie. Nigdy. Najgrosze jest to, że klub niewiele może zrobić. W klatce ich nie zamkną. Wszystko zależy od charakteru, inteligencji i odpowiedzialności tych młodych, zdolnych chłopaków. Ale cytując słowa z "Dnia Świra": "dlaczego człowiek musi decydować o swoim życiu zza młody, kiedy jest kompletnym krtetynem?" |
Jedyny problem to jest taki ze tak naprawde Polacy nie umieja sie dobrze bawic bez alkocholu. A czesto pija tylko z nudow, niczego innego...
Niestety... |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl