Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Bobek90 14.12.2011 17:43

Mlody Czekaj zapuszczal korzenie na lawce podczas gdy Jaliens gral padak w kazdym meczu. Musial poczekac na kilka baboli, na kilka kiepskich meczow Jaliensa by wskoczyc do skladu. Nie wiem czy z tych Makow cos bedzie, ba, nawer nie orientuje sie czy maja taki talent jak sie mowi; poprostu nigdy nie widzialem ich w grze. Wiem natomiast jedno; obecna Wisla to nie jest najlepsze miejsce na rozwijanie swojego talentu. I nie dziwie sie tym chlopakom. I mowie to jako kibic Wisly.Tutaj to mlodziak by grac musi byc dwa razy lepszy od podstarzalego obcokrajowca, nie odwrotnie... Kilka lat temu przez taka polityke Legia stracila Lewandowskiego. Tak, tak, tego Lewandowskiego co teraz wali bramki w Bundeslidze. Ciekawe co my stracimy? I czy tez bedziemy potrafili z tego wyciagnac wnioski...

SWEET_83 14.12.2011 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1201504)
Mlody Czekaj zapuszczal korzenie na lawce podczas gdy Jaliens gral padak w kazdym meczu. Musial poczekac na kilka baboli, na kilka kiepskich meczow Jaliensa by wskoczyc do skladu. Nie wiem czy z tych Makow cos bedzie, ba, nawer nie orientuje sie czy maja taki talent jak sie mowi; poprostu nigdy nie widzialem ich w grze. Wiem natomiast jedno; obecna Wisla to nie jest najlepsze miejsce na rozwijanie swojego talentu. I nie dziwie sie tym chlopakom. I mowie to jako kibic Wisly.Tutaj to mlodziak by grac musi byc dwa razy lepszy od podstarzalego obcokrajowca, nie odwrotnie... Kilka lat temu przez taka polityke Legia stracila Lewandowskiego. Tak, tak, tego Lewandowskiego co teraz wali bramki w Bundeslidze. Ciekawe co my stracimy? I czy tez bedziemy potrafili z tego wyciagnac wnioski...


I trudno się z tobą nie zgodzić. Najbardzie to stracilismy to ze młodzi Polacy niechca grac w Wiśle(o Swierczoku tez mowa). A ja oglądałem tych młodych Maków i nie teraz ale za 2 lub 3 lata grali by w pierwszym składzie Wisły. A oni idą do Bełchatowa będą grali pierwsze role w drużynie i ich wartość będzie większa parę milionów złotych nikt ich nie kup w Polscei. Najlepiej posprowadzac bez kontraktów zawodników typu Lameyów,Branco lub wypożyczać. A z tego dobrego chleba nie będzie. :foch:

Pablo84 14.12.2011 19:05

Nikt w Wiśle nie będzie dawał za darmo miejsca w 11,.... bo sa MŁODYMI POLAKAMI.Albo chłopak zadowoli sie tym, że będzie na początku siedział na ławie przez 90% czasu meczowego i zostanie wprowadzany przy pewnym wyniku na końcówki, ewentualnie będzie zawodnikiem klubu wypożyczonym np do Bełchatowa, albo wybierzę drogę GKSu od razu.
Wisła Kraków to szczyt Polskiej piramidy piłkarskiej i tutaj mają trafiać kopacze, którzy coś wniosa do drużyny, a nie w niej maja się uczyć.Jesli komuś brakuję cierpliwości lub sie boi, niech próbuje gdzieś indziej.

Czy jeśli np Wisła sprowadziła by w zimie takiego Jimeneza i on też nie stawiał by na naszych młodych, tak jak wszyscy nasi trenerzy, to oznaczało by, że wszyscy nagle uwiezli się na naszych młodych Polaków, czy po prostu są ch...., jeszcze nie gotowi na rywalizację o pierwszą 11?Tak może prawda jest brutalna, ale wychodzi na to, że te podstarzałe gwiazdki z zagranicy są zwyczajnie lepsze od naszych młodzików.Jak rozumiem wierzycie w spiskową teorię dziejów i że trener specjalnie kopie pod sobą dołki, by tylko chronić obcokrajowców.
Jeśli macie mieć pretensję do kogokolwiek o to, że w klubie gra taka mało Polaków/wychowanków, to najlepiej mieć do pewnego Pana z podkrakowskiej miejscowości, bo przez 13 lat nie zrobił nic w kierunku budowy akademii czy poprawy warunków treningowych.Gdyby nie Kasperczak, to pewnie i nie mielibyśmy tego boiska przy nowej j hali.

Sorry rw88.ale znów musiałbym napisać dużo wyrazów, a strasznie mi się nie chce.Dlatego napisze po krótce.
System szkolena póki co w polsce kuleje, m.in dlatego jeszcze nigdy w historii Polska Repr nie była tak nisko i nie miala tak obcokrajowa.
Jeśli chodzi o poprzednią generację piłkarzy, to chodziło mi o to, że taki Żurawski był juz w pełni ukształtowanym młodym kopaczem o ogromnym talencie, który potwierdzał w Lechu, więc przeszedł do nas za rekordkową kwotę jak na tamte warunki -2mln marek.Reszta, może nie radziła sobie wybitnie w swoich ligach, ale wystarczyło to i tak na to, by wciągnąć nosem nasza ligę.Świadczy to o poziomie zarówno naszym jak i reszty Polskich drużyn.
Sobolewski,Głowacki,Baszczyński, to byli zdecydowanie wyróżniający się piłkarze na tle swoich drużyn, więc naturalną koleją rzeczy było to, że przejdą do nas.W tej chwili nie ma czegoś takiego, bo musielibyśmy wziąć Wolskiego, 2 lata temu Mierzejewskiego.Jeśli chodzi o Lewandowskiego, był u nas i praktycznie podpisał kontrakt ale poszło o wysokośc zarobków.Chciał zarabiac podobno tyle co Brożek- król strzelców ligi Polskiej.
Piszesz o skautingu, ale zauważ, że kluby biorą zdolnych zawodników, ale raczej ze swojego regionu kraju.Trzeba było by stworzyć całą siatkę skautów za ogromne pieniądze.Kwestia czy się to w dobie tak nieudolnego polskiego systemu szkolenia zwyczajnie opłaca?
Za granicą są tysiące piłkarzy którzy są już ukształtowani piłkarsko i na dodatek perspektywiczni.A tutaj w PL modlimy się o to, by trafił się drugi Błaszczykowski,Brożek , Małecki,a gdy już się jakas przyszła perełka pojawia, boi się gdy w naszym klubie i idzie do Bełchatowa, bo będzie miał łatwiejszą rywalizację?Czy Małecki przychodzać z Suwałk, czy Błaszczykowski mieli takie rozterki?

wikink1 14.12.2011 19:21

O ZGROZO ta polityka jest jak strzelanie sobie w kolano ......bo kogo pan Cupiał sobie sprzeda Lameya .I wtedy naprawdę odejdzie i pozostawi zgliszcza i olbrzymie ługi.

Fiti 15.12.2011 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1201365)
Władysław?

Nie ogarniasz chłopcze widzę.
Po kolei.
Z tych wszystkich talentów, Żyro w Legii był od najmłodszych lat,Wolski i Rybus są tak jak Mały u nas wytransferowani w wieku 17-18 lat. Kucharczyk to jakiś żart, tak? Gościu przyszedł na początku sezonu poprzedniego ze Świtu w wieku 20 lat.
Efir, Efir. A może Kefir? Kto to jest?
Borysiuk i tu słowa uznania dla Urbana, że miał jaja wstawiając go do składu. Tu się im udał pomocnik, ale co tu porównywać podejście do juniorów gdy taki Brud dostaje szansę gry mając 22 lata a Borysiuk 16.

Człowieku, pomyśl co piszesz.
Ja nie piszę już o akademii Legii!!
Pisze o młodych Polskich talentach w Legii, a Kucharczyk według mnie do nich się zalicza, i jest 10x lepszy niż nasz Brud. I nie ma dla mnie znaczenia, kiedy go kupili, skąd, za ile. Jest Polak? Jest. Jest Młody? Jest. Jest Dobry? Jest.
To dla mnie mógłby być kupiony wczoraj z zespołu z Kambodży.

Piotson 15.12.2011 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1201340)
Mylisz się.
Legia postawiła 10 lat temu na akademię.
Postawiła na
czekanie, dokładnie na to czekanie o którym piszesz. Zrobili to w pełni świadomie, wiedzieli co robią.
I teraz wreszcie się doczekali. Dla nich teraz jest tak jakby nowy start. Teraz (czego się najbardziej obawiam) takich Wolskich, Żyrów zacznie się pojawiać coraz więcej.
Za 10 lat ocenimy w 100% (patrząc na tytuły mistrzowskie) czy było warto choć dziś już mamy tego zwiastun.

Dziękuje.
Przeczytaj o czym piszesz bo sam już tego nie wiesz.

Bez odbioru.

Markus 15.12.2011 16:36

Strategia budowy drużyny w oparciu o obcokrajowców obrana przez Valcksa po raz kolejny się sprawdziła. Po MP dała awans z fazy grupowej LE. To wielki, historyczny sukces. Nie jesteśmy w niczym gorsi od Legii, to my powinniśmy być stawiani za wzór dla innych klubów, bo wygraliśmy więcej w całym ostatnim roku i nie tylko.

Mam nadzieję, że Valcks dostanie teraz środki na zaplanowane przez siebie już dawno nowe wzmocnienia. I mam nadzieję, że jak dotychczas będą pochodziły z zagranicy. Oby nikt nie zdołał mu narzucić odejścia od swojej strategii na rzecz nagłego skupowania polskich zawodników. Wisła potrzebuje obecnie paru porządnych wzmocnień, a nie bezmyślnego inwestowania w młodych Polaków, którzy niewiele wniosą do drużyny.

Brawo Valcks! I dziękuję za ten sukces.

fresh.cie 15.12.2011 16:50

Myślę, że teraz to będą tylko uzupełnienia braków. Czyli maksymalnie 3 transfery(tak mi się wydaje bynajmniej) - lewy obrońca, środkowy obrońca i skrzydłowy. Na jakieś wzmocnienia z prawdziwego zdarzenia czekałbym do lata. Teraz czekam na piłkarzy, może nie na poziomie Meliksona, ale tylko odrobinę odbiegających od niego, którzy będą prezentować poziom, który gołym okiem będzie widać, że jest lepszy niż np. Dragana.

mitmichael 15.12.2011 17:40

Według zapowiedzi Stana potwierdzonej przez Koltonia 2-3 transfery powinny byc. Jakos sie skumali obydwaj Panowie

lazy 15.12.2011 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202101)
Strategia budowy drużyny w oparciu o obcokrajowców obrana przez Valcksa po raz kolejny się sprawdziła. Po MP dała awans z fazy grupowej LE. To wielki, historyczny sukces. Nie jesteśmy w niczym gorsi od Legii, to my powinniśmy być stawiani za wzór dla innych klubów, bo wygraliśmy więcej w całym ostatnim roku i nie tylko.

Mam nadzieję, że Valcks dostanie teraz środki na zaplanowane przez siebie już dawno nowe wzmocnienia. I mam nadzieję, że jak dotychczas będą pochodziły z zagranicy. Oby nikt nie zdołał mu narzucić odejścia od swojej strategii na rzecz nagłego skupowania polskich zawodników. Wisła potrzebuje obecnie paru porządnych wzmocnień, a nie bezmyślnego inwestowania w młodych Polaków, którzy niewiele wniosą do drużyny.

Brawo Valcks! I dziękuję za ten sukces.

Podpisuję się pod tym rękoma i nogami.
Sprowadził do Wisły naprawdę dobrych graczy. I chciałbym podkreślić, że powtarzanie obiegowych opinii o poszczególnych piłkarzach na fali oceny występu w jednym lub drugim meczu jest niepoważne. To ta polska moda na narzekanie, która mnie najbardziej mierzi w tym naszym kraju (poza pogodą). Zawsze na tym forum musimy mieć kozła ofiarnego po którym się jeździ jak po burej suce.
Każdy z nowych piłkarzy dał tej drużynie coś wymiernego. A większość prezentuje się naprawdę dobrze. Łatwo to porównać z "wyczynami" transferowymi naszych poprzednich dyrektorów, prezesów i trenerów. Żaden z nich nie miał takiej skuteczności.
I nie dajmy sobie wmawiać bzdur powtarzanych przez media, które zauważają jedynie "degrengoladę" w grze Wisły, "bardzo słabe występy" itp. To my a nie Legia jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce w 2011 r. Amen.

FraMat 15.12.2011 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1202134)
Podpisuję się pod tym rękoma i nogami.
Sprowadził do Wisły naprawdę dobrych graczy. I chciałbym podkreślić, że powtarzanie obiegowych opinii o poszczególnych piłkarzach na fali oceny występu w jednym lub drugim meczu jest niepoważne. To ta polska moda na narzekanie, która mnie najbardziej mierzi w tym naszym kraju (poza pogodą). Zawsze na tym forum musimy mieć kozła ofiarnego po którym się jeździ jak po burej suce.
Każdy z nowych piłkarzy dał tej drużynie coś wymiernego. A większość prezentuje się naprawdę dobrze. Łatwo to porównać z "wyczynami" transferowymi naszych poprzednich dyrektorów, prezesów i trenerów. Żaden z nich nie miał takiej skuteczności.
I nie dajmy sobie wmawiać bzdur powtarzanych przez media, które zauważają jedynie "degrengoladę" w grze Wisły, "bardzo słabe występy" itp. To my a nie Legia jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce w 2011 r. Amen.

dołączam się....

Martinus 15.12.2011 19:46

A ja uważam, że w jakimś sensie ta koncepcja to także efekt pracy Basałaja.Najeżdżanie na Niego znaną przyśpiewką było w jakimś stopniu także najeżdżaniem na Stanisława.

Markus 15.12.2011 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1202159)
A ja uważam, że w jakimś sensie ta koncepcja to także efekt pracy Basałaja.Najeżdżanie na Niego znaną przyśpiewką było w jakimś stopniu także najeżdżaniem na Stanisława.

Oczywiście, Basałaj też ma udział w tym ogromnym sukcesie. Wyrównanie najlepszego pucharowego wyniku z całych ostatnich 15 lat naszego klubu, już po zaledwie roku stawiania na "zagraniczną" Wisłę, to wielki wyczyn i radość. A może być jeszcze lepiej :-).

Dlatego tak ważne jest, aby znów tego nie spieprzyć kolejnym idiotycznym, nagłym zwrotem w polityce klubu pod wpływem jakichś humorów, czy namawiania dziennikarzy głównie z Warszawy do odejścia od powyższego modelu. Koniecznie trzeba dalej konsekwentnie realizować wizję "zagranicznej Wisły" Valcksa, bo on wie jak to robić skutecznie. Obecny sukces powinien jeszcze bardziej utwierdzić Cupiała w zaufaniu do obecnego dyrektora sportowego i zaowocować dalszymi środkami na realizowanie jego koncepcji. Marzy mi się, aby sygnalizowane wcześniej wzmocnienia minimum 2-3 kolejnym bardzo dobrymi obcokrajowcami doszły do skutku. Mistrzostwo też nadal jest w naszym zasięgu. Dajmy Valcksowi spokojnie pracować, nadal tworząc mu realne możliwości działania! I broń Boże niech nikt go nie zmusza do "wzorowania się" na Legii!

tofik 15.12.2011 20:42

Bez przesady z tymi naciskami na Valckxa . On ma swoja wizję. Presja na transfery Polaków była spora od samego jego przyjścia. Gdyby był marionetką dawno by się pod nią ugiął.

flamengista 15.12.2011 21:17

Nie przesadzajmy z tym ołtarzykiem dla Stana. Wiadomo, że to fachowiec i generalnie jego pracę oceniam bardzo pozytywnie. Ale na czwórkę z plusem, nie szóstkę. Jednak trafił się Jaliens, a na boku obrony - zarówno po prawej, jak i lewej - ciągle brak klasowych piłkarzy.

W dodatku w tej drużynie ciągle brakuje sensownego zbilansowania, właściwej mieszanki rutyny z młodością. Drużyna jest za stara i potrzebuje ciągle zastrzyku świeżej krwi.

Jest jeszcze mnóstwo do zrobienia i mam nadzieję, że właściciel z zarządem pozwolą Stanowi na dalszą, spokojną pracę. Potrzebujemy teraz rozsądnego, systematycznego wzmacniania składu. Nic na hurra, po 2, góra 3 zawodników w okienku. Za to klasowych. Więcej Meliksonów, mniej Jaliensów.

willow 15.12.2011 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1202190)
Nie przesadzajmy z tym ołtarzykiem dla Stana. Wiadomo, że to fachowiec i generalnie jego pracę oceniam bardzo pozytywnie. Ale na czwórkę z plusem, nie szóstkę. Jednak trafił się Jaliens, a na boku obrony - zarówno po prawej, jak i lewej - ciągle brak klasowych piłkarzy.

W dodatku w tej drużynie ciągle brakuje sensownego zbilansowania, właściwej mieszanki rutyny z młodością. Drużyna jest za stara i potrzebuje ciągle zastrzyku świeżej krwi.

Jest jeszcze mnóstwo do zrobienia i mam nadzieję, że właściciel z zarządem pozwolą Stanowi na dalszą, spokojną pracę. Potrzebujemy teraz rozsądnego, systematycznego wzmacniania składu. Nic na hurra, po 2, góra 3 zawodników w okienku. Za to klasowych. Więcej Meliksonów, mniej Jaliensów.

Jak na budżet, którym dysponuje i jednak dość krótki czas, jaki pracuje w klubie, to jednak oceniłbym Go wyżej, niż na 4+
Proszę pamiętać, w jakim stanie była drużyna, jak do niej przychodził. Właściwie nie było drużyny.
O Jaliensa bym nie miał do niego pretensji, z jego CV nie było chyba osoby, która nie była zachwycona tym transferem. Pamiętam, jak prasa się rozpisywała, że Kew wciągnie tę ligę nosem.
Dla mnie to był szok, że gość nie wypalił, podejrzewam, że dla Stana również.
Ponadto, chcąc mieć przykładowo 2 klasowych piłkarzy co okienko (a na więcej nas nie stać), trzeba - przyjmując 50% skuteczność w tym zawodzie - ściągnąć 4. Ważne, żeby długoterminowe kontrakty podpisać z tą właściwą dwójką, a reszty pozbyć się po roku.
I to właśnie się mniej więcej Stanowi udaje.
Jak dla mnie trzeba się modlić, żeby został u nas jak najdłużej.

lazy 15.12.2011 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1202159)
A ja uważam, że w jakimś sensie ta koncepcja to także efekt pracy Basałaja.Najeżdżanie na Niego znaną przyśpiewką było w jakimś stopniu także najeżdżaniem na Stanisława.

Myślę że to determinacji Basałaja zawdzięczamy koncepcję takiej a nie innej Wisły. Przecież przekonał do tego Cupiała. Tak jak i do ściągnięcia Stana do Wisły.

Takie oceny to nie jest żadne stawianie ołtarzyków. Tylko docenienie dobrej fachowej pracy. Tak rzadko do tego mamy okazję to czemu sobie to wypominamy?

tormenthor 15.12.2011 22:16

Nagonka na Holendrów była wywołana przez warszawskie media, którym zależało na zburzeniu wzorcowego modelu, który został wdrożony. Szczerze powiedziawszy to ten kompleks Wisły w stolicy jest tak duży, że nawet obrywa się Głowackiemu, Brożkowi czy Błaszczykowskiemu za to, że mają wiślacką przeszłość. Taki Głowacki jest o klasę lepszy niż Żewłakow, a do tego gra w znacznie lepszej drużynie, ale wszyscy płaczą, że Smuda pomija wyżelowanego idola warszawskich dziennikarzyn.

Jeśli chodzi o transfery, to absolutnym priorytetem jest lewa obrona. Można byłoby za pośrednictwem Smudy pomyśleć o wypożyczeniu Boenischa. Z jednej strony mielibyśmy najlepszego L.O. w lidze, ale z drugiej znów byłaby to polityka krótkofalowa.

Wisła zarobiła prawie 20 mln zł, więc chyba warto wzmocnić zespół, aby za rok znów zarabiał na grze w Europie. No a od losowanie będzie zależało, czy uda się jeszcze coś w tym sezonie ugrać.

jova 15.12.2011 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
To reguła że większość piłkarzy z silniejszych lig niż nasza - oraz niektórzy z lig biedniejszych - jest po prostu lepszych od naszych ligowców. My z tej większości wcale nie możemy ściągać jedynie wyjątków, na czym opiera się Twoje rozumowanie. Najlepszym przykładem obecny skład. Nunez, Jovanović, Iliev, Biton, Genkow, Pareiko są lepsi lub tańsi na swoich pozycjach (albo nawet to i to) od prawie wszystkich dostępnych dla Wisły polskich ligowców, nie będąc jednocześnie piłkarzami klasy Meliksona.

Nunez, Jovanović i Iliev nie są wybitnymi piłkarzami nawet jak poziom Ekstraklasy. Nie twierdzę, że są słabi, ale to nie są ludzie, którzy stanowią o sile Wisły. To raczej zapchajdziury.
Co do Pareiki mogę się zgodzić - rzeczywiście na naszym rynku bardzo trudno byłoby znaleźć bramkarza, który prezentowałby tak wysoki poziom, Głównie dlatego, że nasze kluby raczej wychowują sobie krajowych bramkarzy niż ich kupują.
Genkova i Bitona uważam za dobre inwestycje, ale nic ponad to. Ani nie grają na jakimś fantastycznym poziomie, ani nie byli jakoś szczególnie tani. Porównując ich np. z transferami Lewandowskiego i Sobiecha nie mogę zgodzić się, że takich pieniędzy nie można by było równie dobrze zainwestować w Polaka. 1,6 mln za Bitona to jakieś nieporozumienie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
Przywołać również mogę i innych obcokrajowców znacznie przewyższających na swoich pozycjach ewentualnych polskich kontrkandydatów, z innych klubów. Przykładowo Hernandeza, Stilica, Arboledę, Luboję, Radovica, Kuciaka, Djordjevica, Traore do wcześniejszych sezonów i innych klubów nie będę już sięgał. Mówimy o bardzo dużej grupie zawodników znacząco podnoszących poziom sportowy, przewyższających wyraźnie 99% polskich piłkarzy na swoich pozycjach. To wystarczy i obala Twoje słowa o „wyjątkach” i o tym, że pozyskanie „takiego gracza jest mało prawdopodobne”. Teraz już nie. Za Valcksa powoli staje się to normą.

Ja Ci mówię, że w Lotto trudno wygrać, a Ty mi odpowiadasz, że to nie prawda, bo takich, którzy wygrali, są tysiące.
Na ilu Golików i Handzików przypada jeden Stilić? Na ilu Bensonów i Buvalów trafia się jednego Traore? Na ilu Jovaniciów i Antoloviciów przypada jeden Kuciak? itd. itp.
W ostatnich latach nasze kluby stały się bogatsze i zwiększyło się zapotrzebowanie na graczy wartych po kilkaset tysięcy Euro. W tej chwili popyt na takich zawodników przekracza krajową podaż i kluby sprowadzają wielu obcokrajowców. To nie oznacza, że transfery Polaków są automatycznie obarczone większym ryzykiem ani że polscy piłkarze są przepłacani.
Czy w przypadku transferów obcokrajowców można mówić o znacznie lepszej proporcji graczy wzmacniających zespół do słabeuszy i zapchajdziur niż w przypadku Polaków? Moim zdaniem nie.
Gdy porównujesz Polaków i obcokrajowców grających na podobnym poziomie wychodzi Ci, że obcokrajowcy są wyraźnie tańsi w utrzymaniu? Mi nie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
Na większości da się zarobić duże pieniądze. Dzięki ich grze klub już zyskał w pucharach tylko w tym roku więcej, niż np.: sprzedając przed laty Błaszczykowskiego do Dortmundu. De facto też jedynie renomowany piłkarz zagraniczny może w naszych warunkach dać efekt marketingowy pozwalający ściągnąć znacznie więcej ludzi na stadion. To przekłada się na finanse. Łatwiej znaleźć też taniego i wzmacniającego zespół obcokrajowca, a później odsprzedać z zyskiem, niż wyszkolić sobie samemu wartościowego zawodnika.

Chodzi o tę listę zawodników: "Nunez, Jovanović, Iliev, Biton, Genkow, Pareiko"?
Nuneza i Bitona raczej nie wykupimy. Iliev i Pareiko są starzy. Jovanović jak dotąd nie zachwyca. Zostaje Genkov - to ta "większość", na której można zarobić duże pieniądze?
Co do efektu marketingowego też szczerze wątpię. Ani nam Jaliens, ani Legii Ljuboja nie zwiększają w pojedynkę frekwencji. W naszych warunkach efekt marketingowy może dać tylko sukces sportowy, bo nikogo naprawdę znanego i dobrego nie ściągniemy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
Być może. Ale to tylko 4 zawodników na kilka setek biegających po polskich boiskach. 4 na kilka lat. 4 na kilkadziesiąt grających regularnie Polakami klubów. Za mało. Za rzadko. Ze zbyt dużym kosztem sportowym. Nie da to drużyny, nie da to powtarzalnych wyników.

Wymieniłem te cztery przykłady, bo uznałem je za ewidentne, a nie dlatego, że to jedyne istniejące przypadki.
Jeszcze raz powtarzam, że zgodnie z moim punktem widzenia Polacy nie są lepsi i tańsi od obcokrajowców. Nie muszą stanowić większości w Wiśle, a najmocniejsze ogniwa Wisły nie muszą być polskie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
Rzeczywistość jest taka, że zagraniczni zawodnicy właśnie zapewnili Wiśle wyjście z grupy LE i zdobyli parę miesięcy temu MP. Takich zawodników jest wielu nie „na papierze”, ale na boisku dzięki Valcksowi. Rzeczywistość jest taka, że obecnie nie ma w naszej lidze zawodnika, którego Wisła mogłaby ściągnąć, a ów zapewniłby jakość gry porównywalną np.: do Bitona, Chaveza, Jovanovica, Nuneza, czy Meliksona lub Luboji, Stilica, Rudnieva i tak dalej.

Ci sami zagraniczny zawodnicy zapewnili nam 10 punktów straty do lidera i ciężką walkę o puchary. Już pomijam jaką rolę miał dziki fart w naszej tegorocznej europejskiej przygodzie.
Jeśli idzie o drugą część tej wypowiedzi to znowu mieszasz dostępność z jakością i ceną. To, że dziś nie wyciągniemy Żewłakowa z Legii nie znaczy, że pół roku temu sprowadzenie go byłoby złym pomysłem. To, że dziś nie podpiszemy kontraktu z Kaźmierczakiem nie oznacza, że gdyby trafił do nas zamiast do Śląska byłby słaby i przepłacony. Niewielu klasowych polskich piłkarzy jest dostępnych, bo popyt na nich jest większy niż podaż, ale to nie oznacza, że Ci, którzy są dostępni, automatycznie są złymi inwestycjami.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
Właśnie jesteśmy świadkami wydarzenia, na które z utęsknieniem czekaliśmy wiele lat – Wisła zagra na wiosnę w pucharach. To wielki sukces zespołu „wymyślonego” przez Stana Valcksa i jego strategii budowy drużyny opartej o obcokrajowców. W zaledwie rok pracy w naszym klubie stworzył on ekipę, która wyrównała największe pucharowe osiągnięcie Wisły w całej dotychczasowej „erze Cupiała”, Inne strategie rozwoju klubu dały ten sukces raz na 15 lat. Długo musieliśmy czekać. Dlatego dla mnie to, co zrobił Valcks i za ile to zrobił, jest po prostu majstersztykiem. Ja jestem mu za to bardzo wdzięczny i dziękuję.

Gdyby nie gol Odense zdobyty w ostatniej sekundzie meczu bylibyśmy bliżej powtórzenia sezonu 06/07 niż sukcesu, na który czekaliśmy latami.
Edit: Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Nie wyrównaliśmy wyniku Wisły Kasperczaka. Wtedy terminarz był inny i pierwszy mecz wiosenny (Lazio) to była już 1/8 Pucharu UEFA, a teraz jesteśmy w 1/16 LE.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1202089)
. Dlatego ja mam nadzieję, że umilkną teraz wszystkie głosy nawołujące znów do porzucenia w pół drogi obranej koncepcji rozwoju klubu, wywierające presję na Valcksa, by zmienił swoją strategię działania. Nie. Niech dalej robi swoje tak jak dotychczas, eliminując słabych polskich zawodników z kadry, kontraktując większość bardzo dobrych jak na polskie warunki obcokrajowców. Apeluję, by go wspierać, a nie mu przeszkadzać.

Ja mam nadzieję, że Valckx będzie obiektywny i będzie wymieniał najsłabsze ogniwa, a nie polskie ogniwa.

WiślakNH 15.12.2011 23:33

Do kiedy Diaz będzie u nas gościł?Mam nadzieje,że jego dni u nas są policzone,bo nie mogę patrzeć już na jego błędy,ciągłe błędy.Musimy sie porządnie wzmocnić przed wiosną,najlepiej od razu pożegnać się z 3-4 zawodnikami i ściągnąć w ich miejsce lepszych za Diaza,Lameya,Jaliensa i w końcu może ta defensywa zacznie działać.

jism 16.12.2011 12:03

Pytanie: ile Wisła zarobiła na awansie, udziale, zwycięstwach i przejściu do kolejnej rundy Ligi Euro?
1,625 mln euro

Mniej więcej ta kwota z czymś, a raczej z kimś mi się kojarzy...

Vuko 16.12.2011 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1202399)
Pytanie: ile Wisła zarobiła na awansie, udziale, zwycięstwach i przejściu do kolejnej rundy Ligi Euro?
1,625 mln euro

Mniej więcej ta kwota z czymś, a raczej z kimś mi się kojarzy...

Za tę kwotę można kupic 2-3 niezłych zawodników. Może się trafić jakiś Melikson, to za dużo na Bitona. Może się jednak zdarzyć, ze pójdzie na spłatę długu.

1q2 16.12.2011 14:55

http://www.weszlo.com/news/8861-Valc...zeba_wzmocnien

Jeśli to prawda to ja nie wiem dokąd to wszystko idzie
Około 5 mln euro na czysto z transferów za ubiegły sezon, pewnie z 5 jeśli chodzi o puchary w tym roku, wliczając wszystko a tu ma nie być niczego.Na wiosnę połowę składu odejdzie i znów pojedziemy hurtem?
Już pomijam że ta wygrana z Twente zupełnie zamydliła obraz

CMSNero 16.12.2011 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1202516)
http://www.weszlo.com/news/8861-Valc...zeba_wzmocnien

Jeśli to prawda to ja nie wiem dokąd to wszystko idzie
Około 5 mln euro na czysto z transferów za ubiegły sezon, pewnie z 5 jeśli chodzi o puchary w tym roku, wliczając wszystko a tu ma nie być niczego.Na wiosnę połowę składu odejdzie i znów pojedziemy hurtem?
Już pomijam że ta wygrana z Twente zupełnie zamydliła obraz

weszlo to ....y czekajace tylko na to by dowalic Wisle , czytajac ich i sugerujac sie tym co pisza o Wiselce to tak jakbys w pudelku przeczytal o Dodzie i sie tym sugerowal ...(

JrQ- 16.12.2011 15:47

ale akurat to fakt, że po sezonie będzie problem z kadrą, bo sporo kontraktów się kończy

1q2 16.12.2011 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CMSNero (Post 1202526)
weszlo to ....y czekajace tylko na to by dowalic Wisle , czytajac ich i sugerujac sie tym co pisza o Wiselce to tak jakbys w pudelku przeczytal o Dodzie i sie tym sugerowal ...(

Tak, nie śpią po nocach i wymyślają jak by tu nam do.......ić - cytat jest ze Staszka, reszta jest zgodna ze stanem faktycznym , nie wiem czy nie pomylili się co do niektórych kontraktów ale na wiosnę odejdzie sporo grajków

Korzystając z być może chwilowej hossy finansowej jedynym rozsądnym wyjście było by się tych najsłabszych już teraz pozbyć, wzmacniając realnie skład już zimą

kacpaw91 16.12.2011 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1202544)
ale akurat to fakt, że po sezonie będzie problem z kadrą, bo sporo kontraktów się kończy

Jak dla mnie żaden problem. Problem jest tylko z dwójką piłkarzy - Pareiko i Bitonem.
Pareiko - należy przedłużyć kontrakt, ale tu chyba nie będzie problemu
Biton - jego odejście to jest problem, jednak w rundzie wiosennej tamtego sezonu graliśmy bez niego i daliśmy radę

Jeżeli komuś skończy się kontrakt to klub nie wypłaca mu już pensji i są pieniądze na nowe kontrakty. Wielu graczom kończą się kontrakty w czerwcu i są do wzięcia za darmo. Czy problemem będzie znalezienie przez Stana piłkarzy grających lepiej od Diaza, Paljicia, Lameya, Jirsaka, Nuneza?

Mówienie o odejściu Meliksona to tylko kłótnia z zawsze prawdziwą tautologią "każdy jest na sprzedaż". Jest jakiś piłkarz nie na sprzedaż w polskiej Ekstraklasie? Nie ma. W światowej piłce jest może garstka...

Autor tekstu wymienił także Jaliensa. Czekaj gra lepiej, idealna szansa, aby się ogrywał. Do tego są Chavez i Bunoza w środku pola. Po sezonie powrócą Nalepa i Kowalski. Ten pierwszy przez niektórych z tego forum określany był jako talent. Co do tego drugiego to chyba gra podobnie jak Jaliens, ale lepiej w ofensywie.

Markus 16.12.2011 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Nunez, Jovanović i Iliev nie są wybitnymi piłkarzami nawet jak poziom Ekstraklasy. Nie twierdzę, że są słabi, ale to nie są ludzie, którzy stanowią o sile Wisły. To raczej zapchajdziury.

Obaj są istotnymi zawodnikami dla naszej kadry, obaj bardzo przyczynili się do tegorocznego pucharowego sukcesu. Cały czas piszę, że nie trzeba być wybitnym, by spełniać swoją rolę i stanowić lepsze rozwiązanie od tych, które zapewnia polskie podwórko. Pokaż zawodnika równie wiele potrafiącego i w zbliżonej cenie dla Wisły wśród Polaków, gotowego przejść do nas, a bardzo chętnie przyznam Ci rację, że korzystniej było wybrać kogoś innego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Genkova i Bitona uważam za dobre inwestycje, ale nic ponad to. Ani nie grają na jakimś fantastycznym poziomie, ani nie byli jakoś szczególnie tani. Porównując ich np. z transferami Lewandowskiego i Sobiecha nie mogę zgodzić się, że takich pieniędzy nie można by było równie dobrze zainwestować w Polaka. 1,6 mln za Bitona to jakieś nieporozumienie.

Nie uważam, podobnie jak najwyraźniej Valcks, że Sobiech za którego już na wstępie Wisła musiałaby zapłacić ok. 1 mln euro byłby dla nas lepszym sportowo i finansowo wyborem niż Biton, obecnie wiodący nas wraz z innymi zawodnikami do wielkiego pucharowego sukcesu za ok. 1/5 tej kwoty.

Lewandowski to już „działka” Bednarza, nie Valcksa. Zresztą, swoisty wyjątek nawet wśród wyjątków.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Ja Ci mówię, że w Lotto trudno wygrać, a Ty mi odpowiadasz, że to nie prawda, bo takich, którzy wygrali, są tysiące.

Nie. Ja Ci mówię coś innego, pozostając w kanwie tego umownego uproszczenia: że przy Valcksie to już nie jest gra w Lotto, tylko realna i efektywna droga pozyskiwania wartościowych zawodników.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Na ilu Golików i Handzików przypada jeden Stilić? Na ilu Bensonów i Buvalów trafia się jednego Traore? Na ilu Jovaniciów i Antoloviciów przypada jeden Kuciak? itd. itp.

Zły przykład, bo w żadnym z tych klubów dyrektorem nie był człowiek o potwierdzonej już w dwóch oknach transferowych z rzędu efektywności Valcksa. Ale i tak śmiało można byłoby powiedzieć, że na jeden udany transfer obcokrajowca, nawet w innych polskich klubach, przypada mniej nieudanych, niż nieudanych „chowów ”na jednego porządnego polskiego zawodnika pozyskanego w cyklu „wychowywania” i „ogrywania”.

Obecnie na palcach jednej ręki można policzyć naprawdę dobrych piłkarzy wyszkolonych w Polsce, z których i tak większość jest nie dla Wisły. Natomiast naprawdę wartościowych obcokrajowców grających w naszej lidze i dostępnych dla polskich klubów jest znacznie więcej, co oznacza, że procent porządnych i osiągalnych zawodników dla naszego klubu z tego rynku przekłada się na ilość graczy kilkakrotnie większą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
To nie oznacza, że transfery Polaków są automatycznie obarczone większym ryzykiem ani że polscy piłkarze są przepłacani.

Niestety nie. Transfery polskich zawodników obarczone są znacznie większym ryzykiem z uwagi na ich efektywność, wyszkolenie i zawyżone ceny dyktowane Wiśle przez ich właścicieli. My kupując kogokolwiek w Polsce ciągle musimy przepłacać, to nie jest żaden wymysł. Ceny dla Wisły były i są absurdalnie chore, a wydajność piłkarzy niska. Wiele razy sami bardzo boleśnie mogliśmy się o tym przekonać, znacznie częściej niż mogliśmy się dzięki nim cieszyć z europejskich sukcesów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Czy w przypadku transferów obcokrajowców można mówić o znacznie lepszej proporcji graczy wzmacniających zespół do słabeuszy i zapchajdziur niż w przypadku Polaków? Moim zdaniem nie.

W przypadku Valcksa zdecydowanie tak. I co znaczy umowne określenie „zapchajdziura”? Piłkarz jest albo przydatny i wartościowy w swojej roli w drużynie, albo nie. Nie musi być żadną wybitną gwiazdą, aby dawać zespołowi to, o co chodzi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Chodzi o tę listę zawodników: "Nunez, Jovanović, Iliev, Biton, Genkow, Pareiko"?
Nuneza i Bitona raczej nie wykupimy. Iliev i Pareiko są starzy. Jovanović jak dotąd nie zachwyca. Zostaje Genkov - to ta "większość", na której można zarobić duże pieniądze?

Tak, pokazała to w tym roku wiodąc klub do pucharowych profitów rzędu kilku milionów Euro, których nie byłoby, gdybyśmy jak w poprzednich latach regularnie kończyli puchary na Lewadiach czy Karabachach bazując bardziej na krajowym składzie. Oni cały czas „zarabiają dla Wisły duże pieniądze”. I to tylko w tym roku porównywalne do sprzedaży takiego Błaszczykowskiego do Dortmundu. A taki interes jak z nim zdarza się nam raz na kilka dekad.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Co do efektu marketingowego też szczerze wątpię. Ani nam Jaliens, ani Legii Ljuboja nie zwiększają w pojedynkę frekwencji. W naszych warunkach efekt marketingowy może dać tylko sukces sportowy, bo nikogo naprawdę znanego i dobrego nie ściągniemy.

Moim zdaniem znów nie doceniasz w tej materii możliwości i kontaktów Valcksa. Nośne nazwiska, również na ławce trenerskiej, zawsze wzmacniają efekt marketingowy i poprawiają frekwencję.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Ci sami zagraniczny zawodnicy zapewnili nam 10 punktów straty do lidera i ciężką walkę o puchary. Już pomijam jaką rolę miał dziki fart w naszej tegorocznej europejskiej przygodzie.

Zgadza się. Ale nie przegrali jeszcze mistrzostwa. Fakt, że przez pół rundy Wisła grała bez większości kluczowych zawodników nie jest tu też niestety bez znaczenia. Gdybyśmy wyjęli np.: z Legii tylko Luboję z Radocivem, a z Lecha np.: Rudniewa, bardzo prawdopodobne, że ich strata punktowa byłaby porównywalnie i proporcjonalnie większa, albo jeszcze gorsza niż u nas. Wisła nie jest aż tak silnym klubem, by podobne personalne problemy nie zostawiały smutnych śladów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jova
Niewielu klasowych polskich piłkarzy jest dostępnych, bo popyt na nich jest większy niż podaż, ale to nie oznacza, że Ci, którzy są dostępni, automatycznie są złymi inwestycjami.

Nawet jeśli czasem tak jest, nie znaczy to, że stają się każdorazowo korzystniejszą inwestycją niż inny dostępny piłkarz zagraniczny.

gizmowisla 16.12.2011 17:59

Potrzebujemy 2 NAPRAWDE DOBRYCH srodkowych obroncow !!! Jesli myslicie ze Chavez, Jaliens, Bunoza, Diaz, Palijc i Lamey nagle zaczna umiec grac w pilke to gratuluje fantazjii ..... a jesli nie to na wiosne znowu takie ogorki jak Podbeskidzie, Gornik, Lechia i parchy beda nas klepac .... o silniejszych druzynach i Belgach nie wspomne .....obrona to podstawa - a u nas akurat obrony nie ma wogole - tzn sa 4 koszulki i nic pozatym

hawkins 16.12.2011 18:33

Dwa spostrzeżenia.

1. W czerwcu kończą się kontrakty Nunezowi i Jirsakowi. Według mnie powiiniśmy przedłużyć kontrakt tylko z jednym z nich i dokupić nowego gracza do środka pola. Kogo byście woleli? Być może zdziwie niektórych tą odpowiedzią, ale ja chciałbym, żeby został Tomek Jirsak. a) tańszy w utrzymaniu, b) jest z nami dłużej i mówi po polsku, c) Nunez tak cholernie irytuje tym pajacykowaniem i przewracaniem się na boisko, że chyba nikt inny nie pamięta go z jakiejkolwiek innej sytuacji niż teatralnego upadku. Do tego okropnie spowalnia akcje. Kogokolwiek by nie wybrali, to i tak Jirsak/Nunez powinni trafić na ławkę na środku pomocy powinien grać ktoś nowy lub Melikson RAZEM z Gargułą!

2. Lista naszych środkowych obrońców - Chavez, Jaliens, Bunoza, Czekaj, Jovanović, ewentualnie Diaz. PO CO kupować kogokolwiek nowego? Tym bardziej że każdy z tych zawodników (oprócz Diaza) ma dłuuugi kontrakt z Wisłą. Zgrywać tych co mamy! Chavez ma potencjał być najlepszym obrońcą ligi, a Bunoza i Czekaj mają duży potencjał. Damy radę! Bardziej się martwię o bocznych obrońców - Paljić, Lamey i Diaz mają kontrakty do czerwca. Do tego dwaj pierwsi nie mają ani potencjału ani odpowiedniej formy, żeby myśleć o przedłużeniu kontraktu... Boczni obrońcy potrzebni od zaraz!

gizmowisla 16.12.2011 18:39

2. Lista naszych środkowych obrońców - Chavez, Jaliens, Bunoza, Czekaj, Jovanović, ewentualnie Diaz. PO CO kupować kogokolwiek nowego?


...... bo sa to bardzo slabi zawodnicy - wy naprawde tego nie widzicie ???? jedynie Czekaj i ewentualnie Bunoza jako mlodzi zawodnicy z nadzieja ze moze kiedys beda wartosciowymi zawodnikami .....a Jovanovic na prawa strone

westersyl 16.12.2011 20:21

Jestem zwolennikiem tego aby zrobić dwa transfery lub nawet jeden tylko aby był to zawodnik do pierwszego składu.
Oczywiście Wisle przydałoby się więcej wzmocnień ale staram się patrzeć racjonalnie na nasze realia finansowe.

RYBA 16.12.2011 20:43

Panowie a czy byly juz jakies oficjalne deklaracje Stana na jakie pozycje i ilu zawodnikow zamierzamy w tym okienku sprowadzic ?

cinekw 16.12.2011 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1202661)
2. Lista naszych środkowych obrońców - Chavez, Jaliens, Bunoza, Czekaj, Jovanović, ewentualnie Diaz. PO CO kupować kogokolwiek nowego?


...... bo sa to bardzo slabi zawodnicy - wy naprawde tego nie widzicie ???? jedynie Czekaj i ewentualnie Bunoza jako mlodzi zawodnicy z nadzieja ze moze kiedys beda wartosciowymi zawodnikami .....a Jovanovic na prawa strone

Mamy szeroką kadre, wydajemy sporą kase na pensje, a wy chcecie następnych ludzi? Najpierw trzeba kogoś sprzedać/puśćić dlatego wcale się nie dziwie, że nie mamy w planach transferów bo mamy bardzo szeroką ofensywe, i także szeroką defensywe, kiedy się oczywiście wyleczą kontuzjowani..

Bunozie wyszedł 1 mecz i już go postrzegasz jako super gracza. Ja nie mówie, że Gordan jest słaby, bo osobiście nie postrzegam go jako klona Wasiluka, ale jako gościa, który jest niezłym stoperem.Jeśli przyjmujesz takie kryteria to tak samo dobrzy są Diaz i Chavez.

gizmowisla 16.12.2011 21:04

Bunozie wyszedł 1 mecz i już go postrzegasz jako super gracza.

a gdzie ja tak napisalem ??? Uwazam ze Bunoza jest na tyle mlodym kolesiem ze mozna go potrzymac ze 2 lata na lawce- moze jeszcze sie rozwinie . Diaz i Chavez to bardzo slabi zawodnicy - Diaz od biedy jeszce moglby grac jako zmienik Wilka i Sobola. Mamy szeroka kadre ??? sory juz to od kogos slyszalem a popatrz na miejsce w tabeli naszej slabej ligi . Jeszcze raz to powtorze : BEZ DWOCH DOBRYCH ( LUB CHIOCIAZ JEDNAEGO ) STOPEROW NIC NIE OSIAGNIEMY !!!!! OBRONA TO PODSTAWA KAZDEJ GRY ZESPOLOWEJ ... a nazrazie z naszej obrony po prostu robia sobie jaja ....

RYBA 16.12.2011 21:45

A pamietacie pare Bunoza Chavez sprzed kontuzji Bunozy ?? Naprawde fajnie i obiecujaco to wygladalo, Bunoza potrafil wyprowadzic pilke od obrony do kolejnych formacji co tak swietnie mial robic Jaliens ale jakos nie zauwazylem zeby byl w tym lepszy od Gordana. Dobrze byloby sprobowac takiego ustawienia jeszcze raz.

tormenthor 16.12.2011 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1202710)
Jestem zwolennikiem tego aby zrobić dwa transfery lub nawet jeden tylko aby był to zawodnik do pierwszego składu.
Oczywiście Wisle przydałoby się więcej wzmocnień ale staram się patrzeć racjonalnie na nasze realia finansowe.

Jakie realia finansowe? Podobno na dzień dzisiejszy Wisła ma ok. 45 mln zł długu, który zresztą pewnie zostanie znacznie pomniejszony o przychody z tegorocznych europejskich pucharów. Brak kupna lewego obrońcy i ewentualnie jeszcze jednego zawodnika do pierwszej 11 to ni mniej ni więcej działanie na szkodę spółki i minimalizowanie szans na ponowny zarobek z tytułu gry w Europie w następnym roku. Mało mnie obchodzi, że przed sezonem wybrano wersję ekonomiczną i zatrudniono Lameya, Diaza i Nuneza. Wisła potrzebuje świeżej, młodej krwi do pierwszej 11 i najlepiej podpisanej na 4 - 5 lat. Gdyby nie Lamey i Diaz prawdopodobnie do klubowej kasy wpadłoby dodatkowe 20 mln zł za LM. W piłce oszczędzanie zazwyczaj się nie opłaca.

westersyl 16.12.2011 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RYBA (Post 1202747)
A pamietacie pare Bunoza Chavez sprzed kontuzji Bunozy ?? Naprawde fajnie i obiecujaco to wygladalo, Bunoza potrafil wyprowadzic pilke od obrony do kolejnych formacji co tak swietnie mial robic Jaliens ale jakos nie zauwazylem zeby byl w tym lepszy od Gordana. Dobrze byloby sprobowac takiego ustawienia jeszcze raz.

Bunoza mimo że czasami sprawa wrażenie że ma "coś w sobie" jest jednak jednym wielkim nieporozumieniem.
Rozumiem jego błędy w techniczne brak zwrotności itp ale nie rozumiem nigdy boiskowego idiotyzmu...
Bo jak inaczej mogę nazwać tego że nie wyszedł wraz z obroną aby złapać Dejonga na spalonym...
Rozwala mnie też jego prowadzenie piłki bo czasami zupełnie przypadkowo chłopak wypuści sobie piłkę 3 metry za daleko i wygląda to że dobrze wyprowadził piłkę.

mitmichael 16.12.2011 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RYBA (Post 1202724)
Panowie a czy byly juz jakies oficjalne deklaracje Stana na jakie pozycje i ilu zawodnikow zamierzamy w tym okienku sprowadzic ?

Na razie wiadomo tylko tyle:


A jakie planujecie transfery?

Stan Valcx: O transferach powiem jedynie, że będzie ich niewiele. Mamy bardzo mocną drużynę i na każdym kroku podkreślam, iż możemy obronić mistrzostwo Polski. Tu jest wystarczająco dużo klasowych zawodników. Niech tylko wrócą w styczniu wypoczęci i zdrowi, a zapewniam, że wiosną będzie bardzo ciekawie.

allon 16.12.2011 21:56

Co Pareiki - Nasz bramkarz w kontrakcie ma zapisaną klauzulę o możliwości przedłużenia kontraktu o rok na tych samych warunkach jeśli zarówno klub jak i zawodnik wyrażą na to zgodę - z tego co wypowiadał się sam zawodnik chcę zostać w klubie na kolejny sezon


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl