![]() |
Cytat:
3,4 osoby? Przecież tego lamentu czemu Lamey a nie Baszczu to na ok. 5 stron było. Demagogia pełną parą. |
Cytat:
|
Absolutnie nie uwierzę że ktoś go obserwował.
Sam Stan jescze niedawno wyśmiewał naszą politykę, że poważne kluby nie biorą pi łkarzy na testy, chyba że medyczne. Tymczasem to już drugi zawodnik który przyjeżdza na testy. Tak niby nic nie tracimy, ale to pokazuje że znowu łudzimy się ktoś nam się trafi, że ktoś wartościowy sam do as przyjedzie, bo jak pisze nie uwierze że ktoś go obserwował. Spróbować zawsze można, ale raczej pewne że po 2-3 dnia pogonią go do domu. |
Dobrze, ze zachaczyles o Stana. Czyzby powyzsze oznaczalo, ze zostal odsuniety na boczny tor?
|
może wraca "normalność" ;-) ale tak poważnie to poczekajcie i zobaczymy co będzie w przerwie.
Może z tymi bramkarzami to ściema ? - a może z kimś innym negocjują... Martwi mnie też cisza w sprawie nowego kontraktu dla Małego. |
Cytat:
Przepisy UEFA nakazują, by w kadrze 25 piłkarzy było 8 wychowanków (grających w danej federacji krajowej przez 3 lata przed ukończeniem 21 roku zycia). Matwiejew nie spełnia tych kryteriów, więc jest cudzoziemcem. Tak samo jak Melikson, który nie zwalnia miejsca dla nastepnego nie-wychowanka. |
A to przepraszam za wprowadzanie w błąd.
|
Cytat:
Drużyny złożone z młodych i często jeszcze bardziej obiecujących młodych Polaków są cały czas tworzone. W Zabrzu, Chorzowie, Łodzi, i tak dalej, pierwszej i drugiej lidze. I jaki jest efekt? Ile na powiedzmy 50 takich drużyn grających w różnych klasach rozgrywkowych osiąga regularnie lepsze wyniki od „zagranicznej” Wisły? Gra lepszą piłkę? Ma większe dochody? Co tu w ogóle porównywać? Cytat:
Cytat:
A skąd wiesz czy jakikolwiek inny prawdziwy fachowiec typu Valcksa chciałby to robić? Bardziej prawdopodobne, że tak jak on nie budowałby „silnej drużyny opartej na krajowych piłkarzach” uznając, że albo to jest niemożliwe, albo nieopłacalne. I tyle. Tacy fachowcy znają się na rzeczy i wiedzą, co robią. Gdyby to byłoby możliwe i opłacalne, zapewne ktoś już dawno zbudowałby podobny zespół, który potem regularnie odnosiłby sukcesy również w Europie. Niestety dla Ciebie i osób o Twoich poglądach, nikomu się to nie udało. To nie jest przypadek.. Cytat:
|
Ten kto chcę ściągać polski szrot (a do tego niezmiernie drogi) do Wisły, ten jest chyba jakimś "agentem" :lol:
Zrozumcie, że ściągamy zagraniczne odpadki, ponieważ NIE MA pieniędzy.Gdyby były pieniążki, Valckx ściągnąłby utalentowanych.Przeglądaliście może jego cv, jakich piłkarzy wypromował?Nie mówimy tu o jakimś Peszko, Kucharczyku, Golu, czy nawet Lewandowskim, a o Alexie, Farfanie, Gomesie,Dzsudzsaku,Beaslejyu.!!! ZROZUMCIE.Cupiał NIE DA pieniędzy na transfery gotówkowe, lub na talenty, które życzą sobię 300-400 tyś.Mało tego.Do konca sezonu musimy płacić Maaskantowi za pierdzenie w stołek, bo nadprezesezowi podniosło się ciśnienie. :lol: |
Rinah
Cytat:
P.S http://www.weszlo.com/news/7651-Moze..._Stana_Valckxa Przeczytaj, to do takich jak ty. |
Cytat:
Ja bym w tym okienku zostawił : Pareike , Jovanovicia ,Meliksona , Małeckiego , Bitona , Wilka , Nuneza , Ilieva i Czekaja. Reszta : wypad... Więc jak widać mamy sporo uzupełnień jak na mój gust :) |
Cytat:
Uważam, że jest sens zatrzymać Meliksona tylko wtedy jeśli w klubie będą chcieli zrobić wyraźny krok do przodu. Tylko wtedy trzeba zrobić krok do przodu jeśli chodzi o finanoswanie klubu. Jak napisałem wcześniej do LM trzeba awansować jako drużyna bo geniusz jednego piłkarza nie wystarczy. Oczywiście mam nadzieję że ewentualne pieniądze z transferu Maora poszłyby na coś pożytecznego... Głęboko wierze w to, że Maor mógł przekroczyć pewną granice której nie przekraczali dotychczas piłkarze wychodzący z polskiej ligi. |
Cytat:
Zresztą opinia, że takie kluby jak Górnik, Ruch, Widzew, a już w szczególności Korona są ZBUDOWANE Z MŁODYCH, OBIECUJĄCYCH POLAKÓW i nie wychodzi im to na dobre to mit, powtarzam MIT. Wbijcie do sobie do głowy i darujcie już sobie ten bzdurny argument. Tak wygląda najczęściej grający skład Ruchu (w nawiasie wiek): Peskovic (29) - Lewczuk (26), Grodzicki (28), Stawarczyk (28), Szyndrowski (31) - Zieńczuk (33), Straka (30), Malinowski (35) / Lisowski (21), Janoszka (24) - Jankowski (21), Piech (26) Tak wygląda najczęściej grający skład Górnika (w nawiasie wiek): Skorupski (20) - Bemben (35), Banaś (28), Danch (24), Magiera (27) - Olkowski (21), Mączyński (24), Pazdan (24), Kwiek (27), Zahorski (27) - Nakoulma (24) Tak wygląda najczęściej grający skład Widzewa (w nawiasie wiek): Mielcarz (31) - Broź (26) / Bartkowski (20), Ukah (27), Bieniuk (32), Dudu Paraiba (26) - Budka (31), Panka (27), Dzalamidze (19), Bruno (24), Ostrowski (29) - Grzelczak (23) Pytam więc, która z tych drużyn jest zbudowana z młodych Polaków i źle na tym wychodzi? Drużyny te mają jedynie zbudowane ZAPLECZE młodych zawodników, mają w Młodej Ekstraklasie, szerokiej kadrze, czy też jak Lechia w II drużynie sporą ilość talentów wyszukanych na terenie całego kraju i powoli, powoli zaczyna przynosić efekty, ciekawi, nawet bardzo młodzi piłkarze zaczynają się przebijać, jak np. 16-letni Stępiński w Widzewie, czy 17-letni Milik w Górniku. Ktoś może powiedzieć, no dobrze, to po co to wszystko, skoro na razie dwóch, trzech w każdym z tych klubów gra regularnie w pierwszej druzynie? Sęk w tym, że właśnie o to chodzi. Nie chodzi o to, żeby mieć pierwszy skład na zasadzie reprezentacja Polska U-21 (chyba że dojdzie się w wychowywaniu piłkarzy do poziomu akademii rodem z Barcy czy PSV) tylko zdobyć TANIM KOSZTEM dwóch, trzech, czterech krajowych zawdoników do podstawowego składu, wyszukanych w niższych ligach, lub też wychowanych w klubie. Ile chorzowski Ruch zapłacił za takiego Sobiech? Grosze. Ile Ruch zapłacił za Sadloka? Grosze. Ile Ruch wydał na Jankowskiego? Grosze. Ile Legia wydała na Kucharczyka, Jędrzejczyka, Wolskiego, Borysiuka, Rybusa, Żyrę? Pewnie tyle, co Wisła za jednego Jovanovica, o ile w ogóle do tej kwoty się zbliżyli. Ile Lechia zapłaciła za Pawłowskiego, Machaja i Janickiego? Groszowe sprawy, a cała ta trójka wyróżniała się na tle kiepsko grających kolegów, Machaj do momentu kontuzji. Ile kosztowali Górnika Skorupski i Olkowski? Praktycznie nic, a w szczególności Skorupski wielokrotnie ratował Górnika w sytuacjach podbramkowych rywali i zdobył w ten sposób kilka punktów dla Zabrzan, na pewno też odejdzie gdzieś za niezłą sumkę. Niezłe mecze notował też Olkowski, który moim zdaniem jest materiałem na reprezentację, o ile fizycznie i taktycznie będzie robił postępy. Wisła odpuszcza jak na razie całkowicie polską młodzierz i źle na tym wychodzi po prostu finansowo. Przecież Jędrzejczyk, Rybus i Borysiuk to zawodnicy na lata dla klubu, przynajmniej w jakimś stopniu z elką w sercu, a ich utrzymanie to finansowy pikuś w porównaniu do np. utrzymania Lameya, Nuneza i Ilieva. A i chyba ta trójka z Legii w sumie wygląda lepiej (piłkarsko, czy jak ktoś woli pod względem piłkarskiej efektywności) od wymienionego przeze mnie Wiślackiego tria. Dzięki dobrem krajowemu scoutingowi Ruch zarobił już krocie i za grosze trzyma się w czołówce ligowej / środku tabeli przez lata. Gdyby Ruch stać było na zatrzymanie piłkarzy takich jak Sadlok, Sobiech, a nawet Brzyski, do tego stać ich było na wykupienie jednego, dwóch dobrych ligowców i zainwestowania w dobrej klasy zagranicznych piłkarzy, to ich skład wyglądałby choćby przykładowo tak: Pareiko - Lewczuk, Chavez, Sadlok, Brzyski - Melikson, Gol, Wilk, Janoszka - Sobiech, Jankowski Czy w takim zestawieniu nie byliby w stanie regularnie bić się o mistrza? ---- Tak nawiasem mówiąc, patrząc na przykład Polonii Warszawa zastanawiam się, gdzie w tabeli byliby w tym momencie, gdyby nie idiotyzm Wojciechowskiego w przypadku Sobiecha i Smolarka i lekka pazerność (chociaż patrząc na sumę oczywiście zrozumiała pazerność) w przypadku Mierzejewskiego? Ich ofensywa byłaby wręcz imponująca, defensywę również mają dosyć solidną w naszych warunkach: Gliwa - Todorovski, Baszczyński, Jodłowiec / Sadlok, Sadlok / Brzyski - Smolarek, Jeż, Trałka / Jodłowiec, Mierzejewski - Cani, Sobiech Czy nie uważacie, że wtedy Józkowi stawianie na Polaków nie wyszłoby na dobre? Kadrę mieliby w naszych warunkach rewelacyjną. ---- Krajowy scouting jest po to, żeby nie wydawać większej kasy na zawodników kiepskiej klasy piłkarzy zza granicy typu Lamey, Paljic, którzy w klubie będą uzupełniać skład, tylko robić to TANIM KOSZTEM, mając wielu młodych zawodników na niskich kontraktach (wychowanych w klubie i wyszukanych w niższych ligach), z których część (ta młodsza) rozwija się w ME, inna część (ta starsza, która przewyższa już poziomem ME) idzie na wypożyczenie do słabszych klubów Ekstraklasy lub I ligi, po czym wraca do klubu ograna w seniorskim futbolu i gotowa walczyć o skład w pierwszej drużynie. W ten sposób m.in. zadziałał Górnik, który wyporzyczył na rok Skorupskiego do I ligi, ten się ograł i wrócił jako jeden z najlepszych bramkarzy całej ligi, mając 20 lat. Mało który z wymienionych przeze mnie zawodników jest wychowankiem od A do Z w tych klubach, niemal wszyscy zostali wyszukani w niższych ligach, reprezentacjach juniorskich, czy też ligach juniorskich, juniorskich turniejach mistrzostw Polski. Nie łudźmy się, Wisły nie stać na posiadanie 20 mniej, lub bardziej, ale klasowych zawodników zagranicznych, którzy zapewnią regularne mistrzostwa i walkę o LM. Powiem więcej, Wisły praktycznie nie stać, żeby mieć siedmiu, czy ośmiu takich grajków, bowiem ma ograniczone możliwości finansowe. I teraz moje pytanie jest następujące: Czy nie lepiej mieć takie zaplecze zbudowane z zawodników typu Skorupski (Górnik), Pawłowski (Lechia), Janicki (Lechia), Czekaj, Kamiński (Lech), Oleksy (Zawisza), Olkowski (Górnik), Wolski (Legia), Jankowski (Ruch), Borysiuk (Legia), Kucharczyk (Legia) - co najważniejsze - ściągniętych ZA GROSZE w momencie, kiedy grali w niższych ligach i byli dobrze prosperującymi młodymi chłopakami, tanimi w utrzymaniu i w niektórych przypadkach Z DUŻYM POTENCJAŁEM NA PRZYSZŁOŚĆ, zamiast ściągać kolejnych Lameyów, Paljiciów, Jirsaków, czy Jovaniciów? Koszt ściągnięcia i utrzymania takiej grupy zawodników w klubie jest prawdopodobnie równy kosztowi posiadania i ściągnięcia jednego Jaliensa do klubu. Pytam, czy nie warto odpuścić dwóch, trzech Lameyów, Jaliensów i Diazów i postawić w tym miejscu na młodych piłkarzy, typu tych, których wcześniej wymieniłem? Przecież nie mówię o rezygnowaniu ze ściągania zawodników zza granicy, bo jest to konieczność, aby na krajowym podwórku zrobić różnicę, żeby nie było wątpliwości, ja cały czas mówię o budowie szerokiej kadry klubu, kadry z potencjałem na przyszłość, w której właściwie każdy z młodych zawodników po odpowiednim prowadzeniu młodego w klubie i odpowiedniej jego promocji w rozgrywkach europejskich prosperuje wystrzałem umiejętności i późniejszą sprzedarzą za granicę za miliony? Już nawet nie chodzi o to, żeby stawiać na swoich, że to jest głowny cel takiego podejścia do sprawy, ale przecież nawet z finansowego punktu widzenia jest to świetną myślą, bo oszczędzając na zapleczu (zejście z kontraktów takich piłkarzy jak Diaz, Jovanic, Jaliens, Lamey, Paljic itd.), można tą kasę łatwo przeznaczyć na wyższe pensje dla jeszcze lepszych zawodników zza granicy, takich do pierwszej jedenastki, na miarę walki o LM. A i różnica w poziomie sportowym Rafała Janickiego z Lameyem jest dla mnie żadna, czy też Michała Kamińskiego z Lecha w porównaniu do Jaliensa, tak że poziom szerokiej kadry na pewno na tym nie ucierpi. |
Cytat:
ze zacytuje "Gdzie oni biorą takie wynalazki?" , co oni w Anglii nie mają zdolnej młodzieży ? kolego to są własnie testy, bo może akurat trafi się na "coś" ciekawego |
rw88 , parafrazując cytat z pewnego bardzo popularnego polskiego filmu:
Cytat:
Wystarczy popytać sie kogokolwiek kurvva z tego forum w jaki sposob rozwijała się ich kariera piłkarska.Są pojedyńcze perełki, ale zrozumcie, że te perełki momentalnie na polskim rynku sa przekształcane w brylanty- a przynajmniej ich cena, a Wisły nie stać na brylanty.Dlaczego nie stworzy ich sobie sama?O to trzeba spytać właściciela.Dlaczego nie wybudował szkółki i akademii przez dekadę. Sprowadamy takiego Jovanovicia, bo to jedna z najjaśniejszych postaci Partizana Belgrad, który rok wczesniej grał w L.M a w swoich dziejach wypuścił w świat piłkarzy o których Wisła może tylko pomarzyć. Lamey i Palić to pokłosie braku reinwestycji lub pazerności, z kolei Jirsak , podobnie jak Jaliens był nietrafionym strzałem.Swego czasu Jirsak był rewelacją ligi u naszych południowych sąsiadów a sama liga stała na zdecydowanie większym poziomie. To nie jest przypadek, że Barcelona otworzyła szkółke w Warszawie, a Real chcę ją otworzyć pod Łodzią.Polska ma bardzo duży potencjał , tylko co z tego, skoro piłkarskim światkiem kieruję beton z PZPNu, który na swoje pensję przeznacza ok 60% budżetu?Zobaczymy jak Ci pilkarze stworzeni w zagranicznych szkółkach na polskiej ziemi będa się pózniej garnąć do Polskiej reprezentacji. |
Pablo84
Cytat:
Cytat:
P.S Cytat:
|
Na początek prośba - byśmy zaczeli merytorycznie tu rozmawiać a nie pisac jakiś poematów, bo niektórzy tak tu czynią...
Jeśli chodzi o transfery do klubu to prosze bardzo: 1. Świerczok z poloni b. - brak jak najszybciej 2. Skorupski z górnika to samo 3. Janicki - prawy obrońca z lechii - to samo Każdy z nich jest młody i utalentowany. Do tego spróbować wypożyczyć Kubę jeśli dalej nie będzie chciał podpisac nowego kontraktu. |
Cytat:
Wierz mi, polscy „działacze”, trenerzy i dyrektorzy sportowi są beznadziejnie słabi nie tylko dlatego, że uważają tak kibice na forach. Cytat:
Na przestrzeni wielu lat „polski” Ruch, Korona, Widzew, Górnik itd. zawsze lub prawie zawsze ostatecznie był za Wisłą i pod każdym względem wypadał gorzej, przegrywał. Podobnie jak wszystkie inne polskie kluby nie stawiające na sensownych obcokrajowców A długofalowo szczytem możliwości danego zespołu budowanego w oparciu o polskich zawodników był maksymalnie jeden europejski „sukces” na ok. 15 lat. Okraszony zwykle dodatkowo paroma bolesnymi kompromitacjami w pucharach. Oczywiście, szkolenie i poprawiony scouting może dać raz na jakiś czas 2-3 polskich zawodników na tyle dobrych, że lepszych od najsłabszych w danym momencie obcokrajowców w kadrze , ale tylko tyle. Na nic więcej realnie nie można liczyć. Niestety dla wielu Was, skoro Czekaj w pewnej chwili jest lepszy od najsłabszego zagranicznego ogniwa Wisły Jaliensa, to już dowód, że lepiej i taniej budować drużynę na młodych Polakach. Do czasu kolejnej pucharowej kompromitacji. Cytat:
Cytat:
Druga sprawa: Jędrzejczyk, Rybus i Borysiuk to nie są żadni „zawodnicy na lata dla klubu”, bo gdy tylko rzeczywiście zaczną coś sobą istotnego prezentować, zaraz jak zawsze wyjadą zagranicę i tyle będzie Legia miała z nich pożytku. Wcale nie jest powiedziane że ów przykładowy Jędrzejczyk będzie grał dłużej w Legii niż np. Iliev u nas. A nawet jeśli akurat jakimś cudem nie wyjadą, będzie się to wiązało z podwyżkami ich kontraktu przynajmniej do poziomu tak często tu przywoływanego Lameya – więc też nie można liczyć, że zawsze będą „tańsi w utrzymaniu”. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Generalnie, nie warto i nie można całkiem odwracać się od naszej polskiej młodzieży i pomysłów z usprawnianiem szkolenia, ale przy odgórnym założeniu, że może być najwyżej skromnym uzupełnieniem kadry zespołu, a nie głównym motorem polityki personalnej. W najlepszym przypadku realnie uda się pozyskać tą drogą maksymalnie2- 3 zawodników mogących wnieść coś sensownego do drużyny i szerokiej kadry. Takie w Polsce są i jeszcze długo będą realia. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
BBudowniczy, strasznie się czepiasz jednej pomyłki.
Na pewno chodziło o LE. Jeśli chodzi o mnie - postawa naszych skrzydłowych mnie satysfakcjonuje i jest na pucharowym poziomie. Zdecydowanie bardziej martwi mnie CAŁA linia obrony, aniżeli Mały z Ivicą. |
Cytat:
Ty ciągle bazujesz na grupce zawodników, z których tak naprawdę jedynie dwóch prezentuje w miarę dobry piłkarski poziom – Mierzejewski i Peszko. Reszta miałaby duże problemy z walką o miejsce w składzie tej „zagranicznej” Wisły. Nawet gdybyśmy ich odpowiednio wcześnie ściągnęli i rozwijaliby się równie dobrze jak w innych klubach, dwóch to za mało, by stworzyć drużynę i rezygnować dla nich z nastawiania się na sprowadzanie obcokrajowców typu Meliksona, Ilieva czy Bitona. Obcokrajowców znacząco podnoszących jakość gry jest na rynku znacznie więcej w zasięgu polskich klubów. Nie tylko dwóch, trzech. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Mi to się podoba ta napinka na legie, więc niech mi tu piewcy wspaniałej polityki kadrowo-szkoleniowej legii napiszą ile to tytułów mistrza Polski wywalczyła w ostaniach latach ta wspaniała legijna młodzież, jak by Wisła zdobywała tytuł z taką regularnością jak oni to byśmy mieli w tym czasie 10 trenerów 5 prezesów i z 8 dyrektorów sportowych tyle w temacie. Tu jest Wisła a nie podrzędny klubik ze stolicy gdzie się czeka na tytuł tyle lat.
|
Cytat:
Legia postawiła 10 lat temu na akademię. Postawiła na czekanie, dokładnie na to czekanie o którym piszesz. Zrobili to w pełni świadomie, wiedzieli co robią. I teraz wreszcie się doczekali. Dla nich teraz jest tak jakby nowy start. Teraz (czego się najbardziej obawiam) takich Wolskich, Żyrów zacznie się pojawiać coraz więcej. Za 10 lat ocenimy w 100% (patrząc na tytuły mistrzowskie) czy było warto choć dziś już mamy tego zwiastun. |
Tylko zrozum to, że w Wiśle niem ma czasu na takie czekanie 10 lat to jakiś żart. Jest jeszcze jeden ważny aspekt Wiślickiej dominacji ostatnich lat, że taka legie , lech i inni będą musieli się z mierzyć z byciem mistrzem Polski a mianowicie będą po sezonie musieli utrzymać skład co zresztą jak wiemy z reguły się nie udaje bo po sezonie legia będzie już pewnie bez swoich młodych gwiazdeczek, które spierdzielą za granice dla kasy a szczerze wątpię żeby mieli kolejne młode talenty w zapasie. Już leszek miał dominować w lidze po swoim mistrzostwie a widać dokładnie teraz gdzie są. Najważniejsze dla kibiców Wisełki jest uświadomienie sobie jednej fundamentalnej zasady tu nie ma czekani na mistrza.
|
Na żadne czekanie nie postawiła. Zbudowali sobie tą akademię, ale co roku mieli pompowanie balonu, że to jest ich rok i teraz będzie mistrzostwo.
Sytuacja z Żyro i spółkom zabawnie wynikła, gdyż wszyscy stranieri ściągnięci za niemałe pieniądze zawodzili. I tak Knezevic okazał się dobrym kucharzem, więc grają na jego pozycji Polacy. Choto i Astiz pogubili formę to grają Polacy. Manu potrafi tylko biegać, to zaczął grać Żyro, Mezenga i Chinyama okazali się za słabi, to grał Kucharczyk. W Legii nie mieli zachcianki stawiać na młodych bo im się ta młodzież udało, tylko musieli łatać pozycje bo obcokrajowcy prezentowali/-ują poziom 3 ligi mazowieckiej. Także ten mit o świetnej akademii można włożyć między bajki, u nas też Czekaj awaryjnie zaczął grać i prezentował się co najmniej przyzwoicie. Ten Wolski ma talent, ale on do Legii przyszedł w wieku 17 lat. |
Cytat:
Co tam: Żyro Kucharczyk Wolski Rybus Jagiełło Efir Borysiuk przy naszym CZEKAJU! Cała wymieniona siódemka czerwieni się ze wstydu przy naszym ogromnym potencjale wśród młodych polaków. |
Cytat:
|
Pytanie do wiedzących:
Który z tych młodych wielkich talentów Legii jest stricte wychowankiem ich akademii, a który został ściągnięty 1-2-3 lata temu w formie transferu??? |
Władysław?
Nie ogarniasz chłopcze widzę. Po kolei. Z tych wszystkich talentów, Żyro w Legii był od najmłodszych lat,Wolski i Rybus są tak jak Mały u nas wytransferowani w wieku 17-18 lat. Kucharczyk to jakiś żart, tak? Gościu przyszedł na początku sezonu poprzedniego ze Świtu w wieku 20 lat. Efir, Efir. A może Kefir? Kto to jest? Borysiuk i tu słowa uznania dla Urbana, że miał jaja wstawiając go do składu. Tu się im udał pomocnik, ale co tu porównywać podejście do juniorów gdy taki Brud dostaje szansę gry mając 22 lata a Borysiuk 16. |
Tu na forum toczy się debata na temat jak to fajnie stawać na młodych Polaków to niech mi znawcy tematu pokażą drużynę złożoną z takowych, która wygrywa mistrzostwo Polski. Tyle w temacie.
|
Cytat:
Pytanie pierwsze: od kiedy Legia zdecydowanie postawiła W PIERWSZYM SKŁADZIE na młodych, obiecujących Polaków? Odpowiedź na pytanie pierwsze: W BIERZĄCYM SEZONIE, doczekali się w końcu wypływu pierwszych talentów z Akademii Piłkarskiej, w końcu dojrzeli młodzi piłkarze, których sprowadzono do klubu jakiś czas temu. Wcześniej Legia notorycznie pod pozorem budowania drużyny na sprawdzonych zawdonikach zza granicy, zawodnikach z dobrym CV, sprowadzała pseudo piłkarzy typu Junior, Kneżevic, Mezenga, Cabral, Tito, Arruabanera, Ekwueme, Descarga, Balde, Gottwald, Dick i inni. Oczywiście miała też niechlubny jednoroczny okres sprowadzania wyróżniających 30-letnich Polaków, "odkryć" Ekstraklasy, co oczywiście mija się z celem, bo wiadomo, że tacy zawodnicy postępu nie zrobią, prochu nie wymyślą. W tym momencie machina w Legii się nakręca i tak przewidując przyszłość, w nieodległej przyszłości sprzedadzą za granicę za niemałą kasę swoją pierwszą "ograną" młodzież, czyli Rybusa i Borysiuka (biorąc pod uwagę fakt, że sprowadzili ich do klubu za czapkę gruszek, zysk będzie tym bardziej pokaźny), w tym czasie w pierwszym zespole dojrzewać będą perełki z Akademii czyli Wolski i Żyro, a dołączeni do kadry zostaną kolejni wielce utalentowani (porównywalnie z Wolskim, o czym osoby nie zainteresowane tematem jeszcze nie wiedzą, a w nieodległej przeszłości się dowiedzą), czyli Żurek, Jagiełło, Furman, Misiak i Kamiński, może w hierarchii bramkarzy awansuje etatowy bramkarz reprezentacji U-20, czyli Szumski, a po kontuzji na wypożyczeniu w Gliwicach ogra się bardzo, bardzo ciekawy prawy defensor Lisowski. Następnie Wolski i Żyro dobiją prawdopodobnie do poziomu co najmniej Borysiuka i Rybusa z aktualnego sezonu, a biorąc pod uwagę fakt, że wyszkolenie techniczno-taktyczne Żyry i Wolskiego stoi na wyższym poziomie, niż Rybusa, w momencie kiedy wymieniona dwójka dojrzeje fizycznie do gry na poziomie Ekstraklasy, ich efektywność i późniejsza kariera prawdopodobnie potoczy się jeszcze lepiej, niż wspomnianego Rybusa. W tym czasie zapewne już błyśnie wielkim talentem ktoś z grona od Żurka po Kamińskiego, i w momencie kiedy Wolski z Żyrem będą już powli opuszczać ligę, szansę regularnej gry w pierwszym składzie dostaną kolejni utalentowani zawodnicy. Pytanie drugie: kiedy Wisła w ostantich 12-stu latach święciła swoje największe sukcesy i grała najładniejszą piłkę, stawiając na połączenie polskich piłkarzy z zagranicznymi, czy też w czasie, kiedy zdecydowanie postawiła na tych zza granicy? Odpowiedź na pytanie drugie: ...jest niejednoznaczna i nie mam zamiaru być równie tendencyjny jak Wy, którzy podajecie przeciwstawny argument o 'sukcesach' Ruchu, Widzewa czy Górnika, rzekomo stawiających na Polaków :) Ale ogólnie śmieszy mnie to Wasze argumentowanie w stylu "popatrz ile osiągnęła Wisła w ostatnich latach, a ile kluby stawiające na Polaków?", gdyż prawda jest taka że bodaj więcej niż trzy czwarte mistrzostw Wisły w ostatniej dekadzie zostało zdobyte głównie dzięki zawodnikom krajowym. A Wisła na zawodników zagranicznych postawiła zdecydowanie od roku, jeśli się nie mylę. Powodem pewnej zapaści Wisły nie było stawianie na Polaków, ale oddawanie ich lekką ręką do innych klubów, bez przynajmniej zastępowania ich wartościowymi zastępcami, ot co. -------- Pablo84, na wstępie zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem sprowadzania jakiegokolwiek wyróżniającego się polskiego ligowca w wieku powyżej 25 lat, co więcej, uważam, że 23 lata to powinna być górna granica. Posiadanie dobrych zawodników zza granicy jest KONIECZNOŚCIĄ i TOTALNĄ GŁUPOTĄ byłaby rezygnacja z tego kierunku budowy drużyny. I zapewniam Cię, że gdyby Ruch miał środki finansowe na poziomie Wisły, to piłkarzy typu Lewczuk, Grodzicki, Jankowski, Piech czy Janoszka uzupełniliby zawodnicy klasy Meliksona czy nawet Ilieva, wtedy Ruch sukcesów miałby zdecydowanie więcej, niż teraz. To, że Górnik, Ruch, Widzew, czy Korona są średniakami nie jest powodem tego, że stawiają na Polaków (wszak nawet w tych klubach bywa, że Polacy w składzie są w mniejszości), tylko kilkukrotnie mniejszych środków finansowych, również na zawodników zagranicznych. Nie rozumiesz jednak mojej filozofii myślenia. W skrócie wygląda ona tak, że zadaniem scoutingu Wisły jest wyszukanie i kupienie takiego przykładowego Skorupskiego w momencie, kiedy ma 17 czy 18 lat i oddanie go na wyporzyczenie do Ruchu Radzionków czy innej Floty Świnoujście (tak jak to zrobił Górnik), aby ten Skorupski wrócił do Wisły na takim poziomie, na jakim jest obecnie. Zrozum, Górnik ma aktualnie w pierwszym składzie jedynie dwóch młodych i bardzo ciekawych piłkarzy, których wyszukał (kupując za grosze), czy też ograł w I lidze i teraz taki Skorupski jest tam najlepszym zawodnikiem. Reszta to przeciętniacy, z których właściwie tylko Dancha widziałbym w składzie Wisły. Ja nie mówię, że Wisła ma BUDOWAĆ DRUŻYNĘ jak Górnik Zabrze czy Ruch Chorzów, tylko PROWADZIĆ SCOUTING W NIŻSZYCH LIGACH co najmniej na ich poziomie. Nikt mi nie wmówi, że Wisły na to nie stać, bo sprowadzenie grupy młodych zawodników o potencjale Jankowskiego, Sobiecha, Sadloka, czy . Przykładowy Ruch Chorzów nie zbudował swojej drużyny na scoutingu, dobry scouting Ruchu Chorzów spowodował to, że razem z kilkoma średnimi, nie nadającymi się do gry w Ekstraklasie młodymi piłkarzami, do drużyny trafiło również czterech niezwykle (w polskich warunkach) utalentowanych zawodników za grosze, po czym ten sam Ruch Chorzów zarobił na dwóch z nich około 7 milionów złotych. Inny przykład, prosta ekonomia pokazująca moją filozofię myślenia. Taki Sadlok jest piłkarzem na poziomie Bunozy, zgadza się? Wisła za Bunozę dała pewnie łącznie tak z 400-500 tys. euro, podczas gdy Ruch Chorzów sprowadzając Sadloka z Pasjonata Dankowice zapłacił zapewne około 20 tys. euro. Założyc trzeba, że aby Wisła trafiła na jednego Sadloka, musi sprowadzić MAKSYMALNIE (zakładając że ludzie w scoutingu znają się na ocenie potencjału młodego zawodnika...) gdzieś pięciu potencjalnych Sadloków z pięciu różnych Pasjonatów Dankowice. W sumie mamy maksymalnie 100 tys. euro. Więc po co sprowadzać takiego Bunozę, zawodnika zza granicy, który nie prezentuje nadzwyczajnego poziomu, skoro można to zrobić w inny, tańszy sposób, dodatkowo stawiając na młodych, krajowych zawodników? Dwa razy Wisła zadziała skutecznie w ten sposób i zwalnia się jej około 600 tys. euro, które by przeznaczyła na podobnej klasy zawodnika zza granicy - te pieniądze można przeznaczyć na roczną pensję dla zawodnika, który naprawdę może ciągnąc grę drużyny do przodu. Co więcej, nie twierdzę, że sprowadzani w ten sposób zawodnicy mają być Polakami, jako przykład podaję Polaków, bo jest to logiczny wybór i łatwiej nie tylko o rozeznanie w tym rynku, ale też po prostu o sprowadzenie takiego zawodnika, bo gdyby Wisła znalazła talent powiedzmy na drugim poziomie rozgrywek w Serbii, to zapewne pierwszeństwo w sprowadzeniu takiego zawodnika miałby Partizan, czy Crvena. Cytat:
Dla kontrastu z Żurawskim i Frankowskim można podać niedawnego króla strzelców naszej Ekstraklasy, czyli Lewandowskiego, który w Bundeslidze należy do najlepszych zawodników, strzela regularnie dla mistrza tej ligi. Gdzie tutaj w ogóle porównanie? Idźmy dalej, Peszko już w tym momencie ma lepsze osiągi od Kosowskiego, a przecież Bundesliga jest teraz lepsza i bardziej konkurencyjna, niż kilka lat temu. Mamy 21-letniego bramkarza, który jest jedną z czołowych postaci Arsenalu Londyn, wtedy byłoby nie do pomyślenia, że tak młody nasz bramkarz gra w tak wielkim klubie. Z mistrzowskiego Lecha był też Murawski, który przez dwa sezony był absolutnie podstawowym zawodnikiem mistrza silnej ligi rosyjskiej, bodaj siódmej w Europie. Można powiedzieć, że wrócił, bo by nie grał, ale moim zdaniem jest to wróżenie z fusów i nikt nie wie, czy to było powodem jego powrotu, czy też fakt, że Kazań nie jest najprzyjemniejszym miejscem do życia, a Murawski już dosyć się tam nahapał wcześniej. Owszem, faktem jest, że za granicą gra teraz mniej piłkarzy, niż wtedy, ale ma to też związek z tym, że wtedy mieliśmy sporą ilość zawdoników w Bundeslidze, a ta liga w ostatnich latach masowo postawiła na wychowywanie swoich zawodników, ich jakość szalenie poszła w górę, pojawiło się stawianie na mniejsza ilość zawodników zza granicy, tylko na takich, którzy rokują na bycie absolutnie kluczowymi zawodnikami w swoich klubach. No i druga sprawa jest taka, że teraz polskie kluby mają więcej kasy, to się cenią i nie sprzedają piłkarzy za czapkę gruszek, a i zawodnicy nie palą się aż tak do wyjazdu do średniaków i słabeuszy lepszych lig, mając tutaj dobre warunki finansowe. Cytat:
Cytat:
Ok, pewnie Legia czy Lechia sprowadziły tabuny takiej młodzieży do swoich młodzieżowych drużyn, ale czy nie warto było sprowadzić za groszowe sprawy wielu, żeby tych niewielu było potem bardzo przydatnymi zawodnikami dla klubu? I żeby zarobić przynajmniej na jednym, dwóch potem trochę kasy, czyli jakieś 4-4,5 mln euro? Cytat:
Odpowiedź brzmi: ŻADNA. Nie da się zbudować drużyny Polska U-23, która wygra mistrzostwo, chyba że ma się szkółkę klasy Ajaksu czy PSV. Tak jak nie da się przeskoczyć poziomu osiągania czegoś więcej, niż awans do LM i oklep w tejże, lub też awans do LE, stawiając na przeciętnych zawodników zagranicznych, kupowanych za pół darmo, jak na warunki europejskie - a tylko na takich Wisłę stać. Owszem, da się zbudować bardzo dobrą drużynę opartą niemal w całości na cudzoziemcach, ale trzeba mieć środki na miarę Szachtaru Donieck, a Wisła na razie nie jest blisko nawet Metallistu Charków... Więc jest wybór, albo postawić na metodę, która złudnie jest szybsza, ale jest bardzo krótkowzroczna lub też jedno, dwu razowa i w NAJLEPSZYM RAZIE gwarantuje awans do LM i oklep, lub też powiedzmy 1/16 LE, lub też na sukcesywną budowę klubu i poprawę szkolenia do takiego poziomu, w którym akademia produkuje piłkarzy technicznie i taktycznie godnych gry na tym etapie rozgrywek. APOEL jest zupełnym wyjątkiem, bo maja odpowiednią kasę, klimat i warunki do życia w stylu wieczne wakacje, co pozwala im zachęcać do dołączenia do klubu głównie starszych, aczkolwiek bardzo solidnych zawodników z Brazylii, Portugalii czy Bałkanów. Dołączyli do tego znakomitego trenera, rywale ich zlekceważyli i osiągnęli ogromny sukces. Dlatego w przypadku Polskich klubów trzeba czerpać ze wszystkich źródeł, z których da się czerpać i w mojej opinii budowa TANIEJ, młodej szerokiej kadry klubu w tym przypadku to podstawa, aby klub miał środki na ściąganie lepszych zawodników zza granicy, którzy mają pełnić kluczowe role w grze drużyny. Takich zawodników powinno się uzupełnić 3-5 zawodnikami krajowymi, którzy nie będą zaniżać poziomu, szczególnie na pozycjach jak prawa i lewa obrona, defensywny pomocnik, skrzydłowy, dodatkowo trzeba mieć wyczucie w młodzieży, żeby potrafić z grona wielu talentów wyławiać talenty na miarę Lewandowskiego, czy Szczęsnego i odważnie ich wprowadzać do składu. No ale Wy wolicie coś innego, wolicie jednorazowy awans do LM, który być może Wisła tą okrojoną metodą budowy drużyny osiągnie. Tylko co potem? Potem, po ewentualnym jednorazowym sukcesie będzie tak, że połowa zagranicznych gwiazdeczek zechce klub opuścić (bo nie będą mieć prawdopodobnie 30 lat, a Polska to nie Cypr) i drużyna sukcesywnie będzie wracać do aktualnego poziomu - będzie taka sinusoida, pomiędzy jednorazowymi skokami do LM czy LE średnio co 3-4 lata i powrotem do marazmu, bo w tym przypadku Wisła nigdy nie będzie miała stabilizacji na poziomie regularnych awansów do LM, w stylu Olympiakosu powiedzmy. |
Drogi kolego ew88 chciałbym zaznaczyć, że moje wypowiedzi odnoszą się do stanu rzeczywistszy a nie mojego wyobrażenia jak powinna Wisełka funkcjonować a to są zupełnie inne sprawy. Przypominanie faktu, że nasz kochany klub odnosił największe sukcesy grając prawie samymi rodzimymi piłkarzami niema się za nic do dzisiejszej rzeczywistości: po pierwsze mieliśmy wtedy minimum 2 razy większy budżetem od każdej grającej drużyny a pobory dla rodzimych grajków był tak niebotyczne , że każdy czekał kiedy zagra w Wiśle. Teraz niestety są bogatsi od Nas i ciężko jest rywalizować na rodzimym rynku transferowym. Sama magia klubu już Nam nie wystarczy do przyciągnięcia najlepszych graczy,nawet trybuny nie pomogą bo frekwencja też nie jest najwyższa. Do tego każdy zapomina że nie zawsze się da konkretnego gracza ściągnąć bo to są prawdziwi ludzie a nie nazwiska w fm jak tylko dasz najwyższą cenę jest twój, każdy z nich ma swoje ulubione kluby i miasta i pomysł na karierę która nie musi się pokrywać z kibicowskimi widzimisię transferowymi. Powiedzcie szczerzę z ilu klubów w ekstraklasie możemy kupić piłkarzy bo na pewno nie z crakowi, Śląska, legii, lecha, Lechii a i z pozostałych będzie ciężko bo u nas każdy piłkarz grający rundę życia wart jest minimum 1 euro. A wracając do tego wspaniałego legijnego szkolenia to napomknę, że oni mają ponad 100 milionów do ITI spłacić więc bym się nie podniecał ile to oni zarobią bo będzie jak u Nas za 10 milionów sprzedał za 1 milion kupił a skład coraz słabszy.Pozdrawiam
|
http://sport.wp.pl/kat,37360,title,B...wiadomosc.html Jeśli nie było to wklejam.
|
Cytat:
|
ehhh i po Makach. Nawet młodzi Polacy nas omijają. Czas na kolejne szroty z zagranicy :(
|
Cytat:
W ogóle zabawne rzeczy tu można przeczytać. Wystarczy jedna udana runda Legii na ostatnich 10, by już wszyscy zapomnieli o poprzednich katastrofalnych 9-ciu i stawiali ją za wzór. Wystarczyły też jeden, dwa udane transfery Jóźwiaka, by był kreowany przez niektórych na lepszego dyrektora niż Valcks. Te transfery od razu sprawiają, że pół forum zapomina o innych kompromitujących wyborach dyrektorów sportowych Legii, których było znacznie więcej. Komedia. Valcks ma w przeciwieństwie do innych dyrektorów sportowych znacznie więcej transferów udanych niż nieudanych. I nie podniecajcie się też tak tą Akademią Legii - jak da raz na kilka lat 2-3 w miarę sensownych ligowców to będzie wszystko. Ogromna większość jej wychowanków jak wszędzie na świecie nie przebije się lub wtopi w przeciętność. A jeśli zdarzy się raz na długi czas, że jakiś wyjątek czy dwa rzeczywiście się wybije, to zaraz zostanie sprzedany zagranicę. Między bajki można włożyć opowieści, że natychmiast zostanie zastąpiony kolejnym wybijającym się grajkiem - takiej regularnej powtarzalności nie ma nawet Ajaks, a co dopiero Legia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Panowie nie płaczcie po Makach.. jeśli oni boją się w takiej sytuacji do nas przyjść to po co nam ludzie którzy boją się rywalizacji... Przecież teraz w zimie może czekać nas mała rewolucja.. z resztą wielu zawodnikom kończą się kontrakty, wypożyczenia... To jest idealna sytuacja by się wybić i wywalczyć miejsce w składzie..
Skoro boją się tego to raczej nie osiągną wiele w piłce.. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl