![]() |
Grozne byly te kontry Apoelu po krotkich rogach - musimy probowac inaczej a nie caly czas tak samo je wykonywac. Z poczatku myslalem, ze Apoel Nas zdominuje ale jednak to My kontrolowalismy mecz i jak najbardziej zasluzylismy na wygrana. W rewanzu to co kochamy czyli czekanie na kontry - bedzie dobrze.
|
A mnie się wydaje tak, że plan Maskanta był taki. Zero z tyłu, strzelona bramka i brak żółtka dla Maora. Wszystko się wykonało.
|
Cytat:
|
Apoel taki plazowy, troche jak Litex. Gdyby Wisla zagrala swoje, bez presji, bez zwiazanych nog wygralaby wyzej. Cypryjczycy fajnie grali pilka, ale jesli zagrac pressingiem, dobrze taktycznie to nie beda mieli wiele do powiedzenia. Poziom ligi robi swoje. Trzeba tam jechac i grac, a nie myslec o LM.
|
Cytat:
Dokładnie, mówił o tym na konferencji, nie stracić bramki - to podstawa. Co jak co, my jesteśmy dopiero kopciuszkiem w europejskim futbolu. Szachy nie mecz, ale dla bramki i wyniku warto żyć. Szkoda że na meczach LM nie ma takiej atmosfery, jaką my tworzymy. |
heh, a przed meczem się kilku ze mną kłóciło, że lepiej, żeby Garguła grał zamiast Małego
cóż, powiem krótko, właśnie dla takich momentów warto trzymać Małego na boisku... |
bwin już opublikował kursy na rewanż i na awans.
Rewanż: APOEL 2.0 - 3,40 - 3,55 Wisła Awans: Wisła 1,60 Apoel 2,20 :D |
Cytat:
APOEL jest klasową i doświadczoną drużyną, a na dobrą sprawę nie mieli jak nas ukąsić. Wszystko dzięki świetnej taktyce. Ja wiem, że wszyscy geniusze co to w FM Ligę Mistrzów Nielbą Wągrowiec wygrywali chcieliby ofensywną, ładną dla oka grę, ale to by się dla nas skończyło autem z pucharów. Więc nie, w pucharach będziemy grać asekuracyjnie, będziemy grać krótkie rogi i kontrolować grę, a to dlatego, że to my jesteśmy uboższymi krewnymi i chłopcami do bicia. Poza tym Małecki - pokazał wszystkim frustratom, że jest jednym z filarów Wisły Maaskanta. Niech się tą bramką udławią. |
Przez wiele lat chudych dla polskich klubów w rozgrywkach europejskich ,bardzo wielu komentatorów ale i kibiców nie potrafi sobie poradzić np. z faktem ,że polska drużyna może wygrać 5 meczów w pucharach pod rząd. I nie ważne jak. Cel jest osiągnięty. Coś mi się zdaje ,że wielu zatraciło zdolność krytycznej oceny i szuka dziury w całym. Gdyby Wisła była słaba to przecież taki Litex już by nas pożarł i wysrał. Przecież nikt nam tych zwycięstw nie podarował. Piłkarze Wisły je wywalczyli w trudzie i znoju. Apeluję o jedno. Nie deprecjonujmy Wisły posiłkując się starymi obawami i uprzedzeniami. Są wady ale jest bardzo dużo zalet. Mnie to cieszy. Odnoszę wrażenie ,że przed każdym meczem Wisły nadmiernie dowartościowuje się przeciwnika. Dzisiaj nie straciliśmy bramki mimo naporu. Blok defensywny zagrał bardzo dobrze. To jest jakiś plus. Całe szczęście ,że mamy sporo obcokrajowców ,którzy nie czytają polskich gazet z racji nie znajomości języka i to gderania, dzielenia włosa na czworo ,nie dociera. Wychodzą i na mecz i grają.
|
Cytat:
|
Cytat:
-Pareiko wyjadacz. -Jovanović/Lamey - grali w LM - Chavez wystepy na MŚ - Jaliens wyjadacz - Sobol wyjadacz - Iliev wyjadacz - Małecki jest tak pewny siebie, ze pewnie przed Barcelona by nie spekal reszta to juz tez nie sa jacys anonimowi juniorzy. Nie wiem, wygralismy, na zero z tyłu, Cypryjczycy nie mieli zadnej naprawde groznej sytuacji. Litex na Reymonta nie wygladal dużo gorzej. Wystarczy strzelic jedna we wtorek i praktycznie pozamiatane. Napijcie sie jakiegos piwka i sie cieszcie, a nie szukajcie dziury w calym jak weszło. |
Ja z kolei uważam, że spotkanie bylo bardzo trudne - wynik 3:0 jak niektorzy pisali - praktycznie nie do osiagniecia.
Przez pierwsze 30 minut sytuacji nie bylo duzo, pomimo ogromnych i oczywistych emocji. Jeszcze 5 minut przed strzeleniem gola przez Patryka myslalem o tym czy nie bedzie lepiej aby go zmienic - po raz kolejny dochodze do pewnego wniosku. Mianowicie - musi, powtarzam musi byc pilkarz, ktory czuje emocjonalna wiez z klubem, ktory ma mankamenty techniczne, czasami taktycznie zawali, ale ostatnia krople potu zostawi na boisku. Bezwzglednie Patryk Malecki pokazal dzisiaj hart ducha. Daje w dupe czasem, nie ma co, ale jest nasz, w kazdym calu - na takiego zaslużyliśmy. Obrona zagrala konsekwentnie, licze na to ze wystarczy to 1:0 aby przejść dalej. O klimat na Cyprze sie nie martwie, bo wiekszość naszej kadry ma korzenie w cieplych krajach. |
Plusy: wynik, gra obronna, legendarne zero z tyłu, Jovanovic.
Minusy: totalny brak pomysłów w ataku, Genkow, tradycyjnie tragiczne drugie połowy Ilieva, .......one krótkie rogi - po .... Genkow na boisku jeżeli nawet nie daje się mu szans żeby do czegokolwiek się przydał przy stałych fragmentach? Generalnie będzie bardzo ciężko ale biorąc pod uwagę naszą grę dzisiaj cieszmy się z tego co jest. |
Były emocje. Nie ma co grymasić. Lepsze 1:0 niż bezbramkowy remis. A z przebiegu gry taki właśnie wynik obstawiałem. Apoel mnie zaskoczył. Narzucił własne tempo, ale z drugiej strony nie stworzył sobie żadnej 100% sytuacji. Za tydzień będzie bardzo ciężko, ale po cichu liczę na powtórkę dzisiejszego wyniku :)
|
Wisła Maaskanta gra niesłychanie wredną dla przeciwnika piłkę. Nazwę ten styl pasożytniczym. Pełna koncentracja na defensywie, do kontr biegają po 3-4 najwyżej, "zmuszają" przeciwnika do przejęcia inicjatywy. Konsekwencja, dyscyplina. Uważam, że to są znamiona dużej klasy. Wierzę w awans. Gracz meczu - Gerwazy.
|
Defensywa zagrała bez większych błędów, a ja już mam do cholery jasnej dość pięknej gry i odpadania z pucharów! W rewanżu APOEL może mieć dla mnie 99% posiadania piłki, byle Wisła awansowała. Małeckiego lubię z sympatii, ale to co zrobił w polu karnym - klasa. Na początku myślałem że znowu przekombinuje ale na szczęście jest bramka, te pół kroku do piłkarskiego raju...
|
Mnie coraz bardziej zaskakują dwaj piłkarze:
-Sobolewski - normalnie przeżywa drugą młodość, czyści wszystko, do ataku idzie jak trzeba.. - Nunez - nie spodziewałem się po tym transferze nic ciekawego, ale naprawdę od kilku meczy bardzo ładnie pracuje na rzecz zespołu |
CH dzięki, nie wywalili na razie. Oglądałem 5 razy, na stadionie słabo widziałem tę akcję. Atmosfera niesamowita. Mam nadzieje, że powtórzmy to w tym sezonie co najmniej trzykrotnie. Ten APOEL to nie byle jaka drużyna, Kosa miał racje mówiąc, że walczyli by w Polsce o mistrzostwo. Najlepszy u nas chyba Nunez, po raz kolejny (po rewanżu z Litexem) gra znakomity mecz. Jovanovic też zagrał nieźle niech już mu się skończy ta dyskwalifikacja.
|
Chcialem zauwazyc, ze Wisla wygrala 5 mecz w europejskich pucharach z rzedu. Maaskant wybral jedyna sluszna taktyke. Jak nie mozna rywalizowac na poziomie umiejetnosci i ofensywnej gry to trzeba nadrabiac taktyka i organizacja gry. No ale mamy stado dzieci i pseudodziennikarzy wychowanych na FCB i Realu.
|
Do wszystkich, którzy narzekają na Genkova - dobrze pracował jako pierwszy obrońca, naciskał przeciwnika, nieźle przy stałych fragmentach w defensywie, oczywiście brakuje jego aktywności w ofensywie, ale mimo wszystko miał dwie okazje (dośrodkowanie Jovanovicia i bramkarz mu ściągnął piłkę z głowy oraz prostopadłe podanie Maora). Cwetan to taki typowy dokładacz - nadstawi nogę, wciśnie głowę, ale sytuację musi mu wypracować druga linia.
Podsumowując - przeciętny występ, widocznie takie były założenia taktyczne, a w rewanżu powinien zagrać szybszy Biton. |
Najbardziej optymistyczne odchodząc od meczu są transfery z tego okienka. O żadnym nowym zawodniku nie można już powiedzieć nie wypał. Każdy nowy zawodnik już coś wniósł.
Nunez - już chyba można powiedzieć podstawowy zawodnik Wisły Biton - w lidze 3 mecze 3 gole Lamey - duże wzmocnienie w stosunku do Cikosa, widać skok jakościowy Diaz - też wzmocnienie na lewej stronie w stosunku do Paljicia Jovanovic - dzisiaj świetny mecz - zapowiada się pasjonująca rywalizacja z Lameyem Iliev - też już sporo pokazał przebłysków, choć myślę, że Kirm nie pokazał ostatniego słowa i o pierwszą 11 powalczy |
Piłsudski kiedyś powiedział (podczas wojny z bolszewikami) "Jesteśmy za słabi ,żeby się bronić ,więc musimy atakować". Maskaant chyba ocenia Wisłę podobnie "Za słabi żeby atakować (brawurowo) , więc musimy się bronić (mądrze)".
|
Widzę po wpisach że mamy tu paru sympatyków Pana Gmocha... rozumiem ich smutek, choć go nie podzielam.
Piąty mecz w pucharach i piąte zwycięstwo, to jedna strona medalu i nie wymagająca komentarza. Druga strona medalu to styl. I tu wszystkim płaczkom i wiecznym malkontentom przypominam, że ta drużyna gra w sumie z sobą max. pół roku. I to jest nawet teza naciągana. Bo w obronie Diaz i Jovanović, w pomocy Nunez i Iliew, a w ataku w sumie ostatnio grał Biton... toż oni grają z Wisłą kilka tygodni ! Domaganie się teraz od naszej drużyny zespołowej i pięknej dla oka gry to wyraz albo złej woli albo kompletnej ignorancji. Apoel gra w tym składzie ponad dwa lata i korekty są u niego kosmetyczne, nowy piłkarz ostatnio to tylko William Boaventura, reszta gra w tym samym składzie kolejny sezon. Za pół roku a może za cały rok możemy domagać sie takiej zespołowej gry. Dziś obowiązuje zasada dobrej organizacji w grze obronnej i indywidualne umiejętności z przodu. Na resztę przyjdzie dopiero czas. Kto tego nie widzi, sam sobie robi problemy oczekują rzeczy nierealnych od tej Wisły Kraków. Na wszystko jest właściwy czas, na piękną dla oka i zespołową grę też właściwy będzie. Teraz powinniśmy obserwować jak ta drużyna powoli sie zgrywa i uzyskuje poziom o który chodzi normalnym kibicom Wisły. Tu rzecz jasna nie mam na myśli naszych płaczków, którzy narzekają bez przerwy ... Mistrzostwo Polski, źle ...5 zwycięstwo w pucharach dla nich też źle... Cóż na to nie ma lekarstwa. Na dziś można powiedzieć idziemy dobra drogą, czyli idziemy do przodu. Kto tego nie widzi wystarczy aby spojrzał za siebie, co było rok lub dwa lata temu. |
Cytat:
Dają Nam straty - spalone, odbiory, zablokowane dośrodkowania. Sam pomysł może i zły nie jest ale wykonanie jest TRAGICZNE. Albo niech to ćwiczą 3x ciężej niż teraz albo niech wybiorą łatwiejszy(?) wariant z bezpośrednią wrzutką. Bez sensu jest rozgrywanie tego stałego fragmentu gry w takiej formie jak teraz. |
Ja chciałem tylko zauważyć świetne przygotowanie taktyczne linii obronnej. To jak się ustawiali i kasowali większość piłek może napawać optymizmem. Jeden z niewielu razów kiedy skóra mi nie cierpła gdy widziałem akcję przeciwnika.
|
Ja napiszę tylko jedno... Chwil które przeżyłem dziś na stadionie nic mi nie odbierze... Tyle lat człowiek czekał aż na R22 zabrzmi oficjalnie hymn LM... Jak go usłyszałem to nogi zmiękły... Jeśli będzie nam dane zagrać w LM to posram się ze szczęście jeśli nie to zostanie mi w sercu ten dzisiejszy mecz... A po golu była taka euforia że ludzie spadali parę rzędów w dół i to było piękne....
Jeszcze jedno... to co robi UEFA jeśli chodzi o podejście do meczów w LM, oprawę, statystyki na telebimach itp itd - MISTRZOSTWO ŚWIATA... W przerwie skróty z 1 połów równolegle rozgrywanych meczów... Nic dziwnego, że każdy chce się tam dostać, Liga Mistrzów czaruje.... |
Mecz strasznie wyrównany, czego każdy w zasadzie mógł się spodziewać. W zasadzie to my przejęliśmy inicjatywę po akcjach APOELu z początku meczu, potem oddaliśmy ją gdy się broniliśmy.
Co do rzutów rożnych - owszem, może irytować wykonywanie ich w taki sposób, ale tutaj trzeba przyznać Wolfiemu rację. Co jednak nie zmienia faktu, że czeka nas piekielnie ciężki mecz we wtorek. Warunki także sprzyjać nie będą - wg. prognozy, temperatura w godz. 17-23 (mecz o 21.45) ma się wahać między 28, a 33 stopni. |
Cytat:
|
Pierdzielc ten styl o ktorym tutaj piszecie.
Z tym "stylem" byly Valerengi i Tbilisi ,ja tam wole gre ktora moze dla oka piekna nie jest ale przeszlismy przez to Skonto,Litex a teraz wygrywamy z Apoelem. Tyle ze tam moze byc gorąco ,nasi musza jechac z nastaweniem ze jest 0;0.Musza uwierzyc ze jest szansa ,bo Apoel grac w pilke potrafi ale to nie jest zadna potega. Doping dzis super ,fajnie wygladalo jak APOEL gasl z kazdą minuta gdzie spiewalo ich coraz mniej :)A przed meczem taaakie kozaki . |
Siłą Wisły w tych eliminacjach jest umiejętne organizowanie gry obronnej całego zespołu. Obrońcy mają to wsparcie z linii pomocy. Dodatkowo Wisła ma zawodników w ataku ,którzy indywidualnie są na takim poziomie ,że są w stanie zrobić dobrą akcję i zdobyć bramkę (często na wagę złota). W mojej ocenia oczekiwania zwłaszcza komentatorów i dziennikarzy sportowych rozmijają się z rzeczywistością. Wisła nie gra jak Barcelona ale realizuje założone cele. To mi się podoba. Tym bardziej ,że Maskaant ma taki materiał ludzki jaki ma i w ramach tego musi realizować cele. Szczerze napisawszy wcale bym się nie zdziwił jakby Wisła za tydzień w Nikozji spokojnie wygrała.
|
Krótko bite rozne też mnie nie przekonują, ale może okaże się, że to się sprawdzi w decydującym momencie :) (właściwie dosrodkowania z rogów też nam nic nie dają). Rewanż będzie kurewsko trudny ale mam nadzieje że decydującym atutem (odwrotnie niż w meczach z Panathinaikosem) okaże się nasz coach - chyba wie o co mu chodzi. Przy Jerrym Endzelu tego nie było.
|
Jedna bramka Wisły na wyjeździe i będziemy w domu. Wowczas oni muszą strzelić aż 3.
Już nigdy nie powinny wpuścić żadnego przyjezdnego bębna na trybuny bo cały mecz walili w ten bęben co było nie do zniesienia Cytat:
|
Sprawa awansu jest dalej otwarta, ale osiągnięty wynik nie jest zły, żeby nie powiedzieć nawet całkiem obiecujący:-D
Póki co trzeba cieszyć się, ze zwycięstwa. Życie zbyt krótkie jest, aby nie celebrowac takich pięknych momentów.:-D Dla mnie Chavez, Sobolewski, Nunez - najlepsi. Małecki - błysk geniuszu który pokrywa wszystko inne. |
Cytat:
A Nunez to dla mnie piłkarz meczu. Szukaliśmy, no powiedzmy Ja chciałem koniecznie piłkarza 50%of. i 50%def i jest ! Był Siwakow a jest Nunez.Jaka korzystna zmiana. Kurcze ależ z tego Stana Valckxa fachura, wielki szacun. Trener ma swoje minusy i kiedyś może przyjść inny, ale naszego dyr. sp. powinniśmy utrzymać w Wiśle jak najdłużej :). |
Cytat:
|
w rewanżu zaparkuje się Neoplana w bramce i powinno byc dobrze :).Apoel to jednak znacznie dojrzalszy taktycznie zespół od Litexu i lepiej grają w obronie mimo że Mały ich lewego obrońce ograł jak chłopca.Dziwna decyzja Maaskanta o pozostawieniu na ławce Bitona
|
Cytat:
|
Byłem na meczu i bardzo się dziwiłem i irytowałem, że jako pierwszy nie zszedł z boiska Małecki. W moim odczuciu i odczuciu mojego sektora, Małecki grał poniżej oczekiwań (wiadomo, samemu + straty + niedokładne podania + dyrygowanie kolegami i wskazywanie na gracza Apoelu, tymczasem - jak wynikało z ustawienia - to właśnie Małecki powinien się tym graczem "zająć"). Grał tak aż... nie strzelił bramki. Ta bramka, w moim odczuciu uratowała jego występ. A więc właściwie ta indywidualność Małeckiego kolejny raz wyszła na plus. A ja na końcu cieszyłem się, że Małecki nie zszedł jednak jako pierwszy z boiska ;-)
|
Tam strzelić gola i zamurować bramkę. Będzie dobrze! Oby się w końcu udało!!!
|
Wynik dobry, Apoel okazał się bardzo wymagającym rywalem. Nie spodziewałem się, że cypryjski zespół będzie grał aż tak dobrze w obronie. Zobaczymy jak się zaprezentują w rewanżu gdy będą musieli zaatakować. Liczę na dobre kontry - mamy do tego kilku świetnych piłkarzy z Patrykiem na czele. Jeszcze raz brawo za ten mecz!
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:13. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl