Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Elefant 18.11.2011 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1192461)
A nie pomyślałeś może o tym ,że musi się dokładnie przyglądać cyklom treningowym , pracy trenerów , znaleźć i zdefiniować problemy a później napisać propozycje ich rozwiązania i ,że to będzie trwać?

Gdyby w mojej firmie pracownik analizował cokolwiek przez cztery i pół miesiąca to najpierw wyleciałby pracownik, a potem ten który mu na to pozwolił. Takie są realia w firmach w których się pracuje a nie przychodzi do pracy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1192461)
Po pierwsze teren prawdopodobnie Wisła będzie chciała pozyskać teren na zasadzie dzierżawy wieczystej od miasta(taka jest najtańsza opcja pozyskania odpowiedniej działki na tego typu działalność).Jeśli miałeś okazję kiedykolwiek negocjować z jakimkolwiek urzędem miasta to powinieneś wiedzieć ,że każde negocjacje z miastem są bardzo wolne i żmudne( z natury maszyny biurokratyczne są bardzo wolne) , do tego dochodzą wszelkiej maści pozwolenia na budowę wztki(albo zmiany w miejscowym mpzp jeśli są konieczne) i to też trwa. Sam proces budowy sam w sobie jest krótki.

A dwa wcześniej już wspominał o próbie pozyskania środków z UE - żeby się na takie środki załapać to nie dość ,że trzeba przygotować wniosek (przy dużych projektach trwa to długo) to jeszcze złapać się w jeszcze odpowiednie widełki czasowe kiedy na projekty danego typu można składać wnioski.

Wiem jak się rozmawia z urzędami gdy się tylko załatwia sprawę a jak gdy się chce załatwić sprawę (oczywiście wszystko zgodnie z prawem).

Ani Basałaj ani sprawa boisk treningowych czy Akademii nie spadła z nieba przedwczoraj. W pierwszym wywiadzie z czerwca 2010 roku określał to jako ważne zadania. W lutym 2011 w wywiadzie powiedział, że zatrudnienie trenera do grup młodzieżowych nastąpi "niebawem". Niebawem to było pół roku. W sierpniu opowiedział o rozpoczęciu budowy bazy (dla drużyny i akademii) na przełomie 2011/2012. Teraz może będzie "niespodzianka" w zakresie bazy, a w zakresie akademii daje sobie czas do końca sezonu na zanlezienie miejsca na nią. Trudno to nie traktować inaczej jak grę na czas.
Wychodzi na to, że jesteśmy niemal w tym samym miejscu co półtora roku temu. W tym tempie to może pierwszych juniorów będziemy wprowadzać do drużyny tak koło 2025 roku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1192461)

Głupota ludzka nie zna granic ;/

To samo można powiedzieć o braku kindersztuby.
Pozdrawiam i bez odbioru.

Marszałek 18.11.2011 13:00

Na przykładzie Bruda wychodzi własnie typowy polski idiotyzm. Facet ma 22 lata,nigdzie poważnie nie grał. Ma łatkę młodego zdolnego, w wieku 22 lat,no ale takie realia. I teraz przychodzi co do czego i facet jest rzucany od razu na głęboką wodę. Pierwsza jedenastka w meczu z Fulham. Gość nie daje rady,bo tak na prawdę mało który kopacz dałby radę w takim meczu od razu. I już zaczynają się jazdy,że do dupy,stary i w ogóle wywalić faceta. I tak po prawdzie wszyscy są zadowoleni,chociażby trener. Bo nikt mu nie będzie zawracał głowy młodzieżą. Ma wszakże alibi, że grać nimi sensu nie ma wielkiego.

A może by tak zacząć wprowadzać zawodników do pierwszej drużyny w meczach ligowych? 20 minut Bełchatowem, cały mecz z Ruchem , PP. Dać Brudowi szansę wywalczenia sobie miejsca w składzie,powalczenia o nie. Zobaczyć jaki w nim potencjał. I niech gra,jak najwięcej. W ciągu sezonu będzie beznadziejny to wypożyczyć,zwolnić przebranżowić. Bo teraz ma 22 lata i nie wiadomo za bardzo co z nim zrobić. Gdyby w wieku 19, 20 lat widać było,że nic z niego nie będzie to już dawno byłby gdzie indziej. A tak?Ze szkodą dla zawodnika i klubu nikt wie co począć.

Ściąga się u nas towar średniej jakości, czasami wręcz mocno wątpliwej, a nie daje się szansy nawet tym, podobno, słabym młodym. Nie wiem jakby się potoczyły losy Bruda gdyby zadebiutował w lidze w wieku 19 lat. Idealnie pokazuje to w sumie casus Brożka. Wypożyczany do Katowic, gdzie nie miał z kim grać, nagle został postawiony pod ścianą, że teraz to on będzie ciągnął atak Wisły. Odeszli Żurawski, Frankowski i nagle Brożek ma ich zastąpić. Mecz z PAO,sruuu,dawaj młody. Jak zastępował i ile trwało zanim zaczął coś strzelać przypominać chyba nie trzeba. A co szkodziło aby zamiast kopać się na wypożyczeniach wchodził na ostatnie 20 minut i grał czy to przy Frankowskim czy Żurawskim? Albo nawet zagrał w pierwszej jedenastce?

Czekaj. W obronie grają mocno mierni Jaliens,Lamey i Chavez, czemu nie ma tam Czekaja?Co oni mają a czego nie ma ten młody,że oni muszą grać? Nie podejrzewam aby był wiele słabszy od tej trójki. Niech gra z Górnikiem,każdym ligowcem kosztem Jaliensa. Gorzej grać nie będzie,najwyżej nadrobi ambicją. Przynajmniej po derbach nie szwendałby się jak Jaliens z czyściutką koszulką a ponadto a dobrej gry Czekaja prędzej jako klub będziemy mieć korzyści,niż z starca Jeliensa.

Gwiaździsty 18.11.2011 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1192604)
Na przykładzie Bruda wychodzi własnie typowy polski idiotyzm. Facet ma 22 lata,nigdzie poważnie nie grał. Ma łatkę młodego zdolnego, w wieku 22 lat,no ale takie realia. I teraz przychodzi co do czego i facet jest rzucany od razu na głęboką wodę. Pierwsza jedenastka w meczu z Fulham.

Swego czasu na głęboką wodę w Wisle rzucony został 19 latek ....Kuzera i zagrał mecz w Splicie przeciwko Hajdukowi jak profesor. Później jego losy potoczyły sie jak się potoczyły ale wtedy nieprawdopodobnie chodził i czyścił Chorwatów na skrzydle. Jak ktos jest dobry to nie musi robic kroczki jak małe dziecko w przedszkolu.

sandbender 18.11.2011 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1192582)
ciągnięcie na siłę Kowalskiego było fatalną decyzją
tę energię trzeba było skierować w stronę próby przynajmniej wychowania Kuzery

Ani to ani to. W obu przypadkach starta czasu i pieniędzy.

I tak na marginesie - gadacie o akademii, boiskach, wyszukiwaniu talentów wychowankach i lamentujecie, że ten czy tamten ma 22 lata a poważnej piłki nie powąchał bo słaby.

No to przyglądnijcie się drużynom młodzieżowym i ich trenerom.
Trenerom którzy od 10 lat nie wykształcili od podstaw ANI JEDNEGO dobrego zawodnika. A można trenować w Wiśle już jak się ma 6 czy 7 lat. Brożki, Kokoszka, Małecki - to wszystko nabytki (tak wymieniam tych co trafili i zostali w powaznej piłce na dłużej).
Trenerom, którzy w meczu 14/15-latków z Wisłą Szczucin nie przeprowadzają zmian bo liczy się wynik.
Trenerom dla których liczy się zwycięstwo w jakiejś lidze połnocnego Krakowa czy innego czegoś.

Był taki mecz małych Legionistów z małymi chlopakami z FCB czy Realu. Gigantyczna przepaśc w umiejętnościach technicznych juz wtedy. 90% z tych chłopaków nie dotrwa wieku seniorskiego z różnych przyczyn, ale jak dotrwa i nie załapie się do FCB czy Realu to przynajmniej będzie wiadomo że umie podac, przyjąć, podryblować.

U nas jest 99% szans ze zawodnik umieć tego nie będzie.

rw88 18.11.2011 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1192609)
Był taki mecz małych Legionistów z małymi chlopakami z FCB czy Realu. Gigantyczna przepaśc w umiejętnościach technicznych juz wtedy.

Już milion razy słyszałem ten argument i ukazuje on strasznie dobrze polską mentalność - w tym samym turnieju Barcelona młóciła równo wszystkich, m.in. rozbiła 5:0 młodzików Interu Mediolan (a drużyna U-12 7:0 również wygrała z AC Milan), wygrała cały turniej (10 drużyn) tylko raz remisując, w finale ze Sportingiem Lizbona 1:1 i wygrała po karnych. Po prostu Barcelona pod względem szkolenia jest inną półką, kompletnie nieosiągalną dla żadnego innego klubu na świecie, aktualnie również (pod względem szkolenia) dla zespołów Premier League, Serie A, czy też Ligue1.

Ale dlaczego ten przykład ukazuje dobrze polską mentalność? Bowiem w tym samym turnieju ta sama ekipa U-11 Legii pokonała AC Milan 2:1, bodajże rok starszy rocznik) wygrywał z Interem Mediolan czy Olympiakosem Pireus, a Polonia Warszawa zajęła 4 miejsce, przegrywając w meczu z młodzikami Realu Madryt 0:1, innych ich rocznik zremisował 1:1 z Milanem. O tym nikt nie pisał, natomiast jak Barcelona zmłóciła młodych Legionistów, wiedziała cała Polska. Ale tak to już jest, że porażki są w tym kraju nagłaśniane na maksa, natomiast sukcesy mniejsze czy większe nieporównywalnie mniej.

http://www.youtube.com/watch?v=g2Y9nW9OaPc

Nie mówię, że te wyniki trzeba traktować na zasadzie 'klękajcie narody', ale bądźmy obiektywni i oceniajmy ich występ na bazie całego turnieju, a nie tylko pojedynczego spotkania. Tak to jest w Polsce, w naszym kraju, że 0:7 ma wiecznie świadczyć o beznadziejności, a 2:1 z również bardzo silną ekipą przechodzi bez echa.

To jest identyczny przykład jak porażka druzyny U-21 z Luksemburgiem, kiedy naszą kadrę tworzyło zaplecze zawodników głównie z aktualnej II ligi polskiej, ot taki przegląd niższych lig i zawodników ME, którzy są za słabi na Ekstraklasę. Oczywiście porażka wstydliwa, ale wtedy Luksemburg u siebie grał również dobrze w meczach eliminacyjnych, m.in. Włosi w pełnym swoim składzie wygrali tam bodajże 1:0, a Walia (drużyna na bazie młodzików z młodzieżowych drużyn Premier League) zremisowała. I mimo, że mogliśmy wystawić ponad 30 lepszych, bardziej utalentowanych zawodników w tym meczu, to ludzie tą porażkę przedstawiali jako aktualny stan posiadania polskiej reprezentacji do lat 21.

tofik 18.11.2011 18:45

No tak, ale w tym wieku nie powinno się brać pod uwagę wyników tylko jak się te chłopaki rozwijają, jaką mają koordynację, technikę. Najważniejsze, żeby w tym aspekcie się Polacy poprawili bo obecnie polscy piłkarze nie mają żadnego skilla.

Markus 18.11.2011 19:03

Na sprawę warto patrzeć również w ten sposób.

Niektórzy domagają się większej liczby młodych Polaków, a nadal nie mamy odpowiedniej bazy do ich szkolenia. Dlatego to błąd i wprowadzenie do klubu sztucznych parytetów, gdzie nie decydują umiejętności i wartość zawodnika, a narodowość.

Niektórzy chcą więcej Polaków powołując się na rzekomy brak możliwości utożsamiania się z drużyną. To błąd, bo kibic powinien utożsamiać się z klubem, a nie zawodnikami. Nie ma nigdzie tak, że kibice na stadion będą przychodzić w większej ilości dla rodaków, czy obcokrajowców. Najwyżej mogą przychodzić chętniej dla piłkarskich gwiazd i ładnej gry. Powołując się na ten argument, wypaczacie go.

Chcecie większej ilości Polaków, ale nie widzicie, że na większej ilości Polaków w składzie nigdy i nigdzie nie udało się zbudować klubowej drużyny, która odniosła istotny sukces w Europie, a w ostatnich latach również w lidze. I która przy tym jeszcze grałaby dobry futbol.

Chcecie większej ilości młodych Polaków na boisku, a nie zauważacie, że każdego roku, w niemal każdej polskiej drużynie typu Korony, Górnika, Widzewa, ŁKS, Zagłebia, Cracovii, Śląska, etc gra ich łącznie ogromna ilość i nigdzie nie dała ani spektakularnych sukcesów, ani dochodowości.

Zachwycacie się Legią i jej „młodymi”, nie zauważając, że bez Radovica, Luboji, Kuciaka i Żewłakowa przestają istnieć i nic nie znaczą na boisku. Oczywiście, każda sensownie prowadzona akademia podnosi efektywność szkolenia i być może 2-3 warszawiaków utrzyma i jeszcze rozwinie obecny poziom zanim zostaną sprzedani zagranicę (i tyle będzie z nich pożytku), ale reszta naturalną koleją rzecz podzieli z czasem los przykładowych Kowalskich, Strąków, Pazdanów, Kuzerów, Magier, Mierzejewskich, Danchów, Kędziorów, Boninów, Sokołowskich, Iwańskich, itd. itp. - dziesiątków i setek młodych polskich zawodników nieustannie grających w naszych ligach. - jak zawsze, jak wszędzie. Tracicie z oczu proporcje zachwycając się doraźną, fartowną i krótkoterminową hossą Legii.

Dlatego ja nie chcę widzieć w Wiśle większej ilości młodych, ale w większości i słabych piłkarsko graczy, którzy jeszcze mocniej obniżą poziom. Chcę widzieć więcej naprawdę dobrych zawodników i wierzę, że Valcks ma długofalowy pomysł i strategię ich sprowadzenia znacznie lepszą niż podpatrywanie modnej obecnie Legii, czy opieranie się na propagandzie kadrowej głoszonej kibicom przez leśnych dziadków z PZPN, najmocniej atakujących Wisłę za obcokrajowców. Oczywiście nie znaczy to, że uważam Valcksa za bezbłędnego, a obecną politykę kadrową Wisły za idealną.

zizou 18.11.2011 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192738)
...

Chcecie większej ilości Polaków, ale nie widzicie, że na większej ilości Polaków w składzie nigdy i nigdzie nie udało się zbudować klubowej drużyny, która odniosła istotny sukces w Europie, a w ostatnich latach również w lidze. I która przy tym jeszcze grałaby dobry futbol...

Tak gościnnie - największe"polskie" sukcesy na arenie europejskiej osiągały drużyny oparte albo wyłącznie na polskich graczach (Górnik, Legia w latach 70tych, Widzew w 80tych), lub przede wszystkim na polskich graczach (Legia i Widzew w latach 90tych). Ostatnie "sukcesy" (niedawno Lech i teraz Legia) osiągnęły drużyny, w których liczba polaków i cudzoziemców w składzie była mniej więcej równa bądź z przewagą polaków.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192738)
...Zachwycacie się Legią i jej „młodymi”, nie zauważając, że bez Radovica, Luboji, Kuciaka i Żewłakowa przestają istnieć i nic nie znaczą na boisku. Oczywiście, każda sensownie prowadzona akademia podnosi efektywność szkolenia i być może 2-3 warszawiaków utrzyma i jeszcze rozwinie obecny poziom zanim zostaną sprzedani zagranicę (i tyle będzie z nich pożytku), ale reszta naturalną koleją rzecz podzieli z czasem los przykładowych Kowalskich, Strąków, Pazdanów, Kuzerów, Magier, Mierzejewskich, Danchów, Kędziorów, Boninów, Sokołowskich, Iwańskich, itd. itp. - dziesiątków i setek młodych polskich zawodników nieustannie grających w naszych ligach. - jak zawsze, jak wszędzie. Tracicie z oczu proporcje zachwycając się doraźną, fartowną i krótkoterminową hossą Legii.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje, że każdy wychowanek dołączający do pierwszej drużyny będzie gwiazdą. Ale nawet jeśli duża część z nich osiągnie co najwyżej poziom solidnego ligowca - już jest duża szansa na zyski - wiele drużyn z chęcią kupi takiego zawodnika, jeśli nie będzie w stanie samemu go wychować:D. Sprawnie działająca akademia pozwala mieć nadzieję, że co jakiś czas pojawi się jeden - dwóch zawodników, którzy osiągną wyższy poziom - i wzmocnią drużynę bez konieczności wydawania wielkich pieniędzy i ponoszenia ryzyka "aklimatyzacji" nowego zawodnika.
Nikt również nie zaprzecza, że do sprawnego funkcjonowania ekipy potrzebni są również doświadczeni gracze. Kluczem jest równowaga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192738)
...Dlatego ja nie chcę widzieć w Wiśle większej ilości młodych, ale w większości i słabych piłkarsko graczy, którzy jeszcze mocniej obniżą poziom. Chcę widzieć więcej naprawdę dobrych zawodników i wierzę, że Valcks ma długofalowy pomysł i strategię ich sprowadzenia znacznie lepszą niż podpatrywanie modnej obecnie Legii, czy opieranie się na propagandzie kadrowej głoszonej kibicom przez leśnych dziadków z PZPN, najmocniej atakujących Wisłę za obcokrajowców. Oczywiście nie znaczy to, że uważam Valcksa za bezbłędnego, a obecną politykę kadrową Wisły za idealną.

Właśnie akademia piłkarska jest przykładem długofalowego myślenia - ta u nas (w Legii) została założona 10 lat temu i teraz przynosi pierwsze efekty (Rybus i Borysiuk to inna bajka). I nie jest to kwestia mody - chyba że uznamy iż w całej Europie od kilkunastu lat zapanowała "moda" na profesjonale szkolenie młodzieży.

Podsumowując - z perspektywy kibica Waszego rywala powiem; władze Wisły słuchajcie się Markusa!!! Mogę się mylić, ale czym później utworzycie akademię z prawdziwego zdarzenia, tym większy dystans będzie z każdym rokiem pomiędzy Wami a drużynami, które taką inwestycję uczynią (uczyniły). No chyba że Cupiała zastąpi jakiś szejk i wtedy znowu zdystansujecie ligę na długie lata:-P

FraMat 18.11.2011 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1192755)
Tak gościnnie - największe"polskie" sukcesy na arenie europejskiej osiągały drużyny oparte albo wyłącznie na polskich graczach (Górnik, Legia w latach 70tych, Widzew w 80tych), lub przede wszystkim na polskich graczach (Legia i Widzew w latach 90tych). Ostatnie "sukcesy" (niedawno Lech i teraz Legia) osiągnęły drużyny, w których liczba polaków i cudzoziemców w składzie była mniej więcej równa bądź z przewagą polaków.

Dajże pan spokój - to demagogia.
Po pierwsze w latach 70 i 80 róznice między poziomem futbolu w Polsce a na Zachodzie były minimalne, (nie licząc kilku topowych klubów) za to róznice między poziomem w Polsce a w krajach takich jak Cypr, Armenia czy Finlandia znaczące na korzyśc Polski.
Po drugie to wiekszość klubów zachodnich tez opierała się na graczach krajowych, a możliwośc gry jakiegoś cudzoziemca w Polsce była zerowa

Marcin_fan 18.11.2011 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1192757)
Dajże pan spokój - to demagogia.
Po pierwsze w latach 70 i 80 róznice między poziomem futbolu w Polsce a na Zachodzie były minimalne, (nie licząc kilku topowych klubów) za to róznice między poziomem w Polsce a w krajach takich jak Cypr, Armenia czy Finlandia znaczące na korzyśc Polski.
Po drugie to wiekszość klubów zachodnich tez opierała się na graczach krajowych, a możliwośc gry jakiegoś cudzoziemca w Polsce była zerowa

Wymieniasz Cypr. Popatrzmy gdzie w tym momencie jest taki Apoel a gdzie my..

19sebawro06 18.11.2011 21:51

nie chodzi o to gdzie jest teraz (bo to wiemy 100 lat przed nami) ale o to kim byli kiedyś w stosunku do Polski (czyli 100 lat za nami)

Markus 18.11.2011 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1192755)
Podsumowując - z perspektywy kibica Waszego rywala powiem; władze Wisły słuchajcie się Markusa!!! Mogę się mylić, ale czym później utworzycie akademię z prawdziwego zdarzenia, tym większy dystans będzie z każdym rokiem pomiędzy Wami a drużynami, które taką inwestycję uczynią (uczyniły). No chyba że Cupiała zastąpi jakiś szejk i wtedy znowu zdystansujecie ligę na długie lata:-P

Wolnego – nigdzie nie napisałem, że Wisła otwierać Akademii nie powinna, czy że ma całkowicie odwracać się od młodzieży. Nie może tylko znów po raz kolejny ulegać chwilowym modom, zmieniać koncepcje i nagle czynić ze stawiania na młodych Polaków (bez względu na ich wyszkolenie) swą myśl przewodnią w polityce kadrowej.

Ja dla odmiany jako kibic Waszego rywala życzę Legii i Skorży dalszego brnięcia w błędne uproszczenia i wyszukiwanie sobie urojonych zależności oraz prawideł w polityce kadrowej, by coraz mocniej stawiali na polską młodzież jak np.: Górnik, a nie koncentrowali się na sprowadzaniu takich obcokrajowców jak Luboja, Kuciak, Radovic, czy u nas Melikson lub w Lechu Rudniews. Wolę, by zamiast nich coraz większą odpowiedzialność za wyniki brali na swe barki Rzeźniczaki, Kucharczyki itd., jak w poprzednich sezonach. Przypomnij nam, jak to wspaniale Wam wówczas szło i kto był wyżej w tabeli, Wisła czy Wy?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1192762)
Wymieniasz Cypr. Popatrzmy gdzie w tym momencie jest taki Apoel a gdzie my..

Cypr jest teraz w tym miejscu dzięki masowemu postawieniu na obcokrajowców, a nie szkolenie i promowanie "młodych, zdolnych Cypryjczyków"...

szprotson 18.11.2011 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192785)
Cypr jest teraz w tym miejscu dzięki masowemu postawieniu na obcokrajowców, a nie szkolenie i promowanie "młodych, zdolnych Cypryjczyków"...

Pamiętajcie o tym, ze w państwie Cypr żyje tyle samo ludzi co w mieście Kraków.

ToTylkoJa 18.11.2011 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1192757)
Dajże pan spokój - to demagogia.
Po pierwsze w latach 70 i 80 róznice między poziomem futbolu w Polsce a na Zachodzie były minimalne, (nie licząc kilku topowych klubów) za to róznice między poziomem w Polsce a w krajach takich jak Cypr, Armenia czy Finlandia znaczące na korzyśc Polski.

Ale panie, jaka demagogia? Teza Markusa była prosta i w dodatku pogrubiona na czarno w kluczowej kwestii - "Chcecie większej ilości Polaków, ale nie widzicie, że na większej ilości Polaków w składzie nigdy i nigdzie nie udało się zbudować klubowej drużyny, która odniosła istotny sukces w Europie, a w ostatnich latach również w lidze"

Nie chcesz gadać o latach 70 i 80, to rozmawiajmy o drugiej połowie lat 90. Ćwierćfinał LM, Legia z PAO w Warszawie zagrała w następującym składzie: Maciej Szczęsny – Zbigniew Mandziejewicz, Jacek Zieliński, Marek Jóźwiak, Grzegorz Lewandowski (78’ Tomasz Wieszczycki), Radosław Michalski, Leszek Pisz, Ryszard Staniek, Jacek Bednarz – Jerzy Podbrożny, Cezary Kucharski (66’ Tomasz Sokołowski). Sami Polacy. Dziwna sprawa.

To samo Widzew, który awansował do LM. Skład w dającym awans meczu do LM: Szczęsny - Michalczuk, Łapiński, Wojtala, Siadaczka (71' Szarpak), Michalski, Wyciszkiewicz (46' Dembiński), Szymkowiak (62' Bajor), Czerwiec, Majak, Citko.
Jeden obcokrajowiec w postaci Michalczuka, reszta to Polacy.

Jeśli to mało, to przejdźmy do Wisły Kraków. Rok 2003 i drugie spotkanie w 1/8 PUEFA z Lazio. Grało 3 obcokrajowców (Hugues, Uche i Cantoro. Reszta to Polacy).

Legia Rapid(3-1). Tylko 4 obcokrajowców, reszta to Polacy.

Teza Markusa obalona i to bardzo szybko. Jeśli ktoś tu sieje demagogię, to tylko Markus. Zagraniczne to nie znaczy lepsze, o czym doskonale przekonuje się Wisła w tym momencie. Nie rozumiem zachwytu Markusa czy wolfego "zagranicą". Polskie wg nich to z definicji oznacza dziadowskie. Stereotyp, który jest po prostu niepojęty.


edit: Markus, sorry, ale jeśli Ty porównujesz stawianie na młodych Górnika i porównujesz to do tego, co robi Legia, to nie ma o czym w ogóle rozmawiać. Co jak co, iti jakie jest każdy widzi. Banda ch*ja i nic więcej. Ale sami kibice, którzy są krytyczni względem tego badziewia chwalą ich za jedną inicjatywę - Akademię i pracę z młodzieżą. Ty zbyt mocno to upraszczasz, skoro porównujesz Górnika i Legię pod względem młodzieży. Nie wiem, czym jest to spowodowane, że nie dostrzegasz różnicy.
A gdzie jest Barcelona, dzięki stawianiu na swoich wychowanków? Propagujesz demagogię i nic poza tym. Cypr to, Cypr tamto. Spójrz np na takie BATE Borysów. Są oparci o obcokrajowców? Nie. Stawiają w większości na Białorusinów z swojej ligi. Efekt jest taki, że w ciągu 4 lat grali 2 razy w LE i 2 razy w LM.

jedrula_wislak 18.11.2011 22:17

Wracając do tematu młodzieży w naszym klubie... mamy 3 zawodników U18 w Młodej Wiśle, którzy mają predyspozycje by grać w przyszłości w 1 drużynie, tylko zobaczymy jak rozwinie się ich talent. Mam na myśli Sebastiana Czapę, Alana Urygę i Tomasza Zająca...

thechris 18.11.2011 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stalsanok1946 (Post 1192567)
Nie byłbym taki do końca przekonany do Twojego toku myślenia. Na papierze skład mamy na fazę grupową Ligi Mistrzów i to nic na wyrost. Wiadomo papiery i nazwiska nie grają, ale z tych piłkarzy da się wycisnąć dużo więcej, teraz grają na pół gwizdka.

Diaz, Jaliens i Lamey i liga mistrzów? To tak jakby powiedzieć, że B. Basałaj to mistrz kulturystki. Ci piłkarze to nie są nawet na MP. Tak samo Kirm czy beznadziejny i przereklamowany Iliev w takiej formie nie gwarantują nawet pierwszej trójki w tej marnej lidze. Do LM nadaje się tylko 2 piłkarzy: Melikson i Biton. Być może kiedyś nadawać się do niej będą Małecki i Jovanović. I na tym koniec. Drużyna, która ma na papierze skład na fazę grupową LM to grając na pół gwizdka myka półamatorskie ekipy jak Podbeskidzie czy Cracovia. Więcej... klub, który ma w składzie piłkarzy na fazę grupową, posiada drugi, rezerwowy skład i pyka nim takie klubiki jak Podbeskidzie czy Cracovia. Swego czasu tak robił Ol. Lyon, że rezerwami zdobywał punkty w swojej lidze a pierwszym składem grał w LM. Tylko, że rzeczywistość jest taka, że Limanovia ma bliżej do Wisły niż Wisła do Lyonu. Diaz i Jaliens i LM... to nawet na Playstation nie powinno przejść a co dopiero in real... litości...

Markus 18.11.2011 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1192788)
Ale panie, jaka demagogia? Teza Markusa była prosta i w dodatku pogrubiona na czarno w kluczowej kwestii - "Chcecie większej ilości Polaków, ale nie widzicie, że na większej ilości Polaków w składzie nigdy i nigdzie nie udało się zbudować klubowej drużyny, która odniosła istotny sukces w Europie, a w ostatnich latach również w lidze"

Nie chcesz gadać o latach 70 i 80, to rozmawiajmy o drugiej połowie lat 90. Ćwierćfinał LM, Legia z PAO w Warszawie zagrała w następującym składzie: Maciej Szczęsny – Zbigniew Mandziejewicz, Jacek Zieliński, Marek Jóźwiak, Grzegorz Lewandowski (78’ Tomasz Wieszczycki), Radosław Michalski, Leszek Pisz, Ryszard Staniek, Jacek Bednarz – Jerzy Podbrożny, Cezary Kucharski (66’ Tomasz Sokołowski). Sami Polacy. Dziwna sprawa.

To samo Widzew, który awansował do LM. Skład w dającym awans meczu do LM: Szczęsny - Michalczuk, Łapiński, Wojtala, Siadaczka (71' Szarpak), Michalski, Wyciszkiewicz (46' Dembiński), Szymkowiak (62' Bajor), Czerwiec, Majak, Citko.
Jeden obcokrajowiec w postaci Michalczuka, reszta to Polacy.

Jeśli to mało, to przejdźmy do Wisły Kraków. Rok 2003 i drugie spotkanie w 1/8 PUEFA z Lazio. Grało 3 obcokrajowców (Hugues, Uche i Cantoro. Reszta to Polacy).

Legia Rapid(3-1). Tylko 4 obcokrajowców, reszta to Polacy.

Teza Markusa obalona i to bardzo szybko. Jeśli ktoś tu sieje demagogię, to tylko Markus. Zagraniczne to nie znaczy lepsze, o czym doskonale przekonuje się Wisła w tym momencie. Nie rozumiem zachwytu Markusa czy wolfego "zagranicą". Polskie wg nich to z definicji oznacza dziadowskie. Stereotyp, który jest po prostu niepojęty.


edit: Markus, sorry, ale jeśli Ty porównujesz stawianie na młodych Górnika i porównujesz to do tego, co robi Legia, to nie ma o czym w ogóle rozmawiać. Co jak co, iti jakie jest każdy widzi. Banda ch*ja i nic więcej. Ale sami kibice, którzy są krytyczni względem tego badziewia chwalą ich za jedną inicjatywę - Akademię i pracę z młodzieżą. Ty zbyt mocno to upraszczasz, skoro porównujesz Górnika i Legię pod względem młodzieży. Nie wiem, czym jest to spowodowane, że nie dostrzegasz różnicy.
A gdzie jest Barcelona, dzięki stawianiu na swoich wychowanków? Propagujesz demagogię i nic poza tym. Cypr to, Cypr tamto. Spójrz np na takie BATE Borysów. Są oparci o obcokrajowców? Nie. Stawiają w większości na Białorusinów z swojej ligi. Efekt jest taki, że w ciągu 4 lat grali 2 razy w LE i 2 razy w LM.

Porównywanie sytuacji dzisiejszych klubów do sytuacji w latach 60-tych, czy 70-tych biegłego wieku mija się z celem z oczywistych powodów.

A bazowanie na jednostkowych wyskokach Legii lub Widzewa w latach 90-tych jest mylące z prostego powodu: to były anomalie, anomalne wyniki, a nie prawidłowość. Wiśle też na kilkanaście występów w pucharach w oparciu o polskich zawodników wyszły w miarę dobrze tylko jeden, dwa sezony. Reszta niestety kończyła się bolesnymi klęskami. Podobnie było np.: w przypadku GKS Katowice, Zagłębia, ŁKS, Polonii Wawa, Wisły Płock itd. Ale specjalnie dla Ciebie mogę wykreślić słowo „nigdy” z mojego stwierdzenia, bo ono akurat rzeczywiście nie pasuje tu idealnie. Tak naprawdę, nic to nie zmienia. 1 sukces na 10 klęsk, albo jeszcze gorzej – nie o takie proporcje chodzi.

Nieprzypadkowo również w najsilniejszych ligach dominują drużyny złożone z obcokrajowców, niż oparte na krajowych graczach. I to mimo faktu, że szkolenie i baza jest tam o niebo lepsze niż u nas. Nikt nie gada tam o proporcjach w składzie, równowadze, czy innych tego typu pierdołach produkowanych przez trenerów typu Piechniczka.

Generalnie, nie zgadzam się z przekonaniem, że lepiej stawiać na szkolenie takich Wolskich czy Żyrów, niż sprowadzanie Meliksonów, Rudniewów, czy Serbów typu Luboji. Czy robić w kadrach zespołów więcej miejsca tym pierwszym kosztem drugich.

szprotson 18.11.2011 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192798)
Generalnie, nie zgadzam się z przekonaniem, że lepiej stawiać na szkolenie takich Wolskich czy Żyrów, niż sprowadzanie Meliksonów, Rudniewów, czy Serbów typu Luboji. Czy robić w kadrach zespołów więcej miejsca tym pierwszym kosztem drugich.

Przykre.
Serio.

W Szczecinie też byli po Twojej stronie barykady

jedrula_wislak 18.11.2011 23:30

Kur** chłopaki kiedy w końcu wszyscy zaczniemy pojmować, że potrzebujemy dobrych PIŁKARZY, a nie narodowości. Trzeba odpowiednio dysponować budżetem i ten pierdzielony budżet musi przekraczać parę groszy rocznie. W TS tragedia z finansami - więc jak ma działać szkółka z prawdziwego zdarzenia. SSA - tutaj natomiast Cupiał rzuci milionem euro na tranfsery i kup z tego 6 zawodników przykładowo... Myślicie, że na nasze realia przyjdą do nas Polacy? Nasi szanowni rodacy przy ich powiedzmy przeciętnej grze życzą sobie 3 razy tyle co lepsi od nich zawodnicy przykładowo z Afryki...

BiałaGwiazda 18.11.2011 23:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192798)
Porównywanie sytuacji dzisiejszych klubów do sytuacji w latach 60-tych, czy 70-tych biegłego wieku mija się z celem z oczywistych powodów.

A bazowanie na jednostkowych wyskokach Legii lub Widzewa w latach 90-tych jest mylące z prostego powodu: to były anomalie, anomalne wyniki, a nie prawidłowość. Wiśle też na kilkanaście występów w pucharach w oparciu o polskich zawodników wyszły w miarę dobrze tylko jeden, dwa sezony. Reszta niestety kończyła się bolesnymi klęskami. Podobnie było np.: w przypadku GKS Katowice, Zagłębia, ŁKS, Polonii Wawa, Wisły Płock itd. Ale specjalnie dla Ciebie mogę wykreślić słowo „nigdy” z mojego stwierdzenia, bo ono akurat rzeczywiście nie pasuje tu idealnie. Tak naprawdę, nic to nie zmienia. 1 sukces na 10 klęsk, albo jeszcze gorzej – nie o takie proporcje chodzi.

Nieprzypadkowo również w najsilniejszych ligach dominują drużyny złożone z obcokrajowców, niż oparte na krajowych graczach. I to mimo faktu, że szkolenie i baza jest tam o niebo lepsze niż u nas. Nikt nie gada tam o proporcjach w składzie, równowadze, czy innych tego typu pierdołach produkowanych przez trenerów typu Piechniczka.

Generalnie, nie zgadzam się z przekonaniem, że lepiej stawiać na szkolenie takich Wolskich czy Żyrów, niż sprowadzanie Meliksonów, Rudniewów, czy Serbów typu Luboji. Czy robić w kadrach zespołów więcej miejsca tym pierwszym kosztem drugich.

Myślę,że w takim wypadku najlepiej byłoby jakby Wisłe kupił Antoni Ptak.On nie boi się stawiac na obcokrajowców o czym przekonała się swego czasu Pogoń.

Markus 18.11.2011 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1192799)
Przykre.
Serio.

W Szczecinie też byli po Twojej stronie barykady

W Szczecinie nikt nie był po mojej stronie barykady sprowadzając głównie plażowiczów z Copacabany, zamiast wartościowych obcokrajowców.

szprotson 18.11.2011 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192823)
W Szczecinie nikt nie był po mojej stronie barykady sprowadzając głównie plażowiczów z Copacabany, zamiast wartościowych obcokrajowców.

sprowadzili ich pod nazwą "piłkarze" a nie plażowicze. O tym że są plażowiczami przekonali sie później.
Nie zapominaj ze wraz z copacabana przyszedł tutaj np. Amaral.

Zatrudniając obcokrajowców z reguły kończy sie tym ze tworzysz kominy płacowe. Więc przypomnij sobie jak było przed Skroża któremu "dziękowaliśmy" ze daje kontrakty motywacyjne.

Nasza liga jest specyficzna bo toporna i fizyczna.

Miejmy z 9 drewnianych walczących Polaków i 3 gwiazdy z zachodu i powinno grać. Ale nie możemy - NIE SZKOLIĆ, bo wtedy Ci drewniani Polacy będa już totalnymi idiotami piłki nożnej.
No i zeby sprowadzić wartościowych obcokrajowców to trzeba mieć pieniążki...pieniążki. A u nas ciągle bieda.
No i pytanie dnia : Czy wg. Ciebie i CV piłkarza, Kewa Jaliensa uznałbyś za wartościowego obcokrajowca? Postaraj sie nie brać autopsji pod uwagę, zadaje Ci to pytanie 2 lata wstecz. Tak czy nie? Bo ja powiedziałbym że tak.

E: 1q2 -
Cytat:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1192798)
Generalnie, nie zgadzam się z przekonaniem, że lepiej stawiać na szkolenie takich Wolskich czy Żyrów, niż sprowadzanie Meliksonów, Rudniewów, czy Serbów typu Luboji. Czy robić w kadrach zespołów więcej miejsca tym pierwszym kosztem drugich.

Przykre.
Serio.

W Szczecinie też byli po Twojej stronie barykady
1q2 - Gdzie ja pisałem o sprowadzaniu Polaków?

1q2 19.11.2011 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1192799)
Przykre.
Serio.

To jest przykre ale takie są realia.Mając takie pieniądze jakie mamy to albo idziemy patriotycznie i bujamy się w najlepszym razie w środku tabeli albo nie patrzymy na narodowość i staramy się sprowadzić jak najlepszych piłkarsko gości.
Tyle że sprowadzenie Polaków wcale nie oznacza że będą oni choćby w takich derbach, dawać z siebie więcej niż ktoś z poza Polski bo to nie jest kwestia narodowości, tylko możliwości, charakteru itp.

W ostatnich przegranych derbach, w Sosnowcu - grali w większości Polacy a mimo iż wynik był ten sam to zagrali 3 razy większą chujnię.
Gra Polakami to temat nie na politykę transferową - jeśli chcemy nimi grać to albo musimy sobie ich wychować albo sprowadzić w wieku w którym nie kosztują zbyt wiele a oba warianty odpadają bo nigdy nie było długofalowego planu=żadnych inwestycji w to.
I to jest przykre a nie to co pisze Markus

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1192825)

E: 1q2 -
1q2 - Gdzie ja pisałem o sprowadzaniu Polaków?

No luzik ale to chyba nie zmienia przesłania bo my niby cały czas szkolimy tylko nic z tego nie wynika.Choć tu by wypadało napisać - 'szkolimy'.
W Wiśle niestety pokutuje myślenie typu - rok w przód/zdobyć mistrza - tyle że mamy już takie czasy że i ten mistrz za chwilę będzie nieosiągalny
Niestety po latach można stwierdzić że Boguś zaczął to wszystko robić od dupy strony - skoncentrowaliśmy się tylko na pierwszym zespole, olewając podstawy no i efekty są takie że dziś ani nie jesteśmy konkurencyjni na rynku krajowym ani nie wypracowaliśmy niczego u siebie co by dziś procentowało.

Coś tak jak Widzew w latach 90tych, gdzie oni szybko upadli bo to były pseudobiznesmeny.U nas jest ten plus że Cupiał do dziś jest przewidywalny i nie pozwala by klub poszedł na dno...tyle że pytanie - do kiedy tak będzie(Boguś nie będzie wieczny) , jest otwarte.

WislaOnly 19.11.2011 03:25

Po co zastanawiać, kłócić się o politykę transferową naszego klubu, skoro sam klub nie wie jak ona wygląda. Ktoś wymyślił sobie jakiś czas temu obcokrajowców, teraz po niespełna roku zwrot o 360. Tu nie ma logiki! Nieład i chaos. I tak miotamy się już ładnych parę lat. Normalny właściciel i normalni managerowie już dawno zrobili by normalny klub, a nie taką kpinę. Przypomnijcie sobie gdzie był Apoel, Bate czy Anorthosis, kiedy my laliśmy Shalke, Parmę czy Inter. Szukanie logiki w naszym klubie zaczyna szkodzić na umysł, a to co wyprawia się przez ostatnie kilka sezonów zakrawa o zbrodnie. Klub z takim potencjałem i w tak misterny sposób marnowany...

arti 19.11.2011 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1192848)
Po co zastanawiać, kłócić się o politykę transferową naszego klubu, skoro sam klub nie wie jak ona wygląda. Ktoś wymyślił sobie jakiś czas temu obcokrajowców, teraz po niespełna roku zwrot o 360. Tu nie ma logiki! Nieład i chaos. I tak miotamy się już ładnych parę lat. Normalny właściciel i normalni managerowie już dawno zrobili by normalny klub, a nie taką kpinę. Przypomnijcie sobie gdzie był Apoel, Bate czy Anorthosis, kiedy my laliśmy Shalke, Parmę czy Inter. Szukanie logiki w naszym klubie zaczyna szkodzić na umysł, a to co wyprawia się przez ostatnie kilka sezonów zakrawa o zbrodnie. Klub z takim potencjałem i w tak misterny sposób marnowany...

Nasza nowa strategia(??) podpatrzona u sąsiadów...
Legia gra dobrze w LE ze sporym udziałem Polaków.
Śląsk z dużym udziałem Polaków (i... mniejszym budżetem:lol: ) dobrze walczy w lidze.
To i my tak zrobimy.
A przynajmniej powiemy, że zrobimy.
Bo czy zrobimy ba czy nawet zaczniemy robić to się okaże:lol:

PS. WO - chyba chodziło Ci o 180st. 360st to de facto to samo.

WislaOnly 19.11.2011 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1192894)

PS. WO - chyba chodziło Ci o 180st. 360st to de facto to samo.

Celowe zagranie, miało spowodować jeszcze większe zamieszanie! :D
Jasne, że dobrze by było mieć Polaków w składzie, ale co, oni (zarząd) się nagle otrząsnęli??? Czy jest jakiś inny klub który jest budowany w ten sposób?
Przykład Śląska jest znaczący, kilka lat temu awans do ekstraklasy, powolne budowanie, logiczne... i mają już efekty. Zresztą jak jest każdy widzi...
Daj Boże, żeby to zaczęło jakoś funkcjonować....

BTF: Wyobrażacie sobie parę trójkąt Melikson- Kuba- Biton??:D

Rob_Zombie 19.11.2011 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1192910)
BTF: Wyobrażacie sobie parę trójkąt Melikson- Kuba- Biton??:D

Tak. W Bundeslidze.

Oldpara 19.11.2011 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1192913)
Tak. W Bundeslidze.

I niestety realia są takie, że u nas to byłby pewny Mistrz, a w Bundeslidze takie trio grałoby pewnie o utrzymanie.

Teqcontroller 19.11.2011 12:18

Jeśli Kuba miałby wzmocnić Wisłę w zimie , to jestem na tak !

syryls 19.11.2011 12:23

Jedynym czym możmy przekonać kubę do siebie że smuda mieszka niedaleko krakowa i po drugie że to jego dawny klub. W około 3/4 klubów z bundesligi on móglby sie zmiescic w podstawowym, nie tylko my mamy zakusy, wiem że parę klubow z francji go obserwowalo.

leszekm 19.11.2011 12:27

Hit Bundesligi bez "Kuby"! Błaszczykowski już w styczniu w Wiśle Kraków?!

http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...yczniu-w-wisl/

kha1 19.11.2011 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 1192932)
Hit Bundesligi bez "Kuby"! Błaszczykowski już w styczniu w Wiśle Kraków?!

Cóż, o ile wiadomość jest rodem wyciągnięta z opowieści Science-fiction (Bild) to nie mam najmniejszego zamiaru ukrywać, że zobaczyć w pomocy Meliksona i Błaszczykowskiego to szczyt marzeń (na chwilę obecną) chyba wszystkich kibiców z Krakowa. Takie konstruktywne i szałowe duo (przy współpracy np Sobolewskiego, Ilieva czy Małeckiego) powinno (wiadomo, że tylko w teorii) roznieść ligę na strzępy.

Ach! Jak to dobrze sobie czasem pomarzyć :-)

Proud 19.11.2011 12:44

Nie wiem ile w tym prawdy. Ale w ataku Kuba dałby nam dużo jakości...

Błaszczykowski,Wilk(Nunez), Melikson, Iliev - Małecki, Biton

Robi wrażenie...

Voin 19.11.2011 12:45

----------Biton----------
Mały - Melikson - Kuba
:O
To byłby atak!

sovinho_02 19.11.2011 12:51

Przychodzi Kuba i ofensywa jest już na poziomie :
Pomoc : Kuba, Sobolewski, Melikson, Małecki
Atak : Biton, Genkov
Na bramce Pareiko też dałby radę.
Tylko ta obrona, ale z jednym konkretnym obrońcą ( Jovanovic ) nie wejdziemy do LM.

Skład który moim zdaniem dałby radę awansować :
Pareiko - Jovanovic, Celeban, Madera, Dudu - Kuba, Sobolewski, Melikson, Małecki - Genkov, Biton

Wsciekly Pies 19.11.2011 13:00

Wrażenia wrażeniami, ale u nas po pierwsze musi być PLAN!!! A nie chaotyczne działanie raz tak raz siak.
Natomiast nie rozumiem czemu sądzicie że obcokrajowcy nam nie wiadomo jak pomogą i nagle pchną nasz klub w kosmos??? Jakoś w historii polskiej piłki nie było takiego przypadku, zawsze było to w głównej mierze Polacy plus jeden bądź dwóch spoza Polski i to JEST MĄDRE rozwiązanie. W klubie powinni dążyć do tego aby była OGROMNA konkurencja, po to właśnie min. powinni inwestować w młodzież, będą wychowankowie to wtedy przychodzi grajek z polski lub z kosmosu i go porównują z naszymi. Jak jest lepszy to go biorą ale gość cały czas ma oddech na plecach tego młodego. Młodzi natomiast uczą się od starszych i w myślach kombinują jak tu ich wygryźć.

To jest tak jak wszędzie im więcej klub ma solidnych podstaw, możliwości tym lepiej dla niego.To coś jak dobra dywersyfikacja dostaw.

jedrula_wislak powiedział że Cupiał rzucił bańka a to mało, chłopie za tą kasę mogli by kupić tylu juniorów talentów że za rok czy dwa milion zwrócił by się kilu krotnie.

Teqcontroller 19.11.2011 13:01

Co z tego jak obrona to jedno wielki sito z Q na czele , jak by obrona była porządna to byśmy dziś byli na 1 miejscu , no ale to jest gdybanie.Po zeszło rocznej wyprzedaży będzie się nam odbijać czkawką...

sovinho_02 19.11.2011 13:09

Kurde jakby wziąść najlepszych zawodników Wisły w swojej najlepszej formie to byłaby paka:

Pareiko - Baszczyński, Marcelo, Głowacki - Kuba, Sobolewski,Szymkowiak, Melikson,Kosowski - Frankowski, Żurawski

Faza grupowa LM by stała otworem...

Marcin_fan 19.11.2011 13:13

ładnie to wygląda ale nie ten temat, bardziej SF

felipe 19.11.2011 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1192943)
Nie wiem ile w tym prawdy. Ale w ataku Kuba dałby nam dużo jakości...

Błaszczykowski,Wilk(Nunez), Melikson, Iliev - Małecki, Biton

Robi wrażenie...

I w obecnym składzie mamy sporo jakości w ofensywie na papierze, chyba najwięcej w lidze:
- Mały, Garguła, Iliev, Biton, Melikson, Genkov, Małecki, Kirm, Boguski, Jirsak, Nunez, Sobol - na warunki ligowe robi to niesamowite wrażenie. Grunt by kopali, tak jak umieją.

Powrotem Kuby bym się zbytnio nie podniecał. Na 13-15 spotkań na poziomie krajowym przedstawiony wyżej skład wystarczy aż nadto. Nam kasa potrzebna jest na kontrakt Maaskanta i sensownych obrońców (formacja wymagająca wzmocnienia na wczoraj). Ofensywą bym się nie przejmował - teraz mieliśmy LM/LE, mnóstwo meczów reprezentacyjnych (w związku z Eliminacjami do Euro itp), nadmiar kontuzji... to już nie powinno sie powtórzyć.

Jest natomiast inna strona medalu - Kuba w składzie to parę tysiecy więcej widzów na każdym meczu. To pewne. Może w tą stronę kombinują bardziej :)

Tak czy siak - dla mnie priorytetem jest obrona. Na ten moment do czegokolwiek nadaje sie Chavez i Jovanovic. Brakuje jakości.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl