![]() |
Cytat:
Jaliens odkąd przyszedł gra katastrofę... i z każdym meczem jest gorzej. to są odpady. Za ciężką kasę. |
Cytat:
uwierz mi. Albo oglądnij uważnie pierwsze 20 - 25 minut II połowy |
Cytat:
|
No dobra...módlmy się żeby wujek Cupiał uwolnił nas od tego nieudacznika...Jutro wstaje i czytam ze go już tu nie ma!Nie ma innej opcji.
Wielka Wisła tylko bez Maaskanta(i bez Małeckiego)!! |
Cytat:
|
Cytat:
Jestem pewny, że Rafał Ulatowski, albo inny magik już szykują sobie posadkę :) |
Cytat:
Ale 1:3 u siebie to boli... |
Sprowadzanie doświadczonych zawodników miało nam dać LM. Było blisko, nie udało się.
Teraz Basałaj oraz Valxx muszą pomyśleć, co dalej. Czy jednak nie lepiej zainwestować w młodzież, co da dobre wyniki długofalowe, czy znów sprowadzić starszych graczy, bo a nuż się uda. Wisły Maaskanta nie da się w 90% oglądać w pierwszej połowie. Zresztą, jak dla mnie to po odejściu Brożka gramy bez napastnika i tyle. Zauważcie, że dośc łatwo dochodzimy w obręb pola karnego, czesto dosłownie na 5m. przed bramkarzem... a i tak marnujemy tysiąc sytuacji. |
Cytat:
|
Niestety ale prawda jest taka ze Jaliens i Lamey najlepsze lata gry maja za soba Chavez dostosowal sie do ich poziomu dzisiaj mial slabszy dzien i wygladalo to wszystko tragicznie!!!
Ciekawi mnie co sobie mysli Cupiał teraz ??? Panowie ratuje nas tylko to ze Wisłe kupi jakis rusek albo arab i wleje swoje petro-miliony w Wisle;) A tak na powaznie bedzie coraz gorzej jesli sie nic nie zmieni za rok znow wymiana pół druzyny i karuzela kreci sie od nowa ....ach czasami lepiej nie myslec co bedzie dalej..... I jeszcze ewidenty bład Roberta - Jovanowivc powinien grac zamiast Lameya |
Coz, czyli jednak w Poznaniu to nie my gralismy tak cudownie tylko tak jak mi sie wydawalo to Lech doslownie przestal wieksza czesc tego spotkania. Kiedy tylko poznaniacy cisneli na poczatku i na koncu to my tradycyjnie nie istnielismy.
Wszystko wrocilo do punktu wyjscia. Sielanki nie ma. |
Drogie forumowe dzieci - drużyny nie buduje się w jeden rok tak jak to jest to w Wiśle. To ma być proces konsekwentny i długotrwały więc to potrwa... Zawodnicy nadal nie są zgrani , nadal nie ma silnych zawodników na wszystkich pozycjach i dobrych zmienników ,ale ten proces jeszcze musi potrwać
Ale Wy się nic nie zmieniliście - nadal jak wahadełko - jak zwycięstwo w Poznaniu to ich rozniesiemy , jak wysoka porażka w pucharach to armagedon. Dajcie sobie na wstrzymanie. Naprzeciw Wisły stanęła drużyna podobna do APOEL'u - zgrana i grająca ostrym pressingiem(nie techniczna ale dobra fizycznie) i to musiało się tak skończyć przy braku zgrania naszych , prostych błędach i niewykorzystywaniu szans. Swoje dołożył też sędzia. Polecam więcej cierpliwości |
Framat: obawiam się, że oczekiwanej przez ciebie, długofalowej rewolucji w poprawie jakości gry za trenera Maaskanta to nie doczekamy.
Po tym, co widziałem dzisiaj obstawiam, że Robert wyleci najpóźniej w zimie. I szczerze powiedziawszy sam już nie wiem, czy to dobrze czy źle. Nasza gra obronna to dno dna - a za to ustawienie odpowiada tylko i wyłącznie Maaskant. W zasadzie dostał takich graczy, jakich chciał i poustawiał ich wedle własnego uznania. Dziś powinniśmy dostać min. 5 goli. Widząc grę Lamey'a, Jaliensa i Chaveza chciało mi się płakać. Już każdy wie, że nasi obrońcy nie umieją wyprowadzić piłki. Na Wisłę wystarczy już prosty pressing napastników, by strzelić bramkę. |
Cytat:
Cytat:
Edit: No ....a, rok urodzenia 1988. Zdupcaj do spania gnoju, bo zaraz za ucho wytargam! :lol: |
allond
No tak ciagle jedno i to samo w kółko nie ma zgrania nie ma silnych zawodników zmienników a za rok myslisz ze co bedzie lepiej ??? gwarantuje Ci ze znowu pół druzyny wymienia i dalej to samo.... |
A ja wam powiem że moim zdaniem pokonamy Odense na wyjeździe. Jak przycisnęliśmy to widać było że się łatwo gubia i mielismy dobre sytuacje.
U siebie zagrają odważniej to i nam będzie łatwiej - jak z Lechem. |
Co do Maaskana to denerwuje mnie to co ktos tu napisał czyli mydlenie oczu.
Wez sie kur.wa chłopie za robote i treningi z ta banda galerianek a nie gadaj na każdej konferencji pomeczowej ,że widzisz w grze JAKOŚĆ,czy tak jak dzis że "jestesmy w stanie grac z druzyna ktora walczyla z villareal". Już mam dosc tych pieknych słów i wiecznego marketingu własnej osoby,a oczekuje w koncu męskiej i charyzmatycznej wypowiedzi w stylu Leńczyka po meczu,który trener tez zawalił. Zrobiles zmiany ? w 84 minucie ? wolne żarty |
Cytat:
|
Cytat:
Ogólnie jestem zdegustowany ale mniej grą a bardziej klimatem tzw kibiców - spokojno dzieci i panowie - za chwilę dostaniecie nową osobę do napierdalalnia...już za chwilę |
dlaczego Lamey a nie Jovanovic?
i dlaczego zmiany dopiero od 84 min jak już się "zjeb***ło"... tyle.... ależ jestem wqr.... przegraliśmy dziś z bardzo przeciętnym zespołem;/ |
Dramatyczny mecz w wykonaniu obrony. Wszystkie trzy bramki obciążają konto obrońców. Znowu najlepszym okazał się Paljić, który tak naprawdę jest pomocnikiem.
Nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki od tyłu. Traciliśmy mnóstwo piłek na własnej połowie prosząc się o kolejne bramki. Tyle jeżeli chodzi o tyły. Natomiast z przodu, kiedy już jakimś cudem piłka trafiła do naszych pomocników, to nie wyglądało to najgorzej. Parę dobrych akcji ale kolejny raz zawiodła SKUTECZNOŚĆ. Bramka Kirma, to bardziej zasługa bramkarza Odense niż naszego zawodnika. Biton w kluczowym momencie zmarnował 200% sytuacje i to się niestety zemściło. |
Tak z ciekawości? Ile zarabia Lamey i Jaliens. A ile zarabiali odchodząc z Wisły Głowa i Baszczu?
Głowacki z Marcelo to była obrona... Chavez byłby na zmiennika, a Jaliens to mógłby ich masować po meczu. |
Cytat:
Kew Jaliens (Wisła) - 300 tys. euro / sezon 300 tysięcy euro x 4 zł = 1.2 mln zł za rok, czyli 100 złotych miesięcznie ( http://legionisci.com/news/43391_Lju...straklasy.html ) |
Maaskant po meczu:
http://kiks.tv/2011/09/maaskant-w-dr...na-zwyciestwo/ "ZASŁUGIWALIŚMY NA ZWYCIĘSTWO".... ???? |
Cytat:
|
Niestety, wbije szpilke, ale o tym meczu Maaskant powinien napisac kolejny rozdzial w swojej ksiazce o mobilizacji...
|
Dlaczego piszecie, że wszystkie bramki to wina obrony.
Pierwsza bramka to wina Sobola, kto podaje na 2m przed własnym polem karnym! Denerwuje mnie też ciągle podkreślanie braku zgrania!! Przecież Chavez z Jaliensem i Pareiko grają już razem 7-8 miesięcy!! A najbardziej zgranymi zawodnikami w naszej drużynie jest Melikson i Iliev - ile razem ze sobą grają? Czy lepsze zgranie spowoduje, że Biton zacznie grać tak jak Ailton czy Utaka, albo Radek Sobolewski zacznie grać tak jak Manduca czy Jemba-Jemba? A może nasz trener potrzebuje ilu jeszcze lat zdobywania doświadczenia, żeby zauważać, że gdy przeciwnik, gra dzide do przodu i jego jedyny napastnik niemiłosiernie jeden-na-jeden ogrywa naszego stopera, aby pomyśleć może nad jakąś asekuracją. |
Było go bardziej uwielbiać jeszcze 3 msc temu. Robert Maskant....
Kolejny Holender który odpłynął, po jakimś tam sukcesie. Mamy naściągane holenderskiego szrotu, szrot dostaje plac, bo jak ma plac to i ma płacone wejściówki. Prosta sprawa. Rogi to mam wrażenie że my się uczymy rozgrywać w trakcie meczu a nie na treningu. Takie podejście jak u Dyzmy. Na to jest jeszcze czas. Zamiast pajacować przy linii to lepiej nad jakąś taktyką się zastanowić, co by tu na treningu zrobić itd. Złotousty, słodkopierdzący, nasz własny Leo Engel. |
Ja przełknę każdą porażkę w tej śmiesznej LE. Jestem pewien, że zarząd, trener i piłkarze mają trochę oleju w głowie i grają w niej na pół gwizdka.
Co innego liga. Tu mają grać jak z Amiką. Pressing, agresja..i 3pkt. Mistrzostwo najważniejsze. Nie można popełnić błędu Wronieckich i zachłysnąć się ochłapem. Wisła ma mierzyć w LM i na tym celu sie trzeba skupić. Jaliensa nie trawie od początku. Grać za niego powinien Bunoza lub Jovanović. Za Sobola na środku Diaz. Diaz nie nadaje się na LO. A przed obrońcami gra?/grał zawsze wyśmienicie. Potrafił odebrać, kiwnąć jak trzeba i dobrze rozegrać. Zawsze szarpał, nawet jak drużynie nie szło. Brał odpowiedzialność na swoje barki. Sobol potrafi tylko to pierwsze, a to za mało w dzisiejszej piłce. W lidze na słabszych rywali grać z dwoma napastnikami. Jak w Borussi. Barrios-Lewandowski. U nas Biton na szpicy, za nim Genkov, wracający się do pomocy i zgrywający głową do Bitona. Zwroćcie uwagę jak wyśmienicie zachowuje się Biton. Cały czas chce wyjść za plecy obrońców, tylko nikt nie potrafi mu zagrać takiej piłki. Nawet Maor. Szkoda. Muszą nad tym popracować, bo chłopak aż się prosi by mu tak zagrywać. O rzutach rożnych nie wspomnę. Czy był w całej kadencji Maaskanta gol z tego fragmentu gry? Lub chociaż zagrożenie pod bramką przeciwnika? W tym aspekcie Skorża wróć..choć i Marcelo nie ma.. Pareiko Lamey (Jova) - Chavez (Bunoza) - Jovanović (Chavez)- Nunez Diaz (Sobol, Wilk) Kirm(Mały) - Melikson - Iliev Genkov Biton Na ławce Wilk, Sobol, Mały, Jaliens, Garguła, Jirsak, Boguś, Bunoza... Pierwsza zmiana w 50-60 min. Zawsze. nawet jak dobrze idzie. Cały czas ma być rotacja, nikt nie może być pewien miejsca w wyjściowej 11. Cały czas mają o nią walczyć. W lidze mamy pykać każdego. (Prawie)zawsze ustawienie ofensywne! Obraz gry zmieniło spotkanie ze Śląskiem. Od tej porażki Maaskant zaczął ustawiać zespół defensywnie. Ok. Nie jest to głupi/zły pomysł, ale jak się ma solidnych obrońców! My nie mamy żadnego. JAki wniosek? Jak nie mamy obrony, to traćmy na mecz te 1-2 gole, ale strzelajmy 3-4 grając ofensywnie. Niewątpliwie ustawienie jakie bym preferował nie pozwoli na osiągnięcie sukcesów w el. LM za rok (oby były), dlatego trzeba się zastanowić nad kupnem nowych obrońców, którzy wniosą jakość. Gdy będziemy mieli odpowiednich wykonawców, grajmy defensywnie. Jak Inter, czy Real za Barcą po batach 5:0. Na dziś nasz skład aż się prosi, zeby pozwolić tym chłopakom rozwinąć skrzydła w ataku, a nie murować bramkę 7 zawodnikami. Może i będą porażki, ale i gra dla oka sie poprawi, więc przyciegnie to kibiców na stadion.. PS..mam nadzieję, że Basałaj nie wliczał do budżetu zysku ze średniej z biletów (24tys) jakie planował..? |
Jaką wy macie krótka pamięc ;) dokładnie rok temu mówiliście żeby tylko być w pierwszej 8 ligi ;) budować druzynę stopniowo ;) przychodzi holender, wygrywmy mistrzostwo w cuglach, do ligi europejskiej awansujemy bez powazniejszego pierdnięcia, widać po druzynie ze zaczyna grać ! grać naprawde ładną piłke, to że wczoraj przegralismy to byl najzwyczajniesjszy przypadek, przypadek ! i nic więcej ! zagralismy o niebo lepiej niż z Apoelem u siebie. Porażka boli, ale nie możecie winy zwalać na trenera.Prawdziwy kibic stara sie zawsze dostrzegać samych pozytywów, prosty wniosek, Wy jestescie zwykłymi sympatykami, nic więcej ;) pozdro
|
Za 2 tygodnie w wielkim wywiadzie np. dla Dziennika Polskiego dowiemy się od trenera, że gdyby Michael Lamey w pewnym momencie wyrzucił aut w prawo a nie w lewo, to pokonalibyśmy Odense. :D
|
Cytat:
|
Najgorsze jest to, że nie mamy wyćwiczonych rzutów rożnych i jak gramy nieco bardziej ofensywnie, to od razu nasza obrona sobie nie radzi. Żeby nie stracić bramki musimy bronić się prawie całym zespołem, a jak idzie atak to mamy ile zawodników? Dwóch lub trzech...
Nie ma co się dziwić, że nasz bilans bramek jest mizerny, a dorobek punktowy słabiutki. Jeszcze z 3/4 takie mecze i myślę, że Maaskant poleci. Pomyśleć, że kiedyś dziwiłem się z radości kibiców NAC po odejściu Roberta... |
Mnie tylko ciekawi:
- dlaczego wszystkie trzy bramki to indywidualne błędy? - dlaczego nie potrafimy przez większość spotkania grać jak na początku drugiej połowy - dlaczego początek każdego spotkania Wisły jest zawsze dla rywala? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
W zasadzie od początku pracy Holendra, poza pojedynczymi wyskokami, które przydarzyć się mogą każdej drużynie, nie ma zbytniego progresu w grze Białej Gwiazdy. Lekka poprawa nastąpiła w pierwszych 2-3 miesiącach jego pracy w Krakowie. Maaskant opanował chaos jaki zapanował w Wiśle po pechowo przegranym mistrzostwie oraz klęsce z Karabachem i za to należą mu się słowa uznania. Przez pozostałą część sezonu Wisła jako zespół grała przeciętnie, a o zwycięstwach w poszczególnych meczach najczęściej decydowały indywidualności. Przy słabej postawie rywali wystarczyło to na zdobycie MP. Biorąc pod uwagę, że w trakcie sezonu było kilka momentów, w których niezbyt wiele osób wierzyło w mistrzowską koronę, wygranie ligi należy uznać za ogromny sukces Maaskanta.
Pod kątem rezultatu, eliminacje do Ligi Mistrzów, w których Wisła odniosła 5 zwycięstw w 6 spotkaniach, co zapewniło Białej Gwieździe grę w fazie zasadniczej Ligii Europejskiej, również należy ocenić wysoko. Martwi mnie jednak bardzo fakt, że we wszystkich wymienionych wyżej rozgrywkach, Wisła prezentowała styl gry...no właśnie, jaki !? W grze Wisły nie widać żadnego pomysłu, regularności, powtarzalności, charakterystycznych rozwiązań itd. Co gorsze, z meczu na mecz drużyna wygląda tak, jakby w trakcie tygodniowych treningów zupełnie nie pracowano nad poszczególnymi mankamentami, o których nawet trener sam wspomina. W kolejnych spotkaniach nie dość, że drużyna je powiela, to jeszcze dochodzą nowe kłopoty z rzeczami, które do tej pory funkcjonowały dobrze i mogłoby się wydawać, że akurat z tym elementem drużyna nie ma żadnego problemu. Z czego to wynika? Czy to wina zawodników, czy trenera? Moim zdaniem, jak to zwykle bywa, prawda leży po środku. Jeżeli spojrzy się na przebieg kariery Holendra przed objęciem Wisły, to istotna jest jedna sprawa. Nigdy wcześniej nie prowadził żadnej topowej drużyny. W związku z tym, wiele rzeczy związanych z prowadzeniem takiego zespołu, jest dla niego nowych i musi się ich dopiero uczyć. Niestety w obecnej sytuacji nie ma innego wyjścia i owa nauka musi odbywać się na żywym organizmie. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Holender rozwijał się w Krakowie, a razem z nim Wisła. Należy zatem dać mu trochę spokoju i pozwolić pracować, pracować i jeszcze raz PRACOWAĆ. Zmienianie trenerów jak rękawiczki do niczego nie prowadzi. Jeszcze ostatnia rzecz. U Maaskanta bardzo mi się nie podoba i w dłuższej perspektywie nie jestem w stanie tego tolerować, a mianowicie, zaklinanie rzeczywistości. Niech Robert skupi się na ciężkiej pracy, a nie na szukaniu wymówek i mydleniu oczu kibicom stwierdzeniami, które rażą swoją naiwnością i nieadekwatnością do sytuacji na boisku czy w drużynie. Innymi słowy mniej gadania, więcej roboty, a może być w przyszłości dobrze, bo na razie tak nie jest, jest wręcz słabo.W chwili obecnej bowiem Biała Gwiazda jest w tym samym miejscu co np. pół roku temu. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Ile punktów dało mistrza??? Odpowiedz sobie i porównaj z czasami 2002-2005. Tak, nie mieliśmy konkurenta zwłaszcza że przegraliśmy na Legii, Polonii, ze Śląskiem.... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl