Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

emjot 15.09.2011 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TheGameLA (Post 1164618)
Gadacie o odpadach, to nie są odpady. Kogo chcesz ściągnąć bez wyników w Europie? Tu nie chodzi tylko o kasę, ale o to czy zawodnik będzie chciał grać w klubie, który nie wojuje na arenie Europejskiej.

Lamey jest odpadem, gra u nas bo jak napisał jakiś holenderski dziennik nikt nigdy nie dałby mu w Holandii za grę tyle ile dała Wisła.
Jaliens odkąd przyszedł gra katastrofę... i z każdym meczem jest gorzej.
to odpady. Za ciężką kasę.

emjot 15.09.2011 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek9000 (Post 1164668)
Przypominam ci, że ci "drwale" wyeliminowali Panathinaikos i wygrali u siebie z Villarealem. Więc tacy słabi to oni nie są.

są słabi
uwierz mi. Albo oglądnij uważnie pierwsze 20 - 25 minut II połowy

Martinus 15.09.2011 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1164653)
Jeśli chciał RvN, to powinien pójść do Malagi z milionami petrodolarów, a nie do Wisły. Krótka piłka. Wiedział na co się decyduje. Zawodników, jak na stawiane przed nim wyzwania, ma dobrych. Umiesz teraz powtórzyć nazwiska więcej niż 5 piłkarzy Odense. Tuż po meczu? Problem jest taki, że gra tych piłkarzy opiera się na tym, co sami wymyślą. Żadnej powtarzalności, żadnego pomysłu na grę. NIC! A co gorsza, brak perspektyw na to, żeby w przyszłości miało być lepiej. Jeszcze nam ten Maskant, Valckx i Basałaj bokiem wyjdą jak trzeba będzie rozgonić tę wieżę Babel i zacząć grać w końcu piłkarzami, którzy będą mogli się dogadać.

Dobrze, więc napiszę to co pisałem w tym temacie już kilka razy.Proszę bardzo możemy zwolnic Maaskanta, dużego odszkodowania płacic nie będzie trzeba tylko jeżeli ktoś się spodziewa, że znajdziemy w ramach naszego budżetu kogoś lepszego to niech zejdzie na ziemię...

1q2 15.09.2011 22:52

No dobra...módlmy się żeby wujek Cupiał uwolnił nas od tego nieudacznika...Jutro wstaje i czytam ze go już tu nie ma!Nie ma innej opcji.
Wielka Wisła tylko bez Maaskanta(i bez Małeckiego)!!

gigant 15.09.2011 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 1164685)
Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem ale cały czas Wisła ma problemy przy stałych fragmentach gry. Najlepsze jest to, że z tym się nic nie robi i od dłuższego czasu wygląda to tak samo..

To samo zauwazył Kasperczyk czy jak mu tam jest z Podbeskidzia i dostaliśmy w rewanżu dwie bramki.

Martinus 15.09.2011 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1164706)
No dobra...módlmy się żeby wujek Cupiał uwolnił nas od tego nieudacznika...Jutro wstaje i czytam ze go już tu nie ma!Nie ma innej opcji.
Wielka Wisła tylko bez Maaskanta(i bez Małeckiego)!!

Brawo!
Jestem pewny, że Rafał Ulatowski, albo inny magik już szykują sobie posadkę :)

lorddavy 15.09.2011 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1164702)
są słabi
uwierz mi. Albo oglądnij uważnie pierwsze 20 - 25 minut II połowy

Nie są słabi. To, że potrafiliśmy ich zepchnąć do głębokiej obrony nie znaczy, że to 3 liga...

Ale 1:3 u siebie to boli...

Elendil 15.09.2011 22:54

Sprowadzanie doświadczonych zawodników miało nam dać LM. Było blisko, nie udało się.

Teraz Basałaj oraz Valxx muszą pomyśleć, co dalej. Czy jednak nie lepiej zainwestować w młodzież, co da dobre wyniki długofalowe, czy znów sprowadzić starszych graczy, bo a nuż się uda.

Wisły Maaskanta nie da się w 90% oglądać w pierwszej połowie. Zresztą, jak dla mnie to po odejściu Brożka gramy bez napastnika i tyle. Zauważcie, że dośc łatwo dochodzimy w obręb pola karnego, czesto dosłownie na 5m. przed bramkarzem... a i tak marnujemy tysiąc sytuacji.

dulli78 15.09.2011 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 1164685)
Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem ale cały czas Wisła ma problemy przy stałych fragmentach gry. Najlepsze jest to, że z tym się nic nie robi i od dłuższego czasu wygląda to tak samo..

Przy obronie stałe fragmenty nie wyglądają tak źle, jak w zeszłym sezonie - ale do doskonałości jeszcze daleko. Mnie martwi natomiast nadal słabość przy wykonywaniu przez nas rzutów rożnych. Praktycznie nie stwarzamy żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Są wyjątki jak gol Meliksona w derbach, czy jego strał w słupek w meczu z Lechem - ale to tylko wyjątki. Za ery Maaskanta z bramek strzelonych przez obrońców przypominam sobie tylko gola Lameya w meczu z Liteksem...i tyle.

radek2323 15.09.2011 23:00

Niestety ale prawda jest taka ze Jaliens i Lamey najlepsze lata gry maja za soba Chavez dostosowal sie do ich poziomu dzisiaj mial slabszy dzien i wygladalo to wszystko tragicznie!!!

Ciekawi mnie co sobie mysli Cupiał teraz ???

Panowie ratuje nas tylko to ze Wisłe kupi jakis rusek albo arab i wleje swoje petro-miliony w Wisle;)
A tak na powaznie bedzie coraz gorzej jesli sie nic nie zmieni za rok znow wymiana pół druzyny i karuzela kreci sie od nowa ....ach czasami lepiej nie myslec co bedzie dalej.....

I jeszcze ewidenty bład Roberta - Jovanowivc powinien grac zamiast Lameya

dynek.pl 15.09.2011 23:03

Coz, czyli jednak w Poznaniu to nie my gralismy tak cudownie tylko tak jak mi sie wydawalo to Lech doslownie przestal wieksza czesc tego spotkania. Kiedy tylko poznaniacy cisneli na poczatku i na koncu to my tradycyjnie nie istnielismy.
Wszystko wrocilo do punktu wyjscia. Sielanki nie ma.

allond 15.09.2011 23:04

Drogie forumowe dzieci - drużyny nie buduje się w jeden rok tak jak to jest to w Wiśle. To ma być proces konsekwentny i długotrwały więc to potrwa... Zawodnicy nadal nie są zgrani , nadal nie ma silnych zawodników na wszystkich pozycjach i dobrych zmienników ,ale ten proces jeszcze musi potrwać

Ale Wy się nic nie zmieniliście - nadal jak wahadełko - jak zwycięstwo w Poznaniu to ich rozniesiemy , jak wysoka porażka w pucharach to armagedon.
Dajcie sobie na wstrzymanie.
Naprzeciw Wisły stanęła drużyna podobna do APOEL'u - zgrana i grająca ostrym pressingiem(nie techniczna ale dobra fizycznie) i to musiało się tak skończyć przy braku zgrania naszych , prostych błędach i niewykorzystywaniu szans. Swoje dołożył też sędzia. Polecam więcej cierpliwości

flamengista 15.09.2011 23:08

Framat: obawiam się, że oczekiwanej przez ciebie, długofalowej rewolucji w poprawie jakości gry za trenera Maaskanta to nie doczekamy.

Po tym, co widziałem dzisiaj obstawiam, że Robert wyleci najpóźniej w zimie. I szczerze powiedziawszy sam już nie wiem, czy to dobrze czy źle.

Nasza gra obronna to dno dna - a za to ustawienie odpowiada tylko i wyłącznie Maaskant. W zasadzie dostał takich graczy, jakich chciał i poustawiał ich wedle własnego uznania. Dziś powinniśmy dostać min. 5 goli. Widząc grę Lamey'a, Jaliensa i Chaveza chciało mi się płakać.

Już każdy wie, że nasi obrońcy nie umieją wyprowadzić piłki. Na Wisłę wystarczy już prosty pressing napastników, by strzelić bramkę.

wściekłe pięści węża 15.09.2011 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1164704)
Dobrze, więc napiszę to co pisałem w tym temacie już kilka razy.Proszę bardzo możemy zwolnic Maaskanta, dużego odszkodowania płacic nie będzie trzeba tylko jeżeli ktoś się spodziewa, że znajdziemy w ramach naszego budżetu kogoś lepszego to niech zejdzie na ziemię...

To nie ja pobieram z klubowej kasy tysiące €, żeby znać odpowiedź na pytanie "kto zamiast Maskanta". Nie siedzę w tych realiach tak dobrze jak Ty (bo wiesz, że za tą kasę nie ma nikogo lepszego), ani działacze Wisły. Mogę odpowiedzieć jedynie w taki sposób- jeśli go zmieniać, to na kogoś, kto po roku prowadzenia drużyny pokaże nam na czym polega jego filozofia. U Maskanta po roku nie wiem, czy on preferuje defensywny styl gry, czy ofensywny. Jeśli defensywny, na co wskazuje to, że nie istniejemy w ataku, to dlaczego w obronie jest jeszcze większa katastrofa? A jeśli jednak preferuje styl ofensywny (tak zapowiadał przed meczami fazy grupowej LE), to dlaczego z przodu całość naszych poczynań to Melikson?

Cytat:

Drogie forumowe dzieci
allond, powiedz, słoneczko, ile masz lat?

Edit: No ....a, rok urodzenia 1988. Zdupcaj do spania gnoju, bo zaraz za ucho wytargam! :lol:

radek2323 15.09.2011 23:13

allond
No tak ciagle jedno i to samo w kółko nie ma zgrania nie ma silnych zawodników zmienników a za rok myslisz ze co bedzie lepiej ??? gwarantuje Ci ze znowu pół druzyny wymienia i dalej to samo....

dragon 15.09.2011 23:17

A ja wam powiem że moim zdaniem pokonamy Odense na wyjeździe. Jak przycisnęliśmy to widać było że się łatwo gubia i mielismy dobre sytuacje.

U siebie zagrają odważniej to i nam będzie łatwiej - jak z Lechem.

El'kabat 15.09.2011 23:22

Co do Maaskana to denerwuje mnie to co ktos tu napisał czyli mydlenie oczu.
Wez sie kur.wa chłopie za robote i treningi z ta banda galerianek a nie gadaj na każdej konferencji pomeczowej ,że widzisz w grze JAKOŚĆ,czy tak jak dzis że "jestesmy w stanie grac z druzyna ktora walczyla z villareal".

Już mam dosc tych pieknych słów i wiecznego marketingu własnej osoby,a oczekuje w koncu męskiej i charyzmatycznej wypowiedzi w stylu Leńczyka po meczu,który trener tez zawalił.

Zrobiles zmiany ? w 84 minucie ? wolne żarty

River 15.09.2011 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dragon (Post 1164741)
A ja wam powiem że moim zdaniem pokonamy Odense na wyjeździe. Jak przycisnęliśmy to widać było że się łatwo gubia i mielismy dobre sytuacje.

Jak oni dzis przycisneli to my sami strzelalismy sobie bramki.:rotfl:

1q2 15.09.2011 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 1164620)
Ten zespół osiąga najlepsze wyniki od 5 lat przy zerowych nakładach finansowych na drużynę ze strony właściciela. Zdobywa MP i gra w grupie w LE.

Jaki czas niby marnuje?

.

Tak sobie wróciłem kilka stron i taki rodzynek.Ja bym do tego dodał że takiego minusu jeśli chodzi o transfery(w kwestii finansowej) to nie było nigdy ale tak to jest - nie zdobyliśmy mistrza, dostaliśmy od Karabachu , zaliczyliśmy okienka - 6 mln euro(a właściwie + 6, zależy jak kto patrzy) a oczekiwania są że hej:>

Ogólnie jestem zdegustowany ale mniej grą a bardziej klimatem tzw kibiców - spokojno dzieci i panowie - za chwilę dostaniecie nową osobę do napierdalalnia...już za chwilę

dadek 15.09.2011 23:44

dlaczego Lamey a nie Jovanovic?
i dlaczego zmiany dopiero od 84 min jak już się "zjeb***ło"...
tyle.... ależ jestem wqr.... przegraliśmy dziś z bardzo przeciętnym zespołem;/

Jagul 15.09.2011 23:50

Dramatyczny mecz w wykonaniu obrony. Wszystkie trzy bramki obciążają konto obrońców. Znowu najlepszym okazał się Paljić, który tak naprawdę jest pomocnikiem.
Nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki od tyłu. Traciliśmy mnóstwo piłek na własnej połowie prosząc się o kolejne bramki. Tyle jeżeli chodzi o tyły.
Natomiast z przodu, kiedy już jakimś cudem piłka trafiła do naszych pomocników, to nie wyglądało to najgorzej. Parę dobrych akcji ale kolejny raz zawiodła SKUTECZNOŚĆ. Bramka Kirma, to bardziej zasługa bramkarza Odense niż naszego zawodnika. Biton w kluczowym momencie zmarnował 200% sytuacje i to się niestety zemściło.

Mario Nh 16.09.2011 00:48

Tak z ciekawości? Ile zarabia Lamey i Jaliens. A ile zarabiali odchodząc z Wisły Głowa i Baszczu?

Głowacki z Marcelo to była obrona...
Chavez byłby na zmiennika, a Jaliens to mógłby ich masować po meczu.

labtec 16.09.2011 01:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1164800)
Tak z ciekawości? Ile zarabia Lamey i Jaliens. A ile zarabiali odchodząc z Wisły Głowa i Baszczu?

Głowacki z Marcelo to była obrona...
Chavez byłby na zmiennika, a Jaliens to mógłby ich masować po meczu.


Kew Jaliens (Wisła) - 300 tys. euro / sezon

300 tysięcy euro x 4 zł = 1.2 mln zł za rok, czyli 100 złotych miesięcznie


( http://legionisci.com/news/43391_Lju...straklasy.html )

spinna 16.09.2011 02:54

Maaskant po meczu:
http://kiks.tv/2011/09/maaskant-w-dr...na-zwyciestwo/

"ZASŁUGIWALIŚMY NA ZWYCIĘSTWO".... ????

-ja123- 16.09.2011 03:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1164665)
W Wiśle zdecydowanie brakuje młodych wilczków, nawet niekoniecznie z Polski (chociaż mile widziani w tej roli wychowankowie ME, tak jak w Legii), takich, którzy zagrają bezkompromisowo, błysną w stylu Rudevsa czy Lewandowskiego z dobrych pucharowych czasów Lecha. Marginalizuje się tutaj szkolenie, drużynę ME i od lat nie ma ŻADNEGO dopływu polskich talentów kupionych za grosze, a sprzedanych za miliony.

Legia wydaje ok. 1 mln. euro rocznie na Akademię. Przypuszczam, że gdy dogadają się w końcu z Sulejówkiem, gdzie czeka na Akademię 5 boisk, szkoły z internatem itp, ta kwota się jeszcze zwiększy. Myślisz, że Cupiał da tyle pieniędzy, wiedząc, że to przyniesie korzyść dopiero po latach?

fan01 16.09.2011 06:31

Niestety, wbije szpilke, ale o tym meczu Maaskant powinien napisac kolejny rozdzial w swojej ksiazce o mobilizacji...

pit5791 16.09.2011 06:54

Dlaczego piszecie, że wszystkie bramki to wina obrony.
Pierwsza bramka to wina Sobola, kto podaje na 2m przed własnym polem karnym!

Denerwuje mnie też ciągle podkreślanie braku zgrania!!

Przecież Chavez z Jaliensem i Pareiko grają już razem 7-8 miesięcy!!
A najbardziej zgranymi zawodnikami w naszej drużynie jest Melikson i Iliev - ile razem ze sobą grają?

Czy lepsze zgranie spowoduje, że Biton zacznie grać tak jak Ailton czy Utaka, albo Radek Sobolewski zacznie grać tak jak Manduca czy Jemba-Jemba?

A może nasz trener potrzebuje ilu jeszcze lat zdobywania doświadczenia, żeby zauważać, że gdy przeciwnik, gra dzide do przodu i jego jedyny napastnik niemiłosiernie jeden-na-jeden ogrywa naszego stopera, aby pomyśleć może nad jakąś asekuracją.

MatMario 16.09.2011 07:17

Było go bardziej uwielbiać jeszcze 3 msc temu. Robert Maskant....

Kolejny Holender który odpłynął, po jakimś tam sukcesie. Mamy naściągane holenderskiego szrotu, szrot dostaje plac, bo jak ma plac to i ma płacone wejściówki. Prosta sprawa.

Rogi to mam wrażenie że my się uczymy rozgrywać w trakcie meczu a nie na treningu. Takie podejście jak u Dyzmy. Na to jest jeszcze czas.

Zamiast pajacować przy linii to lepiej nad jakąś taktyką się zastanowić, co by tu na treningu zrobić itd.

Złotousty, słodkopierdzący, nasz własny Leo Engel.

Antystenes 16.09.2011 07:57

Ja przełknę każdą porażkę w tej śmiesznej LE. Jestem pewien, że zarząd, trener i piłkarze mają trochę oleju w głowie i grają w niej na pół gwizdka.
Co innego liga. Tu mają grać jak z Amiką. Pressing, agresja..i 3pkt.
Mistrzostwo najważniejsze. Nie można popełnić błędu Wronieckich i zachłysnąć się ochłapem. Wisła ma mierzyć w LM i na tym celu sie trzeba skupić.

Jaliensa nie trawie od początku. Grać za niego powinien Bunoza lub Jovanović.
Za Sobola na środku Diaz. Diaz nie nadaje się na LO. A przed obrońcami gra?/grał zawsze wyśmienicie. Potrafił odebrać, kiwnąć jak trzeba i dobrze rozegrać. Zawsze szarpał, nawet jak drużynie nie szło. Brał odpowiedzialność na swoje barki. Sobol potrafi tylko to pierwsze, a to za mało w dzisiejszej piłce.
W lidze na słabszych rywali grać z dwoma napastnikami. Jak w Borussi. Barrios-Lewandowski. U nas Biton na szpicy, za nim Genkov, wracający się do pomocy i zgrywający głową do Bitona.
Zwroćcie uwagę jak wyśmienicie zachowuje się Biton. Cały czas chce wyjść za plecy obrońców, tylko nikt nie potrafi mu zagrać takiej piłki. Nawet Maor. Szkoda. Muszą nad tym popracować, bo chłopak aż się prosi by mu tak zagrywać.
O rzutach rożnych nie wspomnę. Czy był w całej kadencji Maaskanta gol z tego fragmentu gry? Lub chociaż zagrożenie pod bramką przeciwnika? W tym aspekcie Skorża wróć..choć i Marcelo nie ma..

Pareiko
Lamey (Jova) - Chavez (Bunoza) - Jovanović (Chavez)- Nunez
Diaz (Sobol, Wilk)
Kirm(Mały) - Melikson - Iliev
Genkov
Biton

Na ławce Wilk, Sobol, Mały, Jaliens, Garguła, Jirsak, Boguś, Bunoza...
Pierwsza zmiana w 50-60 min. Zawsze. nawet jak dobrze idzie.
Cały czas ma być rotacja, nikt nie może być pewien miejsca w wyjściowej 11. Cały czas mają o nią walczyć.
W lidze mamy pykać każdego. (Prawie)zawsze ustawienie ofensywne!

Obraz gry zmieniło spotkanie ze Śląskiem. Od tej porażki Maaskant zaczął ustawiać zespół defensywnie. Ok. Nie jest to głupi/zły pomysł, ale jak się ma solidnych obrońców! My nie mamy żadnego.
JAki wniosek? Jak nie mamy obrony, to traćmy na mecz te 1-2 gole, ale strzelajmy 3-4 grając ofensywnie.
Niewątpliwie ustawienie jakie bym preferował nie pozwoli na osiągnięcie sukcesów w el. LM za rok (oby były), dlatego trzeba się zastanowić nad kupnem nowych obrońców, którzy wniosą jakość.
Gdy będziemy mieli odpowiednich wykonawców, grajmy defensywnie. Jak Inter, czy Real za Barcą po batach 5:0.
Na dziś nasz skład aż się prosi, zeby pozwolić tym chłopakom rozwinąć skrzydła w ataku, a nie murować bramkę 7 zawodnikami.
Może i będą porażki, ale i gra dla oka sie poprawi, więc przyciegnie to kibiców na stadion..
PS..mam nadzieję, że Basałaj nie wliczał do budżetu zysku ze średniej z biletów (24tys) jakie planował..?

haldir_sgn 16.09.2011 08:08

Jaką wy macie krótka pamięc ;) dokładnie rok temu mówiliście żeby tylko być w pierwszej 8 ligi ;) budować druzynę stopniowo ;) przychodzi holender, wygrywmy mistrzostwo w cuglach, do ligi europejskiej awansujemy bez powazniejszego pierdnięcia, widać po druzynie ze zaczyna grać ! grać naprawde ładną piłke, to że wczoraj przegralismy to byl najzwyczajniesjszy przypadek, przypadek ! i nic więcej ! zagralismy o niebo lepiej niż z Apoelem u siebie. Porażka boli, ale nie możecie winy zwalać na trenera.Prawdziwy kibic stara sie zawsze dostrzegać samych pozytywów, prosty wniosek, Wy jestescie zwykłymi sympatykami, nic więcej ;) pozdro

zim zum 16.09.2011 08:13

Za 2 tygodnie w wielkim wywiadzie np. dla Dziennika Polskiego dowiemy się od trenera, że gdyby Michael Lamey w pewnym momencie wyrzucił aut w prawo a nie w lewo, to pokonalibyśmy Odense. :D

Mar85 16.09.2011 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez haldir_sgn (Post 1164849)
Jaką wy macie krótka pamięc ;) dokładnie rok temu mówiliście żeby tylko być w pierwszej 8 ligi ;) budować druzynę stopniowo ;) przychodzi holender, wygrywmy mistrzostwo w cuglach, do ligi europejskiej awansujemy bez powazniejszego pierdnięcia, widać po druzynie ze zaczyna grać ! grać naprawde ładną piłke, to że wczoraj przegralismy to byl najzwyczajniesjszy przypadek, przypadek ! i nic więcej ! zagralismy o niebo lepiej niż z Apoelem u siebie. Porażka boli, ale nie możecie winy zwalać na trenera.Prawdziwy kibic stara sie zawsze dostrzegać samych pozytywów, prosty wniosek, Wy jestescie zwykłymi sympatykami, nic więcej ;) pozdro

Czy Ty jesteś zaślepiony? Mistrzostwo w cuglach?? Mistrzostwo było efektem marnego poziomu ligi. Ile punktów dało mistrzostwo?. W cuglach to wygrywaliśmy parę lat temu. I gdzie ta ładna gra? Mamy najgorszy start w lidze od 10 lat, strzelamy 4 bramki w 6 meczach w lidze i to zawodnikiem który nie grał w 1 składzie. Prawdziwy kibic potrafi spojrzeć trzeźwo na sytuację a nie fantazjować. Drużyna nie ma stylu, atak jest oparty na indywidualnościach, gramy bez wyrazu i każdy średniak europejski nam to pokaże.

vaazon 16.09.2011 08:40

Najgorsze jest to, że nie mamy wyćwiczonych rzutów rożnych i jak gramy nieco bardziej ofensywnie, to od razu nasza obrona sobie nie radzi. Żeby nie stracić bramki musimy bronić się prawie całym zespołem, a jak idzie atak to mamy ile zawodników? Dwóch lub trzech...

Nie ma co się dziwić, że nasz bilans bramek jest mizerny, a dorobek punktowy słabiutki. Jeszcze z 3/4 takie mecze i myślę, że Maaskant poleci. Pomyśleć, że kiedyś dziwiłem się z radości kibiców NAC po odejściu Roberta...

JrQ- 16.09.2011 09:00

Mnie tylko ciekawi:
- dlaczego wszystkie trzy bramki to indywidualne błędy?
- dlaczego nie potrafimy przez większość spotkania grać jak na początku drugiej połowy
- dlaczego początek każdego spotkania Wisły jest zawsze dla rywala?

spontants 16.09.2011 09:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1164884)
Mnie tylko ciekawi:
- dlaczego wszystkie trzy bramki to indywidualne błędy?
- dlaczego nie potrafimy przez większość spotkania grać jak na początku drugiej połowy
- dlaczego początek każdego spotkania Wisły jest zawsze dla rywala?

taki program jest na polsacie "dlaczego ja"

milosz 16.09.2011 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mar85 (Post 1164856)
Czy Ty jesteś zaślepiony? Mistrzostwo w cuglach?? Mistrzostwo było efektem marnego poziomu ligi. Ile punktów dało mistrzostwo?. W cuglach to wygrywaliśmy parę lat temu.

Owszem w cuglach. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek, z 10 (dziesięcio) punktowa przewagą ... czyli w cuglach.

zim zum 16.09.2011 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165073)
Owszem w cuglach. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek, z 10 (dziesięcio) punktowa przewagą ... czyli w cuglach.

Ty tak na poważnie ?

Galonek 16.09.2011 13:07

W zasadzie od początku pracy Holendra, poza pojedynczymi wyskokami, które przydarzyć się mogą każdej drużynie, nie ma zbytniego progresu w grze Białej Gwiazdy. Lekka poprawa nastąpiła w pierwszych 2-3 miesiącach jego pracy w Krakowie. Maaskant opanował chaos jaki zapanował w Wiśle po pechowo przegranym mistrzostwie oraz klęsce z Karabachem i za to należą mu się słowa uznania. Przez pozostałą część sezonu Wisła jako zespół grała przeciętnie, a o zwycięstwach w poszczególnych meczach najczęściej decydowały indywidualności. Przy słabej postawie rywali wystarczyło to na zdobycie MP. Biorąc pod uwagę, że w trakcie sezonu było kilka momentów, w których niezbyt wiele osób wierzyło w mistrzowską koronę, wygranie ligi należy uznać za ogromny sukces Maaskanta.

Pod kątem rezultatu, eliminacje do Ligi Mistrzów, w których Wisła odniosła 5 zwycięstw w 6 spotkaniach, co zapewniło Białej Gwieździe grę w fazie zasadniczej Ligii Europejskiej, również należy ocenić wysoko.

Martwi mnie jednak bardzo fakt, że we wszystkich wymienionych wyżej rozgrywkach, Wisła prezentowała styl gry...no właśnie, jaki !? W grze Wisły nie widać żadnego pomysłu, regularności, powtarzalności, charakterystycznych rozwiązań itd. Co gorsze, z meczu na mecz drużyna wygląda tak, jakby w trakcie tygodniowych treningów zupełnie nie pracowano nad poszczególnymi mankamentami, o których nawet trener sam wspomina. W kolejnych spotkaniach nie dość, że drużyna je powiela, to jeszcze dochodzą nowe kłopoty z rzeczami, które do tej pory funkcjonowały dobrze i mogłoby się wydawać, że akurat z tym elementem drużyna nie ma żadnego problemu. Z czego to wynika? Czy to wina zawodników, czy trenera? Moim zdaniem, jak to zwykle bywa, prawda leży po środku.

Jeżeli spojrzy się na przebieg kariery Holendra przed objęciem Wisły, to istotna jest jedna sprawa. Nigdy wcześniej nie prowadził żadnej topowej drużyny. W związku z tym, wiele rzeczy związanych z prowadzeniem takiego zespołu, jest dla niego nowych i musi się ich dopiero uczyć. Niestety w obecnej sytuacji nie ma innego wyjścia i owa nauka musi odbywać się na żywym organizmie. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Holender rozwijał się w Krakowie, a razem z nim Wisła. Należy zatem dać mu trochę spokoju i pozwolić pracować, pracować i jeszcze raz PRACOWAĆ. Zmienianie trenerów jak rękawiczki do niczego nie prowadzi.

Jeszcze ostatnia rzecz. U Maaskanta bardzo mi się nie podoba i w dłuższej perspektywie nie jestem w stanie tego tolerować, a mianowicie, zaklinanie rzeczywistości. Niech Robert skupi się na ciężkiej pracy, a nie na szukaniu wymówek i mydleniu oczu kibicom stwierdzeniami, które rażą swoją naiwnością i nieadekwatnością do sytuacji na boisku czy w drużynie. Innymi słowy mniej gadania, więcej roboty, a może być w przyszłości dobrze, bo na razie tak nie jest, jest wręcz słabo.W chwili obecnej bowiem Biała Gwiazda jest w tym samym miejscu co np. pół roku temu.

milosz 16.09.2011 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1165078)
Ty tak na poważnie ?

A co masz inne dane ? Że niby w ostatniej kolejce i bramka w doliczonym czasie gry, po co fantazjować ...wiosną nie mieliśmy konkurenta w naszej buraczanej lidze, takie fakty.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1165083)
W chwili obecnej bowiem Biała Gwiazda jest w tym samym miejscu co np. pół roku temu.

No nie zupełnie, ale w istocie ciągle coś budujemy...drużynę, stadion. Faktem też jest że kredyt zaufania wobec trenera nie jest wieczny.

Mar85 16.09.2011 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1165088)
A co masz inne dane ? Że niby w ostatniej kolejce i bramka w doliczonym czasie gry, po co fantazjować ...wiosną nie mieliśmy konkurenta w naszej buraczanej lidze, takie fakty.


Ile punktów dało mistrza??? Odpowiedz sobie i porównaj z czasami 2002-2005. Tak, nie mieliśmy konkurenta zwłaszcza że przegraliśmy na Legii, Polonii, ze Śląskiem....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl