![]() |
Cytat:
Nie masz pojęcia o czym piszesz czy masz jakieś korzyści z pisania tych głupot? |
Cytat:
Nie wiem, popraw mnie - ale jakoś "czyścimy długi" dziwnie kojarzy mi się z samowolnym spłacaniem wierzycieli. |
Cytat:
|
Wisła długi spłaca wtedy jak:
- zadzwoni Włodar z meczyków, że za obiady niezapłacone - nałożony zostanie ban na transfery - zamrożone zostaną środki z pucharów Innymi słowy jak zostaną postwieni pod ścianą i nie mają innego wyjścia. Nie przeszkadza to raz po raz wytykać palcem Królewskiemu polityków, budżetów miejskich, Ekstraklasy, oskarżając o różne nie fair zagrywki finansowe czy brak wsparcia Wisły. Mnie zastanawia jedna rzecz, jak to jest, że można wygadywać takie bzdury co chwilę, tak sobie zaprzeczać i wciąż mieć grono (choć chyba coraz mniejsze) swoich klakierów i przytakiwaczy? Przecież on mówił w trakcie pucharów kilkurotnie, że Wisła zarobi na tym kilkanaście milionów złotych, aby po ujawnieniu długu wobec Mandziary, powiedzieć, że temat jest im znany od dawna i wiedzą, że tych pieniędzy nie dostaną. I tak jest ze wszystkim. Miesiąc temu mówi, że awans nie jest celem na ten sezon, a rozwój drużyny, aby wczoraj powiedzieć, że kategorycznie ta drużyna ma awansować. No ludzie, kto tym klubem rządzi? Plus jest taki, że bańka twitterowa została wreszcie przebita i nie można już zwalić, że krytykują hejterzy zza monitora. Wyszło to do świata realnego, na trybuny i można mieć jakąś nadzieję, że wreszcie zacznie się konstruktywna i realna presja społeczności. Bo na Socios nie ma co liczyć, jak się wejdzie na ich stronę na FB to tam jest takie nawilżanie, że aż niesmacznie się robi. |
@ciacho
Ok, czaję. Dzięki. |
Jarek poszedł na sektor i pogrzebał nadzieje, że będą go co mecz podpuszczać. Presja społeczności na co ma niby być? Na rezygnację Królewskiego? Ne awans? Na lepszą grę?
Jarek mówił że na pucharach zarobimy kilkanaście baniek i co, tej kasy, którą spłaciliśmy Mandziarę to nie zarobiliśmy? Dług jest mniejszy czy nie? To spłacamy czy nie? Nie chodzi o to żeby wszystko spłacić od razu. Spłacasię wtedy kiedy jest mus, to chyba oczywiste w naszej sytuacji. |
Drozd zdejmij klapki z oczu.
Spłaciliśmy ~4 bańki Mandziarze, na reszcie wyszliśmy na +- zero. Kilkanaście baniek zysku z pucharów (nie wliczając premii za PP, bo te naście baniek miało być stricte z pucharów europejskich) to bajki dla pelikanów. |
Cytat:
|
Czemu Karcz, który jest nadwornym dziennikarzem Wisły, z absolutnie najlepszym dojściem do samej "góry", miałby zmyślać w temacie zysków z pucharów? Czemu jego źródła miałyby puściły mu taki przeciek, zamiast próbować pudrować sytuację?
|
Cytat:
Tak czy siak powinniśmy się domagać pucharowego bilansu.Nawet szacunkowego z dokładnością do powiedzmy do 10 000 zł. Skoro Jaro potrzebuje czasu niech udowodni, że tematy wewnątrz klubu są pod kontrolą i idą w dobrą stronę. Co z umorzeniem długu o którym była mowa przed darowizną od Socios. Co z bilansem dnia meczowego ze szczególnym uwzględnieniem całościowego ZYSKU z cateringu. To są tematy o które można pytać i oczekiwać odpowiedzi. Następna sprawa to już chyba nie pytanie do klubu. Ekokubki. Bo mam w domu 10. Do kogo popłynęła kasa za nie? Bo nikt tego wyraźnie nie powiedział. |
Kasa za kubki płynie w większości do klubu. 50gr od sztuki trafia na fundusz budowy pomnika Henryka Reymana.
Za niektóre mecz przychód był na poziomie 90k czyli prawie pół czynszu za stadion. |
To elegancko. Można by dno kubka oddać na reklamę sponsora wytłoczenia nowej serii, każdy mecz powinien mieć własny kubek niech będzie 5 000 nowych kubków z herbami występujących drużyn, do nabycia nawet po meczu w sklepie internetowym, ale już po 20 a nie 15, wtedy byłby to towar kolekcjonerski :). Pożądany nawet przez kibiców drużyn przeciwnych. :)
Wie ktoś jaki jest koszt wytłoczenia? Jaka jest minimalna ilość żeby się to opłacało? |
Literalnie tak, zarobili, bo spłacili dawne zobowiązanie, ale wszyscy doskonale wiedzą, że jak się chwalił pieniędzmi z pucharów to chodziło o zrobienie wrażenia, że te pieniądze będą tu i teraz. Taki był dokładnie kontekst. To są właśnie takie półprawdy i niedomówienia klasyczne w jego wykonaniu dla uzyskania poklasku. Ten sam model co z Llonchiem, Marcelo i wszystkimi zapowiedziami, które wypisałem na wcześniejszej stronie. Tu nie liczy się zarządzanie klubem, a zarządzanie nastrojami kibiców. Stąd jego reakcja i wyjście do trybun, bo wie, że jeśli straci realne trybuny to straci wszystko, bo to jedyna rzecz, która jeszcze nie została w Wiśle popsuta i która to niesie. Dlatego się przestraszył i szybko poszedł to rozmasować.
A czy cokolwiek wytrącił? Nic nie wytrącił. Umówmy się, że reakcja trybun jest zależna od tego co będzie na boisku. Jak dalej będzie taka żenada to żadne piskliwe okrzyki dla efektu nie pomogą. Presja trybun? Bardzo słuszna, niech trwa. Powinna być na odejście Królewskiego, możliwie najszybciej, co jest niestety nierealne obecnie, a byłoby bardzo pożądane. |
Czyli to nie wyniki i rozwój klubu są celem? Tylko odejście Królewskiego?
Coś mi to przypomina... |
Do wątku dorzucę tylko jako jedną z ciekawostek to, że 15 lipca mijał termin na przesłanie do KRS sprawozdania finansowego Synerise.
Jak się domyślacie nie ma go do dziś. W poprzednich latach sytuacja finansowa (zadłużenie, straty, wszystko oprócz przychodów) z roku na rok się pogarszała. Z mojego doświadczenia biznesowego wynika, że jak ktoś robi dobre wyniki, to od stycznia są naciski na biegłego rewidenta żeby jak najszybciej zbadał i żeby jak najszybciej pochwalić się na rynku, Znając charakter Zaskrońca w przypadku Synerise byłoby identycznie. Dodatkowo wróbelki (gowork.pl, komentarze na weszło) zaczynają ćwierkać, że są istotne opóźnienia w wypłacie pensji pracownikom. Jako człowiek z IT nie jestem w stanie po prostu znieść robienia przez media z tego typa wirtuoza biznesu a z Synerise kolejnego polskiego jednorożca. Komedia. |
Cytat:
Ale to jest forum Wisły Kraków. Tu nie ma miejsca na pesymizm. Zapytaj kolegę MaLk - on Tobie zaraz wytłumaczy, że są na pewno jakieś obiektywne powody dla których ten raport dalej leży w szufladzie. Potem doda, że w sumie to wiele firm ten obowiązek olewa więc nie ma co robić problemów. A potem jeszcze wytłumaczy, że te kompromitujące wyniki nic nie znaczą a Nadprezes jest przecież wizjonerem więc nie ma go co rozliczać ze ściemy bo każdy ma prawo marzyć. Na koniec podsumuje, że sytuacja w Synerise nie ma znaczenia bo my powinniśmy Jarosława rozliczać tylko za to co jest w Wiśle (w której jest zajebiście przecież, prawda?). Do kolegi MaLk dołączą spece od IT typu Drozd czy pepe72 i wytłumaczą jak wielkie będą korzyści nowatorskiej strategii Wizjonera opartej na AI, którą tworzy zastęp specjalistów, której tylko przypadkuem nie ogłosiliśmy w czerwcu zgodnie z zapowiedzią i którą właśnie intensywnie wdrażamy (no bo przecież transfery letnie jasno pokazują że wdrażamy, prawda?). A na koniec pojawi się (to hit ostatnich godzin) kolega TIR, który obwieści, że rosnące lawinowo długi to ściema bo on wie, że już nie żyjemy na kredyt i spłacamy. Życie jest piękne a perspektywy jeszcze piękniejsze. |
Cytat:
Ale spoko, jeszcze parę takich wpisów i na pewno ktoś się nie zorientuje, że Kolega MaLk je...chał po Królewskim za "to, co jest w Wiśle" zanim kolega BCGorlice się w ogóle na tym forum zarejestrował żeby odreagowywać, że Królewski niszczy jego poczucie wyższości związane z ukończeniem AGH :D |
No i osobiście mocno zirytowałbym się na miejscu pracowników Synerise jeśli rzeczywiście mają opóźnienia w wypłatach. Bo Królewski dopiero co pochwalił się, że takich opóźnień nie mają zawodnicy.. Słabe mocno jeśli to prawda.
@Drozd, nie, celem jak najbardziej są wyniki. Ja po prostu uważam, że za Królewskiego Wisła ma bardzo nikłe szanse na osiągnięcie jakichkolwiek i nie z powodu złej woli czy cynicznych planów, widać ewidentnie, że on po prostu tego nie czuje, nie ma w tym chemii, jest takie na siłe, nic się od dawna nie klei (i tak, wiem, że nie ma kolejki chętnych na jego miejsce, w tym leży całe nieszczęście tego klubu, że nikt z binsesu czy to polskiego czy nawet lokalnego nie chce tego wziąć. O zagranicznym nawet nie wspominam). |
Cytat:
|
Mam na myśli to, że gdybym był pracownikiem Synerise i miał opóźnienia w wypłatach, a jednocześnie czytał, że mój prezes finansuje ciężkie kontrakty kopaczy bez opóźnień, to czułbym się mega z tym słabo i pewnie rzucił papierem.
edit. jedna z kilku opinii na GoWorku, kwiecień 2024: Cytat:
|
Cytat:
Opóźnienia Synerise w wypłatach -> Synerise w opałach -> Synerise raczej g… warte niż legendarne 400 mln -> 1% Synerise raczej g… warte niż 4 mln -> mitomańskie zapewnienia, że Wisła jest bezpieczna bo dowolne długi wygenrowane można przykryć poprzez sprzedaż/zastawienie przez Wodza kilku procent jego akcji, też są g… warte -> Wisła ma kłopot Ale to za dużo logicznych powiązań. Sytuacja Synerise nie ma żadnego przełożenia na sytuację Wisły. Kolega MaLk gwarantuje :) |
Cytat:
|
Obserwując Twoje wpisy i bełkot, to mam wrażenie że zostałeś wyjebany z Synerise. Layoffs czy underperforming?
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale ponieważ, wbrew Twoim - ze wszech miar słusznie nazwanymi karkołomnymi - ciągom przyczynowo-skutkowym Wisła nigdy nikomu niczego nie płaciła żadnymi mitomańskimi zapewnieniami, a jedynie zgodnie zasadami klasycznej ekonomii albo płaciła żywą gotówką która do klubu trafiała, albo nie płaciła w ogóle, jeśli ta gotówka do klubu nie wpływała, na co Synerise jako takie nijak nigdy nie miało zauważalnego wpływu (nie licząc chwilowych drobniaków reklamowych), to - patrz wyżej. Królewski wkładał swoje własne pieniądze. Królewski jest spłukany. Sytuacja Królewskiego ma ogromny wpływ na finansowanie Wisły. Na zarządzanie jeszcze większy wpływ ma sam Królewski i jego ciągłe błędy. Synerise nie finansowało Wisły. I nie będzie. I nikt ogarnięty nie liczył na to, że będzie w perspektywie dającej się prognozować. To zawsze był "konsensus rynkowy" na tym forum. Oczywiście mógłbym znowu wrzucić tutaj pier*yliard cytatów potwierdzających to, że pisałem o tym od dawna, ale już się zdążyłem zorientować, że i tak będziesz udawał, że było inaczej. Już kiedyś - wbrew faktom - określałeś mnie jako obrońcę i zwolennika Królewskiego. Co może tylko rozśmieszyć wszystkich, którzy w miarę regularnie czytają to forum. Jeśli liczysz na przeforsowanie tej tezy u tych, co nie czytają, to próbuj, choć biorąc pod uwagę to, że to forum już od dawna wymiera, wielkiej grupy raczej nie uzbierasz :D |
Cytat:
O jakich prywatnych środkach Jarosława Ty piszesz? Wystarczy choć trochę poszukać i poczytać, żeby wiedzieć, że on takowych (jeśli przez środki rozumiemy kwoty w milionach) nigdy nie miał. Przecież to jest oczywiste, że on zastawia te swoje akcje w Synerise, żeby mieć na pożyczki do Wisły bo to jego jedyne aktywo. Dlatego kondycja Synerise wprost wpływa na jego „wiarygodność kredytową” a co za tym idzie na Wisłę. Ty żyjesz w świecie w którym Nadprezes wyciągnął z prywatnego konta bankowego te 12 czy 15 baniek żeby pożyczyć Wiśle? Przyznam - szokujące. O takich skomplikowanych intelektualnie konceptach, że świetlana przyszłość Synerise jest generalnie bazą całej mitomańskiej opowieści na której teraz wisi ta piramida, której częścią jest Wisła już nie piszę żeby nie rozpraszać. Skupmy się na najprostszej, opisanej wyżej zależności. |
Cytat:
To zaszczyt. Dziękuję. Dołączasz do takich gwiazd jak kolega Markus wierzący, że grajek w Wiśle może zarabiać milion miesięcznie. Zbliżony poziom ogarniania rzeczywistości. Każda krytyka ze strony takiego bystrzaka jest dla krytykowanego komplementem. |
I znowu wracamy do punktu wyjścia ile dał Królewski Wiśle a ile Wisła Królewskiemu. Bo prezes wszędzie udzielający się, drący się, na początku udający grzecznego, człowieka nauki, a tym samym dający rozgłos swojej firmie to wcale nie jest zły dill żeby firma wpompowala w Wiśle za reklamę nawet te kilkanaście mln zł. Dzięki Wiśle nie tylko Królewski ale i Synerise wyszło na szersze wody, zyskali rozgłos tam gdzie wczensiej go mieć nie mogli, prowadząc swoje standardowe działania.
|
Cytat:
Są też opinie żywcem przez kolegę Jerry1986 pisane. Niepodrabialny styl. |
Cytat:
W skrócie: jeśli zastawił dom, samochód, akcje czy psa po to, żeby dostać pożyczkę i wydać ją na panienki, samolot albo Wisłę, to robił to on sam, z tego co akurat miał na prywatnym koncie i on sam będzie teraz to spłacał albo straci zastaw. On sam, nie jego dom, samochód ani Synerise. Oczywiście możesz być ekonomicznym ignorantem, ale to jeszcze nie powód, żeby tym zaśmiecać to forum. Cytat:
Od dawna nikt na rynku nie rozpatruje Wisły z perspektywy tego czym jest Synerise i czy Synerise jest jakimkolwiek gwarantem czegokolwiek dla Wisły. O ile w ogóle kiedykolwiek ktokolwiek to robił, bo jak wchodził do Wisły praktycznie nikt nie miał pojęcia czym jest w ogóle to Synerise, liczył się tylko Kuba i żywa gotówką, którą się dołożył. Jak przejmował samodzielnie rządy też liczyło się tylko to, że włożył kasę na spłacenie części długów. O ile w przypadku takiego późnego Cupiała faktycznie ludzie podchodzili do Wisły z myślą, że może teraz ma problemy finansowe, ale za nią stoi jeden z najbogatszych ludzi w kraju i jedna z największych firm w Polsce, więc może nie płaci na czas, ale obiecane pieniądze na pewno w końcu zapłaci, o tyle takiego zjawiska nigdy w przypadku relacji Królewski-Synerise na rynku nie było. Mam wrażenie, że poza paru nielicznymi małolatami z tłitera w sumie jesteś chyba jedynym, który uwierzył w to, że istnieje jakakolwiek relacja pomiędzy tym, co gdzieś tam kiedyś chlapnął o Synerise a tym, że ludzie w ogóle z Wisłą robili jakieś biznesy z Wisłą i próbujesz teraz robić jakieś rozliczenia według tej wyimaginowanej perspektywy. Nie, ludzie nigdy tych biznesów nie robili ze względu na Synerise - zawsze robili ze względu na Wisłę jako taką, ze względu na jej markę, przekonanie, że z tym potencjałem i takimi zasobami nie da się tego aż tak spieprzyć i "miejsce Wisły jest w ekstraklasie". Zejdź na ziemię, zamiast tworzyć tego typu koncepty. |
Cytat:
Patryk Małecki zapytałby w swoim niepowtarzalnym stylu kim Ty właściwie jesteś. |
No, ale jednak słusznie wytknął, że o długach napisałeś jakąś kosmiczną bzdurę :) Przy tych kosztach, braku kasy z ESA, drogiej kadrze one sukcesywnie rosną, a nie maleją.
|
Cytat:
Teoretycznie masz 100% racji. W ogólnym przypadku. Tyle, że to nie jest ogólny przypadek. Jarosław nie ma domu, samochodu ani żadnej innej wartościowej rzeczy którą mógłby zastawić. Ma i miał wyłącznie akcje Synerise. Cała jego zdolność do generowania gotówki zależy tylko i wyłącznie od tego czy znajdzie kogoś kto wietzy w mit wartej setki milionów Synerise czy nie. I to nie ma oczywiście nic wspólnego z tym czy Synerise wspiera Wisłę bezpośrednio czy nie (wiemy że wspiera wyłącznie na waciki). Kończmy tą dyskusję bo to żenujące, żeby tłumaczyć takie podstawy. Cytat:
9 na 10 pseudo dziennikarzy latających wokół Wisły jest przekonana, że rozmawia z majętnym wizjonerem zmieniającym świat. 80-90% pokemonów na X czy FB modli się do wielkiego szefa i jego potężnej firmy (tu akurat nastroje jak stabilność chorągiewki ale wiara w biznesową potęgę mocna). Na C, na którym Jarosławowi najbardziej zależy, wszyscy mają go za mega bossa. Nawet na tym forum bez problemu można zrobić listę kolegów podniecających się systemami AI jakie Nadprezes wprowadza dzięki Synerise. I o ile jest tu wiele rozsądnie piszących ludzi o tyle lista naiwnych brawoszefów byłaby bardzo długa. A Ty potrafisz napisać, że od dawna nikt nie rozpatruje. Paradne. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wystarczy sobie otworzyć kolejne sprawozdania, spojrzeć na pozycję zobowiązania i będzie wiadomo w którym kierunku to idzie.
https://wislakrakow.com/i/raporty-finansowe/94 Sprawozdanie finansowe za sezon 23/24 wstawią pewnie w grudniu. |
Cytat:
Tratujesz go w zupełnym oderwaniu od normalnych zasad, które rządzą całym światem ekonomicznym. Dostajesz pier*olca na punkcie niego i Synerise, a potem tworzysz sobie teorie, które nijak mają się do tego, jak na wszystko patrzy cały świat. Cytat:
Wygląda na to, że spośród nas dwóch tylko Ty łyknąłeś bajeczkę o tym, że chłop sprzeda lub zastawi Synerise za miliony i włoży je do Wisły, a teraz chcesz go z tego na poważnie rozliczać. Cytat:
Cytat:
Cytat:
To, o czym piszę to ocena "rynkowa", z perspektywy kontrahentów Wisły, tych, którzy oceniają czy (i ewentualnie kiedy) Wisła im zapłaci, którzy od wyników tej oceny uzależniają to, czy w ogóle wejdą z Wisłą w jakieś relacje handlowe. To są jedyne podmioty, których zdanie ma znaczenie w funkcjonowaniu Wisły. Dla nich nigdy Synerise nie było żadną perspektywą, żadnym punktem odniesienia. Jedyne co, z perspektywy samego Królewskiego miało znaczenie, to to, że włożył żywą gotówkę, która poszła na spłaty. Czy była to gotówka z pożyczki czy oszczędności życia (jak np. u Jażdżyńskiego) nie miało znaczenia. Nikt na rynku (w obrocie) nie traktował Synerise jako kapitałodawcy dla Wisły. Nawet sam Królewski, który opowiadał co najwyżej, że może kiedyś, ale nie dzisiaj. Wybacz, że przez chwilę pomyślałem, że rozmawiam z kimś, kto wie co to jest rynek, a nie z jakimś specem od IT, który uważa, że rynek to dziennikarze :D |
Lepszego żartu niż ten Tira o spłacaniu długów i zaprzestaniu życia na kredyt dawno nie słyszałem.
Pieniądze które zatrzymała UEFA dla kolegi Żdzisia Kapki były przeznaczone na zobowiązania na ten sezon.Mandziara dostanie kasę którą miał dostać ktoś inny,komuś innemu będziemy teraz tą kasę winni. To,że w klubie o tej sprawie wiedziano niczego nie zmienia.Być może gdyby nie ban na transfery jakoś by nam jeszcze ten dług dla Mandziary rozbito no ale skoro tniemy w ch.ja ze wszystkimi z premedytacją to ktoś powiedział dość. |
Cytat:
Normalnie można byłoby wzruszyć ramionami, wychodząc właśnie z założenia, że spłacony dług to spłacony dług, x milionów mniej to x milionów mniej i luz. Tylko że w naszej sytuacji jesteśmy już na tym etapie, że mamy tak dużo długów i tak dużo wierzycieli, że prawidłowym postępowaniem jest już płacenie każdemu po trochę, proporcjonalnie do długu. Tak mówią przepisy, tak mówi odpowiedzialność już najwyższego kalibru (karna), tak mówi wreszcie zdrowy rozsądek w praktyce zarządzania zaległościami. Jeśli nasz plan finansowy na ten sezon, uzgodniony zapewne z wierzycielami/kontrahentami, zakładał że współpracujemy dalej, bo trochę wam skapnie z tych pieniędzy, coś tam zaległości spłacimy, coś tam zrolujemy, ale przynajmniej nie zwiększymy sald i coś tam dostaniecie, to w wyniku dwóch ostatnich działań UEFA/FIFA (zatrzymanie kasy z pucharów + ban transferowy) szlag trafił te ustalenia na samym starcie sezonu. I będą co najmniej kwasy - w tej optymistycznej wersji. W tej pesymistycznej po prostu za chwilę jakieś kluczowe podmioty nie będą chciały z nami współpracować, nawet jeśli robiły to do tej pory głównie z tego powodu, że jakoś się z Wisłą identyfikują - po prostu może ich już na to nie stać. W tej najgorszej pojawią się komornicy, zajęcia kont czy nawet wnioski upadłościowe. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl