![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Junco już przecież pracował w naszym klubie za młodu. Najpierw w dziale marketingu, potem był szefem zagranicznego scoutingu. Nie wiem jednak jacy piłkarze trafili do nas z jego polecenia w owym czasie. Może ktoś ma takie informacje.
|
Podobno m.in. Marcelo i Jirsak, tak kiedyś czytałem.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
KIKO RAMIREZ: DOSTAJĘ TELEFON I MYŚLĘ: „CRACKOVIA? NO NIE…”
http://www.tomaszcwiakala.pl/dostaje...ckovia-no-nie/ |
Wklejam "artykuł" ze sport.pl. Tytuł: Wisła zalega piłkarzom z pensjami za 3 miesiące. Link z gazeta.pl: Nowe. Wisła za moment nie będzie miała żadnego piłkarza? Fatalne wieści. Autor: Michał Madanowicz
Wisła Kraków wypłaciła swoim piłkarzom zaległą część pensji za marzec, ale wciąż zalega z wynagrodzeniem za ostatnie trzy miesiące - wynika z informacji zdobytych przez dziennikarza Sport.pl Sebastiana Staszewskiego. Po raz pierwszy o zaległościach klubu wobec piłkarzy serwis Sport.pl informował w maju. Kilka tygodni później, na zgrupowaniu reprezentacji Polski, informacje Sebastiana Staszewskiego potwierdził ówczesny zawodnik Wisły Krzysztof Mączyński. - Nie będę nikogo okłamywał. Jeśli chodzi o moją osobę, to ostatnią pensję otrzymałem za luty. Premię chyba też - przyznał pomocnik, którego w Wiśle już nie ma. Na początku lipca podpisał dwuletni kontrakt z warszawską Legią. 9 czerwca do piłkarzy dotarły przelewy za połowę marca. Po kilku kolejnych tygodniach klub uregulował zaległości za pozostałą część tego miesiąca. Wciąż jest jednak dłużny zawodnik wypłaty za kwiecień, maj i czerwiec.Oznacza to, że teoretycznie zawodnicy Wisły mają prawo skorzystać z uchwały PZPN z dnia 27 marca 2015 roku, która daje im prawo rozwiązania umowy z winy klubu, jeśli ten zalega im pensje za co najmniej dwa miesiące. Koniec cytatu. Przyznam, że mnie zatkało. Tak jawnie nieżyczliwego i tendencyjnego artykułu chyba jeszcze nie czytałem. Gdzie potwierdzenie w drugim źródle? Gdzie opis procedury rozwiązywania kontraktu? Gdzie komentarz klubu? Gdzie szersze tło ligowe? Uważam ten tekst za absolutny skandal. Wiem, że mi napiszecie, że to gazeta.pl, czyli dno. Potwierdzam. Gazeta.pl to absolutny ściek. |
W 100% z toba sie zgadzam. Tez bylem oburzony gdy to przeczytalem. Juz od pewnego czasu wyglada na to ze Gazeta.pl uwielbia pisac negatywnie o Wisle. Fakt, klub ma swoje problemy ale na gazeta.pl sa one ciagle wyolbrzymiane. Dodam jeszcze ze Wisla jako jedyna druzyna ekstraklasy na ich stronie nie ma swojego dzialu z wiadomosciami o klubie.
|
Juszczyk nie zdementował na TT, a nawet potwierdził. To moim zdaniem tylko pozytywnie świadczy o naszych zawodnikach. Czy ktoś taki jak Llonch, Brlek czy Sadlok nie znaleźliby klubu od strzała dostając przy tym dużą premię za podpis, to przecież bez odstępnego?
|
mają podpisane umowy i wiedzą kiedy dostaną kasę, więc nie ma powodów do rozwiązywania umów.
|
Cytat:
PS: Co najwyżej mogli podpisać jakieś ugody, że zgadzają się na opóźnienia do tego i tego czasu. |
I zapewne takie ugody zostały zawarte
|
Cytat:
http://www.ekstraklasa.org/data/stor...kontraktow.pdf Cytat:
Nie ma więc czegoś takiego, jak prawo do bezwarunkowego rozwiązania kontraktu w przypadku zaległości w wypłatach. Jest prawo do wezwania klubu do wyrównania zaległości w określonym terminie. Dopiero po tym terminie, jeśli klub się z tego nie wywiąże, zawodnik ma prawo wnioskować o rozwiązanie kontraktu. Z tego co się mówi, w zeszłym roku taka sytuacja miała miejsce w przypadku Sadloka, ale klub na czas wyrównał mu zaległości i nie mógł rozwiązać kontraktu. |
Tylko, że ja to znam, nie musiałeś mi tego pokazywać. Pismo do klubu jest pierwszym krokiem. Przykład Lipskiego.
|
Chodzi o to, że wszyscy (łącznie z prasą), jak mantra powtarzają, że w naszej sytuacji zawodnicy mają prawo rozwiązać kontrakt.
Może i jeden z drugim wie, że jest to (spore) uproszczenie, ale wiele osób najwyraźniej nie wie. Bo, gdyby to było prawdą, dawno już by u nas choćby Sadloka nie było. |
Dziwne, że nikt nie wkleił:
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...538,1,727.html Jest i o zaległościach i o Mączyńskim (chociaż b. dyplomatycznie, więc nie wiem jak to się ma do mówienia prawdy zawsze prosto z mostu, które to deklaruje PB). |
Cytat:
Ano tak to się ma, że Brożek zapewne powiedział Mączyńskiemu prosto w oczy, co myśli o jego postępowaniu. Albo spuścił zasłonę milczenia. Czyli odwrotnie niż Mąciński, który się obłudnie przymila, a potem obgaduje w prasie anonimowo. Ty najwyraźniej masz ciągłe problemy ze zrozumieniem podstawowych ludzkich wartości jak szczerość czy honor. Najwyraźniej jesteś taki jak Mąciński, bo jego nazwisko podajesz w całości, a Brożek jest dla ciebie PB. Tacy ludzie są zadziwiający. Można jeszcze rozumieć ludzi o niskich standardach moralnych, ale trudniej tych, którzy się tym chwalą. |
Bo on taki zgrywus, Simpson :lol:
|
Brożek wychodzi w tym wywiadzie na równego faceta.
@abcabc Dobrze wiedzieć, że są jeszcze ludzie tak wysoko ceniący podstawowe ludzkie wartości jak szczerość i honor. Przy okazji mam do Ciebie pytanie o postać z Twojego avatara: czy ten pan to wcielenie Twoich ideałów szczerości i honoru, które głosisz z takim samozaparciem? Czy może jeszcze Cię nie było na świecie, jak zadziwiał nas swoją wersją szczerości i honoru? |
Cytat:
Cytat:
A argument "najwyraźniej jesteś taki jak Mąciński" jest żenujący. Tak, to sobie proszę z forumowymi trollami dyskutować. Cytat:
Post, do którego się odnosisz miał jedynie na celu wskazanie osobie, która używała dużych słów (honor, prawda etc.), że: po pierwsze, są one różnie rozumiane; po drugie, mogą być różnie wartościowane i czasem nie do pogodzenia; po trzecie, że życie w praktyce bywa bardzo skomplikowane i trudno jest te wartości absolutyzować. Nawet w odniesieniu do tego całego Mączyńskiego - Ty możesz rozumieć honor jako mówienie prawdy w każdej sytuacji (to wynikało ze słów tamtej osoby), a ja jako np. dotrzymywanie słowa. Tłumaczyłem Ci zresztą, że również brzydzę się postacią (abstrakcyjną) kłamcy-oportunisty, więc już zupełnie nie rozumiem, dlaczego imputujesz mi postawy mi obce. Natomiast jeżeli chodzi o Twoją wizję wysokich i niskich standardów moralnych, to są to Twoje (ew. cudze, które uznajesz za swoje) standardy. Ja mogę mieć inne i nie wyrządzać tym nikomu krzywdy, a jednocześnie krytycznie ocenić Twoje (jeżeli je zaprezentujesz). Nie ma sensu prowadzić na forum kibicowskim dyskusji nt. tego, czy moralny obiektywizm ma sens, albo (to inna rzecz) czy istnieją jakieś stałe normy, które można ustalić na płaszczyźnie metaetycznej, ale żeby uspokoić Twoje prawilniackie serce uprzejmie oświadczam, że nie wyznaję relatywizmu moralnego. Mam nadzieję, że to Cie uspokaja i nie będę wywoływany do tablicy jako osoba "niemoralna", tylko dlatego, że nie zrozumiałeś, co chciałem powiedzieć. |
Cytat:
Właśnie pisałem, że można zrozumieć wpadki moralne, ale nie można zrozumieć uznawania ich za normę. Ja cenię Maradonę za umiejętności, a nie za to że jest teraz gruby, albo ma jakieś wpadki moralne. Jakby tu pisał, że oszustwa na boisku (mniejsze niż Mączyński) są dobre, to bym go krytykował. Ale chyba nie pisze. Do tego odpłata (nawet nie z premedytacją, tylko w werwie walki) wiecznym oszustom Angolom i wrogom jego kraju nie jest tym samym co judaszowanie i szantaż Mącińskiego. @czaro Jak nie będziesz co chwilę bronił Mączyńskiego i atakował tych, którzy go krytykują (jak tu najwyraźniej Brożek - za to go zaatakowałeś), to może ci będzie zapomniane. |
Cytat:
|
Strasznie naiwni jesteście. Nadal łapiecie się na piękne wypowiedzi piłkarzy o szczerości, przywiązaniu i zostawaniu do końca kariery w Wiśle. Zobaczycie na meczu z Ległą, jak pół składu podejdzie do Mączyńskiego i nadal będą rozmawiać z tym judaszem jak starzy kumple. Tak samo było z Brożkiem i Cierzniakiem ostatnio, sam Paweł słusznie zauważył, że być może nikt inny go nie chciał więc przedłużył z Wisłą.
Wasza sprawa, w co kto wierzy. Ja proponuję nie podniecać się wypowiedziami piłkarzy, bo gdyby Brożek miał podobną okazję do Mączyńskiego, to nie wiemy jakby się zachował. To samo dotyczy się każdego piłkarza, dopóki nie ma okazji do odejścia, pieprzą te same głupoty. Najważniejsze, żeby walczyli dla Wisły, a co mówią, to mam gdzieś. |
To już nie mogą sobie porozmawiać ? skoro grał Maka trochę czasu to normalne,że się zaprzyjaźnili.Tak samo mogą rozmawiać z Burligą czy Janakowskim.
|
Idąc tokiem rozumowania, że nie podoba mi się kogoś sposób postępowania i jako człowiek jest dla mnie gówno warty, po co mam z nim rozmawiać i o czym? To już lepiej pochodzić ze słuchawkami po boisku. Po prostu śmieszy mnie tok rozumowania ludzi, którzy liczą na to, że ktoś "przejedzie Mączyńskiemu po nogach" albo że inni w jego sytuacji "na pewno by się tak nie zachowali".
|
Cytat:
Wział na leasing, wiec nic wielkiego... Donald przeciez kiedy specjalnie podpisał aneks do umowy by mogł wziąc drugiego merca :) http://sport.lovekrakow.pl/aktualnos...cje_21178.html Loże. Może w koncu zaczną pracować |
Cytat:
|
Cytat:
W drugim meczu skasował mnie Marcin Malinowski, legenda Ruchu. Ograłem go bezczelnie, w sumie to go nawet ośmieszyłem i trochę się w....ił. Nie wiedziałem, że za mną biegnie, już miałem podawać, a tu wziął mi nogi w kleszcze i… wykręcił. Od razu czułem, ze poszły więzadła. Wiele rozumiem, ale nigdy nie zrozumiem chęci zrobienia drugiemu zawodnikowi krzywdy w imię urażonych ambicji. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl