![]() |
Jak skutecznie olać kibica
Musze szczerze przyznać że jestem tzw"piknikowym kibicem",ale kibicem który z miłą chęcią pozostawiłby trochę pieniędzy dla Wisły Kraków,niestety zarządzający stadionem skutecznie mi to utrudnili. Powiedzmy sobie wprost , chyba Wisła ma za dużo kasy że tak lekką ręką pozbywa się kilkudziesięciu tysięcy zarobku i to przez własna nieudolność.
P.S. A tak na marginesie na stadionie Wisły Kraków naprawdę trudno być "piknikowym kibicem" przy tej "przeogromnej" ilości punktów gastronomicznych.:lol: |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Kupujac przez internet trzeba zapisać to w systemie, analogicznie jak kupujesz w kasach, a bramki maja to tylko odczytać z systemu (co już robią) więc same bramki nie moga być przeszkodą do uruchomienia zakupu przez internet. |
Cytat:
Chyba, że masz na myśli, to że w system wprowadzany jest jakiś wewnętrzny kod tej naszej KK ( w ogóle się na tym nie znam, więc sory za nomenklaturę ) i po prostu przy bramkach jak przykładamy to jest sprawdzane czy się tam znajdujemy w rejestrze . EDit : 3żyk , no właśnie tak sobie to wyobrażałem , widocznie niezbyt jasno się wyraziłem . |
Cytat:
Problem ze sprzedażą internetową może powstać bardzo prosto. Wystarczy że projektant systemu nie przewidział możliwości wprowadzenia informacji o nabyciu biletu automatycznie (t.j. bez udziału żywego kasjera klikającego na komputerze) i dupa zbita. Insza sprawa jest, jak można było kupić takie cuś, ale tu nie wiem czy winnym nie jest miasto. Zastrzegam że to wypowiedź oparta na domysłach, bo sprawy od wewnątrz nie znam. |
Cały dział marketingu Wisły żyje przeszłością. Znajomi też chcieli iść na mecz ale kolejka po bilety skutecznie utrudnila. W normalnym przedsiębiorstwie osoby odpowiedzialne za taki sposób sprzedaży produktu dawno byłyby wyrzucone na zbity pysk. Pamiętaj jak z 2 lata temu byłem zaproszony na mecz siatkówki w Jastrzębiu i o dziwo można było zakupić bilety drogą internetową. W sumie to szkoda gadać.
|
Cytat:
|
Cytat:
1. Program który aktualnie posiadamy nie ma wykupionego modułu sprzedaż internetowa, a on kosztuje i np wymaga wdrożenie nowszej wersji oprogramowania przez co koszt jest przerażający i analityk finansowy/biznesowy nie widzi sensu tej operacji 2. Udostępnienie profesjonalnej sprzedaży internetowej wymaga możliwości udostępnienia użytkownikowi dostępu do pewnych danych (np. ile jakich miejsc za jaką cene jest dostępnych, ile zostało po jakiej cenie sprzedanych itp), które do tej pory były niedostępne a beton IT pracujący w Wiśle blokuje to rozwiązanie. Pracuje w firmie sprzedającej oprogramowanie i wiem jak ciężko jest wytłumaczyć ludziom, że takie rozwiązania są bezpieczne i używane na całym świecie. 3. Ogólny marazm związany z wprowadzaniem czegoś nowego, czego będzie trzeba się nauczyć i o to dbać. Niestety masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z zalet jakie taki system przyniesie. Każdy użytkownik będzie musiał podać swoje dane i rejestrować przed zakupem biletu. To pozwoli wyciągać bardzo użyteczne statystyki oraz opracowywać całą strategię marketingu. Jestem się w stanie założyć, że nikt w tym momencie nie ma pojęcia kim jest statystyczny kibic klubu i w jakim kierunku powinien marketing klubowy się rozwijać..... |
Jeżeli ktoś ma jeszcze watpliwosci skad wziela sie taka potezna strata klubu w 2011 roku, to sprawozdanie finansowe za 2010 rok, ktore zostalo wrzucone w innym temacie. Sprawdzily sie moje przypuszczenia o ktorych mowilem jakis czas temu, to nie farsa ktora podal Bednarz czyli przeinwestowanie druzyny byla powodem problemow finansowych, a mniejsze niz zakladane przychody.
W tym sprawozdaniu sa informacje planowanych przychodach na 2011 rok: Dzien Meczu (sprzedaz karnetow, biletow, i catering) - 25.8mln zl Komercyjne (prawa marketingowe, reklamy, oraz bonusy startowe i premie) 18.8mln + 6.8lmln (bonusy ) = 25.6mln zl Transmisje 13.2mln zl Lacznie: 64.6 i to byl wariant w ktorym zakladano: Mistrzostwo 2010/2011, Awans do grupy LE pozyskanie nowego sponsora strategicznego Podczas gdy, w nawiazaniu do raportu Deloitte o ekstraklasie: Dzien Meczu: 12 mln (-13.8mln zl od zalozen) Komercyjne: 15.7mln (-9.9mln zl) Transmisje: 27.6 mln (+ 14.4mln zl) Lacznie: 55.4mln Zysk: -11.2mln zl!! Planowany zysk w 2010 - 12 mln zl Czyli jesli planowane przychody byl 64.6 a zysk 12, to zakladali wydatki w wyskosci 52.6mln zl Skoro klub mial 55.4mln przychodu, to i tak powinno dac to prawie 3mln zlotych zysku... Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia... Ale ogolnie klub powinien byl wiec wyjsc na zero! Skad nagle taki problem ?! Zapewne przeszacowali sobie budzet na 2012... Ale ogolnie najwiekszym problemem byla jednak frekwencja i na tym sporo stracili, bo Basalaj zaklad 23 tys abylo 16-17 ( co w obliczeniach daje roznice w postaci ok 13--14mln zlotych) I gdzie ta kur** dziura ja sie pytam ?! :) No chyba ze odrazu zakladali ze ten 12 mln zysk bedzie w budzecie na nastepny sezon a nie pojdzie na splate zadluzenia.. ale to troche durne myslenie Klub idzie pod sprzedaz i tyle.. |
Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia
Tylko jedna ważna rzecz jest do ogarnięcia,Brożki miały kontrakty małe w porównaniu do 4 graczy przez ciebie cytowanych więc twierdzę że 2mln euro poszły na transfery a nastepny 1mln euro na wynagrodzenia dla tej 4. |
Cytat:
Jacus nie jest zadowolony z okienka transferowego bo odeszlo tylko 8 graczy, a liczyl, ze odejdzie jeszcze 3 wiecej (pewnie znowu sie zrobi dziura w budzecie, buahaha) - pewnie mial na mysli kogos z dowjki powyzej i Jaliensa. Takze odzyskiwanie kasy/sprzedawanie wszystkiego co sie da sprzedac trwa. c.d.n w zimowym okienku transferowym |
Wywiad z Bednarzem pokazuje jasno. Koniec ery Wielkiej Wisły –wysprzedajemy się do końca z gwiazd i gwiazdeczek, pozostaną zawodnicy na poziomie szarzyzny środka lub nawet ogona naszej ekstraklasy.
Co dalej ? Wycofanie się Cupiała? Sprzedaż klubu? – tylko jaki kupiec będzie chciał ten produkt kupić ? Osadzenie w szarzyźnie dolnej połówki tabeli ? Budowa na zdrowych zasadach uwzględniających wychowywanie i wprowadzanie młodzieży do zespołu oraz zakup wartościowych zawodników ? Tak wiem ale pomarzyć można ech |
Najstraszniejsze jest to, że oni chcą budować skład w oparciu o młodych, bez żadnej akademii...
|
Cytat:
|
Problemem Wisły w.g. syndyka Bednarza jest to iż zamiast 12 piłkarzy z kadry meczowej poprzedniego sezonu zeszło mu z listy płac tylko 8-miu. Aż nie wierze w to co czytam.
Nie dziwie się iż gość ma problem - jakby sprzedał wszystkich to koszty poleciałby na łeb na szyję i mimo złych wyników oraz okupacji środka/dołu tabeli jakoś by wychodził na zero. Miałby atut w ręce. A tak to ma nerwice - sportowo strata jest duża a finansowo zysk za mały. Zadziwiające jest to jak publicznie mówi: Chavez, Melikson, Genkov, Jaliens - won. |
no tak, najdrożsi piłkarze nie poszli na ugodę z likwidatorem i to jest problem...
|
Jak już mysle, ze nie może być gorzej... to Legionista udziela wywiadu.
|
Domin_czyzyny obawiam się gorszego - Jacek Bednarz może nie posiadać planu B w przypadku gdy 'najdrożsi piłkarze nie pójdą z nim na ugodę'. Idzie po bandzie, bez alternatywy, tak samo agresywnie jak jechał Basałaj. Jednemu nie udało się zapełnić stadionu i znaleźć sponsora, drugiemu nie udaje się sprzedać zawodników i ograniczyć koszty.
Obydwoje przeszacowali swoje możliwości i naciągają rzeczywistość pod swoje teorie. |
Cytat:
W Polsce próbuje tego większość, których nie stac na spektakularne zakupy i żaden z tych klubów w ciągu ostatnich dwudziestu lat nie zdobył MP. Jedyną drogą jest naśladowanie bogatych: -kupuje się za pożyczone pieniadze, lub za pienądze właściciela grono naprawdę solidnych i rozpoznawalnych piłkarzy, -ściąga się na stadion kibiców w ilościach większych niż liczba biletów, -ściąga się potężnych reklamodawców i czerpie finanse z praw telewizyjnych i występów w Europie. Potem można sobie pozwolic na założenie akademii, na szkolenie młodzieży i na wprowadzanie wychowanków do zespołu |
Cytat:
A do tego potrzebne są zdrowe fundamenty. Struktury klubu, zaplecze sportowe i szkoleniowe wraz z akademią. Do tego oczywiście bogaty właściciel + sponsorzy. Nas nie będzie stać na kupienie 20 najlepszych piłkarzy, dlatego potrzebne jest dobre szkolenie. I przy dużym udziale wychowanków wspieranych przez dobrych piłkarzy możemy zaistnieć w Europie. Nie da się do tego podejść od tyłu. bo skutkuje to tym co obecnie mamy. Oczywiście na dziś ta rozmowa jest wręcz całkowicie oderwana od rzeczywistości. My obecnie się zastanawiamy kim my mamy grać ? I czy będziemy grac o utrzymanie czy o środek tabeli ? Kiedy właściciel skończy proces likwidacyjny i co po nim zostanie... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dodałbym jeszcze Bate Borysów, ale to trochę inna rzeczywistość polityczno-sportowa polegająca i tak an ściąganiu samych najlepszych, ale w ramach jednego kraju. |
Cytat:
|
Cytat:
|
FraMat
Są też marki piłkarskie w Europie które mimo tego że już coś znaczyły to szkółkami piłkarskimi jeszcze bardziej się wybiły i na tą chwilę głównie "żyją" ze sprzedaży perełek. Szkółka Ajaxu jest pierwszym przykładem. Na dokładnie takiej samej zasadzie jak szkółka z Amsterdamu działa ta w Barcelonie |
Cytat:
Z Ajaxem to jest tak, że pootwierał sporo szkółek m.in. w Afryce, gdzie dla wielu tamtejszych piłka to jedyna szansa na wyrwanie się z dramatycznej biedy. Tam inwestycje w szkółki naprawdę były spore. Szkolenie Ajaxu to nie tylko Holandia. Mnie z kolei imponuje Porto. Sieć skautingu tego klubu w Ameryce Południowej powinna być wzorem dla każdego klubu, który mianuje do tytułu profesjonalnego. |
Cytat:
BTW Gdybyśmy wiedzieli co planuje myślenicki miliarder bylibyśmy spokojniejsi. Nawet jakby to były złe wieści. Wszak najgorsza jest niepewność. |
Cytat:
Polecam przeczytanie wywiadu z Christianem Seifertem - dyrektorem wykonawczym Deutscher Fussbal Liga (DFL), czyli spółki zarządzającej Bundesligą (stronka nielubiana ale wywiad ciekawy to daje odnośnik: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...undeslige.html) Cytat pasujący jak ulał do naszej sytuacji: "Złe długi powstają w ligach, gdzie właściciele pożyczają na klubowe wydatki 100 mln, na koniec roku okazuje się, że wszystko przepadło, więc znów pożyczają 100 mln i po pięciu latach klub ma 500 mln euro długów. W Niemczech taka sytuacja jest niemożliwa, bo jest inna struktura właścicielska - nie ma jednoosobowych własności, autorytarnych rządów. Jest też zupełnie inna mentalność biznesowa. U nas klub, który przez pięć lat przyniósłby 500 mln euro strat, byłby pożarty przez media i opinię publiczną za rozrzutność, złe gospodarowanie. Sam dług nie jest zły. Jeśli inwestujesz np. w budowę stadionu, w przyszłość, to OK, gorzej jak wydajesz na trzy ferrari i dwie supermodelki, na zbyt wysokie pensje, na przereklamowanych zawodników, na których cię nie stać. To jest rozrzutność." |
Bardzo fajnie to o Bundeslidze.
Tam jednak jest coś, o czym nie pamiętamy. Marki klubów, które nawet gdy jest kiepsko (ich podloga, nasz sufit) przyciągają takich sponsorów i takich reklamodawców, jakich u nas jeszcze przez sto lat nie będzie Kluby zyskują około 60% z praw telewizyjnych i ze sponsoringu. I te 60% to dużo, dużo więcej, niż jakikolwiek poslki klub kiedykolwiek miał, czy będzie miał w najbliższej przyszłości |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl