Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Dariusz Wdowczyk byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9595)

DevilMayCry 16.03.2016 14:46

Akurat w jednym ma racje. Będzie śmiech odnośnie "kupowania". Po zakończeniu meczu w Niecieczy, od razu dostałem 3 sms- ze Szczecina, Leszna oraz żyd. Domyślić się ich treści nie jest problemem.

Viper 16.03.2016 14:59

Przecież nikt rozsądny nie uwierzy, że Wdowczyk dalej kupuje mecze i ma takie możliwości. Jeśli tak to znaczy, że Boniek i cała wierchuszka też jest w to umoczona. Niech sobie żartują, trzeba mieć to w dupie. Lepsze żarty, że Wdowczyk wydzwonił, niż na temat spadku z ligi.

Karamazow 16.03.2016 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1434816)
Akurat w jednym ma racje. Będzie śmiech odnośnie "kupowania". Po zakończeniu meczu w Niecieczy, od razu dostałem 3 sms- ze Szczecina, Leszna oraz żyd. Domyślić się ich treści nie jest problemem.

Myślę, że ten problem można śmiało przedstawić w "Trudnych Sprawach".

Griszka30KR 16.03.2016 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1434816)
Akurat w jednym ma racje. Będzie śmiech odnośnie "kupowania". Po zakończeniu meczu w Niecieczy, od razu dostałem 3 sms- ze Szczecina, Leszna oraz żyd. Domyślić się ich treści nie jest problemem.

Jeszcze wiecej i bardziej prześmiewczych dosłabyś jakbyśmy spadli...
Teraz to drwina którą można olać,bo nieuzasadniona(bardziej z zazdrości o wygraną lub wkurzeniem,że uciekamy spod topora),w tym drugim przypadku myśle,że byłałby dużo bardziej bolesna.....

DevilMayCry 16.03.2016 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1434822)
Myślę, że ten problem można śmiało przedstawić w "Trudnych Sprawach".

Słaby sarkazm... Do tego gratuluje znajomości takich zacnych programów.

kopaczoholik 19.03.2016 11:54

czy potrafi ktoś racjonalnie wytłumaczyć dwa ostatnie mecze (a dla trenera Wdowczyka dwa pierwsze mecze) Wisły Kraków?
z drużyny potykającej się o własne nogi, potrafiacej przegrać lub zremisować każdy mecz wyrosła (oby na dłuzej, a nie przez chwile), która gra ładną dla okka piłkę i strzela duzo bramek... w dwóch meczach strzela 9 bramek i traci 3... baa dwa zwycięstwo pod rząd... to jak na te druzynę to jakiś ewenement...

więc co się stało?
czyżby potrzebowali trenera to ogarniecia tego bałaganu?

Revolver 19.03.2016 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1435163)
czy potrafi ktoś racjonalnie wytłumaczyć dwa ostatnie mecze (a dla trenera Wdowczyka dwa pierwsze mecze) Wisły Kraków?
z drużyny potykającej się o własne nogi, potrafiacej przegrać lub zremisować każdy mecz wyrosła (oby na dłuzej, a nie przez chwile), która gra ładną dla okka piłkę i strzela duzo bramek... w dwóch meczach strzela 9 bramek i traci 3... baa dwa zwycięstwo pod rząd... to jak na te druzynę to jakiś ewenement...

więc co się stało?
czyżby potrzebowali trenera to ogarniecia tego bałaganu?

Nie potrzebowali trenera, który będzie ich kolegą (Moskal), ani trenera, który będzie dobrym wujaszkiem (Pawłowski), tutaj potrzebny był motywator, bo że umiejętności już są, to widać.

serek.c2 19.03.2016 12:06

Oho , znowu mity o "koledze" Moskalu :)

AgresywnyChomik 19.03.2016 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435166)
Oho , znowu mity o "koledze" Moskalu :)

Lepsze to niz mity o Moskalu "super trenerze".

serek.c2 19.03.2016 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1435186)
Lepsze to niz mity o Moskalu "super trenerze".

Nigdy nie pisałem o nim jako o "super trenerze".

Lemoniadowy Joe 19.03.2016 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1435164)
Nie potrzebowali trenera, który będzie ich kolegą (Moskal), ani trenera, który będzie dobrym wujaszkiem (Pawłowski), tutaj potrzebny był motywator, bo że umiejętności już są, to widać.

Dla nas lepszy byłby trener kolega Moskal niż trener koruptor Wdowczyk, taka prawda.

NHitman 19.03.2016 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435166)
Oho , znowu mity o "koledze" Moskalu :)

Sam Wdowczyk mówił bodajże, że wszystko siedziało w głowach piłkarzy i wystarczyło ich odpowiednio zmotywować.

W końcu widziałem ogromną zadziorność i determinacje do zdobycia kolejnej bramki, po Moskalowym "1-0 i bronimy panowie do końca" jest to bardzo miła odmiana.

serek.c2 19.03.2016 14:28

Ciekawe jakby Wdowczykowy team "ciupał" bez Wolskiego, Małego, Ondraska :) No ale przecież wszystko siedziało w głowach piłkarzy :D

silver03 19.03.2016 14:53

Ktoś tu chyba nie widział statystyk Małeckiego z ostatnich 2 sezonów :)

Lysy 19.03.2016 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435191)
Ciekawe jakby Wdowczykowy team "ciupał" bez Wolskiego, Małego, Ondraska :) No ale przecież wszystko siedziało w głowach piłkarzy :D

Pewnie i tak lepiej, niż Moskalowy team z Meliksonem, Genkovem i Bitonem z 2011 roku, oraz ten z 2007 roku z Błaszczykowskim, Brożkiem i Zieńczukiem z których to potencjału nie potrafił skorzystać: http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=341482

Jak widać sam skład to nie wszystko, trzeba go jeszcze odpowiednio ustawić na boisku.


Nie twierdzę, że Wdowczyk to świetny trener, bo pewnie będziemy na niego jeszcze narzekać, aczkolwiek zrobił to co nie udało się Moskalowi i Pawłowskiemu, stworzył jakiś zalążek drużyny dającej nadzieje na lepsze czasy.

Eternit 19.03.2016 15:00

Heh pamiętam ten mecz z Dyskopolo. Chyba on zaważył, że potem do nas MS trafił na stanowisko trenera ;). Ciężko jednak to porównywać, w tamtej rundzie grajki spięły się tylko na mecz z Legią u siebie (3-1) potem to była gra o pietruszkę, a kulminacją kładzenia lachy było właśnie to 0-4...

serek.c2 19.03.2016 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1435194)
Ktoś tu chyba nie widział statystyk Małeckiego z ostatnich 2 sezonów :)

Znam je jak najbardziej, byłem chyba jedynym, który widział sens sprowadzania do nas Małego ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1435196)
Pewnie i tak lepiej, niż Moskalowy team z Meliksonem, Genkovem i Bitonem z 2011 roku, oraz ten z 2007 roku z Błaszczykowskim, Brożkiem i Zieńczukiem z których to potencjału nie potrafił skorzystać: http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=341482

Jak widać sam skład to nie wszystko, trzeba go jeszcze odpowiednio ustawić na boisku.


Nie twierdzę, że Wdowczyk to świetny trener, bo pewnie będziemy na niego jeszcze narzekać, aczkolwiek zrobił to co nie udało się Moskalowi i Pawłowskiemu, stworzył jakiś zalążek drużyny dającej nadzieje na lepsze czasy.

W tamtych sezonach Kazek robił za strażaka, za obecny sezon odpowiadał od początku do końca...

Jeśli nie widziałeś zalążka drużyny dającej nadzieję na lepsze czasy w zeszłej rundzie, to cóż ja poradzę? Dla mnie wystarczyło dać Kazkowi dwa transfery - Ondraska i kogoś do środka pomocy...

Lysy 19.03.2016 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435199)

W tamtych sezonach Kazek robił za strażaka, za obecny sezon odpowiadał od początku do końca...

Jeśli nie widziałeś zalążka drużyny dającej nadzieję na lepsze czasy w zeszłej rundzie, to cóż ja poradzę? Dla mnie wystarczyło dać Kazkowi dwa transfery - Ondraska i kogoś do środka pomocy...

A za kogo robi obecnie Wdowczyk jak nie za strażaka?

Zespół Moskala gdziekolwiek by nie był zawsze gra tak samo, czy to będąc strażakiem lata temu, czy będąc trenerem w Termalice i GKS - tysiące podań, ale czym bliżej do bramki tym gorzej. Po strzeleniu gola cofnięcie się i najczęściej stracona bramka w ostatnich minutach. Jakoś nie sądzę , by Kaziu kiedykolwiek zrobił karierę nawet na Ekstraklasowym podwórku. Życzę mu jak najlepiej bo to super człowiek, ale traner... bardzo przeciętny.

serek.c2 19.03.2016 15:34

Tylko co ma piernik do wiatraka? Ja nie oceniam Wdowczyka...

Karherop 19.03.2016 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1435196)
Pewnie i tak lepiej, niż Moskalowy team z Meliksonem, Genkovem i Bitonem z 2011 roku, oraz ten z 2007 roku z Błaszczykowskim, Brożkiem i Zieńczukiem z których to potencjału nie potrafił skorzystać: http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=341482

Jak widać sam skład to nie wszystko, trzeba go jeszcze odpowiednio ustawić na boisku.
.

Dodałbym jeszcze wiosne 2015 ze Stilliciem w składzie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435204)
Tylko co ma piernik do wiatraka? Ja nie oceniam Wdowczyka...

To spamujesz, bo to temat o nim.

Można się upierać ile wlezie, ale to wyniki zarówno trenera zwalniają, jak i bronią. Jeśli nie rozliczać trenera z wyników to z czego?

Sam nigdy bym nie przypuszczał, że to powiem: Szkoda, że Wdowczyka nie zatrudniono zamiast Pawłowskiego.

Jaroo1 19.03.2016 20:07

Cytat:

Sam nigdy bym nie przypuszczał, że to powiem: Szkoda, że Wdowczyka nie zatrudniono zamiast Pawłowskiego.
Ludzie, nie podniecajcie się. Wdowczyk to nie jest żaden nadtrener. Gdyby był drugim Mourinho czy Guardiolą to by trenował za granicą a nie u nas. Ot zwykły ligowy trener, może ponad przeciętną na nasze warunki ale to dalej zwykły trener. Teraz są wyniki, przyjdzie i taki czas, że wyników nie będzie.
Polska piłka, polscy piłkarze i trenerzy to raczej takie "udało się ale nie wiem dlaczego", "nie udało się, nie wiem dlaczego". Teraz się udaje, dlaczego? Bóg jeden wie.
Zobaczycie jak nadejdzie czas zwalniania Wdowczyka. I co sie wtedy okaże? Że ten sam Wdowczyk jest tak samo złym jak i dobrym trenerem. Zacznie nie wychodzić, wyniki będą złe i co wtedy? Gdzie wtedy będzie kunszt Wdowczyka?
Ja bym bardziej szukał winy w tych kopaczach, którzy zawsze sobie znajdą wymówkę na swoją indolencję. Bo cóż to się stało? Pawłowski tak zjebał przygotowania do sezonu, że piłkarze byli zajechani od 60 minuty a jak pałeczkę przejął Wdowczyk to wszystko jak ręką odjął? Czemu już nie piszecie, że kopacze sa zajechani? Gdzie to zajechanie wyparowało?
Jak słyszę kopacza, który mówi, że trener ich dobrze poustawiał, że ich mentalnie nastawił. Śmiech na sali. Chłopy po 20-30 pare lat, całe życie spędzone na boisku i ich musi trener nastawiać mentalnie. To do chuja jasnego sytuacja w tabeli ich jeszcze nie zmotywowała?
Co im taki Moskal czy Pawłowski przeszkadzał, że nie mogli ambitnie grać, biegać i walczyć? A skoro to wszystko kwestia ustawienia się na boisku to mogli zamiast słuchać założeń trenera sami grać po swojemu. Mamy takich piłkarzy, którzy 3/4 drużyn w tej śmiesznej lidze to nosem MUSZĄ wciągać. A oni zawsze sobie jakiejś wymówki szukają jak nie idzie. Niech się wezmą za treningi, niech ida do psychologa jeśli mentalnie wysiadają, niech po prostu zapierdalają i będzie dobrze, a nie się po klubach bujają itp Tacy przetrenowani, tacy psychicznie załamani ale po dyskotekach chodzą.
Podsumowując, można powiedzieć, że samo zaczęło "żreć" i tyle. Kopacze jak to kopacze, jest dobrze to się cieszą i udają, że wiedzą dlaczego jest dobrze, jest źle to udają, że się smucą i szukają wymówek złej formy albo mówią, że nie wiedzą jak to się dzieje. Za Wdowczyka historia zatoczy koło i skończy ten trener tak samo jak Moskal czy Pawłowski. Problemem nie są trenerzy tylko mentalność polskich kopaczy. Dopóki nie wyrośnie pokolenie, które nie chce zapierdalać dopóty będzie lipa. Mamy przykład Lewandowskiego, Krychowiaka, Glika i masy bramkarzy z Polski, którzy pokazują, że jak się chce to można. Ale trzeba od początku mieć poukładane w głowie, trzeba trenować, mieć charakter a nie startować jako gwiazdeczka, które się w dupie poprzewracało bo zarabia 20 tys zł miesięcznie, trzeba żyć piłką i być sportowcem przez duże S a nie alkoholikiem i nygusem. Albo sport albo zabawa, jak ktoś chce się bawić to zawsze ucierpi na tym piłka. Jak ktoś chce się rozwijać to sądzę, że nawet Polska (choć jesteśmy w tyle za zachodem) jest dobrym miejscem na start i pogranie tutaj do 18-22 roku życia - zależy od poziomu talentu. Jak widać, że łebek jest dobry to niech idzie dalej bo się lepiej rozwinie za granicą.
Przecież Lewy czy Glik o nie sa jakieś super talenty. To są zwykłe chłopaki, których są setki w Polsce. Tylko oni zapierdalali i dzisiaj mają tego owoce. Bo kto to jest Glik? Człowiek, który owszem startował w Realu Madryt C ale już w wieku 20 lat grał w ... Piaście Gliwice. I dopiero wedy został dostrzeżony choć też nie do końca. Bo po transferze do Palermo było wypożyczenie do Bari. Dopiero później transfer do Torino i jeśli dobrze pamiętam to na początku nie był też jakąś gwiazdą. Od zwykły piłkarz, któremu udało się gdzieś zajść ale z czasem stał się ostoją i klubu i repry. Lewy to samo, najpierw Znicz Pruszków i dopiero w wieku 20 lat Amica zwana Lechem. Czy to jest kariera wielkiego talentu? Nie zwykły chłopak, któryś obie kopał w Iszej lidze, coś tam mu wychodziło więc trafił do Ekstraklasy. Ale dopóki 20 lat nie miał to jakoś go wielka piłka nie dostrzegła.
Talent się rozwija co prawda całe życie ale ja uważam, że za sukcesem tych chłopaków stoi determinacja, charakter, mocna głowa a nie zabawy, alkohol, wieczne narzekanie, płakanie. Oni nie płaczą, oni zapierdalają i dlatego dzisiaj są kimś.

arti 19.03.2016 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1435246)
Ludzie, nie podniecajcie się. Wdowczyk to nie jest żaden nadtrener. Gdyby był drugim Mourinho czy Guardiolą to by trenował za granicą a nie u nas. Ot zwykły ligowy trener, może ponad przeciętną na nasze warunki ale to dalej zwykły trener. Teraz są wyniki, przyjdzie i taki czas, że wyników nie będzie.
Polska piłka, polscy piłkarze i trenerzy to raczej takie "udało się ale nie wiem dlaczego", "nie udało się, nie wiem dlaczego". Teraz się udaje, dlaczego? Bóg jeden wie.
Zobaczycie jak nadejdzie czas zwalniania Wdowczyka. I co sie wtedy okaże? Że ten sam Wdowczyk jest tak samo złym jak i dobrym trenerem. Zacznie nie wychodzić, wyniki będą złe i co wtedy? Gdzie wtedy będzie kunszt Wdowczyka?
Ja bym bardziej szukał winy w tych kopaczach, którzy zawsze sobie znajdą wymówkę na swoją indolencję. Bo cóż to się stało? Pawłowski tak zjebał przygotowania do sezonu, że piłkarze byli zajechani od 60 minuty a jak pałeczkę przejął Wdowczyk to wszystko jak ręką odjął? Czemu już nie piszecie, że kopacze sa zajechani? Gdzie to zajechanie wyparowało?
Jak słyszę kopacza, który mówi, że trener ich dobrze poustawiał, że ich mentalnie nastawił. Śmiech na sali. Chłopy po 20-30 pare lat, całe życie spędzone na boisku i ich musi trener nastawiać mentalnie. To do chuja jasnego sytuacja w tabeli ich jeszcze nie zmotywowała?
Co im taki Moskal czy Pawłowski przeszkadzał, że nie mogli ambitnie grać, biegać i walczyć? A skoro to wszystko kwestia ustawienia się na boisku to mogli zamiast słuchać założeń trenera sami grać po swojemu. Mamy takich piłkarzy, którzy 3/4 drużyn w tej śmiesznej lidze to nosem MUSZĄ wciągać. A oni zawsze sobie jakiejś wymówki szukają jak nie idzie. Niech się wezmą za treningi, niech ida do psychologa jeśli mentalnie wysiadają, niech po prostu zapierdalają i będzie dobrze, a nie się po klubach bujają itp Tacy przetrenowani, tacy psychicznie załamani ale po dyskotekach chodzą.
Podsumowując, można powiedzieć, że samo zaczęło "żreć" i tyle. Kopacze jak to kopacze, jest dobrze to się cieszą i udają, że wiedzą dlaczego jest dobrze, jest źle to udają, że się smucą i szukają wymówek złej formy albo mówią, że nie wiedzą jak to się dzieje. Za Wdowczyka historia zatoczy koło i skończy ten trener tak samo jak Moskal czy Pawłowski. Problemem nie są trenerzy tylko mentalność polskich kopaczy. Dopóki nie wyrośnie pokolenie, które nie chce zapierdalać dopóty będzie lipa. Mamy przykład Lewandowskiego, Krychowiaka, Glika i masy bramkarzy z Polski, którzy pokazują, że jak się chce to można. Ale trzeba od początku mieć poukładane w głowie, trzeba trenować, mieć charakter a nie startować jako gwiazdeczka, które się w dupie poprzewracało bo zarabia 20 tys zł miesięcznie, trzeba żyć piłką i być sportowcem przez duże S a nie alkoholikiem i nygusem. Albo sport albo zabawa, jak ktoś chce się bawić to zawsze ucierpi na tym piłka. Jak ktoś chce się rozwijać to sądzę, że nawet Polska (choć jesteśmy w tyle za zachodem) jest dobrym miejscem na start i pogranie tutaj do 18-22 roku życia - zależy od poziomu talentu. Jak widać, że łebek jest dobry to niech idzie dalej bo się lepiej rozwinie za granicą.
Przecież Lewy czy Glik o nie sa jakieś super talenty. To są zwykłe chłopaki, których są setki w Polsce. Tylko oni zapierdalali i dzisiaj mają tego owoce. Bo kto to jest Glik? Człowiek, który owszem startował w Realu Madryt C ale już w wieku 20 lat grał w ... Piaście Gliwice. I dopiero wedy został dostrzeżony choć też nie do końca. Bo po transferze do Palermo było wypożyczenie do Bari. Dopiero później transfer do Torino i jeśli dobrze pamiętam to na początku nie był też jakąś gwiazdą. Od zwykły piłkarz, któremu udało się gdzieś zajść ale z czasem stał się ostoją i klubu i repry. Lewy to samo, najpierw Znicz Pruszków i dopiero w wieku 20 lat Amica zwana Lechem. Czy to jest kariera wielkiego talentu? Nie zwykły chłopak, któryś obie kopał w Iszej lidze, coś tam mu wychodziło więc trafił do Ekstraklasy. Ale dopóki 20 lat nie miał to jakoś go wielka piłka nie dostrzegła.
Talent się rozwija co prawda całe życie ale ja uważam, że za sukcesem tych chłopaków stoi determinacja, charakter, mocna głowa a nie zabawy, alkohol, wieczne narzekanie, płakanie. Oni nie płaczą, oni zapierdalają i dlatego dzisiaj są kimś.

Groch z kapustą.
Jest trener, który póki co nie wystawia cienkiego Urygi, nie ustawia Wolskiego na skrzydle, robi zmiany, mówi kopaczom co i gdzie mają robić, reaguje na to co się dzieje na boisku... oczywiście mnie np. zabrakło wczoraj żeby przy 5-1 wszedł na kilkanaście minut jakiś młody - Bartosz (dlaczego nie było Drzazgi w 18), a nie Cywka w samej końcówce.
Na Moskala nie będę klął, ale Pawłowski (zwłaszcza on) i Bronek to była kpina - "trenerzy" osłabiający drużynę swoimi głupimi decyzjami albo ich brakiem.

kopaczoholik 19.03.2016 22:47

zauważcie, że dzięki takim wynalazkom jak Pawłowski i Broniszewski nie awansujemy do pierwszej ósemki (prawdopodobnie moze nam zabraknąć 1 - 3 pkt (czyli de facto jednego meczu)...
Narazie Wdowczyk poukładał drużyne, która zaczeła grać... oby tak dalej... bo w grupie spadkowej jest ciasno i o spadek nie tak trudno...

Wg mnie Moskalowi brakowało dwóch zawodników Wolskiego i napastnika a wyniki były by lepsze... zwróćcie uwagę, że tym razem Moskal nie miał ławki rezerwowych... beż których cięzko się gra nawet w Eklapie...
Choć oczywiście nie można nie zgodzić się, że Moskal popełniał błedy.... i to go zgubiło... REMISY... i to często frajerskie remisy... a że to u niego generalny problem pokazuje jego trenerska kariera... Jego drużyny graja całkiem fajną piłkę ale jak prowadzą jedna bramką to się z nie zrozumiałych przyczyn wycofują i tracą często potem głupie bramki pod koniec meczu...

serek.c2 19.03.2016 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1435227)
Dodałbym jeszcze wiosne 2015 ze Stilliciem w składzie.



To spamujesz, bo to temat o nim.

Można się upierać ile wlezie, ale to wyniki zarówno trenera zwalniają, jak i bronią. Jeśli nie rozliczać trenera z wyników to z czego?

Sam nigdy bym nie przypuszczał, że to powiem: Szkoda, że Wdowczyka nie zatrudniono zamiast Pawłowskiego.

Smapuję, bo przywołuje się Kazka w temacie...

Rozliczanie trenera z wyników? Zgadzam się, ale rozliczaj trenerów z wyników, jeśli dysponują tym samym składem...

Jaroo1 19.03.2016 23:14

Cytat:

zauważcie, że dzięki takim wynalazkom jak Pawłowski i Broniszewski nie awansujemy do pierwszej ósemki (prawdopodobnie moze nam zabraknąć 1 - 3 pkt (czyli de facto jednego meczu)...
De facto jak nam zabraknie 1 pkt to będzie to ten punkt, który nam odjęto za sprawy finansowe. De facto to jak nam zabraknie 2 pkt to będą to punkty, które mogła zdobyć Wisła PAWŁOWSKIEGO gdyby Brożek nie zjebał karnego z Piastem. Wygrać można było również z Koroną czy Podbeskidziem.
Cytat:

Jest trener, który póki co nie wystawia cienkiego Urygi, nie ustawia Wolskiego na skrzydle, robi zmiany, mówi kopaczom co i gdzie mają robić, reaguje na to co się dzieje na boisku... oczywiście mnie np. zabrakło wczoraj żeby przy 5-1 wszedł na kilkanaście minut jakiś młody - Bartosz (dlaczego nie było Drzazgi w 18), a nie Cywka w samej końcówce.
Na Moskala nie będę klął, ale Pawłowski (zwłaszcza on) i Bronek to była kpina - "trenerzy" osłabiający drużynę swoimi głupimi decyzjami albo ich brakiem.
Ale wystawia Boguskiego czy Małego, którzy jeszcze 10 dni temu byli bez formy.
Każdy trener ma złe i dobre decyzje. Dla mnie futbol i ogólnie sport to jest coś nieprzewidywalnego. Tak jak się nie da przewidzieć pogody, można jedynie prognozować, tak się nie da przewidzieć "mikstury" na dobrą drużynę. Można jedynie spekulować co będzie jeśli kupimy tego i tego piłkarza, jeśli będziemy trenować tak, jeśli będziemy mieć taką taktykę. Zawsze po drugiej stronie jest człowiek, taki sam sportowiec jak ten pierwszy.
Nie ma recepty na pokonanie kogoś. Jak zacznie "żreć" to żre jak się zesra to się zesra.
Za Wdowczyka obecnie zaczęło żreć. Zobaczymy kiedy to się skończy. I co wtedy powiesz Ty i inni, że złe decyzje zaczął podejmować, że mentalnie ich nie nastawił? Taki treneiro wielki i coś zacznie iść nie tak?
Na przestrzeni dłuższego czasu na pewno trener może coś zdziałać ale nie w 1 czy 20 dni. Wszystko tkwi w podejściu kopaczy. Jak im się chce to wygrywają i biegają jak nie to chodzą w meczu i przegrywają.
Nie ma sportowca, który w życiu nie przegrał. Przegrana to jest normalna sprawa ale zawsze trzeba walczyć. Jak widać, że kopacze grają od niechcenia to wiadomo w kim jest problem. Nie w trenerze a w nich. Dopóki kopacze będą mieli mentalność gimnazjalistów to zawsze będą takie historie z lepszymi i gorszymi okresami gry.

Podstawowy błąd jaki Wy popełniacie to wymyślanie swoich tez pod wyniki. Jak jest dobrze to wtedy układacie piękne poematy o Wdowczyku, jak nie ma wyników to jedziecie po Pawłowskim, Moskalu czy Broniszewskim
1. Podałem wcześniej przykład. Pawłowski rzekomo zjebal przygotowania do rundy. Niby co takiego zrobił Wdowczyk, że kopacze już nie są fizycznie zajechani?
2. Wisła w poprzednich meczach nie grała źle. Z Koroną i Piastem były na prawdę dobre momenty. Zabrakło skuteczności i farta - nie ratowały nas słupki czy czerwone kartki.
Idziecie do przodu jak koń z klapkami na oczach i nie patrzycie na nic innego tylko na wynik. Nikt nie zwraca uwagi na to, że z Termalicą mieliśmy trochę farta, nikt nie mówi o tym, że z Jagą też się ok ułożyło, nikt nie mówi o tym, że z Piastem czy Koroną nie graliśmy źle. Liczy się tylko wynik i później pod to całe mądrości.

PS Trenera bym rozliczał z tego czy nie robi jakichś kwasów w drużynie, czy trzyma dyscyplinę, czy potrafi wskrzesić dodatkowy impuls w zespole.
A kopaczy bym rozliczał z tego czy się starają, czy biegają i walczą na życie i śmierć. A wyniki to "tylko wyniki". Można być super sportowcem ale zawsze ten drugi będzie ciutkę lepszy i wygra. Można mieć gorszą serię i nic się nie poradzi. I ta cała karuzela trenerska potwierdza to co piszę. Można trenera wymieniać co miesiąc albo co 2 lata. Jak dotychczas jeszcze polski klub się nie dorobił trenera cudotwórcy, który wprowadził w ostatnich 17 latach drużynę do LM. O czym to świadczy? Że trener to nikt specjalny, nie ten zjebie to inny, jak ma się udać to z Wdowczykiem czy z Pawłowskim się uda. Po prostu musi się wiele zdarzeń nałożyć na to aby w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie spotkała się drużyna, która walczy o MP czy grupę LM. Żaden trener ani 1 czy 3 kopaczy nie zagwarantuje nic wielkiego. Po Lechii też to widać. Chyba już tam 100 kopaczy sprowadzili i dalej nic. Bo nie ma recepty na zrobienie dobrego klubu, trzeba trafić i tyle. To nie jest ciasto, że sobie dodasz Borysiuka, Wawrzyniaka czy jakiegoś Nikolicia, Wdowczyka na doczepkę i będzie super drużyna.

dj_ibutti 20.03.2016 00:28

Krótko zapytam: Grałeś kiedykolwiek w jakiś sport drużynowy?

siemstein 20.03.2016 01:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435284)
Smapuję, bo przywołuje się Kazka w temacie...

Rozliczanie trenera z wyników? Zgadzam się, ale rozliczaj trenerów z wyników, jeśli dysponują tym samym składem...

Nie rozumiem. W takim razie, taki Mourinho czy Guardiola są słabsi od Moskala/Wdowczyka czy Pana Mietka z C-klasy, a udaje im się wygrywać, bo mają dobry skład?

xanti1906 20.03.2016 01:28

Jaroo
Nie rzekomo, tylko Pawłowski zawalił przygotowania do rundy, chyba że chłopaki w barażach w doliczonym czasie gry będą zapierdalać jak samochodziki. Wdowczyk nic nie zrobił, bo i jak. Piłkarze dalej są zajechani. Było to widać w Niecieczy (ostatni gol zaraz na początku drugiej połowy, potem oddanie pola Termalice i to wtedy miały miejsce te dwa słupki) i w meczu z Jagiellonią (ostatni gol w 63. minucie, potem baaardzo spokojne tempo, mimo grania w przewadze). Siłą obecnej drużyny jest ciąg na bramkę, chęć atakowania, skuteczność i szczęście. Jakaś w tym zasługa Wdowczyka musi być, skoro nie było tego wcześniej.

s1mone 20.03.2016 01:42

Ja raczej się spodziewałem, że zaczniemy w końcu grać, bo jakościowo skład nawet przed transferami był lepszy niż miejsce w tabeli.

Wdowczyk to bardzo inteligentny gość i z olbrzymią charyzmą, idealnie się nadawał do wzięcia za japy naszych grajków. Gość ma taką a nie inną przeszłość, ale widać po nim, że ma cohones, w przeciwieństwie do poprzedników.

Podejrzewam, że będziemy notować bardzo dobre / dobre wyniki, dopóki chłopaki się nim nie zmęczą i nie będą chcieli go zwolnić, bo z reguły tak to wygląda z takimi harpagonami na ławkach trenerskich.

Generalnie nie ma co się zbytnio podniecać, gość zrobił to czego jego nieudolni poprzednicy nie potrafili, wziął naszych za mordy i nastawił bojowo. Ma odpowiednią mentalność, pytanie tylko czy to jest sposób na dłuższą metę czy jedynie na krótki czas. Patrząc na to jak grały jego drużyny w drugim sezonie jego trenerki niestety obstawiam to drugie. Mam nadzieję, że się mylę.

Wesoły Romek 20.03.2016 01:44

Cóż takiego zrobił Wdowczyk, że po 11 meczach bez zwycięstwa, nagle wygrywamy 2 mecze pod rząd? Co zrobił w 5 dni, że po zdobyciu 3 punktów w pięciu poprzednich meczach, zdobywamy 6 w dwóch, strzelając w sumie 9 bramek? Nie wiem, ale niech robi to dalej. Cieszę się, że nie wyszło z Chorwatem:)

BlurgH 20.03.2016 06:39

Wdowczyk, w odróżnieniu od kilku naszych poprzednich trenerów, był piłkarzem z jakimiś tam osiągnięciami w karierze ( nie mówię o osiągnięciach w stylu np Lewandowskiego, ale jednak pograł trochę za granicą ), którymi bije na głowę większość naszego składu. W związku z tym większość naszych kopaczy w przypadku fochów może co najwyżej usłyszeć od niego " a kim ty k... jesteś?" ;)

Oczywiście to żart i zakładam, że Wdowczyk przyszedł do klubu i po prostu poprzesuwał klocki na odpowiednie miejsca, a przede wszystkim mam wrażenie, że kazał przynieść piłkarzom lusterka i stać przed nimi przez pół dnia i powtarzać "Jestem najlepszy, umiem grać w piłkę" :D :D :D :D :D

rafkur 20.03.2016 08:26

Przyszedł i przeprowadził trening. Tyle. Nie zabawy z piłką i rozruch tylko pełnowartościową jednostkę treningową. Podejrzewam, że również zadał trudne pytanie w stylu: pojebało was, że przegrywacie z ogórkami typu Górnik, Śląsk czy inne Podbeskidzie?
To w sumie mało ale jakże dużo.

brylant17 20.03.2016 09:16

Cieszy mi się morda,że teraz dwa tygodnie wolnego na kadrę, a co za tym idzie treningi może uda przywrócić im odpowiednią motorykę

Przybyszewski 20.03.2016 10:27

Trzeba tez przyznac ze DW mial troche szczescia. Gdyby w Niecieczy zamiast 2 slupkow byly 2 bramki a ten czarny baran zagwizdal jeszcze tego jednego karnego ktorego mogl gwizdnac to bysmy inaczej spiewali.

Z jaga nagle przyspieszenie Bogusia i niemota tego w dluzszych wlosach i gralo sie latwiej.

Co nie zmienia faktu ze kopacze nie potrzebuja stoperanu teraz jak wychodza na boisko.

R33 20.03.2016 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przybyszewski (Post 1435309)
Trzeba tez przyznac ze DW mial troche szczescia. Gdyby w Niecieczy zamiast 2 slupkow byly 2 bramki a ten czarny baran zagwizdal jeszcze tego jednego karnego ktorego mogl gwizdnac to bysmy inaczej spiewali.

Ha ha i co jeszcze? 3 zdarzenia wymieniłeś - myślę, że o większości rzeczy można tak powiedzieć. Zawsze mnie też zastanawia ,,mit" słupków i poprzeczek. Te rzeczy mają po prostu za zadania wyznaczyć granicę bramki, a takie gadanie, że minimalnie mniejsza siła i byłby gol to można odbić, że minimalnie większa by była i w ogóle pudło. To samo z karnym, oprócz tego, żeby go gwizdnęli to musi być jeszcze wykorzystany.

A trenera obecnego nie oceniam bo dopiero poprowadził 2 mecze. O ilu tu już trenerach, piłkarzach się pisało jako o zbawcach, a potem żegnano bez żalu.

Przybyszewski 20.03.2016 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1435311)
Ha ha i co jeszcze? 3 zdarzenia wymieniłeś - myślę, że o większości rzeczy można tak powiedzieć. Zawsze mnie też zastanawia ,,mit" słupków i poprzeczek. Te rzeczy mają po prostu za zadania wyznaczyć granicę bramki, a takie gadanie, że minimalnie mniejsza siła i byłby gol to można odbić, że minimalnie większa by była i w ogóle pudło. To samo z karnym, oprócz tego, żeby go gwizdnęli to musi być jeszcze wykorzystany.

A trenera obecnego nie oceniam bo dopiero poprowadził 2 mecze. O ilu tu już trenerach, piłkarzach się pisało jako o zbawcach, a potem żegnano bez żalu.

Ha ha i nic jeszcze. Gdyby trenerem byk Moskal (Kaziu to mial kurde niefart) to by na bank wszystko poszlo przeciwko nam.

serek.c2 20.03.2016 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez siemstein (Post 1435292)
Nie rozumiem. W takim razie, taki Mourinho czy Guardiola są słabsi od Moskala/Wdowczyka czy Pana Mietka z C-klasy, a udaje im się wygrywać, bo mają dobry skład?

Podaj jeszcze bardziej irracjonalne przykłady...

Ciężko ocenić trenerów, jeśli dysponują daleko innymi składami. Obecnie mamy zdecydowanie silniejszy kadrowo zespół, niż miało to miejsce na jesień.

s1mone 20.03.2016 12:07

Trener to odpowiednia osoba dobrana dla odpowiedniej drużyny w odpowiednim czasie.

Owszem są jednostki wybitne, typu Guardiola - który jak narazie nigdzie nie zawiódł i wszędzie wprowadzał swój unikalny styl gry tysiąca podań - ale gość miał też na to ogromne środki finansowe.

Teraz idzie do City i ciekawe czy tam sobie poradzi. Bo równie dobrze może zawieść.
Relacje trener - szatnia są kluczowe. Są goście, którzy potrzebują ciągłego klepania po plecach, żeby grać, są tacy, że potrzebują mocnej zjebki żeby pokazać maxa możliwości. Wdowczyk raczej się nie patyczkuje i dobrze, bo akurat ewidentnie na nasze lale to działa.

Myślę, że sam warsztat treningowy też ma znaczenie - w szczególności na dłuższą metę, ale kluczowe są relacje. Tylko tyle, aż tyle. No i oczywiście jakiś % sukcesu to szczęście. Tak jest i w życiu i w sporcie.

Moskal może i miał wizję oraz warsztat (a może nie tak do końca, kto to wie?) - ale ewidentnie do naszej szatni pasował jak pieść do oka. Albo właśnie za bardzo pasował i przez to nie potrafił wymóc tego, czego oczekiwał.

AgresywnyChomik 20.03.2016 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435318)
Podaj jeszcze bardziej irracjonalne przykłady...

Ciężko ocenić trenerów, jeśli dysponują daleko innymi składami. Obecnie mamy zdecydowanie silniejszy kadrowo zespół, niż miało to miejsce na jesień.

Staszek, dlaczego patrzysz tylko w jedna strone?

Mnie osobiscie bardziej ciekawi jak dajmy na to taki Wdowczyk poradzilby sobie ze skladem na jesieni, moim zdaniem lepiej niz Moskal.

Fugiel 20.03.2016 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1435318)
Podaj jeszcze bardziej irracjonalne przykłady...

Ciężko ocenić trenerów, jeśli dysponują daleko innymi składami. Obecnie mamy zdecydowanie silniejszy kadrowo zespół, niż miało to miejsce na jesień.


Nie zgadzam się :) Na czymś trzeba bazować, można na punktach/mecz, sukcesach czy też CV trenerskim czy piłkarskim. Tutaj Wdowczyk wypada lepiej. Ma lepsze CV piłkarskie, lepsze CV trenerskie, zdobył MP.

Serku, pewnie się nie zgodzisz, ale dla mnie trener Moskal niestety nigdy nie będzie odnosić znaczących sukcesów ( stawiam dobrą flaszkę, jeśli będzie inaczej :)) czegoś mu brakuje, aby odnieść sukces.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl