![]() |
Cytat:
A bardziej konkretnie? Oglądam sobie z przerwami i nie zauważyłem niczego szczególnego. |
ja też nie wiem ocb, slyszalem tylko .... w dupe psom.
PO ZA TYM : nie było ich na najwyższym szczeblu rozgrywek ILEŚTAM lat, to sie ....a ciesza, o co wam chodzi ? |
Pięknie panie ze stolicy dostają po dupie. Aż piwko lepiej smakuje
|
I znowu punkt straty do lidera :rotfl:
|
Legia gra z Interem w Lidze Europejskiej?
|
Cytat:
Liga będzie ciekawsza :rotfl: |
Ale ta Liga jest bezsensu
|
Waaarszawaaaa legia Waaarszawaaaaaa....:haha:
Ktoś na tym forum z workiem na puchary i mistrzostwa się wybierał :lol: |
legła, legła warszawa!
|
leśnojebski w grubym szoku :lol:
|
Cytat FB Legii: "I tak jesteśmy i będziemy naj(L)epsi!"
Oni są jednak równo porąbani. |
Cytat:
Cytat:
Widzę, że któryś dzień już w Tobie siedzi ten worek :) A z woreczkiem bez zmian. |
A nie piszą prawdy? MP w ostatnim sezonie i w tym również ;)
Mecz z serii "kiepasy przyjechały na wycieczkę i dostały wpierdziel". Szkoda patrzeć na takie popisy, w tym kolejną wirtuozerię Skaby, ale cóż takie mecze są wkalkulowane w sezon. Bydgoszcz okazuje się wybitnie trudnym terenem dla czołówki. |
Cytat:
|
Cytat:
|
BOSS zobaczy ,że Franc ze szrotem w czubie ,to może coś kasy sypnie
|
0 22 - nie rozpędzałbym się z tym workiem mistrzostw i hegemonią. jedno dobre okienko transferowe i pare drużyn może nagle wam odjechać. to jest Polska liga
|
Cytat:
|
I jak tam Legionisci? Piszecie o 3 mistrzostwach, a z gulupim beniaminkiem nie dajecie sobie rady?
|
Podniecacie się tą Legią nie wiadomo po co. Kompletnie tego nie rozumiem. Grają kiepsko to dostali po gałach.
A że kibiców mają trochę niedowartościowanych to inna gadka. Jeśli ktoś nie ma honoru i w imię lepszej statystyki uznaje sprzedany sezon- to to najbardziej w....ia. Dotyczy to też nas, bo sezon ten był w naszym wykonaniu sprzedany. Jeśli to ma być prowokacja, to spoko, ale bardziej by to kuło w oczy, gdyby kibic ten naprawdę tak myślał- wtedy chyba raczej nie jest godnym by pisać do niego z szacunkiem. |
Nabijamy się z Legii, ale nie wiem czy niektórzy pamiętają , że 2 kolejki temu my też dostaliśmy 3-1 od Zawiszy :-P
|
Cytat:
Dla Legionistów na pocieszenie wesz(L)o pisze tak: "Legia nie miała ani pomysłu na grę, ani chyba jakoś szczególnie jej się nie chciało." Kurcze wy jednak jestescie najlepsi i najwspanialsi tylko wam sie nie chce. Dzieki Stanowskiemu juz wiemy skad te porazki w LE i TME... jakie to proste. |
Cytat:
Legia przegrała w takim samym rozmiarze grając cały mecz w 11 nie zaliczając ani jednej kartki..... Poza tym przypomnijmy sobie przedsezonowe zapowiedzi m.in portalu Weszło - Legia pewny mistrz Polski (nie pewny kandydat do tytułu tylko wręcz mistrz), a Wisła miała z Podbeskidziem i Widzewem walczyć o 14 miejsce w tabeli.... |
Cytat:
Zabawna była wczorajsza zszokowana gęba nadprezia Leśnodorskiego. Za 100 mln zł. skombinował taki team, ze już czołowe kluby europejskie chcą go zrobić swoim prezesem :). Mistrzowsko wyj..ł kupę kasy w błoto. Tylko 1 pkt. straty do lidera - idziemy na MP :). |
Musimy poprawić zdecydowanie grę na wyjazdach, bo z zespołów które są w 10, tylko Zawisza zdobył mniej punktów na boiskach rywali. Do tego te remisy... Jak pokazuje ten sezon, remis to nie zdobycie 1 punktu, ale strata 2.
1) Legia 9zw - 1rem - 4 porażki 28pkt. 3) Wisła 7zw - 6rem - 1 porażka 27pkt. Mamy 2 zwycięstwa mniej aniżeli legia, ale także 3 porażki mniej od warszawskiej drużyny. Pomimo tego nadal mamy do nich punkt straty. |
Cytat:
|
Cytat:
:) Odwróćmy kota ogonem - wyobraź sobie że większość tekstów Weszło opisując mecz Legii automatycznie wrzuca Chrapka albo wymienia słowo Wisła. Miłe? Prościej - wyobraź sobie że są zwyczajnie ludzie którzy nie lubią pierogów ruskich flaków czy też antypatycznie podchodzą do pewnych klubów. U nas jest 'pewna' część kibiców która zwyczajnie Was nie lubi tak jak np. nie lubi pierogów ruskich. Czyli czytając tekst weszło o meczu Wisły zamawiasz pierogi z mięsem ale oczywiście w środku jeden musi być 'ruski'. Bo kucharz lubi 'ruskie' i smak pierogów zawsze porównuje do pierogów ruskich. Nie ważne że są z mięsem - pierogi to pietogi. Nawet jak uważasz że Weszło jest obiektywne i dobrze o Wiśle napisze to jednak trzeba szczerze powiedzieć że warsztat maja tendencyjnie s(L)aby. Jezu, tłumaczyć dorosłemu chłopu takie proste rzeczy :( |
Kibice legi jedzą bigos bez kapusty!
|
Nie musisz dorosłemu chłopu nic tłumaczyć, bo dorosły chłop śmieje się kolejny raz z wierzących w to, że Stanowski to legijny kibol. Może tak było ze dwie dekady temu, ale dobrych kilkanaście lat temu Stano dostał nie jeden raz po pysku i miłość do Legii jak za czarodziejskim dotknięciem różdżki została mu wybita z głowy się raz na zawsze.
Co do weszlo to wielokrotnie negatywnie wyrażałem się na ich temat, więc nie muszę się powtarzać. PS. A flaków jak nie lubię, tak nie polubię :p |
Jak wy się kochacie napinać na tą Legię w Internecie to aż przykro czasem czytać.
Zacznijcie sie lepiej zajmować własnym podwórkiem, wyjdzie to z korzyścią dla nas wszystkich.. |
Patologia na całego :)
Nie wiem czy Wam się nudzi, czy może e-penis rośnie w miarę schizofrenicznych wynurzeń, kiepskich działających na gimnazjalistów pocisków etc? Legia nie ma dwóch składów, Stanowski to nie kibic Legii, Urban to średniej klasy trener, Leśniodorski to nie zbawca, liga polska to nie liga szkocka itd... Kibic klubu X reaguje na pociski kibica klubu Y ( klubu, którego tematem przewodnim jest to forum ). Kibic klubu Y ( w mniejszosci ) ma problemy z racjonalnym myśleniem i nawet o susze w Afryce obwinia klub X. To jest dobre na onecie, względnie na forum GW. Sam nie jeden raz uskuteczniałem miernej jakości napinki i prowokacje, ale ile można. W 2003-6 roku dało się tutaj podyskutować na poziomie, później coś się po prostu stało. Nie wiem, może jednak powietrze już nie tej samej jakości, modyfikowana genetycznie żywność swoje plony zbiera? Powodów może być wiele. Media mają to do siebie że lubią robić szum, wywoływać emocje i dyskusje. Do tego dziennikarze dzisiaj, to nie dziennikarze kiedyś. W tej chwili mając bloga, jedząc świniaka z Zarzecznym, czy siedząc w dupie u Stanowskiego można się nazywać dziennikarzem i tworzyć teorie nie podparte żadnymi faktami. Nie znam ani jednego kibica Legii, który mówiłby że zjemy tą ligę i odjedziemy na Bóg wie jaki dystans od reszty. Że tacy piszą na necie? No to chyba normalne, tak samo kibice Lecha piszą że nie są Amiką, kibice Cracovi mówią że trzęsą całym miastem a wielu kibiców Wisły twierdzi że Boguski to dobry zawodnik. Jak wiecie świrów na świecie jest wielu. Z tymi przepychankami słownymi jedyne co to psujecie możliwość podyskutowania. Nikt nikogo nie przekona że ma rację bo jest moja prawda i gówno prawda. Nie lepiej tak po prostu podyskutować o piłce? Bez przypierdalania się do czasów wojskowych, milicyjnych do .......enia pismaków i innych gówno wartych spraw? Kiedyś można było porozmawiać mimo delikatnie mówiąc niechęci do przeciwnika, to nie mój wymysł, archiwum forum istnieje. Co się takiego nagle stało że jedyne co tutaj widzę to do niczego nie prowadzące pojazdy rodem z gimnazjum? PS: Sam tak postępowałem, ale to z wiekiem mija, poważnie. Jeśli nie mija to znak że w psychice coś mocno siedzi i wyjść nie może. |
Cytat:
Paradoksalnie może to i dobrze, że sąsiadce tak dobrze idzie w tabeli. Niektórzy może w końcu przejrzą na oczy, że to najważniejszy przeciwnik. Ewentualnie pasowałoby, żeby kiedyś w czasie podróży przez miasto zatrzęsły im się nóżki, chociaż to pewnie nie pomoże. A odnośnie do odwiecznej wiślacko-legijnej napinki - mnie ona nie przeszkadza, chociaż poziom mógłby czasem być wyższy. |
Cytat:
Przynajmniej wiesz co się dzieje i dlaczego jak przesolisz wodę są za słone. Dodatkowo wyjdzie na to że jednak ktoś flaków tez nie lubi. Jest w tym trochę logiki w przeciwieństwie do ligi która jest durna. U nas w Wiśle jest tak jakoś wbrew logice - Bednarz 'piąta kolumna' wraz z 'królem Youtoube' za frytki wzmocnili zespół tak że drepta po piętach zespołowi który jest z 3-4 krotnie bardziej zamożnego miasta z prawie 3-krotnie większym budżetem. Jakoś ta nasza 'weilka smuda' która miała być naszą zgubą - odmieniła znaczenie zwrotu 'zrobię to samo za połowę ceny'. Śmiechy hihy ale (nie ważne dlaczego) się da. Co więcej - ledwo dostaliśmy licencję na grę w ekstraklasie i z 1/2 budżetu mamy w 'ostatniej jesiennej' kolejce szansę na lidera. Dalej - na selekcjonera idzie trener z własnego podwórka - mam nieodparte wrażenie że kluczem który otwiera stołek selekcjonera jest cierpliwość prezesa. Czytaj - można obstawić ze następnym selekcjonerem będzie ten trener który pracuje z zespołem najdłużej. Boniek nie wybiera, wybierają cierpliwi prezesi. Czyli Stawowy ma szansę. Co do L - tez cyrk na kółkach. Niby najlepsza szkółka, budżet największy, skazani na sukces tylko jednak nie potrafią tej przewagi udokumentować. Taka różnica na papierze powinna przekładać się na totalną dominację ligi i śrubowanie własnych rekordów. Gdzie to jest? Wreszcie liga.... płaska tabela jak plecy. Czasami mam wrażenie ze płaska przez rotację trenerów i stołek selekcjonera. Schemat jest prosty - jeśli komuś nie idzie zostaje zwolniony, trafia do lodówki na miesiąc dwa a potem znów znajduje ciepła posadkę w klubie B. Niektórzy jak Smuda czy Stawowy nawet maja dublet. Jeśli ktoś jednak się jakoś tam sprawdza w Klubie X i jest szansa na zrobienie różnicy to PZPN od razu wkłada patyk w szprychy podstawiając stołek selekcjonera. Ech... aż miło dla kontrastu popatrzeć na MU - zmiana trenera widoczna od raz a nie jakiś 'efekt miotły'. Jeszcze dodam fajne określenia (obok 'efektu miotły') charakterystyczne dla polskiej ligi 'trafić w formę' 'mieć formę' 'mieć wyniki', 'grac na aferę' czy 'opadliśmy z sił'. Ta liga jest jak komentarz na Onecie - przekonująco durna. |
Tak liga jest przede wszystkim układana i dlatego ani zawodnicy ani całe drużyny nie potrafią zwyczajnie grać w piłkę. Jest to do tego stopnia posunięte, że nawet azjatyckie zespoły jaą z nami jak z furą gnoju. Bo w naszej lidze nie kręcony mecz zdarza się raz na ruski rok, a reszta rozstrzyga sie pod stołem grajki jedyne co potrafią to udawać że grają. Niestety za to punktów nie dają.
|
Cytat:
Oczywiście poza latami 1999-2009 :mysli: |
Cytat:
|
Małek to szczególnie legijny sędzia :D
|
Cytat:
Ważne jest na ile po takim wałku robiący wałek zostanie odprawiony z kwitkiem. Tak do grania w IV lidze (piłkarz) czy do sędziowania (sędzia). Być wyruchanym to jedno, a dać się ruchać seryjnie to drugie. Dlatego podoba mi się przykład Siejewicza, mimo że jest pokazowy. Już wolę marne sędziowanie statystycznie sprawiedliwe niż bardzo dobre z jednym ślepym momentem. Edit: Ergo: życzyłbym sobie aby każda ekipa sędziowska sędziująca dobrze lub bardzo dobrze z jedną głupią wpadka była odsuwana od meczów. Tak profilaktycznie. I premie za X 'meczy bez kontrowersji' (przez mecz bez kontrowersji rozumiem mecz w którym oba kluby jednogloścnie zgodzą się iż sędziowanie było bez błędów) |
Meczu L nie oglądałem ,w szybkich skrótach po meczu wydawało mi się że Geworgyan odepchnął Rzeźniczaka przy pierwszej bramce, nie było faulu? co mówili "eksperci"?
|
Mylący się sędzia to niekoniecznie nieuczciwy sędzia. A ogromny błąd, nawet wypaczający wynik meczu, to niekoniecznie wałek. Zawsze mnie zadziwiała łatwość z jaką przypisuje się kiepsko sędziującym sędziom nieuczciwość. Sędziowie się mylili, mylą i mylić będą. Mecze bez pomyłek sędziego się praktycznie nie zdarzają. Tylko wprowadzenie możliwości korzystania z powtórek i inne udogodnienia techniczne mogą tutaj pomóc. Szukanie w każdej pomyłce sędziego układów i zielonego stolika to moim zdaniem paranoja. Tym bardziej, że odkąd odkąd korupcja w sporcie jest przestępstwem ściganym z urzędu, nie jest to szczególnie opłacalne zajęcie.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl