![]() |
Cytat:
|
O przebudowie zespołu wiadomo od co najmniej kilku miesięcy. Budżet sporo zyska dzięki zwolnieniu wielu bardzo przepłacanych piłkarzy. Jestem przekonany że za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można zbudować coś sensownego, zdecydowanie sensowniejszego aniżeli w tej chwili i myślę że lepiej zrobi to Stan aniżeli (L)ysy. Dla mnie to by była szokująca zmiana, choć pracę (L)ysego oceniałem nie najgorzej.
Cytat:
|
Cytat:
I pomyśleć, że o zwolnieniu Maaskanta i być może końcu Valcksa w WIśle w takim stopniu zdecydował pech i niekorzystny zbieg okoliczności... |
Cytat:
Cupiał zawsze tak reagował na niepowodzenia Wisły - niezależnie od tego, czy chodziło o Skorżę i Bednarza, czy o Valckxa i Maaskanta. Przecież to nie jest pierwszy raz, gdy wszystko rozpieprzamy i zaczynamy budować od nowa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Sytuacja z ostatniego sezonu pokazuje przy okazji, jak przypadek może przekreślić wszystkie nawet najlepsze plany. Z jednej strony w eliminacjach do LM wylosowaliśmy najgorzej jak można było, choć oczywiście byliśmy gotowi dziękować niebu za "frajerów" z Cypru. Drugą sprawą jest zwolnienie Maaskanta, który pewnie byłby nadal trenerem naszej drużyny, gdyby nie kontuzje Maora, Patryka, Sobola i Cwetana. |
Cytat:
moze pan Boguslaw powinien sie przestac otaczac doradcami pokroju Smudy, Rogali czy innych Zdziskow ;) |
to co na WP pisza to dopiero jest dobre :D
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html a dokladnie ten fragment : Ponoć wiele osób w Krakowie uważa, że pozbycie się Bednarza było wówczas błędem. |
Cytat:
|
Piewcom polskiej Wisły, chciałbym tylko uświadomić, że to nie będzie Wisła Głowackiego, Kosowskiego, Żurawia, Baszczyńskiego bo na najzdolniejszych polskich piłkarzy już nas od dawna nie stać. Jeśli będzie polska, to trzeba się będzie przyzwyczaić do Wisły piłkarzy pokroju Ćwielonga i Burligi.
|
A ja się pytam - gdzie jest teraz SKWK?
Czy sprawa polityki sportowej obranej przez klub jest przedmiotem zainteresowania stowarzyszenia czy nie? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Bednarz co najwyżej zostać vice dyrektorem ds. sportowych, już same wyniki świadczą o tym że Stan V. powinien zostać, takie wyniki, taką kasę to mieliśmy 10 lat temu, teraz to można załować że Stan nie był z nami wcześniej kiedy pieniądze były.
|
A co wy macie do Cupiała w sprawie Staszka? jeżeli facet nie chce przedłuzyć kontraktu to Cupiał ma się licytować? bo chyba nie wierzycie,że Staszek zostanie zwolniony przed uplywem kontraktu jak to napisał fakt.
Zwolnienie Staszka teraz to odszkodowanie a zresztą nawet nie ma powodu aby go zdymisjonować.Staszek dostal pewnie propozycje atrakcyjną wypełni kontrakt i odejdzie a my znajdziemy kogoś innego.Trzeba tylko mieć nadzieję,że nie trafi do innego Polskiego klubu. |
Jeśli to prawda, ze zmianą Valcxa na Bednarza to znaczy, że Cupiał nie uczy się na swoich błędach. Pozbycie się gościa, który za niewielkie pieniądze sprowadził piłkarzy pokroju Meliksona, Ilieva, Jovanovica to działanie wbrew własnemu interesowi. Niestety, ale polska piłka spada coraz niżej, coraz mniej jest młodych i utalentowanych piłkarzy z tzw. "iskrą Bożą". W coraz większym zakresie dewaluuje się w ogóle słowo "utalentowany" gdyż kiedyś mówiło się tak o 18-latku, dzisiaj mówi się tak o 20-parolatku, który do tego zazwyczaj jest zmanierowanym chłopaczyną grymaszącym na "zbyt niskie zarobki" vel "trenera wymagającego zbyt wiele na treningach". Zmiana Valcxa na Bednarza - jak mówi stare mądre polskie przysłowie "zmienił stryjek siekierkę na kijek".
Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Wszystko trzeba umieć odpowiednio wyważyć. Kiedy półtora roku temu Cupiał postanowił sprowadzić legię zaciężną i pozbyć się polskich piłkarzy też byłem przeciwny. Dzisiaj, jak wynika z cytowanych przez Was artykułów, jest na przeciwnym biegunie i chce tworzyć czysto polski klub. Szczytne, gdybyśmy byli Krajem o innej mentalności młodych ludzi i innym podejściu do sportu jak i do wykonywanego zawodu. |
Holendrzy majac 2 letnie kontrakty mieli plan rozlozony na 2 lata. (Było to też mówione w wywiadach). Pierwszy rok mial byc budowa druzyny i zgrywaniem sie, osiagniecia mialy przyjsc w 2 roku, niestety(jakkolwiek glupio to brzmi) przyszlo MP. Apetyt BC urosl dodatkowo po dotarciu do decydujacej fazy eliminacji do LM, Maskaantowi tez spadly klapki na oczy bo liga zostala troche olana wzgledem rozgrywek europejskich - mielismy miec czas na odrobienie strat. Dodatkowo pierwzsy mecz z Apoelem wygralismy. To mial już byc ten sezon, ta chwila. Niestety stalo sie inaczej - bywa (to mogl byc punk wyjscia do dalszej budowy). I tutaj rozpoczął sie zjazd. WSZYSCY ZAPOMNIELI ZE TO NIE BYL PLAN NA ROK, a my dotarlismy "tylko" do 1/16 LE. Zespol w lidze nie odpalił, poleciał trener.
W miedzyczasie w okienku letnim zyjac w przekonaniu ze mamy juz wszystkie elementy ukladanki, nie poprawiono jakosci naszej obrony a sygnaly, ze zawodzi byly juz wczesniej. Trzeba bylo wydać kilkaset tys Euro, moze nawet wzmocnic inne formacje ale do zgarniecia bylo 7 mln EUR. Dalej przyszlo okienko zimowe, obrazony na smierc i zycie wlasciciel zamknal sejf na cztery spusty i stwierdzil - radzcie sobie. Z braku pieniedzy zatrudniono Moskala. W ostatnim akcie kolejny trener poleciał bo nie bylo wynikow. Wydaje sie, ze ogloszono iż zachodni styl zarzadzania jest zly i teraz wszystko bedzie polskie az do szpiku kosci. Kolejna ofiara moze pasc Valckx dla mnie ostoja profesjonalizmu w klubie. Nie byl bezbledny ale takich ludzi nie ma, natomiast per saldo na jego dzialalnosci napewno wyszlismy na plus i pieniadze wydane na transfery zwroca sie moze nawet po sprzedazy TYLKO samego Meliksona. Podstawa w calej dyskucji sa 2 rzeczy konsekwencja i finansowanie, u nas nie uswiadczysz ani jednego ani drugiego. To co sie teraz dzieje to standardowy cyrk jaki odgrywa sie w klubie co pewien czas. Ale czego zdaje sie nie zauwazac wlasciciel skonczyly sie czasy, ze Wisla byla potega finansowa i sportowa bo kilka klubow jest juz finansowo i sportowo mocniejsze od nas. Zaplacimy takze cene za budowanie zespolu pod jeden sezon(wypozyczenia/kontrakty jedno-roczne) bo zrodelko kasy wyschlo a tu trzeba sklad nie uzupelnic a przebudowac. Jesli Wisla nie doczeka sie grubszej kasy na inwestycje juz w przyszlym okienku czeka nas ligowa przecietnosc. Bedziemy jak Polonia Warszawa tylko bez ich srodkami finansowych. |
Cytat:
Cytat:
July will show. |
Cytat:
|
Pozbycie się Stana Valcxa przez Wisłę i pojawienie się w niej ponownie Jacka Bednarza, to po prostu powrót do punktu wyjścia.
Wisła decydując sie na "holenderski eksperyment" po prostu w połowie go przerwała. Ten zespół pod wodzą Maaskanta cały czas był w budowie. Pomijam tutaj kwiecistość wypowiedzi Holendra - bo to wkurzało chyba większość kibiców. Natomiast zatrudniając Bednarza w miejsce Vlacxa mamy do czynienia z kolejnym powrotem i uderzeniem łbem o ścianę. Być może Bednarzowi uda się sprowadzić kilku zawodników do składu, być może Wisła w kolejnym sezonie przypadkiem zdobędzie MP, ale to będzie max absolutny i fuks niesamowity....... Bednarz sprowadzi 5 średniaków o wartości Kirma, Jirsaka itp. tyle, że z polskimi paszportami, z których skleci Probierz zespół, który coś tam ugra w lidze, ale w pucharach zaliczymy kolejny znakomity występ na poziomie Levadii czy Karabachu... |
Cytat:
|
Cytat:
Tak więc mniejsze niż potrzebne środki na transfery i balast, którego nie można się pozbyć, blokujący nowe opcje, to dwie główne przyczyny, dla których znaleźliśmy się tu, gdzie jesteśmy. Celowo nie piszę o personaliach, bo każda ocena poszczególnych pracowników klubu byłaby nieuczciwa w sytuacji, gdy nie wiemy jakie środki i możliwości mieli do dyspozycji. Być może Valckx, na przykład, w warunkach, które miał w klubie, osiągnął 150% normy, a może jedynie 50%. |
1) Mówimy o budowie, potrzebie stabilizacji, ale nikt na dobrą sprawę nie rozliczył Valkcxa z dotychczasowej pracy.
Ktoś wspomniał, że trzeba prowadzić politykę długofalową, dlatego nie można dać odejść Holendrowi. Stan pokazał, że średnio interesuje go pojęcie stabilizacji. Wystarczy popatrzeć na obecną kadrę i to, jak ona jest zbudowana. Krótkie kontrakty, wypożyczenia. Dzięki Stanowi w lecie będziemy świadkami kolejnej rewolucji w składzie. Cały czas mówi się, że Wisła w zasadzie nie może grać dużo lepiej, bo zawodnicy nie gwarantują odpowiedniego poziomu. No dobrze. A kto ich do tego klubu ściągnął? Kto stoi za transferem Ilieva, Nuneza, Jailensa? Podobno przyszli za darmo, ale gdybyśmy mieli policzyć ich sumy ich kontraktów, premii za podpisanie umowy i prowizji dla menedżerów, pewnie wszyscy byśmy się zdziwili, ile pieniędzy zostało utopionych w tych zawodników. Nie twierdzę, że Stan jest zły. Wolałbym jednak nie przesadzać z zasługami Valkcxa. 2) Co do zawodników z Polski. Klasowi piłkarze zawsze byli w cenie. Nie jest tak, że teraz kozacy kosztują milion euro, a wcześniej przychodzili za obietnicę obiadu w Myślenicach. Wcześniej Cupiał również musiał wyłożyć niemałe środki na ściągnięcie Żurawskiego(podobno równowartość obecnego miliona euro), Kosowskiego, Szymkowiaka. Gdyby nadal były chęci inwestowania w klub, mielibyśmy u siebie Sobiecha i innych polskich zawodników, którzy gwarantują odpowiedni poziom. Niestety Cupiał z reguły nie chce wykładać dużych pieniędzy, a jak już to zrobi, oczekuje za to Ligi Mistrzów. Gdy się nie udaje, kurek zostaje zakręcony na kilka następnych lat. Dyrektorowi sportowemu pozostaje wybór - tani, polski szrot lub tani, zagraniczny szrot. Reasumując, nie wierzę w jakąkolwiek zmianę na plus. Bednarz coś tam zrobi, tak jak coś próbował zrobić Valckx. Raz lepiej, raz gorzej. Nie będzie znacznej poprawy jakościowej, bo do tego potrzebna jest długofalowa polityka transferowa. Trzeba dać sobie na wstrzymanie. I tak wszystko zależy od Bogusława. |
Cytat:
|
Cytat:
z ostatnich lat Petrescu dostał kase na Vargę; Skorża (albo raczej Bednarz) 700 tys na Jirsaka, natomiast Maasakant nie dostał nic, bo zakontraktowanie we wrześniu Boukhariego czy Branco trudno nazywać transferami. Aby kupić zawodników Valcx musiał sprzedać Brożków - z tych ponad 2 mln euro, zakupiono Meliksona za niecałe 700 tys, genkowa za jakieś 500 tys, oraz zakontraktowano jako wolnych zawodników Jaliensa i Pareikę oraz wypożyczono Sivakova.... Latem zakupiono Jovanovicia za 400 tys euro, do tego wypożyczono Bitona, Nuneza i Diaza - za raczej niewielkie kwoty, i zakontraktowano Iliewa, Lameya, no i wykupiono Chaveza za jakieś 300 tys euro.... Summa summarum Valcx na swoje działania musiał "wypracować" kasę poprzez sprzedaż zawodników z zespołu. Przypomnę, że latem ubiegłego roku, kiedy rozmontowano jedyną formację na poziomie w Wiśle - obronę - sprzedaż Marcelo, Głowackiego, Diaza - z których uzyskano circa jakieś 5 mln euro - sprowadziliśmy takie gwiazdy pierwszsego zespołu jak: Jovanic (400 tys euro), Bunoza (300 tys euro), wypożyczyliśmy Cikosa, a jedyny sensowny zakup - Wilk to jedyne 200 tys euro... a plus zakontraktowanie na pałę Chaveza (totalny przypadek z jego roczną przerwą w kontraktach).... Może ktos mi wytłumaczy kto w takim razie dokonał poprawy składu w Wiśle - Valcx czy pobratymcy Zdzicha Kapki? Dla niezatapialnego dyrektor Bednarz to wręcz idealny figurant, przy Valcxie za bardzo sobie nie mógł powalcować. |
Jak Bednarz przyjdzie za Valkxa i odejdzie Melikson to przez najbliższych kilka lat mistrzostwa nie będzie.
A jak nie będzie mistrzostwa przez kilka lat, to Cupiał da sobie całkiem spokój z Wisłą. Tak wróble ćwierkają, oby jednak Cupiał poszedł po rozum... |
Potrzebujemy latem sensownych kilku transferów. Z zawodników, którzy odejdą Lamey, Paljic i Jirsak są spokojnie do zastąpienia za grosze, Nunez liczę, że się jakoś go uda wykupić/wypożyczyć dalej.
Natomiast lewego obrońcę, skrzydłowego, środkowego pomocnika i napastnika trzeba kupić. Z pucharów jest 3 bańki i liczę, że to pójdzie na wzmocnienia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
NIE dla Bednarza w Wiśle.
Jak sobie przypomnę Łobodzińskiego i Piotrka Brożka na PO z Levadią bo wzmocnienia miały być dopiero po rozwaleniu Levadii albo pierd.lenie w lidze+, że przedstawił RN 17 grajków do Wisły, ale wszystkich mu uwalili albo numer z dwudziestoma testowanymi bramkarzami albo urlop jak Lewandowski przechodził do Amiki to mnie nadal szlag trafia. Jeden Marcelo absolutnie wiosny tutaj nie czyni. |
Cytat:
jestem zdania, że na rezerwę powinni być pozyskiwani piłkarze zdolni, a nie przeciętniacy z wolnych transferów- wolne transfery powinny służyć pozyskaniu graczy do pierwszej 11. A jeżeli już z wolnego transferu to brać zdolnych/solidnych Polaków- mniejsze wymagania finansowe jednak - Pazdan czy inni tego typu. |
Na tym forum dyrektor sportowy jest niczym posłaniec złych wieści. Nie bronię Bednarza, ale dyrektor sportowy kreuje politykę personalną drużyny w ramach polityki finansowej klubu. Jeśli nie dostanie kasy z góry, to niczego nie wymyśli.
Szukanie zawodników za darmo, to też skomplikowany temat. Wiadomo, że im bliżej własnej bramki, tym łatwiej znaleźć kogoś wiekowego z kartą w ręku (bramkarz, stoper, defensywny pomocnik). Tyle, że owe "za darmo" też bywa różne. Czym innym jest, jeśli dyr. sportowy dostanie wiadomość: "znajdz zawodnika na pozycję X za darmo. Możemy mu zaoferować kontrakt 100 000 euro", a czym innym: "znajdz zawodnika na pozycję X za darmo. Możemy mu zaoferować kontrakt 300 000 euro". To pierwsze jest praktycznie niemożliwe, to drugie jak najbardziej realne. Chyba nie myśłicie, że Cupiał dał Bednarzowi 1 000 000 euro na bramkarza, a Bednarz powiedział: "Nie, dzięki. Poszukam kogoś za darmo". PS. Mam nadzieję, że Valckx zostanie. |
na przykładzie APOELu widać ze samymi obcokrajowcami mozna wiele zdzialac
dzis chyba w pierwszym skladzie gralo dwoch cypryjczykow, ciekawe czy Cypryjczykom brakuje wiecej graczy w pierwszym skladzie z wlasnego kraju |
ale to nie APOEL pierwszy, przeciez już zdarzało sie że były derby Londynu z 2 anglikami, a pamietam Arsenal bodajże grał mecz nie mając Anglika w pierwszej jedenastce.
I z drugiej strony jest Barcelona która gra praktycznie wychowankami i dyma wszystkich. I tak można i tak można. Na takim Cyprze zyje bańka ludzi....Teraz sobie rozkmińcie jak mało to jest, raptem Kraków z okolicznymi wioskami. Tam nie ma dużo Cypryjczyków by ich tak szkolić na potęgę, w przeciwieństwie do 40 milionowego kraju. |
W okolicach Reymonta poziom głupoty przerywa wały ochronne. Zbliżająca się fala kulminacyjna zagraża bezpieczeństwu Białej Gwiazdy. Stan Wisły na dziś wynosi Bednarza. Jakakolwiek stabilizacja Wisły jest więc znowu niemożliwa. Główny nurt klubu jest nadal nieobliczalny i niesie ze sobą skrajne anomalie, od depresji holenderskiej, po polskie niziny piłkarskie. Uzasadnione są więc wolania zagrożonych ludzi, o jak najszybsze uregulowanie Wisły.
|
Cytat:
W lecie będziemy świadkami rewolucji nie dzięki Stanowi tylko dzięki bardzo słabej polityce na przestrzeni wielu wielu lat. Nie jest winą Holendra ,że od lat w kadrze wiszą nazwiska ,które niewiele wnoszą do siły zespołu a koszta ich kontraktów są na nasze warunki niemałe i nikt wcześniej nie potrafił im ładnie podziękować za współpracę i nie jest też winą Holendra ,że dysponujemy skromnymi(w europejskiej skali)środkami Ja traktuję tą rychłą rewolucję w składzie nie jako zagrożenie tylko jak ogromną szansę by klub mógł pozbyć się zbędnego dla siebie balastu(przy całym szacunku i osobistej sympatii do wszystkich zawodników) i mógł poszukać nowych, lepszych graczy do zespołu Oczywiście nie twierdzę ,że każdy zawodnik z kończącym się kontraktem/wypożyczeniem nie zasługuje na zostanie w klubie. Wydaje mi się ,że w nadchodzącej sytuacji Holender jest właściwą osobą na właściwym miejscu i to on jest w stanie sprostać temu wyzwaniu , nie Bednarz(choć on wg mnie nie jest złym dyrektorem sportowym). Pokazał dotychczas ,że jest bardzo elastyczny i potrafi się dostosować do zastanych warunków , potrafi negocjować (vide tańsze kupno Chaveza) , ma cywilną odwagę i potrafi bez mrugnięcia okiem sprzedać gwiazdy zespołu i na ich miejsce sprowadzić innych zawodników |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl